Dodaj do ulubionych

Pani do pomocy w przedszkolu

30.09.09, 09:48
Mam córkę w grupie trzylatków. Oprócz pań przedszkolanek jest tam młoda
dziewczyna, tzw. Pomoc. Kim jest taka osoba, chodzi mi o wykształcenie, musi
mieć jakieś, czy to studentka pedagogiki na przykład, czy może być nią ktokolwiek?
Obserwuj wątek
    • katarzyna780 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:50
      u mojego syna była to pani która skończyła technikum żywieniowe i poprostu podawała im posiłki, pomagała jeść coniektórym i takie tam..
      • slonko1335 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:52
        Przy posiłkach jest dodatkowo pani z kuchni. Pomoc jest z dziećmi cały czas na
        sali, na placu zabaw, pomaga im w toalecie, przebieraniu, itp.
        • tabakierka2 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:54
          pracowałam w przedszkolu jako wolontariuszka - my byłyśmy
          studentkami, ale tak naprawdę weszłyśmy w to przez Cenrtum
          Wolontariatu. Była też pani pomagająca - nie miała wyższego
          wkształcenia, robiła licencjat chyba na geografii <?>.
      • iskierka40 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:55
        u nas jest młoda 22letnia dziewczyna po licencjacie z
        wczesnoszkolnej i przedszkolnej,uczy się dlaej na studiach
        uzupełniających magisterskich.

        Mój syn uwielbia ją najbardziej i ciągle o niej opowiadasmile
        • slonko1335 Iskierka 30.09.09, 10:04
          Gdzie chodzi Twój syn do przedszkola o i le to nie tajemnica oczywiście.
          No i gratulacje ogromne. Widzę, że rodzeństwo dla Remika się szykuje.
          Bezproblemowej ciąży życzę.
    • bsl Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:52
      jak moje dziewczyny chodziły do przedszkola tez była pani do pomocy
      w grupie , pomagała przy rozbieraniu i ubieraniu dzieci , rozdawała
      posiłki , sprzątała

      pani bez wyższego wykształcenia
    • czar_bajry Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 09:55
      Pomoc w przedszkolu to osoba która pomaga nauczycielce w opiece nad dziećmi,
      sprząta sale, myje i wyciera pupy, pomaga w jedzeniu itp. szczególnie w
      maluchach taka dodatkowa osoba jest potrzebna.
      Nie musi mieć wykształcenia pedagogicznego tak naprawdę wymagania i kryteria dla
      pomocy przedszkolnej zależą od dyrekcji przedszkola.
      Ale to że pomoc nie ma przygotowania pedagogicznego nie czyni jej mniej
      wartościowym pracownikiem, to właśnie dzięki takiej osobie dzieci są najedzone,
      mają czyste nosy itd. Nauczycielka nie zniży się do podtarcia tyłka.
      • slonko1335 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:00
        Czary ja absolutnie nie uważam, że jak nie ma wykształcenia pedagogicznego to od
        razu musi mniej wartościowa. W grupie Alki - Pomoc czyli pani Marzenka jest
        przesympatyczna młodą osobą, córa ją uwielbia. Pytałam z czystej ciekawości czy
        może to być każdy czy właśnie ktoś konkretny na przykład student kierunkowy.
        • czar_bajry Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:05
          Slonko to o wykształceniu było napisane ogólnie bo już wcześniej pojawiły się
          wpisy że pomoc przedszkolna o zgrozo nie ma Wyższego wykształceniasmile
          Generalnie może to być każdy wybór należy do dyrekcjismile
          • slonko1335 Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:10
            Chyba i tak musi to być osoba z powołaniem. Swoją drogą to przecież przekichane.
            Ona rozumiem jest tylko u maluchów? czyli co roku przerabia okres adaptacyjny.
            Panie idą ze swoją grupą wyżej a ona chyba zostaje dla następnych trzylatków?
            • czar_bajry Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:19
              Dokładnie tak, pomoc zastaje w maluchach i przerabia co roku okres adaptacyjny.
              W starszych grupach też są panie do pomocy ale to już zupełnie co innego jest.
      • my-tominek Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:00
        Zależy jaka nauczycielkasmile zapewniam Cię,że są takie,które się "zniżą".
    • kali_pso Re: Pani do pomocy w przedszkolu 30.09.09, 10:22

      W 3-latkach u syna pomoca była dziewczyna, która studiowała
      pedgaogikę. Później przyszła pani taka z ery przedszkolnego
      socjalizmu- o manierach teksańskiej miły mechanicznej, za to rygor w
      grupie trzymała niesamowity, dzieciaki nawet ją lubiły, chociaż
      potrafiła nieźle wrzeszczeć. Absolutnie nic z pedgaogiką wspólnego
      nie miaławink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka