Dodaj do ulubionych

sposób na przedszkole

19.05.10, 10:19
ostatnim hitem rodziców-oszustów jest otwieranie działalności
gospodarczej,
otóż niepracujący, których jakimś cudem dyrektor próbuje rozliczyć z
prawdziwości informacji zawartych w formularzu deklarują wolę
otworzenia DG w najbliższym czasie lub otwierają ją tylko i
wyłącznie na potrzeby rekrutacji, potem zawieszają i jest cacy
Obserwuj wątek
    • black_edith Re: sposób na przedszkole 19.05.10, 11:09
      kobieto, daj sobie już spokój.
      a to przejezdni-oszuści, a to winni dyrektorzy, a to fałszywa
      działalność gospodarcza... Nie nudzi ci się zakładanie wątków ciągle
      w tym samym temacie.
      Rozumiem, że możesz być wkur... tym, że twoje dziecko się nie
      dostało - moje nie dostało się już drugi rok pod rząd i w akcie
      desperacji wzięłam w ramach rekrutacji uzupełniającej miejsce w
      przedszkolu w innej dzielnicy, choć będzie nam bardzo trudno dowozić
      tam małą. Ale nie mam wyjścia, bo nie stać mnie na prywatne, a w
      mojej dzielnicy dzieci z 32 punktami nie miały żadnych szans na
      przyjęcie do przedszkola. I też dziwi mnie wiele rzeczy w całym tym
      procesie rekrutacyjnym, jak choćby ministerialne przywileje, które
      są źródłem nadużyć, albo listy wywieszane w przedszkolach, gdzie
      przy nazwiskach dzieci zakwalifikowanych nie została podana ilość
      punktów (ilość punktów pojawiła się jedynie przy nazwiskach dzieci
      niezakwalifikowanych), albo brak kryteriów wyboru pomiędzy dziećmi z
      taką samą ilością punktów, itp. Prawda jest jednak taka, ze te
      wszystkie rzeczy nie miałyby znaczenia, gdyby władze Warszawy
      zapewniły odpowiednią ilość miejsc w przedszkolach w konkretnych
      dzilnicach. Byłam na rozmowie w tej sprawie w moim urzędzie
      dzielnicy i ręce mi opadły - pan burmistrz okazał się ignorantem
      albo idiotą: przyniósł mi wycinek gazety, w której znalazła się
      informacja, ze w naszej dzielnicy są jeszcze wolne miejsca
      (rzeczywiście formalnie było parę miejsc, bo kilkoro rodziców nie
      zdążyło złożyć potwierdzeń w terminie, ale miejsca te zostały zajęte
      przez te dzieciaki, jak już rodzice złożyli potwierdzenia). Jakoś
      pan burmistrz zignorował fakt, że pomimo tych teoretycznie wolnych
      miejsc nadal około 300 dzieci z dzielnicy nie ma miejsca w
      przedszkolu. No, jeśli władza informacje o sytuacji w przedszkolach
      czerpie z prasy, to nie dziwię się, że jest tak jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka