apcia1
20.06.07, 18:56
Otóż moja ciocia przez wszystkie lata ukrywała wszystkie swoje nerwy, w sobie
nic nigdy nikomu nie powiedziała.Wszystko to w sobie tłumiła.A dodam że wiele
przeszła w życiu.I otóż po tych wszystkich latach wyszła jej na twarzy
nerwica ,czyli moja ciocia nie może normalnie żyć tzn widzieć nawet mówić bo
jej cała twarz ciągle się rusza tzn nerwy same sięumiejscowiły na twarzy to
powoduje że jąbardzo to boli .Ja bardzo cierpię z tego powodu ,nie moge
patrzeć jak cierpi ,ten stan trwa o 2 lat ,ciocia już chodziła po wszystkich
lekarzach ,żaden lek nie działa, nikt nie potrafi jej pomóc.Tak ostatni
pomyślałam ,że jak by tak jej człowiek by nie odwiedzał w domu ,bo ona ciągle
leży tak wtedy nie cierpi ,to by ona powoli odeszła do tamtego świata,aczego
w zyciu nie chcę.Błagam kogoś o pomoc jakąś wskazówkę ,może znacie jakąś
klinikę która jej pomoże .Bo naprawdę chyba tylko modlić się nam
pozostało.Niech ktoś pomoże ,i przepraszam za błędy.