Dodaj do ulubionych

ucieczka na zwolnienie

26.03.09, 16:18
Od razu zaznaczę, że nie jestem zwolenniczką tzw. lewych zwolnień (choć w
przypadku ciąży to akurat mam dużo zrozumienia dla kobiet). Przyszło mi jednak
do głowy, czy by nie poprosić ginekologa o l4 (inna sprawa czy mi je da), bo
atmosfera w mojej pracy staje się coraz bardziej nieprzyjemna (z powodu mojej
ciąży właśnie). I to też nie jest tak, że czuję się rewelacyjnie, bo tych
dolegliwości ciążowych to by się trochę znalazło, jednak póki co jakoś ciągnę,
zagrożenia ciąży nie ma, więc formalnego powodu do zwolnienia chyba też nie.
Co byście zrobiły? (ale proszę, bez umoralniania)
Obserwuj wątek
    • quick-share Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 16:59
      a w którym jestes tygodniu?

      wiesz.. Twoje "zdrowie psychiczne" tez jest ważne dla dzidziusia
      wiec jesli źle sie czujesz w pracy, ktoś Ci dogryza czy coś to ja
      bym sobie na Twoim miejscu odpoczęła w domciu wink
      • drizle81 Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 17:14
        najważniejsze jest twoje samopoczucie, bo od neigo zależy jak się
        dzdziulek czuje....po co go stresować niepotrzebniesmile
      • dorisw1978 Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 17:17
        mnie jak się tam przydarzyło plamienie w 7 tygodniu to poszłam na
        zwolnienie i już nie wróciłam... siedzę w domu, gotuję,
        sprzątam,generalnie wiję gniazdo (choć trochę mam już uwite, bo mam
        4-letniego synka) oddaję się zainteresowaniom i odpoczywamsmile doszłam
        do wniosku, że jeszcze się w życiu napracuję (prawie do 70-tki w
        szkole)i taka "okazja" może się już nie powtórzyćwink
        szczególnie, że w mojej pracy tak naprawdę i tak NIKT nie doceni
        tego co robisz, tylko dostajesz po uszach przy byle okazji...
        nie mam ambicji, żeby realizować swoje ambicje w pracy, wolę
        poczytać dobrą książkę niż ślęczeć nad kartkówkami, pouczyć się
        języków obcych póki mam trochę wolnego czasu, pobyć z mężem i
        dzieckiem.
        nie zastanawiałabym się na Twoim miejscusmile))
    • agatracz1978 Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 18:09
      Poszłabym na zwolnienie.
    • 18_lipcowa1 i potem sie dziwicie 26.03.09, 18:31
      ze ciezarna do pracownik drugiej kategori,,,,,
      • magdad5 Re: i potem sie dziwicie 26.03.09, 18:44
        Nie dziwimy sie. Ale ja zrobilam to samo - szef tyran, ciagle
        mdlosci i bole glowy a do tego komentarze "Ciebie i tak zaraz nie
        bedzie.
        W pierwszej ciazy bylam glupia (bo mloda) - pracowalam jak idiotka
        do piatku, w sobote urodzilam. A ze pracuje w korporacji to byla to
        praca po 12h na dobe, ciagle wyjazdy, stres. I myslicie, ze ktos
        docenil ? Nie, po powrocie bylam tak samo traktowana jak dziewczyny,
        ktore poszly na zwolnienie. W drugiej ciazy - plamienie w 22tc po
        podrozy sluzbowej, 3 tygodnie lezenia potem powrot i co ? Wlasciwie
        zaczeli powoli mnie odsuwac i sam szef powiedzial, zebym lepiej
        poszla na zwolnienie bo lepiej, zeby mnie nie bylo ciagle niz zebym
        przychodzila na chwile (zaznaczam, ze to bylo moje pierwsze
        zwolnienie w tej ciazy, jak najbardziej uzasadnione). Teraz, w 3.
        ciazy nie jestem juz taka glupia - biore zwolnienia bez oporow (ale
        nie prosze o nie lekarza - moj uwaza, ze w moim wieku i przy mojej
        pracy powinnam sie oszczedzac do konca ciazy). Poswiecam czas
        dzieciom i domowi. W pracy atmosfera jest koszmarna - nabawilam sie
        w niej wrzodow juz wczesniej teraz boje sie, ze ciagly stres moze
        zaszkodzic dziecku. Praca mi nie ucieknie a to moja ostatnia szansa
        na dziecko. Wiec nie walcze jak lwica krzyczac "nie" gdy Pan doktor
        wypisuje zwolnienie.

        Bierz jesli czujesz, ze Ci to potrzebne. Z Twoich skladek na ZUS
        utrzymywane sa tysiace falszywych rencistow. Nic od nikogo nie
        dostajesz za darmo - ZUS wyplaca Ci Twoje pieniadze a Ty fundujesz
        panstwu kolejnego obywatela. I tyle.

        Zycze zdrowia, spokoju i zgody z sama soba. A w pracy sobie
        poradza. Spedzaj czas z dziecmi bo to bezcenne smile

        magda
        • miska-moniska Re: i potem sie dziwicie 26.03.09, 20:02
          ja bym poprosiła o zwolnienie i miała atmosferę w d....
          • a.bc L4 26.03.09, 20:25
            Ty się nie zastanawiaj tylko weź to L4, dziecko jest wazniejsze od
            pracy od wszystkiego...
            A praca rzecz nabyta zawsze sie znajdzie i błagam was, nie piszcie
            ze jest kryzys. W ostateczności można założyc swoją firmę
      • marynio5 Re: i potem sie dziwicie 26.03.09, 21:16
        A Ty dalej Lipcowa wiesz wszystko najlepiej i wszystkich musisz krytykować?
        Wyluzuj.
      • agnieszkafijalko Re: i potem sie dziwicie 27.03.09, 11:45
        hej ,
        idź na zwolnienie , ten czas jest tylko dla CIEBIE , odpoczywaj , czytaj
        "cięzarne " książki , planuj .
        Pogadaj z lekarzem o atmosferze w pracy , że jest nerwowo , nie masz czasu
        zjeść i odpocząć , siedzisz po godzinach itd.
        Powodzenia.
    • aszkerson Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 20:34
      Rada pierwsza: olej wszystkie posty panni lipcowej, bo ona pewnie by
      pracowała do dnia porodu.
      A po drugie, ja miałam podobnie smile poproś o L4 i nie przejmuj się
      szefem. Pozdrawiam smile
    • marynio5 Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 21:17
      Idź na zwolnienie i nie przejmuj się pracą smile
    • eilian Re: ucieczka na zwolnienie 26.03.09, 21:27
      Dzięki za odpowiedzi i że mnie nie zjechałyściesmile. Zobaczę jeszcze jak sytuacja
      będzie się klarować. Ale przyznam, że trochę mi głupio tak wprost poprosić gina
      o to l4, z resztą boję się tych cholernych zusowców, co to przychodzą na
      kontrole. Dodatkowe nerwy mi nie potrzebne.
      Pozdrawiam ciepło!
      • anta1981 elian 26.03.09, 21:38
        jestem na zwolnieniu od 6tc (kłopoty z ciążą) teraz już jest 7 miesiąc i do tej
        pory nie miałam żadnej kontroli z zusu. Nic się nie przejmuj tylko odpocznij.
        Dużo zdrówka i spokoju.
        • eilian Re: elian 26.03.09, 21:50
          Ja niestety miałam w pierwszej ciąży (ciążę miałam naprawdę zagrożoną) - pewnie
          stąd mój uraz. Naszli mnie rano, byłam tak zaspana, że nawet im nie nagadałam.
          • dorisw1978 Re: elian 26.03.09, 23:13
            mnie lekarz zapytał po tygodniowym zwolnieniu: "chce Pani wracać do
            pracy?", ja na to: "niekoniecznie", a on na to "no i dobrze",
            jeszcze go tylko zapytałam, czy mogę tak już do końca sobie na
            zwolnieniu siedzieć, to odpowiedział ze z jego strony nie ma sprawy,
            tylko niech się przygotuję, że mogą mnie do ZUS-u na jakąś tam
            komisję wezwać, ale że się przepisy zmieniły to chyba już nawet nie
            sprawdzają, masz prawo być na zwolnieniu i już...
            i tak sobie jestemsmile
      • mumi7 Re: ucieczka na zwolnienie 27.03.09, 13:07
        Hej, nie wiem, jaką masz pracę, więc dam Ci radę inną niż wszytskie
        mamy lub przyszle mamy tutaj: idź na zwolnienie, ale przejmuj sie
        pracą w dobrym tego słowa znaczeniu tzn.odpoczywaj, ale po
        zwolnieniu postaraj sie wócić do pracy i zobaczyć, czy jestes tam
        naprawde potrzebna. Jesli tak - każdy pracodawca (za wyjątkeim
        głupków, ale tych pomijam) doceni po powrocie z macierzyńskiego,
        jeśli nie - odpoczywaj dalej. Mysle, że nie można patrzec tylko na
        to, że jest sie w ciązy, bo potem jest się mamą noworodka,
        niemowlaka etc i zwolnienia dalej sie bierze w związku z jego
        chorobami. Więc idąc tym tropem można w ogóle zrezygnowac z pracy.
        na zakończenie dodam, że pracowałam jak jedna z dziewczyn tu opisuje
        w korporacji i nie wybrażam sobie być tam w ciąży - to koszmar
        fizyczny i psychiczny! Teraz jestem w urzędzie i - odpukać - ale
        pewnie bedzie spokojniej. Pozdrawiam ciepło
    • deela Re: ucieczka na zwolnienie 27.03.09, 08:49
      a tez jestem niepzejednanym wrogiem lewych zwolnien ale jak maja cie zgnoic,
      zniszczyc, z mobbowac do reszty to daruj sobie i idz na L4, mysle ze sama jestes
      w stanie ocenic czy to co sie dzieje odbierasz przesadnie poprzez ciaze czy tez
      naprawde staraja ci sie dop...ic
      • niskaaa Re: ucieczka na zwolnienie 27.03.09, 12:54
        ja bym na twoim miejscu poszła.
        Sama tak zrobiłam i to włąsnie przez atmosfere w parcy. najpierw
        chciałam tylko na tydzien dwa żeby poprostu odpoczać. Ale po
        rozmowie z szefową stwierdziłysmy że lepiej jak do końca bede na
        zwonieniu, bo oni nie wiedza czy brac kogos na zastepstwo czy nie.
        Później miałam obawy co do mojego powrotu ale widac taki dłuzszy
        odpoczynek od parcy przydał sie wszystkim nie tylko mnie i po
        powrocie było super i sie nie zmienia wiec jest ok.
        • a.bc Re: ucieczka na zwolnienie 27.03.09, 13:12
          Kazda kobieta inaczej reaguje na ciaze, jedna czuje sie świetnie
          inna wręcz przeciwnie. I teraz np jeżdzisz do pracy 45 min tramwajem-
          wolnych miejsc brak, tobie jest niedobrze, wysiadasz co drugi
          przystanek i wymiotujesz co maly kotek- to nie jest powód do pójscia
          na zwolnienie?Potem oczywiście szef niezadowolony, bo się spóżniłaś!
          i w rezultacie siedzisz po godzinach.
          Poza tym w początkowej ciąży chce sie bardzo spać i co zrobisz jak
          zaśniesz za biurkiem? Uważam,ze skoro walczymy o wiekszy przyrost
          naturalny to Państwo powinno się liczyc z tym,ze kobieta w ciąży
          idzie od pierwszego dnia ciazy na zwolnienie! No niestety chcecie
          miec wiecej obywateli to dajcie cos w zamian!!!!!
    • monintka Re: ucieczka na zwolnienie 27.03.09, 13:47
      szczerze, to jestem w podobnej sytuacji. Stres na porządku dziennym (a może tak
      przez ciążę odczuwam), a i szef jest dupkiem. Jak upomniałam się o wypłatę (14
      dni po terminie), to stwierdził, że to niestosowne z mojej strony. Oczywiście to
      wszystko wywrzeszczał. I nie wiem, co robić, czy iść do Inspekcji Pracy (bo jak
      firmę zamkną, to dostałabym pieniądze tylko jeśli ewentualnie będę na L4, a
      później na macierzyńskim, to już nie).
      Może macie jakiś pomysł, bo cała sytuacja doprowadza mnie do szału. Dodam, że
      często zostaję po godzinach. Z ciążą wszystko OK, tylko te nerwy .......... sad
      • salem24 Re: ucieczka na zwolnienie 28.03.09, 18:28
        Nawet buszmeni pozwalają odpoczywac ciężarnym, o czym w czwarek
        ciekawie na dwójce opowiadał W. Cejrowski wink)
        Ciąza to jedyny okres w zyciu kobiety, gdy może bezkarnie
        leniuchować. idź na zwolnienie.
        • babia-gora Re: ucieczka na zwolnienie 30.03.09, 08:48
          Ja bym pewnie na Ciebie naburczala jeszcze poltora roku temu (przy pierwszej
          ciazy), bo mi sie wydawalo, ze taki ze mnie twardziel. Ale, jak to mowia, ciaza,
          porod i dziecko lagodza obyczaje. I teraz mysle sobie tak: place podatki, place
          za ubezpieczenia, place za inne bzdury, place temu panstwu grube pieniadze, a w
          zamian mam tak niewiele (np marne 20 tygodni macierzynskiego, podczas gdy w
          innych krajach europejskich sa to cale dlugie miesiace). Wiec na pohybel im!! To
          jedna z niewielu rzeczy milych dla czlowieka, ktore ten dostaje od ojczyzny,
          wiec czemu nie korzystac. Ja jeszcze pracuje - bo... w pracy odpoczywam, moja
          roczna corka zajmuje sie niania smile Ale nie zamierzam sie przemeczac do samego
          porodu - jak wszystko dobrze pojdzie to spadam 2 miesiace przed porodem!
      • liiszkaa_22 Re: ucieczka na zwolnienie 30.03.09, 11:19
        Masz świete prawo do tego żeby dostać swoje pieniądze w terminie. W
        przypadku gdy nawet zamkną firmę, to zus bedzie musiał płacić Ci na
        macierzyńskim, bo nie możesz w tym wypadku zostać bez dochodu. Idź
        jeszcze raz do szefa po pieniadze, jeżeli znowu podniesie głos, bez
        zastanowienia donos do inspekcji. A tak na marginesie powiedz im też
        o pracy po godzinach, co jest u ciężarnych kategorycznie zabronione.
        Powodzenia
    • m_82 Re: ucieczka na zwolnienie 30.03.09, 10:27
      idź bez wahania smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka