Dodaj do ulubionych

jakie leki na twardnienie brzucha???

01.08.09, 10:41
jestem w 23 tyg ciązy i od jakiegoś tygodnia pojawiło mi sie twardnienie
brzucha oczywiście pojechałam do lekarza ,okazało sie ze pojawiły sie jakies
małe skurcze było to widoczne na usg długosc szyjki 35mm, doktor przepisał
nospe forte magnez i cordafen 3 razy dziennie biore od jakiegos tygodnia i
dalej nie czuje zbyt duzej poprawy brzuch dalej jest napiety , chiałam sie
poradzic bardziej doświadczonych osób czy moze zamiast cordafenu są moze
jakies silniejsze leki na to twarnienie brzucha , nie wiem juz co robić ,
proszę o jakąś porade moze odzewje sie ktos kto miał podobny problem
Obserwuj wątek
    • marzena_gabi Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 11:40
      ja brałam fenoterol + isoptin, no-spa nie skutkowała, galospa też....
      • osiemrazy Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 11:44
        no i jak dotrwałaś??? chyba czeka mnie szpital.....
    • aniake1 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 11:47
      Ja biorę właśnie fenoterol i isoptinsmile
    • vanessa443 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 11:51
      Ja twardnienie brzucha odczuwam od 5 miesiąca ciąży, a teraz jestem w 7
      miesiącu. W między czasie miałam dwie, czy trzy kontrole lekarskie, gdzie
      poinformowałam mojego lekarza o tym fakcie. Powiedział,że wszystko jest w
      porządku, szyjka ok. Nie przepisał mi żadnych leków!!! Od początku ciąży biorę
      magnez. Zabronił mi picia kawy, ale ja i tak nie piję zwykłej, tylko ricore i to
      nie codziennie. Moim zdaniem nie masz się czym martwić, bo jak widać u mnie
      odbywa się bez leków i jest ok.
      Pozdrawiam.
      • zabaaa1984 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 12:32
        Ja brałam luteinę dopochwowo i magnez. U mnie te twardnienia nie robiły nic
        niepokojącego z szyjką i nie wiem czy trochę profilaktycznie nie dostałam tych
        leków. Odstawiłam już jakiś czas temu. Twardnienia są i były ale bezbolesne. 6
        dni do terminu na ktg- skurczy brak. Pozdrawiam
    • 18_lipcowa1 a po ch... ci leki? 01.08.09, 12:28
      mi tez twardnieje brzuch kilka razy dziennie , to normalne jest
      nie biore zadnych lekow na to, po co????????????
      • anettchen2306 Re: a po ch... ci leki? 01.08.09, 17:57
        Po co?????? Bo w Polsce skurcze Braxtona Hicksa (po polsku:
        twardnienie brzucha" vel "stawianie sie brzucha/macicy" itp
        okreslenia) sa postrzegane jako niepozadane, niebezpieczne i trzeba
        je "zwalczac" za wszelka cene, chociaz caly swiat twierdzi
        odwrotnie, ze skurcze te (jezeli nie powoduja skracania sie szyjki,
        sa bezbolesne) spelniaja wazna role przygotowawcza do porodu
        (polepszaja ukrwienie macicy, pomagaja dzieku przybrac wlasciwa
        pozycje, przygotowuja miesnie macicy do skurczy wlasciwych).

        Ja skurcze te mialam od 20 tc, regularnie, kilka razy dziennie,
        czasem nawet co 2-3 godz. Od 28 tc chodzilam na ktg (bo tu to
        normalna rzecz, ze podlancza sie kobite pod monitoring zamiast
        faszerowac ja nospami itp.), dostalam magnez i nic wiecej, bo ktg
        zadnych skurczy wlasciwych nie wykazalo (skurcze Braxtona Hicksa nie
        wywoluja akcji porodowej!). Mialam wczesniej poronienie. Mimo
        braku "lekow" urodzilam w terminie (39 tc i 6 dzien), bez
        lezenia "plackiem". Lekarka co wizyte (po 28 tc co 3 tygodnie)
        sprawdzala czy szyjka zbytnio sie nie skraca i tyle.
        • sueellen Re: a po ch... ci leki? 01.08.09, 22:57
          A skąd jesteś? Mieszkam w Londynie i też mam wrażenie, że tylko w Polsce na
          wszystkie dolegliwości są cudowne tabletki.
          • 18_lipcowa1 Re: a po ch... ci leki? 02.08.09, 00:05


            sueellen napisała:

            > A skąd jesteś? Mieszkam w Londynie i też mam wrażenie, że tylko w
            Polsce na
            > wszystkie dolegliwości są cudowne tabletki.



            Tak tak duphaston i luteina na podtrzymanie ciazy-nie udowodniono
            dzialania...
            Potem nospa i inne rzeczy na zupelnie naturalne skurcze BH.
            Dobre co?
          • anettchen2306 Re:sueellen 02.08.09, 10:25
            Mieszkam w De, podczas kursu przygotowawczego do porodu (chodzilam
            raczej z nudow, bo mam starszego syna i jak wyglada porod wiem)
            rozmnawialysmy sobie o "naszych" ciazach i ZADNA ale to zadna z tych
            znajomych nigdy nie dostala niczego na twz. twardnienie brzucha. Ze
            cos w ogole sie zapisuje o tym dowiedzialam sie z tegoz forum. Tutaj
            we wszystkich czasopismach, kursach dla ciezarnych i poradnikach
            ciazowych okresla sie te skurcze jako zupelnie normalne, ba wrecz
            pozadane! W Pl traktowane sa jako patologia zagrazajaca ciazy. Moze
            wynika to z "uswiadomienia" kobiet w ciazy? Mi np lekarka i polozna
            (bo ciaze mozna tu prowadzic albo u lekarza albo u ciezarnej, albo
            tez pol na pol) w kazdym rozpoczynajacym sie trymestrze tlumaczyla,
            jakie dolegliwosci moga wystapic i czy powinny one budzic moj
            niepokoj, czy tez sa jednym z "urokow" ciazy. Zaraz pewnie napadna
            mnie dziewczyny po ciazach problemowych i poronieniach. Uprzedze
            wiec, ze tez przez jedno przeszlam a moja druga ciaza tez nie byla
            zupelnie bezproblemowa: mialam dlugotrwale plamienia i krwawienia
            (spowodowane nisko usadowionym lozyskiem). Nie dostalam tez na to
            NIC - zadnych profilaktycznych hormonow p/plamieniom itp. Bo
            najpierw szukano przyczyny a nastepnie diagnozowano a nie na odwrot,
            jak czesto dzieje sie w Pl: "Na plamienia zapisze pani .... - nie
            pomoze, nie zaszkodzi". W tym tak egzotycznym niemieckim kraju nie
            zaleca sie nawet preparatow witaminowych - ba, w zadnym czasopismie
            lub tv prozno takowych szukac.
            • sueellen Re:sueellen 02.08.09, 11:11
              W UK jest identycznie.
              Ciąża to nie choroba, nie leczy się jej, nie szprycuje się lekami.
              Do 12 tyg na siłę się nie podtrzymuje, bo jak ma się poronić to i tak się
              poroni. Zalecana jest zbilansowana dieta, dużo warzyw i owoców. Witaminy -
              lekarka powiedziała, że można brać zwłaszcza kiedy nie gotuje się zdrowych
              obiadków tylko stołuje na mieście z braku czasu. Ja nie biorę, choć dziś w nocy
              dostałam skurczu łydki, więc na śniadanie od dziś jem jogurt i twarożek i piję
              kakao. Jak się powtórzy, zacznę łykać te witaminki i już.
    • lidek0 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 12:30
      Mi lekarka powiedziała, że to nornalne w ciąży szczególnie po
      jedzeniu, kiedy żołądek pracuje i lekko naciska na macicę i ta
      twardnieje, żadnych leków, przyzwyczaiłam się.
      • kata47 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 12:41
        są twrdnienia i twardnienia...ja miałam od 17 tyg ,,częste
        twardnienia doprowadzi moze do skracania i rozwarcia szyjki
        macicy ,dlatego trzeba to powtrzymać ja jechałam na fenotrolu do 37
        tyg ,,teraz 4 dni po terminie wink
        • osiemrazy Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 12:50
          no to w takim razie obserwuje szyjkę i wrzucam na luz jesli sie nie bedzie
          skracac, znaczy ze te twardnienia mogą byc, jestem po 3 poronieniach wczesnych
          dlatego tak się boję
    • sueellen Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 01.08.09, 22:54
      Mnie też twardnieje brzuch, ale lekarka powiedziała, że to całkowicie normalne -
      takie są "uroki ciąży". Nie biorę żadnych leków. Na o najlepsza jest gimnastyka.
      Zauważyłam, że im więcej się ruszaj, tym mniej dolegliwości i lepsze samopoczucie.
      • marzena_gabi osiemrazy 02.08.09, 08:04
        dotrwałam do 39 tc smile)))
        leki okazały się niezbędne, niestety..... po ich odstawieniu za parę dni
        zaczęłam rodzić smile
        • antyka Re: osiemrazy 02.08.09, 09:16
          W pierwszej ciazy lekarska od razu przepisala mi duphaston,
          sugerujac, ze oge poronic (ciaza podrecznikowa). Final byl taki, ze
          w trakcie pierwszych kilku miesiecy masakrastycznie przytylam.
          W kolejnej inna lekarka najpierw zlecila mi badania na poz.
          progesteronu i okazalo sie, ze sie obedzie bez lekow.
          Tak wiec za chwile koncze 3-ci meisiac a na plusie mam 1,5 kg.
          • goniam33 Re: osiemrazy 02.08.09, 10:08
            Ja jestem w 6tym miesiacu ciazy od 27dnia cyklu biore duphaston i
            jak narazie mam 3kg do przodu. Mysle, ze wszystko zalezy od glowy...
            apetyt mam taki jak przed ciaza normalny. Poza kilkoma
            przebarwieniami (2 ciemniejsze plamy na reku) nie zauwazam zadnych
            skutkow ubocznych duphastonu. Tez zauwazylam,ze po jedzeniu mam
            twardszy brzuch...
          • sueellen Re: osiemrazy 02.08.09, 11:25
            1,5 kg na plus pod koniec 3 miesiąca to norma podręcznikowa. Ja przytyłam 2
            kilo, ale wszystko poszło w biust. Po 3 m-cu wszystkie staniki do wymiany. Teraz
            znowu to samo. Z 70E mi się już wylewa (przed ciążą 70D), a 70F nie tak łatwo
            znaleźć no i większych już chyba nie ma... Wymiana staników co 2 miesiące, -
            masakra.
            • kaeira Re: osiemrazy 02.08.09, 13:01
              sueellen napisała:
              > znowu to samo. Z 70E mi się już wylewa (przed ciążą 70D), a 70F nie tak łatwo
              > znaleźć no i większych już chyba nie ma...

              No co ty, pewnie, że są! Ja osobiście mam 70JJ smile Tylko w tzw. tradycyjnych
              sklepach, nie mówiąc już o bazarkach, nie ma ich co szukać.

              A 70F ciągle kupuje dla mamy (rozmiar ok. 79 pod biustem/ok. 93 w biuście) na
              Allegro. Jest duży wybór, staniki świetnych brytyjskich firm (np. Panache,
              Freya, Fantasie) spokojnie znajduję po 15-30 zł, sprzedawane jako "używane"ale
              ja śladu używania po nich nie widzę (a moja mama na to jest bardzo wyczulona).

              Zobacz np. obecne wyszukiwanie 32F i 70F na Allegro:
              www.allegro.pl/search.php?string=32f+70f&search_type=3&location_radio=1&selected_country=1&distance=4&postcode=02-702&st=gtext&listing_sel=2&listing_interval=7&buy=2&order=p&change_view=1

              A w ogóle zajrzyj konieczne na Lobby Biuściastych:
              forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
              zweryfikuj swój rozmiar w tzw. wątku rozmiarowym, poznaj sklepy stacjonarne i
              online z większymi miseczkami, "karmniki" w "nietypowych" rozmiarach, dobre
              polskie firmy, produkujące większe miseczki, itp, itd.

              A tu "Stanikowa Mapa Świata" gdzie znajdziesz lokalizację sklepów, w których
              rozmiary takie jak 32/70 F, G, GG, H to absolutna normalka.
              stanikowamapa.prv.pl/
              • kaeira Re: osiemrazy 02.08.09, 20:55
                Sueellen, nie doczytałam, że mieszkasz w UK - to masz tym prościej, że tam pełno
                świetnych sklepów Bravissimo:
                www.bravissimo.com/Default.aspx
                a na Ebay.co.uk masy staników.
                • sueellen Re: osiemrazy 02.08.09, 21:10
                  Dzięki!
    • kaeira Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 02.08.09, 12:25
      O rany.
      Normą jest, że skurcze Braxtona-Hicksa ("twardnienie brzucha, "stawianie się macicy") mogą się pojawiać od ok. połowy ciąży, albo nawet wcześniej. (Oczywiście nie wszystkie kobiety je odczuwają). Nie potrzebne są na to żadne leki, to normalna część ciąży. Problemem może być, kiedy staja się one męczące dla kobiety, albo kiedy występują zbyt często albo są bardzo długie - wtedy warto poradzić się lekarza.
      Samego twardnienia nie trzeba leczyć! Niestety, jak napisały dziewczyny, w Polsce lekarze często bez sensu faszerują nas lekami.
      Ale np. ja w ciąży chodziłam (tak się złożyło) do trzech lekarek(jedna z przychodni NFZ, jednej z IMiD, jednej z Zofii - w Warszawie). Żadna się nawet nie zająknęła po potrzebie "leczenia" tych skurczy.
    • alicia26 Re: jakie leki na twardnienie brzucha??? 02.08.09, 14:07
      mi tez mniej wiecej od tego tygodnia zaczal twardniec brzuch, ale
      towarzyszyl temu bol podbrzusza. Szyjka skrocila sie wiec dostalam
      luteine 2x1 plus magnez + nakaz oszczedzania sie. Szyjka przestala
      sie skracac ale niestety od 29tc pojawily sie skurcze /twardnienie
      brzucha + bol podbrzusza nawet kilka razy na godzine/. Dostalam
      dodatkowo fenoterol i wszystko wrocilo do normy /obecnie koniec
      30tc/. Moj lekarz mowi, ze twardnienia sa ok jesli nie sa bolesne i
      nie ma ich wiecej niz 10-15/dobe, ale jesli pojawia sie bol to moze
      sie cos dziac. Każda ciaza jest inna wiec chyba najlepiej sluchac
      swojego lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka