Dodaj do ulubionych

ospa w domu i 25tc............:((

03.11.08, 09:22
Dziewczyny nie wiem co robić. Jestem w 25tc i najprawdopodobniej moja córka
złapała ospę. Boję się strasznie o dziecko. Narazie dzwonie do lekarza ale
wydaje mi się że to kwestia diagnozy.
Ospę i półpasieć przechodziłam jako dziecko, ale słyszałam, że nie ma to
znaczenia. Teraz córka jest u mojej mamy, ale wcześniej i z nią spałam a teraz
niczego nie świadoma spałam w jej łóżku.
Powiedzcie albo pocieszcie mnie sad(((
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 03.11.08, 09:31
      Moja córka przechodziła ospę jak byłam w 8 miesiącu ciąży. Ja też przechodziłam
      ospę jako dziecko i nic mi się nie stało jak byłam w ciąży, młodemu też.
    • galela Re: ospa w domu i 25tc............:(( 03.11.08, 10:06
      Skoro przechodziłaś ospę to nie masz się czym przejmować.A nawet
      jakbyś nie była na nią odporna to teraz jest najbezpieczniejszy
      moment na przechorowanie. Minął I trymestr a nie nadszedł jeszcze
      okres okołoporodwy.
      • marrea11 to bez sensu 03.11.08, 10:10
        zawsze od lekarza sie slyszy, czy przechoduila pani ospe w
        dziecinstwie, ewentualnie bada krew na przeciwciala i wtedy sprawa
        jest jasna, ospa to choroba, ktora ma sie tylko raz..... bo jesli by
        tak nie bylo, to po co te pytania i wedlug nich decydowanie o
        szczepieniu, jesli ktos zna przypadek , ze ospe mozna przejsc wiecej
        niz raz i to jeszcze z polpasciem, to faktycznie wszelkie teorie o
        rozyczce , ospie i odrze to mity, wowczac kazda kobieta powinna sie
        bez badan i wypytywan szczepic na zapas.
    • agysa Re: ospa w domu i 25tc............:(( 03.11.08, 10:16
      Lekarz mi powiedział, że wirus mimo że ja już chorowałam przecież dostaje się do
      organizmu. Nie wiem powiedział mi to lekarz kiedyś nie teraz w tej konkretnej
      sytuacji. teraz do mojego jeszcze nie dzwoniłam, muszę mieć potwierdzenie ospy.
    • dido_dido Re: ospa w domu i 25tc............:(( 03.11.08, 10:41
      Nie martw się smile
      Przechodziłam ospę będac w 31 tygodniu. Zaraziłam się od syna i
      chorowałam po raz drugo w życiu! Ospa była pełnoobjawowa czyli
      gorączka, ból i duża wysypka. Brałam heviran. Syn urodził się w
      terminie, duży i zdrowy. Lekarz zakaźnik pocieszył mnie, że ten
      okres jest w miarę bezpieczny - najgorzej jest chorować na początku
      w w okolicach porodu.
      • agysa Re: ospa w domu i 25tc............:(( 04.11.08, 10:59
        I potwierdziło się córka chora na ospę sad(((
        Lekarz pediatra oraz mój ginekolog zarządzili 14 dniową kwarantanne tzn nie
        powinnam się widzieć z córką. Naszczęscie mam co z nią zrobić- jest u mojej
        mamy, ale pytanie jak ja wytrzymam 2 tygodnie bez dziecka z drugiej strony wiem,
        że robię to dla drugiego eh....
        • sylwcia77 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 04.11.08, 11:37
          Nie rozumiem stanowiska lekarza. Skoro chorowałaś już na ospę to nie
          masz się czego obawiac, bo w Twoim organiźmie są przeciwciała, które
          chronią dziecko. Ja niedawno też byłam w takiej sytuacji - syn
          przyniósł ospę z przedszkola jak byłam w 28 t.c, wiedziałam, że
          przeszłam tą chorobą w dzieciństwie i nikt nie kazał mi się izolowac
          od dziecka! Sama się nim zajmowałam w czasie choroby, smarowałam
          krosteczki itp. Nic się oczywiście nie stało, córeczka urodziła się
          zdrowiutka o czasie, dziś ma 3 miesiące. Tobie też radzę nie
          przesadzac, stres związany z rozłąką z dzieckiem też nie jest
          wskazany w ciąży. A pomyśl, jak czuje się Twoja córeczka?
          • sylwcia77 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 04.11.08, 11:38
            Poza tym ospa zaraża już na kilka dni przed pojawieniem się krostek,
            więc jak się coś miało stac, to już się stało i nie zapobiegniesz
            temu.
            Trzymaj się, zachowaj zdrowy rozsądek. Pozdrawiam
        • dag_dag Re: ospa w domu i 25tc............:(( 04.11.08, 20:21
          > Lekarz pediatra oraz mój ginekolog zarządzili 14 dniową kwarantanne tzn nie
          > powinnam się widzieć z córką.

          Jaka to szkoda, ze ciagle mamy takich glupkow za lekarzy!
    • viki372 Re:spokojnie!!!!!! 04.11.08, 18:51
      Witam! Może uda mi się Ciebie uspokoić.Kiedy byłam w 6 mc ciąży moja
      córka zachorowała na ospę, i też się wtedy bardzo przeraziłam
      ponieważ ja nie chorowałam na ospę, zadzwoniłam do swojej
      ginekolog,która mnie uspokoiła że nic nie grozi maleństwu nawet jak
      bym zachorowała.Smarowałam moją córkę tymi maściami a po dwóch
      tygodniach zachorowała moja dróga córka i znowu zaczęło się
      smarowanie.Ja się nie zaraziłam i urodziłam zdrową następną córkę
      która ma już 6 lat i czekam kiedy ona będzie miała ospę, bo to jest
      właśnie ten wiek na tą chorobę i ten okres (jesienny) i znowu jestem
      w ciąży też 5 miesiąc.Także bez paniki i przywieź swoje dziecko
      spokojnie do domu.Pozdrawiam
    • agakop30 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 04.11.08, 18:54
      Moja starsza tez miala ospe, gdy bylam w ciazy. Lekarz mnie
      uspokajal, ze to nie jest niebezpieczne dla lokatora brzucha.
      Znajoma bedac w ciazy zachorowala na ospe i tez nic zlego sie
      dziecku nie wydarzylo.
    • pinkdot Re: ospa w domu i 25tc............:(( 05.11.08, 09:15
      Nie martw się Agysa, wszystko będzie dobrze! Dziewczyny mają rację pisząc, że
      ospa jest najbardziej niebezpieczna w pierwszym okresie ciąży. A i wtedy nie
      zawsze gwarantuje problemy, czego jestem żywym dowodem - moja mama przeszła
      ciężko ospę w pierwszym trymestrze ciąży ze mną (podobno żeńskie płody mają
      większe szanse w takiej sytuacji).
      • agysa Re: ospa w domu i 25tc............:(( 05.11.08, 16:40
        Dzięki dziewczyny, trochę mi już lepiej. Teraz czekam tylko aż będę się mogła
        zobaczyć z córką i na wizytę u lekarza na 27 listopada.
        • kitakim Re: ospa w domu i 25tc............:(( 18.11.08, 21:12
          Cześć a ja mam dylemat - mój 4 letni synek nie był w przedszkolu od
          sześciu tygodni - najpierw angina, potem uszy. W najbliższy
          poniedziałek planowałam go posłac do przedszkola, a tam szalej ospa -
          w pełni rozkwitu. Dzwoniłam do ginkolog - jestem w 26 tc. - a ta
          powiedziała, że jak moge to lepiej abym nie posyłała swojego dziecka
          do przedszkola, bo przyniesie ospę, a ta moze byc dla mnie/ dziecka
          zagrożeniem. Ja w wieku 2 lat przechodziałam ospę, nie wiem czy mam
          przeciwciała (nie badałam). Co radzicie - posłac Adasia do
          przedszkola, czy rzeczywiście przetrzymać go w domu, ale jad długo -
          to moze trwac jeszcze miesiąc, jak nie dłużej...
          • sylwcia77 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 19.11.08, 12:22
            Byłam w takiej samej sytuacji wiosną tego roku. Sama przeszłam ospę
            w dzieciństwie, więc stwierdziłam, że nie ma sensu trzymac synka w
            domu, żeby się nudził i tęsknił za kolegami. Trzymał się długo ale w
            końcu chyba jako ostatni z całej grupy złapał ospę. Sama się nim w
            domu opiekowałam i nic się nie stało - córeczka urodziła się zdrowa -
            ma juz prawie 4 m-ce.
            Pozdrawiam
          • irima2 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 19.11.08, 13:50
            To może po prostu zaszczep synka?
            • fili77 Re: ospa w domu i 25tc............:(( 20.11.08, 13:54
              bedac w 29tc zarazilam sie ospa od mojego 5-letniego synka, w
              dziecinstwie nie chorowalam na ospe. Coreczka urodzila sie
              zdrowa,teraz ma 2,5 latka i jest zywa dziewczynka.
              tylko pozostaje jedno pytanie czy ona jest juz odporna na ospe, czy
              przeszla te chorobe razem ze mna, czy kiedys zachoruje na opse.
              A urodziala sie bez zadnych plamek po ospie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka