fajnababka3 03.10.08, 10:37 Ostatnio często myślę o takim rozwiązaniu - czy któraś z was rodziła w domu (z wyboru)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamelia04.08.2007 Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 10:49 jak dla mnie to git. jest oddzielne forum dla kobiet które rodziły czy maja rodzic w domu, tam wiecej wyczytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
cota Re: a to moja pierworodna Natalia.. 03.10.08, 10:59 nie zdecydowałabym sie nigdy. Mozę się zdażyć milion rzeczy, jest się w szpitalu to i jest czas na reakcję. Jak sie zdaży coś w domu to dodatkowo doliczyc czas dojazdu karetki, oceny sytuacjai przez lekarza, dojazdu do szpitala, tam oceny sytuacji. Tych minut moze być po prostu zabraknąć na reakcję. ponadto jak rodzisz w szpitalu to lekarz/położna ma twoją kartę - zerka (przynajmniej od czasu do czasu do Ciebie), a tutaj coś sie dzieje - przyjeżdzasz - jesteś "zielona" dla personleu, nie znają Ciebie, wywiadu, cos sie działo. Poza tym dla dziecka często to są sekundy, jak u mojej szwagierki mały zaczłą się dusić to w ciągu paru minut była cesarka, wszysyc biegali, nie sądzę by sie to dobrze skończyło jakby był poród w domu. A ciąża ksiązkowa! Dla mnei to niepotrzebne ryzyko. Pewnie, ze nikt nie lubi szpitali - to jest takie zło konieczne co trzeba przejść, ale dla mnie zdecydowanie bezpieczniejsze. Zreszta ostatnio było jak to kobieta wykrwawiła sie podczas porodu domowego, bo położna zaniedbała swoje obowiązki..szkoda dziecka - bez matki sie wychowje. To jest tak- a nuż sie uda..gorzej jak już nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 11:43 Polecam forum "poród domowy", tam znajdziesz wiele takich osób: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45447 Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 13:12 na samą myśl dostaję ciarek...brrrrrr cieszę sie,że rodzilam w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.wska Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 13:39 jak dla mnie super. pierwsze zdecydowałam się rodzić w szpitalu, żeby się oswoić z tematem, ale następne chciałabym już w domu. polecam tekst: www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,2856716.html i forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45447 . pozdrawiam i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 13:58 Potencjalnie to super rozwiązanie, tylko, że "potencjalnie" mogłabym być wysoką i szczupłą blondynką ... Miałam dwa planowe cc, za każdym razem okazywało się, że nawet gdyby nie było innych powodów do cc to dziecka bym nie urodziła naturalnie. Za pierwszym razem bardzo krótka pępowina, za drugim razem bardzo długa pępowina i dziecko tak wyowijane, że lekarz robiący cc, powiedział tylko "olalala" jak się dostał do dziecka, a pielęgniarka anestezjologiczna wyjaśniła, że dawno nie widziała tak "spętanego" dziecka. I bądź tu mądry człowieku. W świetle tego ja bym się nie zdecydowała na poród w domu nawet jakbym miała taką możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
lubie_gazete Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 14:32 Jak w domu to wcześniej uprzedź sąsiadów,że będzie "głośniejsza" impreza i policję (że nie jesteś zarzynana). Odpowiedz Link Zgłoś
nec_nec Re: Poród w domu - co myślicie? 03.10.08, 14:42 A pierwszy raz rodzisz? wg mnie głupi pomysł..totalnie..jak kiedyś powiedział znajomy ginekolog - poród to jak beczka prochu - nigdy nie wiadomo jak i kiedy wybuchnie. Po co ryzykować, ze coś sie moze zdażyć? no szpital to nie przyjemnosć, ale bez przesady, ludzie tam nie sa po to, aby torturować te biedne ciężarne, maszyny i urządzenia sa po to, aby szybciej diagnozować ewentualne nieprawidłowości, a nie po to by uprzykrzać życie rodzącej. Poza tym rodząc w domu to matka ponosi konsekwencje tego co stanie sie dziecku - są prawa i obowiązki - jełśi cos sie stanie, to nie dość, ze biedne dziecko, jak i staniesz przed sądem za niefrasobliwość. Moze być i tak że będzie ok, ale po co ryzykować?? Moja sąsiadka zaczęła rodzić w mieszkaniu (blok), potem jej sie odmieniło (w trakcie) i szybko do szpitala, a tak zaczęłą krzyczeć, że ja nie wiedziałam z mężem co sie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Poród w domu - odradzam 03.10.08, 16:44 Moja babcia zawsze powtarzala, jakie kobiety w dzisiejszych czasach szczescie maja, ze moga rodzic w szpitalu. Nigdy nie zdecydowalabym sie na porod w domu, bo wiem, ze komplikacje moga wystapic w kazdej chwili i wtedy kazda minuta jest wazna. Moje zycie zawdzieczam byc moze paru minutom! Moja pierwsza ciaza byla idealna : zadnach mdlosci, wspaniale samopoczucie od poczatku do konca, zadnych komplikacji. Porod tez byl taki, w renomowanej klinice poznanskiej. Bole trwaly ok 4 godz. za bardzo sie nie zmeczylam, urodzilam wspanialego duzego i zdrowego synka - porod ksiazkowy! Synka polozono mi na piersiach i wtedy zaczely sie komplikacje - nie z dzieckiem, u mnie. Lozysko odkleilo sie polowicznie, zaczelam krwawic, tracic kontakt z otoczeniem i uslyszalam tylko od lekarza "Pedem na zabiegowy!" Narkoze dostalam w pospiechu, na korytarzu. Obudzilam sie 6 godzin pozniej. W pare minut nie zdazylabym do szpitala!!! A przybycie karetki i transport trwa zazwyczaj wiecej niz 5-10 minut. Te minuty zadecydowaly byc moze o moim zyciu. Porod to zawsze wielka niewiadoma, gdzie stawka idzie o dwa zycia: matki i dziecka. Ja nie zdecydowalabym sie kusic losu. Druga corke (ciaza z komplikacjami) urodzilam bez zadnych powiklan. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa1207 Re: Poród w domu - odradzam 03.10.08, 16:58 Ja z mężem poważnie analizujemy taki poród, w 30 t.c. jesteśmy umówieni z położną i zobaczymy, nie jest to łatwa decyzja. Pierwszy poród odbył się w poznańskiej klinice i bardzo żałuję że tam. A skąd jesteś i na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Poród w domu - odradzam 03.10.08, 17:11 Ja Poznan wybralam ze wzgledu na dobro dziecka Specjalisci, wyposazenie...), rodzilam tam 8 lat temu. Opieka po porodzie nad maluszkiem super, nad mama gorzej. Drugi porod byl w Niemczech. Tutaj tez jest moda na domowe porody, ale rzadko ktora mama sie na to decyduje. Moja polozna kazdej kobiecie odradza rodzenie w domu, zbyt duzo widziala w swym zyciu zawodowym - tak sie wyrazila. I ja jej wierze. Pobyt w szpitalu ogranicza sie do kilku dni, da sie go przezyc. Komplikacje poporodowe (u matki badz dziecka) moga miec skutki na lata. Warto sie wiec zastanowic, czy jest to gra warta takiego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa1207 Re: Poród w domu - odradzam 03.10.08, 17:54 Oczywiście w pełni zgadzam się z Twoimi argumentami. Poznań wybrałam ze względu na neonatologię i dobro dziecka i jedyne za co mogę być im wdzięczna to to, że nas nie wykończyli i niestety to już nie ten szpital i nie ci sami lekarze(dzięki, którym ja jestem na świecie). Jeśli zdecyduję się na poród domowy, to tylko z położną, która przyjęła w ten sposób ponad pół tysiąca dzieci i wie co robi.Wiem, że ryzyko jest wszędzie, nawet w szpitalu, dlatego nie mam zamiaru ryzykować.Oczywiście masz rację, że nie jestem w stanie przewidzieć każdego scenariusza, dlatego to nie jest łatwa decyzja. Dla mnie poród w domu, to nie egoizm, ale jak najbardziej godne i ciepłe warunki narodzin mojej córki. Bardzo się cieszę, że Tobie lekarze pomogli i wszystko dobrze się skończyło. Każda z nas ma inną historię i pewnie ma to wpływ na różnicę zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnababka3 ja jestem z Łodzi 08.10.08, 11:21 a termin mam na 1go kwietnia. To moja druga ciąża i drugi poród. Pirwszy zdecydowałam się odbyć w szpitalu o podobno dobrej opinii - choć dziś go już nie ma bo ponoć za dużo szpitali położniczych było w Łodzi. Chodziłam do szkoły rodzenia a na poród umówiłam się z położną. Wszystko było fajnie - do czasu. Druga faza zaczęła się bez pełnego rozwarcia - myślałam że oszaleję, miałam gęste zielone wody a poród trwał 2doby, parłam ponad godzinę, lekarka rzucała mi się na brzuch (o takich metodach w szkole rodzenia nie mówią), darłą się na mnie, mówiła ,,co za matka" i że źle prę i zaraz wezmą kleszcze - no i wzięły choć darłam się że się nie zgadzam - to usłyszałąm że to czego ja chcę nie ma żadnego znaczenia. Byłam w szpitalu, były przy mnie dwie lekarki i uwierzcie nie czułam się ani bezpieczna ani zaopiekowana. Dziecko zostało wyciągnięte kleszczami i okazało się że miało bardzo krótką pępowinę a poza tym był to poród twarzyczkowy - co podobno jest bezwzględnym wskazaniem do cc - niestety żadnej z pań nie chciało się go wykonać choć miały na to czas - w ciągu tej godziny z hakiem pocięły i pozszywałyby mnie 3razy. Wniosek jest taki że zapłaciłam nie tej co trzeba i lekarze pokazali mi kto tu rządzi. Tak więc ze szpitala nie mam dobrych wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś
anick5791 Re: ja jestem z Łodzi 08.10.08, 11:41 Fajnababka, bardzo współczuję takiej traumy... Dziewczyny, czy jest jakiś sposób, żeby takiemu traktowaniu zapobiec? Myślę, że poród przyjmie lekarz, który mnie prowadzi, ale czy to daje jakąś gwarancję? Może jednak cc lepsze? Jak sądzicie? A wracając do tematu: ja bym się nie zdecydowała na domowy z prostego powodu. Usłyszałam kiedyś opinię ginekologa na ten temat i zgadzam się z nią. Otóż każdy naturalny poród może się w którymś momencie zmienić w patologiczny. I co wtedy, jeśli jesteś w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: ja jestem z Łodzi 08.10.08, 12:46 anick5791 napisała: > Usłyszałam kiedyś opinię ginekologa na ten temat i zgadzam się z nią. Otóż każdy naturalny poród może się w którymś momencie zmienić w patologiczny. ja z rezerwą podchodze do takich opinii, gdyż lekarze ginekolodzy mają tendencję do zmieniania naturalnych porodów w patologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Poród w domu - odradzam 08.10.08, 19:18 Hmm, ja rodziłam w tym szpitalu miesiąc temu i jestem b. zadowolona... Opieka położnej- super, lekarz pięknie mnie zacerował po nacięciu, na poporodowym (wbrew przeczytanym opiniom) położne miłe i chętne do pomocy. Co do porodu w domu- zastanawiałam się nad tym, ale chyba bym się nie zdecydowała. W sytuacji zagrożenia życia mojego lub dziecka półgodzinne lub dłuższe oczekiwanie na karetkę to igranie z ogniem... Poród w domu jest super, jak wszystko idzie ok- ale tego nikt nie wie PRZED porodem... Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: Poród w domu - co myślicie? 08.10.08, 11:45 Gdyby nie to, że mogę rodzić w birth center prowadzonym przez położne (choć przy szpitalu), poważnie rozważyłabym opcję porodu domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kawa1207 Re: Poród w domu - co myślicie? 08.10.08, 13:04 Niestety, zgadzam się z opinią ,że często lekarze fizjologię zmieniają w patologię. Tak było też w moim przypadku i niestety wszystko było super dopóki nie zabrali się za mnie w renomowanej poznańskiej klinice.Teraz chciałam rodzić w warszawskim domu narodzin, ale stracili lokal i przyjmują porody domowe i bardzo poważnie rozważam poród domowy,wstępnie mamy świetną położną. Odpowiedz Link Zgłoś
ariella Re: Poród w domu - co myślicie? 08.10.08, 13:13 moja kolezanka, ekstremalna feministka uwaza, ze do porodu potrezbna jest jedna rzecz - kobieta w ciazy. Dwoje dzieci urodzila w domu i zachwycona. Jednak jeden z lekarzy, z ktorymi rozmawialam powiedzial mi, ze porod to jest jedyna sytuacja znana medycynie, kiedy calkowicie zdrowy czlowiek moze umrzec, i dotyczy to i matki i dziecka. Ja bym w zyciu nie ryzykowala, ale ja wogole jestem za cc. Zreszta ja jako rownie ekstremalna feministka uwazam, ze jedynym wskazaniem do cc jest ciaza Odpowiedz Link Zgłoś
agasobczak Re: Poród w domu - co myślicie? 08.10.08, 16:23 Chialabym rodzic w domu ale mam przeciwskazania - polecam za to bardzo dobra ksiazke Ireny Choluj o porodach domowych. Wiele rzeczy moze stac sie w domu ale tez wiele rzeczy stac sie moze w szpitalu - jakos na to nikt nie patrzy... Jestem za domowymi porodami - o ile nie ma przeciwskazan. Piekne przezycie. A wbrew temu co pisal kto spowyzej wcale nie GLOSNE Odpowiedz Link Zgłoś
kartoffeln_salat Re: Poród w domu - co myślicie? 08.10.08, 16:41 Wiesz, ja nienawidzę szpitali, przychodni i boje się wszystkich ludzi w fartuchach. Na myśl o pójściu do szpitala już mi cierpnie skóra. Ale mi mo tego bałabym się rodzić w domu ze względu na dziecko. Każda kobieta ma jakieś chore fobie np. moja babcia bała sie że dziecko jej zamienią, moja mama że dziecko nie będzie miało wszystkich paluszków - wiesz takie idiotyczne myśli zestresowanej kobiety. Ja mam znowu strach, że dziecko nie zacznie samo oddychać dlatego wole iść do tego okropnego szpitala, bo wierzę ze lekarze w tej sytuacji szybko by dziecku pomogli, a w domu nie miałabym pojęcia co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
venety Urodzilam w domu. 08.10.08, 18:47 Na poczatku chcialam rodzic w szpitalu,ale pozniej jednak stwierdzilam ze lepiej rodzic w domu.Nie lubie zamieszania a w szpitalu jest tego za duzo.Do domu przyjechala polozna,przebadala mialam skurcze co 4min ale stwierdzila ze to troche potrwa rozwarcie dopiero na 3 cm.Pojechala do domku miala przyjechac za 3.5 godzinki ale nasza corcia chciala wyjsc o wiele szybciej tak ze 1.5 godzinki i musiala do nas wracac.Stresu praktycznie zero,ledwo co przyjechala odebrala porod,po paru minutach przyjechala osoba do pomocy.Porod ekspresowy teraz przez 8 dni mam pomocnika ktory pomaga mi przy dzidzi,robienia jedzenia,sprzatanie domu.Przez pierwsze 4 dni prawie wogle nie moglam wychodzic z lozka,mialam sobie tylko odpoczywac budzila tylko na karmienie i mierzenie temperatury.Lekarze wogle sa w szoku ze tak szybko sie regeneruje,zero nacinania 2 godzinki po porodzie moglam isc pod prysznic.Porod w domu jest naprawde super jesli zdecyduje sie na jeszcze jedno dziecko napewno bende rodzic w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlada Re: Poród w domu - co myślicie? 31.10.08, 15:38 Jestem już po czterech porodach domowych... Zdecydowałam się na to bo rozczarowały mnie warunki szpitalne (krótka prezentacja podczas zajęć w szkole rodzenia). Poza tym poród szpitalny nie dawał mi 100% gwarancji zdrowia mojego i dziecka. Decyzji absolutnie nie żałuję, ale nikogo na siłę bym do tego nie przekonywała. Jak się czuje, że się da radę i nie ma się przeciwskazań, to gorąco polecam. Plusy m.in.: - intymność (dla mnie nr 1) - masz położną tylko dla siebie i "pod ręką" od początku do końca - dziecko nie jest narażone na kontakty z bakteriami szpitalnymi - nie tną cię Minusy - bo też były: - po pierwszym porodzie totalna bezradność, nie było kogo zapytać co zrobić z tym czymś co tam leży , - mi osobiście to nie przeszkadza, bo w zasadzie zaraz po porodzie jestem na nogach i normalnie funkcjonuję, ale niektórym dziewczynom może brakować tej 3-dniowej chwili wytchnienia Acha i b.dużo zależy od dobrej położnej. Jeszcze jedno: mąż też często wspomina, że poród w domu to było to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Poród w domu - co myślicie? 31.10.08, 18:42 Podobno poród jeszcze nigdy nie był tak bezpieczny, jak dziś. I to chyba daje takie złudne poczucie bezpieczeństwa - bo przecież cóż bardziej naturalnego, niż poród? Łatwo się zapomina, że niegdyś, gdy nie było tych okropnych medycznych interwencji, poród był jedną z najczęstszych przyczyn śmiertelnych zejść młodych kobiet. Noworodkom też nie było łatwo. Zgadzam się, szpitale nie zawsze są takie, jak być powinny. Nie zawsze szanuje się prawo kobiety do intymności, zbyt często się interweniuje (rutynowe podawanie oksytocyny, rutynowe naciecia,...) i to chyba ta główna przyczyna tej strasznej tęsknoty za porodem bardziej naturalnym. Ale rodzić w domu bym się nie odważyła. Pierwszy poród przebiegał bez powikłań, wszystko wydawało się być ok, dopóki na ktg nie okazało się, że dziecku spada tętno. Od decyzji o cc do wydobycia młodego upłynęło 10 minut - a to i tak była ostatnia chwila podobno, bo zdążył już całkiem nieźle zsinieć. Przy drugim dziecku było gorzej. Przedwcześnie odklejone łożysko, żadnych sygnałów ostrzegawczych, krwotok. Przy cc lekarz odkrył dodatkowo, że młody miał na pepowinie węzeł prawdziwy - nie miałby szans. Udało się, ale co by było gdyby?... Wizja sielankowego domowego porodu może być kusząca, ale... nie dla mnie Jakoś straciłam zaufanie do matki natury. osa551 napisała: > Potencjalnie to super rozwiązanie, tylko, że "potencjalnie" mogłabym być wysoką > i szczupłą blondynką ... Otóż to ))) Odpowiedz Link Zgłoś