Dodaj do ulubionych

to jest przerażające

08.08.04, 20:51
Cześć,

Wiecie co, tak czytam i czytam wątki na tym forum i coraz bardziej mi włosy
dęba stają. Od opisów szpitali (w wiekszości brrr...),ciężkiej kasy, patologi
i dolegliwości w ciązy.I podpasek po porodzie, i radośći że mogło się siedzieć
w tydzień po nim. Jestem przerażona. Nie widze absolutnie nic wzniosłego w
ciązy ani porodzie, jakoś głupio natura to wykombinowała.
Czy któraś z Was też miała/ma takie poczucie? Tylko mam gorącą prośbę, nie
piszcie, ze narodziny dziecka wynagradzają te trudy, bo na samym początku jego
życia to przecież kierat, człowiek jest uwiązany i na nawet na krok nie może
się ruszyć. Czy wszystkie byłyscie w euforii? Bo ja już sama nie wiem...A,
oczywiscie jestem w ciąży...
Obserwuj wątek
    • polibius Re: to jest przerażające 08.08.04, 21:44
      NIe martw się!! Ja rodziłam w szpitalu odsądzanym na tym forum od czci i wiary
      ( dziwne, gdyż w rankingu Rodzić po ludzku w dalszym ciągu ma pierwsze miejsce-
      ale ze szpitali wrocławskich), i co rodziło mi się super, bez żadnych łapówek,
      znajomosci itp. Jeżeli chodzi o sam ból poród, to wierz mi, każdy poród jest
      inny. Jedne kobiety mają to szczęście, ze rodzą dzieci lekko inne tego
      szczęścia nie mają. Ja miałam szczęście połowiczne, otóż po 5 godzinach porodu,
      miałam cc, cieszyłam się, gdyż myślałam, ze oszaleję, skurcze były jeszcze do
      wytrzymania, ale masaż szyjki macicy - koszmar. Natomiast po cc praktycznie od
      razu byłam "na chodzie", i tu też różnie kobiety to przeżywają, jedne nie mogą
      wytrzymać jak "puszcza" znieczulenie inne ( tak jak ja)nie odczuwają większego
      bólu. Jeżeli chodzi o wychowanie maluszka, to ja na początku miałam spokój,
      niestety do 3 miesiąca życia malucha. Od tego czasu ( czyli już od 2 miesięcy)
      niunieczka daje mi nieźle popalić.... i z dnia na dzień jest coraz gorzej..
      Widzisz i tu jest różnie jedne dzieci są takie ( wyjce), a drugie idealne. Nie
      ma reguły. Jednakże najważniejsze jest mieć zdrowe dziecko, wyciem też nie ma
      się co przejmować ( ha, ha dzisiaj myślałam, ze wyjdę z siebie i stanę obok, na
      takim wyjo sygnale wracałam do domu).
      Pytałaś jeszcze o zachowanie kobiety wobec dziecka tuż po porodzie, otóż, dla
      mnie , to była najpiękniejsza chwila w życiu.. tego naprawdę się nie zapomina.
      Poryczałam się wtedy jak bóbr..
      Pozdrawiam
    • monis.4 Re: to jest przerażające 09.08.04, 12:15
      tak ja tez jestem przerazona. W szpitalu było okropnie. A teraz cały czas sie
      martwie czy dobrze sie wywiazuje z obowiazków. W ciazy wszystko wydawalo mi
      sie proste. Patrze na moja kamisie i nie moge uwierzyc ze jest moja, ale zrywam
      sie na kazde jej jeknieciesmile
    • ja_goda Re: to jest przerażające 09.08.04, 13:20
      Nie martw sie. Tutaj tak to wszystko wyglada, bo dziewczyny opisuja sobie
      rzeczy o ktorych chyba warto wiedziec przed porodem. Ale tak naprawde, to jak
      juz bylam w szpitalu to mialam to wszystko gleboko gdzies.
      To naprawde niesamowite uczucie kiedy dostajesz na rece takiego malego
      czlowieczka i to jest wlasnie tylko TWOJE dziecko. Nie siostry, kuzynki, cioci,
      kolezanki, tylko TWOJE. wiem, ze trudno Ci w to teraz uwierzyc, ale to naprawde
      duzo wynagradza.
      W ciazy, zwlaszcza drugiej, daleko mi bylo do euforii, porod to oczywiscie nic
      przyjemnego, ale zapominasz o tym w sekunde po tym jak sie skonczy. Nigdy nie
      traktowalam go jak romantycznej chwili w moim zyciu, ale napewno jest to chwila
      wyjatkowa, do dzis wspominamy z mezem nasze wspolne porody (i to nie bez
      przyjemnosci)
      Bardziej wydaje mi sie, ze troszke strach Cie oblecial smile))))). Nie martw sie,
      poczujesz to wszystko sama, bo tego po prostu nie jestes sobie w stanie
      wyobrazic.
      Pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka