Dodaj do ulubionych

20tc i skurcze...:(( boje sie

19.02.09, 17:24
dziewczyny, wczoraj mialam kilka skurczy, bezbolesnych napiec macicy,
strasznie sie zdenerowalam i dzis moj gin kazal brac nospe 3 razy dziennie,
magnez, jakis czopek rozkurczowy i lezec plackiem w lozku.
szyjke mam 3 cm, zamknieta ale podobno troche zmiekczona, starsznie sie boje,
za tydzien kontrolna wizyta a jakby co to do szpitala.
czy ktoras tak miala? czy nospa i lezenie wam pomogło, czy trzeba bylo brac
cos mocniejszego i juz do konca ciazy?

z gory dzieki za wsparcie, secondtry
Obserwuj wątek
    • niuska231 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 19.02.09, 17:28
      ja brałam fenoterol ale to od 27tc bo mialam skurcze z tym ze nieprzyjemne
      bardziej bolesne,poki co masz bezbolesne wiec nie musisz sie bardzo martwic
      chyba ze sie przerodza w bolesne a nospa nie pomoze to na ip bedziesz musiala
      jechac, lez i wypoczywaj i jak najmniej stresu choc wiem ze w takiej sytuacji trudno
      • gosia1705 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 19.02.09, 21:30
        U mnie też bezbolesne skurcze pojawiły się w 20 tc. Pojechałam do
        szpitala i od tego momentu a jest 26 tc biorę isoptin i fenoterol
        4x1 do tego nospa forte 3x1 i magnez. Szyjkę też mam nie za długą
        2,89 wyszło z usg. Choć może to taka nasza uroda najważniejsze żeby
        się nie skracała wiec trzeba ją obserwować. Opinia kilku lekarzy w
        tym T. Roszkowskiego. Jeśli nospa Ci nie pomoże to radziłabym
        wizytę na ip w szpitalu może potrzebujesz tak jak ja silniejszych
        leków no i oczywiście jak najwiecej odpoczywac a najlepiej jak
        najwięcej leżeć. Pozdrawiam
    • karambatka Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 19.02.09, 22:13
      dziewczyny jesli macie skurcze, jak to odczuwacie i gdzie dokladnie?
    • teritom Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 19.02.09, 23:36
      Od 18 tyg. miła niebolesne napinania macicy. Pojawiały się głównie gdy trochę
      więcej pochodziłam. Szyjka była w normie. Brałam nospę i magnez, miałam
      zalecenie aby jechać do szpitala, gdyby skurcze były częstsze niż 5 na godzinę
      lub gdyby stały się bolesne. Urodziłam w 39tc, leżeć nie musiałam jedynie się
      oszczędzać.
    • malutka8311 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 20.02.09, 15:13
      ja miałam skurcze od 20tc-wylądowałam na patologii ciąży a następnie leżanko w domu. brałam fenoterol i luteinę, donosiłam do 38tc, ale u mnie było już 2cm rozwarcie. oszczędzaj się i odpoczywaj a na pewno wszystko będzie dobrze
    • pola1981 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 20.02.09, 18:36
      ja dostalam takich skurczy tez w 20tc, mi niestety magnez i no-spa
      nie pomogly i od tego czasu lykam leki na podtrzymanie i mam nakaz
      lezenia (jak tylko troche pochodze skurcze wracaja!), dzis 29 tc.
      Najwazniejsze to duzo odpoczywac i powinno byc dobrze! wylegiwanie
      sie na kanapie naprawde bardzo pomaga!
      zycze duzo zdrowka!!!
    • hoop_cola Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 20.02.09, 19:34
      rany sec, ty to sie nacierpiszsad
      jak nie pawiki 24 na dobe to jeszcze teraz to...

      mam nadzieje, ze ci chociaz mdłości przeszły.

      pozdrawiam
      h_c
      • secondtry Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 21.02.09, 16:47
        oj kochana, juz mi bylo ciut lepiej, bylo kilka dni bez rzygania, ale teraz
        wszystko wrocilo, chyba przez ten stres zwiazany z ostatnimi dniami... pechowa
        jakas jestem, ale mam nadzieje ze juz nic gorszego mnie nie spotka, juz mi
        wystarczy atrakcji...
        oby mi szyjka wytrzymala do lipca, trzymaj kciuki, buziaki
    • agulala Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 20.02.09, 21:09
      W poprzedniej ciąży skróciła mi się szyjka do zera i skurcze od
      początku 5 m-ca. Leżenie plackiem, nospa, fenoterol, isoptin (bo
      Fenoterol wywołać może herzklekoty), magneB6, jakieś zastrzyki
      bardzo bolesne (nazwa mi umknęła) i donosiłam do 36 tyg.
      Ale leżałam plackiem głową w dół (pod nogi podłożone encyklopedie),
      żeby macica nie naciskała dalej na szyjkę.
      Pocieszę Cię, że w tej ciąży poczatki podobne ale po skróceniu
      szyjki mam zalożony pessar więc szyjka uratowana a skurczy odpukać
      nie mam.
    • viewiorka Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 20.02.09, 21:20
      Ja miałam takie bezbolesne w obu ciążach. W pierwszej brałam scopolan, w drugiej nic. Nie oszczędzałam się, nosiłam dziecko 2-letnie (to w drugiej ciąży). Obie córki urodziłąm w terminie. Jeśli szyjka się nie skraca to nie ma co panikować. Skurcze przepowiadające od ok. 20 tc ma połowa ciężarnych.
      • olgakg ja tez mam krotka 21.02.09, 12:20
        Ja jestem w 24 tygodniu i tez mam szyjke okolo 3cm.Bylam w szpitalu
        dostalam duphaston 2razy dziennie , spasmophen 2razy dziennie i
        asmag forte 6 tabletek dziennie.No i oczywiscie lezenie.Boje sie ze
        moj dzidzius bedzie chcial wczesniej sie urodzic sad
    • anneczka78 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 21.02.09, 18:49
      Ja dokładnie w 20 tc dostałam bezbolesnych, ale intensywnych skurczy.
      Przeraziłam się, bo wcześniej miałam już 2 poronienia (ale każde w I
      trymestrze). Zadzwoniliśmy do lekarza i kazał brać magnez. Niestety, nie
      pamiętam już w jakiej dawce. Skurcze trochę się uspokoiły, ale pojawiały się aż
      do końca ciąży. Nie leżałam, nie brałam silniejszych leków. W 30 tc skróciła mi
      się bardzo szyjka, więc zaczęłam się bardziej oszczędzać - więcej siedzieć i
      leżeć. W 38 tygodniu urodziłam zdrowego synka - jak na ironię akcja porodowa
      akurat wtedy, kiedy jej potrzebowałam, była zbyt słaba i musieli zrobić cc wink
    • joannaweitzel Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 21.02.09, 22:49
      Ja miałam jak Ty - dziwne skurcze i nawet ból przy wstawaniu z łóżka czy fotela
      - taki paraliżujący na moment a potem spokój. Brałam duphaston i no-spa i po 3-4
      tygodniach wszystko przeszło - po prostu to macica się już ćwiczyła do porodu
      tak wcześnie. A potem tych skurczy już nie miałam, albo ich nie czułam.
      Spodziewałam się że pod koniec ciąży będą silniejsze i wyraźniejsza a tu nic,
      cicho... A dzieciaczek się urodził silny i zdrowy.
    • alicja0000 Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 21.02.09, 23:58
      właśnie około 20tygodnia macica zaczyna intensywniej ćwiczyć do porodu poprzez
      skurcze. To jest fizjologia pod warunkiem, ze nic innego się nie dzieje a
      skurcze nie są bolesne. Ja też miałam skurcze gdzieś około 22 tygodnia, miałam
      leżeć plackiem ale nie bardzo mi to wychodziło smile urodziłam w terminie i
      szcześliwie. Bierz tabletki i się nie stresuj.
    • secondtry Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 23.02.09, 20:13
      Dziewczyny, a jak długo brałyscie nospe i magnez w przypadku skurczy w polowie
      ciazy? I jak czesto gin kontrolowal stan szyjki macicy, co tydzień, czy 2 czy
      inaczej?
      • miska-moniska Re: 20tc i skurcze...:(( boje sie 23.02.09, 20:44
        chyba lekko panikujesz. Takie niebolesne skurcze są normalne i nie
        ma co tak się trząść. Ja też takie skurcze czułam od ok 20 tygodnia,
        lekarz polecił magnez, ale zapominam go brać. Nospy nie wzięłam ani
        razu. Normalnie chodzę, dźwigam zakupy, robię remont, sprzątam i nic
        mi nie jest.
        Nie przesadzaj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka