Dodaj do ulubionych

ciśnienie - proszę o pomoc

01.03.09, 22:55
Witajcie.
W III trymestrze wcześniej idealne cisnienie zaczęło mi skakać, podchodzić pod 140/90. Mój lekarz prowadzący kazał w związku z tym zaopatrzyć się w aparat do mierzenia ciśnienia i mierzyć 3 x dziennie. Ostatnio, gdy cisnienie zaczęło przekraczać 140 - przepisał mi dopegyt (250) 2x dziennie - zażywam. Ciśnienie mierze dalej, ale od przedwczoraj zauwazyłam, że wieczorem naprawde mocno podskakuje, wczoraj w nocy było ponad 150, nawet raz 162 na coś koło 99... bardzo się zmartwiłam. Rano byłam na IP gdzie pani tylko zmierzyła mi cisnienie - (wyszło dziwne - 147/78) i powiedziała że "bardzo ładne" i że "po coś ten dopegyt zazywam" oraz żeby się nie denerwować... miałam wrażenie że trochę mnie zbyła. Teraz znowu mam 149/96 i obawiam się że koło północy jeszcze wzrosnie. Do mojego lekarza dziś się nie dodzwoniłam. Powiedzcie, czy takie cisnienie to sygnał alarmowy - zagraża jakoś dziecku? czy przy takich skokach trzeba reagować natychmiast, czy może niepotrzebnie się denerwuję?
Obserwuj wątek
    • atra1 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 00:10
      Myślę, ale ekspertem nie jestem, że tak przekroczone cisnienie nie jest aż taką tragedią. Leż, jedz gotowaną pietruszkę, bo moczopędna i obniża ciśnienie.

      Rano złapałabym mocz i zawiozła do rpzychodni, zeby zobaczyc czy nie ma białka - lekarz nie zalecił Ci cotygodniowego badania moczu przy wysokim cisnieniu? Jak jest białko do gina dzwoń.

      Podobnież niebezpieczne są skoki cisnienia rozkurczowego, dzieci mam ciśnieniowych rodzą się mniejsze, bo słabiej odżywione. Ja miałam problemy z cisnieniem, wartości takie jak ty, ale potrafiło skoczyc do 200/140 - albo zepsuty xcisnieniomierz albo nerwy juz sama nie wiem. Białka w moczu nie miałam tylko "chorobę białego fartucha" - jak mi ktos mierzył zaraz się denerwowałam, ze za wysokie, w domu tez się potrafiłam tak zdenerwować.

      Więc- nie mierz co chwilę, bo mierzysz i się nakręcasz, a ono ci rosnie bo się denerwujesz.

      A jak już nerwy Cię biorą totalnie, to dla spokoju własnego gnaj na izbę przyjęc niech Cię ktoś obejrzy.
    • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 00:11
      Na Twoim miejscu skontaktowalabym sie ze swoim lekarzem.Pod koniec
      ciąży wysokie ciśnienie jest niebezpieczne ponieważ wywołuje gestozę-
      zatrucie ciążowe.podsercem.webpark.pl/ciaza/gestoza.htmDla
      mojego lekarza alarmujace bylo juz ciśnienie powyzej 140/90,miałam
      robione KTG.Tylko sie nie denerwuj bo może u Ciebie to taka
      uroda,niektórzy maja wysokie cisnienie i już,ja jednak wolę dmuchac
      na zimne i powiedzialabym o tym jak najszybciej swojemu lekarzowi.
      Pozdrawiam i życzę dużo zdrówkasmile
      • szyszunia11 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 00:15
        mocz badam często, ostatnio w czwartek - białka nie ma na szczęście.
        Właśnie zmierzyłam - tak jak przypuszczałam o tej porze - 150/100... oczywiście jutro na pewno dorwe lekarza, tylko zastanawiałam się czy to taki alarm że teraz w nocy coś działac powinnam? dodam, że rano mam zawsze fajne ciśnienie, trochę powyżej 120/80...
        • atra1 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 00:42
          niestety nikt ci nie powie, czy potencjalnie histeryzujesz czy coś się dzieje.
          Dobrze, że nie masz białka, ale skoro rośnie to może chociaż zadzwoń na jakąś połozniczą IP, może Ci powiedzą, czy przeczekac czy jechać.

          Swoją drogą - i tak się denerwujesz i nie śpisz - a jeśli pojedziesz na IP to tracisz najwyżej trochę czasu. Więc chyba bym pojechała jednak, tak na wszelki, ale ja z histeryków sprawdzających każdą wątpliwośc jestem.
        • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 00:49
          A glowa Cię nie boli?Nie masz jakiś dolegliwosci żołądkowych?Coś Cię
          jeszcze niepokoi oprócz tego podwyższonego ciśnienia?
          • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 09:26
            witam ja niedawno u gina tez przy zmierzeniu przez polozna cisnienia uslyszalam
            taki tekst"oooooo a pani ma podwyzszone cisnienie!140/80
            ja w tym momencie jak zbita z nog niewiedzialam czy to taka tragedia czy co
            potem lekarz dal mi skierowanie do okulisty na badanie dna oka bylam i wszystko
            u okulisty ok ja jestem strasznie stresowa osoba takze moze dlatego ale niewiem
            za tydz znow ide do ginekologa zobaczymy co tym razem mi powie zycze ci duzo
            zdrowka!
    • bociek77 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 10:02
      w pierwszej ciąży miałam nadciśnienie - mnie skierowano do szpitala w trybie
      natychmiastowym w 33 tc kiedy ciśnienie zaczęło przekraczać 140/90
      urodziłam w 36/37 tc - dużo wcześniej a córeczka ważyła tylko 2600 g
      w szpitalu miałam badania między innymi dna oka i dopllera - badanie przepływów
      - bo podwyższone ciśnienie może wpłynąć na nieprawidłoą wymianę, powodować
      uszkodzenie łożyska, przedwczesne starzenie i wiele innych strasznie brzmiących
      rzeczy - dlatego uważam że powinnaś natychmiast iść do lekarza albo zglosić sie
      do szpitala
      przy porodzie byłam cały czas monitorowana a wszyscy byli przygotowani na
      cesarkę na szcęście urodziłam sn bardzo szybko - ale ciśnienie wzrosło mi do
      180/120 dla mnie to była chyba już górna granica bo miałam wrażenie że tracę
      przytomność
      nie chcę cię strszyć ale lepiej dmuchać na zimne
      • annis.pl Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 11:13
        Zgadzam się z Bociek. Nadciśnienie w ciąży może powodować
        nieprawidłową wymianę przez łożysko, szybsze starzenie się łożyska.
        Dziecko na ogół rodzi się mniejsze - moja córcia miała 2900 w 39tyg.
        Dla mojego lekarza już 140/90 było podwyższonym ciśnieniem. Jeśli do
        tego dochodzą obrzęki i białkomocz wtedy jest zagrożenie gestozą
        (zatruciem ciążowym), które stwarza zagrożenie dla matki i dla
        dziecka. Miałam wszystkie trzy objawy i rodziłam przez cc, a przez
        ostatnie dwa tygodnie ciąży byłam w szpitalu.
        Uważam, że powinnaś udać się do lekarza, a przynajmniej skontaktować
        się z nim telefonicznie. Nie słuchaj popierdówek pielęgniarek czy
        położnych, że "dobre ciśnienie"!!!! Nie są lekarzami.
    • karolka8310 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 10:48
      Nie bagatelizuj tego!Ja mając 140/100 leżałam w szpitalu.Jeśli ty
      mówisz że masz 150/100 a nawet bywa i większe to leć na oddział.Ja w
      pierwszej ciąży już pod koniec w 38tyg.miałam ciśnienie 150/110 i
      sama poszłam na oddział bo na IP zrobili mi tylko KTG..a poszłam tam
      ponieważ bardzo żle się czułam.Niestety ciśnienie zmierzono mi
      dopiero na oddziale.Ciężarną musi badać gin a nie byle kto na
      izbie.Internista może wielu rzeczy nie wiedziećsadniestety ale taka
      prawda.Dzięki moim przeczuciom mam dziecko,gdybym nie poszła wtedy
      do szpitala prawdopodobnie straciłabym synka..miałam łożysko
      przodujące.Także jesli masz takie ciśnienie jak opisujesz to nie
      zwlekaj!!!Ciśnienie w ciąży jest sprawą pierwszorzędną a wysokie
      jest bardzo niebezpieczne!!!
      Pozdrawiam!!!
    • wimperga Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 12:00
      Nie lekceważ tego. Może nie ma powodów do wielkiej paniki - zwłaszcza, że
      zażywasz leki zbijające ciśnienie i jesteś już w 37 tc - ale powinnaś być pod
      kontrolą lekarza.
      Mnie tak ciśnienie skoczyło (na 140/90) w 30 tc. Potem pięło się wyżej i wyżej
      (aż do 180/120), dołączyły obrzęki i białkomocz. Klasyczna gestoza. Urodziłam
      córkę-wcześniaka hipotrofika w 31 tc z wagą 1120g.
      • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 12:16
        nie to juz nie jest smieszne mi dzisiaj tez skoczylo do 156/90 szlak mnie trafia
        a jestem w 12 tygodniu juz dzwonilam do gina i kazal zalozyc zeszyt cisnien
        badanie dna oka mam za soba ja jestem strasznie emocjonalna osoba niewiem czy to
        z jakiegos przyplywu stresu czy moze cos nie tak kiedys bralam leki na obnizenie
        cisnienia bo mialam skoki ale tez niby na tle nerwowym czuje ze ta ciaza to nie
        bedzie do mnie za dobry okres bo cos zaczyna sie chrzanic;/
        • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 12:48
          Tez mialam takie skoki cisnienia,ale zaczelo sie to dopiero ok
          35tc.Dla mojego gin cisnienie 140/90 to juz byl alarm;bralam leki
          obnizajace cisnienie,rowniez prowadzilam zeszyt pomiarow,u mnie
          cisnienie,na szczescie sie uspokoilo
          Ciekawe co u autorki wotku,cos sie nie odzywa
          • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 12:50
            czy to ze nieraz mam takie cisnienie to juz powinno byc leczone?bo niewiem teraz
            czy poprostu moze tak byc nieraz?odp prosze
            • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 13:09
              Nie jestem specjalista,wiec trudno mi powiedziecsadwydaje mi sie
              jednak,ze powinno byc to leczone,ja bralam dopegyt,ale jak
              wspomnialam ja bylam juz w 35tc.A przed ciaza tez mialas takie
              wysokie?Moze taka Twoja uroda.A co na to Twoj lekarz?Koniecznie
              powiedzialabym mu o swoich niepokojach
              Pozdrawiam
              • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 13:25
                no wlasnie przed ciaza pare mc wstecz zbijalam cis lekami bo mialam tendencje do
                skokow ale chodzilam do kardiologa i wszendzie ta sama diagnoza ze na tle
                nerwowym potem jakos ucichlo i teraz znow zauwazam podwyzszone nieraz lekarz
                zlecil badanie dna oka wyszlo ok i teraz kazal prowadzic zeszyt do kontroli
                cisnien boje sie
                • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 13:44
                  Moze to cos Ci pomoze
                  www.ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=305&Itemid=103
                  wedlug tego artykulu nadcisnienie pierwotne czyli takie wystepujace
                  przed ciaza i przed 20tc ewidentnie powinno byc leczone.Porozmawiaj
                  o tym z lekarzem on dobierze odpowiednie leczenie.I nie denerwuj
                  sie,nadcisnienie w ciazy zdaza sie czesto i wszystko konczy sie
                  dobrzesmilenajwazniejsze zeby Twoj lekarz o tym wiedzial
                  Pozdrawiam
                  • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 13:50
                    boze ja tego nawet nie moge czytac tak sie boje ze mnie spotka cos zlego;/
                    • justsad Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 14:11
                      Nie zamartwiaj sie!Idz do lekarza.Wszystko bedzie dobrzesmile
                      Pozdrawiam
                    • aphoper1 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 03.03.09, 16:25
                      Agusia, ja mysle, ze powinnas skonsultowac sie z psychologiem. To chyba by
                      najlepiej pomoglo, skoro to na tle nerwowym. Jak bedziesz trwala w takim
                      podejsciu jak teraz: "O, rety, co sie dzieje, co to bedzie, zaczyna sie chrzanic
                      itp", to ani sobie, ani dziecku nie pomozesz.

                      Pozdrawiam.
    • atra1 szyszunia i jak, pojechałaś? 02.03.09, 14:27
      daj znać, czy wsjo w porządku
    • julenka3 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 16:42
      Owszem, ciśnienie powyżej 140/90 jest w ciąży niebezpieczne, szczególnie
      niepokojące jest rosnące rozkurczowe (ta druga wartość). Ale jeśli jest się pod
      kontrolą lekarza to nie powinno się nic złego wydarzyć. U mnie problemy zaczęły
      się od 35 tyg - ciśnienie 140/100. Brałam Dopegyt - 2 tabletki. W 37 tyg
      trafiłam do szpitala na patologię ciąży z gestozą (spuchłam tak, że w ciągu
      dwóch tygodni przytyłam 5 kg i nie byłam w stanie ruszyć nogą). Po tygodniu
      wyszłam do domu z unormowanym ciśnieniem i podwojoną dawką leku + jakieś jeszcze
      dodatkowe. W 40 tyg trafiłam na izbę przyjęć z ciśnieniem 172/107 i od razu na
      patologię. To było wieczorem a następnego dnia rano urodziłam. Poród sn, ale
      córeczka ważyła tylko 2900 (lekarz stwierdził, że przyczyną mogło być
      nadciśnienie). Jeszcze ok tygodnia po porodzie dostawałam Dopegyt, teraz po
      ponad 2 tygodniach od porodu znów mam książkowe ciśnienie. Ale mój lekarz na
      każdej wizycie sprawdzał stan łożyska i przepływy w mózgu małej. Zatem jest to
      niebezpieczne ale da się z tym żyć, trzeba to jednak na bieżąco monitorować.
    • mrbz Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 17:04
      Jeżeli mogę coś poradzić, to koniecznie i w miarę szybko skontaktuj
      się z lekarzem. U mnie w podobnym czasie zaczęły się problemy z
      ciśnieniem. Mój lekarz wykrzyknik stawiał już przy ciśnieniu 130/80.
      w 34 tc trafiłam na patologię, z podejrzeniem hipotrofii płodu.
      Dostawałam leki na nadciśnienie 6 razy na dobę, nie skutkowały, nie
      było białkomoczu. Synek urodził się w 35,5tc przez cc (1820g, 44 cm,
      wcześniaczek z hipotrofią). w dniu porodu ciśnienie 160/100, lekarze
      bali się dłużej zwlekać. Radzę "na świeżo" - jestem 4 m-ce po cc.
      Nie zamierzam Cię straszyć, lecz uczulić. Jeśli masz możliwość
      zaradzenia sytuacji - działaj: powodzenia.m.
      • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 02.03.09, 17:35
        a jesli to cisnienie fakycznie tak husta na tle emocjonalnym to tez mi groza te
        wszystkie nieprzyjemne rzeczy jak w opisach;/?
        • anick5791 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 03.03.09, 14:52
          U mnie też problemy z ciśnieniem zaczęły się od ok. 12 tc. Przy 140/90 dostałam
          dopegyt (2xdziennie) i potem długo, długo ciśnienie było w normie (ok. 130/70
          bądź niższe). Ostatnio (31 tc) znów skoczyło i lekarz zwiększył dawkę leku
          (3xdziennie). Co będzie dalej - zobaczymy. Martwię się, bo chciałabym rodzić sn.
    • szyszunia11 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 03.03.09, 17:54
      dziękuję za Wasze wypowiedzi.
      Rozmawiałam wczoraj z moim lekarzem - kazał mi zazywać dopegyt co 8 godzin, czyli 3 razy dziennie, a jak to nie pomoże jutro, to prawdopodobnie pójdę do szpitalasad
      tak się zastanawiam - co oni na to poradzą w szpitalu - czy chodzi o stałe monitorowanie sytuacji?
      • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 03.03.09, 19:51
        rany boskie ty mnie nie strasz szyszunia ja mam podobne problemy ale jesli ma ci
        to pomoc to owszem ic do szpitala jesli bedzie taka koniecznosc pewnie wlasnie
        tam pokontroluja to cisnienie i malenstwo beda mieli pod kontrola;*trzymam
        kciuki bys jednak wybrnela z tego bez szpitalawink
        • szyszunia11 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 03.03.09, 19:57
          Agusiu, wcale nie mam zamiaru Cię straszyćsmile myślę, że mam większe problemy z tym ciśnieniem niż Ty, ale i tak wiem już że to nie powód do paniki, trzeba kontrolować regularnie np. 3 x dziennie ale z pewnością nie mierzyć co chwila bo to nie ma sensu!
          w szpitalu juz byłam z zagrażającym porodem przedwczesnym - nie taki diabeł strasznywink
          wyluzuj kobietko, ja wyluzowałamwink
          • agusia1812 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 04.03.09, 08:24
            wiem wiem ze to nie straszenie sory za slowo tak to jakos w szoku napisalam
            powodzenia ci zyczewink
            • maja_gal Re: ciśnienie - proszę o pomoc 05.05.09, 18:18
              Czesc dziewczyny
              Wlasnie wrocilam od lekarza i troszke jestem zmartwiona ,bo cisnienie mam
              143/79...dziwne.
              Jestem w 31 tyg. i pierwszyraz tak sie stalo.Troszke sie boje ,bo pierwsza
              corcie urodzilam w 32 tyg.
              Lekarz powiedzil ,ze mam kontrolowac cisnienie,odpoczywac i zjawic sie na
              wizycie za tydzien.
              Tak czytam wasze odpowiedzi i sama nie wiem co mam myslec...dodam ,ze do tego
              boli mnie glowa, poza tym nic innego nie dolega.
              Pozdrawiam
              • mamadaniela7 Re: ciśnienie - proszę o pomoc 05.05.09, 18:52
                hej maja gal..... u mnie tez pojawiaja sie skoki jestem w 22 tyg boje sie ze to
                cos nie tak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka