Na początku chciałabym poprosic o wyrozumiałość;/ sama już nie wiem
co jest ze mną grane, ale zaczynam się obawiac że będzie powtórka
sprzed roku. W zeszłym roku w połowie grudnia zaszłam w ciążę.
Jestem młodą osobą, mam 19 lat, całą ciążę przeszłam bardzo dobrze.
W połowie wrzesnia urodziła się moja córeczka

po tym czasie przez
cały okres połogu krwawiłam. Po 6 tygodniach z mężem zaczęlismy znów
wspołżyc. Tydzien pozniej dostałam okres(?)albo to był nawrót
krwawienia poporodowego...
i od tego czasu nie mam okresu. Stosujemy tylko prezerwatywy, chcę
zacząć brac tabletki, ale muszę czekac az zjawi się miesiączka, aby
zacząć je brac.
Możliwe bym znów w ciąży była? Na samą mysl cos sie we mnie
robi...oczywiscie nie usunęłabym, ani nie oddała dziecka, tylko sie
starala aby miało to co najlepsze. Już jestem mamą, wiem że bez
pomocy bym sobie nie poradziła...
Ostatnio jeszcze zaczęły mnie bolec piersi. Taki sam ból jak podczas
ciąży...
Poczekam i kupuję test.
Może to z mojej strony zbyt wielka panika, może się wszystko
reguluje po ciąży...
może...w zeszłym roku myslalam tak samo. A teraz mam moją małą
córunię.