Dodaj do ulubionych

Warunki na ginekologii w Bródnowskim

19.11.09, 11:04
Za tydzień mam zgłosić się na laparoskopię. Izba przyjęć nie wygląda
zachęcająco sad Szukam opinii o oddziale ginekologii w tym szpitalu,
jak to teraz wygląda. Znajoma była w tym szpitalu ale kilka lat
temu, niestety wpsomnienia ma niezbyt dobre - niemiłe, nieżyczliwe
pielęgniarki, tłum studentów w czasie badania ginekologicznego,
przepełnione sale. Czy wciąż tak jest?? Będę wdzięczna za każdą
informację.
Obserwuj wątek
    • amoze1 Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 19.11.09, 11:19
      Ja rodzialam 2,6 roku temu ale nie sadze aby w duzym stopniu sie cos
      tam zmienilo. Nie liczylabym na luxusy. Studenci sa, opieka to
      zalezy na jakiego czlowieka trafisz (ale to wszedzie), a o warunkach
      tam panujacych to moze ktos inny napisze.
    • matysia20050521 Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 19.11.09, 17:58
      Ginekologia jest b.z. Natomiast jak jesteś w ciąży to cie wezmą na patologie,
      tam jest fajnie.Wszystkie kobitki czekające zdrowe z pozytywnym nastawieniem do
      życia.
      • meresanch Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 19.11.09, 18:05
        ginekologia to inny budynek niż położnictwo (ale ta sama IP)
        byłam tam w lutym na łyżeczkowaniu
        owszem są studenci
        ale opieka dobra, (lepsza niż na Starynkiewicza) jak w każdym
        szpitalu brak sztućców i kubków
        (oddział był w 2008 w remoncie)
        • naise Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 09:38
          Nie jestem w ciąży.
          Czytając Wasze opinie dochodzę do wniosku, że zdjęcia oddziału
          gienkologiczno-położniczego przedstawione na stronie www szpitala,
          pochodzą z oddziału położniczego lub patologii ciąży.
          http://www.szpital-brodnowski.waw.pl/oddzialy,6,Oddzial-
          Ginekologiczno---Polozniczy.html

          Zastanawiam się czy dobry szpital wybrałam....

          Ps. Czy jest możliwość podziękowania studentom za ich obecność?
          Wystarczająco stresuję się samym zabiegiem, nie musi się na mnie
          gapić jeszcze kilku (nastu?) studentów sad
          • green-tynka Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 12:25
            No wlasnie i ja sie zastanawiam jak to jest w Bródnowskim, dlatego bede
            wdzieczna za opinie kobiet, ktore niedawno tam rodzily. Interesuja mnie warunki
            na porodowce, czy mozna korzystac z drabinek, pilki, wanny, czy w ogole sa tam
            takie luksusy. Ponadto jaka jest opieka w trakcie porodu i po porodzie.
            Przez cala ciaze nastawialam sie na rodzenie w szpitalu na Madalinskiego, tam
            chodzilam do szkoly rodzenia i zdazylam oswoic sie ze szpitalem, jednak wczoraj
            wszystko mi sie pomieszalo po rozmowie z moim ginem. Z racji tego ze mieszkam na
            Bialolece moj lekarz polecil szpital Brodnowski, ale nie tylko dlatego, sam tam
            racowal przez wiele lat i uwaza, ze jesli chodzi o te najwazniejsze aspekty,
            czyli wachowosc personelu, opieka, sprzet medyczny, to Bródnowski jest świetny.
            O szpitalu na Madalińskiego wyrazal sie dobrze, ale stwierdzil, ze tam sa zbyt
            naturalne porody, przecigane w czasie i musze przyznac, ze tym samym potwierdzil
            moje obawy, moje dwie kolezanki tam rodzily i mowily to samo chociaz ogolnie
            byly bardzo zadowolone. Jestem teraz w kropce i zupelnie nie wiem co robic, czy
            postawic na Bródnowski, gdzie jak piszecie warunki sanitarne sa nienajlepsze czy
            rodzic dlugo w pieknym szpitalu na Madalinskiego, o ile mnie tam przyjma,
            poniewaz jest to szpital bardzo przepelniony. Bede bardzo wdzieczna za Wasze
            opinie. Pozdrawiam.
            • loganmylove Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 13:38
              Trudno radzić. Bródna nie lubię bo to stary obleśny moloch a na Madalińskiego
              ostatnio koleżanka rodziła 10 godzin bo miało być "naturalnie"sad Ja się
              zastanawiam nad Orłowskim, Międzylesiem i Starynkiewicza..
            • matysia20050521 Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 20:48
              rodziłam tam dwa razy, 2005 s.n. 2008 c.c. Jestem zadowolona natomiast te zdjęcia są z pokojów na położnictwie tych jedynek teraz już niepłatnych. I ekskluzywnej sali porodów ekologicznych z super wygodny fotelem, kołem porodowym, teraz też niepłatnym. Ale tam nie schodzi anastezjolog.
          • meresanch Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 13:39
            tak zdjęcia pochodzą chyba z bloku porodowego - ginekologia jest w
            tym największym budynku na 6 piętrze
            na ginekologii są wykonywane zabiegi
            przy moim zabiegu chyba nie było studentów (chyba bo był robiony w
            narkozie i do czasu jej podania nie widziałam ich, przy późniejszych
            badaniach też ich nie było)
            • amoze1 Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 20.11.09, 14:11

              Moj porod byl od polnocy do 5:35 nie bylo studentow. Jedna polozna i
              jeden lekarz, ktory spal a polozna nie reagowala na moje wolania.
              Dopiero jak przeklnelam (i tak niby mnie nikt nie sluchal) dopiero
              raczyla przyjsc polozna i powiedzial, ze lekarz tak kazal lezec na
              boku z podloczeniem do ktg to mam lezec. Pic mi sie chcialo i nie
              bylo komu podac mi tej butelki (wysokie lozko na sali
              przedporodowej). Innych kobiet rodzacych tam nie bylo (w tym
              momencie). Po jakims czasie przyszla pani dr i stwiedzila, ze
              idziemy na sale porodowa rodzic. Tam przyznam szczerze bylam jak w
              transie, wiec nie bede opisywac. Sala pojedyncza, oddzielona sciana
              i przesuwanymi drzwiami. Rodzialam w obecnosci pani dr oraz
              poloznej. Porod szybki. Nastepnie jestes po kilku godzinach
              przewozona na poloznictwo (razem z dzieckiem lub bez). Tam sa sale 4-
              5 osobowe lub wtedy platne pojedyncze za 50 zl. Warto wybrac ta
              opcje bo jestes sama z malenstwem i mozesz spac, karmic lub odciagac
              pokarm bez obserwatorow, ktorzy niestety sa na salach 4-5 osobowych.
              Bylam na patologii, w sali porodowej i poloznictwie. Opieka wtedy
              nad dziecmi byla karygodna (ale to osobny temat). Zaznaczam, ze to
              bylo w marcu 2007 roku mam nadzieje na duze zmiany, poniewaz teraz
              tez zdecydowalam sie tam rodzic. Lekaze ginekolodzy sa swietni!!!
            • naise meresanch... 21.11.09, 18:07
              a jak oceniasz opiekę? Jakie są pielęgniarki, czy nadal panuje
              zasada, że za 'dobre traktowanie' trzeba w odpowiedni
              sposób 'podziękować'? Czy w tym szpitalu również tak jest? Ile
              pacjentek leży na sali? Byłabym wdzięczna za info, bo oprócz stresu
              z powodu zabiegu, denerwuję się co mnie tam czeka uncertain
              • matysia20050521 Re: meresanch... 21.11.09, 19:43
                sale są różne ale ty prawdopodobnie trafisz na taką przejściową bo to nie jest zabieg po którym się leży nie wiadomo ile czasu. Są wieloosobowe jedno łóżko obok drugiego, ale czysto łazienki wyremontowane pielęgniarki jak wszędzie jedna ok. druga ma akurat zły humor.Mnie bardziej przeszkadzała tam atmosfera. No ale to jest oddział na kobiet chorych. Ja osobiście miałam tam usuwaną martwą ciąże. Przyszła nawet potem do mnie Pani psycholog ale niewiele pamiętam bo byłam po narkozie. Moja mama leżała tam miesiąc miała usuwanego raka sromu,
              • meresanch Re: meresanch... 23.11.09, 15:24
                pacjentek na sali do 4 (jak mnie przyjęli bylem 4 na sali na noc ze mną
                została jedna)
                opieka dobra
                położne biegały, zmieniały mi podkłady(na stanie szpitala), nawet lekarz
                sprawdzał jak macica się obkurcza (na Starynkiewicza przez noc nikt do mnie
                nie zajrzał)nic im nie dawałam
                siedziały przy mnie uspokajały bo wyłam przez 2h nie mogłam się uspokoić a
                po narkozie nie można było mi podać czegoś na uspokojenie
                najmniej miłe panie od posiłków - miałam nie zostać na noc ale dostałam
                antybiotyk i musiałam zostać - nie miałam kubka i sztuców to im sie to
                bardzo nie podobało - ale znalazły
                • naise Re: meresanch... 23.11.09, 22:32
                  a możesz napisać jaki miałaś zabieg? Ja czekam na laparoskopię i
                  bardzo się denerwuję sad( Chciałabym jak najszybciej wyjść do domu po
                  zabiegu. Pamiętam, że na izbie przyjęć lekarz nie był zbyt
                  przyjemny, za to gdy dzwoniłam tam telefonicznie odebrała bardzo
                  miła pani. Czy możesz napisać kto Cię operował?
                  Ps. Bardzo dziękuję za wszystkie informacje smile
                  • meresanch Re: meresanch... 08.12.09, 11:17
                    miałam łyżeczkowanie (po obumarłej ciąży)
          • sroka75 Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 21.11.09, 14:49
            > Ps. Czy jest możliwość podziękowania studentom za ich obecność?
            > Wystarczająco stresuję się samym zabiegiem, nie musi się na mnie
            > gapić jeszcze kilku (nastu?) studentów sad
            Powiedz o tym, że sobie nie życzysz i Cię to krępuje i już...jeżeli dane badanie
            czy zabieg ma charakter wyłącznie demonstracyjny (a chyba to że grupka stoi i
            się patrzy a ktoś inny "działa" taką pokazówką jest)to nawet w szpitalach
            klinicznych wymagana jest zgoda pacjenta (poza tym poczytaj prawa pacjenta i się
            ustosunkuj do tego jest napisane, tam sporo na temat godności i intymności
            pacjenta więc może co jakiś czas warto lekarzom o tym przypominać - nie jesteś
            własnością kliniki). Nikt nie ma prawa Cię do niczego zmuszać ani szantażować,
            że np. nie wykona badania czy zabiegu, trochę asertywności nie zaszkodzi... Jest
            wiele kobiet, którym obecność studentów nie przeszkadza więc naprawdę wielkiego
            uszczerbku nie doznają i wiedzy im nie ubędzie, pozdrawiam
    • osmokach Re: Warunki na ginekologii w Bródnowskim 08.12.09, 11:04
      dwukrotnie bylam pacjentka ginekologii (2004 i 2008 r.) i zlego
      slowa powiedziec nie moge. personel jest bardzo zyczliwy, mily,
      fachowy. otrzymalam wspaniala opieke i wyczerpujace informacje.
      polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka