talcik23
27.06.09, 11:43
Witam
Jestem w 7 tyg ciąży (licząc od miesiączki). Kiedy w 5 tyg zauważyłam lekkie
plamienie pojechałam prywatnie do lekarza (była to moja pierwsza wizyta) gin
mnie zbadała i powiedziała, że mam nadżerkę, po usg dopochwowym zobaczyłam
moje maleństwo, nie było jeszcze serduszka bo za wcześnie, ale gin powiedziała
że wszystko jest dobrze, dobrze ułożona itd. No i dowiedziałam się przy okazji
że mam torbiel na lewym jajniku 4cm;/ Gin zapisała mi luteinę biorę już dwa
tyg 2x1 plamienia ustały. Po stosunku kilka dni później znowu trochę sluzu z
krwią ale sie nie zmartwiłam bo szybko
znikł a poza tym moja gin pow że takie plamienie może wystąpić własnie od
nadżerki bądź torbiela. Potem znowu ok, normalny śluz. Jednak ostatnio jak się
kochaliśmy po stosunku poleciała mi krew, hmm tak nawet sporo, ale przez noc
nic, rano lekko przy podtarciu papierem i mały skrzep. Potem znowu ok. Od
tamtego czasu zero seksu wole nie ryzykować. Martwi mnie tylko to że (tylko)
rano jak się podcieram jest taki brązowy śluz ale jakby bez krwi i nie dużo w
ciągu dnia ok. Nie wiem co mam o tym myśleć czy iść do lekarza? Nie boli mnie
brzuch czasem tylko lekko pobolewa ale to chyba normalne. Nie mam krwawień,
ani plamień tylko ten śluz rano taki ciemny. Poradzcie coś, boję się że może
to prowadzić do najgorszego, ale ciągle staram się być dobrej myśli. I
przypominam sobie słowa mojej gin " z ciążą wszystko ok a plamienie może być
po stosunku, bo teraz wszystko jest nabrzmiałe i delikatne i może naruszać
nadżerkę" Proszę o radę co robić. Dodam że kolejną wizytę mam dopiero 16 lipca.
Pozdrawiam