villemo86
09.05.09, 16:47
Dzisiaj na usg płodu lekarz zrobił mi przy okazji usg nerek, bo mu
powiedziałam, że mam rwę kulszową. No i okazało się, że to jednak nie jest rwa
tylko zastój w nerce, (rzeczywiście nie chodzę zbyt często siku jak na 37
tydzień). Poradził, by porozmawiać z urologiem, ale terminy zazwyczaj odległe,
no i teraz pytanie, czy iść jeszcze w ciąży prywatnie do urologa lub
nefrologa, czy zapisać się normalnie na termin, który przypadnie już po
porodzie. W opisie jest tak: "obie nerki prawidłowo położone, lewa bez
widocznych cech zastoju, prawa z poszerzonym ukm oraz widocznym odcinkiem
moczowodu (zastój 1st)" Mam się martwić?