Właśnie doczytałam się na stronie www , ze przedszkole zmienia swoje godziny pracy w okresie wakacyjnym.
Dziwi mnie to, bo w przedszkolu podpisuje sie umowe na 1 rok, przedszkole jest czynne cały rok, podane są godziny i nie ma jakiejkolwiek informacji o zmianach godzin w okresie wakacyjnym. Baaa , w sezonie letnim czynsz jest w takiej samej wysokości, a więc nie ma przerwy letniej na oferowane zajęcia w ramach czesnego. Wiem, że można to wytłumaczyć tym, iż część dzieci wyjeżdzą na wakacje, ale równie dobrze można powtarzać program nie wprowadzając nowych rzeczy. Jeśli przedszkole oferuje się jako całoroczne to powinno uwzględnić to w swojej polityce kadrowej, bo równie dobrze mogłaby się wydarzyć sytuacja, że wszystkie dzieci chodzą w okresie letnim do przedszkola, a przedszkole w umowach z rodzicami taką opiekę gwarantuje.
To jedna sprawa - może odpisze samo przedszkole.
Kolejna sprawa;, na przyszły rok przedszkole zmienia godziny pracy na 6.30 do 19.00, do tej pory przedszkole pracowało do 20, od której- nie pamietam, bo i tak przyprowadzam dziecko o godz.8.00. O tej godzinie jest może jeszcze 1 czy 2 dzieci i nie sądzę, aby dzieci przychodziły wcześniej, natomiast wiem , że zdarza się, że dzieci zostają i po 19.00 - sporadycznie, ale zdarza się a o 6.30 czy są dzieci w przedszkolu- jak na razie nie. Nie wiem na jakiej podstawie przedszkole zmienia zasady, nie konsultując w ogóle z rodzicami,z którymi przecież zawiera umowy, przedszkole jedynie zawiadamia o swojej decyzji. Skoro zmienia się zasady to należałoby je skonsultować z drugą stroną umowy, bo jak na razie to tylko przedszkole zmienia warunki. Mam wrażenie, że przedszkole zmienia godziny na dogodne dla siebie, a nie dla nas rodziców. I co z tego, że o 6.30 do 7.30 nie będzie żadnego dziecka.
Kolejna sprawa: brak angielskiego, który w ramach czesnego powinien odbywać się codziennie.Byłam zdumiona , gdy czytałam o tym informację, przecież może ktoś z rodziców mógłby kogoś polecić i jeżeli osoba spełni warunki przedszkola, byłoby po sprawie. Tymczasem przedszkole powiadomiło o tym rodziców dopiero niedawno, mimo, że zajęć nie ma już od KWIETNIA. Przedszkole nie wprowadziło innych dodatkowych zajęć w zamian za codzienny angielski. I to jest przykre, ten brak przekazywania informacji - chyba po to jest tablica przy szatni.
To są pewne niedociągnięcia, które można poprawić, choć denerwuje mnie to jednostronne informowanie o zmianach. Na początku roku też nam wiele rzeczy obiecano...
Ale to nie jest tak, że wszystko jest bee.
W przedszkolu pracują przemiłe panie CIOCIE - tu można się rozpłynąć.... To są rzeczywiście osoby z powołaniem, widziałam wiele sytuacji i byłam mile zaskoczona postawą personelu.
Panie informują o poważniejszych chorobach, aby rodzice baczniej zwrócili uwagę na swoje dziecko. Jest mnóstwo prac dzieci, dzieci dużo śpiewają, przypominają mi się piosenki z mojego przedszkola...
Pozdrawiam

)