Dodaj do ulubionych

NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE?

28.11.03, 12:01

jak myślicie? czy praca w nocy - dwa dyzury w tygodniu nie zaszkodzą mojej
ciąży? jestem w jakimś 15 tygodniu... Sytuacja w mojej pracy jest ciężka -
mało ludzi i czuję się pod presją. Wiem, że moge odmówić - w końcu kodeks
pracy zabrania dawania kobietom w ciąży nocnych dyżurów - ale wiecie, jak
jest... Dodam jeszcze, że nadal mam mdłości i gdy o 06:00 rano wracam z
pracy - cały dzień czuję się fatalnie...sad co robić???
Obserwuj wątek
    • jaga2003 Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 12:37
      Daj sobie spokój z nocami. Przemęczenie jeszcze żadnej ciąży nie pomogło, a
      może być powodem problemów - po co potem masz sobie robić wyrzuty? Poza tym z
      czasem będziesz się czuła gorzej - jak to w ciąży - więc tak czy siak z tych
      nocek zrezygnujsz.
      A ludzi niech Ci nie będzie za bardzo żal - jeszcze się może okazać, że Ty się
      poświęcasz, ale nikt tego nie widzi i potem aż się zdziwisz, jak Cię
      potraktują sad(
      Osobiście proponuję odpuścić i pozdrawiam, jaga

    • malika5 Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 13:11
      Ja też podpisuję się pod powyższym postem- nie chodź na nocki. Jeżeli byś się
      dobrze czuła to mogłabyś się zastanawiać, ale jeżeli czujesz się źle? Z moich
      doświadczeń wynika, że w takiej sytuacji nie ma co oczekiwać wdzięczności czy
      że ktoś cię doceni. A w końcu kodeksu pracy nie stworzono tak w oderwaniu od
      życia, skoro trzeba chronić ciężarną przed nockami to jest w tym jakaś racja
      nie?
      Serdeczne pozdrowienia- nie daj się zastraszyć- nic ci nie zrobiąsmile)
    • ihalas Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 14:42
      Ja miałam podobny problem. Ale moje samopoczucie i bezpieczeństwo mojego
      maleństwa jest dla mnie najważniejsze, a praca w nocy na pewno dobrze nie
      wpływa na ciążę. Ja odmówiłam.Pozdrawiamsmile
    • balbinka01 Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 14:49


      chyba z moją asertywnością jest coś nie tak, bo boję się powiedzieć, że w ogóle
      nie chcę nocek...poczułam się postawiona pod ścianą, bo uwierzcie mi - u nas w
      nocy prawie nie ma kto pracować... wiem, wiem... to przecież nie moja wina, ale
      jeśli odmówię - czy nie znajdą sposobu - jesli będą chcieć - aby mi się za to
      odpacić?
    • delcia Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 15:08
      Nie wolno brać dyżurów w ciąży!!!!!!!!!
      Brałam dyżury w I ciąży, bo miałam w święta - więc jak komuś je odstąpić, bo
      mało ludzi do pracy, bo koleżanka dyżurowała do 5 miesiąca itd, zeszłam z
      dyżurku i 8 tyg ciąża poszła...
      Brałam dyżury w II-giej ciąży, bo nikt nie mógł, miałam źle ułożone, bo
      koleżnaka dyżurowała do 5 miesiąca, a tamtą ciążę straciłam, bo miałam infekcję
      ("i całe szczęście, bo wiadomo jakie wady może mieć dziecko"),coraz gorzej się
      czułam ("no a jak masz się czuć w ciąży") zeszłam z dyżurku w 12tyg i poszłam
      na usg - brak tętna, 2tyg obserwacji, bo nie mogli się zdecydować na zabieg, w
      tym czasie wzięłam urlop, bo zwolnienia mi nie dano, po urlopie wróciłam do
      pracy, 2 dni i wylądowałam na zabiegu-płód obumarł prawdopodobnie w 10tyg.
      Potem badania moje, męża z których nic nie wyniknęło, wszystko w porządku-
      więc III-cia ciąża i co - dyżuruj, bo to na pewno były wady genetyczne, bo I
      trymestr, bo my dyżurowałyśmy do..., bo już dyżury rozpisane..bo ciężka
      sytuacja w pracy, a ja zaczęłam plamić - "to już lepiej nie ratuj tej ciąży, bo
      wady genetyczne itd". Poszłam do dobrej ginekolog i "naprostowała" mi myślenie,
      poszłam na zwolnienie lek.,leżałam 3 miesiące i teraz zaczynam 9-ty.
      Nigdy się nie dowiem, czy przez nocną pracę straciłam te ciąże, bo tego nie da
      się udowodnić, ale zapewniam Cię, że na pewno mi to nie pomogło...
      Serdecznie pozdrawiam i ODRADZAM pracę w nocy w ciąży!!!
      Ola
      • mycha40 Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 15:36
        Tez wydaje mie sie ze nie powinnis brac tych dyzurow. Za bardzo chyba nie moga
        Ci sie zle odplacic. W czasie calej ciazy jestes chroniona. Ale tak naprawde,
        sama chyba czujesz najlepiej - czy noce zle wplywaja na Twoje sampoczucie- czy
        nie. Ja w obydwu moich poprzednich ciazach prace sobie troszke odpuscilam- jest
        to jedyny czas w zyciu kiedy kobieta moze sobie powypoczywac i na szczescie
        wszystko bylo O.K. To znaczy przyjeli mnie bez zadnych problemow na to samo
        stanowisko.
        Pozdrawiam
        Mycha
    • aga_rn Re: NOCKI W PRACY-BEZPIECZNE? 28.11.03, 17:02
      No to macie szczescie ze kodeks pracy zabrania pracy w ciazy w nocy - ja
      mieszkam w kraju w ktorym cos takiego nie istnieje. Tak wiec np. pielegniarki
      (tak jak ja) pracuja rowniez na dyzurach nocnych, o ile ciaza przebiega
      prawidlowo (czyli nie ma przeciwskazan do pracy w ogole) i jakos masowo nie
      przechodza poronien. To samo dotyczy innych zawodow wymagajacych pracy w nocy.
      Ja pracowalam na zmiany do konca 8 miesiaca (ostatni miesiac ciazy spedzilam w
      domu na zwolnieniu). Musze przyznac ze w mojej pracy noc byla nawet lzejsza w
      porownaniu do dyzuru dziennego ( na dniowce wiecej na nogach, wiecej nerwow,
      uzerania sie z managerami itp.).
      Natomiast jezeli jest mozliwosc pracy tylko na dniowki to chyba raczej nie ma
      co sie zastanawiac - najlepiej spedzic noc we wlasnym lozku. Poza tym dla mnie
      najgorszy jest powrot do domu po nocce - zawsze boje sie ze przysne za
      kierownica sad
      AgaRN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka