Nio to wychodzi na to że tylko moje dziecko jest dzikie............
U mnie histeria była juz przy ubieraniu sie rano. Z przedszkola to
uciekłam bo mi mało serce nie pekło tak sie darła i na mnie patrzyła
jak ja pani ode mnie odrywała......... śniadania nie tkneła wcale, z
dziecmi sie nie bawiła tylko łaziła przyklejona do pani, na obiad
zjadła 4 łyzki zupy i ją zabrałam.......... ehhhhhhhhhhh..........
przeżyłam Julkę to i ja przeżyje mam nadzieję

Jak wróciłam do domu to od razu zmeczona poszła spać chociaż naogół
w dzień nie sypia......
Oby do wakacji