Dodaj do ulubionych

WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia

    • stokrotka76 Jednak jest :( 26.09.05, 17:48
      Buuu, dziewczyny, jednak obcy jest w mojej macicy sad. Wychodzi na to, że
      histeroskopia będzie konieczna... Lekarz mi powiedział i ginka ostatnio podczas
      wizyty też, że to nie wyklucza zajścia w ciążę, ale może utrudniać. A taką
      miałam nadzieję, że zniknie sad((. Kurde, teraz nie wiem, czy mam się szczepić
      na żółtaczkę - musieli byśmy przerwać staranka. A jeżeli nadzieja na
      zafasolkowanie jest - to wolałabym nie przerywać. Dzwoniłam już do szpitala
      bródnowskiego, gdzie podobno ten zabieg wykonują najlepiej, szczepienie nie
      jest obowiązkowe, ale jest zalecane dla bezpieczeństwa - musiałabym
      przynajmniej dwie dawki wziąć, żeby była odporność - no i oczekiwanie może być
      miesiąc, dwa. Moja koleżanka starała się o dzidziusia i zaraz po pierwszej
      dawce okazało się, że jest w ciąży - i nic się nie stało. Więc chyba zaryzykuję
      z tą szczepionką - nie będę musiała potem przekładać zabiegu jakby co... A
      wizytę u ginki mam dopiero 6 października sad
      • cytrusowa stokrotka 26.09.05, 18:19
        glowa do gory - bedzie dobrze.
        dobrze sie stalo, ze od razu wiadomo, a nie, ze nie wiedzielisbyscie co sie
        dzieje...i jeszcze mogloby ci szkodzic...
        a tak - raz, dwa wytną czy wymrtozą i bedzie dobrze.

        wierze w to!
      • balbinka74 Re: Jednak jest :( 26.09.05, 23:23
        Stokrociu kochana, tak mi przykro, że ten polip się nie
        wchłonął..buuuuu.Trzymaj się nasz koffffffffffffany kwiatuszku!!!!!!
        Spójrz , na to jednak z innej strony,a może to on jest jednak przeszkoda w
        zafasolkowaniu? Od wielu osób słyszałam, ze szczepionka przeciw wzw jest
        bezpieczna.Ktoś nawet kiedyś pytał wirusologa.Inna sprawa przeciw różyczce, tu
        trzeba odczekac przynajmniej 3 cykle.Z tego wynika, że do zabiegu przystąpisz
        po drugiej dawce, czyli mniej więcej za miesiąc.Chyba już o tym pisałam, ale
        niestety nie pamiętam, najwyżej się powtórzę.Nie wolno, absolutnie podjąć
        współżycia przed tym zabiegiem, bo jeśli nawet zaszłabyś wtedy w ciążę, to ci
        tę dzidzię po prostu wyskrobią ! Nie zauważą jej.A po co mieć niepotrzebne
        wyrzuty sumienia.Zreszta sama wiesz!Polipy mają jeszcze to do siebie, ze
        czasami krwawią.Leżąc w szpitalu, poznałam dziewczynę, której ciąża właśnie
        przez głupi polip na szyjce była zagrożona.Masz jeszcze trochę czasu, dowiedz
        się, jak długo po tym zabiegu musisz czekac na staranka, no i wypytaj o jego
        realny termin.Decyzje musicie podjac razem z mężem. Ja mam taką naturę, ze
        pewnie poddałabym się temu zabiegowi jak najszybciej , by to co złe pozostawic
        za sobą.Pozostaje jeszcze sprawa tych hormonków...coś ci powiedzieli na ten
        temat?Buziaczki! I nie myśl tyle, bo cie zjedzą motyle...albo pszczoła nasza.
        No właśnie, gdzie ona się podziewa?
    • esselte5 Cześć Dziewczyny! 26.09.05, 20:33
      Dzięki za miłe powitanie. Może napiszę na początek kilka słów o sobie.Moje
      starania trwają około pół roku, dla niektórych z Was to pewnie mało, dla innych
      dużo. Do tej pory nie bardzo się tym przejmowałam, pewnie to normalne na
      początku, ale teraz jednak powoli zaczynam się martwić, po tych kilku miesiącach
      zaczynam szukać odpowiedzi. Cieszę się , że trafiłam na Wassmile Na początku
      myślałam, że to stanie się samo, że jasne jest, że powinnam zajść w ciążę skoro
      chcę mieć już dziecko, pierwsze nasze dziecko. Skoro uznaliśmy, że przyszła na
      to pora, to ONO powinno się pojawić... Teraz widzę, że to jednak nie tak, że nie
      jest to takie proste. Ostatnie trzy miesiące sprawiły, że zaczęłam już myśleć,
      że coś ze mną nie tak, że zwariuję jak tak dalej pójdzie. Myślę jednak, że
      większość z Was ma podobnie. Zaczynam wmawiać sobie objawy, obserwować siebie aż
      za bardzo, cieszy mnie każdy zawrót głowy, który okazuje się oznacza tylko
      zmęczenie, czy po prostu brak snu. Czy to normalne? Czy Wy też tak
      miałyście/macie? Czy nie wariuję? Przecież to chyba nie pomaga? W tym miesiącu
      znowu jest to samo. Ból w piersiach, a do @ jeszcze 2 tygodnie i już mam
      nadzieję... Czy to nie chore? Jak jest z Wami , Dziewczyny?
      • esselte5 Ja też głosowałam :) 26.09.05, 20:42
        • melba7 ciut mi lepiej;) 26.09.05, 20:51
          znowu pijemy ziólka, pracuję nad małzonem,zeby sie zbadał...albo go sama zbadamwink
          zamówiłam tez testy...jutro uzupelnię zapas witaminek, bo się kończą...I
          działamy dalej.W sumie to dobrze,że mam taki charakter- łapię doły
          błyskawicznie, ale tez błyskawicznie odbijam się od dna i ...znowu wszystko
          ok.Tak miało być- ospę juz mamy za sobą, doleczę tą infekcję...będzie dobrze.I
          tego będziemy się trzymaćwink
          • balbinka74 Re: ciut mi gorzej....bo taka tu cisza....buuuu 26.09.05, 23:06
            Melbo, bierz się za ślubnego, niech idzie oddać skarby do badania, a i testy
            może kup.Niektórym pomagają, innych ( naszą stokrocę) niepotrzebnie stresują.A
            i nie odpowiedziałaś mi jak długo brałaś antyki, no i kiedy je odsawiłas?

            A ja tu wygrzebałam się z zeszytów.....i co? Z kim mam rozmawiać skoro
            wszystkie śpią? Pewnie wystraszyły sie mojego stylu i licznych powtórzeń słowa
            będą. Kurka, to co za dyktanda muszę się wziąc do jasnej ciasnej...????

            Nikusiu, to kiedy przewidujesz teścik?
          • matala6 Re: ciut mi lepiej;) 26.09.05, 23:16
            Witajcie Kochane!!

            Nadrobilam braki w poscikach
            jeszcze troche mi zostalo ....
            juz nie moge czytac,
            ledwo zyje,
            bo dopiero o 20 wrocilismy z lubym do domciu.
            Meczacy dzionek byl,
            dla mnie bardzo - 2 dc. crying

            Melbus a o jakich ziolkach mowisz??
            Daruje sobie mierzenie temki, testy owu
            i pojde na zywiol ....
            bez liczenia dni i zbednego nakrecania.
            Same przyjemnosci....

            Cytrus tak mi szkoda Batonika
            Bo jak kocham zwierzatka!!
            Trzymam kciuki!!

            Finka i 9,5 mm duze usciski!!!
            Dla Megi i Monisi i Lalisi rowniez
            i same dobre mysli,
            zeby Iskierki czuly sie rewelacyjnie!!

            Pszczolka - kuchnia wysprzatana
            i zupelnie inaczej wyglana
            i mozna po niej bzykac do woli hihihi

            Atka - krotki ten uropik,
            a jak balkonik sie sprawuje?
            Poniedzialki sa ciezkie crying
            ale jutro juz wtorek i .... blizej weekendu

            Pkanetko - super ze wrocilas
            i maz jaki dzielny
            Wszystko udroznione i sprawne
            Trzeba odpoczac, a potem do dziela ...
            Udanych staranek zycze wink)

            Ergus - to w weekendy iskry leca !
            Byle zabieg szybko i dalej Carpe diem!!

            Abie - szalenstwa weselne ....
            Przynajmniej czujesz, ze zyjesz hihihi

            Bebell - widze, ze prowadzenie zajec
            to Twoj zywiol!!
            O ile to jestes wtedy mlodsza
            jak bez wozeczka idziesz?! wink))

            Stokrotko moj Ty sliczny kwiatuszku
            Dobrze, ze wiesz co jest
            Ginek pomoze.

            Balbinko jak dobrze ze internet sprawny
            i Ty wsrod nas wink)

            Wszystkiego dobrego Slonka!!!
            ;**************************
      • matala6 Re: Cześć Dziewczyny! 26.09.05, 23:31
        Dopiero doczytalam i witam nowa forumeczke!!!

        Tez myslalam, ze jak sie juz chce miec dzidzie,
        to sie juz ja ma,
        a sie okazuje, ze to nie jest takie proste...

        Trzeba isc na zywiol,
        nie stresowac,
        nie przejmowac,
        bo to szkodzi, a nie pomaga.
        Kolejny cykl, nowa nadzieja ...
        • balbinka74 Re: dobrej nocki 26.09.05, 23:54
          Widzę, że nie chcecie z nami gadać....buuuu .Pewnie wszystkim się naraziłam
          mówiąc ,że nie wierzę w te odpoczynki od forum...jeśli komuś zrobiłam
          przykrość ,to przepraszam.Buziaczki.
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 27.09.05, 07:30
      Dziękuję Wam Dziewczynki bardzo za pocieszenie - kochane jesteście smile

      Wyspałam się i już mi lepiej. Widać tak ma być i już smile. Może dzięki temu
      spokojnie studia skończę przed porodem, hihi - wybieram się na roczne
      podyplomowe? Może dzięki temu się zaszczepię i nie złapię nic podczas porodu?
      No, bo zakładam, że po tym zabiegu odrazu zafasolkuję, bo nie będzie już
      żadnych przeszkód smile.

      Balbinko, napewno będę uważać jak już będą miała termin histeroskopii -
      zdecydowaliśmy wczoraj, że ją robię i najpierw zrobię podejście państwowo -
      prywatnie to kupa kasy - więc czekanie może potrwać, choć nie aż tak długo jak
      się obawiałam. Ale w tym cyklu jeszcze poszalejemy smile. Też bym chciała jak
      najszybciej, nie ma na co czekać smile. Pewnie odrazu 6.10 ze skierowaniem do
      szpitala pojadę zapisać się...

      Cytrusik, doskonale Cię rozumiem ... Ja też miałam bardzo chorego pieska -
      bidulek miał kłopoty z nerkami ze starości. Tylko niestety nie dało się go
      wyleczyć, miał już 16 latek. Śnił mi sie dzisiaj - ja szukałam jakiegoś pociągu
      na dworci=u a on był ze mną i latał za mną smile.

      Melba też piję ziółka. W zeszłym cyklu pierwszy cykl piłam je naprawdę
      regularnie no i jakby mi się wszystko podregulowało smile

      Esselte, powodzenia w starankach i nie załamuj się smile. Pół roku, to jeszcze nie
      długo. My staramy się 5 miesiąc. Moja siostra zaciązyła po 8 miesiącach,
      koleżanka po 7, druga po 6, także ja sie nie stresuję smile)). Choć do ginki
      zaczęłam chodzić i badać się czy wszystko jest ok smile

      Miłego dzionka wszystkim życze i lecę szykować się do pracy smile))
      • abie76 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 08:02
        ja tez mowie Wam "dzien dobry"

        Taka mysl na poczatek dnia, ze jakos tak mi lepiej odkad mam Was do gadaniasmile,
        i ze tego powodu posylam usmiechy na caly dzien i do popoludnia

        Milego dnia (ze sloncem, u mnie leje i jest znow szaro buro)
        • eda1282 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 08:27
          Witam wszystkie foremeczki
          niestety nie udało mi się przeczytać wszystkiego tak jak sobie obiecywałam więc
          jestem niedoinformowana ale od teraz postaram się być na bieżąco
          Pozdrawiam
          • ata76 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 09:37
            Cześć laseczki!!!!

            Balbinko,jak tak możesz w ogóle mówić...mysleć...., że nie chcemy z Tobą
            rozmawiać, czy też kogoś uraziłaś.....nosz klapsy za takie myślenie!!!!

            Stokrotko, ja bym zrobiła tak jak pisała Balbinka....ale to Wy musicie podjąc
            decyzję

            witam też nową foremkę......nie wiem, czy to Ciebie pocieszy, czy nie.....ale
            większość dziewczyn przeżywa to co Ty.....to chyba naturalne.........grunt by
            nie podporządkować wszystkiego jednemu celowi.......ale to już moje zdanie i
            każdy może inaczej na to wszystko patrzeć

            Matala.....jesteś boska......uwielbiam Ciebie czytać smile)))))))))))))

            a ja mam nadal lenia sad(((((((
            • erga4 Re: Dzieńdoberek! 27.09.05, 10:02
              Balbinko coś mi się wydaje że dziś zbierzesz trochę klapsów za to co piszesz.
              Jak to możemy mieć dość? no co ty. Wczoraj był poniedziałek a zawsze w
              poniedziałki na forum jest spokojnie. Ja jutro mam wizytę i strasznie się już
              dziś denerwuje. ech ale co ma być to będzie. Jestem dobrej myśli a to chyba
              najważniejsze.
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 11:14
      witam. niestety mam rozwalony net w domu. Mistrzu mój osobisty rozwalił mi
      modem...on ma szczęcie, ze za nim szaleje...big_grinDD
      byłam glosowaćsmile))) zawyżam średnią???? tyle, ze mój kandydat nie
      przeszedł...buuu..no trudno trzeba być dorosłą dziewczynką i nie mazac siesmile))
      pozdrawiam szystkie.
      Balbinko cieszę się wróciłaś i jestes w dobrym nastrojukiss*
      Stokrotko- masz wroga!!!!!! zrobicie co trzeba i wtedy do dzieła!!!!
      • erga4 Ależ tu cicho! 27.09.05, 12:57
        Gdzie się podziały wszystkie foremki?
        Zerkam tu co jakiś czas i nic postów nie przybywa. Co jest? przeniosłyście się
        na inny wątek?
        Monia czy ty przypadkiem nie miałaś już wizyty u gina? Bo strasznie jestem
        ciekawa płci..
        Pszczoła to co wy robiliście z tym modemem? czyżby seksik na biurku
        komputerowym?? ojjj niegrzeczna ty!
        • ant25 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 13:29
          Witaj Erguś,

          Faktycznie mniej wieści niż poprzednio, ja mogę jedynie ze swej strony
          powiedzieć, że jak w wiekszości firm tak i u mnie okres od Października do
          Grudnia jest gorącym okresem pod każdym względem a co za tym idzie czasu
          malutko, oprocz tego w domku staram się jednak jakoś uczyć to czasu coraz mniej
          mam i mniej ale staram się zaglądać co jakiś czas chociaż jeszcze zaległości po
          weekendowych nie nadrobiłam.
          Ściskam Was bardzo mocno.
          • jutka7 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 13:40
            Witajcie, ja dziś mam cały dzień szkolenie z super przystojnym prawnikiem,
            ach smile))) cudny smile zajrzę później
            Ant, ja sie wciąż jeszcze nie uczę, w weekend stingowałam, wczoraj byłam w
            teatrze, dziś też coś, może od jutra...
            buziaki dla wszystkich
        • pszczolaasia Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 13:57
          dzie seksik.... to było tak:
          • megi.1 Re: Ależ tu cicho! 27.09.05, 15:04
            Pszczoła, trzeba przyznać, że mężczyńni czasmi nas tak zaskakują, że szczęka
            opadasmile naprawiał kabelek włączony do usbsmile??? smile)))) Ma szczeście, że ma tak
            kochającą i wyrozumiałą żonesmile)))

            A ja wróciłam od ortodonty i z przychodni. Normalnie dzisiej mi panie z
            przychodni tak podniosły ciśnienie, że ho ho. Okazało się, że zapomniały???!!!
            zrobić posiewu a zrobiły tylko badanie ogólne moczu!!! A ja czekam na ten
            posiew jak głupia bo muszę, jakoś zwalczyć te bakterie. tak więc musiałam
            jechać z kolejną próbką i wyniki za tydzień, nosz cholera jasna!!! Nie wiem co
            powie ginekolog jak mu to powiem. Ech.

            Balbinko, troszkę mnie nastraszyłaś. Nie dostałam przymusowego skierowania do
            lerzenia w łóżku, tylko mam się nie przemęczać. Może dlatego, że krwiak
            jest/był mały i nie plamiłam?? Teraz to już chyba wogóle nic nie będę robićsad

            Stokrotko przykro mi z powodu tego polipa. Nastaw się bojowo i zwalcz go czym
            prędzej, żebyś już się nie martwiła!!!

            Pozdrawiam cieplutko
    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 15:29
      Cześć Dziewczyny!

      Poczytam Was dopiero wieczorkiem smile.

      Zadzwoniła do mnie ginka - jadę dziś po pracce po skierowanie na
      histeroskopię smile. Tak więc jutro pojadę do szpitala bródnowskiego zapisać się
      na zabieg (mówiła, że tam robia to najlepiej) - jakoś tak mi ulżyło smile. Aha,
      hormony mam ok, tylko prolaktynę po obciażeniu ciut za wysoką - mam sobie kupić
      Castagnus i łykać dwie tabl. dziennie - podobno wystarczy, bo to nic
      wielkiego smile.

      Całuję Was mocno!
      • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 15:55
        Stokrotka, to chyba dobrze, prawda? Im szybciej pozbedziesz sie intruza, tym
        lepiej dla Waszych staran i Twojego zdrowia. Bedziemy trzymac za szybki powrot
        do zdrowia.

        Pszczolko, noz to ten Twoj elektrotechnik to prawdziwy Mistrz!!! I w zasadzie
        szkoda, ze taka prozaiczna przyczyna, a nie seksik...swoja droga slicznie to
        opisalas!

        Jutka, napisz troche wiecej jak bylo na Stingu, bo czytalam w necie, ze owszem
        Sting profesjonalista jak zwykle, ale naglosnienie i atmosfera nie do konca
        optymalna. Ja go lubie i tak, szczegolnie lubie te plyte z konceru, ktory zagral
        11.09.2001, kiedy wszyscy go skleli, ze nie odwolal koncertu z powodu WTC. Zaraz
        sobie chyba to wlasnie zapuszcze i potlumacze o innym grajku.

        Cytrusia! Nie piszesz nic, mam nadzieje, ze nic zlego sie nie wydarzylo?
        Informuj na biezaco.

        Megi, a jak sie czujesz? Poza tym, ze panie z przychodni podniosly Ci poziom
        adrenaliny we krwi? Lepiej?

        Ok, to do potem :o)
        • jutka7 hi again 27.09.05, 16:19
          szkolenie się skończyło, ale mówie Wam laseczki prawie umarłam z podziwu dla
          prowadzącego- młody, cholernie przystojny, elokwentny, oczytany, z ogromnym
          doświadczeniem prawniczym, przyjemny taki- normalnie padłyśmy wszystkie 3 laski
          z zachwytu. Jak to miło czasami kogoś takiego posłuchać i pooglądać przez kilka
          godzin smile
          I oczywiście to nie ma nic wspólnego ze slubnym smile On jest kochany a to obiekt
          do podziwiania. Cudny!

          Abie, ja tez czytałam dużo krytycznych opinii na temat organizacji koncertu,
          ale powiem tak- ponieważ był darmowy (prawie) to nie oczekiwałam zbyt wiele i
          nie zawiodłam się- nie pchałam się pod scenę bo mam tłumofobię, ale pod sceną
          wcale ścisku nie było, stałam sobie w miejscu gdzie było luźniutko, widziałam
          wszystkie telebimy, słyszałam dobrze, wkurzał mnie tylko brak synchronizacji
          wizji z fonią, ale Sting był klasa sam dla siebie, dał świetny koncert. Myślę
          sobie, ze jakby to był koncert z normalnymi biletami, za które trzeba było
          zapłacić, to pojawili by się ludzie, którzy lubią jego muzykę i on by nawiązał
          lepszy koncert z publiką i generalnie atmosfera byłaby odjazdowa. Trochę
          przeszkadzały migrujące tłumy, ludzie po prostu niezainteresowani koncertem.
          Z ogromną przyjemnościa pójde na jego koncert jak tylko przyjedzie jeszcze do
          Polski. Natchnął mnie i znowu mam potrzebę wręcz posłuchania Policjantów...
          • jutka7 Re: hi again 27.09.05, 16:21
            chodziło mi oczywiście o kontakt z publiką
            ehh, pan szkoleniowiec mi jeszcze w głowie smile)
            • cytrusowa jestem 27.09.05, 18:22
              nie ukrywam,z e nie mam glowy do pisania i nie chce was zanudzac jednym tematem
              - Batonikiem.
              wiec tylko was czytam, sama nie pisząc.

              Robie wlasnie zupke - botwinke, ktorą mi mama zrobila do sloikow.
              ziemniaki sie gotują i na noc będzie uczta, hehe. szkoda,z e moj mąz nie je
              botwinki - nie wie, co traci.


              Dzis sie dowiedzialam, ze od poniedzialku mam dwa tygodnie wolnego w szkole, bo
              są kartoflane ferie.
              tylko ja nie wiem po co mi te ferie, bede znow siedziec w domu i bąki zbijac,
              szkoda,z e nie wiedzialam wczesniej, pouczylabym sie mocno i w tym czasie
              pojechala do Gdanska zdac egzamin.
              A tak musze sie teraz przylozyc i jade na koniec pazdziernika.

              Moze tak ma byc?

              Dzis mnie moj mąż zakoczyl, bo przychodze do domu a tu kwaitki piękne od niegosmile
              W koncu dotarlo do niego chyba, hehe.
              No i wszystko zrobil o czym mowilismy.
              wiem,z e dla niektorych to moze brzmiec glupio, ale moj mąz to zapominalski na
              maksa.
              I przyzjae bez bicia, ze obrana przez mnie metoda dziala na niego.

              Ta petoda nazywa sie: nie zrobisz - nie bedzie.
              I tak: nie kupisz pasty do zębów i zelu pod prysznic, nie będziemy mieli czego
              uzywać
              nie zniesiesz ciezkiego kosza z praniem do piwnicy, nie bedizesz mial ciuchow
              wypranych

              itp.
              itd.

              Oczywiscie wszystko mowie, ze "nawyzej nie wypiore teraz, dzisiaj"
              "najwyżej nie umyjemy sie po prysznicem i zębów też nie" z uśmiechem na ustach

              Kurde - dziala!!!
            • balbinka74 Re: ciut mi gorzej....bo taka tu cisza....buuuu 27.09.05, 18:59
              Znowu bestyjki milczą jak zaklęte.......a ja mam wieczorem szlaban na kompa, bo
              meżuś musi swoją biurokrację zrealizować.

              Pkanetko, co to za cisza?

              A gdzie agmani, melba, matala, hortika, lalisia....?


              Megi, nie denerwuj się złotko! Łykaj urosept, wcinaj owoce z witaminka c i pij
              duuuużo plynów, wszystkie bakterie uciekną.Staraj sie często chodzić do
              toalety, wtedy, te okropne stwory maja mniejsze szanse.Mój krwiak był przyczyną
              krwawień i plamień, lepiej dmuchać na zimne i nie przeciążać się, szybko się
              wchłonie, zobaczysz!Nie miałam zamiaru cię nastraszyć, ale skoro masz
              zwolnienie , to wyciagaj nóżki jak najczęściej na tapczaniku...i poddaj się
              błogiemu lenistwu.Trzymaj się!
      • balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 18:35
        Witam serdecznie! Trochę pupa mnie boli od tych waszych klapsów.aj, aj, aj.

        Atko, witam w klubie , ja także mam dzis okropnego lenia.Nic mi się po prostu
        nie chce( poza leżeniem i pogaduszkami ), a stosy znowu piętrzą się na
        biurku..buuu.Coś mi wydajność spadła maksymalnie, pewnie to reakcja organizmu
        na ostatnie 2 tyg stresów.

        Stokrociu, trzymam kciuki za najszybszy termin, może już w tym cyklu
        pozbedziesz się tej polipowej zmory.Im szybciej, tym lepiej!Czekam na relacje z
        wizyty nu ginki i zabukowanym terminie.

        Jutko i ant, mnie też by się nie chciało uczyć na waszym miejscu....ale ja
        głupia jestem chyba, że się biorę za tę podyplomówkę z historii, bo rycia
        pewnie trochę będzie...a taki ze mnie leniuszek...


        Ergo, bardzo się cieszę, że jesteś tak pełna entuzjazmu i optymizmu!Masz już
        termin laparo, czy czekasz na małpę bdo jego ustalenia?

        Pszczoła, wypisz wymaluj mój ślubny.Chyba mamy tego samego klona.Ależ się
        uśmiałam, nie ma co! dobrze, ze go prądzik nie pokopał!Mój kiedyś zaczął
        wymieniać uszczelkę w baterii, nie zamknąwszy uprzednio głównego
        zaworu....zalał całą kuchnię i żonę , bo mi kazał trzymać klucze i asystować.
        (hihihi, dostał opieprz)Kurka, nie myślałam, ze taka gafę popełni, dla mnie
        takie rzeczy są oczywiste, chociaż blondi jestem...o.

        No właśnie gdzie nasza Monisia?

        Witam edę, oj, oj, poczytaj troszkę!

        Cytrusiu , co z psiakiem- uroczym batonikiem?
        • malgos.ty Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 27.09.05, 18:50
          cześć dziewczyny co tam u was jak staranka i teściki aaaa nie zdążyłam
          przeczytać wcześniejszych postów więc chyba jestem nie w temacie ale jeżeli
          możecie mnie olśnić to z przyjemnością poczytam.
          • malgos.ty Re: JUTKO 27.09.05, 18:57
            po twoim poście dotyczącym Stinga chciałam się ciebie zapytać czy ty jesteś z
            Wrocławia?
            • bebell Witam wieczornie:))) 27.09.05, 20:45
              mam grypę żołądkowąsad(( poprzednia noc spędziłam prawie całą w toalecie, a dziś
              przez cały dzień normalnie nie mam siły ręką, nogą ruszyc. w Łóżku cały dzień
              leżę i zdycham. no, i nic jeśc nie mogęsad(( kurka wodna!

              A tu cisza rzeczywiście jakaś maksymalnasad(( laski do klawiatursmile)))

              Matala- 5 lat mi ubyło, jak tak bez wózka maszerowałamsmile))

              Balbinko- to mój debiut w roli wykładowcysmile)))

              Stokrotko- nie daj się obcemusmile))

              u mnie dzis 13dc, a ja nie mam siłysad((( chyba stracimy ten cykl przez tę grypę
              cholernąsad(((

              buziaki
              kasia
              • stokrotka76 Re: Witam wieczornie:))) 27.09.05, 21:21
                Coś śpiąca jestem dziś bardzo, chyba za dużo wrażeń smile. Skierowanko odebrałam,
                jutro rano jadę "zarezerwować" termin w szpitalu - oby szybko mieć to za
                sobą smile.

                Babell, bidulko, napewno szybko poczujesz się lepiej. Byłaś u lekarza?

                Megi, krwiak napewno się wchłonie i nie będzie po nim śladu. Jak ginek nie
                kazał leżeć, znaczy, że nic strasznego smile.

                Pszczółko, Twój męzulek jest elektromechanikiem?


                Dziekuję Kobietki za wsparcie!
                • bebell stokrotko.... 27.09.05, 21:37
                  u lekarza nie byłam. nie dałabym rady dojścsad(( liczę, że samo przejdzie. w
                  ogóle to do lekarza bardzo rzadko chodzę. nie lubię.

                  k.
                  • ata76 Re: stokrotko.... 27.09.05, 23:10
                    Bebell, to tak jak ja.... chronicznie nie cierpię chodzić do lekarzy.........
                    oczywiście jak najszybszego powrotu do pełnego zdrówka życzę!!!

                    Balbinko, może w środę przyjdzie nam wena na pracę... hihihihihi....w każdym
                    razie to na pewno przejściowie wink))).... i jestem przekonana, że sobie
                    poradzisz z tymi dodatkowymi fakultetami.... do dziś pamiętam jak uwijałaś się
                    jak dzielna pszczółeczka z różnymi "pracami"....więc jest przekonana, że dasz
                    radę!!!

                    Jutka, przystojniak mówisz.... to tylko pozazdrościć.... miło tak łączyć
                    przyjemne z pożytecznym wink)))

                    Cytrusia, jestem pod wrażeniem postawy męża....kwiatki...dotrzymanie
                    obietnicy.... widać, że jesteś niezłym „strategiem” wink)))

                    Stokrotko, to super, że wyniki są ok....powodzenia jutro w szpitalu przy
                    rezerwowaniu terminu

                    Mego, powtórzę za Stokrotką.... na pewno wszystko będzie ok... krwiak się
                    wchłonie.... Ty się tylko nie denerwuj i odpoczywaj jak zalecał lekarz i
                    dziewczyny !!!

                    Erga, powodzenia jutro u ginka a po wizycie szczegółowy raport dla koleżanek!!!

                    Ant, owocnej nauki!!!!

                    a ja dziś byłam u ginka......trochę mnie zaskoczył, bo myślałam, że da mi
                    skierowanie na hsg, a on mi dał skierowanie, ale do kliniki leczenia
                    niepłodności..... stwierdził, że nie będzie mnie dłużej zwodził,
                    czy jakoś tak to ujął....że zdaje sobie sprawę, że czas biologiczny biegnie i
                    tego nikt nie zwróci....i takie tam ....na końcu życzył jak
                    najszybszego zajścia i tak się pożegnaliśmy......tak więc pewnie znowu czeka
                    mnie czekanie, badania... wymyślanie przez kolejnego lekarza nowej koncepsji co
                    zrobić żeby sad(((

                    dobranoc dziewczynki !!!!!!!!!!!!
                    • abie76 Milego dnia, 28.09.05, 07:59
                      Czesc Dziewczynki, widze, ze nie tylko ja mam napad lenia na wszystko. Wczoraj
                      wraz ze Slubnym poszlismy spac o 21:30. Ale jak mi dzis dobrze dla odmiany, taka
                      wyspana!

                      Atka, brzmi to troche deprymujaco co ginek powiedzial, ale moze z drugiej strony
                      trafisz teraz do lekarzy, ktorzy sie w tym specjalizuja, a nie tylko ogolnie sa
                      dobrzy, i moze tym sposobem szybciej znajda droge do szczescia? Nos do gory,
                      bedzie dobrze!!!

                      Erga, za Ciebie trzymam kciuki zeby w dzis w szpitalu wszystko poszlo szybko i
                      zebys miala krotki termin.

                      Babell, jak grypsko? Poszlo sobie juz?

                      Cytrusia, do jakiej Ty szkoly chodzisz? U nas kartoflane dopiero w listopadzie,
                      wiec pedze sie szykowac. Jak Batonik?!?!?!

                      Co zrobic z kaktusem w gardle?

                      sciskam srodowo
                    • stokrotka76 Dzieńdoberek!!! 28.09.05, 08:15
                      Atko i bardzo dobrze, że dał Ci skierowanie do kliniki! Tam będą specjaliści,
                      którzy szybko znajdą sposób, żebyś zafasolkowała smile.

                      Babell lepiej Ci? Jeżeli nie będzie lepiej, to może jednak lekarz smile?

                      Miłego dzionka Kochane! Ja się szykuję do wyprawy na Bródno. Potem do pracki.
                      Dam znać co i jak smile
            • jutka7 Re: JUTKO 28.09.05, 09:04
              Małgoś, tak jestem z Wrocławia, Ty też?
              • cytrusowa czesc 28.09.05, 09:55
                jestem z samego rana.

                Stokrotka - to daj znac jak najszybciej, kiedy cie termin wyznaczą!

                Ata - a wiesz, to tak mi wyszlo z tą strategią...jak mailam kolejną zalamkę i
                myslalam co tu robic, bym nie miala poczucia, ze jestem jakąs jędzą czy heterą

                Abie - to chyba te kartoflane zależą od regionu.
                I to nie zależy tu od szkoly.
                O tych feriach uslyszalam po raz 1 w kosciele, ze dzieci mają wolne.
                A wczoraj w moim VHSie.
    • bombamonika Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 10:09
      Cześć kochanieńkie
      Wczoraj posiedziałam troche przy kompie żeby przeczytać co tu napisałyście a
      potem napisałam długasny post do Was i ku...wa komp się zawiesił.
      Nie miałam siły pisac ponownie.
      Wybaczcie więc, że sie nie będę rozposywać.
      Ból gardła przerodził sie w regularne przeziębienie (chyba jednak mąż przyniósł
      z pracy) i biorę leki tzn aliofil - tabletki czosnkowe, rutinoskorbin i tantum
      verde do ssania. Jest już troche lepiej bo gardło przestało boleć ale mam
      straszny katar który nie pozwala mi spać w nocy - koszmar!!
      Dzisiaj kończymy 20tyg i idę na wizytę do mojego gina.
      Niestety jutrzejsza wizyta USG 3D została przełozona na poniedziałek bo wczoraj
      zadzwonili z info, że gabinet będzie zamknięty. Ale mnie wkurzyli.
      Mężowi poniedziałek nie pasuje więc chyba będę musiała przełozyć to na
      późniejszy termin.
      No nic cieszę się, że dzisiaj zobaczę mojego rozrabiakę.
      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie.
      Monika
      • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 11:24
        Jupi, jupi, jupi!!! Idę już 3 września czyli w poniedziałek na Karową! Muszę
        tylko jescze zrobić morfologię i krzepliwość krwi smile. Na Bródnie były dopiero
        terminy koniec listopada, początek grudnia, no szok, prawie sie popłakałam. Ale
        pojechałam odrazu na Karową i przyjmą mnie prawie z marszu smile)). Hihi, dziwne
        to, cieszyć się z pójścia do szpitala smile.

        No, lecę nadgonić robotę! Buziaki!
        • cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 11:29
          Stokrotka - chwała Bogu!!!
          ale chyba 3 pazdziernikasmile
      • lalisia78 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:42
        czesc dziewczyny wczoraj kupilismy samochodsmile) bo z 2 dzieci ciezko bylo by mi
        sie z domu ruszyc bylismy po nie za warszawa i musze stwierdzic ze warsawa jest
        tragicznie oznakowana troszke poblodzilismy do domu wrucilismy o 2 w nocy.
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:42
      jestem dziewczyny...stary faktycznie jest genialnybig_grinDD nosz...mój osobisty
      czubekbig_grinDD
      nie mam czasu specjalnie w ciagu dnia gaworzyć..w domu jak wiadomo net nie
      dziala i nie mam absolutnie pojęcia co robić.
      neostrada nowego mi nie da..nie wiem czy moge koopić nowy i nie wiem czy moze
      dzieś na alegro będą używane modemy???? cholera wie... no nic wracam do
      parcy... ściskam mocnosmile))))))))
      • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 12:59
        Dzien dobrysmile!

        Ata mam nadzieję, że to była mądra decyzja Twojego ginka i w tej klinice Wam
        pomogą. No perspektywa badań i przerabiania wszystkiego od początku nie brzmi
        zachęcająco ale mam nadzieję, że będzie owocna!!!smile

        Stokrotko, dobrze że taki krótki termin oczekiwania, bo mniej czasu na
        zmartwieniasmile Karowa ma bardzo dobre opinie jako szpital i mam nadzieję, że
        zajmą się tam tobą troskliwiesmile

        Ide zrobić sobie mleczko z miodem. Powinnam duzo pić ze względu na ten głupi
        pęcerz,a przyznam się Wam że odrzuca mnie juz od wszelkich płynówsmile Muszę
        zapytać mojego ginka czy Karmi jest dopuszczalnesmile. Jutro idę na wizytę i mam
        nadzieję, że po krwiaku juz nie będzie śladusmile

        A jakie macie plany na weekend? Hihihi moje plany są dość przewidywalne,
        zwłaszcza, że mój mąż jedzie coś załatwić w rodzinne strony i będę sama sad
        Muszę odwiedzic bibliotekę, zebym miałą co czytać.

        Pozdrawiam
        • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:51
          Witajciesmile))

          ozdrowiałam jużsmile)) i biały barszczyk gotujęsmile))
          dziecina też już do zdrowia powróciłasmile))

          Atka- ściskamsmile)) i mam nadzieję, że teraz to już tylko ku lepszemusmile))

          Stokrotko- nosz normalnie błyskawica z tą Karową! rodziłam tam Tosię i chwalę
          sobiesmile) leżałam też na sepsie, czyli tam, gdzie pewnie będa robili Ci zabieg i
          jest ok.

          Lalisia- nosz normalnie demonem szos teraz bedziesz!

          Megi- a co chcesz wypożyczyc? kryminał czy jakies romansidło? ja sobie teraz
          czytam "Portret Damy" i całkiem mi się podoba.

          Cytruś- rzeczywiście niezła metoda na mężasmile)) zastanawiam się czy jest szansa
          żeby się i u nas sparwdziła??? i cholera nie wiem... W. zupełnie by chyba nie
          przeszkadzał brak żelu pod prysznic, jemu się nawet sobie kanapek nie chce
          zrobic i woli pójśc spac na głodniaka... No, ale może podjęcie działań
          kompleksowych dało by jakieś efekty... Choc w sumie jak porównuję to, co jest
          teraz do tego co było na początku naszego małżeństwa to musze przyznac, że jest
          duzo lepiejsmile))

          Buziak

          kasia
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:53
          cześć Megismile)) ja będę sprzątać po kafelkowaniu łazienki...sad( a potem idę na
          imprę do kuzynasmile)) mam nadzieję, że będzie fajniesmile pozdrawiamsmile))
        • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 13:54
          Witajcie Kochane,

          jakoś mało się ostatnio udzielam, ale mam coraz mniej czasu. W przyszłym
          tygodniu przenoszę się do nowego departamentu i zacznie się jazda. Teraz kończę
          swoje rzeczy, przekazuję koleżankom, a do domu wracam późno, więc nawet nie
          włączam kompa. Poza tym zaczęłam się uczyć, więc nie mam czasu po południu.
          Buuuuu sad
          Ale czytam Was na bieżąco
          buziaki dla wszystkich!
          • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 14:07
            A Jutus co teraz przerabiasz bo ja to najgorsze dla mnie KSH oj miesza mi się
            miesza,

            Pozdrawiam Wszystkich
            Pszczółko miłej zabawy
            • jutka7 Ant 28.09.05, 14:33
              ja wzięłam się za cywilne, za to ksh to dla mnie poezja smile)
              a co juz przerobiłaś? Karne np?
              • pszczolaasia Re: Ant 28.09.05, 14:50
                KSH to poezja?????????? Jezus Maria.... mnie dreszcze braly przy KSH...cywilny,
                karny to jest poezjasmile)))))
              • mala_natka Re: Ant 28.09.05, 18:34
                Witam po przerwie!

                Ostanio nie zagladalam tu - nawet nie czytalam po cichu postow bo bylam zajeta
                czym innym... wink.
                Dzisiaj dopiero 16dc a ja juz poatrze katem oka na moj tescik - kiedy go
                wyprobowac big_grin. Ale cos mam zle przeczucia... ;/ a moze jednak... Kurde sama nie
                wiem....

                A jesli mowicie o Dolnym Slasku, to nie zapomnijcie ze ja tez Zdolnaslazaczka big_grin

                Natka
              • ant25 Re: Ant 28.09.05, 19:41
                Taaaa, poezja już mnie telepie, Jutuś jaki jest sposób aby to wszystko
                zapamietać z tego ksh tych wspólników zarządy odpowiedzialnosci przecież to
                istna masakra kogiel mogiel, co ja przerobiłam ? cały czas męzcę się jeszcze
                nad tym ksh wiedziałam że to będzie dla mnie najgorsze i się nie pomyliłam.
                Coś mi to nie idzie za bardzo, wiedczorami padam i jeszcze jestem
                przeziębiona,buuuuuuuu.
                A jaki masz sposób na naukę?
            • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 14:51
              dzięki Aniusmile))
              • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 17:56
                Ale Wy cichutkie ostatnio jestescie!

                Czekam z niecierpliwoscia na relacje Moni z wizyty u ginka. Nie pamietam, czy Ty
                juz wiesz kto w Twoim brzuchu skacze? No i bedzie zdjecie?

                Erga, i jak przystojniacha, co powiedzial, kiedy zabieg i, i , i...Sluchaj, a
                moze Ty na kartce w chwilach przytomnosci spisuj pytania do niego? ;o)

                Sotkrotko, wiesz juz cos wiecej? Jak to bedzie wygladac, w sensie czy od razu w
                poniedzialek bedzie zabieg, jak dlugo bedziesz musiala zostac?
                I knoiecznie zapytaj czy maja na sali stale lacze, bo Ty z kolezankami na
                biezaca musisz hihi

                Pszczolasia! A kiedy Michu kupi modem? Bo jak tu nie bzykasz to sie smutno robi.
                Mnie na pewno.

                Babell, to skoro ozdrowialas, to moze i cykl niestracony...milego wieczoru
                zycze. A Tosi spokojnej nocy.

                Cytrusia: jak pieseczek?

                Megi, polecam zielona herbatke. Po niej biegam jak zakrecona do toalety, a i
                zdrowa, bo oczyszcza cos tam, no i jest w roznych odmianach, wiec jakies
                urozmaicenie.

                A jakie auto kupila Lalisia?

                Co do weekendu. Bedzie kiepski. Tu w prawdzie dlugi weekend, ale M. pracuje od
                soboty 8:00 do niedzieli 8:00 + poniedzialek od 8 do 21:00, wiec nie naciesze
                sie mezem. Nadrobie zaleglosci w prowadzeniu domu. Mam taaaka mase prasowania,
                ze boje sie wejsc do pokoju, w ktorym ja ukrylam :o)))))

                Sciskam ide na piwo z Ukochanym. Mamy randke!
                • cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:15
                  pieseczek tak sobie, nie wiadomo co dalej - czekamy na rozwoj akcji/

                  poza tym chlodno sie zorbilo, buuu

                  na poprawe humoru upielkam szarlotke - zapraszam
                • balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:19
                  Hej babeczki.Witam w bardzo deszczowy wieczór.Coś malutko piszecie, chyba moje
                  lenistwo zagnieździło się w internecie.
                  Będę miała znowu bardzo pracowity weekend, muszę nadrobić papierkową robotę(
                  idiotyzm z tą biurokracją)góra prasowania rośnie, sprzątanko i zero
                  przyjemności.Nie pamiętam już nawet kiedy i na czym byłam w kinie....., a o
                  teatrze nie wspomnę...buuu.Wstyd po prostu wstyd.

                  Ergo, Monisiu czekam na relacje z wizyt u ginów!

                  Atko, przynajmniej postąpił uczciwie. Mogłaś stracić dużo czasu i
                  pieniędzy.Zuch doktorek, chociaz na to hsg, mógł ci dac skierowanko, zresztą w
                  tej klinice może zrobisz szybciej.Zapisz się szybciutko na najbliższy termin i
                  do dzieła .Głowa do góry!!!!

                  Pszaczoła dzwoń na info do neostrady, niech cos podpowiedzą....bo my tu bez
                  ciebie nie damy rady!!!

                  Zmykam,bo huk roboty na jutro, a ja chwilę temu wróciłam.Pa
                  • lalisia78 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 28.09.05, 18:46
                    jakie auto kupilismy no takie na jakie nas stac bylo bo to nie nasze
                    marzeniesmile) daewoo lanos ale za to z fajnym wyposarzeniem za inne wz takim
                    wyposazeniem nas nie stac a chodzilo nam tylko o to zebym ja z dziecmi mogla
                    sie grzies ruszyc pojezdzimy kilka lat i kupimy inne narazie mamy raty za
                    mieszkanie a autko wzglednie mlode bo 4 letnie
          • erga4 środek tygodnia 28.09.05, 14:12
            Witam wszystkie - ja juz cała w nerwach przed wizytą.. ojj zobaczę mego
            przystojniaka i znów zapomne co mam zapytać..

            Lalisiu a cóż to za autko kupiliście?

            Stokrotko ale ci zazdroszczę szybkiej wizyty. Cieszę sie że tak szybko będziesz
            po. Ja miałam się zaszczepić ale coś przeziębiona byłam więc wolałam poczekać.

            Monia to czekamy na rel;acje z wizyty.
            • melba7 Re: środek tygodnia 28.09.05, 14:33
              Boszsz , ale jestem zapracowana...w sobotę robimy urodzinki mojego M, bedzie
              impreza...muszę jeszcze wykombinować jakiś prezent...macie pomysł?
              • bebell Re: środek tygodnia 28.09.05, 14:48
                Może boule??? to takie kule do grysmile))
                gra spokojna, ważna precyzja rzutu i strategia, no i moim zdaniem szalenie
                wciągającasmile))
                albo może bilety na koncert Garbarka, będzie 11. poździernika w Kościele
                Wszystkich Świętych, saksofony plus chór, trochę jak chorały gregoriańskie,
                nieprawdopodobnie przejmujaca muzyka.
                mamy rocznice ślubu 6. pażdziernika i właśnie napisałam Ci co bym chciała dostac
                z tej okazjismile)) ale może Twojemu M. też coś z tego by odpowiadałosmile))

                kasia

                • malgos.ty Re: JUTKO 28.09.05, 18:16
                  Jutko nie nie jestem z Wrocławia mieszkam 53 km dalej lub bliżej to zależy skąd
                  patrzysz mieszkam w Świdnicy. Jeżeli wiesz gdzie to jest.
                  Cieszę się nie jestem sama z Dolnego Śląska.jesteśmy teraz dwie.
                  A jeżeli chodzi o Wrocław to mam z tamtąd bardzo przykre wspomnienia. Leżałam w
                  szpitalu w styczniu przez dwa tygodnie i to mi wystaczy. przez okres dziewięciu
                  miesięcy nie jeżdziłam tam, a kiedyś spędzałam tam weekendy .Jechałam do wrocka
                  dwa tygodnie temu i wiesz jadąc bardzo dziwnie się czułam nie wiem dlaczego coś
                  w rodzaju strachu.Ale nic nie będę cię zasmucać to już było i mam nadzieje że
                  już nigdy mnie to nie spotka.
                  Jutko nie przepracowuj się bo to obniża jajeczkowanie
                  • melba7 no i swietnie 28.09.05, 18:39
                    mój mąż własnie dowiedział się,że do końca wrzesnia zwolnią połowę pracowników
                    jego firmy.Ciekawe, w której się znajdzie.
                    I jak ja mam się nie stresować...
                    • malgos.ty Re: no i swietnie 28.09.05, 18:59
                      no melbo współczuję tobie taki stres czy zwojnią czy też zostanie . trzymam
                      kciuki aby został
                      • melba7 Re: no i swietnie 28.09.05, 19:11
                        małzon ma raczej dobre przeczucia, jest na 99% pewny,ze zostanie...no ale 1 %
                        niepewnosci pozostaje
                        • malgos.ty Re: no i swietnie 28.09.05, 19:20
                          no to tylie melbo procentó to on wcale nie musi się martwić a wjakiej jeżeli
                          można wiedzieć firmie pracuje.
                      • malgos.ty Re: Jutko jak możesz 28.09.05, 19:16
                        Jutko jak możesz to prześlij mi swoje zdjęcie bo niem jeszcze twoich. Z góry
                        dziękuję.
    • bombamonika Po wizycie u gina 28.09.05, 19:43
      No i będzie chłopiec. Co prawda gin powiedział, że niewiele widzi ale według
      niego jest chłopczyk.Ja widziałam sliczne jajeczka i jestem pewna, że to Jasiek.
      Rozwija sie bardzo dobrze bo dzisiaj skończył 20tyg a rozwinięty jest na 20tyg
      i 5dni. Zdjęcia nie mam bo nadal drukarka popsuta.
      No nic niedługo będą zdjęcia z USG 3D.

      pkanetka Was pozdrawia i przeprasza, że się nie odzywa ale jej komp padł
      śmiercią naturalną i jeżeli jej mężuś go nie zreanimuje to będą musięli kupic
      nowy sprzęt.

      Buziaki
      Monika i Jaś
      • melba7 Re: Po wizycie u gina 28.09.05, 19:51
        Mówiłam!!!!!!!smilesmilesmile
      • ant25 Re: Po wizycie u gina 28.09.05, 19:51
        Tak się cieszę całuski dla Was, brak mi słów no się troche rozczuliłam, całuski
        jeszcze raz
        • malgos.ty Re: Po wizycie u gina 28.09.05, 20:15
          odemnie też buziaczki prześlij maluszkowi
          • erga4 Monia 28.09.05, 20:34
            A widzisz - wiedziałam! od początku czułam że to chop będzie. Tak sie cieszę że
            wszystko w porządku i że się rozwija szybciutko.

            Ja wróciłam od gina tak wsciekła że normalnie się poryczałam. A to wszystko
            przez te cipencje z sekretariatu ginka. Główną częścią mojej wizyty u ginka
            miało byc skonsultowanie wyników. Ponieważ nie byłam w krakowie prosiłam o
            przesłanie wyników faxem-najpierw ksero im się zepsuło. Zadzwoniłam tydzień
            później to mnie zbywały żeby zadzweonić na drugi dzień. Jak już zadzwoniłam
            powiedziały że nie mogą przefaxować, więc powiedziałam że dziś mam wizytę (dziś
            dzwoniłam) i żeby ginek wziął je ze sobą -bo ginek raz w miesiącu przyjmuje w
            dębicy. Powiedziała że nie ma problemu i zapisała. I te CI.Y nie dały mu!!! no
            myślałam że mnie tam rozsadzi z nerwów.
            Ale ginek stwierdził że i tak na podstawie tych wyników które miałam wcześniej
            nie obejdzie się bez laparo i kazał zapisać się na termin - jutro będę dzwonić.
            Powiedział że i tak to nie będzie wcześniej jak w styczniu sad((
            No i że na jakiekolwiek leczenie to szkoda czasu bo laparo w moim przypadku
            będzie najskuteczniejsza. Już mnie nerwy puszczają ale jeszcze godzinę temu aż
            się zagotowałam.
      • jutka7 dobry wieczór 28.09.05, 21:01
        Kobietki!

        Moniu, olbrzymie gratulacje z powodu małego facecika w brzuszku smile) Widocznie
        to miał być chłopczyk, Twój Aniołek go zesłał! Całuski dla dzidka i dla Ciebie!

        Ergo, nie denerwuj się na te "panie" smile Zrobisz laparo i jajniki będą jak nowe,
        a nerwów szkoda! Będzie dobrze!

        Megi, grzej pęcherzyk i w pieleszach siedź, bo teraz zimno na dworze. A
        fasolinka niech sobie rośnie w ciepełku...

        Małgoś, zdjęcia prześlę Ci jutro, a wiem oczywiście gdzie jest Świdnica. Co do
        Wrocławia i przykrych wspomnień, no cóż, czas leczy rany i mam nadzieję, ze w
        końcu nie będzie Ci się to piękne miasto kojarzylo z przykrymi wydarzeniami.
        Choć ja np. nie zapomniałam i za każdy razem gdy widzę karetkę na sygnale to
        przypomina mi się jak sama taką jechałam z rozerwanym jajowodem i krwotokiem
        wew. I mój mąż też za każdym razem o tym myśli, bo zawsze łapie mnie za rękę
        jak słyszy sygnał, i nie musimy nic mowić...

        Abie, dopiero teraz zobaczyłam Twoje zdjęcie, cóż za piękny uśmiech! Śliczna z
        Ciebie Dziewczyna! A gdzie ono było robione? Czyżby u Ciebie w domu?

        Balbinko, my się napisałyśmy przez ten czas gdy Ciebie nie było, tak więc teraz
        Twoja kolej produkować pościki smile Mam nadzieję, że stres już Ci minął i olałaś
        szefa?

        Czekamy na Anetkę, widzę, ze kolejna znajomość pozaforumowa się nawiązała?

        No i oczywiście brak Pszczółki da się zauważyć... A ślubny zdolny, nie
        powiem smile) jak każdy facet zresztą

        Aniu, dotarła już do Ciebie moja przesyłka? Przydadzą się te testy? A co do ksh
        to ja to po prostu wiem z doświadczenia, lubię i czuję, ale np. już kpc nie
        znaju sad Nie mam żadnego sposobu na naukę, chyba też podzielę sobie materiał na
        określone dni i spróbję w ten sposób. Wczorajsze szkolenie z przystojniakiem
        mnie pozytywnie natchnęło i nawet chce mi się uczyć.

        Melbo, mąż wie co mówi, więc nie martw się na zapas!

        A co do weekendu to w sobotę zamierzam przysiąść nad ustawami, a w niedzielę po
        południu jadę na 3 dniowe szkolenie. Wiecie co, tak sobie odpuściłam celowe
        starania, ze nawet nie zaisałam kiedy dostałam @ i który to dzień cyklu nie
        wiem. Dobrze, ze jest to forum- zamiast kalendarza smile) Tak więc u mnie totalny
        luzik, zmiany, nauka, co ma być to będzie smile Się cieszę smile)
        • ant25 Re: dobry wieczór 28.09.05, 21:31
          przesyłki jeszcze nie ma ale czekam cierpliwie i jeszcze raz dziekuję, a co do
          dzielenia materiału to już i tak te podziały szlag trafił, wystarczy że coś
          wypadnie i klops, albo nowy podział trzeba robić.
          Przykro mi że musiałaś przez to wszystko przejść aż mnie dreszcz przeszedł ale
          teraz bedzie dobrze odpuściałś w pewnym sensie starania i chyba tak trzeba,
          lecę do kodeksiku do tej Twojej "poezji" bleeeeeeeesmile0))
    • stokrotka76 :))) 28.09.05, 21:35
      Uśmiecham się do Was wieczorkiem smile)). I zaraz idę spać, bo jutro na 7 rano
      muszę być w przychodni, żeby mi krew pobrali przed pracą - akurat jutro nie
      mogę się spóźnić - także czeka mnie pobudka o 5 z minutami smile.

      Monisiu, Jasio będzie? Superancko! Strasznie mi sie to imię podoba, takie
      słodkie jest smile)). Jeszcze Maciuś jest śliczne smile. Gratuluję!

      Erga, może się okaże, że nie musisz tak długo czekać? Może możesz w różnych
      szpitalach spróbować? Ja dziś w jednym usłyszałam początek grudnia, a w drugim
      nie było problemu... A propos szczepienia wzw, to ja nie jestem zaszczepiona -
      jeszcze dzwoniłam sprawdzić czy przyjmą bez tego...

      Abie, czy ja tez mogę dostać Twoje zdjątka smile? Odwdzięczę się oczywiście smile.

      Dobranocka i miłych snów smile))
      • stokrotka76 Re: :))) 28.09.05, 21:38
        Tak się jeszcze zastanawiam - histero będzie w 13dc, owu pewnie około 18dc -
        ale staranka pewnie trzeba będzie przełozyć na następny cykl, jak myślicie?
        Jejku, jak te 5 miesięcy nauczyło mnie cierpliwości, niesamowite!
        • matala6 Re: :Po 22 w srode ;)) 28.09.05, 22:47
          Witam przy koncu lamanego tygodnia!!

          Widze, ze komputerki fiksuja i sie psuja
          Oj, szkoda!!!
          Ale wkrotce beda dzialac sprawnie!!!


          I ze zdowkiem sa problemy,
          powialo i popadalo - senna jesien ;0

          I wizyty w szpitalach, klinikach tez sa.
          Trzymam kciuki za wyniki i zabiegi!!

          I panie olewajce, wiec sie mozna wsciec!!
          Ale bym sie rozezlila.

          i u ginkow tez-
          Usciski dla Jasia ;**********

          I zakupy sie odbyly - 4letni car - rewelacja!!

          I czas na nauke - ustawy, przepisy, testy,ksh.
          Powodzenia zycze wink)
          Mi sie tez zacznie od pazdziernika -
          na podyplomowe ide wink
          Roczne - na szczescie.

          I fura roboty tez....
          Dopisuje sie do niej -
          jutro chyba po godzinach zostane ...

          I stresy, bo praca niepewna - zwolnienia
          99% to sie nie da ruszyc!!
          Bedzie dobrze!!

          I za Batonika kciuki trzymam,
          zeby wydobrzal psina.

          I dobrej zabawy w weekend
          i przyjemnego czytania ksiazek.

          Co do moich planow na wolne dni,
          to jeszcze nie mamy....
          Cos sie wymysli -
          moze spotkanie ze znajomymi ;?
          • cytrusowa matala 28.09.05, 22:50
            no poetak jestes cudna - jestem pod wrazeniem!

            A więc będzie mężczyzna w naszym gronie - Jan, Janek, Jasiu....
            Bardzo fajnie.

            dobranoc laski
            • matala6 Re: matala 28.09.05, 23:00
              A i sorki !!!

              Slodki akcent ....
              Szarlotka pewnie taka
              ze palce lizac!!!
              O tej porze wirtualnie ....
              • matala6 Dobranoc ;)) 28.09.05, 23:16
                Foremeczki!!!

                Zmykam,
                bo mi strasznie zimno,
                a obiekt mych uczuc za sciana
                juz lezy ...

                A rano o 6 wstawanko!!
                I nowy dzionek
                bez dolkow,
                same gorki wink))
                • ant25 Jutuś dzieki ogromne... 29.09.05, 08:54
                  dostałam dzisiaj rano widziałam ogromną przesyłkę jeszcze jej nie otwierałam
                  ale jest na 100 % DZIEKIsmile))
                  • jutka7 Re: Jutuś dzieki ogromne... 29.09.05, 09:19
                    miłej lekturki Aniu!
    • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 09:20
      krótko sie witam i do pracy zmykam

      miłego dnia, mimo chmur na niebie
      wróci jeszcze piękna złota polska jesień!
      • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 11:39
        Moniko uściskaj od nas Jasiasmile))) Cieszę się, że u was wszytsko w porządkusmile

        Ergo naprawdę tak długie są terminy oczekiwania??? No a te kobiety od badań no
        to naprawdę brak słów dla nich!!! Jak moga byc tak nieempatyczne, przecież
        muszą sobie zdawać sprawę jak wiele znaczą dla ludzi takie badania i jak
        niecierpliwie czeka się na interpretacje wyników!! Trzymaj się i mam nadzieję,
        że będzie jakiś wolny temin wcześniejszy na ten zabieg.

        U mnie nudności w pełnym rozkwicie i omijam kuchnię szerokim łukiemsmile mam
        nadzieję, że dzisiejsza wizyta będzie optymistycznasmile

        Pozdrawiam
        • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:05
          Witajciesmile))

          megi- u mnie też nudności w pełnym rozkwiciesmile) ale to nawrót przypadłości
          żołądkowych. fuj!

          Erga- nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy
          powyginane butelkożerne... nie myśl o nich więcej!

          Monia- głaszczę Jaśkasmile))

          Balbinka- a Ty znowu w ciszę zapadasz?? nosz mam nadzieję, że niesmile))

          Pszczoła- walcz z modemem, bo tu brakuje Twoich nocnych pogaduszeksmile))

          kissy

          kasia
          • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:12
            Erguś podpisuje się na wszystkie swoje 4 łapy pod tekstem bebell - Kasi
            Kasiu no musze to zapamietać i jak się nadazy jakaś okazja wykzystać wspaniały
            zwrot
            nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy
            > powyginane butelkożerne...
            cudo..smilewspaniałe
          • erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:30
            bebell napisała:

            > Erga- nosz co za baby przeklęte!!!! stworzenia kostropate na mentalu!!! płazy
            > powyginane butelkożerne... nie myśl o nich więcej!

            Cóż za słownictwo wyszukane no szok - od razu mi lepiej. Ściskam cię bebell.

            • balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:51
              Erga, no to chyba się spotkamy u mnie!!! Jeśli nic nie załatwisz w
              okolicy,zapraszam do stolicy Wielkopolski!Zresztą razem ze mną leżała ostatnio
              dziewczyna z Zakopca, zatem skoro nie było dla niej daleko....
              • abie76 Erga, 29.09.05, 15:44
              • abie76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 15:50
                noz znowu ten przeklety enter!
                Witam Dziewczynki!
                wiedze, ze dzien mija dalej leniwie, bo zdazylam nadczytac co wypisywalyscie.

                Erga, nie wiem do jakiej kliniki w krakowie chodzilas, ale ja chodzilam do
                Fertility Clinic na Placu Szczepanskim i bylam bardzo zadowolona z tego jak mnie
                traktowali. Moja mama byla operowana przez dr.Home, nie wiem czy on jeszcze w
                tej klinice jest, ale na pewno ma swoja mala klinike w Niepolomicach, tj. 30km
                od krakowa. Dobry lekarz, mama byla w tej klinice i bylo OK, kolezanka tez u
                niego rodzila, zet w tej klinice, bo miala cesarke i tez byla zadowolona. Wiec
                moze poszukaj go. Ja moge zadzwonic do mamy i zapytac czy ma do niego jakis
                numer, jesli chcesz.

                To tak na szybko, bo teraz musze cos zjesc
                papa
                • erga4 Abie 29.09.05, 18:02
                  Dzięki za info - pewnie przedzwonię tam do Fertility Clinic - znalazłam już
                  numer telefonu. Jeszcze popytam tu bliżej bo słyszałam że w rzeszowie też mają
                  dobrą ginekologię. Będę się starała zrobić to wcześniej niż w styczniu.

                  A co do moich pań z sekretariatu ginka to dziś były podejrzanie grzeczniutkie-
                  chyba je mój ginek przeczesał za te wyniki - jemu było głupio na wizycie. I
                  dzis jak tylko zadzwoniłam z chęcią opieprzenia jak tylko się przedstawiłam od
                  razu poprosiły o numer faxu na jaki mają przesłać wyniki. No i zrobiły to
                  dziwnie szybko-pewnie miały juz przygotowane..
                  echh a taką miałam ochotę wyżyć się na nich smile)

                  pszczoła jak tam twój ślubny? naprawił już kompik? czy może spalił coś znowu?
                  mój właśnie przed chwilą zadzwonił że stuknął autem służbowym w innego gościa..
                  no i biedaczek nie wiedziął jak napisać oświadczenie o kolizji.. co by oni bez
                  nas zrobili.. aż strach pomyśleć.

                  Stokrotko trzymam kciuki za to żebyś jak najszybciej pozbyła się obcego i
                  wróciła do nas.
          • balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 13:46
            Bebell, gdzież bym śmiała...zapadać w ciszę.Wczoraj miałam dużo pracki przy
            mężusiowych zestawieniach sprawnościowych.dyktowałam mu dane do 1 w
            nocy.Dzisiaj ciąg dalszy, ale większość czarnej roboty juz zrobiliśmy.A potem
            muszę jeszcze sprawdzić kartkóweczki i testy z lektur.Wczoraj się wkurzyłam na
            niego maksymalnie.Oczywiście musi te dane oddać jutro, a moje plany legły w
            gruzach.Zatem on już będzie smacznie spał, a ja pewnie późno w nocy skończę
            kontrolę prac.WRRRRRRRRRRRRRRRRRR

            Megi, mam nadzieję,że po wizycie u ginka humorek się polepszy, bo tego krwiaka
            już nie będzie.

            Erga, nie łam się , moze załapiesz wcześniejszy termin, a jak nie ,to coś
            wymyślimy,szkoda, że daleko ode mnie mieszkasz.Mój były ginek w terminie laparo
            był błyskawiczny.Poszłam w poniedziałek do niego z przeczuciem, że dostanę
            skierowanko, następnego dnia już byłam po laparo.

            Monia, mówisz chłopak? Kurka, coś mnie ostatnio intuicja zawodzi, ja stawiałam
            na dziewoję.Zresztą, skoro gin nie był pewny....różnie bywa.Współczuję
            kataru..brrrr.Trzymaj się cieplutko.

            O i jutro będzie trzeba zamknąć wątek i założyć październikowy.Jejku,niby ten
            czas tak szybko ucieka...a ja chciałabym , by już był następny czwartek.....bo
            wtedy testowanko.
            A teraz zmykam zmywac naczynia( kolejna wpadka lenistwa męża) bo w czymś ten
            obiad trza ugotować.Ale jestem juz wnerwiona....a na dodatek muszę pędzić
            ponad 2 km do banku i wpłacić kaskę za studia ....ch...ra by to wzięła, a pan i
            władca wróci samochodzikiem po 17.Znowu półtorej godziny w plechy.Wrrrrrrrrrrr.

            Zajrzę na chwilkę wieczorem.Pa
        • erga4 Nowy dzień nowe możliwości 29.09.05, 13:28
          Witam po południu. No więc tak:
          dzwoniłam do tych przemiłych pań i wyobraźcie sobie że udało im się dziś
          przefaksować wyniki - w porę... no ale ważne że je mam.
          A jeśli chodzi o laparo no to troszke sie zmartwiłam. Otóż narazie nie zapisują
          bo terminy są na styczeń - a one nie wiedzą na jakich zasadach będą zabiegi od
          nowego roku (oni wynajmują salę bo nie mają swojej)
          Czy może zna któraś z was zna adresy lub telefony do innych klinik gdzie
          mogłabym zrobić wcześniej?
          Kraków, Rzeszów lub te okolice..
          • erga4 Balbinko 29.09.05, 15:57
            to gdzie dokładnie miałaś laparo??
            Kurcze może faktycznie pojadę gdzieś dalej - no bo 4 miesiące to jak dla mnie
            baaaardzo dużo. Najpierw podzwonie tu w mojej okolicy ale niewykluczone że
            powędruję do ciebie - jak możesz daj mi namiary na twoją klinikę.

            narazie spadam do somciu - odezwę sie wieczorkiem. Ciumasy dla wszystkich
    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 29.09.05, 16:48
      Cześć Robaczki!
      Siedzę sobie jeszcze w pracy, pewnie jeszcze z godzinkę. Zwalniałam się trochę
      ostatnio, także akurat odbębnię ten czas smile. No i w przyszłym tygodniu tez mnie
      nie będzie - mam nadzieję, że w poniedziałek odrazu puszczą mnie do domku,
      może wysępię zwolnienie jeszcze na wtorek?

      Dziś byłam dzielna, wstałam o piątej, żeby pojechać przed pracą na pobranie
      krwi. Strasznie mnie pokłóli - łapkę aż w dwóch miejscach. Juz jutro będa
      wyniki i spokojnie wyrobię się na poniedziałek na zabieg smile.

      Buziaki, pewnie jeszcze kliknę z domciu - jak nie wrócę za późno smile
      • megi.1 po wizycie 29.09.05, 17:52
        Usg bedzie w poniedziałek, pan doktor jest z nas zadowolony, kolejna wizyta za
        miesiąc, bedziemy sie umawiac na zakladanie szwu. Nadal jestem na zwolnieniu.
        To tak w telegraficznym skróciesmile

        Jak sie domyślacie, wizyta mnie uspokoiła smile Jeszcze niech usg nie wykaże
        krwiaka i jak zobaczę serduszko to bedę szcześliwa maksymalniesmile

        ściskamy Was serdecznie razem z kropeczkąsmile
        • erga4 Re: po wizycie 29.09.05, 18:04
          No to fantastycznie megi - tylko nie zapomnij o zdjęciu z usg - ciotki chcą
          zobaczyć fasolinkę!
          • erga4 Do ABIE 29.09.05, 18:14
            Powiedz mi jeszcze jedno - czy tam muszę mieć jakieś skierowanie czy po prostu
            w ciemno jechać do ginka na wizytę z moimi wynikami. Bo nie wiem czy powinnam
            tam najpierw zadzwonić.
            • abie76 Re: Do ABIE 29.09.05, 19:29
              nie to jest prywatna klinika. Wizyta, przynajmniej do zeszlego roku, kosztowala
              100PLN. Ale oni wszyscy pracuja gdzies po szpitalach, albo jak ten Homa maja
              swoje kliniki i z tego co wiem wspolpracuja z kasami chorych. Zadzwon i zamow
              wizyte, bo czasem trzeba czekac 2 - 3 tyg. Ale jak sie uprzesz to powiedz, ze
              musisz juz natychmiast, to kaza Ci przyjechac i czekac na jakas "dziure" w
              poczekalni.
            • stokrotka76 Re: Do ABIE 29.09.05, 20:57
              Erga, trzymam mocno kciuki, żeby Ci się udało załatwić jak najszybciej. Z tym
              styczniem to przegięcie!
              • abie76 wieczornie 29.09.05, 22:23
                Wiecie co jest gorsze od grypy? Grypa, ktora udaje, ze jej nie ma, a siedzi i z
                lekka atakuje przez tydzien. Bez sensu! Czuje sie jakby mnie ktos przezul i wyplul.

                Erga, trzymam kciuki zeby wszystko szybko poszlo, bo kurna 4 miesiace to
                naprawde przegiecie wysokiej klasy.

                Monia! Jasiek, powiadasz, ale fajnie. Moze Megi jakas Malgosie ma i bedziemy
                miec eParke smile Wielkie usciski w kazdym razie.

                Dziewczynki, ide do lozia, poczytam troche i sie zrelaksuje. Moj maz na
                "sluzbowym" wyjsciu na Oktoberfest, nie ze stronie od alkoholu (a do papieroskow
                tez sie Wam przyznalam), ale jak pomysle o tym co za zapachy on z soba
                przyniesie, az mie mierzi...

                Dobranoc,
                pchly na noc, karaluchy pod poduchy, a jak beda gryzc, to prosze po mnie przyjsc!

                Ktora zan dalszy ciag? Bo ja zapomnialam
        • stokrotka76 Re: po wizycie 29.09.05, 20:54
          Megi, fantastycznie! Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze smile)).
          • ata76 Re: po wizycie 29.09.05, 23:20
            Megi, super wieści....to teraz jak to ładnie któraś ujęła, czekamy na zdjęcia z
            usg!!!I żebyś już usłyszała serduczko pikające i żeby krawiaka nie było i wtedy
            będzie pełnia szczęścia smile)

            Monia, niech Jasio rośnie zdrowo!!!!!

            Balbinko, jak najszybszego uporania się z robótką wieczorową porą!!! I w
            czwartek będzie już wszystko wiadomo...nononono....trzymam kciukasy smile)))

            Erga, 4 miesięce.....boszszsz okropieństwo....trzymam kciuki, żeby udało Ci się
            coś prędzej znaleźć!!!

            Abie, jak najszybszego powrotu do zdrówka....a kysz grypie...a kysz...a tak na
            marginesie, to ja chyba Twoich zdjęć nie widziałam.....buuuu

            Bebell, oj nie zazdroszcze tych nudności...precz z problemami żołądkowymi!!!

            Jutka i Ant, pewnie się uczą.....więc jak najefektywniejszego "wchodzenia" do
            głowy ogromu wiedzy, który musicie posiąść big_grin

            Stokrotko, to już w poniedziałek zabieg.....trzymam kciuki, żeby poszedł gładko
            i sprawnie!!!!

            a jeśli chodzi o wierszyk Abie, to ja znam w trochę innej formie..."karaluchy
            pod poduchy, a szczypawki pod zabawki"...ale dalszego ciągu niestety
            niet....ale pewnie nasza poetka Matala nam przypomni smile))))

            ciekawe co u Gviazdeczki?????

            dobrej nocki dziewczyny!!!
    • ata76 Re: 6 laseczki!!!!! 30.09.05, 08:36
      miłego piąteczku smile))))))))))))))))))))))))
      • malgos.ty Re: 6 laseczki!!!!! 30.09.05, 09:47
        Ja też sie przywitam z wami.
        Ergo nie martw się trzymam kciuki za szybsze załatwienie sprawy.
        Moniko odemnie też ucałuj Jasia i jeszcze jedno od ciotki Gośki zanuć mu do snu.
        Wiecie co przyszły tydzień będzie przeklęty bo ma przyjść @ i modle się żeby
        chociaż w tym cuklu było wszystko wporządku.
        narazie do jutra
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 12:26
      cześćsmile)) nei mam czasu przeczytać szystkiego...smile))))) pozdrawiamsmile))) w
      sobotę zawoże kompa do informatyka i sie obaczysmile))))) kissuje Was
      przemocno..myśle o Was ale wiecie...pracasmile)))
      mam nadzieję, ze jak zalożycie paxdzierni9kowe starania to już komp bedzie
      chodziłsmile))))
      dzięki mojej e-koleżance modem bedę miala, ale komp cza bedzie naprawić...
      dzięki Bogu Michu ma szczęście, że go kocham nad życie. inaczej byłby trupem.
      sciski laski...kiss**********
      • erga4 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 13:23
        Witam was kochanieńkie.
        Najprawdopodobniej zdecyduję się na rzeszów - już kilka namiarów mam a i z tym
        szpitalem o którym myślę mam niezłe wspomnienia - chirurgia szczękowa smile)

        Po weekendzie będę się umawiała do tamtejszego ginka i zobaczę.
        A póki co juz myślę o spotkjaniu i powitaniach z małżonem echh juz mnie
        roznosi smile
        Kurcze nie wiem jak długo tak pociągnę - konsumpcja tylko w weekendy..
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 13:29
        Hej Pszczółka,
        Faktycznie mało się udzielasz a my tu wszystkie tęsknimy za Tobą. Naprawiaj
        komp szybciutkosmile
        Erga - mam nadzieje że szybciutko uda się wszystko pozałatwiać.

        U mnie na posterunku sporo pracy, i 10 dc, przeziębienie trwa, sił brak ale
        nastroj ogólny OK.
        Dobrze że to piątek spać, spac i jeszcze raz spać, idę po kawusie.
        Uściski dla wszystkich


        • megi.1 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:43
          Erga powiadasz chirurgia szczękowa?wink No a Ty na taką spokojną dziewczynę
          wyglądasz, a tu takie historie w życiorysiewink

          Pszczółka tesknimy za Tobą!!!!!!!

          Ant życzę Ci spokojnego weekendu z duża dawką snusmile

          Jutka gdzie się podziewasz??? Naprawdę wolisz kodeksy od naszego wesołego
          towarzystwasmile??

          Idę wysłać zwolnienie do pracy i po jakieś książki do biblioteki bo dziś znów
          wieczór bez męża.

          Jeszcze tu wrócęsmile!!!!
          • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:58
            Megi Kochana,
            oczywiście, ze nie wole kodeksów ani (prawie smile niczego innego bardziej niż
            Waszego towarzystwa, ale laba w pracy się skończyła sad A jazda dopiero się
            zacznie, w przyszłym tygodniu nowy departament, nowe obowiązki, a stare i tak
            musze prowadzić.
            Ale czytam Was cały czas! A tempo pisania zwolniło się bardzo, Megi i Abie
            miały podnosic statystyki, a tymczasem w knigach siedzą, a przynajmniej Megi.
            A poza tym nie zauważyłam, zebyście odczuły brak mojej osoby smile

            Megi, Twoje zajęcia- czytanie książek- to moje wymarzone na taką pogodę. Super!

            Aniu, a Ty starasz się nadal o dzidzię jakoś usilnie przed egzaminem? Bo ja
            zgłupiałam... Jeśli się uda to nie poradze sobie z sennością, no chyba że nie
            jest tak źle z tym na początku? Megi? Jak jest?
            Chyba jednak nie będę temu przeszkadzała, ale tez nie będę pomagała...

            Pszczółko, wracaj bejba smile)

            Erga, załatwiaj zabieg szybciutko, co by ta Twoja energia seksualna nie
            opadła smile)

            Buziaki dla wszystkich!
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 14:59
      miłego łikendusmile))))))))))))))))))))))))))))
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:11
        Jutus przyjmuję co ma być to będzie, ale specjalnie starań nie zamierzam
        odkładać nie chcę mieć potem do siebie pretensji że przedłozyłam nauke i pracę
        nad "rozwój" rodziny a ze swojego doświadczenia wiem że jak bedzie trzeba to
        sobie jakoś ze wszystkim poradzę raz lepiej raz gorzej ale poradzęsmile
        Całą poprzednią ciążę intensywnie się uczyłam 3 rok największe kobyły do zdania
        i jakoś poszło w dzień faktycznie byłam senna ale za to w nocy bezsenna wieć
        czas na naukę i tak się jakoś znalazł sam.
        Dobrze będzie ja bym proponowała nie odkładać, ale oczywiście zdecyduj sama.
        Buziaki
        • jutka7 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:42
          Aniu, ja tez tak to czuję, ale dochodzi jeszcze kwestia tego, ze przechodze do
          nowego dep. i jakos tak głupio zaczynac od razu w ciąży- tyle czekają na mnie
          już, a ja w ten sposób? Ale kto powiedział, ze mi sie tak szybko
          uda???????????? Ale człowiek głupi smile)
          • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 15:58
            Najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą tak sobie myśle znaleźć wewnetrzną
            równowagę. Jaaacie ale filozofia przy piątku.
            Ja chcę bardzo jak my wszystkie mieć drugie dziecko i raczej jestem z tych co
            stapaja twardo po ziemi ale mimo wszelkich wątpliwości jakie mnie napadaja tej
            jednej rzeczy w swoim zyciu jestem pewna na 100 %, ja nie wiem ale to chyba
            natura jaka czy co, bo normalnie pcham się na siłę w jeszcze większe obowiazki
            jak by mi było małosmile
            Jutuś będzie dobrze zobaczysz jakoś tak to dzisiaj czuję po prostu będzie
            dobrze i damy radę ze wszystkim
            Sciskam mocno
            • balbinka74 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) część trzecia 30.09.05, 17:09
              Jutko, jak możesz mówić, że nam cię nie brakuje!!!!!Przecież, ja już kilka razy
              podkreślałam,że jakoś tu u nas ostatnio cichutko.....to i o tobie także
              myślałam.Nie pozwalam na zwątpienia w sprawie planowania dzidzi.Dasz radę, to
              pewne.

              Megi, dobrze,że masz takiego gina, który uspokaja. Za usg trzymam kciuki, by
              tego drania krwiaka nie było!

              Ant, podziwiam za wspaniała organizację, na pewno dasz radę i tym razem.

              Pszczoła,możesz ode mnie boksnąć micha za tego kompa...tylko nie za
              mocno...Tęsknimy nza tobą.....

              Nasza Moni Pkanetka i Gwiazdeczka nadal milczące.....

              Atko, a co u ciebie?????Dzwoniłaś już do nowej kliniki?

              Ergo, miałam laparo w Poznaniu.Byłam 3 dni w szpitalu.Jeśli się zdecydujesz daj
              znać.Przechowam cię ....hihihi bardzo chętnie.

              Kurka, coś mi pamiec nawala czy mi sie wydaje, ze ktoś miał jeszcze testować?A
              może zakładając październikowe staranka zrobimy od razu listę, by mieć jasność
              sytuacji?
              • matala6 Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 17:44
                Was wszystkie.

                Zimno sie zrobilo
                i jestem umordowana.
                Dzis bylam w Sadzie
                po odpis z Ksiag Wieczystych
                dla banku,
                bo mamy kredycik do splaty
                na mieszkanko.

                Szaleje w kuchni
                i serwuje spagetterie,
                bo mnie tak naszlo.

                A potem swietujemy dzien boya wink))

                Trzymajcie sie cieplo
                i na razie!!!
                • megi.1 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 18:31
                  Matala dzis dzień chłopaka???? No proszę, a ja zapomniałam. Jutro będę musiała
                  to nadrobić jak mąż wrócismile

                  Jutko wiesz, ja też doszłam do wniosku, że nie ma co się martwić na zapas gdy
                  myślała o poróży służbowej - pamiętasz?smile No i prosze maleństwo jednak
                  zdecydowało sie pojawić właśnie wtedy i nigdzie nie poleciałam i nie żałuję, no
                  bo jak bym mogłasmile

                  Ty tez nie martw sie na zapas. Jak maleństwo postanowi zamieszkać pod Twoim
                  serduszkiem to wtedy i optyka się zmienia. A co do senności to jest ale da się
                  z tym żyćsmile po prostu życie jakoś tak wolniej płynie i jest czas na sensmile

                  Własnie puściłam sobie listę trójki, ide sobie zrobić herbatke i w takim
                  nastroju zamierzam spędzić wieczórsmile
                  • erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 19:11
                    witam w piątkowy wieczór.
                    Megi-ja pamiętam jak się zastanawiałaś nad tym wyjazdem - nosz kurcze tak
                    jakbyś wiedziała na 100% że będziesz zafasolkowana.
                    A co do chirurgi szczękowej to byłam tam z powodów ortodontycznych-oj swoje
                    wycierpiałam - tydzien mnie trzymali. A co do mojego charakterku to... nie
                    zaliczam się do tych spokojnych i cichutkich smile

                    • megi.1 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 19:23
                      Erga mój ortodonta też planował wysłać mnie na operację ale chyba skończy się
                      na aparacie stałym ( w sumie chyba nie miałabym przekonania, żeby dać
                      sie "pokroić" w imię nieskazitelnego uśmiechu). Erga Ty też miałaś/masz aparat?

                      Przeczytałam już kolejny kryminałsmile teraz troszkę wzięłam się za mieszkanko,
                      jakieś pranie muszę zrobić bo za chwilkę mój M. nie będzie miał w czym do pracy
                      pójścwink

                      Erga a tak btw to co ty robisz przed monitorem??? Przecież weekendy to przecież
                      czas który spędzasz w ramionach kochanego męża a nie na necie, prawda?smile
                      • melba7 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 20:08
                        ufff...zwolnili kilka osób, ale mój słoneczek został- szef mu powiedział,ze
                        nawet go nie brał pod uwagę.Zatem juz po nerwach.
                        A jutro robimy imprezkę- urodzinki małzona.Nie wiem, kiedy was kochane
                        doczytamsmilesmile ale postaram się.Miłego weekendusmilesmilesmile
                        • abie76 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 21:48
                          Dziewczynki,
                          dopadlo mnie na maksa! Boli glowa, gardlo, spuchlo z jednej strony i nos
                          czerwony jaku Rudolfa.

                          Jutka, no co ty, ze nikt nie zauwazyl oslabionej aktywnosci, na swoje
                          usprawiedliwienie mam tyle, ze poszlam do szkoly i sama tez aktywnosc oslabilam.

                          Erga, milego weekendu z Malzonem. No wlasnie, jak dlugo bedziecie musieli tak
                          dzielic swiat na dwa?

                          Megi, jak Twoje zdrowko? Troszke lepiej?

                          Podstawowe pytanie: kto zaklada watek, bo Erga w ramionach Ukochanego?

                          Poza tym co do listy na przyszly miesiac: moge sie juz wpisac

                          Dobranoc, musze isc sie kurowac do lozeczka, papa
                        • ata76 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:00
                          Melba, nie mogło być inaczej....bawcie się dobrze na imprezce smile))

                          Megi, miłego czytania....oj jak Ci tego zazdroszczę smile)) i jaki kryminał
                          przeczytałaś???

                          Jutka....no wiesz.....każda coś wnosi niepowtarzalnego na to forum i brak
                          którejkolwiek zawsze można odczuć....więc więcej nie pisz takich rzeczy i
                          przede wszytkim tak nie myśl!!!

                          Ant, szybkiego powrotu do zdrówka!!!!! i podziwiam Twoją organizacje....robi
                          wrażenie smile)

                          Matala, baw się dobrze z boyem smile))))))

                          Erga, upojnych chwil w ramionach ukochanego!!!!!

                          Malgos, to w przyszłym tygodniu testowanko, tak????

                          Balbinko, do kliniki mam dzwonić w 1 dc, więc jeszcze trochę wody upłynie nim
                          to się stanie......na razie przede mną dni miłosne.... a potem oczekiwanie na @

                          miłego weekendu dziewczyny!!!
                        • erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:10
                          Melbo to wspaniała wiadomość!! super!! no to jutro imprezka urodzinowa musi być
                          mocno zakropiona smile)

                          Megi to prawda że trezba się nacierpieć żeby mieć piękny uśmiech.. Ja jestem
                          tego doskonałym przykładem. Nosiłam stały aparacik przez 4(!) lata. Ale teraz
                          wiem że warto było. A chirurgia była związana z ósemkami - żeby mądrości
                          zamiast rosnąć normalnie to obróciły się o 90 stopni i rosłu poziomo w dziąśle.
                          No i trzeba było je usunąć w tempie expresowym bo miałam szczękościsk (czyli
                          jak otworzyłam buzię to nie mogłam jej zamknąć bez użycia rąk )
                          • erga4 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:12
                            Chwila przerwy od uścisków ukochanego - ale zaraz zmykam do łóżeczka no bo
                            wiecie.. a co ja tam będę pisała - na pewno rozumiecie smile

                            • balbinka74 Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 22:55
                              wiemy, wiemy, zezwalamy !

                              Miłej nocki dla wszystkich babeczek.Przeniosłam się już na październikowe razem
                              z melbą.Mam jednak nadzieję,że ten miesiąc będzie dla nas lepszy od września
                              pod każdym względem....Idę do łóżeczka, coś mnie nostalgia dusi, jakieś doły
                              się przyplątały.Dziś 22 dc i obawiam się, ze to nie była moja ostatnia
                              IUI...idę, bo klawiaturkę zaleję , a i tu teraz wam są smutasy niepotrzebne na
                              sam początek wekkendu.
                              Atce i Jutce, życzę miłej nauki jakiegos tam K coś tam poezji ...trzymajcie się
                              planu, bo belfrzyca się z wami osobiście policzy.....Duża buźka.

                              Atko do dzieła! Mam nadzieję, że nie będziesz musiała się już umawiac na
                              wizytę.Pamiętasz agę?

                              No właśnie gdzie nasza pierwsza szczęśliwie zaciążona Agusia się podziewa?
                              Wyjechała z Polski ?Wiecie coś?

                              Monisiu, ty masz namiary do naszej Gwiazdeczki Mireczki. Proszę bardzo o
                              przekazanie ode mnie uścisków i buziaków!!!

                              Megi, miłej lektury!

                              Stokrociu, pewnie gryziesz pazury przed tym zabiegiem? Trzymaj się cieplutko,
                              jestem z tobą kochana.Dobrze jest gdzieś wcześniej poszaleć, by nie myśleć i
                              nie demonizować.Może idźcie z mężulem do kina...?

                              A która z was już rozpoczyna konkretne staranka?
                              • bebell Re: Witam piatkowo ;))) 30.09.05, 23:07
                                Witam Wieczornie!

                                też już jestem na październikowychsmile))

                                Jutko- Atka dobrze prawismile)) więc nie podpuszczaj nas więcej! i wygospodaruj
                                jednak dla nas troche czasusmile))

                                Abie- zdrowiej! niech się choróbsko jak najszybciej odczepi!

                                Balbinko- robię na tego doła wielkie:"Łuuuuu"!!!! niech się przestraszy i ucieka!

                                Melba- imprezujcie z impetem! a z tą pracą nie mogło byc inaczejsmile))

                                Megi- ja nie mogę czytac kryminałów jak jestem sama w domu, bo sie potem boję!

                                Erga- szalonej nocy życzęsmile))

                                Ściskam Was wszystkie Dziewczynysmile))

                                kasia

                                p.s. kupiłam dzis bilety na koncert Garbarka i jestem przeszczęśliwasmile)) 11
                                października bedę przeżywac mistyczne chwilesmile))

                                k.
                                • matala6 Niedzielnie i pazdziernikowo ;)) 02.10.05, 16:03
                                  Pozdrawiam
                                  i widze, ze cisza .....

                                  Wrzesien za nami,
                                  a co przed nami ;?,

                                  I watek do aktualizacji wink)

                                  Odpoczywam po obiadku
                                  i czytam ,,Falszywy trop,,
                                  Henninga Mankella.
                                  Akcja wykracza poza tuzinkowe kryminaly.
                                  Cos dla Ciebie Megi wink

                                  Erga przy mezu
                                  w Jego ramionach ...

                                  Melba po imprezce urodzinowej meza
                                  wyluzowana, bo sloneczek ostal sie w pracy
                                  Uff, ja tez odetchnelam wink

                                  Balbinko nie zalewaj klawiaturki
                                  Kazda z nas ma lepsze i gorsze dni,
                                  a zycie jest za piekne, zeby sie dolowac
                                  Ja tez dolaczam sie do pazdziernikowych staranek
                                  W grupie bedzie nam razniej!!
                                  Balbinko, wychodz z dolka na powierzchnie
                                  Patrz slonko swieci wink)
                                  To dla Ciebie...

                                  Abie, Skarbie co Cie dopadlo
                                  i nie puszcza.
                                  Zdrowiej nam szybko!

                                  Ata do dziela!!
                                  nie martw sie
                                  i trzymaj sie meza wink)

                                  Jucia z Ant pewnie stukaja jakies kodeksy,
                                  ale przerwe tez sobie robcie
                                  Nie sama nauka przecie czlowiek zyje wink))

                                  Stokrotko trzymam za Ciebie kciuki.
                                  Zobaczysz bedzie ok.

                                  Bebell to rozplyniesz sie 11 pazdzienika
                                  na koncercie wink)

                                  A gdzie nasza Cytrusia???
                                  Rozbzykana Pszczolka???
                                  Malgos?? Pkanetka?? Bombamonisia???

                                  Wszystkich wywialo
                                  i mysle, ze wszyscy dobrze sie bawia wink)))
    • monias3 Będę mamą:) 03.10.05, 09:03
      Hej ! Pamiętacie mnie? no więc wracam żeby sie pochwalić: wczoraj robiłam
      teścik i od razu pojawiły się dwie tłuściutkie krechy -testowa nawet mocniejsza
      niż kontrolna. Dziś 29 dc, i niestety pojawiły się jakieś plamienia wieć grzeję
      zaraz do gina.
      Trzymajcie kciuki za mnie, bo ja za Was trzymam cały czassmile
      • cytrusowa cytrusowa sie melduje 04.10.05, 13:13
        nie bylo mnie, bo bylismy w Polsce, w sobote w nocy wyjazd, wczorja w nocy
        powrot - bylismy we Wrocku.
        Bylo bardoz fajnie, poza jednym wyjątkiem - droga od granicy do samego Wroclawia
        to makabra.
        150 km w 5 godzin - to juz przesada.
        I ta autostrada to śmiech na sali, niech lepiej ją zamkną, bo do tego samego sie
        sprowadza.

        Zajechalismy do domu dzis o 3 w nocy, a wyjechalismy z Wrocka o 16.30

        @ powinna juz andejsc, poki co nie ma, ani widu-ani slychu.
        Dwa dni temu bylo bzykanko i jakies plamienie - juz myslalam, ze to @, a okazlos
        ie ze falszywy alarmsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka