Dodaj do ulubionych

szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA

16.08.04, 13:17
czy przy tym szpitalu jest jakas szkola rodzenia i czy dobra jesli jest?
Obserwuj wątek
    • celeste Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 16.08.04, 17:26
      Jest na pewno. Zajęcia teoretyczne prowadzi dr Zakrzewski z tego szpitala. Nie
      znam aktualnych cen, bo odwiedziłam tę szkołę 2 lata temu i byłam tylko na 2
      zajęciach (w końcu za nie nie zapłaciliśmy). Nie podobało mi się tam za bardzo.
      Może dlatego, że grupa była bardzo duża i strasznie nam było ciasno. A może
      dlatego, że głównym tematem jakie poruszały przyszłe rodzące było jak można
      załatwić sobie w tym szpitalu cesarkę. Mnie to akurat nie bardzo interesowało,
      więc zrezygnowłam. Może teraz jest inaczej.
    • ibla Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 17.08.04, 11:34
      Szkoła prowadzona jest na zasadzie szkoly otwartej co oznacza, ze kazda para
      jest na innym etapie slychania. Jest kiepsko zorganizowana, bez planu zajec
      itp. Ja trafilam na zmiane toku kursow - bylo wczesniej 10 spotkan teraz jest 8
      wiec moze stad to niezorganizowanie. Na 10 spotkan co bylam (2 ponadplanowo) to
      5 bylo o porodzie(ileż mozna!!!), jedno o znieczuleniu, zwiedzanie szpitala,
      logopeda, o połogu i spotkanie z dr z oddzialu noworodkow. Zmatwilo mnie brak
      zajec i cwiczen z opieki nad noworodkiem sad
      A ćwiczenia fizyczne prowadzone sa przez pania rehabilitanke a nie polozną i
      chyba niewiele maja wspolnego z tym co sie bedzie dzialo na sali porodowej -
      pani nie mowi, kiedy i jak bedzie sie oddychalo tylko po prostu uczy sie
      oddychania.
      Moze jeszcze wakacje i uropy dolozyly swoje trzy grosze, że oceniam Szkole jako
      beznadzieją. No i koszt 400 zł sad
      • alcantra Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 17.08.04, 11:53
        No to nie fajnie, że jest taka beznadziejna sad
        Ale, obok prowadzenia przez lekarza z Wołoskiej, jedynie tamtejsza szkoła
        rodzenia gwarantuje przyjęcie do szpitala, czy może każda inna także?
        Pozdrowienia,
        • kilovolt Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 17.08.04, 23:04
          Tylko ta szkoła rodzenia gwarantuje miejsce w tym szpitalu. A my mieliśmy
          również zajęcia z pielęgniarką z oddziału noworodków, pokazywała kąpiel
          noworodka no i odpowiadała na pytania o jego pielęgnacji.
          • carolline1 Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 08:58
            to chyba nie jest tak ze tylko ich szkola rodzenia lub prowadzenie u lekarza z
            MSWIA gwarantuje tam rodzenie....
            ja co prawda bede miala cc i jade tam w poniedzialek sie zapisac! ale ciaze mam
            prowadzona na Starynkiewicza, ale tam nie chce miec cc! wiec zadzwonilam na
            Woloska i rozmawialam i z izba przyjec i z lekarzem!! powiedzieli,ze mam miec
            wyniki badan, przebieg ciazy i sie stawic na poczatku przyszlego tygodnia i
            umowia mnie na cc! tak wiec nawet lekarz mi pwiedzial, ze skierowania nie
            musze miec! ja i tak n awszelki wypadek wezme!
            pzdr
            karo i Franek
          • alcantra Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 09:04
            kilovolt napisał:

            > Tylko ta szkoła rodzenia gwarantuje miejsce w tym szpitalu. A my mieliśmy
            > również zajęcia z pielęgniarką z oddziału noworodków, pokazywała kąpiel
            > noworodka no i odpowiadała na pytania o jego pielęgnacji.

            Ufff, pocieszyłeś mnie smile
            Już nieraz na tej liście były sygnały, że w razie oblężenia przyjmują tylko
            pacjentki lekarzy z Wołoskiej albo po tamtejszej szkole rodzenia, a szkoda
            byłoby mi tracić czas i pieniądze na coś bezwartościowego. A możesz jeszcze
            powiedzieć, ile faktycznie trwały zajęcia (nam słynna H.W. mówiła, że 7 tyg.),
            w którym tyg. się zapisaliście i jaki mniej więcej był program? Dzięki.
            Pozdrowienia,
            • celeste Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 10:31
              Na pewno nie jest tak, że przyjmą Cię tylko po przyszpitalnej szkole rodzenia.
              Szkoła daje Ci jedynie jakąś tam zniżkę na poród rodzinny. I to wszystko.
              • olencia Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 11:32
                no to niedobrze ze ta szkola jest taka kiepska,
                mam nadzieje w takim razie ze przyjma mnie ze wzgledu ze kiedys mi
                przyslugiwalo leczenie w tym szpitalu a teraz jestem tam zapisana no i posiadam
                karte medicover (maja podpisana umowe na wspolprace)

                pozdrawiam
                • alcantra Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 11:55
                  olencia napisała:

                  > no to niedobrze ze ta szkola jest taka kiepska,
                  > mam nadzieje w takim razie ze przyjma mnie ze wzgledu ze kiedys mi
                  > przyslugiwalo leczenie w tym szpitalu a teraz jestem tam zapisana no i
                  posiadam
                  >
                  > karte medicover (maja podpisana umowe na wspolprace)

                  Olencia, bez obawy. Poczytaj sobie stare wątki nt. MSWiA. Ja przy okazji
                  znalazłam dyskusję właśnie nt. szkoły rodzenia na Wołoskiej:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=10823513&a=11135841
                  Moim skromnym zdaniem nie ma się czym przejmować smile Po prostu, jak nadejdzie
                  termin wypuszczenia Maleństwa na świat pojedziesz do tego szpitala i tyle. Ja
                  raczej się nie martwię, termin mam na grudzień, kiedy wszystkie szpitale będą
                  po remontach (główny powód oblężenia działających placówek), a jak nie będą
                  chcieli mnie na Wołoskiej, mam w odwodzie Międzylesie smile

                  Pozdrowienia,
              • alcantra Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 18.08.04, 11:48
                celeste napisała:

                > Na pewno nie jest tak, że przyjmą Cię tylko po przyszpitalnej szkole
                rodzenia.
                > Szkoła daje Ci jedynie jakąś tam zniżkę na poród rodzinny. I to wszystko.

                Celeste, bez przesady. smile Przyjmują także wtedy, kiedy nie ma się tamtejszego
                lekarza prowadzącego ani skończonej tamtejszej szkoły rodzenia.
                Inaczej to byłaby paranoja - mogliby się przekształcić w prywatną klinikę i to
                jeszcze dla wybrańców. wink
                Natomiast to, że lekarz, albo szkoła w jakiś sposób ułatwia przyjęcie do tego
                szpitala to fakt, potwierdzony na tym forum. I o to mi właśnie chodzi, bo nie
                spodziewam się znowu niewiadomo czego. Skoro już wybrałam szpital, to
                wypadałoby pójść i do tamtejszej szkoły rodzenia, jeśli w ogóle zamierzam z
                niej skorzystać. Ktoś kiedyś tu napisał, że głównie chodzi tu o aspekt
                psychologiczny - zaznajomienie się ze szpitalem, z personelem.

                A jeśli chodzi o korzyści finansowe, jakie daje szkoła rodzenia w MSWiA to na
                miejscu poinformowano mnie, że poród rodzinny jest w takiej sytuacji bezpłatny,
                a opłata za pojedyńczą salę porodową niższa o 50% (normalnie płaci się 300 zł).

                I jeszcze a propos gwarancji przyjęcia do szpitala - to zrozumiałe, że nikt i
                nic nie da takiego 100% zapewnienia. Były nie raz wspominane na forum sytuacje -
                akurat dotyczące innych szpitali - że nie tylko szkoła rodzenia, ale nawet
                umówiona położna czy znajomy lekarz nie dawał szans na przyjęcie w sytuacji
                braku miejsc.
                Pozdrowienia,
                • kilovolt Re: szkola rodzenia przy szpitlu MSWiA 19.08.04, 00:28
                  Akurat szkoła rodzenia MSWiA daje gwarancję przyjęcia do tego szpitala. Tak nam
                  powiedziała położna, że nie ma się o co martwić bo napewno zostaniemy przyjęci
                  i nie było przypadku, żeby po tej szkole kogoś odesłali, tym bardziej, że
                  mieliśmy mieć swoją położną, chociaż w trakcie wywoływania porodu okazało się,
                  że musi być cesarka i w ostateczności zrezygnowaliśmy z położnej. W kążdym
                  razie po szkole rodzenia, bądź z własną położną, bądź ze skierowaniem od
                  lekarza z tutejszego szpitala nigdy nie odsyłają. Poza tym oczywiście, że mogą
                  przyjąć każdego, tylko tyle że w momencie oblężenia oddziału wiesz, że napewno
                  cię przyjmą i nie musisz mieć w odwodzie zapasowego szpitala.
                  A zajęcia w tej szkole rodzenia podobno trwają teraz osiem tygodni, wcześniej
                  było dziesięć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka