stokrotka76 Jednak jest :( 26.09.05, 17:48 Buuu, dziewczyny, jednak obcy jest w mojej macicy . Wychodzi na to, że histeroskopia będzie konieczna... Lekarz mi powiedział i ginka ostatnio podczas wizyty też, że to nie wyklucza zajścia w ciążę, ale może utrudniać. A taką miałam nadzieję, że zniknie ((. Kurde, teraz nie wiem, czy mam się szczepić na żółtaczkę - musieli byśmy przerwać staranka. A jeżeli nadzieja na zafasolkowanie jest - to wolałabym nie przerywać. Dzwoniłam już do szpitala bródnowskiego, gdzie podobno ten zabieg wykonują najlepiej, szczepienie nie jest obowiązkowe, ale jest zalecane dla bezpieczeństwa - musiałabym przynajmniej dwie dawki wziąć, żeby była odporność - no i oczekiwanie może być miesiąc, dwa. Moja koleżanka starała się o dzidziusia i zaraz po pierwszej dawce okazało się, że jest w ciąży - i nic się nie stało. Więc chyba zaryzykuję z tą szczepionką - nie będę musiała potem przekładać zabiegu jakby co... A wizytę u ginki mam dopiero 6 października Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa stokrotka 26.09.05, 18:19 glowa do gory - bedzie dobrze. dobrze sie stalo, ze od razu wiadomo, a nie, ze nie wiedzielisbyscie co sie dzieje...i jeszcze mogloby ci szkodzic... a tak - raz, dwa wytną czy wymrtozą i bedzie dobrze. wierze w to! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jednak jest :( 26.09.05, 23:23 Stokrociu kochana, tak mi przykro, że ten polip się nie wchłonął..buuuuu.Trzymaj się nasz koffffffffffffany kwiatuszku!!!!!! Spójrz , na to jednak z innej strony,a może to on jest jednak przeszkoda w zafasolkowaniu? Od wielu osób słyszałam, ze szczepionka przeciw wzw jest bezpieczna.Ktoś nawet kiedyś pytał wirusologa.Inna sprawa przeciw różyczce, tu trzeba odczekac przynajmniej 3 cykle.Z tego wynika, że do zabiegu przystąpisz po drugiej dawce, czyli mniej więcej za miesiąc.Chyba już o tym pisałam, ale niestety nie pamiętam, najwyżej się powtórzę.Nie wolno, absolutnie podjąć współżycia przed tym zabiegiem, bo jeśli nawet zaszłabyś wtedy w ciążę, to ci tę dzidzię po prostu wyskrobią ! Nie zauważą jej.A po co mieć niepotrzebne wyrzuty sumienia.Zreszta sama wiesz!Polipy mają jeszcze to do siebie, ze czasami krwawią.Leżąc w szpitalu, poznałam dziewczynę, której ciąża właśnie przez głupi polip na szyjce była zagrożona.Masz jeszcze trochę czasu, dowiedz się, jak długo po tym zabiegu musisz czekac na staranka, no i wypytaj o jego realny termin.Decyzje musicie podjac razem z mężem. Ja mam taką naturę, ze pewnie poddałabym się temu zabiegowi jak najszybciej , by to co złe pozostawic za sobą.Pozostaje jeszcze sprawa tych hormonków...coś ci powiedzieli na ten temat?Buziaczki! I nie myśl tyle, bo cie zjedzą motyle...albo pszczoła nasza. No właśnie, gdzie ona się podziewa? Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Cześć Dziewczyny! 26.09.05, 20:33 Dzięki za miłe powitanie. Może napiszę na początek kilka słów o sobie.Moje starania trwają około pół roku, dla niektórych z Was to pewnie mało, dla innych dużo. Do tej pory nie bardzo się tym przejmowałam, pewnie to normalne na początku, ale teraz jednak powoli zaczynam się martwić, po tych kilku miesiącach zaczynam szukać odpowiedzi. Cieszę się , że trafiłam na Was Na początku myślałam, że to stanie się samo, że jasne jest, że powinnam zajść w ciążę skoro chcę mieć już dziecko, pierwsze nasze dziecko. Skoro uznaliśmy, że przyszła na to pora, to ONO powinno się pojawić... Teraz widzę, że to jednak nie tak, że nie jest to takie proste. Ostatnie trzy miesiące sprawiły, że zaczęłam już myśleć, że coś ze mną nie tak, że zwariuję jak tak dalej pójdzie. Myślę jednak, że większość z Was ma podobnie. Zaczynam wmawiać sobie objawy, obserwować siebie aż za bardzo, cieszy mnie każdy zawrót głowy, który okazuje się oznacza tylko zmęczenie, czy po prostu brak snu. Czy to normalne? Czy Wy też tak miałyście/macie? Czy nie wariuję? Przecież to chyba nie pomaga? W tym miesiącu znowu jest to samo. Ból w piersiach, a do @ jeszcze 2 tygodnie i już mam nadzieję... Czy to nie chore? Jak jest z Wami , Dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ciut mi lepiej;) 26.09.05, 20:51 znowu pijemy ziólka, pracuję nad małzonem,zeby sie zbadał...albo go sama zbadam zamówiłam tez testy...jutro uzupelnię zapas witaminek, bo się kończą...I działamy dalej.W sumie to dobrze,że mam taki charakter- łapię doły błyskawicznie, ale tez błyskawicznie odbijam się od dna i ...znowu wszystko ok.Tak miało być- ospę juz mamy za sobą, doleczę tą infekcję...będzie dobrze.I tego będziemy się trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ciut mi gorzej....bo taka tu cisza....buuuu 26.09.05, 23:06 Melbo, bierz się za ślubnego, niech idzie oddać skarby do badania, a i testy może kup.Niektórym pomagają, innych ( naszą stokrocę) niepotrzebnie stresują.A i nie odpowiedziałaś mi jak długo brałaś antyki, no i kiedy je odsawiłas? A ja tu wygrzebałam się z zeszytów.....i co? Z kim mam rozmawiać skoro wszystkie śpią? Pewnie wystraszyły sie mojego stylu i licznych powtórzeń słowa będą. Kurka, to co za dyktanda muszę się wziąc do jasnej ciasnej...???? Nikusiu, to kiedy przewidujesz teścik? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: ciut mi lepiej;) 26.09.05, 23:16 Witajcie Kochane!! Nadrobilam braki w poscikach jeszcze troche mi zostalo .... juz nie moge czytac, ledwo zyje, bo dopiero o 20 wrocilismy z lubym do domciu. Meczacy dzionek byl, dla mnie bardzo - 2 dc. Melbus a o jakich ziolkach mowisz?? Daruje sobie mierzenie temki, testy owu i pojde na zywiol .... bez liczenia dni i zbednego nakrecania. Same przyjemnosci.... Cytrus tak mi szkoda Batonika Bo jak kocham zwierzatka!! Trzymam kciuki!! Finka i 9,5 mm duze usciski!!! Dla Megi i Monisi i Lalisi rowniez i same dobre mysli, zeby Iskierki czuly sie rewelacyjnie!! Pszczolka - kuchnia wysprzatana i zupelnie inaczej wyglana i mozna po niej bzykac do woli hihihi Atka - krotki ten uropik, a jak balkonik sie sprawuje? Poniedzialki sa ciezkie ale jutro juz wtorek i .... blizej weekendu Pkanetko - super ze wrocilas i maz jaki dzielny Wszystko udroznione i sprawne Trzeba odpoczac, a potem do dziela ... Udanych staranek zycze ) Ergus - to w weekendy iskry leca ! Byle zabieg szybko i dalej Carpe diem!! Abie - szalenstwa weselne .... Przynajmniej czujesz, ze zyjesz hihihi Bebell - widze, ze prowadzenie zajec to Twoj zywiol!! O ile to jestes wtedy mlodsza jak bez wozeczka idziesz?! )) Stokrotko moj Ty sliczny kwiatuszku Dobrze, ze wiesz co jest Ginek pomoze. Balbinko jak dobrze ze internet sprawny i Ty wsrod nas ) Wszystkiego dobrego Slonka!!! ;************************** Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Cześć Dziewczyny! 26.09.05, 23:31 Dopiero doczytalam i witam nowa forumeczke!!! Tez myslalam, ze jak sie juz chce miec dzidzie, to sie juz ja ma, a sie okazuje, ze to nie jest takie proste... Trzeba isc na zywiol, nie stresowac, nie przejmowac, bo to szkodzi, a nie pomaga. Kolejny cykl, nowa nadzieja ... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobrej nocki 26.09.05, 23:54 Widzę, że nie chcecie z nami gadać....buuuu .Pewnie wszystkim się naraziłam mówiąc ,że nie wierzę w te odpoczynki od forum...jeśli komuś zrobiłam przykrość ,to przepraszam.Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek! 27.09.05, 07:30 Dziękuję Wam Dziewczynki bardzo za pocieszenie - kochane jesteście Wyspałam się i już mi lepiej. Widać tak ma być i już . Może dzięki temu spokojnie studia skończę przed porodem, hihi - wybieram się na roczne podyplomowe? Może dzięki temu się zaszczepię i nie złapię nic podczas porodu? No, bo zakładam, że po tym zabiegu odrazu zafasolkuję, bo nie będzie już żadnych przeszkód . Balbinko, napewno będę uważać jak już będą miała termin histeroskopii - zdecydowaliśmy wczoraj, że ją robię i najpierw zrobię podejście państwowo - prywatnie to kupa kasy - więc czekanie może potrwać, choć nie aż tak długo jak się obawiałam. Ale w tym cyklu jeszcze poszalejemy . Też bym chciała jak najszybciej, nie ma na co czekać . Pewnie odrazu 6.10 ze skierowaniem do szpitala pojadę zapisać się... Cytrusik, doskonale Cię rozumiem ... Ja też miałam bardzo chorego pieska - bidulek miał kłopoty z nerkami ze starości. Tylko niestety nie dało się go wyleczyć, miał już 16 latek. Śnił mi sie dzisiaj - ja szukałam jakiegoś pociągu na dworci=u a on był ze mną i latał za mną . Melba też piję ziółka. W zeszłym cyklu pierwszy cykl piłam je naprawdę regularnie no i jakby mi się wszystko podregulowało Esselte, powodzenia w starankach i nie załamuj się . Pół roku, to jeszcze nie długo. My staramy się 5 miesiąc. Moja siostra zaciązyła po 8 miesiącach, koleżanka po 7, druga po 6, także ja sie nie stresuję )). Choć do ginki zaczęłam chodzić i badać się czy wszystko jest ok Miłego dzionka wszystkim życze i lecę szykować się do pracy )) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 08:02 ja tez mowie Wam "dzien dobry" Taka mysl na poczatek dnia, ze jakos tak mi lepiej odkad mam Was do gadania, i ze tego powodu posylam usmiechy na caly dzien i do popoludnia Milego dnia (ze sloncem, u mnie leje i jest znow szaro buro) Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 08:27 Witam wszystkie foremeczki niestety nie udało mi się przeczytać wszystkiego tak jak sobie obiecywałam więc jestem niedoinformowana ale od teraz postaram się być na bieżąco Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 09:37 Cześć laseczki!!!! Balbinko,jak tak możesz w ogóle mówić...mysleć...., że nie chcemy z Tobą rozmawiać, czy też kogoś uraziłaś.....nosz klapsy za takie myślenie!!!! Stokrotko, ja bym zrobiła tak jak pisała Balbinka....ale to Wy musicie podjąc decyzję witam też nową foremkę......nie wiem, czy to Ciebie pocieszy, czy nie.....ale większość dziewczyn przeżywa to co Ty.....to chyba naturalne.........grunt by nie podporządkować wszystkiego jednemu celowi.......ale to już moje zdanie i każdy może inaczej na to wszystko patrzeć Matala.....jesteś boska......uwielbiam Ciebie czytać ))))))))))))) a ja mam nadal lenia ((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 10:02 Balbinko coś mi się wydaje że dziś zbierzesz trochę klapsów za to co piszesz. Jak to możemy mieć dość? no co ty. Wczoraj był poniedziałek a zawsze w poniedziałki na forum jest spokojnie. Ja jutro mam wizytę i strasznie się już dziś denerwuje. ech ale co ma być to będzie. Jestem dobrej myśli a to chyba najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 11:14 witam. niestety mam rozwalony net w domu. Mistrzu mój osobisty rozwalił mi modem...on ma szczęcie, ze za nim szaleje...DD byłam glosować))) zawyżam średnią???? tyle, ze mój kandydat nie przeszedł...buuu..no trudno trzeba być dorosłą dziewczynką i nie mazac sie)) pozdrawiam szystkie. Balbinko cieszę się wróciłaś i jestes w dobrym nastroju* Stokrotko- masz wroga!!!!!! zrobicie co trzeba i wtedy do dzieła!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ależ tu cicho! 27.09.05, 12:57 Gdzie się podziały wszystkie foremki? Zerkam tu co jakiś czas i nic postów nie przybywa. Co jest? przeniosłyście się na inny wątek? Monia czy ty przypadkiem nie miałaś już wizyty u gina? Bo strasznie jestem ciekawa płci.. Pszczoła to co wy robiliście z tym modemem? czyżby seksik na biurku komputerowym?? ojjj niegrzeczna ty! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 13:29 Witaj Erguś, Faktycznie mniej wieści niż poprzednio, ja mogę jedynie ze swej strony powiedzieć, że jak w wiekszości firm tak i u mnie okres od Października do Grudnia jest gorącym okresem pod każdym względem a co za tym idzie czasu malutko, oprocz tego w domku staram się jednak jakoś uczyć to czasu coraz mniej mam i mniej ale staram się zaglądać co jakiś czas chociaż jeszcze zaległości po weekendowych nie nadrobiłam. Ściskam Was bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 13:40 Witajcie, ja dziś mam cały dzień szkolenie z super przystojnym prawnikiem, ach ))) cudny zajrzę później Ant, ja sie wciąż jeszcze nie uczę, w weekend stingowałam, wczoraj byłam w teatrze, dziś też coś, może od jutra... buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 15:04 Pszczoła, trzeba przyznać, że mężczyńni czasmi nas tak zaskakują, że szczęka opada naprawiał kabelek włączony do usb??? )))) Ma szczeście, że ma tak kochającą i wyrozumiałą żone))) A ja wróciłam od ortodonty i z przychodni. Normalnie dzisiej mi panie z przychodni tak podniosły ciśnienie, że ho ho. Okazało się, że zapomniały???!!! zrobić posiewu a zrobiły tylko badanie ogólne moczu!!! A ja czekam na ten posiew jak głupia bo muszę, jakoś zwalczyć te bakterie. tak więc musiałam jechać z kolejną próbką i wyniki za tydzień, nosz cholera jasna!!! Nie wiem co powie ginekolog jak mu to powiem. Ech. Balbinko, troszkę mnie nastraszyłaś. Nie dostałam przymusowego skierowania do lerzenia w łóżku, tylko mam się nie przemęczać. Może dlatego, że krwiak jest/był mały i nie plamiłam?? Teraz to już chyba wogóle nic nie będę robić Stokrotko przykro mi z powodu tego polipa. Nastaw się bojowo i zwalcz go czym prędzej, żebyś już się nie martwiła!!! Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 15:29 Cześć Dziewczyny! Poczytam Was dopiero wieczorkiem . Zadzwoniła do mnie ginka - jadę dziś po pracce po skierowanie na histeroskopię . Tak więc jutro pojadę do szpitala bródnowskiego zapisać się na zabieg (mówiła, że tam robia to najlepiej) - jakoś tak mi ulżyło . Aha, hormony mam ok, tylko prolaktynę po obciażeniu ciut za wysoką - mam sobie kupić Castagnus i łykać dwie tabl. dziennie - podobno wystarczy, bo to nic wielkiego . Całuję Was mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 15:55 Stokrotka, to chyba dobrze, prawda? Im szybciej pozbedziesz sie intruza, tym lepiej dla Waszych staran i Twojego zdrowia. Bedziemy trzymac za szybki powrot do zdrowia. Pszczolko, noz to ten Twoj elektrotechnik to prawdziwy Mistrz!!! I w zasadzie szkoda, ze taka prozaiczna przyczyna, a nie seksik...swoja droga slicznie to opisalas! Jutka, napisz troche wiecej jak bylo na Stingu, bo czytalam w necie, ze owszem Sting profesjonalista jak zwykle, ale naglosnienie i atmosfera nie do konca optymalna. Ja go lubie i tak, szczegolnie lubie te plyte z konceru, ktory zagral 11.09.2001, kiedy wszyscy go skleli, ze nie odwolal koncertu z powodu WTC. Zaraz sobie chyba to wlasnie zapuszcze i potlumacze o innym grajku. Cytrusia! Nie piszesz nic, mam nadzieje, ze nic zlego sie nie wydarzylo? Informuj na biezaco. Megi, a jak sie czujesz? Poza tym, ze panie z przychodni podniosly Ci poziom adrenaliny we krwi? Lepiej? Ok, to do potem :o) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 hi again 27.09.05, 16:19 szkolenie się skończyło, ale mówie Wam laseczki prawie umarłam z podziwu dla prowadzącego- młody, cholernie przystojny, elokwentny, oczytany, z ogromnym doświadczeniem prawniczym, przyjemny taki- normalnie padłyśmy wszystkie 3 laski z zachwytu. Jak to miło czasami kogoś takiego posłuchać i pooglądać przez kilka godzin I oczywiście to nie ma nic wspólnego ze slubnym On jest kochany a to obiekt do podziwiania. Cudny! Abie, ja tez czytałam dużo krytycznych opinii na temat organizacji koncertu, ale powiem tak- ponieważ był darmowy (prawie) to nie oczekiwałam zbyt wiele i nie zawiodłam się- nie pchałam się pod scenę bo mam tłumofobię, ale pod sceną wcale ścisku nie było, stałam sobie w miejscu gdzie było luźniutko, widziałam wszystkie telebimy, słyszałam dobrze, wkurzał mnie tylko brak synchronizacji wizji z fonią, ale Sting był klasa sam dla siebie, dał świetny koncert. Myślę sobie, ze jakby to był koncert z normalnymi biletami, za które trzeba było zapłacić, to pojawili by się ludzie, którzy lubią jego muzykę i on by nawiązał lepszy koncert z publiką i generalnie atmosfera byłaby odjazdowa. Trochę przeszkadzały migrujące tłumy, ludzie po prostu niezainteresowani koncertem. Z ogromną przyjemnościa pójde na jego koncert jak tylko przyjedzie jeszcze do Polski. Natchnął mnie i znowu mam potrzebę wręcz posłuchania Policjantów... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: hi again 27.09.05, 16:21 chodziło mi oczywiście o kontakt z publiką ehh, pan szkoleniowiec mi jeszcze w głowie ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa jestem 27.09.05, 18:22 nie ukrywam,z e nie mam glowy do pisania i nie chce was zanudzac jednym tematem - Batonikiem. wiec tylko was czytam, sama nie pisząc. Robie wlasnie zupke - botwinke, ktorą mi mama zrobila do sloikow. ziemniaki sie gotują i na noc będzie uczta, hehe. szkoda,z e moj mąz nie je botwinki - nie wie, co traci. Dzis sie dowiedzialam, ze od poniedzialku mam dwa tygodnie wolnego w szkole, bo są kartoflane ferie. tylko ja nie wiem po co mi te ferie, bede znow siedziec w domu i bąki zbijac, szkoda,z e nie wiedzialam wczesniej, pouczylabym sie mocno i w tym czasie pojechala do Gdanska zdac egzamin. A tak musze sie teraz przylozyc i jade na koniec pazdziernika. Moze tak ma byc? Dzis mnie moj mąż zakoczyl, bo przychodze do domu a tu kwaitki piękne od niego W koncu dotarlo do niego chyba, hehe. No i wszystko zrobil o czym mowilismy. wiem,z e dla niektorych to moze brzmiec glupio, ale moj mąz to zapominalski na maksa. I przyzjae bez bicia, ze obrana przez mnie metoda dziala na niego. Ta petoda nazywa sie: nie zrobisz - nie bedzie. I tak: nie kupisz pasty do zębów i zelu pod prysznic, nie będziemy mieli czego uzywać nie zniesiesz ciezkiego kosza z praniem do piwnicy, nie bedizesz mial ciuchow wypranych itp. itd. Oczywiscie wszystko mowie, ze "nawyzej nie wypiore teraz, dzisiaj" "najwyżej nie umyjemy sie po prysznicem i zębów też nie" z uśmiechem na ustach Kurde - dziala!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: ciut mi gorzej....bo taka tu cisza....buuuu 27.09.05, 18:59 Znowu bestyjki milczą jak zaklęte.......a ja mam wieczorem szlaban na kompa, bo meżuś musi swoją biurokrację zrealizować. Pkanetko, co to za cisza? A gdzie agmani, melba, matala, hortika, lalisia....? Megi, nie denerwuj się złotko! Łykaj urosept, wcinaj owoce z witaminka c i pij duuuużo plynów, wszystkie bakterie uciekną.Staraj sie często chodzić do toalety, wtedy, te okropne stwory maja mniejsze szanse.Mój krwiak był przyczyną krwawień i plamień, lepiej dmuchać na zimne i nie przeciążać się, szybko się wchłonie, zobaczysz!Nie miałam zamiaru cię nastraszyć, ale skoro masz zwolnienie , to wyciagaj nóżki jak najczęściej na tapczaniku...i poddaj się błogiemu lenistwu.Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 18:35 Witam serdecznie! Trochę pupa mnie boli od tych waszych klapsów.aj, aj, aj. Atko, witam w klubie , ja także mam dzis okropnego lenia.Nic mi się po prostu nie chce( poza leżeniem i pogaduszkami ), a stosy znowu piętrzą się na biurku..buuu.Coś mi wydajność spadła maksymalnie, pewnie to reakcja organizmu na ostatnie 2 tyg stresów. Stokrociu, trzymam kciuki za najszybszy termin, może już w tym cyklu pozbedziesz się tej polipowej zmory.Im szybciej, tym lepiej!Czekam na relacje z wizyty nu ginki i zabukowanym terminie. Jutko i ant, mnie też by się nie chciało uczyć na waszym miejscu....ale ja głupia jestem chyba, że się biorę za tę podyplomówkę z historii, bo rycia pewnie trochę będzie...a taki ze mnie leniuszek... Ergo, bardzo się cieszę, że jesteś tak pełna entuzjazmu i optymizmu!Masz już termin laparo, czy czekasz na małpę bdo jego ustalenia? Pszczoła, wypisz wymaluj mój ślubny.Chyba mamy tego samego klona.Ależ się uśmiałam, nie ma co! dobrze, ze go prądzik nie pokopał!Mój kiedyś zaczął wymieniać uszczelkę w baterii, nie zamknąwszy uprzednio głównego zaworu....zalał całą kuchnię i żonę , bo mi kazał trzymać klucze i asystować. (hihihi, dostał opieprz)Kurka, nie myślałam, ze taka gafę popełni, dla mnie takie rzeczy są oczywiste, chociaż blondi jestem...o. No właśnie gdzie nasza Monisia? Witam edę, oj, oj, poczytaj troszkę! Cytrusiu , co z psiakiem- uroczym batonikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 18:50 cześć dziewczyny co tam u was jak staranka i teściki aaaa nie zdążyłam przeczytać wcześniejszych postów więc chyba jestem nie w temacie ale jeżeli możecie mnie olśnić to z przyjemnością poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: JUTKO 27.09.05, 18:57 po twoim poście dotyczącym Stinga chciałam się ciebie zapytać czy ty jesteś z Wrocławia? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Witam wieczornie:))) 27.09.05, 20:45 mam grypę żołądkową(( poprzednia noc spędziłam prawie całą w toalecie, a dziś przez cały dzień normalnie nie mam siły ręką, nogą ruszyc. w Łóżku cały dzień leżę i zdycham. no, i nic jeśc nie mogę(( kurka wodna! A tu cisza rzeczywiście jakaś maksymalna(( laski do klawiatur))) Matala- 5 lat mi ubyło, jak tak bez wózka maszerowałam)) Balbinko- to mój debiut w roli wykładowcy))) Stokrotko- nie daj się obcemu)) u mnie dzis 13dc, a ja nie mam siły((( chyba stracimy ten cykl przez tę grypę cholerną((( buziaki kasia Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam wieczornie:))) 27.09.05, 21:21 Coś śpiąca jestem dziś bardzo, chyba za dużo wrażeń . Skierowanko odebrałam, jutro rano jadę "zarezerwować" termin w szpitalu - oby szybko mieć to za sobą . Babell, bidulko, napewno szybko poczujesz się lepiej. Byłaś u lekarza? Megi, krwiak napewno się wchłonie i nie będzie po nim śladu. Jak ginek nie kazał leżeć, znaczy, że nic strasznego . Pszczółko, Twój męzulek jest elektromechanikiem? Dziekuję Kobietki za wsparcie! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell stokrotko.... 27.09.05, 21:37 u lekarza nie byłam. nie dałabym rady dojśc(( liczę, że samo przejdzie. w ogóle to do lekarza bardzo rzadko chodzę. nie lubię. k. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: stokrotko.... 27.09.05, 23:10 Bebell, to tak jak ja.... chronicznie nie cierpię chodzić do lekarzy......... oczywiście jak najszybszego powrotu do pełnego zdrówka życzę!!! Balbinko, może w środę przyjdzie nam wena na pracę... hihihihihi....w każdym razie to na pewno przejściowie ))).... i jestem przekonana, że sobie poradzisz z tymi dodatkowymi fakultetami.... do dziś pamiętam jak uwijałaś się jak dzielna pszczółeczka z różnymi "pracami"....więc jest przekonana, że dasz radę!!! Jutka, przystojniak mówisz.... to tylko pozazdrościć.... miło tak łączyć przyjemne z pożytecznym ))) Cytrusia, jestem pod wrażeniem postawy męża....kwiatki...dotrzymanie obietnicy.... widać, że jesteś niezłym „strategiem” ))) Stokrotko, to super, że wyniki są ok....powodzenia jutro w szpitalu przy rezerwowaniu terminu Mego, powtórzę za Stokrotką.... na pewno wszystko będzie ok... krwiak się wchłonie.... Ty się tylko nie denerwuj i odpoczywaj jak zalecał lekarz i dziewczyny !!! Erga, powodzenia jutro u ginka a po wizycie szczegółowy raport dla koleżanek!!! Ant, owocnej nauki!!!! a ja dziś byłam u ginka......trochę mnie zaskoczył, bo myślałam, że da mi skierowanie na hsg, a on mi dał skierowanie, ale do kliniki leczenia niepłodności..... stwierdził, że nie będzie mnie dłużej zwodził, czy jakoś tak to ujął....że zdaje sobie sprawę, że czas biologiczny biegnie i tego nikt nie zwróci....i takie tam ....na końcu życzył jak najszybszego zajścia i tak się pożegnaliśmy......tak więc pewnie znowu czeka mnie czekanie, badania... wymyślanie przez kolejnego lekarza nowej koncepsji co zrobić żeby ((( dobranoc dziewczynki !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Milego dnia, 28.09.05, 07:59 Czesc Dziewczynki, widze, ze nie tylko ja mam napad lenia na wszystko. Wczoraj wraz ze Slubnym poszlismy spac o 21:30. Ale jak mi dzis dobrze dla odmiany, taka wyspana! Atka, brzmi to troche deprymujaco co ginek powiedzial, ale moze z drugiej strony trafisz teraz do lekarzy, ktorzy sie w tym specjalizuja, a nie tylko ogolnie sa dobrzy, i moze tym sposobem szybciej znajda droge do szczescia? Nos do gory, bedzie dobrze!!! Erga, za Ciebie trzymam kciuki zeby w dzis w szpitalu wszystko poszlo szybko i zebys miala krotki termin. Babell, jak grypsko? Poszlo sobie juz? Cytrusia, do jakiej Ty szkoly chodzisz? U nas kartoflane dopiero w listopadzie, wiec pedze sie szykowac. Jak Batonik?!?!?! Co zrobic z kaktusem w gardle? sciskam srodowo Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek!!! 28.09.05, 08:15 Atko i bardzo dobrze, że dał Ci skierowanie do kliniki! Tam będą specjaliści, którzy szybko znajdą sposób, żebyś zafasolkowała . Babell lepiej Ci? Jeżeli nie będzie lepiej, to może jednak lekarz ? Miłego dzionka Kochane! Ja się szykuję do wyprawy na Bródno. Potem do pracki. Dam znać co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa czesc 28.09.05, 09:55 jestem z samego rana. Stokrotka - to daj znac jak najszybciej, kiedy cie termin wyznaczą! Ata - a wiesz, to tak mi wyszlo z tą strategią...jak mailam kolejną zalamkę i myslalam co tu robic, bym nie miala poczucia, ze jestem jakąs jędzą czy heterą Abie - to chyba te kartoflane zależą od regionu. I to nie zależy tu od szkoly. O tych feriach uslyszalam po raz 1 w kosciele, ze dzieci mają wolne. A wczoraj w moim VHSie. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 10:09 Cześć kochanieńkie Wczoraj posiedziałam troche przy kompie żeby przeczytać co tu napisałyście a potem napisałam długasny post do Was i ku...wa komp się zawiesił. Nie miałam siły pisac ponownie. Wybaczcie więc, że sie nie będę rozposywać. Ból gardła przerodził sie w regularne przeziębienie (chyba jednak mąż przyniósł z pracy) i biorę leki tzn aliofil - tabletki czosnkowe, rutinoskorbin i tantum verde do ssania. Jest już troche lepiej bo gardło przestało boleć ale mam straszny katar który nie pozwala mi spać w nocy - koszmar!! Dzisiaj kończymy 20tyg i idę na wizytę do mojego gina. Niestety jutrzejsza wizyta USG 3D została przełozona na poniedziałek bo wczoraj zadzwonili z info, że gabinet będzie zamknięty. Ale mnie wkurzyli. Mężowi poniedziałek nie pasuje więc chyba będę musiała przełozyć to na późniejszy termin. No nic cieszę się, że dzisiaj zobaczę mojego rozrabiakę. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 11:24 Jupi, jupi, jupi!!! Idę już 3 września czyli w poniedziałek na Karową! Muszę tylko jescze zrobić morfologię i krzepliwość krwi . Na Bródnie były dopiero terminy koniec listopada, początek grudnia, no szok, prawie sie popłakałam. Ale pojechałam odrazu na Karową i przyjmą mnie prawie z marszu )). Hihi, dziwne to, cieszyć się z pójścia do szpitala . No, lecę nadgonić robotę! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 11:29 Stokrotka - chwała Bogu!!! ale chyba 3 pazdziernika Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:42 czesc dziewczyny wczoraj kupilismy samochod) bo z 2 dzieci ciezko bylo by mi sie z domu ruszyc bylismy po nie za warszawa i musze stwierdzic ze warsawa jest tragicznie oznakowana troszke poblodzilismy do domu wrucilismy o 2 w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:42 jestem dziewczyny...stary faktycznie jest genialnyDD nosz...mój osobisty czubekDD nie mam czasu specjalnie w ciagu dnia gaworzyć..w domu jak wiadomo net nie dziala i nie mam absolutnie pojęcia co robić. neostrada nowego mi nie da..nie wiem czy moge koopić nowy i nie wiem czy moze dzieś na alegro będą używane modemy???? cholera wie... no nic wracam do parcy... ściskam mocno)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:59 Dzien dobry! Ata mam nadzieję, że to była mądra decyzja Twojego ginka i w tej klinice Wam pomogą. No perspektywa badań i przerabiania wszystkiego od początku nie brzmi zachęcająco ale mam nadzieję, że będzie owocna!!! Stokrotko, dobrze że taki krótki termin oczekiwania, bo mniej czasu na zmartwienia Karowa ma bardzo dobre opinie jako szpital i mam nadzieję, że zajmą się tam tobą troskliwie Ide zrobić sobie mleczko z miodem. Powinnam duzo pić ze względu na ten głupi pęcerz,a przyznam się Wam że odrzuca mnie juz od wszelkich płynów Muszę zapytać mojego ginka czy Karmi jest dopuszczalne. Jutro idę na wizytę i mam nadzieję, że po krwiaku juz nie będzie śladu A jakie macie plany na weekend? Hihihi moje plany są dość przewidywalne, zwłaszcza, że mój mąż jedzie coś załatwić w rodzinne strony i będę sama Muszę odwiedzic bibliotekę, zebym miałą co czytać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:51 Witajcie)) ozdrowiałam już)) i biały barszczyk gotuję)) dziecina też już do zdrowia powróciła)) Atka- ściskam)) i mam nadzieję, że teraz to już tylko ku lepszemu)) Stokrotko- nosz normalnie błyskawica z tą Karową! rodziłam tam Tosię i chwalę sobie) leżałam też na sepsie, czyli tam, gdzie pewnie będa robili Ci zabieg i jest ok. Lalisia- nosz normalnie demonem szos teraz bedziesz! Megi- a co chcesz wypożyczyc? kryminał czy jakies romansidło? ja sobie teraz czytam "Portret Damy" i całkiem mi się podoba. Cytruś- rzeczywiście niezła metoda na męża)) zastanawiam się czy jest szansa żeby się i u nas sparwdziła??? i cholera nie wiem... W. zupełnie by chyba nie przeszkadzał brak żelu pod prysznic, jemu się nawet sobie kanapek nie chce zrobic i woli pójśc spac na głodniaka... No, ale może podjęcie działań kompleksowych dało by jakieś efekty... Choc w sumie jak porównuję to, co jest teraz do tego co było na początku naszego małżeństwa to musze przyznac, że jest duzo lepiej)) Buziak kasia Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:53 cześć Megi)) ja będę sprzątać po kafelkowaniu łazienki...( a potem idę na imprę do kuzyna)) mam nadzieję, że będzie fajnie pozdrawiam)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:54 Witajcie Kochane, jakoś mało się ostatnio udzielam, ale mam coraz mniej czasu. W przyszłym tygodniu przenoszę się do nowego departamentu i zacznie się jazda. Teraz kończę swoje rzeczy, przekazuję koleżankom, a do domu wracam późno, więc nawet nie włączam kompa. Poza tym zaczęłam się uczyć, więc nie mam czasu po południu. Buuuuu Ale czytam Was na bieżąco buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 14:07 A Jutus co teraz przerabiasz bo ja to najgorsze dla mnie KSH oj miesza mi się miesza, Pozdrawiam Wszystkich Pszczółko miłej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Ant 28.09.05, 14:33 ja wzięłam się za cywilne, za to ksh to dla mnie poezja ) a co juz przerobiłaś? Karne np? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ant 28.09.05, 14:50 KSH to poezja?????????? Jezus Maria.... mnie dreszcze braly przy KSH...cywilny, karny to jest poezja))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_natka Re: Ant 28.09.05, 18:34 Witam po przerwie! Ostanio nie zagladalam tu - nawet nie czytalam po cichu postow bo bylam zajeta czym innym... . Dzisiaj dopiero 16dc a ja juz poatrze katem oka na moj tescik - kiedy go wyprobowac . Ale cos mam zle przeczucia... ;/ a moze jednak... Kurde sama nie wiem.... A jesli mowicie o Dolnym Slasku, to nie zapomnijcie ze ja tez Zdolnaslazaczka Natka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 28.09.05, 19:41 Taaaa, poezja już mnie telepie, Jutuś jaki jest sposób aby to wszystko zapamietać z tego ksh tych wspólników zarządy odpowiedzialnosci przecież to istna masakra kogiel mogiel, co ja przerobiłam ? cały czas męzcę się jeszcze nad tym ksh wiedziałam że to będzie dla mnie najgorsze i się nie pomyliłam. Coś mi to nie idzie za bardzo, wiedczorami padam i jeszcze jestem przeziębiona,buuuuuuuu. A jaki masz sposób na naukę? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 14:51 dzięki Aniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 17:56 Ale Wy cichutkie ostatnio jestescie! Czekam z niecierpliwoscia na relacje Moni z wizyty u ginka. Nie pamietam, czy Ty juz wiesz kto w Twoim brzuchu skacze? No i bedzie zdjecie? Erga, i jak przystojniacha, co powiedzial, kiedy zabieg i, i , i...Sluchaj, a moze Ty na kartce w chwilach przytomnosci spisuj pytania do niego? ;o) Sotkrotko, wiesz juz cos wiecej? Jak to bedzie wygladac, w sensie czy od razu w poniedzialek bedzie zabieg, jak dlugo bedziesz musiala zostac? I knoiecznie zapytaj czy maja na sali stale lacze, bo Ty z kolezankami na biezaca musisz hihi Pszczolasia! A kiedy Michu kupi modem? Bo jak tu nie bzykasz to sie smutno robi. Mnie na pewno. Babell, to skoro ozdrowialas, to moze i cykl niestracony...milego wieczoru zycze. A Tosi spokojnej nocy. Cytrusia: jak pieseczek? Megi, polecam zielona herbatke. Po niej biegam jak zakrecona do toalety, a i zdrowa, bo oczyszcza cos tam, no i jest w roznych odmianach, wiec jakies urozmaicenie. A jakie auto kupila Lalisia? Co do weekendu. Bedzie kiepski. Tu w prawdzie dlugi weekend, ale M. pracuje od soboty 8:00 do niedzieli 8:00 + poniedzialek od 8 do 21:00, wiec nie naciesze sie mezem. Nadrobie zaleglosci w prowadzeniu domu. Mam taaaka mase prasowania, ze boje sie wejsc do pokoju, w ktorym ja ukrylam :o))))) Sciskam ide na piwo z Ukochanym. Mamy randke! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:15 pieseczek tak sobie, nie wiadomo co dalej - czekamy na rozwoj akcji/ poza tym chlodno sie zorbilo, buuu na poprawe humoru upielkam szarlotke - zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:19 Hej babeczki.Witam w bardzo deszczowy wieczór.Coś malutko piszecie, chyba moje lenistwo zagnieździło się w internecie. Będę miała znowu bardzo pracowity weekend, muszę nadrobić papierkową robotę( idiotyzm z tą biurokracją)góra prasowania rośnie, sprzątanko i zero przyjemności.Nie pamiętam już nawet kiedy i na czym byłam w kinie....., a o teatrze nie wspomnę...buuu.Wstyd po prostu wstyd. Ergo, Monisiu czekam na relacje z wizyt u ginów! Atko, przynajmniej postąpił uczciwie. Mogłaś stracić dużo czasu i pieniędzy.Zuch doktorek, chociaz na to hsg, mógł ci dac skierowanko, zresztą w tej klinice może zrobisz szybciej.Zapisz się szybciutko na najbliższy termin i do dzieła .Głowa do góry!!!! Pszaczoła dzwoń na info do neostrady, niech cos podpowiedzą....bo my tu bez ciebie nie damy rady!!! Zmykam,bo huk roboty na jutro, a ja chwilę temu wróciłam.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:46 jakie auto kupilismy no takie na jakie nas stac bylo bo to nie nasze marzenie) daewoo lanos ale za to z fajnym wyposarzeniem za inne wz takim wyposazeniem nas nie stac a chodzilo nam tylko o to zebym ja z dziecmi mogla sie grzies ruszyc pojezdzimy kilka lat i kupimy inne narazie mamy raty za mieszkanie a autko wzglednie mlode bo 4 letnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 środek tygodnia 28.09.05, 14:12 Witam wszystkie - ja juz cała w nerwach przed wizytą.. ojj zobaczę mego przystojniaka i znów zapomne co mam zapytać.. Lalisiu a cóż to za autko kupiliście? Stokrotko ale ci zazdroszczę szybkiej wizyty. Cieszę sie że tak szybko będziesz po. Ja miałam się zaszczepić ale coś przeziębiona byłam więc wolałam poczekać. Monia to czekamy na rel;acje z wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: środek tygodnia 28.09.05, 14:33 Boszsz , ale jestem zapracowana...w sobotę robimy urodzinki mojego M, bedzie impreza...muszę jeszcze wykombinować jakiś prezent...macie pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: środek tygodnia 28.09.05, 14:48 Może boule??? to takie kule do gry)) gra spokojna, ważna precyzja rzutu i strategia, no i moim zdaniem szalenie wciągająca)) albo może bilety na koncert Garbarka, będzie 11. poździernika w Kościele Wszystkich Świętych, saksofony plus chór, trochę jak chorały gregoriańskie, nieprawdopodobnie przejmujaca muzyka. mamy rocznice ślubu 6. pażdziernika i właśnie napisałam Ci co bym chciała dostac z tej okazji)) ale może Twojemu M. też coś z tego by odpowiadało)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: JUTKO 28.09.05, 18:16 Jutko nie nie jestem z Wrocławia mieszkam 53 km dalej lub bliżej to zależy skąd patrzysz mieszkam w Świdnicy. Jeżeli wiesz gdzie to jest. Cieszę się nie jestem sama z Dolnego Śląska.jesteśmy teraz dwie. A jeżeli chodzi o Wrocław to mam z tamtąd bardzo przykre wspomnienia. Leżałam w szpitalu w styczniu przez dwa tygodnie i to mi wystaczy. przez okres dziewięciu miesięcy nie jeżdziłam tam, a kiedyś spędzałam tam weekendy .Jechałam do wrocka dwa tygodnie temu i wiesz jadąc bardzo dziwnie się czułam nie wiem dlaczego coś w rodzaju strachu.Ale nic nie będę cię zasmucać to już było i mam nadzieje że już nigdy mnie to nie spotka. Jutko nie przepracowuj się bo to obniża jajeczkowanie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 no i swietnie 28.09.05, 18:39 mój mąż własnie dowiedział się,że do końca wrzesnia zwolnią połowę pracowników jego firmy.Ciekawe, w której się znajdzie. I jak ja mam się nie stresować... Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: no i swietnie 28.09.05, 18:59 no melbo współczuję tobie taki stres czy zwojnią czy też zostanie . trzymam kciuki aby został Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: no i swietnie 28.09.05, 19:11 małzon ma raczej dobre przeczucia, jest na 99% pewny,ze zostanie...no ale 1 % niepewnosci pozostaje Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: no i swietnie 28.09.05, 19:20 no to tylie melbo procentó to on wcale nie musi się martwić a wjakiej jeżeli można wiedzieć firmie pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Jutko jak możesz 28.09.05, 19:16 Jutko jak możesz to prześlij mi swoje zdjęcie bo niem jeszcze twoich. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Po wizycie u gina 28.09.05, 19:43 No i będzie chłopiec. Co prawda gin powiedział, że niewiele widzi ale według niego jest chłopczyk.Ja widziałam sliczne jajeczka i jestem pewna, że to Jasiek. Rozwija sie bardzo dobrze bo dzisiaj skończył 20tyg a rozwinięty jest na 20tyg i 5dni. Zdjęcia nie mam bo nadal drukarka popsuta. No nic niedługo będą zdjęcia z USG 3D. pkanetka Was pozdrawia i przeprasza, że się nie odzywa ale jej komp padł śmiercią naturalną i jeżeli jej mężuś go nie zreanimuje to będą musięli kupic nowy sprzęt. Buziaki Monika i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Po wizycie u gina 28.09.05, 19:51 Tak się cieszę całuski dla Was, brak mi słów no się troche rozczuliłam, całuski jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Po wizycie u gina 28.09.05, 20:15 odemnie też buziaczki prześlij maluszkowi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Monia 28.09.05, 20:34 A widzisz - wiedziałam! od początku czułam że to chop będzie. Tak sie cieszę że wszystko w porządku i że się rozwija szybciutko. Ja wróciłam od gina tak wsciekła że normalnie się poryczałam. A to wszystko przez te cipencje z sekretariatu ginka. Główną częścią mojej wizyty u ginka miało byc skonsultowanie wyników. Ponieważ nie byłam w krakowie prosiłam o przesłanie wyników faxem-najpierw ksero im się zepsuło. Zadzwoniłam tydzień później to mnie zbywały żeby zadzweonić na drugi dzień. Jak już zadzwoniłam powiedziały że nie mogą przefaxować, więc powiedziałam że dziś mam wizytę (dziś dzwoniłam) i żeby ginek wziął je ze sobą -bo ginek raz w miesiącu przyjmuje w dębicy. Powiedziała że nie ma problemu i zapisała. I te CI.Y nie dały mu!!! no myślałam że mnie tam rozsadzi z nerwów. Ale ginek stwierdził że i tak na podstawie tych wyników które miałam wcześniej nie obejdzie się bez laparo i kazał zapisać się na termin - jutro będę dzwonić. Powiedział że i tak to nie będzie wcześniej jak w styczniu (( No i że na jakiekolwiek leczenie to szkoda czasu bo laparo w moim przypadku będzie najskuteczniejsza. Już mnie nerwy puszczają ale jeszcze godzinę temu aż się zagotowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dobry wieczór 28.09.05, 21:01 Kobietki! Moniu, olbrzymie gratulacje z powodu małego facecika w brzuszku ) Widocznie to miał być chłopczyk, Twój Aniołek go zesłał! Całuski dla dzidka i dla Ciebie! Ergo, nie denerwuj się na te "panie" Zrobisz laparo i jajniki będą jak nowe, a nerwów szkoda! Będzie dobrze! Megi, grzej pęcherzyk i w pieleszach siedź, bo teraz zimno na dworze. A fasolinka niech sobie rośnie w ciepełku... Małgoś, zdjęcia prześlę Ci jutro, a wiem oczywiście gdzie jest Świdnica. Co do Wrocławia i przykrych wspomnień, no cóż, czas leczy rany i mam nadzieję, ze w końcu nie będzie Ci się to piękne miasto kojarzylo z przykrymi wydarzeniami. Choć ja np. nie zapomniałam i za każdy razem gdy widzę karetkę na sygnale to przypomina mi się jak sama taką jechałam z rozerwanym jajowodem i krwotokiem wew. I mój mąż też za każdym razem o tym myśli, bo zawsze łapie mnie za rękę jak słyszy sygnał, i nie musimy nic mowić... Abie, dopiero teraz zobaczyłam Twoje zdjęcie, cóż za piękny uśmiech! Śliczna z Ciebie Dziewczyna! A gdzie ono było robione? Czyżby u Ciebie w domu? Balbinko, my się napisałyśmy przez ten czas gdy Ciebie nie było, tak więc teraz Twoja kolej produkować pościki Mam nadzieję, że stres już Ci minął i olałaś szefa? Czekamy na Anetkę, widzę, ze kolejna znajomość pozaforumowa się nawiązała? No i oczywiście brak Pszczółki da się zauważyć... A ślubny zdolny, nie powiem ) jak każdy facet zresztą Aniu, dotarła już do Ciebie moja przesyłka? Przydadzą się te testy? A co do ksh to ja to po prostu wiem z doświadczenia, lubię i czuję, ale np. już kpc nie znaju Nie mam żadnego sposobu na naukę, chyba też podzielę sobie materiał na określone dni i spróbję w ten sposób. Wczorajsze szkolenie z przystojniakiem mnie pozytywnie natchnęło i nawet chce mi się uczyć. Melbo, mąż wie co mówi, więc nie martw się na zapas! A co do weekendu to w sobotę zamierzam przysiąść nad ustawami, a w niedzielę po południu jadę na 3 dniowe szkolenie. Wiecie co, tak sobie odpuściłam celowe starania, ze nawet nie zaisałam kiedy dostałam @ i który to dzień cyklu nie wiem. Dobrze, ze jest to forum- zamiast kalendarza ) Tak więc u mnie totalny luzik, zmiany, nauka, co ma być to będzie Się cieszę ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: dobry wieczór 28.09.05, 21:31 przesyłki jeszcze nie ma ale czekam cierpliwie i jeszcze raz dziekuję, a co do dzielenia materiału to już i tak te podziały szlag trafił, wystarczy że coś wypadnie i klops, albo nowy podział trzeba robić. Przykro mi że musiałaś przez to wszystko przejść aż mnie dreszcz przeszedł ale teraz bedzie dobrze odpuściałś w pewnym sensie starania i chyba tak trzeba, lecę do kodeksiku do tej Twojej "poezji" bleeeeeeee0)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 :))) 28.09.05, 21:35 Uśmiecham się do Was wieczorkiem )). I zaraz idę spać, bo jutro na 7 rano muszę być w przychodni, żeby mi krew pobrali przed pracą - akurat jutro nie mogę się spóźnić - także czeka mnie pobudka o 5 z minutami . Monisiu, Jasio będzie? Superancko! Strasznie mi sie to imię podoba, takie słodkie jest )). Jeszcze Maciuś jest śliczne . Gratuluję! Erga, może się okaże, że nie musisz tak długo czekać? Może możesz w różnych szpitalach spróbować? Ja dziś w jednym usłyszałam początek grudnia, a w drugim nie było problemu... A propos szczepienia wzw, to ja nie jestem zaszczepiona - jeszcze dzwoniłam sprawdzić czy przyjmą bez tego... Abie, czy ja tez mogę dostać Twoje zdjątka ? Odwdzięczę się oczywiście . Dobranocka i miłych snów )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: :))) 28.09.05, 21:38 Tak się jeszcze zastanawiam - histero będzie w 13dc, owu pewnie około 18dc - ale staranka pewnie trzeba będzie przełozyć na następny cykl, jak myślicie? Jejku, jak te 5 miesięcy nauczyło mnie cierpliwości, niesamowite! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: :Po 22 w srode ;)) 28.09.05, 22:47 Witam przy koncu lamanego tygodnia!! Widze, ze komputerki fiksuja i sie psuja Oj, szkoda!!! Ale wkrotce beda dzialac sprawnie!!! I ze zdowkiem sa problemy, powialo i popadalo - senna jesien ;0 I wizyty w szpitalach, klinikach tez sa. Trzymam kciuki za wyniki i zabiegi!! I panie olewajce, wiec sie mozna wsciec!! Ale bym sie rozezlila. i u ginkow tez- Usciski dla Jasia ;********** I zakupy sie odbyly - 4letni car - rewelacja!! I czas na nauke - ustawy, przepisy, testy,ksh. Powodzenia zycze ) Mi sie tez zacznie od pazdziernika - na podyplomowe ide Roczne - na szczescie. I fura roboty tez.... Dopisuje sie do niej - jutro chyba po godzinach zostane ... I stresy, bo praca niepewna - zwolnienia 99% to sie nie da ruszyc!! Bedzie dobrze!! I za Batonika kciuki trzymam, zeby wydobrzal psina. I dobrej zabawy w weekend i przyjemnego czytania ksiazek. Co do moich planow na wolne dni, to jeszcze nie mamy.... Cos sie wymysli - moze spotkanie ze znajomymi ;? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa matala 28.09.05, 22:50 no poetak jestes cudna - jestem pod wrazeniem! A więc będzie mężczyzna w naszym gronie - Jan, Janek, Jasiu.... Bardzo fajnie. dobranoc laski Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: matala 28.09.05, 23:00 A i sorki !!! Slodki akcent .... Szarlotka pewnie taka ze palce lizac!!! O tej porze wirtualnie .... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dobranoc ;)) 28.09.05, 23:16 Foremeczki!!! Zmykam, bo mi strasznie zimno, a obiekt mych uczuc za sciana juz lezy ... A rano o 6 wstawanko!! I nowy dzionek bez dolkow, same gorki )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Jutuś dzieki ogromne... 29.09.05, 08:54 dostałam dzisiaj rano widziałam ogromną przesyłkę jeszcze jej nie otwierałam ale jest na 100 % DZIEKI)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 09:20 krótko sie witam i do pracy zmykam miłego dnia, mimo chmur na niebie wróci jeszcze piękna złota polska jesień! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 11:39 Moniko uściskaj od nas Jasia))) Cieszę się, że u was wszytsko w porządku Ergo naprawdę tak długie są terminy oczekiwania??? No a te kobiety od badań no to naprawdę brak słów dla nich!!! Jak moga byc tak nieempatyczne, przecież muszą sobie zdawać sprawę jak wiele znaczą dla ludzi takie badania i jak niecierpliwie czeka się na interpretacje wyników!! Trzymaj się i mam nadzieję, że będzie jakiś wolny temin wcześniejszy na ten zabieg. U mnie nudności w pełnym rozkwicie i omijam kuchnię szerokim łukiem mam nadzieję, że dzisiejsza wizyta będzie optymistyczna Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:05 Witajcie)) megi- u mnie też nudności w pełnym rozkwicie) ale to nawrót przypadłości żołądkowych. fuj! Erga- nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy powyginane butelkożerne... nie myśl o nich więcej! Monia- głaszczę Jaśka)) Balbinka- a Ty znowu w ciszę zapadasz?? nosz mam nadzieję, że nie)) Pszczoła- walcz z modemem, bo tu brakuje Twoich nocnych pogaduszek)) kissy kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:12 Erguś podpisuje się na wszystkie swoje 4 łapy pod tekstem bebell - Kasi Kasiu no musze to zapamietać i jak się nadazy jakaś okazja wykzystać wspaniały zwrot nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy > powyginane butelkożerne... cudo..wspaniałe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:30 bebell napisała: > Erga- nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy > powyginane butelkożerne... nie myśl o nich więcej! Cóż za słownictwo wyszukane no szok - od razu mi lepiej. Ściskam cię bebell. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:51 Erga, no to chyba się spotkamy u mnie!!! Jeśli nic nie załatwisz w okolicy,zapraszam do stolicy Wielkopolski!Zresztą razem ze mną leżała ostatnio dziewczyna z Zakopca, zatem skoro nie było dla niej daleko.... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 15:50 noz znowu ten przeklety enter! Witam Dziewczynki! wiedze, ze dzien mija dalej leniwie, bo zdazylam nadczytac co wypisywalyscie. Erga, nie wiem do jakiej kliniki w krakowie chodzilas, ale ja chodzilam do Fertility Clinic na Placu Szczepanskim i bylam bardzo zadowolona z tego jak mnie traktowali. Moja mama byla operowana przez dr.Home, nie wiem czy on jeszcze w tej klinice jest, ale na pewno ma swoja mala klinike w Niepolomicach, tj. 30km od krakowa. Dobry lekarz, mama byla w tej klinice i bylo OK, kolezanka tez u niego rodzila, zet w tej klinice, bo miala cesarke i tez byla zadowolona. Wiec moze poszukaj go. Ja moge zadzwonic do mamy i zapytac czy ma do niego jakis numer, jesli chcesz. To tak na szybko, bo teraz musze cos zjesc papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Abie 29.09.05, 18:02 Dzięki za info - pewnie przedzwonię tam do Fertility Clinic - znalazłam już numer telefonu. Jeszcze popytam tu bliżej bo słyszałam że w rzeszowie też mają dobrą ginekologię. Będę się starała zrobić to wcześniej niż w styczniu. A co do moich pań z sekretariatu ginka to dziś były podejrzanie grzeczniutkie- chyba je mój ginek przeczesał za te wyniki - jemu było głupio na wizycie. I dzis jak tylko zadzwoniłam z chęcią opieprzenia jak tylko się przedstawiłam od razu poprosiły o numer faxu na jaki mają przesłać wyniki. No i zrobiły to dziwnie szybko-pewnie miały juz przygotowane.. echh a taką miałam ochotę wyżyć się na nich ) pszczoła jak tam twój ślubny? naprawił już kompik? czy może spalił coś znowu? mój właśnie przed chwilą zadzwonił że stuknął autem służbowym w innego gościa.. no i biedaczek nie wiedziął jak napisać oświadczenie o kolizji.. co by oni bez nas zrobili.. aż strach pomyśleć. Stokrotko trzymam kciuki za to żebyś jak najszybciej pozbyła się obcego i wróciła do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:46 Bebell, gdzież bym śmiała...zapadać w ciszę.Wczoraj miałam dużo pracki przy mężusiowych zestawieniach sprawnościowych.dyktowałam mu dane do 1 w nocy.Dzisiaj ciąg dalszy, ale większość czarnej roboty juz zrobiliśmy.A potem muszę jeszcze sprawdzić kartkóweczki i testy z lektur.Wczoraj się wkurzyłam na niego maksymalnie.Oczywiście musi te dane oddać jutro, a moje plany legły w gruzach.Zatem on już będzie smacznie spał, a ja pewnie późno w nocy skończę kontrolę prac.WRRRRRRRRRRRRRRRRRR Megi, mam nadzieję,że po wizycie u ginka humorek się polepszy, bo tego krwiaka już nie będzie. Erga, nie łam się , moze załapiesz wcześniejszy termin, a jak nie ,to coś wymyślimy,szkoda, że daleko ode mnie mieszkasz.Mój były ginek w terminie laparo był błyskawiczny.Poszłam w poniedziałek do niego z przeczuciem, że dostanę skierowanko, następnego dnia już byłam po laparo. Monia, mówisz chłopak? Kurka, coś mnie ostatnio intuicja zawodzi, ja stawiałam na dziewoję.Zresztą, skoro gin nie był pewny....różnie bywa.Współczuję kataru..brrrr.Trzymaj się cieplutko. O i jutro będzie trzeba zamknąć wątek i założyć październikowy.Jejku,niby ten czas tak szybko ucieka...a ja chciałabym , by już był następny czwartek.....bo wtedy testowanko. A teraz zmykam zmywac naczynia( kolejna wpadka lenistwa męża) bo w czymś ten obiad trza ugotować.Ale jestem juz wnerwiona....a na dodatek muszę pędzić ponad 2 km do banku i wpłacić kaskę za studia ....ch...ra by to wzięła, a pan i władca wróci samochodzikiem po 17.Znowu półtorej godziny w plechy.Wrrrrrrrrrrr. Zajrzę na chwilkę wieczorem.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Nowy dzień nowe możliwości 29.09.05, 13:28 Witam po południu. No więc tak: dzwoniłam do tych przemiłych pań i wyobraźcie sobie że udało im się dziś przefaksować wyniki - w porę... no ale ważne że je mam. A jeśli chodzi o laparo no to troszke sie zmartwiłam. Otóż narazie nie zapisują bo terminy są na styczeń - a one nie wiedzą na jakich zasadach będą zabiegi od nowego roku (oni wynajmują salę bo nie mają swojej) Czy może zna któraś z was zna adresy lub telefony do innych klinik gdzie mogłabym zrobić wcześniej? Kraków, Rzeszów lub te okolice.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Balbinko 29.09.05, 15:57 to gdzie dokładnie miałaś laparo?? Kurcze może faktycznie pojadę gdzieś dalej - no bo 4 miesiące to jak dla mnie baaaardzo dużo. Najpierw podzwonie tu w mojej okolicy ale niewykluczone że powędruję do ciebie - jak możesz daj mi namiary na twoją klinikę. narazie spadam do somciu - odezwę sie wieczorkiem. Ciumasy dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 16:48 Cześć Robaczki! Siedzę sobie jeszcze w pracy, pewnie jeszcze z godzinkę. Zwalniałam się trochę ostatnio, także akurat odbębnię ten czas . No i w przyszłym tygodniu tez mnie nie będzie - mam nadzieję, że w poniedziałek odrazu puszczą mnie do domku, może wysępię zwolnienie jeszcze na wtorek? Dziś byłam dzielna, wstałam o piątej, żeby pojechać przed pracą na pobranie krwi. Strasznie mnie pokłóli - łapkę aż w dwóch miejscach. Juz jutro będa wyniki i spokojnie wyrobię się na poniedziałek na zabieg . Buziaki, pewnie jeszcze kliknę z domciu - jak nie wrócę za późno Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 po wizycie 29.09.05, 17:52 Usg bedzie w poniedziałek, pan doktor jest z nas zadowolony, kolejna wizyta za miesiąc, bedziemy sie umawiac na zakladanie szwu. Nadal jestem na zwolnieniu. To tak w telegraficznym skrócie Jak sie domyślacie, wizyta mnie uspokoiła Jeszcze niech usg nie wykaże krwiaka i jak zobaczę serduszko to bedę szcześliwa maksymalnie ściskamy Was serdecznie razem z kropeczką Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: po wizycie 29.09.05, 18:04 No to fantastycznie megi - tylko nie zapomnij o zdjęciu z usg - ciotki chcą zobaczyć fasolinkę! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Do ABIE 29.09.05, 18:14 Powiedz mi jeszcze jedno - czy tam muszę mieć jakieś skierowanie czy po prostu w ciemno jechać do ginka na wizytę z moimi wynikami. Bo nie wiem czy powinnam tam najpierw zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Do ABIE 29.09.05, 19:29 nie to jest prywatna klinika. Wizyta, przynajmniej do zeszlego roku, kosztowala 100PLN. Ale oni wszyscy pracuja gdzies po szpitalach, albo jak ten Homa maja swoje kliniki i z tego co wiem wspolpracuja z kasami chorych. Zadzwon i zamow wizyte, bo czasem trzeba czekac 2 - 3 tyg. Ale jak sie uprzesz to powiedz, ze musisz juz natychmiast, to kaza Ci przyjechac i czekac na jakas "dziure" w poczekalni. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Do ABIE 29.09.05, 20:57 Erga, trzymam mocno kciuki, żeby Ci się udało załatwić jak najszybciej. Z tym styczniem to przegięcie! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 wieczornie 29.09.05, 22:23 Wiecie co jest gorsze od grypy? Grypa, ktora udaje, ze jej nie ma, a siedzi i z lekka atakuje przez tydzien. Bez sensu! Czuje sie jakby mnie ktos przezul i wyplul. Erga, trzymam kciuki zeby wszystko szybko poszlo, bo kurna 4 miesiace to naprawde przegiecie wysokiej klasy. Monia! Jasiek, powiadasz, ale fajnie. Moze Megi jakas Malgosie ma i bedziemy miec eParke Wielkie usciski w kazdym razie. Dziewczynki, ide do lozia, poczytam troche i sie zrelaksuje. Moj maz na "sluzbowym" wyjsciu na Oktoberfest, nie ze stronie od alkoholu (a do papieroskow tez sie Wam przyznalam), ale jak pomysle o tym co za zapachy on z soba przyniesie, az mie mierzi... Dobranoc, pchly na noc, karaluchy pod poduchy, a jak beda gryzc, to prosze po mnie przyjsc! Ktora zan dalszy ciag? Bo ja zapomnialam Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: po wizycie 29.09.05, 20:54 Megi, fantastycznie! Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze )). Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: po wizycie 29.09.05, 23:20 Megi, super wieści....to teraz jak to ładnie któraś ujęła, czekamy na zdjęcia z usg!!!I żebyś już usłyszała serduczko pikające i żeby krawiaka nie było i wtedy będzie pełnia szczęścia ) Monia, niech Jasio rośnie zdrowo!!!!! Balbinko, jak najszybszego uporania się z robótką wieczorową porą!!! I w czwartek będzie już wszystko wiadomo...nononono....trzymam kciukasy ))) Erga, 4 miesięce.....boszszsz okropieństwo....trzymam kciuki, żeby udało Ci się coś prędzej znaleźć!!! Abie, jak najszybszego powrotu do zdrówka....a kysz grypie...a kysz...a tak na marginesie, to ja chyba Twoich zdjęć nie widziałam.....buuuu Bebell, oj nie zazdroszcze tych nudności...precz z problemami żołądkowymi!!! Jutka i Ant, pewnie się uczą.....więc jak najefektywniejszego "wchodzenia" do głowy ogromu wiedzy, który musicie posiąść Stokrotko, to już w poniedziałek zabieg.....trzymam kciuki, żeby poszedł gładko i sprawnie!!!! a jeśli chodzi o wierszyk Abie, to ja znam w trochę innej formie..."karaluchy pod poduchy, a szczypawki pod zabawki"...ale dalszego ciągu niestety niet....ale pewnie nasza poetka Matala nam przypomni )))) ciekawe co u Gviazdeczki????? dobrej nocki dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laseczki!!!!! 30.09.05, 08:36 miłego piąteczku )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: 6 laseczki!!!!! 30.09.05, 09:47 Ja też sie przywitam z wami. Ergo nie martw się trzymam kciuki za szybsze załatwienie sprawy. Moniko odemnie też ucałuj Jasia i jeszcze jedno od ciotki Gośki zanuć mu do snu. Wiecie co przyszły tydzień będzie przeklęty bo ma przyjść @ i modle się żeby chociaż w tym cuklu było wszystko wporządku. narazie do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 12:26 cześć)) nei mam czasu przeczytać szystkiego...))))) pozdrawiam))) w sobotę zawoże kompa do informatyka i sie obaczy))))) kissuje Was przemocno..myśle o Was ale wiecie...praca))) mam nadzieję, ze jak zalożycie paxdzierni9kowe starania to już komp bedzie chodził)))) dzięki mojej e-koleżance modem bedę miala, ale komp cza bedzie naprawić... dzięki Bogu Michu ma szczęście, że go kocham nad życie. inaczej byłby trupem. sciski laski...********** Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 13:23 Witam was kochanieńkie. Najprawdopodobniej zdecyduję się na rzeszów - już kilka namiarów mam a i z tym szpitalem o którym myślę mam niezłe wspomnienia - chirurgia szczękowa ) Po weekendzie będę się umawiała do tamtejszego ginka i zobaczę. A póki co juz myślę o spotkjaniu i powitaniach z małżonem echh juz mnie roznosi Kurcze nie wiem jak długo tak pociągnę - konsumpcja tylko w weekendy.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 13:29 Hej Pszczółka, Faktycznie mało się udzielasz a my tu wszystkie tęsknimy za Tobą. Naprawiaj komp szybciutko Erga - mam nadzieje że szybciutko uda się wszystko pozałatwiać. U mnie na posterunku sporo pracy, i 10 dc, przeziębienie trwa, sił brak ale nastroj ogólny OK. Dobrze że to piątek spać, spac i jeszcze raz spać, idę po kawusie. Uściski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:43 Erga powiadasz chirurgia szczękowa? No a Ty na taką spokojną dziewczynę wyglądasz, a tu takie historie w życiorysie Pszczółka tesknimy za Tobą!!!!!!! Ant życzę Ci spokojnego weekendu z duża dawką snu Jutka gdzie się podziewasz??? Naprawdę wolisz kodeksy od naszego wesołego towarzystwa?? Idę wysłać zwolnienie do pracy i po jakieś książki do biblioteki bo dziś znów wieczór bez męża. Jeszcze tu wrócę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:58 Megi Kochana, oczywiście, ze nie wole kodeksów ani (prawie niczego innego bardziej niż Waszego towarzystwa, ale laba w pracy się skończyła A jazda dopiero się zacznie, w przyszłym tygodniu nowy departament, nowe obowiązki, a stare i tak musze prowadzić. Ale czytam Was cały czas! A tempo pisania zwolniło się bardzo, Megi i Abie miały podnosic statystyki, a tymczasem w knigach siedzą, a przynajmniej Megi. A poza tym nie zauważyłam, zebyście odczuły brak mojej osoby Megi, Twoje zajęcia- czytanie książek- to moje wymarzone na taką pogodę. Super! Aniu, a Ty starasz się nadal o dzidzię jakoś usilnie przed egzaminem? Bo ja zgłupiałam... Jeśli się uda to nie poradze sobie z sennością, no chyba że nie jest tak źle z tym na początku? Megi? Jak jest? Chyba jednak nie będę temu przeszkadzała, ale tez nie będę pomagała... Pszczółko, wracaj bejba ) Erga, załatwiaj zabieg szybciutko, co by ta Twoja energia seksualna nie opadła ) Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:59 miłego łikendu)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:11 Jutus przyjmuję co ma być to będzie, ale specjalnie starań nie zamierzam odkładać nie chcę mieć potem do siebie pretensji że przedłozyłam nauke i pracę nad "rozwój" rodziny a ze swojego doświadczenia wiem że jak bedzie trzeba to sobie jakoś ze wszystkim poradzę raz lepiej raz gorzej ale poradzę Całą poprzednią ciążę intensywnie się uczyłam 3 rok największe kobyły do zdania i jakoś poszło w dzień faktycznie byłam senna ale za to w nocy bezsenna wieć czas na naukę i tak się jakoś znalazł sam. Dobrze będzie ja bym proponowała nie odkładać, ale oczywiście zdecyduj sama. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:42 Aniu, ja tez tak to czuję, ale dochodzi jeszcze kwestia tego, ze przechodze do nowego dep. i jakos tak głupio zaczynac od razu w ciąży- tyle czekają na mnie już, a ja w ten sposób? Ale kto powiedział, ze mi sie tak szybko uda???????????? Ale człowiek głupi ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:58 Najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą tak sobie myśle znaleźć wewnetrzną równowagę. Jaaacie ale filozofia przy piątku. Ja chcę bardzo jak my wszystkie mieć drugie dziecko i raczej jestem z tych co stapaja twardo po ziemi ale mimo wszelkich wątpliwości jakie mnie napadaja tej jednej rzeczy w swoim zyciu jestem pewna na 100 %, ja nie wiem ale to chyba natura jaka czy co, bo normalnie pcham się na siłę w jeszcze większe obowiazki jak by mi było mało Jutuś będzie dobrze zobaczysz jakoś tak to dzisiaj czuję po prostu będzie dobrze i damy radę ze wszystkim Sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 17:09 Jutko, jak możesz mówić, że nam cię nie brakuje!!!!!Przecież, ja już kilka razy podkreślałam,że jakoś tu u nas ostatnio cichutko.....to i o tobie także myślałam.Nie pozwalam na zwątpienia w sprawie planowania dzidzi.Dasz radę, to pewne. Megi, dobrze,że masz takiego gina, który uspokaja. Za usg trzymam kciuki, by tego drania krwiaka nie było! Ant, podziwiam za wspaniała organizację, na pewno dasz radę i tym razem. Pszczoła,możesz ode mnie boksnąć micha za tego kompa...tylko nie za mocno...Tęsknimy nza tobą..... Nasza Moni Pkanetka i Gwiazdeczka nadal milczące..... Atko, a co u ciebie?????Dzwoniłaś już do nowej kliniki? Ergo, miałam laparo w Poznaniu.Byłam 3 dni w szpitalu.Jeśli się zdecydujesz daj znać.Przechowam cię ....hihihi bardzo chętnie. Kurka, coś mi pamiec nawala czy mi sie wydaje, ze ktoś miał jeszcze testować?A może zakładając październikowe staranka zrobimy od razu listę, by mieć jasność sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 17:44 Was wszystkie. Zimno sie zrobilo i jestem umordowana. Dzis bylam w Sadzie po odpis z Ksiag Wieczystych dla banku, bo mamy kredycik do splaty na mieszkanko. Szaleje w kuchni i serwuje spagetterie, bo mnie tak naszlo. A potem swietujemy dzien boya )) Trzymajcie sie cieplo i na razie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 18:31 Matala dzis dzień chłopaka???? No proszę, a ja zapomniałam. Jutro będę musiała to nadrobić jak mąż wróci Jutko wiesz, ja też doszłam do wniosku, że nie ma co się martwić na zapas gdy myślała o poróży służbowej - pamiętasz? No i prosze maleństwo jednak zdecydowało sie pojawić właśnie wtedy i nigdzie nie poleciałam i nie żałuję, no bo jak bym mogła Ty tez nie martw sie na zapas. Jak maleństwo postanowi zamieszkać pod Twoim serduszkiem to wtedy i optyka się zmienia. A co do senności to jest ale da się z tym żyć po prostu życie jakoś tak wolniej płynie i jest czas na sen Własnie puściłam sobie listę trójki, ide sobie zrobić herbatke i w takim nastroju zamierzam spędzić wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 19:11 witam w piątkowy wieczór. Megi-ja pamiętam jak się zastanawiałaś nad tym wyjazdem - nosz kurcze tak jakbyś wiedziała na 100% że będziesz zafasolkowana. A co do chirurgi szczękowej to byłam tam z powodów ortodontycznych-oj swoje wycierpiałam - tydzien mnie trzymali. A co do mojego charakterku to... nie zaliczam się do tych spokojnych i cichutkich Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 19:23 Erga mój ortodonta też planował wysłać mnie na operację ale chyba skończy się na aparacie stałym ( w sumie chyba nie miałabym przekonania, żeby dać sie "pokroić" w imię nieskazitelnego uśmiechu). Erga Ty też miałaś/masz aparat? Przeczytałam już kolejny kryminał teraz troszkę wzięłam się za mieszkanko, jakieś pranie muszę zrobić bo za chwilkę mój M. nie będzie miał w czym do pracy pójśc Erga a tak btw to co ty robisz przed monitorem??? Przecież weekendy to przecież czas który spędzasz w ramionach kochanego męża a nie na necie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 20:08 ufff...zwolnili kilka osób, ale mój słoneczek został- szef mu powiedział,ze nawet go nie brał pod uwagę.Zatem juz po nerwach. A jutro robimy imprezkę- urodzinki małzona.Nie wiem, kiedy was kochane doczytam ale postaram się.Miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 21:48 Dziewczynki, dopadlo mnie na maksa! Boli glowa, gardlo, spuchlo z jednej strony i nos czerwony jaku Rudolfa. Jutka, no co ty, ze nikt nie zauwazyl oslabionej aktywnosci, na swoje usprawiedliwienie mam tyle, ze poszlam do szkoly i sama tez aktywnosc oslabilam. Erga, milego weekendu z Malzonem. No wlasnie, jak dlugo bedziecie musieli tak dzielic swiat na dwa? Megi, jak Twoje zdrowko? Troszke lepiej? Podstawowe pytanie: kto zaklada watek, bo Erga w ramionach Ukochanego? Poza tym co do listy na przyszly miesiac: moge sie juz wpisac Dobranoc, musze isc sie kurowac do lozeczka, papa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:00 Melba, nie mogło być inaczej....bawcie się dobrze na imprezce )) Megi, miłego czytania....oj jak Ci tego zazdroszczę )) i jaki kryminał przeczytałaś??? Jutka....no wiesz.....każda coś wnosi niepowtarzalnego na to forum i brak którejkolwiek zawsze można odczuć....więc więcej nie pisz takich rzeczy i przede wszytkim tak nie myśl!!! Ant, szybkiego powrotu do zdrówka!!!!! i podziwiam Twoją organizacje....robi wrażenie ) Matala, baw się dobrze z boyem )))))) Erga, upojnych chwil w ramionach ukochanego!!!!! Malgos, to w przyszłym tygodniu testowanko, tak???? Balbinko, do kliniki mam dzwonić w 1 dc, więc jeszcze trochę wody upłynie nim to się stanie......na razie przede mną dni miłosne.... a potem oczekiwanie na @ miłego weekendu dziewczyny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:10 Melbo to wspaniała wiadomość!! super!! no to jutro imprezka urodzinowa musi być mocno zakropiona ) Megi to prawda że trezba się nacierpieć żeby mieć piękny uśmiech.. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Nosiłam stały aparacik przez 4(!) lata. Ale teraz wiem że warto było. A chirurgia była związana z ósemkami - żeby mądrości zamiast rosnąć normalnie to obróciły się o 90 stopni i rosłu poziomo w dziąśle. No i trzeba było je usunąć w tempie expresowym bo miałam szczękościsk (czyli jak otworzyłam buzię to nie mogłam jej zamknąć bez użycia rąk ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:12 Chwila przerwy od uścisków ukochanego - ale zaraz zmykam do łóżeczka no bo wiecie.. a co ja tam będę pisała - na pewno rozumiecie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:55 wiemy, wiemy, zezwalamy ! Miłej nocki dla wszystkich babeczek.Przeniosłam się już na październikowe razem z melbą.Mam jednak nadzieję,że ten miesiąc będzie dla nas lepszy od września pod każdym względem....Idę do łóżeczka, coś mnie nostalgia dusi, jakieś doły się przyplątały.Dziś 22 dc i obawiam się, ze to nie była moja ostatnia IUI...idę, bo klawiaturkę zaleję , a i tu teraz wam są smutasy niepotrzebne na sam początek wekkendu. Atce i Jutce, życzę miłej nauki jakiegos tam K coś tam poezji ...trzymajcie się planu, bo belfrzyca się z wami osobiście policzy.....Duża buźka. Atko do dzieła! Mam nadzieję, że nie będziesz musiała się już umawiac na wizytę.Pamiętasz agę? No właśnie gdzie nasza pierwsza szczęśliwie zaciążona Agusia się podziewa? Wyjechała z Polski ?Wiecie coś? Monisiu, ty masz namiary do naszej Gwiazdeczki Mireczki. Proszę bardzo o przekazanie ode mnie uścisków i buziaków!!! Megi, miłej lektury! Stokrociu, pewnie gryziesz pazury przed tym zabiegiem? Trzymaj się cieplutko, jestem z tobą kochana.Dobrze jest gdzieś wcześniej poszaleć, by nie myśleć i nie demonizować.Może idźcie z mężulem do kina...? A która z was już rozpoczyna konkretne staranka? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 23:07 Witam Wieczornie! też już jestem na październikowych)) Jutko- Atka dobrze prawi)) więc nie podpuszczaj nas więcej! i wygospodaruj jednak dla nas troche czasu)) Abie- zdrowiej! niech się choróbsko jak najszybciej odczepi! Balbinko- robię na tego doła wielkie:"Łuuuuu"!!!! niech się przestraszy i ucieka! Melba- imprezujcie z impetem! a z tą pracą nie mogło byc inaczej)) Megi- ja nie mogę czytac kryminałów jak jestem sama w domu, bo sie potem boję! Erga- szalonej nocy życzę)) Ściskam Was wszystkie Dziewczyny)) kasia p.s. kupiłam dzis bilety na koncert Garbarka i jestem przeszczęśliwa)) 11 października bedę przeżywac mistyczne chwile)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedzielnie i pazdziernikowo ;)) 02.10.05, 16:03 Pozdrawiam i widze, ze cisza ..... Wrzesien za nami, a co przed nami ;?, I watek do aktualizacji ) Odpoczywam po obiadku i czytam ,,Falszywy trop,, Henninga Mankella. Akcja wykracza poza tuzinkowe kryminaly. Cos dla Ciebie Megi Erga przy mezu w Jego ramionach ... Melba po imprezce urodzinowej meza wyluzowana, bo sloneczek ostal sie w pracy Uff, ja tez odetchnelam Balbinko nie zalewaj klawiaturki Kazda z nas ma lepsze i gorsze dni, a zycie jest za piekne, zeby sie dolowac Ja tez dolaczam sie do pazdziernikowych staranek W grupie bedzie nam razniej!! Balbinko, wychodz z dolka na powierzchnie Patrz slonko swieci ) To dla Ciebie... Abie, Skarbie co Cie dopadlo i nie puszcza. Zdrowiej nam szybko! Ata do dziela!! nie martw sie i trzymaj sie meza ) Jucia z Ant pewnie stukaja jakies kodeksy, ale przerwe tez sobie robcie Nie sama nauka przecie czlowiek zyje )) Stokrotko trzymam za Ciebie kciuki. Zobaczysz bedzie ok. Bebell to rozplyniesz sie 11 pazdzienika na koncercie ) A gdzie nasza Cytrusia??? Rozbzykana Pszczolka??? Malgos?? Pkanetka?? Bombamonisia??? Wszystkich wywialo i mysle, ze wszyscy dobrze sie bawia ))) Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Będę mamą:) 03.10.05, 09:03 Hej ! Pamiętacie mnie? no więc wracam żeby sie pochwalić: wczoraj robiłam teścik i od razu pojawiły się dwie tłuściutkie krechy -testowa nawet mocniejsza niż kontrolna. Dziś 29 dc, i niestety pojawiły się jakieś plamienia wieć grzeję zaraz do gina. Trzymajcie kciuki za mnie, bo ja za Was trzymam cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa cytrusowa sie melduje 04.10.05, 13:13 nie bylo mnie, bo bylismy w Polsce, w sobote w nocy wyjazd, wczorja w nocy powrot - bylismy we Wrocku. Bylo bardoz fajnie, poza jednym wyjątkiem - droga od granicy do samego Wroclawia to makabra. 150 km w 5 godzin - to juz przesada. I ta autostrada to śmiech na sali, niech lepiej ją zamkną, bo do tego samego sie sprowadza. Zajechalismy do domu dzis o 3 w nocy, a wyjechalismy z Wrocka o 16.30 @ powinna juz andejsc, poki co nie ma, ani widu-ani slychu. Dwa dni temu bylo bzykanko i jakies plamienie - juz myslalam, ze to @, a okazlos ie ze falszywy alarm Odpowiedz Link Zgłoś