Dodaj do ulubionych

ospa wietrzna-początek sezonu

24.10.05, 15:18
Jak w waszych przedszkolach z ospa wietrzną? W przedszkolu mojego synka włśnie zachorowało trzecie dziecko - mój synek. Nawet sie cieszę, że będziemy mieli to już z głowy.
Obserwuj wątek
    • agnieszka71 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:23
      Ja mam już z głowy, córka złapała jak była jeszcze w żłobku właśnie tak
      jesienią, jaj nic nie było gorzej była z mężem, rzeczywiście lepiej choroby
      dziecięce przechodzić w stosownym wieku smile)
      • pacynka27 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:26
        A jak to było z Twoim mężem??? Trochę się boję bo moja mama twierdzi że ja nie chorowałam! Dziś lekarka mojego synka mnie uspokajała, a Twoja wypowiedź znowu mnie przestraszyła.
        • agnieszka71 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:32
          Zachorował na ospę mając 38 lat (stary dzieciak wink) miał b. wysoką tem która
          trzymała go ze 3 dni, normalnie kłoda w łóżku, a obsypało go strasznie z tym że
          szybko mu obeschły i po kolejnych 3 dniach mało co śladu było, a przy okazji
          zaraził kol. w zakładzie wink) bo żył w błogiej nieświadomości iż nie chorował na
          ospę wink)
          • agnieszka71 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:34
            Poza tym jako osoba dorosła dostał jakieś tabletki na ospę czego dzieciom się
            nie daje. Najmocniej przepraszam za byki. Aga
            • iod Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 16:44
              dostał pewnie Heviran. Moje dziecko było leczone tym lekiem, miał skończone 4
              lata i jego ospa miała bardzo cięzki przebieg. . Ale tylko jeden pediatra
              (który zawsze sprawdza mi sie najlepiej) przepisał lek. Reszta mówiła, no cóż
              ospa to ospa. Moim zdaniem to bzdura bo jesli mozna pomóc, to czemu nie. Mały
              naprawdę cierpiał.
              Heviran zdaniem mojego lekarza powinna brac osoba która nie przechodziła ospy w
              dzieciństwie a ma z ospą kontakt. Takiej ososbie grozi ciężka odmiana ospy a
              także półpasiec.
              • noddy Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 00:08

                > Heviran zdaniem mojego lekarza powinna brac osoba która nie przechodziła ospy > w
                > dzieciństwie a ma z ospą kontakt. Takiej ososbie grozi ciężka odmiana ospy a
                > także półpasiec.

                Z tym półpaścem to nieprawda. Półpasiec pojawia się tylko i wyłacznie u osób , które już chorowały na ospę. Od osoby majacej półpasca nie mozna się nim zarazić ale mozna się od takiej osoby zarazić ospa (bo to ten sam wirus).
                Prawda jest, że osoby dorosłe przechodza ospę gorzej niż dzieci. Niebzpieczna jest też ospa u kobiet w ciąży.
                • iod Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 08:32
                  fakt, przepraszam za błędną info.
                  • kostaga Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 09:33
                    No my też zaliczyliśmy szpital w domu. Młoda podłapała ospę w przedszkolu
                    (tylko że było to na początku maja), a trzy tygodnie później zachorował mój
                    mąż. Myślałam, że to Perła ciężko przechodzi chorobę - wysypana była
                    niemiłosiernie, najgorzej było z wysypką w nosie i miejscach intymnych. Ale
                    dopiero choroba mojego męża uświadomiła mi co to znaczy chorować. A szczególnie
                    na choroby wieku dziecięcego w wieku dorosłym. No a poza tym chyba większość z
                    nas wie, jak choruje facet. Umiera przy stanie podgorączkowym. Ja miałam
                    pobudki o 4 rano, bym jechała do apteki na coś na swędzenie, telefony o 9 rano
                    do pracy - czemu tam tak długo jestem i bym już wracała. Ech... szkoda gadać.
                    Heviran pomógł jedynie o tyle, że przyspieszał wysyp, generalnie całość rzutu
                    trwała 4 dni. Niestety, mimo największych starań zmiany były tak rozległe i
                    mocne, że pozostało mnóstwo blizn. U mojego męża. Perła ma trzy, za to
                    porządne. Ani jedno, ani drugie nie rozdrapywało krostek. Ale pilnować trzeba
                    było strasznie. I jeszcze jedno - "mazidło" namiętnie polecane przez lekarzy na
                    krostki - Pudroderm - tylko wzmagało swędzenie. Dobrze było, dopóki nie
                    zasychało. A jak zaschło to obłęd! My w końcu przerzuciliśmy się na fenistil.
                    Ten niestety nie przyspiesza wysychania krostek, ale sam nie daje skutków
                    ubocznych w postaci nie dającego się opanować swędzenia.
                    • iod Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 12:30
                      u mnie Pudroderm też nie działał. Mały przechodził ospę przeokropnie. Gorączka
                      (b. wysoka) pojawiła się dopiero 4 dnia, i kolejne krosty. Heviran spowodował,
                      że nie pojawiła się już żadna więcej... POnieważ w domu był jeszcze jego
                      młodszy brat, doktor zaryzykował (obawiał się, że młodszy może też ciężko
                      przechodzić ospę)i podaliśmy dopowiednio małą dawkę Heviranu również młodszemu.
                      Miał ospę oczywiście, ale prawie niezauważalną. Byłam wdzięczna, bo nie
                      wyobrażałam sobie jak roczny malec mógłby przetrwać nawet w połowie tak złą
                      jaką miał jego starszy brat.
                      • kostaga Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 13:38
                        U nas też ospa zaczęła się od plamek. Dopiero na drugi dzień i później plamki
                        zaczęły podchodzić płynem. Przed ujawnieniem się plamek Paulinka była miała
                        temperaturę i była strasznie marudna. Narzekała na ból głowy. Byliśmy u lekarki
                        podejrzewając ospę, bo ta panowała już w przedszkolu, ale lekarz nic nie
                        znalazł. Plamki pojawiły się gdzieś tydzień później. Wysyp trwał około dwóch
                        tygodni, leczony tylko purmodermem. Zasychanie strupków jeszcze ponad tydzień
                        dłużej. Generalnie po Perle ospę było widać prawie miesiąc. Fenistil
                        wprowadziliśmy dopiero u męża. U niego też zastosowaliśmy Heviran. Tu choroba
                        miała jakby "skumulowany" przebieg. Zdecydowanie szybszy i zdecydowanie większy
                        wysyp (nawet przestrzenie między palcami, skóra głowy, błony śluzowe), z wyższą
                        gorączką i bólami stawowymi, ale przeszła szybciutko. No, tylko te blizny...
                        U Perła blizna największa jest efektem skupienia się krost i pęcherzy. W jednym
                        miejscu wystąpiło ok. 10 krostek, które potem zlały się w jeden ogromny
                        pęcherz. W tym momencie kazano nam wprowadzić pioktaninę. Tę stosowaliśmy też
                        na wszystkie krosty pojawiające się w buzi, nosie i miejscach intymnych. I
                        chyba pomagała o wiele skuteczniej niż purmoderm.
                • squaw1 Do Noddy 28.10.05, 10:20
                  Noddy napisala:

                  Półpasiec pojawia się tylko i wyłacznie u osób ,
                  > które już chorowały na ospę.

                  Nieprawda, polpascem mozna sie zarazic nawet, jezeli sie ospy nie przechodzilo,
                  ja zachorowalam na polpasca w wieku doroslym i zaznaczam ze ospy nigdy nie
                  mialam

                  > Od osoby majacej półpasca nie mozna się nim zarazi
                  > ć ale mozna się od takiej osoby zarazić ospa (bo to ten sam wirus).

                  Owszem, mozna sie zarazic ( tak bylo w moim przypadku) polpascem, niekoniecznie
                  chorujac wczesniej na ospe

                  Zazwyczaj osoba, ktora w dziecinstwie przechorowala ospe, moze w wieku doroslym
                  zlapac polpasca ( chorobe moze wywolac kontakt z chorym zarowno na ospe jak i
                  na polpasca) ale osoba, ktora najpierw przechorowala polpasca nie ma szans na
                  zlapanie ospy, nawet majac kontakt z chorym.
                  Jezeli, w dziecinstwie nie przechodzilas ospy, w wieku doroslym( wystarczy
                  zmniejszona odpornosc) masz szanse zlapac albo ospe albo polpasca
              • agnieszka71 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 09:27
                Tak zgadza się mąż dostał Heviran, przepisał mu pediatra który leczy naszą
                córkę, córka miała wtedy 2,5 roku i przechodziła ospę b.spokojnie bez gorączki,
                miała apetyt, słowem szlała i gdyby nie to że była wysmarowana na całości ciała
                to zdrowe dziecię. Być może straszemu dziecku można podać ten lek, u nas nie
                było potrzeby.
    • minkapinka Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:23
      Ja mam to z głowy, bo zaszczepiłam córkę smile)
      • kasiorek76 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 15:52
        Pomimo zaszczepienia zachorowac mozna ale przechodzi się lżej niz zwykle
        pzdr
        • minkapinka Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 19:56
          Kilka dni po szczepieniu bylismy na imprezie dzieciowej, po której wiekszość
          dzieci zachorowała na ospę, nasza córka nie.
    • goja9 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 24.10.05, 19:09
      Szczepienie nic nie daje.Zaszczepiłam siebie a kiedy mój mały miał ospę, to jak
      w zegarku po dwóch tygodniach dostałam wysypki. Powiem krótko-koszmar! Niech
      lepiej przejdą ospę teraz a nie jako dorośli.To dokuczliwa wirusówka ale u
      dzieci szybko mija.Ja byłam chora przez miesiąc.
      Pozdrawiam!
    • pacynka27 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 11:09
      Dziewczyny napiszcie jak te ospowe plamy powinny wyglądać smile
      Mój synek wczoraj miał czerwone plamki (wielkości ok. 5mm) na buzi, kilka na rączkach i jedną na plecach. Pediatra stwierdziła że to ospa. Dziś te plamki wyglądaja zupełnie inaczej -jest w tych miejscach tylko malutka czerwona kropeczka.
      Mam wątpliwości czy to rzeczywiście ospa!!!
      A z drugiej strony, u kuzynki, która chodzi do tego smego przedszkola, dziś pojawiły się takie same plamki jak wczoraj u mojego małego.
      No i nie wiem co o tym myśleć....
    • marghe_72 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 25.10.05, 14:34
      Podawanie Heviranu po ilus dniach od wysypu mija sie z celem...
      • kostaga Re: ospa wietrzna-początek sezonu 27.10.05, 16:32
        Mąż dostał Heviran przy pierwszej krostce smile
        Dziecko nie brało go wcale sad
        • marghe_72 Re: ospa wietrzna-początek sezonu 27.10.05, 17:20
          i dobrze,ze dziecko nie brało
          Heviram lubi upośledzxac wątrobę (powtarzam po lekarzu)
          dorosli powinni brać Heviran, bo znacznie gorzej znosza ospę
    • magda.mich ospa a niemowlak w domu 28.10.05, 00:31
      W przedszkolu u mojej pięciolatki panuje ospa. Niewykluczone, że i Jula
      zachoruje, może nawet już jest chora....no cóż, trudno. A w domu jest jeszcze
      2 miesięczny Mati. Czy spotkałyście się z sytacją, że taki maluch przechodzi
      ospę? Czy dla takiego malucha jest to szczególnie niebezpieczne? Karmię
      piersią, więc dostaje odemnie trochę odporności.
      Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
      • marghe_72 Re: ospa a niemowlak w domu 28.10.05, 09:58
        Niestety takie maluchy też chorują..
        ale z tego co zaobserrwowałam wsród znajomych to lżlej niż starszaki smile
        • kaldko Re: ospa a niemowlak w domu 28.10.05, 14:51
          a mój synek chorował w połowie sierpnia, więc mamy to z głowy. Bez gorączki,
          marudzenia - żadnych dodatkowych objawów poza wysypką. Pudroderm wystarczył.
          Pozdrawiam.
      • palka_zapalka Re: ospa a niemowlak w domu 29.10.05, 02:23
        Moja córka miała 4-5 ms jak zachorowała na ospę moja bratanica a bywała u nas
        codziennie. Moja nie zachorowała lekarz stwierdził ze takie maluszki przechodzą
        to bardzo łagodnie.
        Ja karmiłam więc jakoś ją uodporniłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka