szyszunia11
01.03.09, 22:55
Witajcie.
W III trymestrze wcześniej idealne cisnienie zaczęło mi skakać, podchodzić pod 140/90. Mój lekarz prowadzący kazał w związku z tym zaopatrzyć się w aparat do mierzenia ciśnienia i mierzyć 3 x dziennie. Ostatnio, gdy cisnienie zaczęło przekraczać 140 - przepisał mi dopegyt (250) 2x dziennie - zażywam. Ciśnienie mierze dalej, ale od przedwczoraj zauwazyłam, że wieczorem naprawde mocno podskakuje, wczoraj w nocy było ponad 150, nawet raz 162 na coś koło 99... bardzo się zmartwiłam. Rano byłam na IP gdzie pani tylko zmierzyła mi cisnienie - (wyszło dziwne - 147/78) i powiedziała że "bardzo ładne" i że "po coś ten dopegyt zazywam" oraz żeby się nie denerwować... miałam wrażenie że trochę mnie zbyła. Teraz znowu mam 149/96 i obawiam się że koło północy jeszcze wzrosnie. Do mojego lekarza dziś się nie dodzwoniłam. Powiedzcie, czy takie cisnienie to sygnał alarmowy - zagraża jakoś dziecku? czy przy takich skokach trzeba reagować natychmiast, czy może niepotrzebnie się denerwuję?