agrest9
29.10.05, 09:10
WItam
Chciałabym ostrzec emamy przed tym przedszkolem a właściwie przed jedną z pań
wychowawczyń (starsza kobieta) .Otóz na placu zabaw kobieta ta krzyczała na
malucha i zmuszała (szarpiac dziecko )do wydmuchania noska (dziewczynka nie
umiała i płakała).Inne dziecko zamiast wziac na rence aby zeszło ze
zjeźdzalni poprostu wypchneła aby zrobiło miejsce drugiemu.Teściowa mojej
koleżanki nyła oburzona ,inna kobieta zajmujaca sie dzieckiem zwróciła "Pani
przedszkolance" uwage aleta oburkneła ze ona sie zajmuje dziećmi tylwe lat i
sama wie co ma robić.