Dodaj do ulubionych

zaczynam bać się cc!!

12.11.08, 20:54
Witam Was wszystkie ciężarówki.. byłe, obecne i przyszłe wink
Chyba za dużo czytam postów na tym forum... bo własnie zaczynam mieć
dołka z powodu planowanej cc. Mój kardiolog nalega na cc i trochę
mnie to przeraża... pierwsze dziecko urodziłam sn i bardzo dobrze to
zniosłam... a szczególnie po porodzie szybciutko doszłam do siebie.
Teraz czytam jak bardzo boli... jak długo ... jak cięzko pozbierać
się po cc crying dodatkowo nie mam pojęcia jakie wybrać znieczulenie -
ile za tyle przeciw... zamiast cieszyć się ciążą to mam doła crying
Obserwuj wątek
    • uccellino Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 20:58
      Kurczę, przykro mi, że jesteś w takiej sytuacji...
      Doskonale rozumiem Twój strach, ja bym się chyba załamała, zapłakała
      i umarła ze strachu, jakbym miała mieć cc. Proponuję poszukać
      drugiej i trzeciej opinii, może znajdziesz lekarza, który pozwoli Ci
      urodzić? Miej poczucie, ze zrobiłaś dla siebie wszystko, co mogłaś!
      A w ostateczności, no coż, zacisnąć zęby... Czasem tak bywa...

      Trzymaj się!
      • osa551 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 22:37
        > Doskonale rozumiem Twój strach, ja bym się chyba załamała, zapłakała
        > i umarła ze strachu, jakbym miała mieć cc.

        Nie ma to jak podnieść inną osobę na duchu. BRAWO !!!!

        Do autorki wątku:

        Ja jestem mega panikarą, pobrania krwi mam na leżąco, bo mdleję. Przeżyłam 2 cc
        bez problemu.

        Proponuję o tym nie myśleć za dużo i nie czytać głupich wypowiedzi na forum.
        Jeśli Twój kardiolog nalega to znaczy, ze ma powód. Znieczulenie ZZO i
        podpajęczynówkowe technicznie się od siebie różnią, ale chyba w odczuciu samej
        pacjentki nie bardzo. Ja miałam i jedno i drugie, po podpajęczynówkowym szybciej
        wstałam i lepiej się czułam. W znieczuleniu ogólnym planowych cc raczej nie robią.
        • quajp Re: zaczynam bać się cc!! 15.11.08, 22:38
          hej, ja tez tak mam- do pierwszej ciazy nawet nie chodzilam na zadne
          badania krwi-tak sie balam. ale dla dobra dziecka- zmieniaja sie
          priorytety i okazalo sie, ze wsztsko mozna zniesc. tez mialam 2 cc-
          jedno w ogolnym , jedno w dokregowy znieczuleniu-osobiscie polecam
          to drugie. podczas zabiegu (ktory nie trwal dluzej niz 30 min.,
          bylam caly czas swiadoma, rozmawialm z lekarzem, a synka zobaczylam
          w pierwszej sekundzie po wyjeciu z brzucha- niezapomniane przezycie.
          owszem bolal mnie brzuch po zabiegu, ale nie demonizujmy tego- po sn
          boli krocze, nieraz mocno ponacinane lub nawet naderwane. ja
          uruchomilam sie na drugi dzien po zabiegu i karmilam oboje dzieci
          piersia. teraz mysle o trzecim dzieciatkusmile i jestem swiadoma, ze
          czeka mnie kolejne cc. pozdrawiam i nie martw sie- Twoje nastawienia
          jest bardzo wazne.
      • anianska Re: zaczynam bać się cc!! 15.11.08, 18:05
        uccellino napisała:

        > Kurczę, przykro mi, że jesteś w takiej sytuacji...
        > Doskonale rozumiem Twój strach, ja bym się chyba załamała, zapłakała
        > i umarła ze strachu, jakbym miała mieć cc.
        No co Ty? A niby czemu?
    • agag.2 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 21:26
      tez bede miala cesarke ze wzgledu na moja chorobe i powiem ci zebys
      przestala czytac te wszystkie rzeczy bo tylko sie martwisz a to nie
      jest dobre dla dziecka , ja bylam wystraszona jak mi lekarz powi ze
      bede miala cesarke i tez zaczelam czytac na necie a potem mysle co
      ja robie musze miec to musze i koniec - albo wierzysz swojemu
      lekarzowi albo nie , zawsze sa za i przeciw w kazdej sprawie wiec
      nie ma sensu czytac ani pytac itd to moje zdanie , skoro nie mammy
      na cos wplywu to po co to rozstrzasac pozdrawiam i zycze wszystkiego
      dobrego mi zostalo 4 tygodnie do cc pozdrawiam serdecznie bedzie
      dobrze
      • aleks-nina Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 21:43
        Naprawdę nie ma czego się bać,ja miałam cc ponad 2 m-ce temu,które wspominam
        b.dobrze.W 3 dobie wyszłyśmy już do domku.Teraz czuję się tak jakbym w ogóle nie
        rodziła,bliznę mam małą całkowicie zagojoną.Drugi poród tylko CC!
    • vanjam Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 21:52
      Popieram przedmówczynię, nie, żebym promowała cc, ale jeśli już tzreba - nie ma się czego bać!
      • aga-agata Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 21:57
        a jeśli chodzi o wybór znieczulenia - nie wiem w czym możesz
        wybierać, ale sugerowałabym takie po którym można jak najszybciej
        wstać. Ja wyboru nie miałam i z całej cesarki najgorzej wspominam
        konieczość 24 godzinnego leżenia po znieczuleniu podpajęczynówkowym.
        i gdybym miała mieć drugą cesarkę, to tylko to leżenie by mnie
        przerażało
        • osa551 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 22:39
          z całej cesarki najgorzej wspominam
          > konieczość 24 godzinnego leżenia po znieczuleniu podpajęczynówkowym.

          Po podpajęczynówkowym "spionizowałam się" po 12 godzinach, po zzo po 16.
          Jakiegoś pecha chyba miałaś. U nas kazali wstawać na siłę.
    • dragica Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 21:56
      Mialam 2 cc,jedno nieplanowane, drugie planowane, nic strasznego.
      • mynia0 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 22:10
        ja dokładnie tak samo, dwie cesarki wink nic strasznego, troche rana
        ciągnie, ale nie jest to coś, z czym trudno sobie dac radę wink ja
        szybko doszłam do siebie w obu przypadkach.
    • marioona84 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 23:23
      Witam nie ma sie cezgo bac tez mialam cc nie jest wcale tak zle i naprawde nie
      ma sie czefo bac ja mialam znieczulenie ogolne poniewaz nie bylo juz czasu na
      inne znieczulenie na nastepny dzien wstalam powolutku z lozka i zaczelam
      spacerowac na 4 dzien juz zapomnialam ze mialam cc wiec glowa do gory i naprawde
      nie ma sie czego bac
      • agar2208 Re: zaczynam bać się cc!! 12.11.08, 23:48
        Ja też miałam planowaną cc. W moim szpitalu nie miałam wyboru znieczulenia (było
        podpajęczynówkowe).
        JA JAKOŚ PODESZŁAM DO TEGO OPTYMISTYCZNIE.Nastawiłam sie, że jak mnie znieczulą,
        to czego tu się bać. Bałam się raczej tego bólu po.
        Okazało się, że nie było tak strasznie.CC miałam o 8.00 rano. Przez całą noc
        dziecko miałam przy sobie (tak sama chciałam). Pielęgniarki przychodziły tylko
        przewijać. Ból nie jest taki straszny. Dostajesz środki przeciwbólowe najpierw w
        kroplówce, a później w miarę potrzeby domięśniowo. Ja brałam bardzo mało
        przeciwbólowych, bo nie mialam takiej potrzeby, ponieważ ból nie był taki
        straszny. Bolało trochę przy wstawaniu.Ale da się przezyc.
        Tak więc nie masz sie czym martwić. Dla mnie jajstraszniejsze w całym cc było
        niejedzenie. Dzien przed dostałam tylko obiad, kolacji juz nie i później na 2
        dobę po. Wiem, że w różnych zbitalach bywa z tym różnie, ale tam, gdzie rodziłam
        tak głodzą.
        Nie zamartwiaj się, myśl pozytywnie. Zobaczysz jak czas leci i niedługo będziesz
        siedziała sobie z dzidzią w domku.
        Pozdrawiamsmile
    • anna-maria3 Re: zaczynam bać się cc!! 13.11.08, 08:34
      Ja pierwsze dziecko urodziłam przez cc i teraz, w drugiej ciąży, życzyłabym
      sobie drugiej cesarki, ale zobaczymy, jak to będzie... póki co, jestem tak
      dobrze nastawiona na cc, a tak źle na sn (właśnie po podczytywaniu różnych
      traumatycznych opowieści), że kombinuję... Szukam szpitala lub kliniki, gdzie w
      przypadku braku wskazań do cc dają wybór albo robią cc na życzenie... Jestem w
      16tc i nie wyobrażam sobie porodu sn - zapieram się rękoma i nogami - zobaczymy,
      czy uda mi się zapierać do samego końca, czy "natura" będzie silniejsza...
      Po pierwszym cc (w południe) wstałam koło 6 rano, bo nie chcieli mnie zrywać w
      nocy, ale normalnie w tym szpitalu pionizowanie jest 12 godzin po - od tamtej
      pory dziecko było przy mnie. W 3 dobie wyszlismy o domu, a w 4 byłam już na
      zakupach, żeby odreagować emocje... nacięcie owszem, nieco boli, ale nie dałabym
      głowy, że bardziej niż poród sn... Ja po cc nie chciałam żadnych leków
      przeciwbólowych. Dostałam tylko jedną kroplówkę przed spionizowaniem i do końca
      już byłam bez leków. W zasadzie po 3-4 dniach nie pamiętałam już o bólu -
      przypominał o sobie tylko w momentach kaszlu albo dzikiego napadu śmiechu smile W
      szpitalu widziałam za to dziewczyny, które nie mogły chodzić, pójście do toalety
      to była trauma i były całe obolałe i pozbawione chęci do życia - tak więc nie ma
      regóły. Głowa do góry!
    • beliska Re: zaczynam bać się cc!! 13.11.08, 08:50
      Czy poród sn, czy cc to w końcu droga sprowadzenia naszego malucha na tę drugą/gorszawink/ stronę i nawet najgorszy porod, czy mega trudne cięcie jest do przezyciasmile
      Po cesarce czułam się mega fatalnie i długo nie mogłam dojśc do siebie, do tego doszły inne problemy typu okropne bóle jelit po odstawieniu laktulozy, wielgachny hemoroid, ale co z tego...i tak zajmowałam się Michasią szczęśliwa jak nigdy i nie mialam głowy na skupianie się na sobie. Po dwoch miesiącach nawet nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy poczułam się lepiejsmile
      Są kobiety, które lekko rodzą i jest całe mnóstwo takich, jakie cięcie przechodzą, jak zabieg kosmetyczny, bywa tez zupelnie odwrotnie. Nie ma co demonizować cięcia, bo nawet tak paskudne jak moje, jest spokojnie do przejścia.
      Za jeden uśmiech Miśki dałabym się pociąć raz jeszcze-poważnie!
      Sam zabieg super-miałam podpajęczynówkowe znieczulenie, bo takie zalecono w moim przypadku.
      • misiaczki3 Re: zaczynam bać się cc!! 13.11.08, 10:33
        Naprawdę bardzo bardzo Wam dziękuję za wszystki opinie i
        podtrzymanie na duchu... zgadzam się ze to jednak cudowne chwile bo
        rodzi się dziecko... tyle że ja nie potrafię być "zdana na innych".
        W zeszłym roku miałąm 3 zabiegi ginekologiczne i po kilku godzinach
        zaczełam chodzić żeby tylko nikt się mną nie zajmował wink taki dziwny
        człowiek ze mnie..hehe... wiem wiem będzie dobrze i tych słów mi
        trzeba było wink bylebym się nie rozczulałą nad sobą bo 8 dni po
        cesarce mam komunię starszego syna wink
        życzę Wam wszystkim powodzenia
        • maya28 Re: zaczynam bać się cc!! 14.11.08, 14:44
          Moja siostra wyszła ze szpitala w 3 dobie, czula sie b dobrze, nastepnego dnia
          po wyjściu bylismy cała rodzina na długim spacerze nad jeziorem, chodzilismy do
          restauracji, cały czas malutka była przy niej. Ona nie wyobraża sobie rodzic sn,
          za pierwszym razem po 3 h lek zdecydowal o cc i jest z tego powodu super
          szczesliwa. 29.12 ma juz zaplanowaną cesarke z drugim dzieckiem. A moja mama po
          urodzeniu mnie sn przez tydzien nie mogla chodzic. Glowa do góry! smile
    • bakoma1 Re: zaczynam bać się cc!! 14.11.08, 21:42
      nie czytaj, szczegolnie na tym forum. jesli już musisz idz na forum cc. gdyby
      nie to , ze sama miałam trzy cięcia, sama bym umarła ze strachu czytając te
      bzdury tutaj. ja po 3 żyje , mam się dobrze , wspominam swietnie.
    • bafilek Re: zaczynam bać się cc!! 15.11.08, 13:39
      Nie wiem, dlaczego wszyscy tak straszą cc. Ja miałam już dwie
      cesarki, dwa razy rodziłam w poniedziałek, w piątek byłam w domu, a
      w sobotę robiłam zakupy i sprzątałam. Fakt, dopóki leżysz, to wydaje
      ci się, że nigdy nie będziesz w stanie się podnieść, ale jak już się
      spionizowałam, to jest ok. Ciągnie i boli, ale bez przesady. Po
      drugiej cesarce gorzej mi sie wstawało (4 podejścia), ale z kolei
      szybciej doszłam do siebie ogólnie niż po pierwszej (może dlatego,
      że miałam już dziecko, które wymaga jeszcze pewnej obsługi).
      Pierwsze cc miałam po 21 godzinach porodu, drugie po 7. Niebo a
      ziemia. Przecięli, wyjęli, a ja nie byłam w ogóle zmęczona. Jak to
      powiedziała moja kuzynka też po cc - idziesz jak po bułki do sklepu,
      tylko trochę boli. Co do znieczulenia - miałam pierwsze w narkozie ,
      drugie podpajęczynówkowe. Zdecydowanie narkoza była lepsza. Żadnego
      bólu kręgosłupa, żadnego leżenia plackiem, jeden minus - nie widzisz
      dziecka zaraz po wyjęciu.
    • anianska Re: zaczynam bać się cc!! 15.11.08, 18:04
      3 lata temu miałam cesarkę i wspominam to bardzo dobrze smile Zdecydowanie nie ma
      się czego bać. Ból później wcale nie jest taki straszny, a już na pewno do
      zniesienia (szczególnie dla kogoś, kto rodził naturalnie). Blizny obecnie prawie
      nie widać. W chwili obecnej jestem w 20-tym tygodniu ciąży i lekarze mówi, że
      powinnam sama zdecydować, w jaki sposób wydać dziecko na świat.
      Najprawdopodobniej zdecyduję się na cesarkę smile
      • yoka1 szczepienie przeciw żłółtaczce 15.11.08, 19:21
        Dziewczyny,

        Czy zanim miałyście cc szczepiłyście się przciw żółtaczce?

        Wiem, że pytanie trochę z gwiazd, bo jak zajdzie się w ciążę i okaże się, że musi być cc, to w ogóle na to za późno, ale mam na myśli, jeśli planuje się ciążę i wie się, że czeka nas tylko cc przy znieczuleniu ogólnym, to powinno się zaszczepić przeciw żółtaczce?
    • jaszczka Re: zaczynam bać się cc!! 15.11.08, 19:31
      Ja skończyłam na cc w pierwszej ciąży i wcale nie było tak źle.
      Pewnie, że w porównaniu do drugiego porodu sn dłuzej dochodziłam do
      siebie, ale to była kwestia kilku dni i czułam sie w miare dobrze,
      od początku sama zajmowałam sie synkiem, blizna goiła sie pieknie,
      żadnych problemów z karmieniem i nie przesadzałabym z tymi
      negatywnymi opiniami na temat cc.
      Moze nie zafundowałabym sobie tego na własne zyczenie, ale jesli sa
      wskazania, to nie ma o czym mówic.
      Poza tym kazdy organizm reaguje inaczej, więc uszy do góry i będzie
      dobrze.
      Powodzenia!
      Pozdrawiam
      • lamciad Re: zaczynam bać się cc!! 16.11.08, 11:03
        Broń Boże nie czytaj internetu,czy forum.Niestety czy stety jest
        strasznie duży nacisk na rodzenie sn.A w gruncie rzeczy jak pogadasz
        z każdym ginekologiem to większość z nich powie Ci,że gdyby byl
        kobieta to tylko cc.Nie będę sie rozpisywała dlaczego,bo to dość
        drastyczne określenie kiedys padło od jednego znajomego gina.
        Ja postrzegałam cc jako karę,bo wlaśnie wcześniej naczytałam się
        głupot.Dopiero jak po 20 godz. porodu zaczęłam błagac o cc to zdanie
        mi się odmieniłosmile
        Znieczulenie mialam PP i wstałam po 8 godz.(takie są teraz normy WHO
        dotyczące cięć,ale każdy szpital robi po swojemu).Dowiedz się jak
        jest u Ciebie,żebyś sie mogła jakoś nastawić.
        Cięcie boli,ale dostajesz cały czas środki przeciwbólowe i
        funkcjonujesz w miarę normalnie.Najgorsza pierwsz doba,potem już z
        górkismilePo 4 dniach to ja mialam tyle wiatru w tyłku,że nosiło mnie
        po całym szpitalu.Po 9
        • lamciad Re: zaczynam bać się cc!! 16.11.08, 11:14
          Synus zaczął się bawic klawiaturą...
          dalszy ciąg:
          Po 9 dniach polecialam na zakupy.
          Wszystko zależy od organizmu,jedna umiera miesiąc po sn inna lata po
          cc jak po zabiegu kosmetycznym.Po Twojej wypowiedzi wnioskuję,że
          twarda z Ciebie babka jednak i spokojnie to przeżyjesz.
          Nie warto ryzykować,jeśli lekarz mówi cc to nie oglądaj się na
          boki.Fajnie sie mówi,jak się jest przed porodem.Ale jeśli nie daj
          Bog zaczyna coś zacznie sie dziac przy sn to w brodę będziesz sobie
          pluła,że ryzykowałaś życie swoje i dziecka w imie jakiś
          nieuzasadnionych idei MATKI POLKI RODZĄCEJ SN.
          Głowa do góry!!!A zobaczysz jak potem wszyscy sie będą dziwić,jak
          wyskoczysz w bikini i nie będzie śladu po cc.Ogólnie ludziska
          myślą,że blizna jest przynajmniej na pół brzucha he he he.A
          tu "moda" się zmieniła i wszystko ukryte w gatkach,dla męża chyba;-
          ))))
    • margogorniak [...] 16.11.08, 13:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka