Dodaj do ulubionych

Pomocy! :(

15.05.09, 10:27
Wiem, że to może glupio brzmi, ale nie mogę sobie przypomnieć jaki jest ból
podczas miesiączki ... sad
Teraz jestem po terminie już trzeci dzień sad
Wczoraj delikatnie pobolewał mnie wieczorem brzuch i przy tym strasznie krzyże
... sad myślałam, że zwariuje sad
Wczoraj też lekarz powiedział mi ze mam rozwarcie na 3 cm ... a mi sie wydaje
ze nie mam bóli ... sad
Jak to z tymi bólami jest ? Mogę ich nie czuć ? Czy mogą one na początku być
lekkie ? Miałam je regularne bo co 10 min, jednak w nocy ustały sad
A teraz jeszcze nie czuje żeby moje dzieciątko sie ruszało sad Już nie wiem
czy panikuję czy faktycznie sie nie rusza sad
POMOCY sad(
Obserwuj wątek
    • ann21ann Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:29
      Zapomniałam jeszcze dodać, że 2 dni temu odszedł mi czop ... a wczoraj gdy
      wróciłam ze spaceru, to na majtkach miałam dość gęsty śluz zabarwiony krwią sad
    • ahoff Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:32
      Jeśli się niepokoisz, jedź do szpitala i zrób ktg. Powiedz, że dziecko się nie
      porusza, lub że ruchy wyraźnie słabną ( w zależności jak jest)
      Jak zaczniesz rodzić, będziesz pewna, że to już.
      Powodzeniasmile
      • dorisw1978 Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:33
        moim zdaniem to już, nie czekałabym na Twoim miejscusmile)
      • ahoff Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:34
        Czop może odpaść kilka dni wcześniej. Jak odejdą Ci wody, ro leć na porodówkę.
        Pojedź do szpitala. Najwyżej Cię zawrócą.
    • efidorek Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:38
      na twoim miejscu pojechałabym na ktg do szpitala, opisz lekarzowi
      lub położnej na izbie przyjęć, co się dzieje, na pewno sprawdzą, czy
      z maluchem ok i jak się sprawa rozwija.
      • ann21ann Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:42
        Właśnie wyczytałam na jakiejś stronce, że na kilka dni bądź godzin przed porodem
        może mi sie wydawać że dziecko mniej sie rusza, bo wpieło sie już w kanał rodny
        i ma mało miejsca ...

        Jak pojadę do szpitala na KTG, to na 100% będe musiała zostać w szpitalu, bo
        mnie nie puszczą choć nic sie nie będzie działo sad
        Tydzień temu miałam fałszywy alarm i spędzilam 3 dni w szpitalu uncertain
        Lekarz który miał dyżur nie chciał mnie wogóle puścić, dopiero położna, znajoma
        mojej kuzynki skontaktowała sie ze swoją koleżanka ginekolog i ta wypisała mi
        wypis, inaczej wyszłabym jedynie na własne rządanie, co ponoć potem utrudnia
        powrót do szpitala sad
        • pagaa Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:45
          CHYBA WAŻNIEJSZE JEST ZDROWIE DZIECKA NIŻ OBAWA PRZED LEŻENIEM W SZPITALU!!! jedź..
    • ann21ann Re: Pomocy! :( 15.05.09, 10:46
      Ciekai mnie jeszcze dlaczego trzymają tak długo babki poterminowe ... ?!
      Zamiast od razu dać kroplówke na wywołanie albo zrobić im cesarke ... sad [ choć
      ja tego bym nie chciała ]
      • nglka Re: Pomocy! :( 15.05.09, 11:05
        ann21ann napisała:

        > Ciekai mnie jeszcze dlaczego trzymają tak długo babki poterminowe ... ?!
        > Zamiast od razu dać kroplówke na wywołanie albo zrobić im cesarke ... sad [ cho
        > ć
        > ja tego bym nie chciała ]

        Bo zakładają, że póki z dzieckiem nic się nie dzieje to istnieje ryzyko błędu w
        oznaczeniu wieku ciąży. Niestety dotyka to też te, które się obserwują i znają
        przedział owulacyjny +/- albo były monitorowane. Większośc jednak nie ma pojęcia
        kiedy miała owulację a w naszych szpitalach pacjentkom z zasady się nie wierzy
        (wiem, bo walczyłam o swoje i dopiero interwencja u ordynatora co dała po
        popisie jednej z pań ginekolożek, która stwierdziła, że będę chodzić w ciąży aż
        urodzę a byłam już 2 tyg. po terminie).

        Ja bym jechała, w końcu o zdrowie dziecka chodzi. A jeśli zacznie słabnąć mu
        tętno? Na tym etapie każdą nietypową sytuację NALEŻY skontrolować. Najwyżej się
        wypiszesz. Nie jest prawdą, że będziesz miała problem z powrotem, to nie dotyczy
        ciężarnych bo chodzi o zdrowie dziecka.
    • szampanna Re: Pomocy! :( 15.05.09, 11:11
      pojechałabym - czop odszedł, rozwarcie na 3 cm, jest szansa, ze
      urodzisz. Z tymi "miesiączkowymi" bólami to różnie bywa - znam
      osobiście dziewczynę, która do 9 cm wcale nie czuła żadnego bólu...
      • ann21ann Re: Pomocy! :( 15.05.09, 13:16
        Pojade dopiero po 16 bo nie chce wzywać karetki uncertain
        Bo oni potem tak chamsko sie zachowują jak przyjadą uncertain że po co wzezwana
        została karetka itp uncertain Musze czekać aż mąż z pracy o 16 wróci uncertain
        Mam przy sobie stetoskop ale to słabe urządzenie aby wysłuchać czy bije
        serduszko ... czasem sie tam maluch ruszy ale delikatnie sad
        • pagaa Re: Pomocy! :( 15.05.09, 14:03
          czy Ty szukasz naszej pomocy, czy się nudzisz i chcesz pogadać? Jak wół każda
          pisze, że jedź dla dobra dziecka, a Ty sobie nic z naszych rad nie robisz...to
          po co prosisz o pomoc? Ale Twoja decyzja.
          • ktosiowa.waw Re: Pomocy! :( 15.05.09, 16:25
            Zawsze dziwię się takim niezdecydowanym.
            Jak chcą zadbać o dziecko później skoro pytają o wszystko na forum.
            Mówicie, żeby jechała, a ta dalej...
            Jak dzieć później będzie się darł z jakiegoś powodu to też będą czekać na
            reakcję forumek? I to jeszcze taką alarmującą, z propozycją jazdy do szpitala?
            rany.
        • maiwlys Re: Pomocy! :( 15.05.09, 18:56
          Mam nadzieje, z epojechalas do tego szpitala, w tym momencie zdrowie
          i zycie dziecka byloby dla mnie wazniejsze niz pobyt w szpitalu, a
          wierz mi, nie lubie szpitali smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka