gaba29 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 04.03.06, 22:24 Mój syn skończył w styczniu 2 lata, słyszałam że przedszkola przyjmują dzieci, które skończyły 2,5 roku ( jak rozumiem w momencie posłania do przedszkola a nie zapisu)jeśli dysponują wolnymi miejscami. Chodzę z synem do klubu malucha gdzie spotyka się z rówieśnikami, i mimo iż staram się by ciekawie spędzał czas, to na klub czeka cały tydzień i uszy mu się trzęsą. Pomyślałam, że może warto posłać go od września do przedszkola ( samodzielny, mówi-ciągle mówi ) tylko czy jest w Warszawie przedszkole gdzie są wolne miejsca???????????P.S. mieszkam w śródmieściu Będę bardzo wdzięczna za informacje.Czy jest sens szukać przedszkola państwowego? i czy Pani zdaniem jest sens posyłać 2,5 latka do przedszakola? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 04.03.06, 23:16 Tak, można w wyjątkowych przypadkach przyjąc dziecko, które będzie miało 1 września 2,5 roku. To znaczy wtedy kiedy po przyjęciu 3 latków są wolne miejsca, a to dotyczy raczej przedszkoli mniej obleganych. Musi jednak wziąć Pani pod uwagę, że będzie w grupie najmłodszy, czyli może być młodszy od niektórych aż o rok i dwa miesiące ( w tym wieku to dużo ) i że kiedyś będzie musiał dwa razy posiedzieć w jednej grupie wiekowej, czekając na swój rocznik, z którym pójdzie do szkoły. Miewałam czasami 2,5 latków w przedszkolu, to najczęściej było młodsze rodzeństwo moich przedszkolaków, niektóre radziły sobie świetnie inne gorzej, to już zalezy od dziecka. napewni lepiej posłać malucha do przedszkola niż na chwile do żłobka ale jeśli mam być szczera to najlepiej jak dziecko do 3 roku życia zostaje pod okiem mamy ( oczywiście jeśłi jest taka możliwość ). Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 05.03.06, 11:43 Pani dyrektor co by Pani zaproponowała w takiej sytuacji? wklejam ponizej moje pytanie co zrobic w sytuacji gdy dziecko dostanie się do przedszkola (mam nadzieję) a nam wypadnie wyjazd zagraniczny na rok szkolny? tu gdzie mieszkam jest b. trudno o miejsca w przedszkolu, na każdego wypadającego czeka lista rezerwowych. umowie się z dyrektorką, co ona może nam zaproponowac a co ja mogę? bardzo mi zależy żeby synek po powrocie poszedł do tego przedszkola. wiem ze tworzone są grupy 4-latkow dla dzieci ktore się w poprzednim roku nie dostały ale to są chyba dzieci z końca roku a synek jest z początku, czy w wieku 4 lat pół roku to duża różnica? zwłaszcza że synek bedzie miał za sobą 2 lata żłobka i rok przedszkola za granicą a byłby w grupie z dziecmi ktore w dużej czesci jeszcze nigdy nie chodziły do przedszkola? synek jest b. rozwiniety, teraz w żłobku juz sie nudzi, niestety nie ma mozliwosci posłac go juz do przedszkola choc ma prawie 3 lata ze względu na brak miejsc Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 06.03.06, 10:21 Trudno w tej sytuacji coś poradzić. Właściwie nie wiem jakie może byc rozwiązanie tego problemu. Najlepiej szczerze porozmawiać z dyrektorką przedszkola ale rodziłabym już po przyjęciu dziecka i powiedzieć, że wlasnie wyniknęła sytuacja wyjazdu na cały rok. Może ona cos zaproponuje. Co do różnic rozwojowych w tym samym roczniku to bywa różnie. Czasami maluszki przychodzące prosto z domu do przedszkola, faktycznie we wrześniu są jak małe gapcie, a żlobkowe dzieci świtnie sobie radzą tylko, że nie ma to odniesienia ani to rozwoju intelektualnego dzieci, ani emocjonalnego raczej tylko do społecznego. Natomiast po kilku miesiącach różnic wogóle nie widać i wtedy różnice, jeśłi jakieś wychodzą to właśnie jeśłi chodzi o intelekt dzieci ale nie ma to nic wspólnego z miesiącem urodzenie. Zresztą zdrowe intelektualnie dzieci w grupie równieśniczej, przedszkolnej to ciągła " gonitwa" jedne rozwijaą się w sposób ciągły i regularny inne skokowo. Czasami okazuje się, że maluszki, które świetnie rokowały maja problemy za dwa - trzy lata jak dochodzi do konkretnej nauki, a te które wydawało się , że będą miały probleme robią skok i wszystko jest ok, czasami znowu nasze rokowania się sprawdzają. Tym akurat proszę się nie przejmować, natury nie da się oszukać i jak dziecko ma się dobrze rozwijać to będzie, a jak maja być problemy to zwyczajnie będą i trzeba będzie dziecku pomagać. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenkaaa78 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 07.03.06, 13:52 Witam. Mam dziecko ze stwierdzonym autyzmem. Kubuś skończy za kilka dni 3 lata. Pracuję na cały etat, mąż też dlatego synek musi od września iść do pzredszkola. W naszym mieście jest tylko jedno pzredszkole integracyjne. Mam do niego skierowanie z Poradni Pedagigiczno _psychologicznej. niestety, chetnych jest tak dużo, że już mi powiedziano, że jako dziecko niepełnosprawne ( do 5 dzieci niepełnosprawnych w grupie 20 osobowej )najprawdopodobniej nie dostanie się. Pani logopeda z owej poradni powiedziala mi, ze jeśli dziecko nie dosatnie się jako niepełnosprawne, to żeby zapisac je do owego przedszkola jako pełnosprawne, niestety, takiej możliwości nie ma. I co ja zrobię, jak nie dosatnie się Kuba do tego pzredszkola? Ano, oddam go do zwyklego, masowego, licząc, że tam da sobie radę... Nie rozumiem, dlaczego do jednego pzredszkola moze startować jako dziecko zdrowe ( juz rozmawialam z dyrektorką masowego, jest gotowa przyjąc Kubusia ) a do integoracyjnego jako zdrowe nie może? Dodam, że Kubuś nie mówi, nie wykonuje bardziej skomplikowanych poleceń i to tyle. Rozumie proste polecenia - daj, chodz, zroumie zakazy, prawie sam się ubiera, sam je, ładnie bawi się, głównie sam, ale umie bawic się z dziećmi. nie jest nadpobudliwy, nie wymaga opieki jeden na jednego, jest tylko trochę inny. Chodzi do złobka od wrzesnia na 8 godzin dziennie, lubi tam chodzić, nawet nauczył się tam sam zasypiać, panie nie mają z nim problemów... Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 07.03.06, 19:28 W Pani przypadku nalepiej jednak byłoby gdyby dziecko dostało się do przedszkola integracyjnego jako dziecko niepełnosprawne. W takiej sytuacji jest pod opieką pedagoga specjalnego i ma realizowany indywidualny program terapeutyczny. Pyta Pani dlaczego do przedszkola integracyjnego nie może pani posłac go jako dziecko zdrowe, teoretycznie może. Zwyczajnie złozyć kartę i nie informowac o orzeczeniu, bo to pani sprawa czy poinformuje pani , czy nie. Jadnak ja osobiście nie wyobrazam sobie pracy w grupie 20 osobowej, gdzie 5 dzieci ma orzeczenie, a jeszcze kilkoro niepełnosprawnych nie i funkcjonuje jako dzieci zdrowe. Wtwdy tworzy się oddział jak w przedszkolu specjalnym i nie ma tonajlepszego wpływu na dzieci zdrowe przebywające w tej grupie. Własnie dlatego ilośc dzieci niepełnosprawnych nie powinna przekraczać 1/4 grupy żeby dzieci zdrowe motywowały dzieci niepełnosprawne do rozwoju, a nie dzieci niepełnosprawne oddziaływały na dzieci zdrowe. Proszę mnie źle nie zrozumieć ale 6, czy 7 dzieci niepełnosprawnych w grupie, z różnymi zachowaniami "innymi" niż mają dzieci zdrowe to już całakiem duża grupa mogąca wpływać negatywnie na dzieci zdrowe. Dzieci w wieku przedszkolnym uczą się przez naśladownictwo. Poza tym dziecko jako zdrowe nie może liczyć na pracę indywidualna z pedagogami specjalnymi. Jeśłi dziecko może trafić do przedszkola masowego, gdzie jest w wiekszej grupie dzieci w normie rozwojowej to czemu z tego nie skorzystać jako wyjście zapasowe. Może Pani porozmawiać z dyrektorką, bo w wielu miastach za dziecko z orzeczeniem przedszkole dostaje więcej pieniędzy ( przepraszam za margines finansowy ale życie się wokół tego kręci - niestety ). jeśłi Pani maluch radzi sobie w żłobku to znaczy, że przynajmniej na razie poradzi sobie w grupie masowej. Piszę narazie bo prosze też wziąć pod uwagę, że dzieci ( przynajmniej zdecydowana większość ) będzie rozwijać się zgodnie z wiekiem, a Pani dziecko może mieć pewne problemy tym samym rozpietośc rozwojowa zacznie się powiększać między synkiem, a resztą. Jeśli zdecyduje się Pani na grupe masową to niestety cały obowiązek terapii będzie spoczywał tylko na Pani. Dla pocieszenia powiem, że dawniej, kiedy nie było integracji , dzieci niepelnosprawne trafiały do przedszkoli masowych i było to normalne, w dzielnicach i miastach, gdzie nie ma integracji nadal tak jest. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nena22 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 09.03.06, 15:15 Pani Dyrektor, Czy osoby, które już złożyly karty do przedszkoli mają większe szanse niż te, które jeszcze się zastanawiają? Przeczytałam cały wątek i sledzę go na bieżaco i w żadnej Pani wypowiedzi nie widziałam wzmianki o tym, że kolejność ma tutaj znaczenie( jeśli przeoczyłam to przepraszam) Termin mija 30.03 i wtedy zbiera sie komisja. Wiec co za różnica czy ktoś przyniósł kartę 02 marca, czy 28? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 10.03.06, 19:16 Kolejność składania kart nie ma żadnego znaczenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
skrzydlaczka Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 10.03.06, 13:19 Dzień dobry, mam następujące pytanie: czy III grupa inwalidzka rodzica również upoważnia do pierwszeństwa przy przyjmowaniu dziecka do przedszkola? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 10.03.06, 19:17 Jest mowa o tym, że dzieci rodziców niepełnosprawnych mają pierwszeństwo. Bardziej chodzi tu o orzeczenie o niepełnosprawności ale myślę, że warto załączyć do karty dokument potwierdzający grupe inwalidzką. Odpowiedz Link Zgłoś
aaania Grupy łączone po 2 roczniki w prywatnym przedszk. 11.03.06, 12:37 Umieszczam to pytanie tutaj, mając nadzieję na odpowiedź osoby b. kompetentnej Czy dobrym pomysłem jest umieszczenie dziecka w przedszkolu, w którym grupy są łączone wiekowo po dwie, tzn 3-4 latki, 5-6 latki? Moje dziecko, debiutujące w przedszkolu, znalazłoby się jako 4-latek w grupie 3-4 latków. Martwię się, że mi się dziecko będzie nudzić z młodszym dziećmi, że nie znajdzie kompana do zabawy, bo na dzień dzisiejszy jest przewaga 3 latków, no i że więcej by skorzystało będąc w swojej grupie wiekowej lub będąc tym 3-latkiem w grupie 4-5 latków. Ma to znaczenie? Z jakiegoś powodu w tradycyjnych przedszkolach podział jest inny. A może dziecko ma się w przedszkolu po prostu dobrze bawić i nie powinnam się tym przejmować. Dodam, że mała jest bystrą dziewczynką Proszę o odpowiedź, co Pani o tym sądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Grupy łączone po 2 roczniki w prywatnym przed 11.03.06, 12:52 W tym wieku nie ma to znaczenia. W grupach miesznych nauczycielki i tak powinny różnicować poziom zajęć i zadań, zreszta robi się tak nawet w grupie jednorodnej wiekowo bo i w takiej sa róznice rozwojowe. W przedszkolach zazwyczaj są grupy jednorodne ale to przede wszystkim ze wzgledów organizacyjnych, a co za tym idzie zorganizowania w przyszlości grupy "0", która powinna być jednorodna, ze wzgledu na obowiązek przygotowania przedszkolnego dla 6 latków. Mieszane grupy mają też wiele pozytywnych stron. Myślę, że nie powinna się pani tym przejmować i kierować się tym czy przedszkole jest dobre, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
adarok Re: Grupy łączone po 2 roczniki w prywatnym przed 13.03.06, 11:36 do przedszkole2 Śledzę Pani wypowiedzi na temat przedszkoli i muszę przyznać, że są one bardzo pomocne i rzeczowe. Dlatego pozwoliłem sobie o zwrócenie sie do Pani z pytaniem, które nie dotyczy bezpośrednio przedszkoli ale zasad rekrutacji do szkoły podstawowej do pierwszej klasy. Na jedny z forum widziałem Pani odpowiedź odnośnie zasad rekrutacji do przedszkola. Wynika z niego, że wnioski o przyjecie są 'monitorowane' w obrębie dzielnicy czy nie są składane w kilku miejscach jednocześnie. Czy taki sam proces/mechanizm ma miejsce w przypadku zapisu do szkoły podstawowej? Może się Pani w tym orientuje więc będę wdzięczny za wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Grupy łączone po 2 roczniki w prywatnym przed 13.03.06, 20:29 Niestety na to pytanie nie bardzo moge odpowiedzieć. Wiem, że najpierw przyjmuje się dzieci z rejonu i dla tych muszą być miejsca, a dopiero jak są wolne miejsca można przyjąć spoza rejonu ale na jakich zasadach, nie wiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
selka25 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 11.03.06, 10:53 Witam Ja mam pytanie dotyczące zapisania dziecka w przedszkolu, w miejscowości innej niż miejsce zameldowania. Wiem iż aby było przedszkole dofinansowywane to dziecko musi być przemeldowane i też tak zrobiliśmy, ale pewna Pani w urzędzie widząc rocznik dziecka powiedziała, że to fikcyjne i jest możliwe tylko zameldowanie tymczasowe. Czy takie zameldowanie tymczasowe nie robi problemu jeżeli chodzi o dofinansowanie z urzędu miasta do przedszkola? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 11.03.06, 12:48 Myślę, że powinna Pani napisać adres zamieszkania czyli tegoż wlasnie zameldowania czasowego i wcale nie wspominać o tym, że to czasowe. W W-wie nie spotkałam się żeby ktos rozliczał mnie z dzieci z dzielnicy i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
adadob Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 13.03.06, 09:07 Witam, chciałbym poradzić sie Pani w takiej oto sprawie: moja córeczka chodzi do grupy dzieci 4-letnich, ostatnio po powrocie z przedszkola opowiedziłam mi jak jej koleżanka i kolega w kąciku pokazywali sobie "pipi" i "pisiorka". Potem kolega namawaił Zosie (moją córeczkę) żeby przyłączyła się do "zabawy". Starałam się delikatnie wytłumaczyc córce czemu nie należy bawic się w taki sposób, jednak sama do końcw nie wiem jak powinnam reagować na taką sytuację. Proszę o radę, moze mogłaby Pani polecic mi jakąś lekturę?? Pozdrawiam Ada Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 13.03.06, 20:27 To normalne, że dzieci w pewnym wieku zaczynają interesowac się budową odmiennej płci. Oczywiście jedne dzieci są do tego bardziej skłonne inne mniej, dla jednych jest to rzecz śmieszna, dla drugich wstydliwa, a dla innych normalna. To zalezy zapewne jaki mają dostęp do widoku rodziców w negliżu i jak się o tym mówi w domu. Nawet jeśli sprawy te przedstawione są w domu normalnie, czyli wiadomo, że różnimy się ze wzgledu na płeć, a przypadkowe wejście do łazienki gdy w wannie myje się rodzic nie jest powodem do dziwnych zachowań ( krzyku, zasłaniania się czy innych ) tylko zwraca się dziecku uwagę, że kazdy ma prawo do intymności ( i ono też ) i nie nalezy przeszkadzać komuś w toalecie, czy łazience, to i te dzieci czasami pod wpływem rówieśników zaczynają podglądać i pokazywać sobie to i owo. Myślę, że zwyczajnie trzeba powiedzieć dziecku, że to nie ładnie pokazywać i oglądać , i że mama nie chce żeby dziecko uczetniczyło w takich zabawach. warto też zasycić ciekawość dziecka i przy okazji pokazać jakąś książeczkę dla dzieci, która mówi o różnicach. Ja osobiście jestem zwolnenniczką nie robienia tajemnic z takich rzeczy, mówienia dziecku prawdy ale oczywiście odpowiadać trzeba tylko na pytania i nie wyprzedzać , czyli nie mówić rzeczy o które dziecko jeszcze nie pyta. Radziłabym żeby Pani porozmawiała z nauczycielką na osobności, że dziecko przynioslo takie rewelacje do domu, i że prosi Pani o większy nadzór bo jest zaniepokojona. Ale proszę nie robic z tego czegoś wyjątkowego, a tym bardziej przy dziecku. W myśl zasady, że zakazany owoc .... Co do lektury na ten temat to niczego nie poradzę bo w tych sprawach zawsze zdawałam się na intuicji i na wszystkie pytania mojego dziecka zwyczajnie odpowiadam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adadob Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 14.03.06, 08:38 Bardzo dziękuję. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
nena22 Zmiana przedszkolanki w każdej grupie wiekowej 14.03.06, 09:09 Pani Dyr, jak Pani zapatruje się na sprawę zmiany przedszkolanki w każdej grupie wiekowej. Chodzi mi o sytuację kiedy w przedszkolu jest taka zasada, ze panie nie przechodza z grupą, tylko każda z nich specjalizuje sie w opiece nad daną grupa wiekową. Jak to wpływa na dzieci? Mnie sie wydaje, ze dzieci ( szególnie maluchy pewnie) tak bardzo przywiazują się do swojej pani, ze taka zmiana może być dla nich ogromnie trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zmiana przedszkolanki w każdej grupie wiekowe 14.03.06, 20:34 Nauczyciel wychowania przedszkolnego, jest specjalistą od całego wychowania przedszkolnego, czyli od 3 do 6 latków włącznie. Dawniej właśnie tak bywało, że jeden nauczyciel pracował 15 lat tyko z maluszkami lub tylko w zerówce, sama zaczynałam swoją pracę zawodową w tym systemie. Oczywiście może być plusem pewna specjalizacja w danej grupie lecz czy to się nie znudzi, czy nie wpadnie się w rutynę?? przechodzenie z grupa ma swoje plusy, począwszy od przywiązania i relacji emocjonalnych z nauczycielem, dobre poznanie grupy, problemów dzieci i rodzin przedszkolaków, jeśli ma się problem wychowawczy z dzieckiem trzba go rozwiązać i się z nim zmierzyć, a nie liczyć dni do końca roku szkolnego i oddać problem następnej, wymaga od nauczyciela kreatywności, ciagłych nowych pomysłów, doskonalenia warsztatu pracy, itp..... Nie ma przepisów, które to regulują ale myślę, że rodzice moga wnieść postulat o zmienienie tej zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
nena22 Re: Zmiana przedszkolanki w każdej grupie wiekowe 15.03.06, 09:16 Hm,.... tak myslałam ,ze Pani tak uważa. To niby po mojej myśli..., ale mialam nadzieje na jakieś plusy związane z taką organizacją pracy To jest przedszkole nad którym poważnie się zastanawiam bo wygląda na to,ze jest naprawdę fajne a i pani dyrektor bardzo rozsądna, miła, zaangażowana w swoją pracę. Tylko taki dziwny ma pomysł. Nie zmieni tego, bo jest przekonana o słuszności takiego rozwiązania, rodzice nieraz prosili o zmianę tego systemu ( sama to powiedziała) Jej argument: dzieci są lepiej przygotowane do wejścia w świat szkolny, gdzie stykają sie co chwila z innymi osobami. Już myslalam,że znalazłam wreszcie fajne przedszkole a tu taki klops. I nie wiem co ważniejsze: miła, kontaktowa, zaangazowana, b.dbająca o czystość i higienę p. dyrektor, z wieloma rewelacyjnymi pomysłami (oprócztego "specjalizowania" sie przedszkolanek), czy nieprzyjemna, niekontaktowa, "służbistka", ale tam za to przedszkolanki pozostają ze swoja grupą? Czy może Pani coś doradzić w tej kwestii? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zmiana przedszkolanki w każdej grupie wiekowe 17.03.06, 17:07 Musi Pani kierowac się intuicją i tylko tyle mogę powiedzieć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pieguska1 Czy p. dyrektor moze odmowic przyjecia podania? 14.03.06, 10:37 Zamierzam zlozyc podanie do przedszkola w Ursusie, gdzie jak wiadomo jest duzy problem z wolnymi miejscami. Nie pracuję i wiem ze moje podanie zostanie odrzucone i rozumiem to, ale 02 kwietnia konczy mi sie urlop wychowawczy i mam nadzieje, ze do wrzesnia bede juz pracowac, wtedy tez chcialabym miec jakas szanse na przedszkole z odwolania. Tylko jak w zeszlym roku pytalam o to w jednym z przedszkoli, to p.dyrektor powiedziala, ze dopuki nie bede pracowac, to nie mam po co przychodzic. W zwiazku z tym pytam jak w temacie... dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam. pieg Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Czy p. dyrektor moze odmowic przyjecia podani 14.03.06, 20:38 Nie, dyrektorka nie moze odmówić przyjęcia karty, a jak się uprze to niech da to na piśmie i wtedy dopiero będzie powód do odwoływania sie. Czas naboru jest jasny, potem komisja powołana zarządzeniem dyrektora rozpatruje wnioski i dopiero potem wywieszenie list. ( Jeśli jest Pani na wychowawczym to zakład pracy, w którym jest Pani zatrudniona nie może potwierdzić zatrudnienia? albo nie może Pani go wpisać? w końcu wraca tam Pani we wrześniu - to tak na marginesie.) Odpowiedz Link Zgłoś
pieguska1 Re: Czy p. dyrektor moze odmowic przyjecia podani 15.03.06, 09:05 przedszkole2 napisała: > Jeśli jest Pani na wychowawczym to zakład > pracy, w którym jest Pani zatrudniona nie może potwierdzić zatrudnienia? albo > nie może Pani go wpisać? w końcu wraca tam Pani we wrześniu - to tak na margine > sie.) nie, nie moze, to troche bardziej skomplikowane moj zaklad pracy jest w Szczecinie i nie wracam tam do pracy, bo mieszkam juz w Warszawie. W swoim zakladzie pracy zlozylam juz wypowiedzenie i teraz zaczynam poszukiwania tutaj. Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam pieg Odpowiedz Link Zgłoś
gola1 Re: Odpowiem na pytania o przedszkolach-dyrektor 15.03.06, 22:18 Chciałabym sie dowiedzieć jakie sa zadania pani-pomocy przedszkolanki.Z tego co sie orientuję w grupie są dwie panie wychowawczynie i pomoc przedszkolna( co należy do jej obowiązków?) Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Odpowiem na pytania o przedszkolach-dyrektor 17.03.06, 17:11 Zakres obowiązków, zgodnie z kodeksem pracy ustala dyrektor, nie wiem jakie może mieć dokladnie bo mogą być one różnie sprecyzowane. W niektóry przedszkolach np. pomoce odpowiadają za czystośc zabawek w innych do obowiązek woźnej, w niektórych sprzątają jakieś dodatkowe pomieszczenia w innych nie itd. Ale zasadniczo zgodnie z nazwą tego etatu ma pomagać nauczycielce w wykonywanej pracy, czyli ubierać, pomagać w zajęciach, wychodzić na dwór, karmić, itd. Nie jest to etat pedagogiczny ale etat techniczny, czy jak kto woli, etat obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialena75 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 16.03.06, 09:35 Dzieńdobry!Prześledziłam cały wątek... zajęło mi to sporo czasu, ale niestety nie znalazlam nigdzie wypowiedzi Pani Dyrektor na nurtujace mnie pytanie. Znam zdanie Pani Dyrektor odnośnie "wysłania" dziecka do przedszkola w przypadku gdy jego mama ma mozliwośc pozostania z nim w domu. Moje pytanie jednakże dotyczy trochę innego przypadku. Dziecko w czerwcu skończy 3 lata i od roku pozostaje pod opieka swoich dziadków. Dodam, że dziadkowie sa raczej młodymi, sprawnymi dziadkami, tak więc chłopczyk na spacerach spędza kilka godzin dziennie bawiąc się z innymi dziećmi i ogolnie opieka nad nim nie sprawia im większego problemu, wychowywany jest w kochającej atmosferze. Moje pytanie jest następująe: czy lepszym rozwiązaniem jest zapisanie go od września do przedszkola czy jednak poczekać z tym (jeśli istnieje taka mozliwość)jeszcze rok czy dwa. Przypomnę, że we wrześniu dziecko będzie mialo 3 lata i 2 miesiące. Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź na moje pytanie z pani punktu widzenia jako doświadczonego pedagoga. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ada16 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 16.03.06, 12:05 Jestem mamą dziecka słabowidzącego. Niestety nie ma w okolicy przedszkola specjalizowanego dla takich dzieci , jest jedynie dla dzieci z upośledzeniem umysłowym lub z porażeniem mózgowym. Moje dziecko w bliskim otoczeniu radzi sobie niexle, chciałabym aby chodziło do przedszkola, jest bardzo kontaktowe, lubi dzieci. Dyrektorzy przedszkoli, w ktorych byłam wyraźnie obawiają się klopotu. Jakie sa Pani doświadczenia z dziećmi niepełnosprawnymi, czy uważa Pani, że jedynie przedszkole specjalne jest w stanie zapewnic opiekę? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.03.06, 17:18 Napewno rpoponowałabym raczej przedszkole integracyjne lub przedszkole dla dzieci niedowidzących i z wadami wzroku. Tam ma dziecko lepszą i bardziej fachową opiekę. Sytuacja zależy też jakiego to typu i w jakim zakresie, jeśłi dziecko widzi tylko trochę słabiej i okulary rozwiazują problem to oczywiście przedszkole masowe, jeśli jednak nie, to w grupie 25 osobowej może dziecko być bardziej narażone na urazy, podknięcia, popchnięcia itd, a i pomoce stosowane do pracy z dziećmi moga być nieodpowiednie. Proszę pamiętać, że czasami dzieci z problemami niedowidzenia, głuchoty czy tp ale oczywiście pod wzgledem intelektulanym i fizycznym zdrowe czują się lepiej i lepiej odnajdują w "swoim " gronie, czuja się rozumiane i czują, że nie są same z takim problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 17.03.06, 17:13 Jeśli chodzi o dzieci 3letnie to oczywiście grupa rówieśnicza jest wskazana w rozwoju relacji społecznych. Może jeśli mama jest w domu początkowo na zmniejszoną liczbe godzin. To własnie do 3 lat jest najważniejszy czas na więzi rodzinne, a potem powili trzeba się uspołeczniać i uczyć innych umiejętności, których dom nie nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia jestem na urlopie wychowawczy i 16.03.06, 15:54 chciałabym posąłć córkę do przedszkola. Mała bardzo tęskni za dziećmi, lubi ich towarszystwo. Ponad to wolałabym, żeby wychorował się jak ja jestem w domu, zanim pójdę do pracy. Mogłaby się zaadaptować spokojnie. Nie mamy tu nikogo i przedszkole jest jedynym rozwiazaniem. Opiekunka nie wchodzi w rachubę. Nie pobieram zadnych pieniędzy z powdu tego, ze jestem na urlopie wychowaczym. Córkę chciałąbym posłąć na 3-4h dzienie, w przedszkolu ją przyjma. Mam pytanie czy zakłąd pracy nie będzie mi robił trudności, nie odwołą mnie z urlopu wychowawczego? Pzry przedszkole wysyła informację do zakładu pracy, że dziecko chodzi do przedszkola. Nie zamierzam w tym czasie podejmowac żadnej pracy. ChodZi mi tylko o dziecko, jak już pisałm wypowyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: jestem na urlopie wychowawczy i 17.03.06, 17:21 Wypowiadałam się na ten temat już kiedyś, myślę, że chodzi tu raczej o ZUS, bo jest Pani ubezpieczona właściwie tylko dlatego, że opiekuje się Pani dzieckiem, a jeśli ma Pani dziecko w przedszkolu to może świadczyć pracę, czyli zarabiać na tzw ubezpieczenie. Nie sp[otkałam się raczej żeby ZUS kontorolował przedszkole pod tym wzgledem. Przedszkole nie zawiadamia zakładu pracy ale jeśli wpisze go pani w kartę, może okazać się że ktoś zadzwoni do pracy w jakieś sprawie ( wypadek, choroba dziecka, nie zapłacone przedszkole ) i wtedy poszukując Pani zakład dowie się, że maluch jest w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: jestem na urlopie wychowawczy i 20.03.06, 16:34 dziękuję. Tak jak pisałm chce posłać córkę tylko na 3h, bo mała strasznie tęskni za dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenkaaa78 przedszkole integracyjne 16.03.06, 21:57 jesli do przedszkola "startuje' więcej niż jedno dziecko na miejsce do grupy dzieci niepelnosprawnych i wszystkie mają skierowanie z Poradni psychologiczno pedagogicznej to na jakiej zasadzie komisja wybiera dzieci? I czy , jak w moim przypadku, nakaz przychodzenia przez miesiąc na grupę już teraz jest czyms umotywowany? co, jesli chodzić nie moge, bo pracuję? Nie mam tego na piśmie, ze mam z synkiem przychodzić na grupę, żeby go panie mogły "obejrzec" mam pracę.... zreszą dla mnie chore jest wyrywanie dziecka ze złobka ktore zna i lubi do nowej grupy, ktora i tak nie jest docelowa dla , jak dla mnie, eksperymentu. Zrozumialam, ze jak na owoą grupe nie przyjdę, to syn się na pewno nie dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: przedszkole integracyjne 17.03.06, 17:26 Zaczym podejmie się dziecko z orzeczeniem do grupy integracyjnej trzeba coś o nim wiedzieć więcej. Doboru dzieci trzeba dokonywać bo nie widzę pracy w grupie integracyjnej, gdzie 5 dzieci niepełnosprawnych jest z zespołem Downa, może to źle wpłynąć na resztę dzieci, czy 5 dzieci autystycznych. Dyrektor stara sie dobrać dzieci pod kontem pomocy im samym i możliwości oraz relacji w grupie. To ma być integracja, a nie segregacja, czyli wszyscy muszą się dobrze w niej czuć i odnosić sukcesy na miarę swoich możliwości. Myślę, że warto przyjśc do przedszkola, nawet na dłużej i lepiej poznać środowisko w którym ma przebywać Pani dziecko, to napewno potrzebne i Pani i dziecku i placówce. Chcąc pomóc swojemu dziecku trzeba czasami się poświęcić, w końcu to Pani dziecko. Zresztą myślę, że nie musi to własnie Pani siedzieć caly miesiąc, może być to czasami ktoś inny z rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenkaaa78 Re: przedszkole integracyjne 19.03.06, 22:49 W tym fakt, że ja nie mam rodziny i nie mam mozliości tak długiego uczestniczenia w zajęciach - z założenia do pzredszkola idą dzieci osob pracujących i absurdem jest nakaz chodzenia na taką grupę. Uważam, że to dyskryminacja osob pracujących i zastanawiam się jak Pani wyobrazalaby sobie siebie w takiej sytuacji. Nie, proszę pani, jak nie mogę poswięcic pracy, w moim mieście bardzo o nią trudno, pracuję w prywatnej firmie i nikt tu nie rozumie czegoś takiego jak miesięczny pobyt w grupie niedocelowej. Swoją drogą brawo za pomysl pzystosowywania autystycznego, wrażliwego na wszelkie zmiany dziecka "dla sprawdzenia". Rozumiem, ze Pani optuje za wersją chore dzieci do przedszkola specjalnego, nie a dla was miejsca wśród zdrowych, wybierzmy rokujących nadzieję, a raczej - tych najmniej problematycznych. W zasadzie już się nie dziwię temu pzredszkolu, pani prezentuje podobny brak zrozumienia i brak poszanowania czyjeś pracy i obowiazków. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: przedszkole integracyjne 20.03.06, 17:11 Rozumiem, że może się Pani czuć źle w całej tej sytuacji, przed którą zastała pani postawiona ale nie wiem dlaczego całą flustrację wyładowała Pani na mnie. No cóż. W swojej pracy zawodowej nieraz spotykałam się z tami reakcjami rodziców całe szczęście, ze były one jednostkowe i incydentalne. Tez jestem matką i miałam i mam ze swoim dzieckiem różnego typu problemy, które też wymagały odemnie różnego rodzaju poświęcenia, nawet kosztem pracy zawodowej. Nic Pani o mnie nie wie i nie życzę sobie oczerniania mojej osoby i wydawania niczym nie popartych sądów na mój temat. Zadała Pani pytanie więc odpowiedziałam, z moja odpowiedzią nie musi się Pani zgadzać i myślę , że powinna Pani powiedzieć to wszystko w wybranym przedszkolu. A tak na marginesie życie polega na wyborach. Dla mnie osobiście najważniejszym aspektem mojego życia jest moje dziecko i to ono zasługuje na największe poszanowanie, a nie moja praca zawodowo mimo, że ją bardzo lubię i się w niej realizuję. Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
puchata1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 19.03.06, 18:19 Czy wlascicel prywatnego przedszkola, ktore posiada dotacje z gminy ma prawo wprowadzic w umowie zapis ze zwrot za wyzywienie podczas niebecnosci dziecka moze nastapic tylko wowczas jesli niebecnosc zostanie zgloszona na 3 dni wczesniej? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 19.03.06, 21:19 W prywatnym przedszkolu organem prowadzącym jest jego właściciel ( w niepublicznym również ), tak więc takie sprawy zależą od niego i on ustala zasady dotyczące opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalesia Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.06, 14:19 Up up, bo kwiecień tuż tuż. W Olsztynie w kwietniu zaczyna się składanie podań do publicznych. Dziekuję Pani Dyrektor za skarbnicę wiedzy. Bez Pani podpowiedzi na pewno przed złozeniem dokumentów przedszkole zdyskwalifikowałoby mi syna, gdyż mama za dużo mówi... Składamy do trzylatków. Podrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.06, 22:26 Przepraszam jeśli sie powtórze ale niedawno koleżanki nastraszyły mnie że już zaczął się nabur dzieci do przedszkoli państwowych na wrzesień 2007r. Jak rozumiem nie jest ot prawdą a generalnie nabr taki na 09/07 rozpocznie się w lutym 2007?? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.06, 22:33 Droga Pani teraz zaczął się nabór, a w niektórych miastach już kończy, na rok szkolny 2006/ 2007, czyli dla tych dzieci, które rozpoczną przedszkole 1 września 2006r. Odpowiedz Link Zgłoś
beata3211 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 23.03.06, 22:44 Dziękuje bardzo za odpowiedz. Ulżyło mi. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-figa Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.03.06, 14:24 wiem ze pewnie wiele juz takich pytan padalo ale czym powinnam sie kierowac w wyborze przedszkola? mam córeczke w wieku 3 latek chcialam ja posłac do przedszkola od wrzesnia narazie chodze po przedszkolach i sie zapoznaje z oferta. zalezało by mi aby mała mogla pomalu zapoznawac sie z przedszkole -tzn przychodzic na kilka godzinek-2-3 od czasu do czasu. nie wszedzie tak mozna ale zalazlam kilka takich placówek gdzie taka mozliwosc istenieje. nastepna sprawa jest to czego powinnam sie spodziewac w programi u maluchow? rytmika? moze jeszce jakies zajecia narzie tylko słyszalam o rytmice czy to tyle na 3 latka? prosze o jakies wskazówki-charakterystyke dobrego przedszkola z gory barzdo dzikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.03.06, 18:48 Moim zdanie liczy się klimat w przedszkolu, czyli takie przedszkole w którym każdy wie co ma robić ale nie ma rygoru i strachu. Ważne sa relacje między ludźmi, jak się do sibie odnoszą itd... Oczywiście w drugiej kolejności sprzęt, mable, zabawki i ogród, czy wszystko to jest bezpieczne i czyste, nie koniecznie musza to być nowoczesne, drogie zabawki ale czyste, bezpieczne i dostępne dla dzieci. Prosze zwrócic uwagę na nauczycielki, które prowadzić będą grupę, porozmawiać, zobaczyć jaki będa miały stosunek do dziecka ( wyniosłe i wszystkowiedzące, czy słychajace i otwarte ). Co do programu to , to o czym Pani pisze to zajęcia dodatkowe, dodatkowo płatne, a w kazdym przedszkolu realizowany jest program, podstawa programowa opracowana przez ministerstwo i inne wybrane programy, prosze zapytać o imprezy, wycieczki, teatrzyki itd. W każdej grupie wiekowej każdego dnia realizowane są zajęcia programowe przez nauczycieli, a zajęcia dodatkowe, to dodatkowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
groniek7 Re: jak naprawdę jest z tą rejonizacją? 28.03.06, 15:22 witam Panią, bardzo jestem wdzięczna za ten wątek, rozwiał wiele moich wątpliwości. jestem z Krakowa, moje dziecko w pażdzierniku skonczy 3 lata. do tej pory Pola byla ze mną. prawde mówiac mam wiele wątpliwości w związku z posłaniem jej do przedszkola, zarówno ze względów zdrowotnych (Pola dość często choruje jak na dziecko siedzące w domu, leczymy się też na ukł. moczowy, a jak wiadomo im czestsze infekcje, tym bardziej zachwiany ukł odpornościowy i moczowy) jak i takich, czy po prostu będziemy przyjete do przedszkola. nie przypuszczałam, że tak trudno będzie się dostać do przedszkola, szczególnie takiego które mnie i mojemu mężowi sie podoba. ja jestem osoba zarejestrowana w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna, mąż pracuje, i dodatkowo prowadzi dzialalność gospodarczą, ja pomagam mu prowadzić tą działalność, więc pracuję "na czarno". przedszkole, które mamy na osiedlu nie przypadło nam szczególnie do gustu, natomiast bardzo spodobało mi się przedszkole w następnej dzielnicy. i stąd moje pytanie. jak to jest, że w jednym przedszkolu usłyszałam, że pierwszeństwo mają dzieci zamieszkujące tą dzielnicę, gdzie jest dane przedszkole, a w innym przedszkolu poinformowano mnie, że wystarczy, gdy dziecko będzie tylko zameldowane w Gminie Kraków? czy jest to związane z tym, że w związku z dużą ilością dzieci, przedszkola wprowadzają szczegółowe, wewnętrzne przepisy? bardzo prosze o odpowiedź, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: jak naprawdę jest z tą rejonizacją? 28.03.06, 18:50 Przykro mi ale nie ma pojęcia jakie zasady są w Krakowie, powinno być dostępne jakieś uregulowanie wydane przez burmistrza, czy prezydenta miasta. Ministerstwo mówi tylko o tych najogólnieszych zasadach ( dzieci rodziców samotnych, dzieci rodziców niepełnosprawnych itd... ) resztę ustala organ prowadzący. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrootka1 Czy obowiązuje jeszcze taki przepis? 29.03.06, 10:54 Chodzi mi o pierwszeństwo przyjęć do przedszkola dzieci nauczycieli. Słyszałam, że coś takiego funkcjonowało. Jak to jest teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
karanissa A jak to jest w przypadku... 30.03.06, 07:42 ... nastepujacym: Zlozylam karte do jednego przedszkola (tego wybranego, najbardziej korzystnego dla mnie - Wawa). Nie skladalam do innych w mojej dzielnicy, bo wzielam sobie do serca porady, zeby raczej tego nie robic. Przypuscmy, ze moje dziecko nie dostaje sie do upatrzonego przedszkola (z braku miejsc). Dyrektorka przesyla wtedy moja karte do innych placowek w dzielnicy, szukajac miejsca. I teraz moje pytanie: czy wciaz mam "pierwszenstwo" przed kartami dzieci spoza dzielnicy? Czy tez moze synek bedzie przyjety dopiero wtedy, gdy bedzie jakies miejsce PO zakwalifikowaniu WSZYSTKICH skladajacych podania, takze tych spoza dzielnicy. Dreczy mnie to od wczoraj - bo jesli przy tym drugim podejsciu pierwszenstwo beda mialy dzieci, ktore co prawda mieszkaja poza dzielnica przedszkola, ale ich rodzice zlozyli tu karty przed 30 marca, to chyba popelnilam blad skladajac karte tylko do jednej placowki. Mam nadzieje, ze za bardzo nie namieszalam - caly czas waham sie co robic, zeby moje szanse na przyjecie do przedszkola w mojej dzielnicy byly maksymalnie duze. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: A jak to jest w przypadku... 30.03.06, 22:27 Jeśli w innych przedszkolach sa wolne miejsca to dziecko przekazywane jest do któregos z takich przedszkoli. Są dzielnice, gdzie nie ma sznsy na przekazanie bo wszystkie placówki sa zapełnione i wiele dzieci z dzielnicy się nie dostaje. Proszę wejśc jutro do tego przedszkola i zapytać, dyrektorki zazwyczaj w ostatnim dniu wiedzą na czym w przybliżeniu stoją jesli chodzi o karty. Jutro wpłyną już karty raczej tylko zapominalskich, kto miał złożyć to już to zrobił. Trudno mi odpowiadać jak dzieje się to w różnych dzielnicach. Są dzielnice gdzie we wszytkich przedszkolach jest dużo dzieci ale są i takie gdzie w kilku przedszkolach ( zazwyczaj w tych, które miają najlepszą opinie, a w innych nawet po rekrutacji są jeszcze miejsca. To chodzi o stare dzielnice Wwy. Prosze spróbować zapytać jutro w przedszkolu. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
annaskor Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 31.03.06, 17:12 Witam, Mieszkamy w Poznaniu. Moje dzieci od stycznia bardzo chorują. 2-4 dni w przdeszkolu 2 tyg w domku Teraz siedzimy w domku od połwy marca i infekcje się nie skończyły. Zamierzam zostawić dzieci w domku przynajmniej cały kwiecień, aby wydobrzały i abym mogła porobić im badania. Dlatego mam pytanie: Czy ustawowo rodzic ma prawo zawiesić na 1-2 miesiące pobyt dzieci w przedszkolu i nie płacić tych opłat stałych (za 2 dzieci to 210 zł + rytmika itd.) oczywiście nie tracąc miejsca? Czy są na to przepisy, czy to zależy od woli dyrektora placówki? Słyszałam, że jest taka możliwość, ale wolę się upewnić. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 31.03.06, 20:06 Nie ma takich ogólnych przepisów na ten temat. Taki sprawy regulują organ prowadzący lub dyrektor jeśłi ma takie przyzwolenie od organu prowadzącego. Może Pani wypisać dziecko na miesiąc z przedszkola, a potem znowu zapisać majac nadzieje, że pod koniec roku szkolnego nikt nie zajmie tego miejsca. Jednak ja proponuję porozmawiać z dyrektorem, nie znam uregulowań z Poznaniu ale napewno dyrektorka ma na to jakiś pomysł. Może mozna napisać podanie o zwolnienie z opłat w związku z chorobą i nieobecnością dziecka albo przepisać na ten czas dziecko na podstawę programową jeśli jest bezpłatna. Prosze porozmawiac w przedszkolu. Pozdrawiam i życzę zdrowia. Dodam jeszcze z autopsji, że moje dziecko pierwszy rok też tak chorowało, w drugim było trochę lepiej, a w trzecim było chore raz przez cały rok!!! Potem już tylko czasami. Czym starsze, tym mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrootka1 Ponawiam pytanie... 31.03.06, 21:09 w sprawie przywilejów dzieci nauczycieli odnosnie kolejności przyjmowania ich do przedszkola. Czy coś takiego jeszcze funkcjonuje? Jeśli Pani coś o tym wiadomo, proszę o informację. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Ponawiam pytanie... 31.03.06, 22:51 www.men.gov.pl/prawo/wszystkie/rozp_15.php paragraf 4, jak dobrze pamietam, dodatkowo organ prowadzący może ustalić również kryteria,a w dalszej kolejności dyrektor. Pewne uregulowania znajduja się również w rozporządzeniu o ramowych statutach przedszkola,a więc i w statucie przedszkola, są to ograniczenia wiekowe przy przyjmowaniu dzieci. Niestety trzeba dodatkowo w przypadku dużej ilosci dzieci ustalić logiczne kryteria, nie łamiace przepisów nadrzednych. Najczęscie są to : najpierw zapewnia się miejsca wszystkim 6 latkom w związku z obowiązkiem rocznego przygotowania, potem przyjmuje się w grupach wiekowych najpierw rozpatruje się dzieci z dzielnicy , a w tym najpierw dzieci rodziców samotnie wychowujących, potem dzieci rodziców z orzeczoną niepełnosprawnością, rodzin zastępczych, czasami pojawia się zapis o dzieciach pracowników oświaty, oczywiście rodziców pracujących, a jak jeszcze brakuje miejsc to wprowadza się czasami kryteriu wiekowe, czyli np. pełnych 3 latków. Na drzwich większości w-wskich przedszkolach wisiały informacje od burmistrzów w tej sprawie. Proszę mi wierzyć, ze przyjmowanie dzieci nie jest łatwą sprawą dla dyrektora i jest też dużym stresem bo trudno jest dokonywac takiech wyborów, chętnie przyjmowałybyśmy wszystkie dzieci gdyby były do tego warunki. W wielu dzielnicach brakuje przedszkoli ale to już nie jest wina dyrektorów,a niestety oni obrywają za to najbardziej. Jednak są dzielnice gdzie nie we wszystkich przedszkolach jest komplet chętnych i w tych dzielnicach dzieci nie przyjete do obleganych przedszkoli kieruje się do mniej obleganych. Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich starających się o przyjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
annaskor Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 02.04.06, 18:19 Dziękuję za odpowiedź i rady. Jutro porozmawiam z p. dyrektor. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
2misiaczki Wprowadzenie w błąd? 04.04.06, 18:07 Proszę o pomoc bo nie wiem co mam zrobić. Mieszkamy na pograniczu 2 dzielnic, więc szukaliśmy przedszkola po drodze do pracy a to właśnie w przeciwnym kierunku niż nasz rejon. Po znalezieniu przedszkola, które najbardziej nam odpowiadało, złożeniu dok. i zapewnieniu Pani dyr., że jeśli tu się nie dostanie to będzie mogło uczęszczać do jakiegoś przedszkola w okolicy, bo przenoszą dzieci między placówkami byłam spokojna. Do dziś. Rozmawiałam z Panią dyr. i co usłyszałam?!, że muszą zapewnić miejsce tylko i wyłącznie dzieciom ze swojego rejonu, o czym wcześniej nie wspomniała a dokładnie to wiedziała, bo na wstępie rozmowy to powiedziałam. W mojej dzielnicy jest raptem 5 przedszkoli (jest co najmniej 3x większa) w tamtej 11. Gdybym wcześniej wiedziała o takiej procedurze na pewno złożyłabym dok. w naszym rejonie nie zważając na fakt, że muszę przejechać jakieś 5km do przedszkola. Co mam zrobić w zaistniałej sytuacji?? Pozdrawiam, Mama i 2 Misiaczki Odpowiedz Link Zgłoś
mamaadama4 Re: opinia wychowawcy n/t dziecka 05.04.06, 18:00 Przedszkole jest państwowe. Od jakiegoś czasu w grupie pojawił się problem przemocy (między dziećmi) i bardzo agresywnych zachowań. Wychowawca problem bagatelizuje, dyrektor stara się sprawę łagodzić, a ja się zastanawiam czy następnego dnia moje dziecko wyjdzie cało z przedszkola, czy tylko z sińcem. Poprosiłam dyrektora i wychowawczynię o pisemną opinię pedagogiczną n/t mojego dziecka. Pani odmówiła twierdząc, że opinię taką jest zobowiązana wydać wyłącznie na wniosek poradni psychologicznej. Czy naprawdę nie mam mozliwości zmuszenia ich do wydania opinii? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: opinia wychowawcy n/t dziecka 05.04.06, 19:53 Ma Pani pełne prawo dostać pisemną opinie o swoim dziecku z przedszkola. Proszę wystąpić o ta opinie do syrektora na pismie, dyrektor ma 14 dni na odpowiedź na piśmie, a jak odpisze, ze nie udac się z tym pismem do kuratorium. Dyrektor nie ma prawa odmówić ale oczywiście ma 14 dni na odpowiedź, bądź wystawienie opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Wprowadzenie w błąd? 05.04.06, 19:50 Jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to : po pierwsze poczekać na wywieszenie list i sie odwoływać, po drugie zadzwonić do kilku okolicznych przedszkoli bo może sa tam jeszcze wolne miejsca, po trzecie jesli dziecko się nie dostanie to objechać pobliskie przedszkola i zobaczyć na listach gdzie jest mniej niż 25 lub 25 i wtedy próbować zapisać tam dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiek1 Re: Wprowadzenie w błąd? 10.04.06, 18:13 Witam, Skladalam wnioski o przyjecie corki do dwoch warszawaskich przedszkoli, niestety mimo spelnienia wszystkich niezbednych kryteriow, czyli corka bedzie maiala 3 lata, oboje rodzice pracuja nie zostala przyjeta do zadnego z nich. W obydwu przedszkolach zgodnie z sugrstia Pan Dyrektorek napisalam, ze zlozylam wnioski rowniez do innych placowek.Jak skladalam wniosek do jednego z przedszkoli, a bylo to pod sam koniec rekrutacji, dostalam informacje od Pani zbierajacej wnioski, ze corka spelnia wszystke kryteria wiek 3 lata, obywdoje rodzice pracuja, wiec raczej zostanie przyjeta. Powiedziala, ze sa rodzice , z ktorych jedno nie pracuje, wiec mam duze szanse na przyjecie. Dzisiaj zlozylam na pismie odwolanie, czy w sytuacji nie pozytywnego rozpatrzenia mojego podania moge poprosic Pania Dyrektor o pisemne podanie powodu odrzucenia mojej corki, oraz czy w razie czego mam prawo poprosic o pokazanie wnioskow podan dzieci przyjetych, zeby sprawdzic czy faktycznie wszyscy rodzice pracuja i spelniaja warunki? Bede wdzieczna za odpowiedz. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zarra Re: Wprowadzenie w błąd? 10.04.06, 18:44 Jestem w identycznej sytuacji jak Agusiek, dwa warszawskie przedszkola do których złożyłysmy wnisoek nie przyłeły nas pomimo że spełniamy kryteria. Obydwoje pracujemy, blisko mieszkamy, skończone 3 latka. Czy wogóle takie odwołanie ma sens ? W jednym z tych przedszkoli pani zanotowała na podaniu "zadzwonić". Czyli moze, moze, jak coś się zwolni w ciągu roku szkolego. Co ja mam teraz zrobic ? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Wprowadzenie w błąd? 10.04.06, 20:50 Trudno mi sie tłumaczyć za inne dyrektorki, dzisiaj przyprowadziłam już kilka rozmów w swoim przedszkolu bo tez mam dzieci nie przyjete. Całe szczęście, że przyjęłam wszystkich z dzielnicy pracujących ale dla reszty miejsca zabrakło. Trudno mi doradzać ale odwołanie warto napisać. Chociaż musze uprzedzić, że w opowiedzi może zaistnieć " z powodu braku miejsc". Może warto jednak jednoczesnie rozejrzeć sie po innych przedszkolach np. na trasie do pracy i poszukać tam miejsc. Z tego co wiem to do tej pory w starszych dzielnicach były przedszkola z wolnymi miejscami. Prosze też spytać w przedszkolu czy dyrektor prowadzi listę awaryjną, czesto bywa tak, ze ktoś się nie zgłasza. Warto trzymać reke na pulsie. Nawet na tym forum sa rodzice, którzy chwala się, że dostali się jednak do dwóch przedszkoli. Miejmy nadzieje, ze szybko z jednego oficjalnie zrezygnują. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
efa5 Czy to jest w porządku? 11.04.06, 10:41 Wczoraj wyszlam zbulwersowana z przedszkola? Otóz organizowany jest wyjazd "ekologiczny" nie wiem gdzie, gdyż Pani nie miała za bardzo czasu rozmawiać, w każdym razie wybieranych jest na ten wyjazd po 10-cioro dzieci z każdej grupy. Reszta zostaje w przedszkolu. Nie wiem według jakiego klucza odbywa się ten wybór, ale sądzę że pojazdą dzieci których babcie lub ciocie pracują w przedszkolu, a w córki grupie np. jest troje tekich dzieci. Oczywiście moja córka nie została wybrana. Później te które pojechały będą sobie opowiadać a te co zostały z rozdziawioną buzią słuchać i zazdrościć . Czy to jest w porządku, czy nie powinno być tak, że jedzie cała grupa, albo cała zostaje? Dyskryminacja już w przedszkolu i to w taki sposób, Proszę napisać, co Pani o tym sądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Czy to jest w porządku? 11.04.06, 19:35 Faktycznie jest to bardzo dziwne. Ciekawa jestem z jakich pieniędzy jest to pokrywane, bo jak z rady rodziców to naprawdę skandal. Oczywiście, że najczęściej dzieci ze starszych grup maja więcej wyjazdów niz maluszki, z przyczyn chyba oczywistych ale wybieranie po kilkoro z każdej grupy? Chyba poszłabym do dyrektorki porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja przyjęty. Co dalej? 11.04.06, 22:53 czy powinnam się zgłosić do przedszkola po dalsze instrukcje, czy czekać na jakiś kontakt? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: przyjęty. Co dalej? 12.04.06, 16:59 Trzeba dowiedzieć się w przedszkolu czy nie ma jakiegos zebrania dla "nowych" rodziców, a w większości jest i czy sa spotkania adaptacyjne dla dzieci. No i oczywiście sporzystać z tego. Gratuluję dostania się. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: przyjęty. Co dalej? 12.04.06, 18:22 O tym, że zajęcia adaptacyjne będą wiem. Teraz muszę się zabrać za pracę nad dzieckiem Dziękuję za odpowiedź i gratulacje. Cieszę się bardzo z przyjęcia, bo mając dziecko z grudnia żyłam długo w stresie Odpowiedz Link Zgłoś
pat761 Nie dostał się. 12.04.06, 18:59 Syn nie dostał się do żadnego przedszkola w naszej dzielnicy. Jak poprawnie napisać odwołanie? Czy mam prawo pytać dyrekcję o podstawy na jakiej pozostałe dzieci zostały przyjęte? Czy mogę gdzieś oprócz przedszkola złożyć odwołanie, pismo? Dostały się dzieci, tak samo spełniające warunki jak my? Pani dyrektor twierdzi, że wybierano losowo, czy miała prawo robić loterię? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Nie dostał się. 13.04.06, 17:44 W odwołaniu trzeba napisać wszystko , czyli to że i jakie spełniacie Pańtwo kryteria, to że bardzo zależy na tym przedszkolu i wogóle wszystko, wszystko. Trudno mi też wypowiadać się o losowaniu, bo ja akurat staram się pracowac na kryteriach, które w miarę potrzeby uściślam ale może nie miałam do podjęcia decyzji aż tak trudnych. Wiem i zadaje sobie sprawę, że czasami na jednbo miejsce chętnych jest kilkoro dzieci nawet z tego samego bloku, pelnych 3latków i rodziców praujęcych. Wtedy przypuszczam, że trudno dokonac wyboru. A na kogos musi paść, bo liczba dzieci jest ograniczona. Co innago jak Pani wie, że na liscie znajduje się dziecko, które nie spelnia tych warunków co Pani, czyli powinna być przyjeta po Pani dziecku, wtedy jeśłi są dowody mozna się na nie powołać. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota5552 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.04.06, 00:25 Proszę o informacje, jakie przepisy prawne regulują przyjęcie do przedszkola integracyjnego dziecka niepełnosprawnego. Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
aga148 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.04.06, 08:57 do przedszkole2 Moje dziecko (jak jedno z wielu) nie dostało się do przedszkola. Złożyliśmy odwołanie od tej decyzji i czekamy na odpowiedź. Drugie przedszkole (do którego nie składalismy podania o przyjęcie) ma jeszcze kilka wolnych miejsc i zamierzamy tam złozyć podanie. Czy fakt, że po terminie złożyliśmy wniosek o przyjęcie do drugiego przedszkola będzie miało wpływ na decyzję komisji w pierwszym przedszkolu. Zależy nam bardzo na tym pierwszym z różnych przyczyn ale obawiamy się czy odwołanie przyniesie oczekiwany efekt, a nie chcemy zostawiać dziecka bez przedszkola. Reasumując: czy można jednocześnie odwoływać się od decyzji w jednym przedszkolu i składać podanie o przyjęcie do drugiego? I drugie pytanie: ile czeka się na odpowiedź po złożeniu odwołania. Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.04.06, 17:05 Niestety powiem tak, zalezy to od dzielnicy bo może w odpowiedzi na odwołanie znaleźć sie odpowiedź, że ma Pani zapewnione miejsce w innym przedszkolu. Może ustalić z dyrektorką tego drygiego przedszkola, że zaklepie Pani miejsce ale zlozy podanie po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi, zwyczajnie i szczerze porozmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.04.06, 17:03 Przyjecie dziecka niepelnosprawnego do przedszkola/grupy integracyjnej własciwie opiera sie na tych samych przepisach. Różnice polegają na tym, że jest ściśle określona liczba miejsc dla tych dzieci ( 5 w grupie) i dziecko musi miec orzeczenie do kształcenia specjalnego wydane przez poradnie. Moga być też ograniczenia jeśli chodzi o rodzaj niepelnosprawności ale to powinno znaleźć się w statucie przedszkola. Inny fakt jest taki, że nie są przyjmowane dzieci o znacznym stopniu niepełnosprawności, które nie dadzą sobie rady w p. int.Ale o tym decyduje dyrekror po konsultacjach z np. psychologiem przedszkolnym. Zastrzegę sobie równiez fakt, że w różnych dzielnicach różnie jest to organizowane. Gdyby Pani dokładniej opisała w czym jest problem, pewnie więcej mogłabym powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota5552 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.04.06, 18:02 Dziękuję za dotychczasowe wyjaśnienia. A rozszerzajac swoje pytanie, chodzi o to, że nasze podanie o przyjęcie dziecka do przedszkola integracyjnego zostało złożone w Urzędzie Miejskim, bez zaznaczania czy dziecko jest wychowywane przez samotną matkę, czy rodzice są osobami pracującymi itd. Do podania dołączone zostało oczywiście orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego i sugestia( nasza osobista)o które przedszkole nam chodzi. Jeśli przedszkole,do którego chcielibyśmy, aby uczęszczało nasze dziecko spełnia wszelkie wymogi edukacyjno- rehabilitacyjne ujęte w orzeczeniu, to co bierze się w dalszej, a może w pierwszej kolejności pod uwagę przy kierowaniu dziecka przez urząd do tej placówki. Za odpowiedź dziękuję. Pozdrawiam- Dorota. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 13.04.06, 17:40 Prawdę mówiąc to poraz pierwszy spotykam się z faktem składania karty do urzedu miasta?! Nie wiem zwyczajnie co mam Pani odpisać, bo w większości znanych mi przedszkoli ( i nie tylko tych w w-wie ) sklada się kartę do przedszkola. Nie rozumiem takiego naboru. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Wesołych swiąt 13.04.06, 17:46 wszystkim życzę. Pozwalam sobie na kilkudniowa przerwę świąteczną na forum. DO zobaczenia po swiętach. Odpowiedz Link Zgłoś
leon363 kadra nauczycielska 18.04.06, 07:42 Pani Dyrektor, na wstępie serdeczne podziękowanie za wszystkie posty i informacje. Jestem po lekturze całości i czuję się „uświadomiony” w kwestiach przedszkolnych Ja również chciałbym skorzystać z Pani uprzejmości i wiedzy. 1) Czy w przedszkolach rady pedagogiczne odbywają się w czasie, gdy w placówce znajduje się wiele dzieci i czy dopuszczalne jest w czasie trwania takiej rady pozostawienie całkiem licznych grup dzieci pod opieką pani woźnej lub pomocnicy nauczycielki? 2) Czy dopuszczalna jest taka organizacja pracy nauczycieli przedszkolnych, że w końcowych godzinach pracy placówki nie ma już w nim żadnej z nauczycielek? Jedyną osobą z wykwalifikowanej kadry pozostaje wtedy sama pani dyrektor, która w tym czasie wykonuje inne swoje obowiązki? 3) W grupie mojego dziecka (maluchy) pracuje jedna nauczycielka (po 8 godzin dziennie). Czasami do południa z maluchami jest nauczycielka z innej grupy. Zauważyłem, że trzy nauczycielki „obsługują” dwie grupy w systemie 10 godz/dziennie. Dlatego zdarza się, że w końcowych godz. pracy przedszkola z dziećmi nie pozostaje już żadna z nauczycielek. W związku z tym moje pytania: Z Pani wcześniejszych postów wyczytałem informację, że nauczycielka w grupie młodszej niż sześciolatki pracuje 25 godz/tyg. Optymalnym rozwiązaniem wg mnie byłaby sytuacja, gdyby grupą mojego dziecka zajmowały się dwie nauczycielki po 5 godz. każda, zamiast jedna po 8 godz. dziennie i druga „z doskoku”. Czy z punktu widzenia kadry korzystniejsza jest sytuacja, gdy nauczyciel dostaje nadgodziny, dzięki czemu ma wyższe zarobki? Czy zgadza się pani z moim stanowiskiem jako rodzica, że dla mojego dziecka korzystniejsza byłaby sytuacja, gdyby miało dwie nauczycielki po 5 godz. każda? Czy mogę w jakiś sposób zasygnalizować pani dyrektor, że życzyłbym sobie takiego rozwiązania czy też jako rodzic raczej nie mam możliwości na to wpłynąć? Czy muszę godzić się na sytuację, że czasami dzieci pozostają pod opieką personelu pomocniczego a nie wykwalifikowanych nauczycielek? Z góry dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: kadra nauczycielska 20.04.06, 20:19 Po 1. Ja sobie nie jestem wstanie wyobrazić, że rada pedagogiczna jest w trakcie obecnosci dzieci w przedszkolu, no chyba, że chodzi o jakies 15 minut, ostatnie gdzie pomoc nauczyciela czeka z piatką dzieci na ich odbiór. Odpowiedzialnosć za dzieci maja tylko i wyłącznie nauczyciele. Zresztą z drugiej strony : jaki jest poziom takich narad? po 2. Najczęsciej w przedszkolach nie można zorganizowac tak pracy, ze wszystki grupy czynne są 10 godzin chociazby ze wzgledów finansowych i czasu otwarcie przedszkola. Jeśli przedszkole czynne jest 11 godzin, a grupie "0" pelna obsada - dwóch nauczycieli to 44 godziny tygodniowo, czyli jakieś niecale 9 dziennie, w grupie gdzie pracuje dyrektor też mniej godzin bo ma on tylko kilka godzin dydaktycznych tygodniowo, to pozostają tylko dwie grupy czynne 10 godzin przy pelnej obsadzie. Zazwyczaj schodzienie i rozchodzenie się nauczycieli najstępuje co pół godziny z jednej grupy, a dzieci wtedy się łączy. Może być tak, że dyrektor realizuje swoje godziny przy rozchodzeniu się dzieci i w efekcie od 16, czy 16. 30 ( zalezy do ktorej czynne jest przedszkole ) jest sam z dziecmi ze wszystkich grup, ale wiadomo, ze jest to już mniejsza liczba dzieci i stopniowo sa one odbierane przez rodziców. Faktem jest to, że praca dyrektora w grupie, jako nauczyciela, która musi realizować w zmniejszonej liczbie godzin jest trudna. Ciagle telefony, interesanci - wymaga to niemałej asertywności, żeby odsylac ich z kwitkiem. Po 3. Dziwne jest to co Pan opisuje. Możliwe , że w przedszkolu sa jakieś problemy kadrowe ( duża ilośc zwolnień, urlop macierzyński ) itd. Niestety na nadgodziny nie ma zazwyczaj w budżetach pieniędzy. Czsami grupe trzeba podzielic. Pamietac trzeba, ze za dzieci odpowiadaja tylko nauczyciele. Mysle, ze warto porozmawiac z dyrektorka na ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Pani dyrektor, a może po prostu 21.04.06, 07:50 mamy tu do czynienia z przedszkolem niepublicznym, gdzie nauczycielki są "pod kodeksem", a nie "pod kartą" i gdzie bywa jedna nauczycielka na grupę, pracująca po 8 godzin, a poza godzinami jej pracy, dzieci pozostają pod opieką personelu nie zawsze pedagogicznego (tak przynajmniej jest w moim mieście). Może? Pozdrowionka. P.S. Ciekawe czemu Leon loguje się jako kobieta? Widocznie jest to Leon Zawodowiec... Odpowiedz Link Zgłoś
dankaa1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 19.04.06, 22:47 Jestem zatrudniona na umowe o pracę i mam urlop wychowawczy na najmłodsze dziecko, ale prowadzę też własną działalność gospodarczą. Czy jeśli wpiszę, że prowadzę działalność, będę traktowana jako rodzic pracujący czy pracujący w rozumieniu komisji rekrutacyjnej to tylko ci na etacie? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.04.06, 20:27 Prosze wpisać firmę jeśli Pani ją prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ola.145 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.04.06, 18:17 Na wstępie chciałam podziękować Pani Dyrektor za chęć pomocy rodzicom przedszkolaków. DZIEKUJE Mam problem z komunikacją z paniami w przedszkolu do którego chodzi moja córka. Informacje odn zachowania córki, jedzenia , problemów (do tej pory są problemy z integracją dzieci, córka bawi się w większości sama, nie zna imion wszystkich dzieci w grupie) uzyskiwałam sama pytając i rozmawiając z paniami. Dzisiaj córka powiedziała mi,że na placu zabaw została uderzona nogami w głowę przez dziewczynkę huśtajaca sie na huśtawce . Powiedziała o tym pani woźnej. Na placu była jeszcze tylko pani "pomoc nauczycielki", nie było wychowawczyni. Gdy odbierałam córke nic mi nie powiedziano o zdarzeniu. Mam pytania: - czy moze być taka sytuacja, że na placu z maluchami nie ma wychowawczyni? - czy o takich zdarzeniach powinno informować się rodziców (trochę boję się tych uderzeń w głowę)? - córka gdy mi o tym powiedziała to sie przestraszyła (tydzień temu miała miejce agresja innego przedszkolaka na moja córkę i moje zdecydowane nie na takie zachowanie. Panie powiedziały że nic nie wiedziały o zdarzeniu, a były siniaki na policzku po uszczypnięciu przez chłopca który kopie też panie i gryzie inne dzieci) czy możliwe jest zastraszanie dzieci przez panie? -W przedszkolu nie ma psycholaga (problemy z integracją, agresja, itd) czy to norma w państwowych placówkach? Bardzo proszę o podpowiedź jak rozmawiać z paniami. Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.04.06, 20:38 To nie dopuszczalne, żeby na placu zabaw nie było nauczycielek, chyba że jest to moment - bo czasami trzeba wyjśc do toalety, czy telefonu ale sporadycznie. Jeśli stanie się nieszczęscie to może być problem nawet z ubezpieczeniem,a nawet może dojść wtedy to ogromnych problemów z prawem. Jełsi wypadek był przy nauczycielce to mimo, że jest to zawsze niemiłe przeżycie dla wszystkich ale mówiąc najprościej "nauczyciel jest kryty" jeśłi nie wynikalo to z zaniedbania tylko z przypadku. Myślę, że powina Pani porozmawiac z nauczycielkami grupy , spokojnie na osobnosci, nie przy dzieciach. Powiedzieć o swoich obawach i, poprosić o rozwiązanie tej sprawy. Odczekać, a jak nic się nie zmieni rudzyć " w górę", czyli najpierw rozmowa z dyrektorem, potem pismo do dyrektora ( nie może zostać bez odpowiedzi i jest to zawsze ślad w papierach ), potem jest jeszcze kuratoriu i wydzial oświaty ale mam nadzieje, że tak daleko Pani nie zajdzie. To, że dziecko nie bawi się z dziećmi ( jeśłi jest to maluszek ) i nie zna imion dzieci to nie jest problemem. Maluszki integrują się czesto w drugiej grupie, a są i tacy, którzy dlugo nie znają wszystkich imion, bo interesują ich tylko ulubieni koledzy. Czasami bywa tak, że Pani nie zauwazy udrapniecia, czy jakies drobnej sprzeczki, w końcu jest duzo dzieci ale Pani powinna powiedzieć, że dziecko ma ślady i jest Pani zaniepokojona, że nikt tego nie widział. Dodatm jeszcze, że agresja i brak integracji w duzym stopniu zalezy od tego jak nauczyciel "prowadzi" grupę. CHociaż są takie dzieci, z którymi najlepsi nie radzą sobie, ale to pojedyńcze przypadki. Jeśłi nauczyciel umie wprowadzić normy zachowań wśrod dzieci i jest konsekwentny, wdraża do cichych zachowań i spokoju i sam jest stonowany, a nie krzyczy ciagle do dzieci, potrafi się z dzieći bawić to prawie cały sukces. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1054 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.04.06, 21:40 Witam Panią, proszę napisać, jaki jest rozkład dnia w przedszkolu publicznym, tzn. do której godziny muszą dzieci przyjść rano do przedszkola,(czy są w tej kwestii ograniczenia - oczywiście nie chodzi o sporadyczne przypadki spóźnień), o której jest śniadanie, obiad, podwieczorek, jak długo trwa spacer i leżakowanie. Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za informację - Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 20.04.06, 23:07 Każde przedszkole w porozumieniu z radą rodziców i opierając się na potrzebach może mieć inny ramowy rozkład dnia. jeśłi chodzi o zerówkę to dzieci musze być w czasie realizacji podstawy programowej, w w-wie jest to od 8 do 13stej. To jest obowiązek. Powiem Pani najczeście spotykany rozkład dnia ale, zastrzegam że może on być nieco inny w przedszkolu, ktore Panią interesuje. Rozkład dnia zazwyczaj wisi w ogólnie dostępnym miejscu. od momentu otwarcie przedszkola ( 6. 20, 7.00 - róznie to bywa ) do około 8.15 dzieci się schodzą. Początkowo jest jedna nauczycielka, a co pół godziny przychodzi następna i zabiera swoją grupe do sali. czasami są od poczatku czyn e dwie grupy. To zalezy od ilosci etatów i możliwości godzinowych. W W-wie np. w tym roku poraz pierwszy, ilość godzina przyznanych dla nauczycieli w przedszkolu zależeć będzie od ilości przyjętych dzieci. W tym czasie dzieci się bawią, przygotowują do zajęć, mają zajęcia indywidualne - wyrównawcze z nauczycielem. Od 8.15 - 8. 30 zabawy ruchowe poranne ( można to nazwać gimnastyką poranną ) i toaleta - przygotowanie do śniadania. O 8. 30 sniadanie. Od 9. 00 zaczynają się zajęcia programowe prowadzone i planowane przez nauczyciela grupy, w mlodszych grupach jest to jedno zajęcie, w starszych dwa. Zajęcia przeplatane są zabawami ruchowymi - relaksacyjnymi, oddechowymi itp. Około 10tej w wielu przedszkolach jest II sniadanie. Około 10. 30 - 11. 00 dzieci wychodzą do ogrodu, na spacer itd. Około 12. jest obiad. Po obiedzie jest odpoczynek, lezakowanie, relaks, róznie jest to organizowane. Od 13 stej zazwyczaj zaczynają się zajęcia dodatkowe, płatne przez rodziców, a pozostale dzieci mają w tym czasie zajęcia w salach, lub zabawy z nauczycielem. Zazwyczaj o 14. 30 jest podwieczorek i po podwieczorku dzieci rozchodzą się do domów, aż do zamnięcia przedszkola ( róznie to jest w zależności od miejscowości, w w-wie do 17. 00 - 17. 30 ) W tym czasie dzieci w okresie wiosennym lub początkach jesieni wychodzą do ogrodu, maja zajecia i zabawy w salach, jest to czas na zajecia wyrównawcze z nauczycielem. Pod koniec , gdy jest juz mniej dzieci, zazwyczaj od 16. 00 - 16. 30 dzieci zaczynają zbierać się w jednej sali, bo nauczyciele co pół godziny wychodzą do domu. Najczęsciej ostatnie pół godziny, dzieci, które jeszcze zostały sa już z jedną nauczycielką. Co do możliwości przychodzenia później to prosze zapytac w przedszkolu jak to zorganizować. Problem jest w tym, że w trakcie śniadania musi być już znana ilośc dzieci na obiad. Prosze jednak pamiętać, że jeśli dziecko stale przychodzi np. o 10tej to traci najważniejsze zajęcia prowadzone przez nauczyciela. Oczywiście nie dotyczy to 6 latków, bo tam już jest obowiązek uczestniczenia w tych zajęciach. To wszystko co pani napisałam powinna dowiedzieć się Pani w przedszkolu na zabraniu, prosze sprawdzić bo zazwyczaj odbywają się one w maju lub w czerwcu dla nowych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
santamonika1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.04.06, 00:19 Witam, jestem jeszcze jedną mamą dziecka "listopadowego" nie przyjętego na Ursynowie. Czytałam Pani wypowiedzi sprzed roku i wydaje mi się, że nieprzyjmowanie takich dzieci do przedzkola jest niezgodne z prawem. Chciałaby się odwoływać do MENiS, ale nie wiem, jaka jest podstawa prawna, ustawa regulująca zapisy dzieci do przedzkola. Namieniam, że mam dziecko które siusia na nocnik, mówi doskonale, samo się ubiera i rozbiera i tęskni do dzieci!!! Jest z całą peewnością lepiej rozwinięta, niż nie jeden trzylatek, może nawet ponad przeciętną??? Wiem, że mamy mają tendencję do idealizowania swoich dzieci, ale ja mam już starszego syna (10 lat), który w jej wieku nie umiał połowy tych rzeczy. Czy ten fakt nie powinien być brany pod uwagę przy przyjęciu do przedzkola? Ja wiem, że można wszystko usprawiedliwić za małą ilością miejsc w przedszkolach , ale coraz bardziej wydaje mi się, że to po prostu wygodnictwo. Po co np. robić dzieciom testy przy przyjmowaniu, łatwiej po prostu przyjąć te starsze. Nawet, jeśli sikają w majtki. Oczywiście, jestem rozgoryczona. Nie miałam żadnych problemów z przyjęciem syna do przedszkola, choć był z grudnia, niewiele umiał i wcale się nie garnął do dzieci, w dodatku był alergikiem. Ale wtedy mieszkaliśmy na Mokotowie, a teraz na Ursynowie. Czyli - być może - o przyszłości mojego dziecka zadecyduje miejsce zamieszkania. Cóż za ironia losu.... Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.04.06, 21:51 Niestety jeśli chodzi o przyjmowanie do przedszkola mówi się o 3 roku życia, czyli można to rozumieć, że dziecko musi miec skończone 3 lata. W przypadku 6 latków, czy 7 latków ( obowiązek przedszkolny i szkolny ) prawo oświatowe wyraxnie określa że w roku kalend. w którym dziecko kończy te lata. Dla mnie jest to wysoce krzywdzące dla dzieci z końca roku i ja osobisci na to akurat staram się nie zwracać uwagi przy przyjmowaniu dzieci, chyba że jest to mus, czyli musze poslużyć się jakimś kryterium bo te wcześniej zastosowane nie spowodowały potrzebnej ilości dzieci przyjetej, czyli nadal jest ich za dużo. Prawo oswiatowe daje jednak furtkę mówiąc o przyjmowaniu 2,5 latków ( jak to okresla ) wyjątkowych przypadkach. Nie dużo da Pani odwołanie do ministerstwa bo przedszkola prowadzi miasto - gmina , a jeśłi nie starczylo miejsc dla dzieci z końca roku to nic na to ministerstwo nie poradzi. jednak warto napisać o braku sprawiedliwości i uniemozliwieniu równych szans dla wszystkich dzieci z jednegop rocznika, które ida przeciez do szkoły w tym samym czasie. Myślę, że warto też napisac do rzecznika praw dziecka w tej sprawie. Dzieci z pierwszej połowy roku moga byc w przedszkolu o rok dlużej, a ich rodzice moga spokojnie pracować, a te młodsze wprost odwrotnie i do tego za rok szanse na przyjecie do grupy 4 latkow ( absurd - bo idąc tym tokiem myslenia nie maja jeszcze 4 lat )sa prawie znikome. Jak widać jest to brak logiki w tym wszystkim i jawna dyskryminacja. Pozdrawiam i życze powodzenia w bojach. Odpowiedz Link Zgłoś
santamonika1 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 21.04.06, 23:52 Bardzo dziękuję za odpowiedź i za sugestie dotyczące sposobów działania. Ta sprawa naprawdę mnie poruszyła i nawet jeśli moje dziecko wreszcie znajdzie się w przedszkolu, nie zamierzam tego tak zostawić. Myślę, że dołączą do mnie inne mamy dzieci z końca roku. Może razem uda nam się coś wskórać, chociaż to, że osoby odpowiedzialne za sytuację się nią zainteresują. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
pantheraleo Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 26.04.06, 12:36 Monika, ja się dołączam! Moja córka jest z września i też się nie dostała na Ursynowie. Nie rozumiem, dlaczego dzieci z końca roku mają być dyskryminowane (już raz to przerabialiśmy, jak się urodziła i nie było już pieniędzy w służbie zdrowia!). Poprawcie mnie, jeśli sie mylę: Zgodnie z ustawą dzieci od 3 do 6 roku życia mają prawo uczęszczać do przedszkola publicznego, a organem wykonawczym jest gmina. W związku z tym gmina ma prawny obowiązek zapewnić miejsca w przedszkolu wszystkim zainteresowanym dzieciom ze swojego rejonu (przecież finansujemy przedszkola w takim samym stopniu jak rodzice dzieci, które sie dostały). Odpowiedź "Nie ma miejsc" jest łamaniem prawa. Przecież to żadna tajemnica, ile mieszka tu dzieci w wieku przedszkolnym i ile miejsc powinno być przygotowanych. Mam taką propozycję. Skoro problemem jest brak miejsc, zapiszmy dzieci do przedszkoli prywatnych (choć uważam, że państwowe są lepsze) i wystąpmy do gminy o wyrównanie różnicy w opłatach, jakie będziemy ponosić. W ten sposób wszyscy będą zadowoleni. Czy myślicie, że jest to możliwe? Pozdrawiam, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 do pantheraleo 26.04.06, 17:33 Niestety musze Panią wyprowadzić z błedu. Gmina ma obowiazek zapewnić tylko to co jest w Polsce obowiazkowe, a więc od zerówki w górę. Co do dopłaty do przedszkola prywatnego to też sie nic nie da zrobić, bo jeśli Pani posle tam dziecko, to do tegoż dziecko gmina i tak dopłaca 75% tego co placi na dziecko w przedszkolu państwowym. Czyli jeśli w roku 2006 koszt utrzymania dziecka w przedszkolu wynosi na cały rok 7400 to za Pani dziecko gmina zapłaci włascicielowi przedszkola prywatnego 5550 za caly rok. To sprostowanie to nie oznacza, że zgadzam się z faktem, że nie ma miejsc dla wszystkoch chętnych dzieci w przedszkolach państwowych ja tylko wyjasniam sprawę prawnie. Jeśli chodzi o niepelnych 3 latków w dniu 1 września to już pisałam, że prawo mówi w tym wypadku o dzieciach 3 letnich, a w przypadku dzieci idących do szkoły, badź zerówki mówi wyraznie o dzieciach, które w danym roku kalendarzowym kończą dany wiek, wiec w tym drugim przypadku jest to dośc jasne i klarowne. Natomiast jeśli chodzi o przedszkola to 3 lata ma się jak sie je skończy. Podkreślam, że też uważam to za dyskryminację młodszych dzieci z końca roku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olgiusza dziecko styczniowe Gdansk nie przyjete 26.04.06, 22:00 Moje dziecko jest ze stycznia. Juz 1 marca zlozylismy podanie. Oboje z mezem pracujemy mimo wszystko nie przyjeto nas Odpowiedz Link Zgłoś
dorotakgg Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 12.05.06, 10:20 Dzień Dobry, mam nadzieje, ze sie nie powtarzam, jest juz ponad 1000 wypowiedzi w tym wątku i moglam po prostu niektore przeoczyc. Chciałam sie dowiedzieć o tym, czy sa dobre przedszkla na Pradze Południe? Slyszalam tez w miare dobre opinie o przedszkolach na ul. Swiętosławskiej i Chroszczewskiej, Komorskiej i Tarnowieckiej, przy ul. Kobielskiej 15 i Szaserów 48, ale gdy dzwonilam dowiedzialam sie, ze nie za bardzo moge zostawac z corka w ciagu pierwszych dni i nie były tam specjalnie organizowane tzw."dni otwarte", umozliwiajace dzieciom zaaklimatyzowanie sie. Bardzo proszę o opinie, moja córka w przyszłym roku bedzie szła do przedszkola i chcialabym sobie wszystko ciut wczesniej poukladac i wiedzieć, gdzie będzie miała naprawdę dobrą opiekę. Gdzie się nią zajmą fachowcy, a przede wszystkim chodzi mi o przedszkole, ktore super przygotuje do szkoły. D. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Nie wypowiadam się na temat konkretnych przedszk. 12.05.06, 22:22 Niestety mam zasadę na tym forum i nie wypowiadam się na temat konkretnych warszawskich przedszkoli bo, po pierwsze nie jestm do tego upowazniona, po drugie nie o wsztskich posiadam wiedzę wogóle, po trzecie ja nie chcialabym żeby jakiś dyrektor oceniał moje przedszkole na forum bo i z jakiej racji. Pozdrawiam i proponuje informacji zasiegnąć u rodziców z tych przedszkoli. Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 27.04.06, 14:15 Witam, chciałabym zadać techniczne pytanie - jak powinna wyglądać wyprawka przedszkolnego debiutanta tak aby sobie sprawnie radził w przedszkolu? Coś już sama wymyśliłam ale nie mam pewności czy lista jest kompletna. 1) kapcie i buty na rzepy do samodzielnego zakładania 2) własny ręcznik (czy przedszkola tego wymagają?) 3) spodnie na gumkę a nie na suwak 4) komplet zapasowych ubrań w razie "wpadki" 5) fartuszek do prac ręcznych 6) strój sportowy na gimnastykę (czy też maluchy gimnastykują się w tym w czym przychodzą do przedszkola?) 7) własna butelka/bidon na picie (czy jest dozwolona? Mój syn mimo wielu swoich zalet najchętniej pije z butelki ze smoczkiem, wiem, to nie dobrze u trzylatka, ale jeśli ma pić ze zwykłego kubka to po prostu cały dzień nic nie pije - 150 ml przez cały dzień). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
uszczesn 2,5 roku, czy jest szansa na przedszkole? 27.04.06, 15:49 Witam, moje dziecko we wrzesniu skończy 2,5 roku, czy jest szansa na przyjęcie do przedszkola??? Mieszkam w Warszawie na Woli i tu szukałabym miejsca... Proszę o odpowiedz i dziekuję. Ula Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: 2,5 roku, czy jest szansa na przedszkole? 27.04.06, 23:17 Jest ze strony prawne, prawo oświatowe mówi o przyjmowaniu 2,5 latków szczególnych sytuacjach, co znaczy jak są wolne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 27.04.06, 23:16 1) kapcie i buty na rzepy do samodzielnego zakładania - tak > 2) własny ręcznik (czy przedszkola tego wymagają?)- zalezy w ktorym przedszkolu, o to trzeba zapytać, bo jest różnie > 3) spodnie na gumkę a nie na suwak - tak > 4) komplet zapasowych ubrań w razie "wpadki" - koniecznie > 5) fartuszek do prac ręcznych - zapytać w przedszkolu > 6) strój sportowy na gimnastykę (czy też maluchy gimnastykują się w tym w czym > przychodzą do przedszkola?)powinny się gimnastykowac - dopytac w przedszkol > 7) własna butelka/bidon na picie - raczej nie, po 1 bo SANEPID raczej się tego czepia, po 2 bo może wlasnie przedszkole będzie dobrą okazja aby się z butelką rozstać, w przedszkolu dzieci uczą sie wiele rzeczy i piją razem z innymi dziećmi, prosze się o to nie martwić pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlo2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.04.06, 23:27 To dzieki paniom dyrektor , które dbając o swoje tyłki i chcąc sie podlizac paniom z biura edukacji, tworząc nowe grupy mieszane na salach gimnastycznych po to aby jedno z najlepszych przedszkoli w Warszawie można było zamknąc. Dlaczego zwyczajnie nie powiedziały: nie ma miejsc ? Nie potworzyły grupy na salach gimnastycznych po to tylko aby zamknęto dzieciom , rodzicom i nauczycielom bardzo dobre przedszkole. ciekawe kto dostanie medal czy nagrode za podobne łobuzerstwo? Panie dyrektorki z biur edukacji czy panie dyrektorki z przedszkoli? żenada ale oportunistek w Polsce nie brakuje.I co robic z takimi ludzmi? Co powinni zrobic rodzice , albo co moga zrobic aby te osoby nie mogły więcej decydowac w sprawach dzieci i przedszkoli? Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlo2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 28.04.06, 23:31 Utworzone nowe grupy na salach gimnastycznych i zamkniecie jednego z najlepszych przedszkoli pod pretekstem wolnych miejsc w przedszkolach.Wyjatkowe lobuzerstwo ze strony pań dyrektorek. Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlo2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 30.04.06, 09:49 Można zrozumiec że się tworzy mieszane , dodatkowe grupy w przypadku braku miejsc lub żeby uratowac oddział przed zamknięciem i likwidacją. Ale jak można tworzyc nowe grupy(na salach do rytmiki i innych dodatkowych zajęc) w kilku przedszkolach na Woli , po to aby biuro edukacji mogło kontynuawac swoją decyzje o zamknieciu dwoch przedszkoli na Woli? Dlaczego o tym że w skład takiej Komisji Rekrutacyjnej mogą wchodzic rodzice z Rady Rodziców nie poinformowano rodziców z Rady Rodziców z przedszkoli przeznaczonych do likwidacji? Na te pytania pewnie nikt nam rodzicom nie odpowie. Ale nie pogodzimy sie z decyzją o zamknięciu jednego z tych przedszkoli, bo to bardzo bardzo dobre przedszkole, zbyt dobre, a na Woli jest problem z miejscami w przedszkolach... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany *****brak miejsc-co robić dalej???????????? 02.05.06, 19:19 witam, zapisałam dziecko do przedszkola koło domu bo wraz z mężem jesteśmy w trakcie poszukiwania pracy. Oboje jesteśmy zatrudnieni ale ja jestem na wypowiedzeniu mąż natomiast chce zmienić pracę więc przedszkole obok miejsca pracy raczej odpada. Nastawiłam się już na to jedno przedszkole bo w rozmowie z Panią dyrektor nie było grama wątpliwości że się nie dostanę no i niestety nie złożyłam nigdzie indziej podania. Dziś okazało się że większość to samtne matki i rodzeństwo uczęszcząjących już maluchów. Nie pomogło nawet to że mąż ma orzeczenie o niepełnosprawności. Co teraz robić bo nie bardzo wiem jak się za to zabrać, czy są jeszcze miejsca i bez tych obowiązkowych terminów jest szansa na znalezienie przedszkola??? pozdrawiam zdesperowana matka Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: *****brak miejsc-co robić dalej???????????? 09.05.06, 18:19 Jedynie co przychodzi mi do glowy to poszukac w innej dzielnicy, np. blisko miejsca pracy rodziców albo być w kontakcie z przedszkolem wybranym bo czesto bywa tak, że jakieś dzieci się nie zglaszają albo rezygnują. Troche dziwi mnie fakt, że jeśli ojciec dziecka ma orzeczona niepełnosprwność dziecko nie zostało przyjęte bo byla to grupa osób uprzywilejowanych, szkoda, że Pani nie napisala odwołania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: *****brak miejsc-co robić dalej???????????? 15.05.06, 14:26 bardzo dziękuję za radę, napisałam odwołanie motywując to najmocniejszymi argumentami jakie w tej chwili posiadam. Co prawda córcia jest na liście rezerwowych na 6 m-cu ale jaką mam pewność że "wskoczy" na czyjeś? mam pytanko czyje dzieci mają pierwszeństwo? czy dzieci z odwołań czy te na rezerwowej liście? jestem troszkę poirytowana bo nie dość że podania były przyjmowane do 15 kwietnia a już na 120 miejsc było dnia 30 marca aż 200 podań złożonych!!! teraz czekam na decyzję Pani Dyrektor, która z dość uśmiechniętą miną włożyła moje odwołanie na dość pokaźną stertę podobnych pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
efi13 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 03.05.06, 13:52 dzien dobry! moja corka urodzila sie pod koniec 2002 roku. chodzi od wrzesnia do najmlodszej, I grupy, w ktorej sa dzieci z rocznikow 2001-2003. we wszystkich grupach te roczniki sa takie pomieszane, moze wynikalo to wczesniej z problemow organizacyjnych, nie wiem. w kazdym razie myslalam, ze cale grupy przechodza razem z pania od najmlodszej, do najstarszej grupy. tymczasem dowiaduje sie, ze wszytko zalezy od tego, ile i w jakim wieku dzieci teraz zostanie zgloszonych i przyjetych do przedszkola. najprawdopodobniej obecna pani wezmie z obecnej I grupy dzieci z rocznika 2001, natomiast dzieci z rocznika 2002 zostana jeszcze raz w grupie I, z nowa pania. moja corka juz sie tego boi, bo do dzieci z grupy jest przywiazana wzglednie, natomiast do pani bardzo (do tego stopnia, ze je jak pani jest chora i sa zastepstwa, czy tez laczone grupy przy malej ilosci dzieci, codziennie jest histeria, strach, ze bedzie z inna pania). w zwiazku z powyzsza sytuacja mam pytanie-czy mam jakikolwiek wplyw na to, do ktorej grupy trafi od wrzesnia moje dziecko, czy musze sie po prostu podporzadkowac? czy moge miec szanse na to, zeby dziecko trafilo do ytej samej pani, mimo iz beda tam dzieci z rocznika wyzszego? dodam, ze taki sam problem ma wielu Rodzicow z tej grupy. czy przechodzenie pan razem z calymi grupami nie powinno/nie jest obowiazkowe? czy jest to dowolne i wlasciwie zalezy od dyrektora i tego, jak w kazdym roku to zorganizuje? bede wdzieczna za odpowiedz. do konca kwietnia, jak wiadomo, byla rekrutacja i chcialabym wiedziec, czy mam jakies argumenty prztargowe. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
emamaa Co napisać w odwołaniu 05.05.06, 14:40 Czy mogę prosić o jakieś wskazówki co powinno znaleźć się w odwołaniu do prezydenta. Moja 3 letnia córka nie została przyjeta do przedszkola na 8 godzin. Pomimo, że to nasz rejon i obydwoje pracujemy. Pozdrawiam Monika Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Co napisać w odwołaniu 09.05.06, 18:24 W odwolaniu trzeba napisac wszystko co przemawia na Pani korzyść, czyli, że państwo pracujecie, że to najbliższe przedszkole i warto wspomnieć, że nie stać rodzicow na prywatne przedszkole, czy opiekunkę. Czym więcej konretów tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: odpowiem na pytania o przedszkolach - dyrekto 09.05.06, 18:22 To o czym pani pisze zalezy od pomysłu na organizację pani dyrektor. Oczywiście warto iść z rodzicami i porozmawiać ale to dyrektor odpowiada za organizację i ją uklada, a nigdzie nie ma przepisu, że nauczycielka ma iść z grupą. Na pocieszenie powiem, że mimo iz dzieci faktycznie przyzwyczajaja się do swojej pani to równie szybko przyzwyczajaja się do nowej i uznają ją jako swoją. Odpowiedz Link Zgłoś
mama403 Zapytania 09.05.06, 12:12 Ja z takim zapytaniami: 1)Nasza Pani Dyrektor ma "problemy" z komunikacją z Rodzicami. Mimo, iż jest Rada Rodziców, codziennie się widzimy to i tak o decyzjach dotyczących np. zmiany wychowawczyni tzn. zwolnienia jej dowiadujemy się od dzieci. Właśnie wczoraj miało coś takiego miejsce. Dzieci po powrocie do domu poinformowały rodziców, że ich ukochana Pani,pożegnała się z nimi i od jutra (dzisiaj) będzie ktoś inny. Czy coś takiego jest możliwe? 2) Jak jest prowadzony program w grupach łączonych np 4-5 latki oraz 5-6 latki? Własnie w tej chwili ma coś takiego nastąpić. A wychowawca grupy (ter. 4- latków) a póżniej 5-latów i dołączonych 4-latków ma być ten sam. Tym bardziej, że do tej grupy mają dołączyć dzieci, które dwa lata temu były razem i w ubiegłym roku zostały rozdzielone. Wiem, że troszkę namotane, ale jestem troszkę zbulwersowana postawą p. Dyrektor. Tym bardziej, że w ubiegłym roku zrobiła taki sam numer i podobny powtórzyła we wrześniu. Czy można w jakikolwiek sposób wpłynąć na Nią. Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż my rodzice wiemy że taka postawa nie przynosi popularności naszemu przedszkolu a wręcz odwrotnie i to jest jeden z powodów mniejszej ilości dzieci. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zapytania 09.05.06, 18:28 Niestety brak komunikacji z rodzicami wpływa, jak pani zauwazyla na mniejsza popularność przedszkola, a tym samym może być zagrożeniem dla jego bytności wogóle. Jednak to o czym pani pisze wlasciwie sa decyzję tylko i wyłącznie dyrektora i wlasciwie nie musi ich z rodzicami uzgadniać. Dyrektor jest pracowawcą orqaz odpowiada i uklada organizaję roku szkolnego. Jedyne co mogę doradzić to napisanie pisma do dyrektora i opisanie swoich watpliwości. Z drugiej strony to zawsze w takich sytuacjach dziwie się kto reprezentuje rodzicow na konkursie dyrektora ( który jest co 5 lat ) i głosuje tam własnie na tego kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
mama403 Re: Zapytania 09.05.06, 19:18 Bardzo dziękuję za szybką i dla mnie duzo wnoszącą odpowiedź. A przy okazji dowiedziałam się o tym wybieraniu dyrektora (muszę sprawdzić) Ale fakt jest jeden właśnie wróciłam z zebrania i jestem ...... Już kiedyś pisałam o dzieleniu dzieci- rok temu - teraz te same dzieci po roku wracają do grupy, która jest dzielona w drugą stronę -zgrane 4-latki dzielone na dwie grupy, 4-5 i 5-6 - żal dzieciaków. A przy okazji mam pytanie jak to jest z tą ilością mini/maxi. Mamy w tej chwili własnie taką sytuację, że w "nowych"(bez podziałów) 6-latkach jest 14 dzieci - 90% na pełen dzień -, w 5-latkach 23 dzieci (z tego 80%), w 4-latkach ok. 23 dzieci, i w 3-latkach 16 dzieci. Czy jest przymus tworzenia trzech grup czy jest jakieś "obejście" chorych przepisów aby można było utworzyć cztery normalne grupy jak rodzice by chcieli? Szczególnie dotyczy to dzieci z 6-latków no i mojej grupy 5-latków. Będę wdzięczna za poszerzenie choryzontów. Z góry zaznaczam jestem tylko rodzicem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zapytania 11.05.06, 18:01 Ilość grupu zalezy od zapisu statutowego, warunków lokalowych i chętnych dzieci z danego rocznika. Nie ma ograniczeń ilościowych jeśli chodzi o ilość dzieci na dana ilośc godzin. Max ilośc w grupie powinna wynosić 25 dzieci, a minimalnej właściwie nie ma ale organy prowadzące czasami ograniczają minimalna ilość w grupie np. 22. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelet Re: Zapytania 09.05.06, 19:20 Dzień dobry, Mam pytanie odnośnie wyboru przedszkola mam nadzieję, że Pani mi odpowie. Moje dziecko w tej chwili mi ewidentne problemy emocjonalne, mojego małżeństwo się rozsypało i on to bardzo przeżywa. Przy tym jego ojciec jest bardzo nerwowy i często odzywa się do niego w sposób karygodny. Mam upatrzone przedszkole państwowe (pani dyrektor widzi szansę naprzyjęcie syna) oraz prywatne. Z uwagi na jego emocje czy sugerowałaby Pani spokojniejsze przedszkole prywatne, z mniejszą liczbą dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
przedszkole2 Re: Zapytania 11.05.06, 18:03 Na stan psychoczny dziecka ma przede wszystkim, w Pani przypadku sytuacja w domu. To jakie przedszkole i z jaką ilością dzieci Pani wybierze jest mało istotne, bardziej chodzi o podejście nauczyciela do dziecka i czy w przedszkolu jest psycholog ale najważniejsza jest stabilizacja w domu. Odpowiedz Link Zgłoś