pletwa
24.03.09, 07:31
To będzie mój drugi poród. Wczoraj po południu dostałam skurczy
(przerwy między skurczami głównie 3-6 min), po 20 pojechałam
sprawdzić do szpitala jak się sprawy mają i rozwarcie było zaledwie
na 2 palce. Wróciłam do domu na własne żądanie, bo mieszkam blisko
szpitala. W nocy skurcze na przemian ucichały albo się nasilały.
Teraz dalej sie pojawiają nieregularnie. Ile to jeszcze może
potrwać, bo już nie wiem co jest grane? Pierwszy poród był jakiś
bardziej klarowny.