Dodaj do ulubionych

cukrzyca ciążowa

05.08.09, 09:18
Dziewczyny, które walczą z tą chorobą. Czy też tak macie, że
przestrzegając diety i tak Wam skacze cukier? A nawet jak nie raz
nie przestrzegam to z kolei mam w normie. Zwariować można.I co wtedy
ponoć insulina? Ja tak mam już od miesiąca ale jak narazie nie
włączyli mi insuliny, a nie wiem, czy to dobrze, czy źle? Jakie to
może mieć konsekwencje dla dziecka? Dziękuję
Obserwuj wątek
    • agick Re: cukrzyca ciążowa 05.08.09, 13:28
      cukry skaczą jak się jednak nie przestrzega zaleceńsmile
      jak wyeliminujesz węglowadny (cukry proste), to raczej nie powinnaś
      mieć zawyzonych wartości. Ciemne pieczywo to najczęściej lipa - to
      chleb podbarwiany karmelem i po ciemnym pieczywie mozna mieć 170 w
      godzinę po. J tak miałam, musiałam przejść na wase.
      Insulinę włączą Ci wtedy, kiedy wartości na czczo będą bardzo mocno
      zawyzone, a przynajmniej ja tak miałam. staraj się nie mieć
      insuliny, to nic fajnego robić sobie zastrzyki, nawet małą igła z
      pena.
      Cukrzyca jest groźna dla dziecka ze względu na makrosomię (duże
      dziecko), co nie przekłada sie na dosokonałe rozwinięcie samego
      dziecka. Może mieć konsekwnecje w zyciu poza Twoim łonem. Lepiej
      uważaj na te cukry. Słodycze, słodkie owoce, białe pieczywo, słodkie
      napoje, lody, biay ryż, maczne rzeczy, sery żólte - to wszystko musi
      wylecieć z menu. W zamian za to 5 małych posiłków, duzo wrzyw, w tym
      zielonych, dziki ryż, kasza gryczana, drób, cielęcina.
      Pozdrawiam, Ag
      • mor_lena Re: cukrzyca ciążowa 05.08.09, 13:52
        agick napisała:

        > cukry skaczą jak się jednak nie przestrzega zaleceńsmile

        Niekonieczniesmile Może być bardzo różnie, ja przestrzegałam i rano
        cukry rosły mi niemal "od powietrza" - obojętnie, co i ile zjadłam,
        miałam codziennie coraz wyższe i wyższe. Po obiedzie i kolacji
        trochę mniej, ale też, dlatego dostałam insulinę. Natomiast na czczo
        cukier miałam zawsze w normie.

        Najlepiej próbować różnych produktów, mi np. po kaszy gryczanej
        cukier rósł ogromnie, a ser żółty mogłam jeść prawie bez ograniczeń.
        Sprawdziły mi się też śledzie, nawet z majonezem - po nich cukier
        stał w miejscu, natomiast po zalecanym chudym twarożku leciał
        szaleńczo do góry.

        Tak więc wszystko zależy od organizmu. Powodzenia smile
        • agick Re: cukrzyca ciążowa 05.08.09, 20:05
          w sumie racja, skaczą.
          po majonezie też mam pieknie a po chudym serku nie konieczniesmile
          biorę insulinę.
          • studentlukow Re: cukrzyca ciążowa 06.08.09, 09:00
            tez mam cukrzyce i meczyłam sie na wasie ponad tydzien bo głodna po tym byłam a cukier i tak miewałam ponad 200! az odkryłam ze u mnie skok cukru powoduje herbata (niesłodzona) teraz moge sobie pozwolic czasem nawet na białe pieczywo do sniadania pije wode i cukry mam idealne....
            a insulina... cóż przyjemne to nie jest pilnowac tych zastrzyków, ale nic nie boli ... przynajmniej mnie (a panicznie boje sie igieł i wszyscy co mnie znają z podziwu wyjsc nie mogą)
    • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 06.08.09, 11:57
      Dziewczyny, a czy tez tak miałyscie, że z czasem Wam się ta cukrzyca
      pogarszała? Ja jestem na dietce i dwa pierwsze tygodnie po
      stiwredzeniu cukrzycy (wtedy 28 tydzień) i pobycie w szpitalu było
      super - średnio 100-110 po godzinie. Ale od jakichś dwóch tygodni
      zaczęło mi się pogarszać. Niby jem to samo co wcześniej, a cukier
      już 140 - 160 w godzine po. Czasem nawet aż do 170 skacze...Nie wiem
      czy to dużo czy jeszcze da się przeżyć, ale niepokoi mnie że zaczyna
      mi też rosnąć pomiar na czczo. Wcześniej miałam 95 maksymalnie, a
      już od czterech dni utrzymuje sie stale 102, 104. Nicby niewiele
      ponad normę, ale niepokoi mnie ta tendencja... Wizytę u lekarza mam
      dopiero za 2 tygodnie, nie wiem co może z tym postanowić... Tez tak
      miałyście? Jak Wam włączali insulinę, to musiałyście iść do szpitala?
      Dzięki z góry za odpowiedzi smile Pozdrawiam,
      • studentlukow Re: cukrzyca ciążowa 06.08.09, 12:51
        mi włączali insuline bez kłądzenia w szpitalu na szczescie... (chodze na wizyty na karową w warszawie)
        zadzwon moze do poradni i zapytaj co robic, jak mi cukier skakał do 170 nawet 200 mimo diety to na drugi dzien juz mnie przyjeli do poradni na włączenie insuliny...
      • mor_lena Re: cukrzyca ciążowa 06.08.09, 13:51
        Też mi cukier skakał, nawet po włączeniu insuliny - musiałam co
        drugi/trzeci dzień zwiększać sobie dawkę, na koniec doszłam do ponad
        40 jednostek insuliny na dobę. Na szczęście wszystko przeszło bez
        śladu, a mój synek (zdrowy!) kończy jutro 2 miesiącesmile

        W szpitalu nie leżałam, byłam pod opieką diabetologa z poradni
        przyszpitalnej, z możliwością konsultacji na telefon.

        Może spróbuj przyspieszyć wizytę? 2 tygodnie to sporo czasu.
      • lidka_29 Re: cukrzyca ciążowa 21.08.09, 17:21
        Ja insulinę biore przed sniadaniem, ale w szpitalu nie leżałam. Mi
        lekarz powiedział dzis ze do 37 tygodnia cukrzyca moze sie
        zwiększac, dlatego tez musze zwiekszac ilosc jednostek insuliny.tez
        byłam przerażona, bo boje sie ze przez takie zwiększanie insuliny
        zostanie mi ta cukrzyca po ciaży, ale lekarz mnie uspokoił.Wiec co
        kilka dni musze zwiększac insulinę i to podobno normalne. No mysle
        ze nie moze sie zbyt czesto pojawiac skok, dlatego trzeba regulowac
        insuliną.pozdrawiam
    • ladyann77 Re: cukrzyca ciążowa 22.08.09, 16:35
      U mnie też różnie. Po białym pieczywie z chudym twarogiem miałam raz 190,
      natomiast po cieście z owocami w godzinę po - 125. Ser żółty mogę wcinać,
      natomiast po ziemniakach gotowanych mój cukier leci w kosmos.

      Na czczo to różnie. Raz 85, raz 95, innym razem 105. Czasem jest tak, że po
      kolacji mam mniej niż rano na czczo (rozumiem, że chodzi o uwalnianie glukozy z
      zapasów). Poza tym biorę pod uwagę, że mój glukometr (Accu-Check) zawyża wyniki
      o ok. 11% (wg ulotki).

      Tak naprawdę nie stwierdzono u mnie cukrzycy, bo obciążenie glukozą wyszło na
      granicy normy. Moja lekarka jest jednak skrupulatna i kazała mi kupić glukometr
      i się kontrolować. Poza tym zapisuję, co jem i ile mam po tym cukru, żeby
      wiedzieć, co w miarę bezkarnie mogę wcinać.

      Czasem wyniki mnie zaskakują. Bo kto przypuszczał, że po cieście czy po
      meksykańskim burritos będzie super (ok. 110 po 1h), a po kanapce z twarożkiem
      160? Na razie eksperymentuję, ale wiem już wystarczająco dużo, żeby moje cukry
      trzymać na wodzy.

      Życzę Paniom dużo cierpliwości i zdrowia!
    • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa 22.09.09, 17:06
      mnie też skacze(31 tc), zauważyłam, że trzeba uważać na chleb, kiedys kupiłam
      taki drogi wiejski i wynik najgorszy w historii aż 160, skacze mi od jabłek,
      ziemniaków, filety z kurczaka, nie jem winogron, bo sam cukier bez witamin i
      arbuza, też to samo, banany też nie bo mi skakał.Zależy też od dnia, stanu ducha
      i jeśli się ruszam więcej cukry mam dobre.Ale jeśli bedzie trzeba to insuline
      bede brała, bo ładnie wyrównuje cukry i nie szkodzi dzieciaczkowi.
      • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 22.09.09, 19:03
        Ja też chwilami nie ogarniam już tej cukrzycy (37 tc, od kilku tygodni na
        insulinie). Na początku ładnie mi wyrównywała cukier a teraz niezależnie co
        zjem, to nie wiem, czego się spodziewać. "Żelazne zestawy" po których miałam
        cukier ok. 100 teraz mi dają 130, a po śniadaniu to już kosmos, biorę ponad 30
        jednostek, jem wzorcowo a i tak mam wysoki. Mam warzywowstręt i owocowstręt,
        chleb żytni z siemieniem lnianym wychodzi mi bokiem (tylko taki mi pasował).
        Jutro mam konsultację u diabetologa i mam nadzieję, że mi powie, że te skoki to
        zwiastun porodu, bo mam tej choroby już serdecznie dość!
        Pozdrawiam
        • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 22.09.09, 20:02
          Ja jestem w 37 tyg. i właśnie dostałam insulinę... z tym że mam zacząć od dwóch jednostek. Przerażona jestem trochę jak to będzie z tym kłuciem, ale już niedługo zostało do porodu więc jakoś to będzie. No i licze na to, że po porodzie się wycofa. Tak chyba najczęściej jest, prawda?
          • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 23.09.09, 15:47
            Tak, zazwyczaj mija...
            Byłam dziś u diabetologa, co za kochana kobieta. Powiedziała, że nie mam się
            martwić bo teraz już niewiele ode mnie zależy z tymi cukrami. Cokolwiek bym nie
            jadła, będę miała wysoki, bo jestem po prostu chora... Dostałam drugi rodzaj
            insuliny - na noc, żeby obniżyć cukier na czczo (miałam ponad 90 prawie przez
            cały ostatni tydzień), wstrzykiwać będę ją w udo uncertain
            Oby do porodu.
            • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 23.09.09, 17:30
              Nie martw się, niedużo nam już zostało. Zdaje się, że jesteśmy w tym samym tyg. Na kiedy masz termin porodu?

              Ja jeszcze czekam z insuliną do jutra - dzwoniłam do ginekologa i ten każe się wstrzymać do jutrzejszej wizyty. W sumie nie wiem czemu, skoro diabetolog stwierdziła że pora na insulinę nadeszła. Cukry mam na czczo zawsze powyżej 100 - od 103 do 115 najwięcej. A po posiłkach bardzo różnie, średnio na 3 pomiary dziennie jeden zawsze przekracza 140...
              Jak to było u Ciebie, gdy diabetolog włączała insulinę??
              • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 23.09.09, 21:40
                Termin mam na 16 października, ale mam ogromną nadzieję, że urodzę szybciej,
                strasznie mi dała ta ciąża w kośćsmile

                Moja diabetolog jest bardzo restrykcyjna i przepisała mi insulinę, kiedy
                wydawało mi się, że mam bardzo dobre wyniki:
                na czczo - 85, 81, 89, 90
                po śniadaniu: 128, 115, 129, 125
                po obiedzie: 100, 97, 106, 106
                po kolacji - 100, 140, 117, 136

                Stwierdziła, że nie opanuję tego dietą, bo dopiero zaczyna się ostry rozwój
                ciąży. Ale w sumie jak czytam to co lekarz to inne normy i zalecenia.

                Nie bój się insuliny, podawanie nie boli a reguluje cukry (na parę dni, potem
                trzeba zwiększać dawkę...), ale daje jakiś większy spokój, że temat jest pod
                kontrolą.
                Pozdrawiam

                Pamiętniczek
                • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 06:00
                  Ja mam termin na 17 października smile) też już bym chciała mieć za sobą poród, mam wrażenie że z każdym dniem dochodzą nowe atrakcje ciążowe...
                  Faktycznie Twoje cukry były nienajgorsze jak na moje oko. Ja przy takich nawet nie szłam do diabetolog, ale ja miałam się trzymać tych starych norm. No ale tak jak Twoja diabetolog powiedziała, z każdym dniem jest u mnie gorzej. Dziś ma wizytę u gina, ma nadzieję, że zatwierdzi decyzję diabetolog co do insuliny, bo jeśli nie, to będę w kropce i nie wiem co robić skoro jeden lekarz tak a drugi co innego...
                  Mnie trochę diabetolog uczulałą na hipoglikemię - nie miałaś z tym problemów przy insulinie?
                  Trzymaj się, pozdrawiam,
                  • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 09:35
                    W tej ciąży nie miałam jeszcze hipoglikemii. W pierwszej (też z cukrzycą)
                    zdarzyła mi się kilka razy ta "atrakcja" uncertain, szczególnie w nocy i już przed
                    samym porodem (tzn kilka - kilkanaście dni przed)- przed porodem cukier spada
                    "sam z siebie". Uczucie jest rzeczywiście okropne, nie da się tego pomylić z
                    niczym innym, no ale łatwo można sobie z tym poradzić - jedząc np LEGALNIE
                    snickersasmile
                    Właściwie chyba sobie kupię jakieś batoniki na wszelki wypadeksmile
                    • vanessa443 Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 13:24
                      Witajcie!!!
                      Ja też mam termin na 16 pażdzienika. Wczoraj lekarz stwierdził rozwarcie na 1,5
                      cm, gdzie jeszcze tydzień temu będąc w szpitalu na profilu było si. Odczuwam
                      skurcze, nie raz jeden po drugim, ale krótkie. Też mam nadzieję, że urodzę
                      wcześniej, choćby ze względu na tą cukrzycę,(nie biorę insuliny), bo ostatnio
                      zupełnie nie nad nią nie panuje, może dlatego, że mam straszny apetyt ( jakieś
                      gromadzenie zapasów???), już też nie mogę patrzeć na warzywa, owoce, ciemny
                      chleb...A wczoraj pierwszy raz doświadczyłam hipoglikemii!!!!Przeokropne
                      uczucie: zrobiłam się strasznie słaba, do tego zimne poty.Czułam się tak, jakbym
                      miała stracić przytomność. Z ledwością zrobiłam sobie kanapkę z dżemem. A po
                      chwili "dowaliłam do pieca" i zjadłam drożdzówkę z serem, która należała do
                      mojego męża...i cukier kosmos, bo po godz.164, a po dwóch jeszcze więcej-170.
                      Wystraszyłam się,że szkodzę dziecku. Nie jadłam już obiadu, a na kolację zjadłam
                      hod-doga i znowu przekroczyłam norme, ale na 130.
                      Dzisiaj trzymam dietę, i zobaczymy, czy to błędy żywieniowe, czy końcówka ciąży
                      i organizm przestaje sobie radzić, bo już się boję...
                      pozdrawiam Was dziwczyny
                      • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 13:41
                        Vanessa, ja mam tak samo z apetytem. Chodze ciągle koło lodówki i dzisiaj pozwoliłam sobie na kawę cappucino - po godzinie cukier 165. Poszłam po starszą córkę do szkoły, zrobiłam po drodze zakupy i udało mi się spalić, więc obiad zjem normalnie... Ale już też mam serdecznie dość tego ograniczania się z jedzeniem. Oczywiście największą ochotę mam na to, czego mi nie wolno.
                        Skurcze miałam już od 35 tyg, biorę 3X dziennie no-spę no i mała jest owinięta pępowiną, więc częściej sprawdzam KTG i przepływy. Mam zamiar dzisiaj lekarza dopytać jak on widzi mój poród - czy naturalnie, czy mam czekać aż sam się zacznie czy będzie miał inne plany.
                        Dużo przytyłyście? Ja już ostatnio to się boję na wagę wchodzić sad((
                        • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 14:13
                          Zazwyczaj jestem osobą dość opanowaną, ale od paru dni mam takie napady
                          "psychiczne" na jedzenie, że coś okropnego. Oczywiście na te rzeczy, których nie
                          powinno się jeść w cukrzycy. Np. PĄCZEK. Albo piwo desperados. Albo dwa pączki...
                          Idę jutro do mojego gina i naprawdę mam szczerą nadzieję, że powie mi coś o
                          szyjce, że się skraca, otwiera i że dopakuj pani torbę i na niej siedź bo to już
                          niedługosmile Jakieś tam skurcze mam od czasu do czasu, ruchy czuję gdzie indziej
                          niż dotychczas, może Mały się tam już ustawia do wyjścia.
                          W całej ciąży przytyłam 14 kg. Z tym, że w tej chwili ważę ok. pół kg mniej niż
                          20 sierpnia, kiedy zaczęłam dietę i całą tą jazdę z cukrzycą.
                          • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 20:03
                            Ja juz po wizycie, dostałam od lekarza opier... że nie dzowniłam wcześniej jak się cukry pogarszały i faktycznie mam brać insulinę. Pierwszy raz już za mną - jestem zaskoczona, że ukłucie w ogóle nie bolało. Nastawiałam się na coś podobnego do pobierania krwi z palca, a tymczasem WCALE nie poczułam że wbiłam igłę smile
                            Mam nadzieję że jakoś to będzie. Niestety szyjka wcale się nie skróciła, zero rozwarcia więc nadziei na szybki poród nie ma.
                            Powodzenia dziewczyny, może u Was będzie lepiej smile
                            • vanessa443 Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 20:55
                              Freyyka to dobrze, że dałaś radę z wstrzyknięciem insuliny i jesteś mile
                              zaskoczona. Będzie dobrze!!!!Miło mi, że nie jestem sama z tymi apetytami,
                              widocznie tak jest pod koniec ciąży, że w życie wkracza wilczy apetyt, a przy
                              naszych ograniczeniach żywieniowych jesteśmy spragnione wszystkiego. Ja to bym
                              czekoladę przygryzała batonikiem (heh)!!!!! Ale tak naprawdę to chciałabym
                              chociaż wypić herbatę z cukrem!! I mam pytanko, czy wiecie jak to będzie z
                              cukrzycą po porodzie?, czy nadal będziemy musiały stosować takie ograniczenia (
                              nie mówiąc o karmieniu naturalnym}, co Wam mówi lekarz, bo ja wczoraj byłam na
                              wizycie- możliwe,że ostatniej i nie zapytałam jak ta sprawa wygląda po porodzie.
                              Ja skurcze odczuwam już od 5 mc, biorę tylko magnez, trzy razy po dwie tabl.
                              Przytyłam 9kg, ale to zasługa cukrzycy, inaczej pewnie bym się już kulała (
                              heh), gdyż w pierwszej ciąży przytyłam 24kg.
                              Chociaż ta końcówka już mnie dobija. Brzuch strasznie boli, a dzidzia jak
                              najedzie na pęcherz, to jakby mi ktoś igły wbijał, jeszcze przyplątało mi się
                              przeziębienie i jak nigdy nie miałam kłopotów z zatokami, to teraz mam. Głowa mi
                              pęka, czuję się fatalnie! Byłam w aptece i w ciąży nic na to nie ma. Nie wiem
                              czym się kurować!!! I obym zdążyła przed porodem, bo chyba nie będę mieć siły
                              rodzić.
                              smile
                              • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 22:04
                                Najczęśniej cukrzyca się wycofuje po porodzie. Ja w pierwszej ciąży nie miałam cukrzycy więc nie mam doświadczenia - gang.stokrotek chyba miała, więc może coś nam napisze smile

                                Ja dzisiaj to jestem cała w skowronkach, bo i z tą insuliną się udało, i pocieszył mnie doktor że w szpitalu jest KTG bezprzewodowe, więc jakby co nie będę musiała leżeć w czasie porodu (tego się bardzo bałam)... Bo moja córcia zakręciła sie w pępowinę i pewnie będzie musiała być bardziej monitorowana w trakcie porodu.

                                Ja sobie obiecałam że jak tylko będę mogła to sobie zjem bułkę jogurtową (taka drożdżówka z bitą śmietaną w środku) - chodzi za mną od początku cukrzycy smile

                                Może spróbuj jakieś inhalacje na zatoki, to chyba nie jest zabronione w ciąży, a wydaje mi się że może pomóc...?? Trzymaj się cieplutko, już nam naprawdę niewiele zostało.

                                • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 24.09.09, 22:26
                                  Jako doświadczony cukrzyk ciężarny smile powiem, że zarówno poród jak i czas po
                                  porodzie to był po prostu śmiech na sali jeśli chodzi o cukrzycę. Przed porodem
                                  brałam kilkadziesiąt jednostek insuliny jednorazowo, a w czasie samego porodu
                                  dostałam chyba z 5 j do kroplówki. I to by było na tyle (mój starszy syn ma
                                  teraz 7 lat). Po porodzie zbadano krew mi i dziecku, i nie powiedziano mi, by
                                  coś było nie ok, wiec zjadłam od razu ptasie mleczko. Od razu też kazali
                                  odstawić insulinę i oddać glukometr do poradni. Kilak godzin po porodzie nikt
                                  już słowem nie wspomniał o tej chorobie. Teraz wiem, że po 6 tygodniach powinnam
                                  zrobić obciążenie glukozą 75 g, ale wtedy nikt mi nic nie powiedział. Znowu będę
                                  rodziła w tym samym szpitalu, który ma specjalny program opieki nad noworodkiem
                                  pocukrzycowym.
                                  Przez te 7 lat pomiędzy ciążami dwa lub trzy razy miałam spadek cukru, tego
                                  odczucia nie da się zapomnieć ani pomylić z niczym innym - przeważnie jak miałam
                                  jakiś bardzo duży stres i do tego cały dzień nie jadłam. Poza tym nie miałam
                                  żadnych problemów z cukrem. No ale taka Mandaryna podobno cały czas po ciąży
                                  boryka się z tą chorobą, czego nie życzę Wam ani sobie, pozdrawiając znad III
                                  kolacjismile
                                  • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa 25.09.09, 14:38
                                    zauważyłam , że po posiłkach jeśli się ruszam to mam cukry dobre, czy Wy
                                    odpoczywacie po posiłku czy coś zawsze robicie???
                                  • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa 25.09.09, 14:41
                                    wiem ze można zjeść kawałek szarlotki albo sernika.Macie może przepis taki który
                                    by pasował w naszej sytuacji?
                                    • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa 25.09.09, 19:18
                                      jak reagujecie na żółty ser, bo ja zauważyłam że podnosi cukry.
                                      • vanessa443 Re: cukrzyca ciążowa 25.09.09, 20:11
                                        Jak się czuję dobrze, to się ruszam po posiłku i faktycznie cukry niższe, nawet
                                        po małym grzeszku dietetycznym, a jak poleguję to zdecydowanie spala się gorzej.

                                        Masz apetyt na sernik, szarlotkę????? Odradzam!!!! Na pewno cukier będzie wysoki
                                        po takim cieście. Może zjedz drożdzówkę z owocem na której nie ma kruszonki i
                                        lukru, albo placek drożdzowy, ja zjadłam i było ok.

                                        W celach spożywczych możesz używać fruktozy np. do słodzenia. Fruktoza
                                        gwałtownie nie podnosi cukru!!! Ale ja nie używam.
                                        Za to wypróbowałam czekoladę "milkę" dla cukrzyków i ona nawet obniżała mi
                                        cukier, bo prócz fruktozy zawiera insulinę. A smakuje!!!! Pycha!!!!

                                        Ser żółty jak na razie mi służy, nawet z odrobiną majonezu na kanapce z chlebem
                                        razowym. Ale po śniadaniu zawsze się ruszam i może to ma ogromne znaczenie na
                                        spalanie takich kalorii.

                                        Dziewczyny od popołudnia czuję się lepiej. Przeziębienie ustępuje. Sama nie
                                        wiem, co mi pomogło, herbata z cytryną, płukanie gardła, czy też wygrzanie się
                                        pod kocem po tym jak zażyłam apap????, ale inhalacji nie robiłam, bo mi
                                        odradzono wczoraj w aptece. został tylko problem z pęcherzem i to po raz
                                        kolejny, bo nie tak dawno brałam antybiotyk, a dziś zrobiłam badanie i poziom
                                        leukocytów znowu znacznie powyżej normy, mam brać furagin.
                                        Mam nadzieję, że Was nie zanudziłamsmile
                                        Dzięki i pozdrawiam.
                                        • dyzurna Re: cukrzyca ciążowa 26.09.09, 07:42
                                          widze ze jest tutaj duzo specjalistek moze mi ktos cos doradzi smile

                                          jestem w 35 tyg. zdaniem lekarza cukrzycy nie mam, ale ja uwazam ze
                                          mam bo mam glukometr i cukry po posilkach sa ponad 140.
                                          jego zdaniem mam nie jest slodyczy i tyle (nie polski lekarz)
                                          wkurza mnie to bo grzeszki popelniam i najchetniej bym chciala
                                          insuline.

                                          powiedzcie mi taka rzecz ja mam glukometr accu chec GO i wynik jest
                                          bardzo rozny w zaleznosci jak duza krople krwi umieszcze na paseczku.
                                          na czczo z mala kropla mam 88, z duza 100.
                                          jak myslicie co robic??jak jest prawidlowo?
                                          • vanessa443 Re: cukrzyca ciążowa 26.09.09, 12:49
                                            dyzurna

                                            Ilość krwi na pasku moim zdaniem nie ma żadnego wpływu na wynik, jak jest jej za
                                            mało to po prostu glukometr nie zrobi pomiaru i na wyświetlaczu pojawi się błąd.

                                            Lekarzem nie jestem i trudno mi stawiać diagnozę, nie wiem też jak dokładnie
                                            wygląda twoja dieta, ale uważam, że wyniki wskazują na cukrzycę. Tylko po co
                                            zaraz ta insulina???
                                            Możesz dietą wyregulować cukry. Insulina to ostateczność, gdzie faktycznie dieta
                                            nie pomaga.
                                            Jedz więcej warzyw przede wszystkim zielonych!!i białe mięso, a zobaczysz, że
                                            cukier będzie w normie.
                                            • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 26.09.09, 14:30
                                              Ja na razie nic nie doradzam, bo wymiękłam. Od dwóch dni mam około godz. 11.00
                                              niedocukrzenia, wczoraj akurat w tym czasie leżałam pod KTG, wiec wynik wyszedł
                                              mi taki (tachykardia, brak akceleracji) że od razu dostałam skierowanie na
                                              patologię, zanim tam dotarłam cukier się ustabilizował, po powtórnym badaniu -
                                              wszystko w normie, do domu. A dziś znowu - o 11.00 miałam cukier 55 uncertain
                                              Nie wiem jak potem się zachowywać, czy brać insulinę do posiłków, skoro przed
                                              obiadem mam 68 to przecież nie wezmę, a po obiedzie mam ponad 150. Problemy
                                              zaczęły się jak dołożyłam wieczorną insulinę długodziałającą, chyba mi się
                                              skumulowała z poranną śniadaniową, gubię się w domysłach, a diabetolog dopiero w
                                              poniedziałek. Eeeh...
                                              • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 26.09.09, 17:08
                                                Stokrotko, to mamy kryzys razem sad
                                                Dzisiaj się normalnie popłakałam po obiedzie - biorę insulinę a cukry zachowują się jakbym w ogóle nie brała sad
                                                Wczoraj po śniadaniu miałam 165, musiałam dodac dwie kolejne jednostki ale po kolejnej godzinie było dalej 140, więc generalnie tak jakby spadało samo z siebie, bez wspomagania insuliny.
                                                Po obiedzie z insuliną 137, po kolacji w normie.
                                                Na czczo znowu 109, po śniadaniu dzisiaj 140 a po obiedzie 156. Cały czas z insuliną. Jak zobaczyłam ten cukier po obiedzie to się rozpłakałam, bo już sama nie wiem - mam wrażenie że inuslina w ogóle na mnie nie działa sad(
                                                W poniedziałek diabetolog i mam dzownić do gina, prawdopodobnie położy mnie na patologię żeby ustawić insulinę u nich (tak ostatnio mówił na wizycie)... Boję się, że jak mnie położą, to już nie wyjdę do porodusad(
                                                Normalnie załamka...
                                                Vanessa, dobrze że u Ciebie chociaż lepiej z chorobą
                                                Trzymajcie się, może jutro będzie lepszy dzień, co?
                                                • gang.stokrotek Re: cukrzyca ciążowa 26.09.09, 19:36
                                                  O rany sad
                                                  Spróbuj może zwiększyć dawkę insuliny okołoposiłkowej, czytałam, że jedna
                                                  jednostka zmniejsza cukier o 15
                                                  Mi lekarka kazała podkręcać jednostki tak, że w ciągu ok 14 dni doszłam z 4 do
                                                  40... przed śniadaniem.
                                                  No a dołożeniu tej nocnej to już wszystko stanęło na głowie. Do obiadu nie
                                                  wzięłam insuliny w ogóle, po miałam 115, do kolacji wzięłam połowę czyli 10
                                                  zamiast 20 i czekam na badanie. Tę na noc wezmę chyba tak jak zapisała, ale
                                                  obniżę przed śniadaniem, żeby znowu mnie nie telepało ok. 11.
                                                  Prawdopodobnie jak pojedziesz teraz na patologię, to wrócisz już z rozpakowanasmile
                                                  To oznacza KONIEC tych wszystkich "atrakcji".
                                                  Ps. czekoladka Aero Nestle, którą zjadłam jak mi spadł cukier, była PYSZ - NA! smile
                                                  pozdrawiam!
                                                  • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa 27.09.09, 11:14
                                                    czy macie problem z zaparciem przy tej diecie? Ja miałam zaparcie tylko raz
                                                    przed dietą(koszmar, myślałam że mi biodra pękną i ból okropny), a tu znowu ale
                                                    już z dietą, która przecież przeciwdziała zaparciom, tak jest też ułożona pod
                                                    tym kątem.Jak jest u Was?
                                                  • vanessa443 Re: cukrzyca ciążowa 28.09.09, 11:54
                                                    Stokrotek, Freyykasmile

                                                    Bardzo Wam współczuję z tymi skokami cukru mimo insuliny. Ja również uważam, że
                                                    Cię Freyyka już do porodu nie wypuszczą do domu, będę trzymać kciuki za Ciebie,
                                                    i proszę daj znać, co i jak. Stokrotek Ty również.
                                                    Mi lekarz powiedział, że ze względu na cukrzycę bardzo dobrze będzie jak poród
                                                    nadejdzie przed czasem.
                                                    Ja już się nie mogę doczekać i codziennie myślę, że to będzie dzisiaj. Chyba
                                                    oszaleję, bo zrobiłam się strasznie pobudzona i nerwowa. Wiem,że powinnam
                                                    wyluzować!!! Ale też się niepokoję moimi skokami cukru, może nie tak znacznie
                                                    powyżej normy jak u Was, ale jednak powyżej, nawet tak jak dzisiaj po śniadaniu.
                                                    Cholera to moja wina jest, bo ze względu na nie poskromiony apetyt słabo
                                                    ostatnio przestrzegam diety, nawet z przejedzenia wymiotowałam dosyć często, a
                                                    nauczki nie mam!!! Jestem zła na siebie. I naprawdę muszę coś z tym zrobić.

                                                    Stefcia
                                                    Ja na zaparcia nie mogłam narzekać, ale od dwóch tyg. biorę dodatkowo żelazo i
                                                    trochę w tym temacie się pogorszyło.

                                                    Trzymajcie się dziewczynkismile
                                                  • freyyka Re: cukrzyca ciążowa 28.09.09, 14:47
                                                    Cześć dziewczyny smile
                                                    Ja juz po diabetologu i konsultacji z ginem. Mam sobie zwiekszyć dawki insuliny do śniadania i obiadu (po 4 jednostki zamiast dwóch) i obserwować. W środę mam wizytę u gina, ale juz przez tel. zapowiedział, że jeśli po zwiększeniu insuliny dalej się to nie unormuje, to kładziemy sie na oddział. Dziś po śniadaniu miałam 176 i musiałam dostrzyknąć kolejne jednostki, więc może przy większej dawce od razu będzie lepiej. Z jednej strony to bym już chciała iśc bo może szybciej urodzę, ale z drugiej mam 9-latkę w domu, która bardzo przeżywa że będzie miała siostrę (okropnie zazdrosna i płączliwa się zrobiła) i nie chcę jej zostawiać zbyt długo - a nie wiadomo ile to by potrwało...
                                                    Stokrotka, a jak Twoje cukry?
                                                    Vanessa, ja tez juz się nie mogę doczekać, jak tylko pojawia sie jakiś skurcz czy twardnienie, to myśle że może to będzie już smile ALe chyba tak już będzie do końca. Niby już końcóweczka, ale w sumie, jak tak dobrze policzyć to może jeszcze potrwać całe 3 tygodnie... Ja namiętnie łykam wiesiołka i piję herbatkę z malin, mam nadzieję, że jednak zacznie się szybciej...
                                                    Dziewczyny, koniecznie dajcie znac gdyby się u Was zaczęło. Trzymam kciuki.

                                                    Stefcia - ja biorę od początku ciąży żelazo, bo miałam sporą anemię, więc znam problem zaparć. Ja pomagałam sobie naturalnymi metodami - jakiś owoc na czczo popity wodą. Skutkowało. Gin zalecił mi picie "Lactulosum" - ale w sumie nie było potrzeby, radziłam sobie naturalnie...Ale podobno to jest całkiem dobry preparat, działa wolno, delikatnie i nawet przy problemach z hemoroidami jest polecany.
    • freyyka Re: cukrzyca ciążowa - urodziłam 07.10.09, 10:21
      Dziewczyny, ja juz po smile
      Co prawda skończyło się cesarką, ale córeczka jest już ze mną na świecie od 1 października... Cukrzyca nie dała się regulować insuliną, na dodatek małej zaczęło skakać tętno i wody były zielone, stąd szybka decyzja o cesarce.
      Ale już jesteśmy w domu i obie zdrowe. Życzę Wam szybkich i szczęśliwych porodów, dajcie znać co u Was...
      • vanessa443 Re: gratulacje Freyyka!!!! 07.10.09, 13:14
        I wszystkiego naj,naj... lepszego dla Was.


        Ja jutro idę na profil i mam cichą nadzieję, że coś się zacznie.
        A po za tym od poniedziałku zmagam się z grypą, dzisiaj czuję się lepiej, ale i
        tak przez większość dnia wygrzewam się pod kocem.
      • stefcia31 Re: cukrzyca ciążowa - urodziłam 07.10.09, 20:36
        super!gratulacje!w którym tygodniu!ciężko było?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka