apsik87
17.11.08, 00:12
...być może treść tego posta wyda Wam się infantylna jednak nie mam żadnej
wiedzy na temat ciąży i porodu samego w sobie wiec może tu uzyskam odpowiedzi
na nurtujące mnie pytania.Pierwszą rzeczą która mnie ogromnie martwi jest ból
porodowy.Jestem osobą o bardzo niskim progu bólu poza tym jestem straszną
panikarą.Dobrze wiem jak ciężko współpracuje się z takimi pacjentami jednak
ginekologia i położnictwo nie są moimi dziedzinami(a szkoda).Chciałabym
wiedzieć co się czuje w czasie porodu,jak mocny jest to ból,i czy nacięcie
krocza faktycznie daje taką ulgę?Męczy mnie jeszcze kwestia instynktu
macierzyńskiego-w tej chwili jeszcze nie jestem w ciąży i nie czuję instynktu
aby w ten stan wejść mimo,iż jestem szczęśliwie zakochana i razem z
narzeczonym wijemy już własne gniazdko.Zastanawiam się czy nie stanie się
tak,że gdy urodzę dziecko i zostanie mi ono położone na brzuch czy...nie będę
czuła...nic prócz zmęczenia...czy to się we mnie obudzi...?A czy w ogóle w
ciąży będę czuła instynkt?Proszę o odpowiedzi...