Dodaj do ulubionych

Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie konsek?

24.01.10, 21:28
Co może się stać, jeśli nie wyrazimy zgody na szczepienie już w
szpitalu? Czy szpital może zaszczepić mimo naszego sprzeciwu?
Generalnie nie chcemy szczepić wcale...
Obserwuj wątek
    • asai-1 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 24.01.10, 21:36
      Też sie nad tym zastanawiam, przy pierwszym synku nikt mnie nie
      zapytał o zdanie, po prostu dostałam dziecko zaszczepione. Są
      niestety szczepienia obowiązkowe w tym kraju i podejrzewam że trzeba
      by się gęsto tłumaczyć "opiece" państwowej z sądem włącznie jako
      zaniedbanie opieki nad dzieckiem. Chętnie przeczytam opinie osób
      lepiej doinformowanych. Drugiego malucha chętnie też bym w ogóle nie
      szczepiła.
      • mufka51 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 25.01.10, 18:30
        Nie zaszczepią bez waszej zgody.Na wszelki wypadek od razu poinformujcie ,że nie
        wyrażacie zgody.Dostaniecie wtedy do podpisania oświadczenie.Coraz więcej
        rodziców decyduje się na odrzucenie szczepień.I racja.
        • kasiczek23 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 11:33
          My podczas wypełniania papierków na izbie Przyjęć wpisaliśmy, że nie wyrażamy
          zgody na zaszczepienie i nie zaszczepili, nikt się nie awanturowal (zaznaczam
          tylko, ze rodziłam w prywatnym szpitalu i nie wiem, jak podchodzą do tego w
          państwowych)
          • gato.domestico Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 11:39
            a z jakiego szczepienia zrezygnowaliscie?
            • jezozwierzynka Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 13:30
              niczego Ci nie zrobią, nie mają prawa, nie musisz szczepić dziecka akurat jak
              skończy dobę, możesz przyjść np za tydzień jak masz taką fantazję. Albo wolisz
              kupić np. szczepionkę z mniejszą zawartością rtęci niż te koreańskie, które
              funduje NFZ.
              Poza tym coraz więcej jest dyskusji wśród neontologów o zasadności tak wczesnych
              szczepień i sami są często przeciwni używaniu TYCH koreańskich szczepionek -
              tylko, że niestety w szpitalu nie mogą szczepić innymi.
          • malgosiek2 Re: Kasiczek proszę o zmniejszenie sygnaturki do 28.01.10, 21:50
            przepisowych 4 linijek,jakie obowiązują na forum.
      • kunegunda32 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 20:21
        Wcale nie!! Moja nie była zaszczepiona, jak Cię przyjmują do szpitala każą Ci
        podpisać kilka świstków, na jednym z nich jest napisane że wyrażasz zgodę na
        szczepienie i jest możliwość nie wyrażenia takiej zgody. Tylko trzeba być
        czujnym i czytać co się podpisuje. Mnie żaden sąd nie ścigał, poczekałam aż
        młoda skończy 4 miesiące i szczepię w lutym. Można się z tym udać do punktu
        konsultacyjnego na Kopernika do dr Nitki. Bardzo sensowna kobieta i nie ma
        parcia na szczepienia. Grunt to nie dać się zwariować i wmówić sobie że nie
        szczepiąc robicie dziecku krzywdę.
        • tres09 kunegunda32 28.01.10, 16:47
          A ta dr Nitka z punktu konsultacyjnego to taka mila pani dr po czterdziestce,
          niezbyt wysoka, z krótką, męską fryzurą?
          Dr n. med. Anna Nitka?
          • kunegunda32 Re: kunegunda32 31.01.10, 19:42
            Tak, właśnie ta. Nefrolog. Kompetentna i bardzo miła.
    • yuska Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 14:55
      szczepienia nie są przymusowe. ja na izbie przyjęć przed porodem nie
      wyraziłam zgody na szczepienie. po porodzie była dyskusja z
      pediatrami i w rezultacie zgodziłam się na szczepienie przeciw
      żółtaczce (córa jechała tego samego dnia na oddział chirurgii i tam
      nie przyjęliby jej bez tego szczepienia). na gruźlicę nie jest
      zaszczepiona.
      w książeczce zdrowia dziecka mamy zapis o braku zgody matki na
      szczepienie.
    • battie Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 27.01.10, 21:10
      Przepraszam z góry za swój post, bo nikogo nie chcę urazić, ani odmawiać mu prawa do decydowania o swoim i dziecka zdrowiu, ale niestety poczułam nieprzepartą potrzebę wyrażenia swoich wątpliwości do powoli zdobywającej coraz więcej zwolenników teorii o szkodliwości szczepień. Rozumiem ewentualnie decyzję o odłożeniu szczepień, czy wyborze lepszej szczepionki, ale chciałabym zapytać czy naprawdę strach przed ewentualnymi (i niezbyt dobrze udokumentowanymi naukowo) skutkami szczepień jest wystarczającym powodem? Wybaczcie, ale jestem nie tylko matką zdrowej pięciolatki w końcówce 2 ciąży, ale także z zawodu antropologiem zajmującym się badaniem chorób w przeszłości i wiem jak wielką zdobyczą medycyny było wynalezienie i wprowadzenie szczepień. Dzięki temu nie musimy się dziś obawiać choćby ospy prawdziwej, czy polio - a jeszcze do lat 50 ubiegłego wieku epidemie polio były stałym corocznym postrachem matek. Żeby nie było wątpliwości - nie mam na myśli WSZYSTKICH szczepień, bo oczywiste jest, że część nie ma na celu zwalczania zagrożeń życia. Ale chciałabym wierzyć, że wszystkie osoby, które decydują się na nieszczepienie dziecka są absolutnie świadome jak wyglądają i jakie zagrożenie stanowią choroby, przed którymi dziecka nie zaszczepią. Proszę poczytajcie o polio, odrze, krztuścu (kokluszu znanym choćby z cyklu o Ani z Zielonego Wzgórza). Rozważcie za i przeciw.
      • kaeira Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 28.01.10, 09:12
        Zwracam uwagę, że poziom higieny i brak świadomości personelu w polskich
        szpitalach powoduje, że zarażenie się żółtaczką WZW B w szpitalu jest u nas
        wręcz standardem.
        Dlatego na pewno nie ominęłabym tego szczepienia (z kolei gruźlicę uważam że
        można co najmniej opóźnić).

        Cytat z dyskusji z innego forum:

        "Jako były pracownik służby - ochrony zdrowia, zdecydowałam się na wzw B w
        pierwszej kolejności. Reszta może poczekać. W polskich szpitalach panuje brud i
        syf. Lekarze głównie nie myją rąk, pielęgniarki, położne też zamiast myć ręce
        zakładają rękawiczki, nie odkażają rąk, bo płyny do dezynfekcji niszczą ręce.
        Dlatego w polskich warunkach wzw B obowiązkowo jak dla mnie."

        "Straszne! Nie mieszkam w PL, byłam tutaj w szpitalu raz i byłam zaskoczona
        ciągłym dezynfekowaniem rąk. Nawet w toalecie dla pacjentek, przy przewijaku,
        wszędzie płyny do dezynfekcji w sprayu.
        A jakie oczy zrobił lekarz, gdy go spytałam czy mam się zaszczepić na wzw przed
        operacją. On autentycznie nie rozumiał co mi strzeliło do głowy!"
        • gato.domestico Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 28.01.10, 14:41
          mieszkalam w Londynie dobrych pare lat i wlasnie takie stansadrdy
          panuja w szpitalach jak opisalas... na kazdym kroku spraye i plyny
          do dezynfekcji rak. Moze lekarze nie chodza w bialych fartuchach,
          ale swiadomosc i przestrzeganie zasad higieny na b. wysokim poziomie.
      • jezozwierzynka Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 28.01.10, 22:08
        zacznij proszę od przeczytania tego.
        www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm
        wiele się rozjaśni.
        a to tylko jedna z prac na ten temat, ale traktuje temat dość kompleksowo.
        • gabica Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 29.01.10, 22:14
          nie dajcie sie zwariowac. są szczepienia z którymi nie warto
          przesadzac (grypa, rota, i inne "dodatowe") i takie , które sa
          NIEZBĘDNE, bo konsekwencje moga byc przerazajace (chocby WZW, polio
          etc).
          Całe pokolenia (w tym nasze) były szczepione preparatami z koszmarną
          zawartości rtęci i zyjemy, mamy sie swietnie. Niemniej jednak -
          nauka idzie do przodu i jesli mozna podac cos lepszego, to dlaczego
          nie?

          z tego powodu odmówilam zaszczepienia w IMID na WZW, tylko dlatego
          ze podaja tam dzieciom Euvax. 3 dni po wyjsciu ze szpitala
          zaszczepilam prywatnie, ale zaszcepiłam.

          z odmowa nie było problemu - napisalam oswiadcznie, które zostawiłam
          na IP, a pózniej podpisałam dokumenty od nich. sytuacja nie jest im
          obca i nikt nie robil z tego problemu
          • asai-1 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 30.01.10, 22:25
            co do czystości w szpitalach to się zgadzam - mojego synka zakazili
            żółtaczką właśnie w szpitalu, nie miał żadnych innych zabiegów
            oprócz szczepień, przy których to zakładam że go zakazili, więc
            drugiego malucha nie chcę dać kłuć w zasyfionych polskich szpitalach
            (!!!)
          • kunegunda32 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 31.01.10, 20:03
            Gabico, mam pytanie gdzie szczepiłaś i jak dostać Engerix?
      • kunegunda32 Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 31.01.10, 19:54
        Battie, masz rację, ale tu głównie chodzi o to że nasz kalendarz szczepień jest
        mocno przesadzony jeśli chodzi o terminowość. jestem alergikiem, mąż też i nie
        chciałam aby moje dziecko w pierwszej dobie po urodzeniu było potraktowane
        szczepionką hodowaną na białku kurzym tudzież na mleku krowim, że już o
        tiomersalu nie wspomnę. Szczepienie na gruźlicę jest obowiązkowe ze względu na
        to że emigranci z za granicy wschodniej tę gruźlice tu przywlekają. Ale ponieważ
        moja córka nie ma styczności z osobami chorymi lub mogącymi przenieść chorobę
        uznałam że to szczepienie ,można opóźnić, tak samo było jeśli chodzi o żółtaczkę
        którą mogła zarazić się tylko ode mnie. Skończy 4 miesiące i zaszczepię. Tak
        samo nie uważam żeby pilne było szczepienie na DiTerP im dziecko starsze tym
        mniej mu ta szczepionka zaszkodzi. Natomiast jeśli chodzi o MMR czyli odra,
        świnka, różyczka to zastanawiam się czy w ogóle teraz na to młodą szczepić. Nie
        chroni ona w 100% przed zachorowaniem, świnkę, różyczkę przeszłam sama i żyję,
        więc jak będzie trzeba to ją zaszczepię jak będzie w wieku przedszkolnym.
        Głównie chodzi o żeby szczepić ale z głową, a nie ładować 500 szczepionek na raz
        w ciągu pierwszych 6 miesięcy.
        • gabica kunegunda32: 01.02.10, 08:40
          umów3ilam sie wczesniej z prywatnym lekarzem, ze jak wróce do domu
          to przyjedzie do nas ze szczepionką. nie było zadnego problemu,
          Maly zosta zaszczeopiony dokąłdnie tydzien po urodzeniu. Mysle, ze
          nawet w rejonowej przychodni pedoatra dałby recepte i zaszczepil.

          Uwazam, ze na WZW warto zaszczepic - odpornosc jest dopiero po 2
          dawce, a tak naprawde nie wiemy kiedy Nasz Maluszek wyladuje w
          szpitalu i z jakiego powodu... a jak ktos juz wspomniał poziom
          higieny w co niektórych placówkach jest co najmiej zaskakujacy....
    • skiterka Re: Brak zgody na szczepienie w szpitalu-jakie ko 26.02.10, 20:31
      Jeśli nie chcesz szczepień to napisz oświadczenie, a wtedy nie zaszczepią =)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka