Dodaj do ulubionych

osobna sala - warto?

07.02.04, 09:03
czy warto oplacic osobna sale w szpitalu?
jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: osobna sala - warto? 07.02.04, 10:02
      Do porodu czy pozniej, juz na pobyt?
      • aka_78 Re: osobna sala - warto? 07.02.04, 18:54
        na pobyt- przed i po porodzie, bo sam porod to chyba i tak jest w osobnej?
        • mharrison Re: osobna sala - warto? 07.02.04, 23:52
          To zalezy od szpitala. Tam gdzie ja rodzilam byly dwie sale pojedyncze i jedna
          trzyosobowa przedzielona sciankami. Jesli masz szczescie i akurat sala
          jednoosobowa jest wolna to mozesz rodzic tam.

          Jesli mozliwosci finansowe pozwalaja na to polecam sale jednoosbowa po porodzie.
          Plusy takiego rozwiazania:
          - lazienka do Twojej wlasnej dyspozycji (tylko Ty z niej korzystasz, nie musisz
          do niej maszerowac przez pol odzialu)
          - masz do dyspozycji wiecej miejsca (wieksza powierzchnia + dodatkowa szafka,
          polka), stol, krzesla, fotele dla odwiedzajacych - maz czy mama nie musi
          podczas odwiedzin stac caly czas)
          - budzi Cie placz tylko Twojego dziecka - mozesz lepiej wypoczac
          - nie musisz znosic odwiedzajacych wspollokatorek - wiecej intymnosci - nie
          karmisz, nie wdrapujesz sie na lozko czy tez nie zwijasz sie z bolu przy
          obcych osobach
          - maz moze siedziec ile chce - jest intymnie i rodzinnie - moj spedzal u mnie
          cale dnie, przychodzil z laptopem i pracowal jak my spalysmy
          - nie musisz rozmawiac i znosic wspollokatorek jesli nie masz na to ochoty lub
          trafisz na niezbyt fajne(bedac po cc myslalam o pozostaniu na sali dwuosobowej,
          gdyz obawialam sie zostac sama na noc ale mama obok caly czas probowala mnie
          zabawiac rozmowa przeplatana co i rusz "kurde" i "psiakrew" glownie o tym ile
          to juz godzin ona nie palila przez to cc i ze jej corka urodzila sie jakas mala
          i nieladna!!!
          - nie krepujesz sie, ze Twoje dziecko placze i budzi w nocy pozostale mamy,
          mozesz czytac pol nocy nie przejmujac sie, ze zapalne swiatlo przeszkadza innym
          mamom, mozesz spiewac swojemu dziecku na glos i mnostwo takich drobiazgow,
          ktore wplywaja na Twoje dobre samopoczucie.

          Pozdrawiam





    • soni Re: osobna sala - warto? 08.02.04, 00:53
      zdecydowanie polecam pojedyncza sale po porodzie!

      rodzilam 3 tygodnie temu na Inflanckiej i od razu nastawilam sie na pojedynczy
      pokoj; dolaczam sie do plusow podanych przed poprzedniczke:
      - prysznic do wlasnej dyspozycji - co jest szczegolnie istotne jesli chce sie
      zachowac higiene i dojasc do ladu z piersiami - korzystalam z niego kilkanascie
      razy dziennie
      - nienormowany czas odwiedzin - z sal wieloosobowych wyganiaja gosci juz o
      19tej, w jedynce mozna siedziec do pozna
      - cisza i spokoj przerywany jedynie obchodami lekarzy i posilkami
      - niski tapczan, latwo sie mozna na nim usadowic - w salach wieloosobowych sa
      wysokie szpitalne lozka, na ktore trudno sie wdrapac
      - gadzety, ktore mi osobiscie srednio sie przydaly, no ale moze dla kogos to
      jest istotne - telewizor /ja wolalam wpatrywac sie corke/ i telefon
      - znajoma, ktora wyladowala na ogolnej sali, a pozniej poprosila o
      przeniesienie do jedynki zwrocila uwage rowniez na to, ze
      pacjentka "pojedyncza" rowniez inaczej /czytaj - lepiej/ traktowana jest przez
      personel - wiecej uwagi poswiecaja mamie dziecku - pokazuja jak pielegnowac
      malucha, podczas gdy w sali ogolnej wszystko odbywa sie szybko i bez zbednych
      slow

      poniewaz niestety musialam koczowac w szpitalu az tydzien patrzac z perspektywy
      mysle, ze luksus pojedynczej sali ochronil mnie od typowej przypadlosci, jaka
      jest poporodowy baby blues /depresja/ i nie zaluje zadnej wydanej zlotowki

      soni
      • ainer1 Re: osobna sala - warto? 08.02.04, 14:48
        Soniu,

        co mas zna mysli, piszac ze pojedyncza sala Cie uratowala od baby blues?

        Renia + 35 tyg chlopczyk
      • aka_78 Re: osobna sala - warto? 08.02.04, 20:46
        no to zescie mnie przekonaly smile
        moja jedyna obawa byla wlasnie "samotnosc" i brak kogos do pogadania - a jak
        wiadomo dziewczyny po porodzie maja wiele wspolnych tematow,
        skoro jednak polozne lepiej traktuja wyizolowane pacjentki (chyba zle slowo,
        bo ciaza to nie choroba smile), to faktycznie nie ma co zalowac pieniedzy!
        Czy kazdy szpital oferuje luksus osobnej sali, czy sa takie, ktore z zalozenia
        grupuja wszystkie mmay? (jestem z W-wy)
      • malgog Do SONI 10.02.04, 09:14
        Będę po raz drugi rodzić na Inflanckiej w maju i zamierzam po porodzie
        skorzystać właśnie z sali pojedńczej.
        jak to wygląda aktualnie tzn. ile jest sal, ile kosztuje doba i jakie są szanse
        aby się załapać.
        Czy o taką salę trzeba się upominać przed porodem czy też wystarczy już po.
        Kiedy rodziłam pierwszego synka leżałam na sali 3-osobowej i nie wspominam tego
        zbyt miło.
        Już wówczas postanowiłam sobie, że następnym razem idę do jedynki.

        Będę wdzięczna za informacje.
        Dziękuję
        Małgosia
        • soni Re: Do malgog 10.02.04, 14:21
          jesli bedziesz miala swoja polozna mozesz jej szepnac slowko, ze chcesz
          zarezerwowac pojedyncza sale i ona bedzie trzymac reke na pulsie
          nie ma jednak gwarancji, ze uda jej sie cos wywalczyc, bo wszystko zalezy od
          ilosci chetnych
          np jak sie trafi taka pacjentka jak ja, co to koczowalam tydzien w jedynce i
          codziennie mi mowili, ze moze jutro wyjde to sie mozna na taka sale nie doczekac

          zreszta moze nie bedziesz miala problemow, bo chyba jednak nie ma tak wielu
          chetnych na te luskusy

          za dobe placi sie 200 PLN, sale sa chyba trzy - najlepiej sprawdz sobie na
          stronie www szpitala
          • malgog Do Soni 10.02.04, 14:44
            Dziękuję bardzo za informacje.
            Najprawdopodobniej będę rodziła ze swoją lekarką (tak było poprzednio), w takim
            razie jej szepnę słówko.

            Inna sprawa, że rzeczywiście nigdy nie wiadomo ile przyjdzie czasu spędzić w
            jedynce i jakie będą ostateczne koszty tego pobytu.

            Ale to już postanowione
            Dziękuję
            Małgosia
    • wiki41 Re: osobna sala - warto? 10.02.04, 01:04
      Zależy, jak się będziesz czuła.
      Ja trafiłam na salę dwuosobową (luksus!) i cieszyłam się, że nie jestem sama.
      Czułam się pewniej. Byłam tam przez przepisowe trzy dni, ale kiedy się okazało,
      że muszę zostaś dłużej, bo Mały nie przybiera na wadze, dopadł mnie kryzys
      psychiczny. Do tego moja współlokatorka wychodziła do domu i jakoś nie czułam
      się na siłach zapoznawać się z nową osobą, więc zdecydowałam przenieść się na
      odpłatną salę pojedynczą. Była ładnie urządzona, trochę jak hotel, z ładną,
      kolorową pościelą, czajnikiem elektrycznym, własną łazienką i co było
      najważniejsze - z wagą. Mąż został z nami na noc. To było jakby pierwszy krok w
      stronę domu... Uspokoiłam się, Mały się porządnie najadł i następnego dnia
      wyszliśmy ze szpitala. Mimo, że ta noc kosztowała 500 zł (mój mąż stwierdził,
      że to najdroższy hotel, w jakim zdarzyło mu się mieszkać) - było warto.

      Pozdrawiam i życzę tylko miłych wspomnień z tych pierwszych dni z Maluszkiem,
      Wiki
      • madeyowa Re: osobna sala - warto? 10.02.04, 14:43
        Ja po porodzie wolałam leżeć na sali 2 osobowej, a nie w 1 osobowej(chociaż
        była taka możliwość). Po pierwsze miałam z kim pogadać, a czas niestety dłuży
        się niemiłosiernie, kiedy prawie cały dzień się leży. Poza tym na zmianę ze
        współlokatorką po kilka razy dziennie latałyśmy pod prysznic(człowiek od razu
        inaczej się czuje i krocze lepiej się goi), a w tym czasie jedna z nas
        doglądała dzieciaczków. Moja koleżanka z sali była przemiłą osobą.
        Wymieniałyśmy się doświadzeniami związanymi z pielęgnacją dzieci,
        plotkowałyśmy itd. Po wyjściu ze szpitala umówiłyśmy się na spotkanie,
        wymieniłyśmy numery telefonów.
        Co do sali w czasie porodu to zdecydowanie najlepsza jest pojedyńcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka