Dodaj do ulubionych

Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzylesiu?

08.09.04, 10:46
No właśnie - czy polecacie czy odradzacie? Jakie są tam warunki higieniczne?
Jakie położne (może którąś polecicie?) No i czy jest możliwość posiedzenia
sobie troszkę w wodzie w czasie porodu? Jestem w 33TC i bywam częstym gościem
na basenie.
Z góry dziękuję za odowiedź.
Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • eewa6 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 10.09.04, 16:24
      Ja nie rodziłam w Międzylesiu, ale zamierzam. Mam termin na 20 października.
      Juz od jakiegoś czasu zbieram info na ten temat. Szpital ten cieszy się dobrą
      sławą. Polecam rozejrzeć konkretniej za nim jeśli jetseś na etapie
      zastanawiania się i szukania miejsca do porodu.......Pozdrawiam
      • blachara Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 10.09.04, 18:19
        jeśli mogę spytać co wpłynęło na Twoją decyzję? (jeśli nie chcesz pisać na
        forum, może mejl?) też się zastanawiam, głównie dlatego, że mieszkam bliziutko,
        15 min spacerkiem, no i jako że to mały oddział i nieoblegany, nie będę się
        czuła jak w fabryce wink


        aga i 26 tyg. motylia wink
        • eewa6 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 10.09.04, 19:01
          Ja mieszkam w Otwocku i rejonowo mogę rodzić w tutejszym Szpitalu Miejskim.
          Jednakże musieliby mnie tam ściagnąć siłą, bo z własnej woli nigdy tam nie
          pójdę. A Międzylesie jest drugim z kolei a.d. bliskości miejscem, ale dodatkowo
          cieszy sie raczej pozytywną opinią/ by najmniej o wiele lepszą niż ten w
          Otwocku/. Słyszałam też i na ten Szpital jakieś narzekania, ale chyab nie ma
          takiego co by nikt nie powiedzial ani jednego złego sława. Z tą różnicą, że
          naprawdę było tego niewiele.Personel jest grzeczny, miły i kobitka czuje, że
          jest w dobrych rękach a to moim zdaniem jest szalenie ważne. Pewnie w samej
          Wawie znajdziesz jeszcze lepsze mijesca,ale tam jest tłok. A taka sytuacja też
          jest stresująca/ np, masz bóle i musisz czekać na korytarzu na swoją kolej-
          dziękuję bardzo/. Ja w każdym bądź razie na dzień dzisiejszy uważam, iż
          Międzylesie jest dla mnie najlepszym z możliwych rozwiązań. Pozdrawiam
          • blachara Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 11.09.04, 08:16
            dzięki

            fakt, o każdym szpialu można usłyszeć i dobre i złe opinie wink
            powodzenia

            aga i 26 tyg. motylia wink
      • marzena72 Do eewa6 20.10.04, 20:39
        Dziś 20 października, więc jak tam poród? wink Byłam na KTG w Międzylesiu
        właśnie dzisiaj i nikt nie rodził... big_grin
        • eewa6 Re: Do eewa6 21.10.04, 15:56
          hej hej Marzena 72! Nie rodził, nie rodził, bo dziecko się spóźnia. Wczoraj
          minął nam termin porodu i nic. Dzisiaj byłam na ktg, również zostałam zbadana
          przez lekarza. Ktg wyszło bardzo dobrze, z dzieckiem ok. Nie mam jeszcze
          skurczy, jestem pozamykana i ogólnie jest cisza. Nastepna wizyta na ktg w
          sobote/ mam przychodzić conajmniej raz na dwa dni/ a 30 kładą mnie na patologię
          jeśli do tej pory nic sienie ruszy samo. Wliczaja ewentualność wywoływania
          porodu. Ale myślę, że do końca miesiąca to jeszcze może siewiele wydarzyć.
          Nie jestem zadowolona, wręcz mi smutno i niepokoję się, ale za wcześnie na
          totalna panikę. Napisz co u Ciebie? Bardzo dziękuje, że o nas
          pamietałaś........
          • marzena72 Re: Do eewa6 21.10.04, 22:42
            Nie martw się! Ja urodziłam pierwsze dziecko tydzień po terminie: termin był na
            27 czerwca-niedziela, a syn urodził się 4 lipca-też niedziela, było pięknie,
            słonecznie, no i nie staliśmy w korkach smile))))

            Wczoraj byłam na KTG (tydzień przed terminem), bo moja gin na siłę usiłuje z
            mojego dzidziusia zrobić hipotrofika. Fakt - waga niewielka: 2760 (stan na
            15.10), ale to co wyczytałam, potwierdził wczoraj dr Grzegorz Matuszewicz
            (oczywiście z Międzylesia, b. przystojny big_grin), że przecież dzidzia jeszcze sobie
            rośnie, więc na razie jest wszystko ok, a tak w ogóle to mam się zgłosić
            dopiero jak zacznę rodzić lub 10 dni po terminie (termin mam na 28
            października, a 10 dni po wypada 7 listopada, czyli dokładnie w moje
            urodzinki big_grin). Choć "planuję" sobie datkę 4 listopada na poród, bo to będzie i
            po wszelakich zaduszkach i tak jakoś ładnie brzmi, że dzieci są z czwartego -
            jedno z lipca, drugie z listopada big_grin więc 4L ;o)
            Ale kiedy tak naprawdę dzidzia wyjdzie na świat, to sama zdecyduje... haha!

            Aha, napiszę jeszcze cosik o położnych, które "spotkałam na swej drodze" w
            Międzylesiu:
            * pierwsza to Pani Jolanta Zielińska (nie jestem pewna imienia) - b.miła i
            cierpliwa, bo na 20 pytań z mich dwóch stron A4, odpowiadała bez
            zniecierpliwienia i konkretnie;
            * druga to pani Teresa Budzińska-K... (niestety nie zapamiętałam drugiego
            członu Jej nazwiska) - robiła mi wczoraj KTG - też miła, aczkolwiek jakoś tak
            nie jestem Jej pewna...(sama do końca nie wiem dlaczego).
            Niestety nie spotkałam Pani Celiny Grygo - tak wychwalanej na tym forum - a
            szkoda sad miałabym jakieś porównanie, choć... tak naprawdę, to co można
            powiedzieć o położnej po rozmowie? Jej profesjonalizm (ewentualnie jego brak)
            poznaje się przecież dopiero po kontakcie w trakcie porodu i wtedy można tak
            naprawdę wydawać jakąś opinię.

            I jeszcze o samym szpitalu:
            * jest tam tak cichutko (byłam 2x i zawsze pięknie świeciło słoneczko big_grin) i w
            ogóle nie odczuwa się klimatu szpitala - co dla mnie jest ogromnie ważne!
            * noooo, nie powiem - Żelazna to to nie jest (mam porównanie, bo tam rodziłam
            po raz pierwszy) - wanna jeszcze nie zamontowana sad(( prysznic jest, ale nie w
            sali porodowej, więc jeśli się chce skorzystać, to trzeba sobie pospacerować
            przez korytarz (zresztą, jeśli ktoś był na Żelaznej w Oceanie, to wie, że
            wygląda on naprawdę eksluzywnie, jeśli można tak w ogóle mówić o szpitalu, no
            ale za to właśnie się sporo płaci, bo przecież nie z pieniążków NFZ można tak
            wyposażyć sale)
            * sala do porodów rodzinnych bez rewelacji sad(( łóżko nienajnowsze, ale co
            zrobić - przecież sama nie kupię lepszego ;o) więc trzeba się zgodzić na to co
            jest po prostu...takie życie...
            * ale warunki sanitarne nie są najgorsze, a i salki poporodowe są przytulne,
            choć skromne
            * a tak puentując, to po prostu mam nadzieję, że rodząc w Międzylesiu, nie
            zawiodę się na ludziach, którzy tam pracują! Czego sobie i innym życzę :o))))

            Pozdrawiam.
            Marzena
            • marzena72 Re: Do eewa6 21.10.04, 22:51
              Aha, jeszcze jedno: p.Zielińska powiedziała, że nie stosuje się u nich
              praktyki "zamawiania" położnej do porodu, bo szkoda pieniążków pacjentki
              (raczej ma na co i na kogo wydawać) i nie ma takiej potrzeby. A mój mąż tak
              bardzo chciał od Niej jakąś wizytówkę wziąć :o)))))))

              Ale nie wiem, co powiedziałaby p.Grygo... Więc ponawiam pytanie ajap.1 - jak
              tam, udało Ci się umówić z p. Grygo na indywidualną opiekę przy porodzie?
        • ajap.1 Re: Do eewa6 21.10.04, 22:22
          Cześć eewa6,w innym wątku pytałaś o położną.Poleciłam Ci p.Grygo ,czy udało Ci
          się z Nią jakoś umówić? Nie martw się że jeszcze nie rodzisz , najważniejsze
          że z dzieckiem wszystko dobrze.W razie czego wywołają Ci poród.Pozdrawiam
          • eewa6 Re: Do eewa6 22.10.04, 10:07
            No hej Wam Waszystkim!!!!!!!! U mnie nadal cichutko,ale cierpliwie
            wypatrujemy....Pytałam moja lekarke to powiedziała mi podobnie, ze nie ma sensu
            umawiac się z położnąi że każda z Pań jest profesjonalna i nie zawiedzie.
            Wiadomo, ze mówi, bo co ma powiedzieć. Ale po namysle z mężem doszliśmy do
            wniosku, że nie będziemy siać popeliny, bo w razie jak nam nie wyjdzie umówić
            sie, to jeszcze po złości źle zszyją czy cos takiego. Lepiej nie ryzykować, bo
            jedna co robi to rzekomo za darmo mogłaby mieć żal, że innej chcielismy za to
            samo płacic. Pozdrawiam Was wszystkie i NADAL CZEKAM.
            • marzena72 Re: Do eewa6 22.10.04, 12:30
              W Międzylesiu szyją lekarze a nie położne.
        • blachara prosba 22.10.04, 09:36
          dziewczyny - jak juz urodzicie (trzymam kciuki i kibicuje) i bedziecie mialy
          chec/mozliwosc skrobnijcie slowko i napiszcie jak bylo, co? SLICZNE DZIEKI

          pozdrawiam,
          • marzena72 Re: prosba 22.10.04, 12:31
            OKI, OKI smile)))))
          • marzena72 No i urodziłam! 31.10.04, 18:33
            Dziewczyny!
            W ubiegłą niedzielkę dokładnie o 6 rano urodziłam śliczną dziewczynkę smile)))))
            Oczywiście w Międzylesiu smile)))) Wyszłam po 2 dniach - było super! big_grinDDDD
            Opis wszystkich poczynań dokonam troszkę później, bom troszkę zajęta wink i to
            wcale nie dzidzią, bo cały czas sobie śpiocha, ale pozostałymi domownikami, a
            zwłaszcza synem, bo się rozchorował sad i trza go od dzidzi izolować sad
            Czekajcie cierpliwie.

            Pozdrawiam.
            Marzena
            • blachara GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.10.04, 18:41
              wielgachne, czulosciowe GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              zdrowka dla mlodego!


              no i czekamy na relacje smile

              aga i 33 tyg. motylia wink
            • ajap.1 Re: No i urodziłam! 31.10.04, 19:20
              To wspaniale!dołączam się do gratulacji blachary i życzę wszystkiego co
              najlepsze,a przede wszystkim aby dzidzia nie zaraziła się od synka.Hej czekamy
              na relacje...
            • ajap.1 Re: GRATULACJE 31.10.04, 19:22
              To wspaniale!dołączam się do gratulacji blachary i życzę wszystkiego co
              najlepsze,a przede wszystkim aby dzidzia nie zaraziła się od synka.Hej czekamy
              na relacje...
              • marzena72 Re: GRATULACJE 22.11.04, 12:10
                Z wielkim opóźnieniem sad(((, ale w końcu smile))) opisałam swój poród w
                Międzylesiu - otwarłam dziś nowy wątek "Poród w Międzylesiu smile))))".

                Pozdrawiam.
                Marzena
                • klubofaza Re: GRATULACJE 22.11.04, 12:56
                  Też się dołączamsmile)) Ja rodzę w lutym...

                  KOchane, napiszcie mi proszę czy jak mówicie Międzylesie to chodzi o szpital
                  kolejowy?

                  I czy można do porodu tak z ulicy?

                  Czy lepiej zapisać sie do jakiegoś ginekologa u nich i wtedy może łatwiej? A
                  jeśli się zapisać do gina to czy można w ramach NFZ? Czy trzeba prywatnie?

                  Poleciłybyscie jakiegoś?

                  Dziękuję za odpowiedź,
                  Agnes z 27 tc chłopczykiem w brzuszku
                  • marzena72 Re: GRATULACJE 22.11.04, 16:33
                    Jak najbardziej można "z ulicy" - moja ciążę nie prowadził lekarz z Międzylesia
                    (tak, tak chodzi o Centralny Szpital Kolejowy w Międzylesiu).
                • ajap.1 Re: GRATULACJE 24.11.04, 10:31
                  Nie szkodzi że z opóznieniem ,fajny pomysł z tym wątkiem "poród w Międzylesiu"
                  Pozdrawiam
    • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 12.09.04, 01:06
      Cześć , ja rodziłam w Międzylesiu klika lat temu i wtedy już byłam
      zadowolona.niedawno rodziła tam moja koleżanka ,którą odwiedziłam i muszę
      powiedzieć ,że doznałam szoku pozytywnego!,Tak bardzo się zmieniło na
      korzyśc.Cały oddział po remoncie,sale kolorowe przytulne aż chce się
      być.Personel dobrze nastawiony na pacjętki.
      • luzix Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 12.09.04, 18:57
        Hej
        SByszaBam jednak ze nie maja tam anastezjologa na miejscu wiec w razie cesarki
        klapa...
        pozdr
        L
        • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 13.09.04, 10:42
          Z tego co wiem to anestezjolog przychodzi z innego oddziłu.Cesarkę robią w
          znieczuleniu ogólnym najczęściej.Choć moja koleżanka miała znieczulenie
          zewnątrzoponowe do naturalnego porodu ale nie jestem pewna czy za to się płaci.
        • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 13.09.04, 23:56
          Cześć,przeczytaj co napisał mąż singer1-w tym wątku.Pozdrawiam
    • singer1 My rodziliśmy w zeszłym tygodniu 13.09.04, 19:10
      Tu mąż Singer1 bo żona ciągle w szpitalu. Trafiliśmy przypadkiem (pisałem
      już w wątku o ginekologu w Międzylesiu, zajrzyjcie) Gorąco polecamy.
      Była sobota, pani Małgosia położna wydzwoniła panią anestezjolog i
      znieczulenie było wtedy kiedy miało być. Trzy dawki, delikatnie, miło i
      kulturalnie. Super babka. Potem okazało się, że trzeba kroić (cesarka)
      to tylko zwiększyli dawkę przez wenflon i po zabawie. Zieczulenie 500 zł,
      (polecamy) poród rodzinny 200 zł. Nie ma wanny, ale jest prysznic.
      Planowaliśmy Straynkiewicza, ale los nad nami czuwał. Jesteśmy oboje
      bardzo zadowoleni. Nie ma tam takiego parcia za wszelką cenę na poród
      naturalny, mało ludzi (syn był jedynym dzieckiem które rodziło się w sobotę)
      co ważne bo mogą w razie czego poświęcić więcej czasu.
      A pani Małgosia, położna, po prostu anioł. Jeszcze raz polecamy.
    • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 15.09.04, 20:55
      Polecam położną panią Celinę Grygo.Jest wspaniała z powołaniem dużo Jej
      zawdzięczam...
    • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 19.09.04, 20:54
      Cześć Marzena72,czy już zdecydowałaś się na szpital w Międzylesiu?Ile macie
      jeszcze czasu do porodu?Pozdrawiam i jak możesz to napisz co
      wybrałaś.POWODZENIA!!!
      • marzena72 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 11:33
        ajap.1 napisała:

        > Cześć Marzena72,czy już zdecydowałaś się na szpital w Międzylesiu?Ile macie
        > jeszcze czasu do porodu?Pozdrawiam i jak możesz to napisz co
        > wybrałaś.POWODZENIA!!!

        Hej!
        Niestety ostatnio troszkę "opuściłam się" w podjęciu tej decyzji (jakoś tak mam
        wiele innych spraw do załatwienia ;-D), ale cały czas obiecuję sobie, że pojadę
        do Międzylesia porozglądać się... (bo dla mnie ogromne znaczenie ma intymność i
        higiena, zresztą jak chyba dla wszystkich)i wtedy podejmę decyzję. Gdybym się
        nie bała, to pewnie urodziłabym w domciu, ale nie jestem taka odważna, więc
        cosik trzeba znaleźć ;-D

        Choć przeraża mnie odległość z domciu (Tarchomin) do szpitala w Międzylesiu -
        bo, co będzie, jak stanę w korku? łaaa!!! 5 lat temu rodziłam na Żelaznej (był
        piękny, słoneczny dzień i wszystko ułożyło się po mojej myśli - położną miałam
        opłaconą, trafiło się nawet miejsce w pojedynczej salce, gdzie o zgrozo cena za
        dobę to 500 stów - drożej niż w niejednym hotelu - ale było warto!) i z
        Ursynowa jechałam sobie w niedzielkę ok.południa, więc zdążyłam smile))))

        Termin OM mam na 28 października, ale USG wykazuje, iż będzie to początek
        listopada - co, mnie nie dziwi: ja urodziłam się tydzień po terminie, syna
        urodziłam tydzień po terminie (miał być czerwcowy, a jest lipcowy big_grin)...

        Szkoda mi jeszcze tylko, że w Międzylesiu nie ma wanny (przy pierwszym porodzie
        naprawdę skorzystałam), a ja najchętniej urodziłabym w basenie - w ogóle
        chętnie cały poród spędziłabym, spacerując sobie w basenie głębokim na 90cm,
        długim na 10m, szerokim na jakieś 5m - ale się rozmarzyłam smile))) Ale ja tak
        lubię wodę... Właśnie wczoraj spędziłam, zresztą jak co tydzień, 1,5 h na
        basenie big_grin

        No cóż, jeszcze tak dobrze nie ma - nawet w stołecznych szpitalach...

        Pozdrawiam.
        Marzena



        • eewa6 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 11:47
          Hej! Ja z mężem byliśmy ostatnio w Szpitalu w Międzylesiu. Doszły mnie słuchy,
          że oddział jest po generalnym remoncie,ale to nie jest prawdą. Sale są piękne i
          kolorowe, korytarz także ok. Natomiast jeśli chodzi o sale porodowe to są one w
          stanie dobrym. Np. widzieliśmy inny szpital po rzeczywiście generalnym
          rwmoncie, zwłaszcza salki poordowe to po prostu sudeńko. Niestety Międzylesie
          jest jeszcze przed. Personel zrobił sporo, aby było tam przytulnie i miło,
          jednakże widać że to lekkka prowizorka. Jeśli chodzi o wannę to niedawno ją
          przywieźli, nowiutką i gotową do zainstalowania. 14 października jest dzień
          otwarty, więc koło tego dnia wanna będzie już zamontowana. Tylko uwaga nie jest
          to wanna do porodów do wody/ moim zdaniem/ tylko raczej na czas skurów można
          sobie tam posiedzieć. Tak mi się wydaję, ponieważ jest ona za mała do porodu do
          wody a tą drugą widziałam. Można wynająć sobie oddzielną salę po porodzie,
          koszt 100 zł za dobę. Poród rodzinny kosztuje tam 200 zł.
          Jesli macie jakieś pytania a.d. tego teamtu to chętnie odpowiem w miarę
          możliwoiści i stanu mojej wiedzy o tym oddziale. Przesyłam Wam
          pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • marzena72 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 11:56
            eewa6 napisała:

            > Hej! Ja z mężem byliśmy ostatnio w Szpitalu w Międzylesiu. Doszły mnie
            słuchy,
            > że oddział jest po generalnym remoncie,ale to nie jest prawdą. Sale są piękne
            i
            >
            > kolorowe, korytarz także ok. Natomiast jeśli chodzi o sale porodowe to są one
            w
            >
            > stanie dobrym. Np. widzieliśmy inny szpital po rzeczywiście generalnym
            > rwmoncie, zwłaszcza salki poordowe to po prostu sudeńko.

            Cudeńko? A jeśli wolno spytać, jaki to szpital? No i który szpital wybierasz -
            Międzylesie, czy to cudeńko?

            Niestety Międzylesie
            > jest jeszcze przed. Personel zrobił sporo, aby było tam przytulnie i miło,
            > jednakże widać że to lekkka prowizorka. Jeśli chodzi o wannę to niedawno ją
            > przywieźli, nowiutką i gotową do zainstalowania. 14 października jest dzień
            > otwarty, więc koło tego dnia wanna będzie już zamontowana. Tylko uwaga nie
            jest
            >
            > to wanna do porodów do wody/ moim zdaniem/ tylko raczej na czas skurów można
            > sobie tam posiedzieć. Tak mi się wydaję, ponieważ jest ona za mała do porodu
            do
            >
            > wody a tą drugą widziałam.

            Z tego, co mi wiadomo, to żaden stołeczny szpital nie posiada "TEJ" wanny do
            porodu... Nawet Żelazna ma wanny, ale są one tylko używane na czas skurczów.

            Można wynająć sobie oddzielną salę po porodzie,
            > koszt 100 zł za dobę.

            A czy przy tej salce jest też indywidualna łazienka?

            Poród rodzinny kosztuje tam 200 zł.
            > Jesli macie jakieś pytania a.d. tego teamtu to chętnie odpowiem w miarę
            > możliwoiści i stanu mojej wiedzy o tym oddziale.

            Czy dzieci (np. 5-latek) mogą odwiedzić w spitalu mamę z dzidziusiem? Bo, na
            Żelaznej dzieci do lat 7, nie mogą sad((

            Przesyłam Wam
            > pozdrowienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


            Z góry dziękuję za wszelkie informacje i też przesyłam pozdrowienia!!!!!!!!!!
            Marzena

            P.S. Aha - kiedy rodzisz?
            • blachara Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 14:34
              widziałam kartkę z napisem mówiącym o tym, że dzieci nie mogą wchodzić na
              oddział, ale jaka jest praktyka nie wiem

              w salkach, nawet pojedyńczych, nie ma łazienek, są tylko umywalki (we
              wszystkich)
            • eewa6 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 16:44
              Taki cudny oddział jest w Otwocku przy ul. Batorego. Mamy od tego
              Szpitala "rzut beretem", ale niestety nie bedę w nim rodzić, ponieważ dużo
              złego o nim słyszałam w pzreciwieństwie do Międzylesia. I przy Batorego w
              Otwocku mają taką właśnie wannę do porodów do wody/ podobnie jak w wołominie/,
              ale nie posiadają odpowiedniej ilosci personelu do tego, aby odbierać w niej
              porody. Paranoja, co? Nie zauważyłam oddzilnych łazienek pprzy salkach
              jednoosobowych. Zresztą ja sie nie zdecyduję na taką, ponieważ bedzie mi smutno
              i nudno samej. Jeśli chodzi o dzieci i wizyty to tam jest napisane, ze do 10
              lat nie wolno odwiedzać. Ale pzrecież można wyjść gdzieć dalej, np. na
              korytarz, w każdym badź razie tam gdzie juz wolno wejść 5-letniemu dziecku.
              Jeszcze jedna ważna rzecz a.d. Międzylesia, podczas naszej wizyty rozmawiały z
              nami bardzo sympatyczne Panie położne co nas różwnież zachęciło do rodzenia
              właśnie tam.
              MAm nadzieję,że moje pozytywne słowa o tym Szpitalu nie zawiodą mnie samej
              podczas porodu, czego również Tobie życzę. P.S.- Ja mam termin na 20
              października, a Ty? I jesli można wiedzieć to skąd jesteś? Bo ja z Otwocka.
              • marzena72 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 21.09.04, 10:24
                eewa6 napisała:

                > MAm nadzieję,że moje pozytywne słowa o tym Szpitalu nie zawiodą mnie samej
                > podczas porodu, czego również Tobie życzę. P.S.- Ja mam termin na 20
                > października, a Ty? I jesli można wiedzieć to skąd jesteś? Bo ja z Otwocka.

                Życzę, aby nic Cię nie zawiodło!
                Mój termin wg OM to 28 października, ale wg USG wypada, iż będzie raczej
                początek listopada (już wcześniej na ten temat pisałam). Mieszkam na
                Tarchominie w Wawie. Jeśli Ty się "spóźnisz" winka ja "pospieszę" wink, to może
                się spotkamy... (jak oczywiście trafię do Międzylesia, bo jescze się nie
                zdecydowałam).

                Pozdrawiam.
                Marzena
          • marzena72 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 11:59
            I jeszcze jedno pytanko:
            Czy są POJEDYNCZE sale porodowe? Bo mnie nie interesują żadne parawany itp.
            • blachara Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 14:30
              w czerwcu br. w oddziale było malowanie salek, wiszą obrazki na ścianach, nowe
              zasłonki w oknach (starusieńkie łóżka zostały), pomalowano ściany i wymieniono
              podłogę w korytarzu, sale porodowe są nieruszane (ze 2 poj. płatne, 1-3os i 1-
              6,8os.)
              z tego co wiem, w ub.r. oddział położniczy miał być w Międzylesiu zlikwidowany,
              ale nowy ordynator dr Makowski zawalczył, dołożył opłaty za cześć usług
              dodatkowych i teraz ten oddział jest jednym z bardziej rentownych w szpitalu
              porodówka pojedyńcza jest do porodów rodzinnych (200 zł) i jest jedna - nie
              odnawiana, wygląda dość domowo (w każdym razie nie wygląda jak "zimna" sala
              szpitalna), jakieś szafeczki, wydzielony "pokoik" dla os.towarzyszącej z kanapą
              i stolikiem, ale to wszystko ma już parę(naście?) lat
              poza tym jest jedna sala porodowa na dwa stanowiska, przedzielone częściowo, o
              ile dobrze pamiętam ścianą (mogę się mylić)
              no i jest jedna sala operacyjna do cc (i zabiegów ginekologicznych)
              wanny nie widziałam, będę w środę za tydzień, mogę podpytać
              • blachara sory, pop......... mi się 20.09.04, 14:39
                blachara napisała:

                > w czerwcu br. w oddziale było malowanie salek, wiszą obrazki na ścianach,
                nowe
                > zasłonki w oknach (starusieńkie łóżka zostały), pomalowano ściany i
                wymieniono
                > podłogę w korytarzu, sale porodowe są nieruszane (ze 2 poj. płatne, 1-3os i 1-
                > 6,8os.) - tu piszę o salkach przed- i po-porodowych wink

                sale porodowe są 2 - 1. pojedyńcza do porodów rodzinnych (200 zł), 2. jedna z
                dwoma stanowiskami
                jest jeszcze sala operacyjna
              • blachara sory, pop......... mi się 20.09.04, 14:40
                blachara napisała:

                > w czerwcu br. w oddziale było malowanie salek, wiszą obrazki na ścianach,
                nowe
                > zasłonki w oknach (starusieńkie łóżka zostały), pomalowano ściany i
                wymieniono
                > podłogę w korytarzu, sale porodowe są nieruszane (ze 2 poj. płatne, 1-3os i 1-
                > 6,8os.) - tu piszę o salkach przed- i po-porodowych wink (które są odświerzone)

                sale porodowe są 2 - 1. pojedyńcza do porodów rodzinnych (200 zł), 2. jedna z
                dwoma stanowiskami (nie były odnawiane)
                jest jeszcze sala operacyjna
            • eewa6 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 20.09.04, 16:48
              Polożna nam pokazałą odpłatną salę, ale w niej były tzry łożka. Jednakże mówiła
              o istnieniu takich ejdnoosobowych, ponieważ mąż właśnie o taką zapytała.
              Powiedziałą, zę tak za 100 zł za dobę.....
              • blachara Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 21.09.04, 08:52
                może cos się zmieniło (zrobili przemeblowanie?wink może więcej dziewczyn się
                zgłasza, a to malutki oddział
                pod koniec czerwca (wtedy je oglądałam) salki przed- i po-porodowe były, jak mi
                się utrwaliło, następujące:
                ogólna, bezpłatna - albo 6 albo 8 łóżek
                mniejsza ogólna, bezpłatna - 3 os.
                dwie płatne - 100 zł/dobę - 1 poj. (nieduża) i jedna z dwoma łóżkami, ale
                istnieje możliwość wniesienia opłaty za przebywania w niej pojedyńczo (trochę
                większa) (chyba że oddział będzie obłożony, to wtedy będą dwie osoby i nie
                zapłacisz)
                sala pooperacyjna - z oczywistych względów nie widziałam wink
                generalnie sal jest więcej na oddziale (ginekologia i położnictwo) i oglądałam
                je wszystkie na raz, więc możliwe, że dokładnie nie pamiętam, na pewno była
                jedna odpłatna sala jednołóżkowa, a w druga dwółóżkowa, w której można po
                wniesieniu opłaty przebywać samodzielnie

                i tu pytanie do tych które już rodziły:
                dlaczego oddzielny pokój jest istotny? intymność? ale czego? w tym szpitalu nie
                ma łazienek w pokojach, a wrazie gdybym się źle poczuła, będąc sama w pokoju
                mogę nie zdąrzyć wezwać pomocy
                • marzena72 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 21.09.04, 10:16
                  blachara napisała:

                  >
                  > i tu pytanie do tych które już rodziły:
                  > dlaczego oddzielny pokój jest istotny? intymność? ale czego? w tym szpitalu
                  nie
                  >
                  > ma łazienek w pokojach, a wrazie gdybym się źle poczuła, będąc sama w pokoju
                  > mogę nie zdąrzyć wezwać pomocy

                  Myślę, że to zależy od potrzeb psychicznych danej kobiety. Ja po porodzie w
                  ogóle nie potrzebowałam kontaktu z innymi mamami, a wręcz przeciwnie - chciałam
                  sobie pobyć sama z dzieckiem (napatrzeć się, bo cały czas nie mogłam uwierzyć,
                  ża Ja mam Dziecko big_grin)... śpiewałam Małemu piosenkę, którą wymyśliłam na
                  poczekaniu (gdybym była z inną mamą, pewnie bym się wstydziła). Nie chciało mi
                  się gadać i uśmiechać do obcych (tak wymaga kulturka człowieka przecież), a
                  zwłaszcza do ewentualnych odwiedzających... Może jestem dziwna? Ale, co tam.

                  Intymność - jak najbardziej - ja wietrzyłam krocze (znaczy goła pupka na
                  wierzchu) całą dobę, bez stresu, że ktosik inny mnie ogląda.

                  Ja czułam się całkiem nieźle po porodzie, a jak "przychodziła" gorączka, to
                  stosowałam panadol w czopku i było OK. W końcu nie przesadzajmy, jesteś w
                  szpitalu i na pewno zdążysz "zawołać" pomoc (ja miałam przy łóżku guziczek do
                  dyżurki położnych, był też telefon). Ja nie potrzebowałam żadnej pomocy (nawet
                  siedziałam normalnie po nacięciu) i w nocy sama sobie przewinęłam synka po
                  zrobieniu przez Niego kupki... było tak cichutko, pomijając cichutko grające
                  radyjko przez całą dobę i świecące małe świateło przez calutką nockę... Nie
                  wiem, czy to nie przeszkadzałoby innej mamie, a tak - miałam wolność.

                  No i jeszcze jedna sprawa, aczkolwiek dla niektórych może wydać się to dziwne,
                  że zwracam na to uwagę. Są przecież różne dzieci, niektóre płaczą w szpitalu,
                  niektóre nie... Mój syn nie płakał w ogóle (nawet przy szczepieniu), więc...
                  cieszyliśmy się sobą, nie zważając na innych...

                  Tak to czuję ja. Ale każda z nas jest inna (moja mama też pytała, czy mi samej
                  z dzieckiem nie było smutno, ale mnie właśnie nie było!!!) - jedne z nas
                  szukają samotności w takich chwilach, inne wręcz towarzystwa, choćby
                  do "podglądnięcia", jak to inna mama radzi sobie z noworodkiem smile

                  Więc, o ile to możliwe, każda z nas ma wybór: czy to sali pojedynczej, czy też
                  nie big_grin

                  Pozdrawiam.
                  Marzena


                  • blachara dzięki 21.09.04, 13:09
                    za rzeczową informację
                    na pare rzeczy, które opisujesz nie wpadłabym

                    a mozliwosc wyboru to faktycznie wazna sprawa
                    dobrze, ze moge podpytac, coby sobie wyrobic (poki co teoretyczne) wlasne
                    zdanie wink
                • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 21.09.04, 18:52
                  Cześć blachara ,ja leżałam sama w sali i byłam z tego bardzo zadowolona.Nie
                  byłam skrępowana np.znianąciągle brudzacej się pościeli czy koszuli
                  nocnej,wietrzeniem krocza,czy nawet podmyciem się w sali (była tam
                  umywalka).Jak mój synek się darł bo nie umiał ssać i ciągle był głodny to nie
                  stresowałam się że obudzi inne dziecko.Gdy mnie odwiedzali to też było
                  swobodniej nie krępowałam się obcych facetów odwiedzających swoje żony (w tym
                  czasie możesz akurat leżeć z piersiami na wierzchu karmiąc lub chcesz wstać np.
                  do łazienki a masz pokrwawioną koszulę -krwawi się ciągle.Za drugim razem
                  leżałam z jedną panią i chić była miła to jednak wolałam być w sali sama.Dodam
                  że jestem osobą towarzyską raczej łatwo nawiązuję kontakty- jedno z drugim nie
                  miało nic wspólnego w moim przypadku.Pozdrawiam cię serdecznie i życzę dobrego
                  wyboru.
                  • blachara dzięki 22.09.04, 07:57

          • brys1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 21.09.04, 14:22
            Witam! Ostatnio zaczynam interesować się tym szpitalem. Mieszkam na Grochowie i
            odległość nie byłaby zabójcza. Zresztą czuję do miejsca sentyment, bo ja się
            tam urodziłam.smile Mam jeszcze dużo czasu na decyzję, bo jestem w 11 tygodniu,
            ale zastanawiam się czy nie powinnam złapać kontaktu w miarę wcześniej z jakimś
            lekarzem z konkretnego szpitala.. Czy może znasz jakiegoś, czy myślisz, że to
            dobry pomysł? Złapałam co prawda kontakt z panią doktór ze św. Zofii, ale kwoty
            za poród i za położną są z kosmosu!! I jeszcze jedno - napisałaś o dniu
            otwartym w Międzylesiu. Czy mogłabyś kilka słów więcej? Czy będzie można bez
            problemu obejrzeć oddział położniczy? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź, Ewka
    • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 22.09.04, 21:23
      Słyszałam że w Międzylesiu ma być dzień otwarty ale dokładnie kiedy?Moja
      znajoma chce tam rodzić.
      • monika_d_edziecko Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 16.10.04, 13:53
        W przedszkolu w Międzylesiu wisiała informacja, iż dzień otwarty jest 17.10
        tylko nie pamiętam w jakich godzinach, ul. Bursztunowa 2
        • ajap.1 Re: Czy któraś z Was rodziła niedawno w Międzyles 16.10.04, 20:17
          Hej, dzień otwarty 17.10.04r. w godz.10-17.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka