Sa!!!!!!!!! (II) kreseczki!!! Tzn grube krechy!!! Jeszcze w to nie wierze! U
mnie bylo wiec do 6 razy sztuka. A juz myslalam ze jest cos nie tak. Bardzo
sie ciesze ale najpierw to bylam w szoku bo akurat w tym cyklu sie tego nie
spodziewalam. Nie mialam zadnych objawow ktore by sugerowaly ciaze! Kazdy
poprzedni cykl wydawal sie, ze to akurat bedzie ten bo pojawialy sie bole,
klocia i wszystko co by byc moglo. A teraz NIC a jestem w ciazy! Obserwuje
swoje cykle i wydawalo mi sie ze siebie znam. W tym cyklu kazdy dzien w
rubryce objawy, wpisywalam “NIC”, NIC, NIC… Wiec przez mysl mi nawet nie
przeszlo ze jednak to teraz… A do tego w nieswiadomosci dzwigalam, biegalam,
mylam samochod, zdazalo sie czesto wino do obiadu i nawet raz 3 piwka w
pubie (za ktorym nie przepadam a wtedy zasmakowalo)… Nawet kupilam podpaski
w duo-paku bo czulam sie jak przed okresem. Pobolewal mnie tylko brzuch i
piersi ale to jak czesto przed @ (nie sutki jak przewaznie pisza dziewczyny
w ciazy). I jedynym zdziwieniem byl brak okresu w terminie ale nawet wtedy
nie myslalam powaznie ze to ciaza tylko zwykle opoznienie. Cuda sie jednak
zdazaja! A! w tym cyklu robilam testy owulacyjne (pierwszy raz) z apteki… I
jednak pomogly… Teraz jest 35 dzien cyklu i szczerze mowiac nie czuje ze
jestem w ciazy… Myslalam ze to boli

.Piersi troche urosly i przy dotyku
troszke pobolewaja ale w brzuszku spokoj. Draznia mnie jedynie zapachy i
uswiadomilam sobie ze tez nie jest bez znaczenia co jem bo juz mam smaki…
Nie chce przynudzac ale tak bardzo sie cisze!!!!!! Pozdrawiam was wszystkie
i zycze rownie wielkiego szczescia!
Ania i moj maly Fikolek