Dodaj do ulubionych

Piewrszy poród cc, co z drugim

14.01.09, 12:59
mam pytanie przy pierwszym porodzie niestety miałam cc bo dziecko
było źle ułożone.Skutki cc odczuwam do tej pory, a w lipiec kolejny
poród.Zaczynam mieć obawy co do porodu.czy naturalny będzie mozliwy
i zakonczy się dobrze.Ostatnio słyszałam ze jesli pierwszy poród
odbył sie przez cc to drugi lepiej żeby również był przez cc.Czy ma
ktoś jakies doswiadczenia.
Obserwuj wątek
    • gyokuro Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 14.01.09, 13:31
      Drugi może być sn, jeśli pierwsze cc nie było np. z powodu za wąskiego kanału
      rodnego.
      Ja miałam cc i lekarz mi powiedział, jeszcze na początku ciąży, że jak dziecko
      będzie małe, około 3,5 kilo to możemy spróbować normalnie. Bo ja miałam pierwsze
      dziecko duże i nie dało rady urodzić - nie wstawiało się do kanału rodnego.
      Teraz wiem, że i drugie zapowiada się na duże, więc ja się nastawiam na drugie cc.
      Ale Ty raczej nie musisz, jeśli dziecko dobrze się ułoży. No, istnieją jeszcze
      takie rzeczy, że łożysko może być na bliźnie, wtedy możesz urodzić sn, ale będą
      macicę łyżeczkować.
      • krztyna Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 14.01.09, 14:38
        gyokuro napisała:


        Hej gyokuro, jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. Bardzo
        chciałabym rodzić naturalnie, bo CC nie wspominam najlepiej, ale
        wszystko zależy od wyniku w 38tc. Jakie masz przesłanki, żeby sądzić
        że dziecko będzie duże? Możesz podac wyniki USG?
        A może pamiętasz swoje "parametry"? Czy miednicę masz zwężoną np. w
        wymiarze międzykolcowym?

        Widmo cesarki nade mną wisi, a czas leci. 38 tc. to juz za 3
        tygodnie smile

        -----------
        Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • anna-maria3 Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 14.01.09, 14:22
      Pytałaś mnie w innym wątku, ale odpowiem tutaj, żeby bylo na temat wink
      Pierwszy poród był przez cc ze względu na hipotrofię dziecka i obumieranie
      łożyska. Ponieważ bylo to związane z przepływami (kiepskimi) lekarze mówią, że
      sytuacja może (choć nie musi) się powtórzyć. Jeśli znowu będą problemy, to
      ponownie wcześniejsze rozwiązanie przez cc. Jeśli wszystko będzie ok, to i tak
      chciałabym cc, bo poprzednie miło wspominam. Dlatego też będę rodziła w miejscu,
      gdzie nie ma nacisku na poród sn po pierwszej cesarce. Można, jeśli się chce,
      spróbować pod monitoringiem, ale jak ktoś nie chce, to nie zmuszają... Z Twojego
      postu wnioskuję, że chciałabym rodzić sn - podejrzewam, że w większości szpitali
      będzie taka możliwość. A czy zakończy się powodzeniem, to już nie mnie oceniać
      smile Wszystko zależy od wielkości dziecka, od tego, jak będzie postępował poród,
      pewnie też od decyzji położnych i lekarzy...
      • bietkab Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 15.01.09, 10:05
        Ja miałam pierwszą cc bo pomimo doskonałej(?) akcji tj. skurcze, rozwarcie max
        córka się nie chciało urodzić bo była cała skrępowana w pępowinie (miała nawet
        skręcone kręgi szyjne i rodziła się bokiem głowy).
        Po 6 latach 2 ciąża - sn- szybko (3 godz. od odejścia wód).
        Nie zawsze tak jest, że pierwsza cc to następna także bo to zależy od powodu 1 cc.
      • zoe7 Anna-Maria3 15.01.09, 20:37
        Mam pytanie, czy wiesz czym była spowodowana u Was hypotrofia, czemu łożysko
        było niewydolne? Miałam to samo i teraz sie boje powtórkiz rozrywki sad Miałas
        nadciśnienie? gestozę? Ile wazyło Twoje Młode? Jesli mogę zapytac. Pozdrawiam
        zoe
      • magdakb2 do anna-maria3 16.01.09, 10:44
        A gdzie rodziłaś że masz tak dobra opinie
        • anna-maria3 do zoe7 i magdakb2 21.01.09, 18:34
          Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale ostatnio nie zaglądalam do tego
          wątku i jakoś mi umknęło...
          Rodziłam w Trzebnicy pod Wrocławiem.
          Co do hipotrofii. Około 33 tygodnia lekarz stwierdził, że przepływy nie są
          prawidłowe. W 36 tygodniu zauważył, że od 33tc dziecku urosla tylko główka, a
          reszta ciała nie, więc podejrzewał hipotrofię asymetryczną. Leżałam przez
          tydzień na obserwacji i codziennie miałam robione badanie przepływów. Po
          tygodniu leżenia lekarz stwierdził, że nie ma sensu dłużej czekać, bo dziecko
          nie rośnie, a lożysko wygląda coraz gorzej. Przyczyna - złe przepływy krwi w
          tętnicach macicznych. nie mam pojęcia, czym spowodowane. Synek urodził się w
          rezultacie w pierwszym dniu 37tc, waga 2650, 50cm, 10pkt.
          teraz lekarz podejrzewa, że mogę mieć to samo. jestem w 26tc i w piątek mam
          kolejną wizytę, więc zobaczymy, bo podobno hipotrofię można stwierdzić właśnie
          od około 26 tygodnia. mam nadzieję, że jeszcze nic złego się nie zaczyna...
          Pozdrawiam.
    • jaszczka Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 15.01.09, 17:26
      Ja urodziłam pierwsze cc po 9 godzinach porodu naturalnego, dziecko
      było za duże do wielkości mojej miednicy, ale drugie udało mi sie
      urodzic naturalnie i to szybko, w 2,5 godziny, mała była mniejsza od
      brata.
      Niestety trzecie tez było duże i zdecydowalismy z lekarzem o
      planowanym cc.
      • gyokuro Do krztyny:) 16.01.09, 10:01
        Hej,
        wnioskuję wielkość dziecka po wymiarach z USG. Już w 21tc było jakby o tydzień
        starsze, a to jest absolutnie niemożliwe. I jak dziewczynom z rówieśniczego waga
        wychodziła średnio 380g, to moje ważyło 460g. No i ani ja, ani mąż do
        szczypiorków chudziutkich, malutkich nie należymy. Do tego mój syn ważył 4350g,
        więc wywiad jest "obciążony". Co do miednicy, szczerze mówiąc nie wiem - bo nikt
        nie mierzył. Byłam gruba, to kazali rodzić naturalnie. Fakt, że tak z połowa tej
        mojej wagi to były obrzęki (ucisk na nerki miałam i zastój), ale mogli pomierzyć
        przed porodem, a nawet powinni. Tamta ciąża była totalnie pozbawiona
        jakichkolwiek skurczów, KTG płaskie jak deska. W tej skurcze mam, brzuch się
        napina, więc może będzie inaczej. Mnie cc nie przeraża - jeśli zrobią mi je od
        razu, a nie po 13,5 godzinach skurczów 'na sucho' czyli już po przebiciu
        pęcherza płodowego...
        • gyokuro Re: Do krztyny:) 16.01.09, 10:04
          A, zapomniałam jeszcze - mojej siostrze lekarz powiedział szyjąc ją po porodzie,
          że właściwie to on nie wie, dlaczego ona urodziła naturalnie, bo ma
          "niespotykanie wąski kanał rodny". Może ja też mam.
          • krztyna Re: Do krztyny:) 16.01.09, 20:24
            Dzięki gyokuro,
            mój młody jest niby normalnego rozmiaru (wg OM 34t 1 d., wg
            rozmiarów dziecka 34t. 2d.) ale ja bym wolała szczypiorka, bo tylko
            do 3,5kg pozwolą mi próbować naturalnie rodzić.
            Pomierzyli, poważyli i wydali werdykt sad
            Pozdrawiam

            -----------
            Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • osa551 Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 16.01.09, 22:06
      Statystycznie z różnych powodów po pierwszym cc 50% kobiet ma drugie cc. Ja
      miałam drugie cc i nie żałuję, ale moja znajoma np. urodziła za drugim razem
      naturalnie chłopca ważącego ponad 4 kg. Statystycznie masz więc 50% szansy na
      poród naturalny. Tyle tylko, że obarczony większym ryzykiem komplikacji.
      • mama1_24 Re: Piewrszy poród cc, co z drugim 17.01.09, 11:08
        pierwszy poród odbył się ponad 3 lata temu przez cc, miałam normalne skurcze,
        ale brak rozwarcia rodziłam 16 godzin i nie wspominam tego dobrze, prawie 3 tyg.
        temu urodziłam drugie dziecko poród sn, mały ważył 3960g, więc spory był, w
        sumie rodziłam 24 godz., ale na porodówce zajęło mi to tylko 3 godz. i czułam
        się po wszystkim dużo lepiej, wszystko mogłam już w szpitalu robić sama, bo po
        cc było mi bardzo ciężko, więc jestem zadowolona, że udało się sn.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka