Hej dziewczyny, wiem ,że ten temat już był i nawet przeczytałam to wszystko,
ale poruszam go na nowo, bo niezbyt optymistycznie się człowiek nastawia,
jesli pisze o tym rozżalona matka, która straciął dziecko! Ja czytając to
poprostu zdołowałam sie jescze bardziej,a chyba nie o to chodzi. Mam poprostu
pytanie do dziewczyn, które sa jeszcze w ciązy (ja jestem w 30 tyg) i odebrały
wynik z dodatnią bakterią... i co na to wasi lekarze? i same wy? Jakie macie
podejscie? Nie chcę opinii już tych najgorszych, zeby płakać w poduszkę ,
tylko opinie dziewczyn , ktore tę bakterię mają

Czy Wasi lekarze sugerują
leczenie już teraz, bo moj lekarz wręczył mi wynik i powiedział ze dostanę
przy porodzie, odpowiednia dawke antybiotykow dozylnie! Jeszcze 2 miesiace
przede mną do tej pory było wszystko dobrze, wszystkie badania, wszystkie usg
- i nagle kilka łacińskich znakow i zycie przewraca sie do gory nogami -
szcegolnie po wątku , zalozonym na tym forum przez izę! Prosze Was o odpowiedź
i nie zarzucanie- ALE TO JU BYLO - wiem było , ale w odniesieniu do
konkretnego przypadku i smierci - ja pytam o opinie waszych lekarzy na ten
temat. Dzieki z gory!