Dodaj do ulubionych

Ujastek w Krakowie

15.10.11, 00:15
Witam,

Jeśli są na forum kobiety, które rodziły naturalnie na Ujastku w ostatnim czasie (w ciągu ostatniego pół roku) to proszę o informacje, czy przestrzegają tam nowych standardów opieki okołoporodowej, a w szczególności:
1. Czy można przyjść w planem porodu i liczyć na jego realizacje?
2. Czy jest realna możliwość ochrony krocza przez położną?
3. Czy dziecko po porodzie trafia na 2 godziny na brzuch matki, gdzie odbywa się pierwsze karmienie, a mycie, mierzenie etc odbywają się dopiero po tym czasie?
4. Jak się to wszystko ma w przypadku dużej liczby porodów w danej chwili - czy personel nie przyśpiesza porodów i nie skraca czasu przebywania z dzieckiem na sali porodowej?

Podobno ostatnio panuje tam tłok, czy to prawda?

Pozdrawiam,
mobbe
Obserwuj wątek
    • mobbe Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 10:43
      Podbijam....

      Mogę dodać, że byłam na dniach otwartych i niestety potwiedziły sie moje obawy. Położna, która nas oprowadzała, zdawała się nie bardzo liczyć z preferencjami rodzącej odnośnie nacinania, pozycji wertykalnych, etc. Jak to powiadziała, wszystko "wyjdzie" na miejscu, plan porodu to jakaś pomyłka, ...
      A co do 2 godzin na brzuchu matki, to niby tak, ale większośc matek niby nie chce, więc rzadko jest to praktykowane podobno. I dało sie też odczuć promowanie karmienia sztucznego.
      Ja już tam rodziłam 3 lata temu i dziecko miałam po porodzie przez 2 - 3 min, o nacinanie nikt się nie pytał, porad laktacyjnych nie było żadnych. Może jak ktoś ma tam lekarza, albo prywatną położną to sprawa wygląda inaczej.

      Może sie mylę? Jest ktoś kto bez lekarza i położnej z tego szpitala, urodził tam naprawdę naturalnie i miał możliwość rodzennia w pozycjach wertykalnych, dłuższy kontakt z dzieckiem po porodzie i możliwość karmienia już na sali porodowej?


      Pozdrawiam,
      mobbe
      • jotka_k Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 13:02
        z tym karmieniem to przesadzasz- na Ujastku owszem, nie ma terroru laktacyjnego ale nikt nikomu karmić nie zabrania, po prostu jeśli z jakiś powodów masz problemy z kp to nie robią problemów z dokarmianiem i tyle
        • 12olga Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 14:35
          Ja się zgadzam z autorką wątku - jeśli chodzi o karmienie naturalne to Ujastek nie bardzo wspiera, owszem jak chcesz to karmisz, ale z pomocą ze strony personelu nie bardzo.
          Ale dziwi mnie, że już rodziłaś, a pytasz położnej, czy można przyjść z planem porodu i o cięcie krocza. Przecież to ona musi pokierować porodem i każdy poród jest faktycznie inny, więc trzeba obserwować i reagować na bieżąco.
          Jeśli zależy Ci na karmieniu to na pewno wiele złego można powiedzieć o Żeromskim, ale tam fatycznie przykłada się do tego dużą wagę i położne bardzo wspierają. Nie wiem jak jest przy remoncie, ale na pewno w normalnych warunkach dziecko jest przy matce od momentu przyjśći na świat i szybko jest przystawiane do piersi.

          Mnie z kolei interesuje cięcie cesarskie na Ujastku. Jeśli ktoś miała w ostatnim czasie może coś napisze.
          • aribeth1 Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 14:55
            Podbijam. Mnie szczególnie interesuje kwestia opieki nad kobietą i dzieckiem bezpośrednio po cięciu - przed pionizacją. Bo słuchy chodzą, że opieka poporodowa na Ujastku kuleje, a chyba jestem na niego skazana... W ogóle przeraża mnie system rooming-in, bez chwili wytchnienia dla matkicrying
            • 12olga Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 15:25
              Ja też chcę rodzić na Ujastku, ma być 3 cc. Od koleżanek wiem, że bez swojego lekarza to przy cc jest ciężko z dobrą opieką. Mnie karmienia uczyć nie trzeba więc na tym mi nie zależy. A o co chodzi z tym systemem rooming-in?
              Dla porównania masz niedaleko Żeromski, tam opieka jest po porodzie o.k. ale dziecka nie wezną nawet na minutę.
              • aska1972 Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 16:14
                Ja miałam cc na Ujastku ponad rok temu. Wygląda to tak, że po operacji przewożą na salę pooperacyjną, tam leży się bez dziecka tak długo jak wymaga tego Twój stan zdrowia, potem przewożą na salę, gdzie leży się z dzieckiem. Ja jestem z takich co to koniec języka za przewodnika i cały czas o wszystko pytałam/prosiłam i jestem zadowolona.
                Coś czytałam na ich stronie o planie porodu, ale nie mam pojęcia jak to wygląda w praktyce.
            • jotka_k Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 16:50
              przed pionizacją jeśli leżysz na pooperacyjnej dziecko przynoszą na chwilę, jesli po 3-4 godzinach wywożą Cię an oddział (tak jak mnie) a jest przy Tobie mąż lub ktoś bliski to dziecko jest z Tobą, na dwie pierwsze noce jest zabierane na noworodki chyba że będziesz chciała aby zostało, potem koło 7 rano jest przywożone i zostaje z Tobą
              ja na opiekę nie powiem złego słowa wink drugie cc też planują tam
              • kaania80 [...] 19.10.11, 20:16
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kaania80 Wpis jeszcze raz. 20.10.11, 09:23
                  Wklejam jeszcze raz mój wpis - usunięty pewnie przez sygnaturki.

                  Rodziłam na Ujastku w sierpniu sn (pierwsze dziecko też tam i też sn). Faktycznie, terroru laktacyjnego tam nie ma. Jak nie chcesz karmić piersią, nie masz siły, chcesz się chwilę przespać to spokojnie można dokarmiać. Jeśli chcesz karmić, a masz z tym problem co chwilę zagląda ktoś do pokoju - położna lub pielęgniarka, zawsze można podpytać, o coś poprosić. Są kobiety, które nic nie mówią tylko oczekują, że wszyscy wokół się wszystkiego domyślą... To chyba zła droga. Trzeba mówić i pytać. Ja zawsze jak czegoś potrzebowałam otrzymywałam Planu porodu nie miałam, dla mnie to bez sensu, więc nie wiem czy można mieć takowy na Ujastku. Synka miałam przez 2 minuty może po porodzie. Przed porodem faktycznie myślałam, że fajnie by było być z nim długo. Gdy wyskoczył wycałowałam i chciałam aby go jak najszybciej zabrali, zbadali, powiedzieli, ze wszystko ok, umyli, mnie umyli, ja się chciałam umyć, było mi tak zimno, że myślałam, że zamarznę, a jeszcze pękłam i krwawiłam dość mocno, i musiałam przeżyć szycie. Rodziłam ekspresowo i położną, która odbierała poród zobaczyłam dopiero wchodząc na fotel dlatego też dopiero między 1 a 2 parciem poprosiłam, żeby nie nacinała jeśli nie będzie potrzeby - i nie nacięła. Jedynie pękłam na szwie z poprzedniego porodu. Dlatego myślę, że można zamienić dwa słowa z położną przed porodem na temat nacięcia. Już w bardziej ekstremalnych warunkach niż ja chyba się nie da

                  Ja byłam bardzo zadowolona z Ujastka. Zarówno z personelu i opieki jak i warunków. Pod tym ostatnim względem jest idealnie. Mogliby tylko słabsze żarówki wkręcić w kinkietach
              • aribeth1 Re: Ujastek w Krakowie 20.10.11, 11:00
                Dzięki jotka_k, właśnie o takie info mi chodziło. Skoro zabierają dziecko na pierwsze noce, to super - bałam się, że trzeba się nim zajmować od początku, także wtedy, gdy fizycznie nie ma się takiej możliwości. Podniosłaś mnie na duchu znaczniesmile
                • jotka_k Re: Ujastek w Krakowie 20.10.11, 21:02
                  cieszę się, że mogłam pomóc smile
          • mobbe Re: Ujastek w Krakowie 19.10.11, 23:32
            Z tym planem porodu nie chodzi o dokładne zaplanowanie co ma się kiedy i jak dziać, wiadomo, że różne rzeczy się mogą przydarzyć w trakcie. Ale jeśli ustawowo wprowadzili możliwość określenia przez kobietę jakie ma preferencje odnośnie fizjologicznego porodu (przebiegającego bez komplikacji i problemów - całkowicie naturalnie) to ja osobiście chciałabym móc to zrobić i wiedzieć, że położna postara się mnie w tym wspierać.
            I może właśnie dlatego, że już rodziłam to wiem jak to wygląda i chciałabym spróbować obyć się bez masażu szyjki, przebijania pęcherza płodowego, oksytocyny w celu urodzenia łożyska, a następnie wypychania tego łożyska na siłę przez brzuch, ...
            Osobiście wolę bez tych wszystkich interwencji rodzić nawet 1-2 godziny dłużej i mieć w nagrodę całe krocze i możliwość normalnego siadania i korzystania z ubikacji po 2 dniach, a nie 3 tygodniach...

            Zastanawiam się poważnie nad Żeromskim mimo remontu ...
            • 12olga Re: Ujastek w Krakowie 20.10.11, 08:56
              Jeśli faktycznie jesteś tak nastawiona to chyba Żeromski spełniby Towje oczekiwania. Rodziłam tam dwa razy, za pierwszym razem 9 godzina i już w ostatniej chwili zrobili mi cięcie, bo dziecko było duże. Ale od początku sprawa była jasna, tylko cały personel stwierdził, że trzeba spróbować siłami natury. Miałam swojego lekarza i położną. Ale nikt raczej z Tobą nie będzie dyskutował. Są jednak nastawieni w 100% na porody siłami natury i bardzo wspierają, jeśli chodzi o karmienie. A warunki szpitalne ocenisz sama, tym bardziej, że nasz już porównie do Ujastka. Jest świeży wątek dotyczący remontu w Żeromskim.
    • chirlitka Re: Ujastek w Krakowie 21.10.11, 19:57
      ja miałam cc na ujastku i zdecydowanie odradzam - fatalna opieka poporodowa
      co do karmienia, bez pytania dokarmiali moje dziecko sztucznym mlekiem
      na moje pytanie, co zrobić, żeby brodawki tak nie bolały usłyszałam " no cóż moja droga, takie są uroki macierzyństwa"
      • 12olga Re: Ujastek w Krakowie 24.10.11, 09:28
        Co do karmienia to znam sławę Ujastka w tym temacie. Napisz proszę coś więcej o opiece poporodowej, dlaczego fatalna? Moja siostra miała tam cc 5 lat temu i pielęgniarki były fantastyczne, bardzo dbały o pacjentki. Ale może coś się zmieniło. To była twoja pierwsza cesarka?
        • chirlitka Re: Ujastek w Krakowie 10.11.11, 20:52
          cc miałam trzy lata temu, w piątek, leżałam przez weekend, może dlatego było tak fatalnie
          położne były koszmarne
          zanim wstałam, przywieźli mi dziecko i zostawili przy drzwiach
          przez 3 dni leżałyśmy na tych samych podkładach, bo zapomnieli sobie zamówić, a w poniedziałek to nawet apapu już nie było
          lekarza zobaczyłam na oczy i poniedziałek przy wypisie
          zrobiliśmy awanturę o brud, który był wszędzie
          po swoich doświadczeniach radzę omijać ujastek szerokim łukiem

          • anulla1 Re: Ujastek w Krakowie 14.11.11, 23:22
            A ja mysle ze moze dobrze pisac takie negatywy bo teoretycznie zmniejszaja ruch w szpitalu. Ja przyznam szczrze ze dla mnie opieka byla na 6 i moja i dziecka. Po cc polozono mi syna na lozku a co godzine zagladala polozna czy wszystko ok. Przed wstawaniem cwiczyla ze mna rehablilitanka, a potem pomogla mi sie umyc i przebrac, nastepnie pomagala przystawic dziecko do piersi pomimo ze to nie byl moj pierwszy raz. Srodki przeciw bolowe pielegniarki wciskaly mi niemal na sile zostawiajac na stoliku na wszelki wypadek zeby byly pod reka. A jak w czasie badania pojawily sie watpliwosci ze z synkiem cos jest nie tak, wysoce specjalistyczne badanie mial wykonane w ciagu godziny, gdzie indziej musialabym ustawic sie w kolejce i czekac okolo 2mc lub placic prywatnie. Uwazam ze ten szpital jest wzorcowy, sala sprztana byla 2x dziennie a do obiadu dostawalam deser, takze do niczego nie moge sie przyzepic. Zreszta mam porownanie i innym krakowskim szpitalem polozniczym i wiem o czym pisze.
    • uffa1 Re: Ujastek w Krakowie 16.11.11, 14:52
      Ja miałam CC 4.11. Jestem bardzo zadowolona z opieki po CC, jak i samej operacji.
      Po operacji zostałam przewieziona na salę pooperacyjną, gdzie czekał na mnie mój mąż, a synka przywieziono nam po godzinie i został z nami do 18.00. Potem został zabrany na noc na oddział noworodkowy. Akurat temu się nie sprzeciwiałam, bo naprawdę nie byłam w stanie opiekowac się małym, a przespana zupełnie noc bardzo duzo mi dała.
      Przez całą noc przychodziła do nas pielęgniarka i podawała środki znieczulające. Na sali byłyśmy we trzy.
      Rano pielęgniarka pomogła mi wstać, zaprowadziła pod prysznic i pomogła się umyć. Synka przywieziono o 9.00 i wtedy z pomoca pielęgniarki dostawiałam go do piersi. To moje trzecie dziecko, więc problemu z tym nie miałam. Mały cały dzień był już ze mną, ale do przewijania go zawsze prosiłam pielęgniarkę (nigdy, nikt nie odmówił mi pomocy).
      Na drugą noc też został zabrany na oddział noworodkowy. Od następnego dnia, dziecko jest juz pod opieką mamy.
      Więcej dzieci raczej już nie planuję wink, ale gdyby przyszło mi jeszcze raz rodzić na pewno wybrałabym Ujastek.
      Aha i jeszcze jedno. 4.11 wtedy gdy rodziłam synka, urodziło się w tym dniu 22 dzieci. Absolutnie nie odczułam tego w opiece nad sobą i nad dzieckiem.

      Co do pomocy w karmieniu. Jest Pani laktacyjna (wspaniała osoba), która bardzo pomaga i rzeczowo odpowiada na pytania. Mnie lekarz pediatra zalecił dokarmianie, a ona spędziła ze mną godzinę i cały czas poprawiała technikę ssania małego, że obeszło się bez tego dokarmiania.
      • 12olga Re: Ujastek w Krakowie 16.11.11, 15:06
        No nareszcie jakieś pozytywy, bo już się wystraszyłam. Jestem pod opieką lekarza z Ujastka i nie zamierzam już po wracać do Żeromskiego, bo po dwóch cc w tamtym szpitalu i tygodniu na patoligii w 02.2009 ma jak najgorsze wspomnienia.
        Uffa 1 napisz bardzo proszę czy było to Twoje pierwsze cięcie, czy kolejne. Mnie czeka trzecia cesarka i jestem trochę w strachu. Druga była koszmarna, wykonywana na szybko w 36 tygodniu. Nasłuchałam się też o jakiś niepowodzeniach z cesarkami na Ujastku, jakiś reopracje itd., ale wiele chyba zależy od lekarza, który to cięcie robi i od jego doświaczenia, fachowości. Z góry wielkie dzięki za odpowiedź.
        • uffa1 Re: Ujastek w Krakowie 16.11.11, 21:17
          To było moje drugie CC wykonane na Ujastku. Po pierwszym nie miałam żadnych komplikacji, blizna prawie niewidoczna.
          Tak dla ciekawości, byłam na wakacjach w Szwajcarii i tam dopadł mnie straszny ból żołądka, znalazłam się w szpitalu i lekarz tamtejszy bardzo chwalił to cięcie smile.

          Teraz sam zabieg trwał 20 minut, 12h po CC wstałam na nogi i zaczęłam normalnie chodzić. Teraz jestem 11 dób po CC i funkcjonuje bardzo dobrze. Nic mnie nie boli. Na pewno u mnie nie było żadnych komplikacji. U dziewczyn z którymi leżałam na sali tez żadnych komplikacji nie było, a każda miała wykonywane CC przez innego lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka