Dodaj do ulubionych

gdy odejdą wody płodowe....

14.09.08, 09:09
mimo że jestem po porodzie sn to zastanawiam się jak przebiega
poród od momentu odejścia wód płodowych...
u mnie poród był wywoływany oksy, więc to trochę inna historia

możecie choć w skrócie opisać co i jak?

czy możliwe jest że wody odejdą, a skurczy nie będzie+nie będzie
rozwarcia itd i wtedy poród kończy się cc?
Obserwuj wątek
    • pacynka27 Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 09:43
      Możliwe z tym, że próbuje się wywołać skurcze co w większości przypadkach się
      udaje. CC to już ostateczność. No chyba że istnieje jakieś zagrożenie dla matki
      lub dziecka wtedy na skurcze się nie czeka.
      • tarja30 Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 11:03
        Pierwszy porod:odeszly mi wody a skurczy zero...dostalam kilka
        kroplowek i ostatnia zadziala
        drugi porod:wody odeszly ok 15 o 18 zaczely sie skurcze a o 19.15
        urodzilamsmile
        • arienne07 Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 12:41
          Najpierw odeszły mi wody, a potem nasątpiły skurcze co 5 min. Po
          18stu godzinach było po wszystkimsmile
          Mam nadzieję że teraz będzie lepiej..
          • anettchen2306 Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 13:33
            Przy pierwszym porodzie wody odeszly mi okolo 7 rano (obudzilam sie
            w mokrym zimnym lozku), o 14 dostalam lekkich skurczy, a o 18.10
            urodzilam.
    • mea8 Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 14:38
      Wody odeszly, skurczy nie bylo, po 8h z oksytocyna i wieloma innymi
      kroplowkami cc. Rozwarcia brak.
    • e_r_i_n Re: gdy odejdą wody płodowe.... 14.09.08, 16:19
      U mnie skurcze pojawiły się jakieś 1,5 godziny po odejściu wód.
    • marenika Re: gdy odejdą wody płodowe.... 15.09.08, 00:11
      wody odeszły mi o 2.30 w nocy, o 7 byłam w szpitalu, rozwarcie na 1 palec,
      skurczów brak. od 11 do 16 oksytocyna, rozwarcie nadal na 1 palec, o 15 dali mi
      antybiotyk osłonowo ze względu na brak wód, żeby dziecku nic nie było a o 16.30
      zaczęli mnie przygotowywać do cc(musieli poczekać aż zwolni się sala
      operacyjna). O 17.05 moja córcia była już na świecie cała i zdrowa!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka