Dodaj do ulubionych

lęk i depresja

16.06.09, 17:11
witam jestem tu nowa
szukam pomocy , jakiegoś dobrego słowa
pierwsze dziecko urodziłam mając 27 lat , moja córka ma już 20 miesięcy
zostałam z nią w domu na urlopie wychowawczym, przeprowadziliśmy się do domu
na wsi aby dziecko lepiej się chowało....ale jestem tu bardzo samotna, całą
rodzinę i przyjaciół mam w mieście....mój mąż jest cały dzień w pracy, często
wraca dopiero ok 21...właśnie zastanawiałam się czy wrócić do pracy kiedy
okazało się że jestem w ciąży...
nie umiem tego ułożyć, nie mogę jeść ,spać, normalnie żyć, czy to normalne?
czy taka depresja może się zdarzyć, a może któraś z Was przeżywała coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • mala220 Re: lęk i depresja 16.06.09, 22:00
      heh, i co by Ci tu napisac, pocieszyc..?
      pogadaj z mezem..ja wprawdzie mieszkam w miescie,ale tez siedze w domu (w
      kawalerce) i czasem dostaje zajoba. Nie pracuje, takze dzien schodzi mina
      gotowaniu obiadków,sprzataniu..Ty masz jeszcze dziecko ktorym musisz sie
      zajacsmilePogadaj z mezem!on pracuje,ma kontakt z ludzmi, a Ty jestes zdana tylko
      na niego!To nie jest wcale fajne,potrafie to sobie wyobrazic, bo kazdy
      potrzebuje kontaktu z ludzmi.
      A nie mozesz pojechac w odwiedziny z corka? masz prawo jazdy? to by duzo
      zmienilo. Albo moze zapros kogos do siebie..
      Ciezko tu cokolwiek radzic.. ja bym chciala mieszkac na wsi.. Zycze powodzenia i
      sprobuj sie jakos uspokoic.. wbrew pozorom wies powinna uspokajac a tu odwrotniesmile
    • miska_malcova Re: lęk i depresja 16.06.09, 22:04
      evva, czujesz się samotna, bo jesteś cały dzień sama z dzieckiem, to normalne.
      Może udało by Ci się zapoznać z sąsiadami? Zaprosić sąsiadkę na kawę?
      Potrzebujesz ludzi. Musisz coś robić, aby nie siedzieć w domu i myśleć. Może
      jakieś wycieczki?
    • miacasa Re: lęk i depresja 16.06.09, 23:00
      Ewo, byłam w podobnej sytuacji, kiedy skończyłam 28 lat urodziłam pierwsze
      dziecko i przeprowadziłam się na przedmieścia malutkiego miasta rodzinnego
      mojego męża, będąc na wychowawczym zaszłam w ciążę, z tą różnicą, że planowaną.
      Samotna byłam ogromnie bo mieszkanie w domu na zad..piu bardzo izoluje. Nikogo
      tu nie znałam i wiele się nie zmieniło w tym względzie ale już jest nieźle, mam
      jedną bardzo bliską koleżankę 'od serca" i zaprzyjaźnione dwie sąsiadki. Dzieci
      chodzą do przedszkola, w domu prowadzę swoją firmę (z pracy się zwolniłam po
      wykorzystaniu wychowawczego na drugie dziecko) ale niestety mąż nadal do pracy
      musi dojeżdżać i mało się widzimy.
      Powoli u Ciebie wszystko się ułoży, dzieci będą dla siebie nieocenionym
      wsparciem i towarzystwem do zabaw, bójek i kłótni (wbrew pozorom pozwoli Ci to
      mieć więcej czasu dla siebie). Dzieci rosną, choć teraz jesteś udręczona
      macierzyństwem ten etap minie bezpowrotnie gdy maluchy wyślesz do przedszkola,
      dbaj o siebie i swoje małżeństwo, będzie dobrze, poradzicie sobie.
      • Gość: evva0 Re: lęk i depresja IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.09, 07:59
        dziękuję Ci
        płaczę kiedy odpowiadam na ten post, ale jest mi lżej
        dziś patrzyłam jak śpi moje małe dziecko i pomyślałam sobie czy go nie skrzywdzę
        obdarowując uczuciem kogoś innego......ale myślę że Twoje słowa pomogły mi się
        z tym uczuciem uporać
        Mam jeszcze ,małe pytanie. Jak wygląda procedura urlopowa kiedy zachodzi się w
        ciążę na urlopie wychowawczym i kiedy dziecko na tymże urlopie się urodzi.
        • aleksandra1977 Re: lęk i depresja 17.06.09, 08:39
          Gość portalu: evva0 napisał(a):
          Jak wygląda procedura urlopowa kiedy zachodzi się w
          > ciążę na urlopie wychowawczym i kiedy dziecko na tymże urlopie się
          urodzi.

          Jesli nie wracasz do pracy, a nadal jestes zatrudniona, to z chwila
          urodzenia sie drugiego dziecka, urlop wychowawczy na pierwsze
          dziecko zostaje przerwany i rozpoczynasz urlop macierzynski na
          drugie dziecko. Bedzie on trwal przez 20 tygodni, ale platny przez
          18 tygodni. Gdybys przed porodem wrocila do pracy, to bedzie
          przyslugiwal Ci urlop macierzynski platny przez 20 tygodni, a wiec
          tyle, ile obowiazuje, poza tym bedziesz miala do urlopu
          wypoczynkowego.
          Po skonczeniu urlopu macierzynskiego, jesli przejdziesz na
          wychowawczy, to najpierw wykorzystujesz zalegla czesc urlopu
          wychowawczego przyslugujaca na pierwsze dziecko, a potem dopiero ta
          na drugie. Nie odwrotnie, bo stracisz ta czesc, ktora byla
          przewidziana dla pierwszego dziecka i tym samym urlop wychowawczy na
          drugie dziecko bedzie krotszy o ta czesc.
        • blueberry77 Re: lęk i depresja 17.06.09, 10:29
          > dziś patrzyłam jak śpi moje małe dziecko i pomyślałam sobie czy go nie
          skrzywdzę obdarowując uczuciem kogoś innego......

          Hej,
          Ja myślę, że wręcz odwrotnie - Twoje dziecko może tylko zyskać na tym, że
          przestanie być "pępkiem świata". Przecież to, że będziesz miała drugie dziecko
          nie znaczy, że pierwsze będziesz mniej kochać smile A w dodatku podarujesz mu
          jeszcze jedną osobę do kochania smile Głowa do góry, będzie dobrze.
        • miacasa Re: lęk i depresja 17.06.09, 13:49
          > dziś patrzyłam jak śpi moje małe dziecko i pomyślałam sobie czy go nie skrzywdz
          > ę
          > obdarowując uczuciem kogoś innego......

          każda kobieta spodziewając się drugiego dziecka miewa takie momenty gdy
          zastanawia się, jak to będzie z tą miłością i uwagą, ano zamiast się dzielić na
          dwa to jakoś tak mnoży się i wystarcza jej dla każdego smile
          U nas wiele się wydarzyło przez ostatnie lata, mąż w krótkim czasie stracił
          oboje rodziców i to przeżycie otworzyło nam oczy na inny aspekt posiadania
          rodzeństwa - rodzeństwo zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa w obliczu straty
          bliskich osób (moja mama też nie żyje), pozwala rodzinie trwać, spędzać wspólnie
          święta, pomagać sobie w codziennych kłopotach. Oczywiście wczesne dzieciństwo
          moich córek wspominam dość koszmarnie ale teraz wzruszam się kiedy wieczorem nie
          mogą zasnąć zanim sobie nie opowiedzą wszystkiego co działo się w przedszkolu. A
          i jeszcze chcielibyśmy jednego malucha bo kogoś w naszej rodzinie brakuje.
    • evva0 Re: lęk i depresja 17.06.09, 08:01
      dziękuję wszystkim za słowa otuchy....dla mnie to tak wiele
      • wiki11110 Re: lęk i depresja 17.06.09, 20:59
        Ja mieszkam na wsi od urodzenia. Ponieważ jestem na urlopie wychowawczym mąż
        pracuje od świtu do nocy. Z kolei co drugi weekend jest na uczelni. Niby
        Mieszkam na przeciwko teściów a do rodziców mam 4km drogi to też często czuję
        się samotna. Zawsze byłam aktywna, pracowałam z ludźmi (interesantami) i często
        jest mi brak innych rozmów niż te co córka zjadła albo ile spała. Mąż ciągle
        zmęczony często nie pamięta co do niego mówię. Nie potrafię ogarnąć domu ta jak
        zawsze miałam ogarnięty a córeczka ma już 8m-cy. Zawsze gdzieś jest nie tak.
        Inaczej sobie to wyobrażałam, a jak spóźniła mi się miesiączka myślałam, że
        zwariuję jeśli to ciąża (na szczęście jeszcze nie). Choć mamy w planach kolejne
        dziecko za jakiś rok to ja nie do końca jestem przekonana. Zawsze uporządkowana,
        zaplanowany każdy krok a teraz istny hardkor. Moja mama i teściowa czasem patrzą
        na mnie z politowaniem, ze u mnie ciągle bałagan, ciągle nieład a przecież nie
        jestem taka. Ale w końcu mi się na żale zebrało a to nie o mnie.
        Myślę, że pomysł z sąsiadką jest całkiem niezły. Może okazać się, że gdzieś
        bliziutko jest dziewczyna która przeżywa podobne rozterki jak Ty. Poza ty
        podobno przy drugim dziecku jest 'łatwiej'. Tak twierdzi moja mama a wychowała
        piątkę dzieci. I tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć mój wywód. smile
    • Gość: aniunia26 Re: lęk i depresja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 16:35
      Miałam podobne odczucia. Też mam 21 miesięczną córeczkę i niedawno
      dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Na początku totalna niepewność
      i strach jak sobie poradzę, zwłaszcza że na razie nie planowaliśmy
      drugiego dziecka. Może to głupio i dziwnie zabrzmi, szczególnie
      kiedy słyszy się o tylu problemach z zajściem w ciażę (wiem co
      mówię, bo sama to przeżywałam jak nie mogłam zajść w pierwszą
      ciążę). Ale teraz cieszę się, że znowu zostanę Mamą, choć nasza
      córeczka jest dzieckiem bardzo wymagającym, nie ma leżenia w
      łóżeczku i samodzielnego bawienia się. Ale dam radę, bo warto, a
      dzieciaki będą rzeczywiście miały w sobie dużą psychiczna podporę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka