Dodaj do ulubionych

Czy to jest normalne?

18.11.08, 15:31
Co sądzicie o takiej sytuacji.
Jestem w 35 tc, wiadomo człowiek myśli już o porodzie.Razem z mężem
chcemy żeby przy porodzie był lekarz prowadzący. Byłam wczoraj na
wizycie, termin mam na 29 grudnia. Lekarz zaproponował mi, że po 38
tygodniu mogę się z nim umówić na konkretny termin porodu. Nie
będzie to cesarka, tylko normalny naturalny poród. Twierdzi, że mój
poród nie powinien być trudny bo mam krótka i delikatną szyjkę,
wystarczy trochę wystymulować organizm i powinnam urodzic.
Jestem trochę zaskoczona takim podejściem, powiedziałam lekarzowi o
tych obawach, a on twierdzi, że 3/4 pacjentek tak postepuje.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • adula2 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 15:39
      nie wiem jak jest u ciebie w szpitalu, ale u nas jak lekarz prowadzący natrafi
      na poród własnej pacjentki to ma ekstra dodatkową kasę
      po za ty nie rozumiem, jak można wystymulować organizm,ja bym miała obawy do
      takiego podejścia
    • godota Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 15:45
      pewnie chce Ci podac srodki przyspieszajace porod, zeby bylo szybko. i nazywa to
      "wystymulowaniem" organizmu.
      • agata-gryfino Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:17
        moze to stymulowanie to zwykly masaz szyjki i pochwy ...?? >>serio
        ja bym k.. nie dala zarobic a dziecko i tak urodzisz czy bedziesz
        miala armie zbawienia czy kota za swiadka ...
    • ewelina290 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 15:56
      Wystymulowanie organizmu - nie pytałam dokładnie ale chyba chodziło
      mu o podanie środków przyspieszajacych porod.
      Sama chcę żeby był przy porodzie i sama zagadnełam go o to. Chodzi o
      to, że w moim mieście porodówki sa strasznie przepełnione.
      Chciałabym rodzić w konkretnym szpitalu, ze względu na najlepszy
      sprzet w kraju no, a tam izba przyjęć co drugi dzień jest
      zamnknięta - takie przepełnienie. Dlatego między innymi chce mieć
      lekarza prowadzacego przy porodzie i pewność, że będzie dla mnie
      miejsce w tym szpitalu.
      • adula2 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:01
        czyli prawdopodobnie wyznaczy czy ci termin ,połozy na porodówkę i poda
        oksytocynę,nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie
    • gryzun Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:03
      Rodziłam tak pierwsze dziecko. To nie był poród, to był sprint. W ciągu 2 godzin
      dostałam chyba wszystkie dostępne środki na wywołanie. W ciągu kolejnych 4
      urodziłam. Lekarza prowadzącego widziałam w sumie może przez 15 minut (w tym 5
      (!) minut parcia/wypychania (żeby szybciej). Drugie dziecko rodziłam już
      zupełnie "na spokojnie" - przez blisko 10 godzin i ten drugi poród wspominam o
      wiele lepiej.
    • ewelina290 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:05
      No własnie, nie wiem czy to jest dobre, ale na pewno jest to wygodne.
      • agata-gryfino Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:21
        zalezy na czym ci bardziej zalezy ..na dziecku czy na sobie ( jak
        zaczniesz rozic bedzie ci naprawde bez roznicy w ktorym miejscy czy
        na porodowce czy obok
    • mea8 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:23
      Pewnie oksytocynka i masaz szyjki. Oba doswiadczenia mam za soba,
      nie polecam.
      • sylwusia87.0 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:44
        ja sie niestety z kolezankami nie zgadzam.Polowa kobiet,ktora przewinela sie
        przez szpital w ktorym ja rodzilam(a lezalam tam ponad 2 tygodnie)rodzila w ten
        sposob i byly zadowolone.Dlatego wlasnie bardzo zaluje,ze ja nie chodzilam w
        ciazy do prywatnego lekarza,pewnie ulzylby mi,a nie meczyl.Zreszta oksytocyna
        nie dziala szkodliwie na dzieciatko,a przynajmniej rodzaca nie meczy sie tak
        bardzo.Takie jest moje zdanie.zastanow sie nad tym.w razie czego powiedz
        lekarzowi,ze sie wachasz i ze ma ci wytlumaczyc od poczatku do konca jak to
        bedzie wygladalosmile
    • sylwusia87.0 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:38
      Moja kuzynka tez tak rodzila i bylo wszystko ok.Ciesz sie,ze masz takiego
      fajnego lekarza.Mnie meczyli 14 godzin i przez to mala mi sie urodzila z
      obustronnym zapaleniem pluc(zachlysniecie wodami plodowymi)
      • embeel Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:53
        'naturalny' w sensie SN, ale pozostaje porodem wywoływanym na życzenie, jeśli
        nie ma do tego wskazań zdrowotnych.
        Mnie lekarz też bardzo chciał ostatnio wywoływać, czyli właśnie umawiać się na
        konkretny dzień itd, bo niby dziecko duże - czyli 3700-3800 wg usg (dodam, że
        mąż byk, 1,93 m, ja tez nie jestem małego kalibru, więc zakładam, że to
        normalne, że dziecko duże).
        Pogoniłam go, tym bardziej, że po ostatniej konsultacji z położną okazuje się,
        że szyjka praktycznie nie ma jeszcze rozwarcia, więc poród mógłby trwać b.
        długo, a nawet skończyć cesarką (słowa położnej). Ufam, że młoda sama wie
        najlepiej, kiedy należy wystawić nos.

        https://www.suwaczek.pl/cache/dad0e78c0c.png
    • szampanna Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:55
      Nie zdecydowałabym się. Jest to w moim odczuciu przeciwne naturze,
      kolejne udogodnienie dla matki/lekarza, a gdzie w tym dziecko?
      Nie jestem za powrotem do epoki kamienia łupanego, ale akurat
      uważam, że o terminie przyjścia na świat powinno decydować dziecko,
      o ile nie ma zagrożenia. Urodziłam tak dwoje (mimo że drugi poród
      można było przyspieszyć o 1,5 tyg - rozsądni lekarze w liczbie 4
      uznali, że lepiej będzie, jeśli samo się zacznie, za co jestem im
      wdzięczna).
    • ewelina290 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 16:56
      Najważniejsze dla mnie jest dobro dziecka dlatego między innymi chcę
      rodzić w tym konkretnym szpitalu. Oksytocyna, z tego co wiem nie
      jest dla dziecka szkodliwa, masaż szyjki - moja szyjka już jest
      krótka i delikatna (od 3 miesiecy leżę bo grozi mi przedwcvzesny
      poród) wiec myślę, że masaz nie bedzie mi chyba potrzebny.
      • embeel Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 17:02
        wiesz, mnie też groził przedwczesny poród - pisałam o tym w innym wątku - też
        leżałam, szyjki nie mam praktycznie od 33 tc a teraz jestem w 39tc i mała wcale
        się nie spieszy.
      • mea8 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 17:04
        Wiesz, nie chodzi o to, ze jest oxy jest szkodliwa. Nie jest. Ale
        takie wywolywanie porodu kiedy organizm jeszcze nie jest do tego
        gotowy, to dla niego szok. No i masaz szyjki, brrrrr, boli okropnie.
        Ale nikt za Ciebie nie zdecyduje. Zycze milego i szybkiego porodu.
      • szampanna Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 17:05
        Ja leżałam ze sporym rozwarciem nawet i szyjką też na słowo honoru,
        a i tak - podkreślam - żaden z 4 lekarzy wezwanych na konsultację
        NIE POLECAŁ szybszego zakończenia ciąży, mimo, że było 2,5 tyg przed
        terminem. A co do wyboru szpitala, dokonaliśmy go już po odejściu
        wód, dzwoniąc i pytając gdzie jakie są warunki w tym momencie.
        Wybraliśmy oblegany szpital - ale akurat była wolna sala porodów
        rodzinnych smile
      • memphis90 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 21:35
        > Najważniejsze dla mnie jest dobro dziecka
        Więc czemu chcesz na siłę stymulować poród? Dziecko samo go zapoczątkuje, jak
        będzie gotowe. Tak, tak- to hormony dziecka rozpoczynają poród...
    • alicja0000 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 18:07
      Lekarz zaproponował mi, że po 38
      > tygodniu mogę się z nim umówić na konkretny termin porodu. Nie
      > będzie to cesarka, tylko normalny naturalny poród.

      Kompletnie nie rozumiem tego stwierdzenia "konkretny termin porodu". Nie ma
      czegoś takiego jeśli nie mówimy o cesarce. Dziecko rodzi się w swoim wyznaczonym
      terminie i nikt nie wie, kiedy to nastąpi. Nie słuchaj takich rzeczy typu "ma
      Pani słabą szyjkę, urodzi Pani do końca tygodnia" albo " Długo Pani w tej ciąży
      nie pochodzi" albo " jak dotrwa Pani do 37 tygodnia to będzie sukces". Żaden
      lekarz nie określi kiedy nastąpi poród a wspomagacze też nie gwarantują porodu,
      uwierz mi, sama obecnie jadę na którymś z kolei (teoretycznie już dawno powinnam
      urodzić) natomiast nic się nie dzieje. Miałam rzekomo urodzić w 38 tygodniu bo
      moja szyjka była taka czy siaka, obecnie kończę 40 tydzień i mimo wielu sposobów
      na wywołanie porodu zarówno tych domowych jak i medycznych dziecko dalej siedzi
      w brzuchu ku zaskoczeniu ginekologa. Wystarczy poczytać sobie opowiadania
      dziewczyn z porodu, które przyjeżdżały na IP do szpitala z 1 cm rozwarciem.
      Lekarz badający stwierdzał, że nic w ciągu 12 godzin się nie wydarzy po czym
      dziewczyna po 3,5godziny urodziła zdrowe dziecko. Lekarze nie są w stanie
      określić kiedy nastąpi poród, więcej- nie powinni tego mówić na głos do
      pacjentki bo to nie potrzebnie ją stresuje kiedy jest po rzekomym terminie.
      • edyta-26 Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 18:56
        Dziwi mnie ten konkretny termin bo przecież możesz urodzic naet 2
        tyg szybciej i co wtedy? tego nie da się przewidzieć konkretna data
        wiąże się tylko z cesarką.Może on liczy że mu ładnie "posmarujesz"
        a co bedzie to będzie
    • fabiankaa Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 20:28
      No wlasnie.. chodzi ci o obecnosc lekarza przy porodzie? A jestes
      pewna, ze on bedzie z toba caly czas? Ja lekarke widzialam jedynie
      przez ostatni kwadrans mojego porodu i tak naprawde tylko
      nadzorowala - wszystko robila polozna.
      Nie jestem pewna, czy to dobrze, ze upierasz sie przy danym
      szpitalu - owszem, moze sprzet dobry.. ale wywolywanie porodu to juz
      nie jest "rodzic po ludzku". Oksytocyna nie szkodzi, ale syntetyczna
      oksytocyna podawana w kroplówce jest duzo gorsza niz naturalna,
      wydzielana podczas naturalnego porodu przez organizm.
      Ja bym sie nie godzila na takie rozwiazanie. Moim zdaniem to dziecko
      i twoj organizm powinny zadecydowac o terminie porodu, a nie
      lekarz "bo ma wtedy dyzur i rachu-ciachu zrobimy porodzik".
    • mika_p Re: Czy to jest normalne? 18.11.08, 22:54
      Jest jeszcze jedna kwestia.
      Termin porodu jest orientacyjny, a ciąża może być trochę późniejsza i dziecko
      nie będzie gotowe i urodzi się z cechami wcześniactwa. Co może zaowocować na
      przykład silniejszą żółtaczką noworodkową - raz, że przekroczone normy
      bilirubiny mogą być niebezpieczne, dwa, że takie dzieci są senne i mają problemy
      ze ssaniem, co może skutkować kiepskimi przyrostami wagowymi.

      I jeszcze jedno - tu na forum czy jakimkolwiek innym dla matek jest mnóstwo
      historii dziewczyn, które pół ciąży były zagrożone przedwczesnym porodem, a w
      końcu urodziły w terminie lub po.

      Są też inne opowieści, o braku reakcji na oksytocynę (przy porodach wywoływanych
      po terminie albo z innych przyczyn), kiedy kobieta po ilus tam godzinach próby
      porodu naturalnego i tak trafiała na stół operacyjny.

      Nie jesteś w stanie rpzewidzieć, jak ty i dziecko zareagujecie na poród
      wywoływany przed czasem który wyznaczyła natura. Może być tak pięknie (acz
      bolesnie, i masaż szyjki, i skurcze po oksytocynie bolą jak jasna cholera) jak
      opisuje lekarz, a mogą być kłopoty.
    • artdesign84 nie normalne... 19.11.08, 00:52
      wywoływanie porodu w prawidłowo przebiegającej ciąży??
      to jakiś debil z tego lekarza...
    • kai_30 Re: Czy to jest normalne? 19.11.08, 08:50
      Ja miałam wywoływany poród w drugiej ciąży, z przyczyn medycznych - gdyby się
      "nie ruszyło", byłaby cesarka. Naprawdę nie polecam, jeśli nie ma takiej
      konieczności! Owszem, skurcze miałam "tylko" przez sześć godzin (w pierwszej
      ciąży prawie 18), ale za to były znacznie boleśniejsze, a do tego masaż szyjki -
      horror!

      W pierwszej ciąży wszystko rozkręcało się powolutku, stopniowo, w domu, cały
      dzień miałam skurcze co 15 minut, dość delikatne, w nocy co 10, był czas, żeby
      złapać oddech i odpocząć trochę. Przy drugim porodzie skurcze od samego początku
      ruszyły z kopyta - po dwóch, trzech godzinach nie dostrzegałam już przerw.

      Naprawdę, przemyśl to jeszcze. A co do obecności lekarza przy porodzie - pomyśl
      raczej, czy nie opłacić położnej. Ona przydaje się bardziej, a lekarz co
      najwyżej przyjdzie na cięcie i szycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka