Dodaj do ulubionych

Kraków - Ujastek opinie

06.04.04, 14:53
Mam termin na 19 maja planuję rodzić na Ujastek czy ktoś mi może ocenić ten
szpital. Pragne zaznaczyć, że cała ciąże prowadzi mi lekarz pracujący tam
(hymm nie wiem czy to ma jakieś znaczenie). Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 06.04.04, 18:54
      Ja gorąco polecam Ujastek. Rodziłam tam w październiku minionego roku, również
      w minionym roku rodziło jeszcze parę moich znajmych i wszystkie bez wyjątku
      byłyśmy zadowolone. Ja miałam skomplikowaną ciążę i poród też, szybko podjęto
      decyzję o cesarce, dzidzia leżała kilkanaście godzin w inkubatorze (wcześniak z
      36 tyg), ale wszystko skończyło się bardzo pomyślnie. Opieka świetna,
      pielęgniarka anestezjologiczna nocowała ze mną w pokoju po zabiegu, dzidziusie
      leżą z mamami. Mój gin też pracuje na Ujastku, choć byłam też pod opieką
      kliniki na Kopernika (ze względu na komplikacje), jednak wybrałam poród na
      Ujastku właśnie i nie żałuję. Kosztów nie poniosłam żadnych (znieczulenie do
      porodu kosztuje chyba 250 zl, ale ja nie brałam), a leży się tam komfortowo w
      dwuosobowych salach z łazienką, poród rodzinny bezpłatny. Jakbyś miała jeszcze
      jakieś pytania to pisz.
      Pozdrawiam
      • aga_76 Re: Kraków - Ujastek opinie 06.04.04, 20:59
        Ja jeszcz enie rodziałm,a le się też przymierzam do Ujastka. tylko, ze ciązy
        nie prowadzi mi żaden lekarz stamtąd, czy wobec tego warto? I jak to jest z
        porodem rodzinnym, że za darmo to wiem, ale nie trzeba miec wcześniej jakiegos
        paierka, np. ze szkoły rodzenia, czy w ogóle zgłosić się wcześniej? Powiedźcie,
        proszę.
        Aga, mama Julki i 25 tyg. brzuszka Tymka
        • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 07.04.04, 01:06
          Nie trzeba mieć żadnego papierka, mnie ginekolog wręcz odradził szkołę
          rodzenia. Nie wiem czy jest konieczne, żeby lekarz prowadzący ciążę był z tego
          szpitala, w którym chcesz rodzić, dla pewności możesz pójść do któregoś z
          ginekologów z Ujastka na 2-3 ostatnie wizyty. Moja znajoma tak zrobiła, ale ona
          rodziła w MSW. A najlepiej przejdź się tam i sama popytaj, myślę, że z chęcią
          Cię oprowadzą po oddziale i odpowiedzą na wszystkie pytaniasmile
          Pozdrawiam
    • aaagatas Re: Kraków - Ujastek opinie 07.04.04, 12:54
      A mam pytanie co zabrac na Ujastek dla siebie i dzidzi ?????
    • ewik_gs Re: Kraków - Ujastek opinie 07.04.04, 13:14
      Ja niestety nie mam dobrych wspomnień odnośnie tego szpitala. Co do porodu
      (planowane cc) nie mam zastrzeżeń, natomiast opieka była moim zdaniem fatalna.
      Pielęgniarki trzeba było kilka razy prosić o cokolwiek, mało która chciała
      podać dziecko z wózka do karmienia (a po cesarce nie wstaje się od razu) czy
      przywieźć dzieciaka do pokoju (musiałam prosić panią, która ze mną leżała, a
      ona też się ledwo ruszała; było mi wstyd, ale nie miałam wyjścia...). Kiedy po
      półtorej godziny wrzasku synka i moich łez podczas prób karmienia (nie miałam
      pokarmu) poprosiłam siostrę o pomoc, usłyszałam żebym się wstydziła jaką jestem
      matką. Pani z mojego pokoju chyba 2 dni prosiła wszystkich - lekarzy i
      pielęgniarki - o informację dlaczego córka leży w iknubatorze. Nikt jej nie
      powiedział, a ona myślała o najgorszych rzeczach.
      Do dziś mam łzy w oczach kiedy przypominam sobie jak w szpitalu przy karmieniu
      rozpadło się oparcie plastikowego krzesła na którym siedziałam - było to chyba
      drugiego dnia po operacji i całym ciężarem poleciałam z dzieckiem do tyłu. Nie
      wiem jakim cudem się utrzymałam - miałam wrażenie że brzuch mi pęka z wysiłku
      ale gdybym upadła do tyłu z dzieciątkiem na podłogę... wolę nie myśleć.
      Ryczałam potem z bólu i prosiłam pielęgniarki żeby coś z tym zrobić: wymienić
      krzesła albo ostrzegać matki że nie są bezpieczne (wszystkie te krzesełka miały
      oparcia nakładane od góry dlatego łatwo się wysuwały pod wpływem ciężaru), ale
      usłyszałam tylko, że krzesła są dla odwiedzających a nie do karmienia. Mam
      nadzieję, że nikomu się taki wypadek nie zdarzy tym bardziej, że ja do dziś
      czuję jego skutki a rodziłam w sierpniu 2003 r., tj. głęboki ból w mostku
      (lekarze zgadywali, ponieważ nie radzili mi wykonać prześwietlenia ze wzgl. na
      karmienie piersią: pęknięte żebro, zerwane wiązadło, krwiak), dopiero od
      niedawna mogę położyć się na lewym boku i to nie na długo.
      Następnym razem będę rodzić w Żeromskim - słyszałam same pozytywne opinie.
      Pozdrawiam!
      • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 07.04.04, 20:46
        Nie wiem jak to możliwe, że taka zła opieka była. Naprawdę. Krzesła są
        wymienione - jeszcze rok temu jak leżałam na patologii ciąży to były te, które
        się składały, rzeczywiście fatalna pułapka, na moich oczach spadła z niego
        lekarka, która przyszła pogadać. W każdym razie teraz są porządne. Nie
        spotkałam się tam ani razu z nieuprzejmością pielęgniarek i położnych. Pomagały
        w karmieniu, przychodziły czasem nawet nieproszone jak dziecko płakało a ja nie
        mogłam go uspokoić. Moje dziecko też leżało w inkubatorze, ale z uzyskaniem
        informacji nie było absolutnie żadnych problemów. Kiedy nie spodobało mi się,
        że na noc dziecko zabrano do noworodków, lekarka przyszla osobiście wytłumaczyć
        dlaczego podjęła taką decyzję. Nie wiem kiedy rodziłaś, ale aż trudno uwierzyć,
        że miałaś takie przejścia. To przykre, że masz takie wspomnienia, ale pewnie w
        każdyn szpitalu są zadowoleni i nie zadowoleni. Ja np bardzo narzekam na
        instytut położnictwa na Kopernika, dopuszczono się tam wielu zaniedbań, które
        mogły bardzo żle się odbić na mnie i dzidzi, gdybym sama wszystkiego nie
        pilnowała. A są osoby, które klinikę chwalą.

        Co do rzeczy, które trzeba zabrać - dla siebie wkłady (w sklepach medycznych są
        specjalne dla mam po porodzie, ja miałam podpaski "nocne"), majtki jednorazowe -
        siateczkowe no i oczywiście kosmetyki, ze dwie - trzy koszule na zmianę, a dla
        dzidzi pampersy, ubranka, krem do pupy lub oliwka. Jak ktoś nie ma, to nic się
        nie dzieje - mają tam też swoje pampersy, ubranka i kosmetyki dziecięce. Ale
        lepiej mieć swoje. Tyle pamiętam, jak sobie coś przypomnę to dopiszęsmile
        Pozdrawiam
        • ewik_gs Re: Kraków - Ujastek opinie 08.04.04, 12:37
          aniael napisała:
          > Nie
          > spotkałam się tam ani razu z nieuprzejmością pielęgniarek i położnych.
          Pomagały
          >
          > w karmieniu, przychodziły czasem nawet nieproszone jak dziecko płakało a ja
          nie
          >
          > mogłam go uspokoić. Moje dziecko też leżało w inkubatorze, ale z uzyskaniem
          > informacji nie było absolutnie żadnych problemów. Kiedy nie spodobało mi się,
          > że na noc dziecko zabrano do noworodków, lekarka przyszla osobiście
          wytłumaczyć
          >
          > dlaczego podjęła taką decyzję. Nie wiem kiedy rodziłaś, ale aż trudno
          uwierzyć,
          >
          > że miałaś takie przejścia. To przykre, że masz takie wspomnienia, ale pewnie
          w
          > każdyn szpitalu są zadowoleni i nie zadowoleni.

          Rodzilam na poczatku sierpnia - byc moze czesc pielegniarek byla na urlopach a
          reszta nie mogla sobie poradzic z duza iloscia pacjentow? (wtedy az brakowalo
          sal dla matek). Byly tez oczywiscie mile pielegniarki, moze jakos czesciej
          trafialam na te zmeczone i zniecierpliwione.
          Pozniej bylam z malenstwem w Zeromskim (ale na oddziale dla malych dzieci, nie
          noworodkow) i tam bylo dla kontrastu tak jak piszesz: siostry same zagladaly
          jak dziecko dluzej plakalo, nosily na rekach, czasem tak dlugo ze im rece
          dretwialy, mnostwo rzeczy mnie nauczyly, byly przeserdeczne.
          Pozdrawiam serdecznie!
    • mama007 Re: Kraków - Ujastek opinie 07.04.04, 14:21
      ja zaliczyłam poród do wody w sierpniu 2003r, opinia jak najbardziej pozytywna,
      super, zadowalająca i w ogóle na plus. Lekarza miałam z Narutowicza, nikogo
      wcześniej nie odwiedzałam z Ujastka, nie płaciłam nikomu, na poród trafiłam 'z
      ulicy' (tzn z nikim się nie umawiałam, że przyjadę, nie dzwoniłam itd, po
      prostu przyjechałam). Szkołę rodzenia zaliczyłam Gemelli - współpracuje z
      Ujastkiem i byłam bardzo z niej zadowolona. Pielęgniarki były naprawdę miłe i
      zawsze pomagały, odpowiadały na tysiące moich pytań, były nadzwyczaj cierpliwe.
      Byłam obecna nawet przy kąpieli mojej córeczki, co w innych szpitalach jest
      podobno nie do pomyślenia smile)
      pozdrawiam i życzę fajnych i miłych porodów, gdyby ktoś miał pytania to na priv
      proszę smile)
      pozdr
      • happy_em Re: Kraków - Ujastek opinie 08.04.04, 14:58
        A czy mogłybyście polecić jakiegoś lekarza, który tam pracuje?
        • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 09.04.04, 17:30
          Moją ciążę prowadziła dr Beata Kosiba - przyjmuje w kilku miejscach, między
          innymi w przychodni studenckiej na Armii Krajowej, na Batorego i ma też
          praktykę prywatną. Znajoma chodziła do dr Juszczyka, jest bardzo dobrym
          lekarzem i ordynatorem Ujastka. Jak chcesz namiary to pisz na priva, zdobędę
          adres i prześlę.
          Pozdrawiam
    • aga_76 Re: Kraków - Ujastek opinie 13.04.04, 15:28
      Czesc, to jeszcze raz ja...a wiecie może czy przyjmnuja tam z "cukrzycą
      ciężarnych"?
      Aga
      • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 13.04.04, 19:44
        Witaj w klubiesmile))
        Ja miałam właśnie cukrzycę ciężarnych i to nieuregulowaną do końca, bo byłam na
        insulinie i miałam na przemian hipo- i hiperglikemie. Miałam rodzić na
        Kopernika właśnie z tego powodu, ale nie chciałam i jak tylko skończyłam 36
        tydz (wcześniej na Ujastku nie przyjmują) udałam się za radą lekarki
        prowadzącej do ordynatora (dr Juszczyka) na rozmowę i on nie widział żadnego
        problemu. Z cukrzycą ciężarnych przyjmują więc na pewno, dyfuzor insuliny mają,
        ale jeśli jesteś na insulinie to możesz pójść najpierw porozmawiać z dr
        Juszczykiem.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
        • aga_76 Re: Kraków - Ujastek opinie 14.04.04, 19:03
          Aniael, dzięki za odpowiedź. Uff. cieszę się, że przyjmują. Na razie nie muszę
          być na insulinie, ale któż to wie. Nie chciałbym rodzić na KOpernika...w ogóle
          to jeszcze prawie nic nie robię z tą cukrzyca, dziś byłam na skzoleniu i nie
          wbardzi wiem, co z tego wszystkiego wyniknie...martwię się troszkę, bo jedno
          chore dziecko mi juz wystarczy, naprawdę.
          Pozdrowienia ślę iście wiosenne.
          Aga, mama Julki i 26 tygodniowego brzuszka - Tymka.
          • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 15.04.04, 22:47
            Doskonale Cię rozumiem. Nie martw się za bardzo, bo w cukrzycy łatwo sobie
            przyspieszyć poród stresem - ja sobie tak "pomogłam", ale na szczęście wszystko
            poszło dobrze, czego i Tobie życzę. Trzymam kciuki!
            Pozdrawiam
            Ania
    • agilas Re: Kraków - Ujastek opinie 23.04.04, 13:39
      Czesc wszystkim,
      Tez zamierzam tam rodzic, termin na 29 maja.

      Musze przyznac, ze nie bylo mi latwo podjac ta decycje. Balam sie, ze w
      prywatnym szpitalu lekarze nie beda potrafili zapewnic mojemu maluszkowi
      dostatecznie dobrej opieki.
      Naczytalam sie i nasluchalam roznych opowiesci (dobrych i zlych), ale mniej
      wiecej z taka sama czestotliwoscia docieraly do mnie wiesci o innych szpitalach
      krakowskich. Wszystko chyba zalezy od przebiegu porodu, a w przypadku
      jakichkolwiek kompilkacji wine z reguly przypisuje sie szpitalowi.
      Ostatecznie zdecydowalismy sie na 'Ujastek'. Mila, domowa atmosfera, a sprzet i
      specjalisci podobnej klasy, jak w innych szpitalach. Generalnie jestem dobrej
      mysli, na pewno wszystko bedzie dobrze (chociaz bardzo boje sie tego dnia...).

      A i jeszcze jedno, ciaze prowadzi mi lekarka z ‘Ujastka’ – Dorota Duniec-
      Kamińska, może cos o niej slyszalyscie (trafilam do niej dosc przypadkowo i tak
      zostalo).

      Pozdrawiam wszystkich oczekujących smile
      ANA
    • kasibus Re: Kraków - Ujastek opinie 01.05.04, 10:37
      Witam,
      Julia urodziła się w listopadzie 2003 roku na Ujastku.
      Do samego porodu (przez cesarskie cięcie) nie mam zastrzeżeń.
      Gorzej z opieką po porodzie. Parę razy ryczałam z bezsilności (pielęgniarki nie
      cackają się z obolałymi i nadwrazliwymi mamami). A najbardziej mam im za złe
      to, że nikt po zabiegu nie zaproponował i nie pomógł mi przystawić dziecka do
      piersi. Ponieważ decyzję o CC podjęto w jednej chwili (nie było postępu
      porodu), ja byłam tak zaszokowana, że nawet nie pomyślałam o karmieniu
      (powinnam była się upomnieć ?!?). Julia spróbowała cycka dopiero po kilkunastu
      godzinach - co gorsza - dokarmiania butelką (czego też nikt ze mną wczesniej
      nie uzgadniał). Miałam potem duże problemy z karmieniem (nie chciała ssać, mało
      przybywała).
      A tak na koniec, to wydaje mi się, że pielęgniarki z Ujastka nie są najgorsze -
      tylko jest ich po prostu za mało. Szpital jest bardzo "modny" ostatnio, mają
      bardzo dużo porodów i zwyczajnie nie starcza im czasu, żeby każdą pacjentką
      zająć się troskliwie.
      Ale koło się zamknie, gdy opinii podobnych do mojej będzie coraz więcej...
    • lexana Re: Kraków - Ujastek opinie 01.05.04, 23:23
      Trochę mnie śmieszą posty na temat Ujastek. To co rzuca sie oczy to przede
      wszystkim doskonała wiedza pacjentek na temat wyposażenia szpitala,
      podkreślenia, że mają inkubator, żw mają "podobne wyposażenia" jak inne
      Szpitale, czy choćby śmieszny post z odpowiedzią że mają dyfuzor insuliny!!.
      Druga sprawa też dziwne jak wiele pacjentek podkreśla kontrakt z Kasą Chorych (
      właściwie to się zreflektowałam że NFZ, ale te pacjentki to wszytstko wiedzą,
      że za darmo, że miła i kompetentna obsługa, że klimatyzacja, o przepraszam to o
      klimatyzacji to pokaże się zapewne jak się zrobi gorąco, wtedy też jakaś
      pacjentka napisze, że: "co prawda nie rodziłam na Ujastku, ale byłam w
      odwiedziny u koleżanki, i wspaniałe sale, z klimatyzacją.........,)
      Wyjatkowo często w tych postach padają nazwiska "znakomitych" lekarzy, jak to
      się opiekują pacjentkami. I to co zwraca uwagę stałe korygowanie postów
      negatywnych coś nie tak pada w poście już pod spodem o niemożliwe....
      Tak podsumowując to z tych postów pewnie tylko kilka jest od pacjentek, a
      reszta wyglada tak jakby była pisana nieprzypadkowo. Bo czym tu się chwalić
      inkubatorem, dyfuzorem. To chyba dramat, że podkreślają że to mają bo chyba to
      wyposążenie standardowe. W każdym razie wątpliwości moje poważnie są nadwątlone
      rzetelnością postów, bo nie wyglądają na przypadkowe.
      • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 02.05.04, 16:04
        Nie wiem co jest śmiesznego w postach na temat Ujastka? A posty na temat innych
        szpitali Cię nie śmieszą? Czy śledzisz tylko te o Ujastku? I co to znaczy, że
        posty są nieprzypadkowe? Sugerujesz, że pisze je jedna osoba zmieniająca nick?
        Czy, że grupa osób się "zmówiła"? Widzę, że masz żyłkę do szpiegowania - że też
        Ci się chciało buszować po wątkach i zbierać opinie? OK, jeśli to lubisz tylko -
        po co?
        Pośród wypowiedzi znalazłam jedną moją. Wiesz, muszę wyprowadzić Cię z błędu -
        dyfuzor insuliny nie należy do standardowego wyposażenia szpitali - mam
        znajomą, która mieszka niedaleko miasteczka pd Krakowem (Chyba Andrychów, nie
        pamiętam dokładnie) i miała rodzić w tymże miasteczku. Niestety okazało się, że
        dostała cukrzycy ciążowej, była na insulinie (jak ja) i lekarz tamtego szpitala
        oświadczył, iż nie przyjmują tam porodów cukrzycowych właśnie ze względu na
        brak dyfuzora. Choć nie chciała - musiała rodzić na Kopernika.
        Co do inkubatora - akurat nie ja to podkreślałam, choć napisałam o tym, bo moje
        dziecko w nim leżało. Zresztą wobec nagonki jaka panuje na temat szpitali
        prywatnych, jak to wyposażenia nie mają itd. warto chyba uświadomić sobie, że
        część tych "opowieści" jest nieco przesadzona? Inne szpitale mają podobne
        wyposażenie - poza kliniką, ale o tym się już nie pisze. I cóż dziwnego, że
        wobec tych negatywnych wypowiedzi pojawiają się pozytywne? To chyba naturalne,
        jak przejrzysz z taką samą wnikliwością wątki dotyczące innych tematów, to
        zobaczysz, że jest tak samo - kilka skrajnie różnych opinii (jakoś nie przyszło
        mi do głowy, że mogą być "nieprzypadkowe", ale ja nie mam żyłki szpiegowskiej i
        nie tworzę żadnych teorii spiskowych...) To chyba dobrze, że są osoby, które
        mają inne doświadczenia i chcą się z nimi podzielić?
        Nie rozumiem też dlaczego Cię dziwi podkreślanie umowy szpitala z Kasą Chorych
        (czy też NFZ - jak wolisz)? Mnie często znajomi pytają ile płaciłam za pobyt,
        nie wiedzą, że jest refundowany. Zresztą nie zawsze tak było.
        Nazwiska lekarzy padają "wjątkowo często", gdy ktoś o nie pyta. Przynajmniej z
        mojej strony.
        Acha - i co to znaczy, że Twoje "WĄTPLIWOŚCI są poważnie NADWĄTLONE"???
        Wreszcie - na pożegnanie, proponuję znależć bardziej praktyczne sposoby na
        rozwijanie swoich "detektywistycznych" zdolności. Przepraszam, jeśli jestem
        zbyt zajadła, ale nie lubię bezpodstawnych ataków i bezmyślnej krytyki. Na
        przyszłość nie pisz, że czyjś post Cię "śmieszy".
        Pozdrawiam
        Anna
        • lexana Re: Kraków - Ujastek opinie 03.05.04, 14:34
          Po części to własnie Twój post skłonił mnie do tego wpisu, choć Ujastek jest mi
          zupełnie obojętny, jako,że już rodziłam dwukrotnie,i bynajmniej nie w
          małopolsce.
          Po pierwsze to tak opisywany przez Ciebie dyfuzor insuliny, to nic innego jak
          pompa insulinowa,
          a oto informacje ze strony republika.pl/ssdp/imed.html
          1. CO TO JEST POMPA INSULINOWA I JAK DZIAŁA?

          Pompa insulinowa jest niewielkim urządzeniem mechanicznym nieco większych
          rozmiarów niż "pager", które dostarcza insulinę do organizmu z zewnątrz w
          stałym podskórnym wlewie.
          Insulina jest pompowana przez zestaw infuzyjny: specjalny cienki cewnik
          połączony z miękkim wkłuciem umieszczonym w tkance podskórne.

          Czyli ...nic nadzwyczajnego, a że nie mieli tego w Andrychowie bo jak znalazłam
          na stronie wykorzystując jak piszesz moje szpiegowskie zacięcie jest tylko
          Szpital ... PSYCHIATRYCZNY, www.szpital.info.pl/o_szpitalu.htm

          Dodam również że pompa infuzyjna spełnia rolę również pompy insulinowej, a jest
          to wyposażenie każdego Szpitala również zapewne i tego psychitrycznego,
          niemniej tam nie ma położnictwa.
          Tak więc jak widzisz... swoje zdanie podtrzymuje.
          • aniael Re: Kraków - Ujastek opinie 03.05.04, 21:33
            Po pierwsze napisałam, że ZDAJE SIĘ, że w Andrychowie - dokładnie nie pamiętam,
            czy chodziło tu o to miasteczko, czy inne -to zresztą nie jest istotne.Poza tym
            nie chodzi o szpital psychiatryczny, tylko zwykły z porodówką (skoro dziewczyna
            miała w nim rodzić to chyba logiczne, nie?)
            Poza tym jestem pielęgniarką (choć nie pracującą w zawodzie) i zapewniam cię,
            że tłumaczenie mi co to jest dyfuzor insuliny jest zupełnie zbędne, szkoda
            Twojej pracy nad wyszukiwaniem mi takich informacji, chyba że znajdujesz w tym
            jakąś przyjemność. Zresztą pompa, którą opisujesz (wielkości pagera) jest
            wyposażeniem osobistym pacjenta chorego na cukrzycę, który musi mieć insulinę w
            stałym wlewie i kosztuje fortunę. W szpitalach tego nie mają. Urządzenie,
            którym ewentualnie dysponują szpitale wygląda jak duże pudło na mocnym statywie
            z niezliczoną ilością cewniczków i dostępem do prądu. Zresztą ten dyfuzor jest
            nie tylko do insuliny i być może znajduje się w wiekszości szpitali, ale nie
            znajduje zastosowania jako pompa insulinowa właśnie, dlatego ciężarne
            cukrzycowe do porodów przyjeżdżają do Krakowa z daleka (np. z Gorlic) do
            kliniki. Szpitale rzadko podejmują się przyjmowania takich porodów i tu jest
            właśnie plus dla Ujastka, podejmują takie wyzwania.
            Nie mam żadnego interesu w promowaniu Ujastka, odpowiadam tylko na posty z
            pytaniem o opinię - z punktu widzenia pacjenta, który zna szpital z autopsji.
            I jeszcze jedno - skrytykowałaś jedną pozytywną wypowiedź na temat tego
            szpitala za to, że powstała "ze słyszenia" a nie z autopsji. W takim razie
            jesteś niekonsekwentna, bo sama wyrabiasz sobie opinie na podstawie wybranych
            postów. Mnie osobiście Twoje zdanie nie interesuje, ale dlaczego siejesz opinie
            na temat szpitala, którego jak przypuszczam nawet na oczy nie widziałaś? Zdaje
            się, że autorce wątku chodziło o opinie osób znających ten szpital, a nie o
            daleko idące wnioski osób wietrzących sensacje.
            Pozdrawiam
        • uffa1 Re: Kraków - Ujastek opinie 01.06.04, 22:24
          aniael,

          piszesz ze tylko klinika na Kopernika jest lepiej wypozona niz Ujastek (chodzi
          o intensywna terapie), a ja sie nie zgodze.
          Oprocz Kliniki, oddzial intensywnej terapii ma rowniez Narutowicz.

          Bylam na Ujastka, ogladalam szpital i niestety wrazenia na mnie nie zrobil
          dobrego. Gdy zapytalam co robia z dziecmi, ktore potrzebuja intensywnej
          pomocy, uslyszalam ze 'odwozi sie do odpowiedniego szpitala'. Wiec dziekuje za
          to...
          Wybiore Narutowicza, bo wlasnie dla mnie priorytetem jest oddzial intensywnej
          terapii noworodka.
    • lexana Re: Kraków - Ujastek opinie 02.05.04, 00:38
      A oto i kilka przykładów opinii:
      Opinie prostujące
      …Oj nie zgadzam się z Tobą, jeśli nie rodziłaś na Ujastku to skąd wiesz jak
      jest
      wyposażony, tak samo jak inne szpitale położnicze, oprócz klinik
      uniwersyteckich rzecz jasna a to do nich jedzie dziecko z każdego szpitala
      położniczego w Krakowie. Napewno na Ujastku nie było mi ciasno, bo pokoje są
      dwuosobowe i spokojnie wystarczają, no chyba że ktoś lubi leżeć w dużej sali z
      wieloma rodzącymi…


      ciesze się że rozwiano Twoje wątpliwości, poprostu juz parę razy tak sie
      zdarzyło że oczerniano ten czy inny szpital ze słowami "słyszalam że...."
      Widze że jestes mądrą kobieta i życzę Ci dobrego wyboru, ja wróce na Ujastek
      jak bede w ciązy ale pod warunkiem że będzie tam mój lekarz bo to jego obdarzam
      bezgranicznym zaufaniem. niestety nie rodziłam w wodzie gdyż miałam tzw. brak
      postępu porodu skończony cesarka. A bardzo chciałam. I chyba juz mi się nie uda

      Dość dla mnie zaskakująca jest Twoja opinia o Ujastku.A kiedy Twoja szwagierka
      tam rodziła? Ja rodziłam tam w październiku minionego roku i bardzo sobie
      chwalę.W ubiegłym roku rodziły tam jeszcze trzy moje znajome i wszystkie były
      bardzo zadowolone.
      Mąż był ze mną, oczywiście bezpłatnie, kiedy sytuacja się skomplikowała
      (zatrzymanie porodu), szybko podjęto decyzję o cesarce.Potem leżałam w
      dwuosobowej sali, dzidziuś dopiero na drugi dzień ze mną, bo w inkubatorze
      leżał.Byłam trudną pacjentką (miałam cukrzycę ciążową i byłam na insulinie),
      cały czas doglądał mnie lekarz anestezjolog, leki przeciwbólowe dostawałam
      zanim zdążyłam o nich pomyśleć, pielęgniarka nocowała ze mną w pokoju(trzeba
      było często sprawdzać cukier we krwi).Nikt mnie do niczego nie popędzał,
      spieszono z pomocą, jeśli była taka potrzeba.Jedyny minus to brak oddziału
      neonatologicznego, na szczęście moja dzidzia - choć wcześniak, nie miała
      żadnych problemów zdrowotnych.

      Trochę muszę tu sprostować: … ale największy błąd to to że napisałaś że
      personel jest
      niedoswiadczony, a skąd się wziął, z choinki się urwali, prosto po studiach
      przyszli? Większość lekarzy łącznie z ordynatorem przeszła z Żeromskiego, część
      z Rydygiera i Galla. połóżne z Siemiradzkiego i to te najlepsze. Także kochana
      tego akurat Ujastkowi zażucic nie wolno. I na brak wprawy i doswiadczenia
      narzekać nie można. Prosze żeby osoby które nie rodziły w danym szpitalu sie na
      jego temat nie wypowaidały bo jest to nagminne i żenujące, a tak rodzą się
      tylko plotki.


      Opinie zachwalające

      Moja kolerzanka rodziła w ujastku w czerwcu.Byłam ją odwiedzić i zdziwiłam się
      jak jest tam wspaniale.Pielęgniarki są życzliwe,poród rodzinny za
      darmo,jedzenie super i pokoje z łazienkami są eleganckie.nawet połozna nie
      chciała wziąśc za poród.Poród kolerzanke kosztował jakieś 50zł na bombonierki.
      Bardzo polecam ten szpital.ja też może w przyszłości tam zawitam.a co do
      aparatury to myśle że każdy szpital ma podstawowe urzadzenia ratujące zycie
      noworodkowi,a jak będzie coś nie tak to i tak z karzdego szpitala przewożą
      dzieci do wyspecjalizowanej kliniki.

      Skoro tyle tu na temat kliniki Ujastek, to dodam, ze i ja jestem juz wraz z
      kolezanka zdecydowana , aby tam rodzic(koniec czerwca).Bylysmy zwiedzac
      wszystkie krakowskie szpitale i najbardziej tam nam sie spodobalo, zasiegalysmy
      rowniez wszelkich opini znajomych, no i w sieci-same pozytywysmile
      Przede wszystkim jest czysciutko, przyjemne pokoje z lazienkami,pokoje
      przedporodowe, w ktorych mozna przebywac z mezem i dopiero na porod
      przechodzisz na lozko porodowe-tez z mezemsmile.Pelna obsada lekarska!znieczulenie
      zewnatrzoponowe-250zl, porod w wannie 500 zl(dosyc malo miejsca w tym pokoiku
      jest)..co jeszcze ?dziecko moze byc non stop przy Tobie, zabierane jest na
      zyczenie, jedzenie dowozone jest z zewnatrz,ale jest dostep do kuchni z
      mikrofalowka, wiec mozna sobie cos domowego podgrzac.Jesli nie ma powiklan,
      wypis w trzeciej pelnej dobie.
      Od 34 tygodnia ciazy jest rowniez mozliwosc zrobienia sobie u nich darmowego
      KTG, jesli zdecydowana jestes u nich rodzic..a co do obaw , ze nie ma
      specjalistycznego sprzetu-pociesze Cie, ze tylko Prokocim i Kopernik takowym
      dysponuje,i jesli naprawde by sie cos dzialo, to jest sie przewozonym do
      Kopernika-podstawowy sprzet pierwszej pomocy maja na pewnosmile

      ja osobiscie polecam ci klinike na ujastku. to prywatna klinika,
      ma podpisana umowe z nfz, warunki sa duzo lepsze niz w publicznych szpitalach
      (pokoj dwuosobowy z lazienka), porod rodzinny jesr darmowy. ja tam rodzilam w
      sierpniu i bardzo, bardzo milo wspominam porod i moj dwudniowy pobyt tam.
      rodzilam w wannie i jesli nie masz przeciwskazan to serdecznie polecam smile co
      prawda musialam zaplacic za te przyjemnosc 300zl (a wczesniej 200zl za szkole
      rodzenia, czyli razem 500zl za porod w wodzie), ale nie zaluje, bo warto bylo.
      szkole rodzenia tez maja super-kosztuje 200zl, a jak u nich rodzisz, to
      odejmuja ci te 200zl od znieczulenia zo lub od porodu w wodzie. ogolnie bardzo
      polecam. pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania smile

      W klinice Ujastek w Hucie-z NFZ ma podpisana umowe nawet nie placi sie za porod
      rodzinny! W wodzie porod kosztuje 500 zl a znieczulenie 250 zl. Mnie ludzie
      polecali rowniez ten szpital (klimatyzowane pomieszczenia!) dowiedz sie !
      Ja juz go wybralam na porod w przyszlosci!


      słyszałam że szpital na ul. Ujastek w Nowej Hucie jest super ja rodziłam 5 lat
      temu to wtedy jeszcze go nie było więc nie mialam możliwości go sprawdzić,ale
      słyszę o nim wiele dobrego.Jest to szpital prywatny ale współpracuje z NFZ i
      wszystko jest bezpłatne


      • pyrtol Re: Kraków - Ujastek opinie- 03.05.04, 16:11
        Czesc!
        Takie posty podwzajace autentycznosc wypowiedzi dziewczyn nie przynosza nic
        dobrego. Kazdy ma prawo do wypowiedzi chwalacej i nie. Te przyklady, ktore
        dalas nieczego nie dowodza. Nie dziwnym jest, ze jesli ktos mial pozytywne
        doswiadczenia z danym szpitalem to bedzie zdziwiony ,ze ktos inny mial zle, ja
        bym sie dziwila. Posadzanie dziewczyn o stronniczosc lub o to, ze posty sa
        falszowane spowoduje, ze istnienie forum Szpitale straci sens, bo w ten sposob
        kazda opinie mozna podwazyc. Zle opinie moge byc pisane przez
        konkurencje ,dobre przez zainteresowana strone, no nie. A poza tym dziewczyny
        sie zniecheca i nie beda chcialy sie wypowiadac. Dodam, ze ja chcialabym rodzic
        w Zeromskim i nie mam zadnego interesu w bronieniu tego watku, no moze poza ,ze
        chce poznac wszystkie mozliwe opinie na temat krakowskich szpitali.Wyboru i tak
        dokonam sama i inne dziewczyny tez.
        Pozdrawiam i zycze wiecej zyczliwosci do innych
        Ola
    • lidibidi1 Re: Kraków - Ujastek opinie 05.05.04, 21:36
      Witam!
      Wszystkim polecam szpital w ujastku!!
      Rodzilam tam w tamtym roku w marcu. Przyjechalam 2 tyg przed porodem z innego
      miasta, zadzwonilam tam wczesniej umowilam sie z lekarzem , pokazal mi szpital.
      Za 2 tyg urodzilam bez zadnych problemow. Warunki sa super opieka takze jedyny
      minus to moze ze po 2 dobach cie wypisuja, zreszta jesli nic sie nie dzieje to
      chyba i lepiej.Wszystko za darmo chyba ze znieczulenie czy porod w wodzie
      pozdrawiam i polecam Magda
    • axamit1 Re: Kraków - Ujastek opinie 19.10.04, 21:59
      --------------------------------------------------------------------------------
      Majac na wzgledzie swoje doswiadczenia z tym szpitalem nigdy bym tam nie
      chciala trafic ponownie!!!!
      Zostalam tam skierowana (przez moja lekarke prowadzaca) z zagrozona ciaza-
      lekarze w Ujastku zadecydowali ze nie trzeba mi robic KTG "bo wszystko jest w
      porzadku" a za 4 dni mnie wypisali i skierowali na Kopernika... gdzie bylam
      podlaczona do KTG prawie non stop i tylko dzieki takiemu monitorowaniu
      uratowano zycie mojego dziecka. Okazalo sie ze gdyby badanie KTG bylo
      przeprowadzone podczas przyjecia do Ujastka, mozna by bylo zastosowac
      odpowiednie leczenie i -byc moze- Krystian nie musialby urodzic sie w 31 t.c.
      • aska1972 Re: Kraków - Ujastek opinie 20.10.04, 09:40
        Ale dyskusja smile
        Dorzucę od siebie słow kilka...
        rodziłam w 3 krakowskich szpitalach (Żeromski, na Siemiradzkiego i w
        Narutowiczu) i do każdego mogę się przyczepić. Prawda jest taka, że nigdzie nie
        bedzie idealnie, a do tego każda z nas jest inna i każda z nas ma inne
        wymagania. To co podoba się mnie nie zawsze musi podobać się Tobie. Dlatego też
        są różne szpitale i na szczęście mamy prawo wyboru, gdzie chcemy rodzić.
        Mieszkam "rzut beretem" od Ujastka, ale będę rodzić w Narutowiczu.
        Chociaż nie mogę powiedzieć, że uważam, że Narutowicz to idealny szpital. W moim
        przypadku decyduje dobro dziecka, a nie moja wygoda.
        Pozdrawiam wszystkie mamuśki, i życzę udanego DLA WAS wyboru smile

        Joanna 20tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka