szpigun
07.05.10, 15:43
Heh też mi rewelacja... Wsparcie z zewnątrz i olbrzymie
przedsiewzięcie logistyczne haha żenujące. Ja od kilku ładnych lat
podróżuje po świecie na własną rękę bez pomocy sponsorów biur
podróży i bynajmniej nie korzystam z luksusowych hoteli, i jakoś nie
lecę z tym do GW, bo robi,e to wyłącznie dla siebie i zaspokojenia
swojej ciekaowści świata. W czasach studenckich, a w zasadzie już
pod koniec szkoły średniej auto-stopem po Europie i też nikt tego
nie opisywał. Znam osoby, które realizują się w jeszcze bardziej
ekstremalnych wyprawach i też nigdzie to nie jest publikowane, a
Maroko.... cóż kraj nastawiony na komercyjną turystykę, tak więc
chyba zwidzanie go na motorze przy wsparciu sponsorów to żaden
wyczyn, a przynajmniej nie taki żeby o tym się rozpisywać, ale widać
GW nie ma o czym pisać. Prawdziwi globtroterzy podróżują dla siebie
i własnym sumptem, często bardzo skromnym i poznają kraje, w których
nie ma tzw. turystki masowej - komercyjnej, a Maroko analogicznie
jak Egipt czy Tunezja takim krajem jest nawet z dala od wybrzeża
usianego drogimi hotelami.