marymarymary
06.09.07, 00:36
Moje dziecko poszło 3 IX do przedszkola po raz pierwszy (4 lata). Dzisiaj
opowiadał, ze pani dała chłopczykowi klapsa bo on wychodził z kółka w czasie
zabawy. Potem jeszcze raz wyszedł i znowu dostał klapsa. Pewnie nie były
mocne, bo chłopiec nie płakał. Moim zdaniem jednak, to jest sprawa karygodna,
bo po pierwsze co to za metody wychowawcze w przedszkolu, a poza tym co można
mysleć o takim przedszkolu? Ta pani wprawdzie to pomoc nauczycielki, która
dopiero rozpoczyna pracę , ale można się zastanawiać co będzie dalej. Tym
bardziej, ze skarcony chłopczyk, mocno przeżywa rozłąke z rodzicami i sporo
płacze w ciągu dnia (z relacji mojego synka).
Nie wiem jak powinnam zareagować, żeby odnieść oczekiwany skutek.
Mary