kalina_19 17.03.09, 16:02 witam jestem w 3 tydz ciazy w dziecinstwie przechodziłam ospe,a od wczoraj syn przyniósł ja ze szkoly czy powinnam sie martwic o ciaze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johana19 Re: ospa a ciaza? 17.03.09, 16:28 Skoro przechodziłaś ospę to masz przeciwciała i nic ci nie grozi. NASZA LENA i mały lipcowy LOKATOR Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: ospa a ciaza? 17.03.09, 17:21 w 95-97% jestes uodporniona na cale zycie. U kobiet ciezarnych odpornosc wynosi ok 95%, jezeli te chorobe przebyly rzeczywiscie w dziecinstwie a nie np w wieku dojrzewania lub jako osoba juz dorosla - takie informacje znalazlam w necie. Calkowita odpornosc po przebyciu ospy jest coraz czesciej podwazana. W kazdym praktycznie artykule pojawia sie slowo "przewaznie" ;-(( a to nie to samo co "na zawsze". Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 13:02 A jezeli ja mialam ospe w wieku 16 lat, to jaka mam odpornosc? 50%? Bo zaszczepic sie przeciez nie moge, bo juz na nia chorowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 15:05 a jakie znaczenie ma wiek? taka sama, jak ten co miał 7 lat czy 27. Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 19:04 Mozna oznaczyc przeciwciala ospy podobnie jak oznacza sie miano przeciwcial rozyczkowych - wtedy ma sie wyniki. Dlatego wszystkim ciezarnam zaleca sie robienie badan na przeciwciala rozyczkowe, bo szczepienie nie daje calkowitej odpornosci i pewnosci. Jezeli poziom przeciwcial jest niski - wowczas zaleca sie wlasnie doszczepienie. Jezeli przeszlo sie ospe to poziom przeciwcial utrzymuje sie w organizmie znacznie dluzej niz w przypadku szczepienia. Dorosli nie wyksztalcaja tak duzej odpornosci po przebyciu choroby jaka w stanie jest wytworzyc mlody organizm, stad wieksza ochrona jezeli przeszlo sie te chorobe jako dziecko. Przynajmniej tak podaja w netowych zrodlach. Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: ospa a ciaza? 17.03.09, 18:30 nie masz o co się martwić. Moja córka przyniosła ospę do domu jak byłam w 5tc i mój synek ma dzisiaj 3,5 m-ca i jest zabójczo przystojnym)) i fajnym facetem)) Odpowiedz Link Zgłoś
miska83 Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 16:03 witam! mam juz coreczke 2,5 letnia i zaczelismy sie starac o 2 dziecko.natrafilismy jednak na temat ospy ktorego przy pierwszej ciazy nie bylo i okazalo sie ze nie przechodzilam ospy jeszcze co sprawdzialam robiac badania krwi.igg ujemny, delta abs 0.018. i teraz mam straszny dylemat.bardzo nie chcialabym odkladac ciazy na pozniej ale zdrowy rozsadek podpowiada ze powinnam sie zaszczepic tyle ze u doroslej osoby musza byc to 2 dawki w odstepie 6 tyg i po 2 dawce przynajmniej 3 miesiace trzeba odczekac wiec w sumie daje to pol roku przerwy w staraniach o dzidzie. mala miala isc do przedszkola ale raczej jej nie przyjma,mam zamiar ja tez mimo to zaszczepic na ospe zeby przypadkiem z piaskownicy nie przyniosla tyle ze obawiam sie ze to moze mnie nie uchronic ... dziewczyny wiem ze to glupie ale co wy o tym sadzicie? moze napiszcie mi cos co mnie calkowicie przekona ze powinnam sie zasczepic... ciezko mi podjac ostateczna decyzje;/ z gory dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
olifra Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 17:53 to ze twoja córeczka nie chodzi do przedszkola to daje Ci troche przewagę, ale mysle ze to jednak za mało. Słuchaj, ja mam 7 lat różnicy miedzy dziećmi. czekałam na ospę u córki całe przedszkole. wszystkie dzieci u niej w grupie zachorowały tylko nie ona, w piaskownicy na placyku nie jedno dziecko miało ospe, tylko znowu nie ona. No i co jak zaszłam w ciąże, kto zachorował na ospę? - moja córka. jakie były szanse na to, ze zachoruje jak ja bedę w 5 tc? Prawie zerowe, a szanse na to,ze zarazi sie w przedszkolu prawie 100%. ja chorowałam jako dziecko, także u mnie problemu nie było, ale zobacz jaki los jest przekorny. zaszczep się i dla własnego bezpieczeństwa poczekaj z dzidziusiem. Tym bardziej, że to nie jest decyzja o zakupie kolejnej zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
miska83 Re: ospa a ciaza? 18.03.09, 18:45 a no to juz tak jest.los plata figle czasem ja wiem ze powinnam sie zaszczepic ale jest mi tak strasznie smutno ze musimy przerwac starania ze staram sie wyszukac jakies "swiatelko w tunelu" ale widze ze twoja opowiesc juz chyba mnie przekonala w 100% niestety czasem tak bywa ze wszystko uklada sie nie tak jak trzeba i podejrzewam ze jesli sie nie zaszczepie to bede miala pecha i gdzies podlapie to gadziostwo...wiec innego wyjscia nie mam no ale nigdy bym sobie nie wybaczyla gdyby naszej dzidzi z tego powodu cos sie stalo.wiec wyjscie jest tylko jedno.juz sie umowilam do lek zeby wypisal mi recepte na szczepionke i postaram sie jak najszybciej zaszczepic zeby jak najszybciej tych 6 miesiecy minelo...cos czuje ze bedzie to najdluzsze pol roku w moim zyciu dzieki za odpowiedz! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś