Może któraś też tak miała i doradzi co i jak - a dokładniej czego
objawem może być wydzielina (od około tygodnia) bardzo jasnej
różowej barwy. Do tego ból kłujący odczuwalny nisko w podbrzuszu i
wewnątrz pochwy. Z tymi objawami byłam już u mojej lekarki kilka dni
temu. Zbadała wydzielinę - powiedziała, że bardzo prawidłowa barwa.
Jednak problem jest taki, że rzeczywiście po np. pół godzinie na
podkładzie kolor jest hmm.. 'standardowy', dopiero przy zmianie
podkładu (np. co 3 godz.) widać zaróżowienie. A jakoś nie miałam
odwagi pokazywać pani doktor zużytej wkładki

Więc lekarka mogła
nie widzieć zmiany w kolorze. Szyjka w normie, bez rozwarcia.
Jestem w 35 tygodniu ciąży - trochę za szybko na poród. Zresztą
lekarka nie wróżyła szybkiego rozwiązania jeszcze.
Czy któraś też tak miała? Jaki był finał?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.