gaba29 07.01.05, 12:21 Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę wdzięczna za informacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dominika8 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 18:20 Hej, przeklejam moją wypowiedź z innego forum- cc miałam zaplanowane na 29 listopada, termin wg OM był 6 grudnia. Niestety, ale moja córeczka się pośpieszyła i wody odeszły mi w nocy ( o 4 rano) dzień wcześniej. Natychmiast pojechaliśmy do Damiana, tam dyżurująca położna zadzwoniła do zespołu, który miał przeprowadzać u mnie zabieg. Mnie już ulokowano w pokoju, podłączono do KTG, w tym czasie przyjechali wszyscy, poza lekarzem który miał mnie ciąć, był nieuchwytny, ale zaraz potem zjawił się inny, może nawet lepszy. O 7 rano wjechałam na salę, tam mnie znieczulono ( nie bój się wcale nie boli, naprawdę!) i założono cewnik, a o 7.55 urodziłam. Wszystko przebiegło super szybko, mąż był ze mną cały czas. Po wszystkim, jeszcze na sali pokazano mi małą, a potem dali Tacie, a mnie przewieziono znów do pokoju. Opieka super, pierwszej doby, jak chcesz, to położna zabiera dziecko, i możesz się wyspać, co Ci naprawdę polecam, bo nie za bardzo możesz się ruszać, więc opieka nad dzieckiem odpada. Rano i tak Ci przywiozą dzidzię. Koło łózka stoi telefon i możesz w każdej chwili wezwać położną. Na drugi dzień przychodzi położna i kąpie dziecko, jak jesteś początkującą Mamą to Ci wszystko pokazuje i uczy. Poza tym proponują wstanie z łóżka, powolutku oczywiście, jak nie czujesz się jeszcze na siłach, to poczekają oczywiście. Ja strasznie chciałam wstać i wreszcie wziąć prysznic, po tym od razu się lepiej poczułam. Opieka oczywiście jest super, położne są na każde wezwanie, pomagają we wszystkim. Codziennie odwiedza Cię każdy lekarz z zespołu, sprawdzając jak się czujesz. Jedzenie na początku ( na 2 dobę) to kaszka, suchary i gorzka herbata. Potem też lekkostrawne, ale dobre. W 2 dobie sprawdzają dziecku słuch ( poza rutynowymi badaniami), jeżeli wyjdzie źle, to ponawiają przy wyjściu. Nam wyszedł w jednym uchu źle, a potem się okazało, że ma ucho zapchane mazią płodową i jest wszystko OK. Ja wyszłam po 3 dobie, na kontroli pojawiasz się tydzień po porodzie. Ogladają Ci ranę, a neonatolog bada dziecko. Mój zespół to dr Kucharski, dr Błaszczyk ( anestezjolog-super babka), dr Potocki ( neonatolog) i położna-pani Agnieszka Danaj. Całość wspominam rewelacyjnie, 4 dni po zabiegu poszłam na spacer z psami, na początku rana trochę ciągnęła, ale nie bolała, teraz już nawet nie pamiętam. A nie należę do osób wytrzymałych na ból. Podsumowując, uważam że są warci tych, niestety, dużych pieniędzy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 19:13 Wielkie dzięki, brzmi naprawdę nieźle.... Odpowiedz Link Zgłoś
brooklynka Re: Poród w Damianie- ceny 10.01.05, 18:41 Ja tez rozwazam mozliwosc porodu w Damianie - mam tak niski prog tolerancji bolu ze zwyczajnie boje sie isc do publicznego szpitala. Dziewczyny ktore rodzilyscie w Damianie - bardzo prosze o podanie przyblizonego kosztu porodu. Czy dostaje sie u nich osobny pokoj czy na wspolnej sali? Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- ceny 13.01.05, 11:06 cennik jest na stronie,a wspolnych sal tam nie ma, no chyba,ze pokoj dwuosobowy tak mozna nazwac... poza tym jak ja mialam cc w czerwcu, to bylo nas tylko 2 na calym 9osobowym odziale wiec nie bylo mowy nawet o lezeniu wspolnym z moja jedyna towarzyszka niedoli Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 19:15 Polecam. Wspaniali lekarze, atmosfera, poczucie bezpieczeństwa. Tego nie da się opisać, fundują niezapomniane, cudowne wspomnienia do końca życia. A najważniejsze, że będąc prywatną kliniką nie mogą pozwolić sobie na fuszerkę. Moje dziecko nie miałoby szansy przeżyć w normalnym szpitalu a dzięki nim urodziłam zdrową, śliczną córkę. Warto. Odpowiedz Link Zgłoś
gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 10:45 Dieki, a czy pamiętasz kto się Wami zajmował? Mialaś może kontakt z dr. Góździem? Z tego co piszesz wnioskuję że mają dobrą opiekę nad noworodkami, to mnie trochę uspokoiło, gdyż słyszalam opinie że nie radzą sobie gdy coś szwankuje, tego obawiałam się najbardziej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 18:56 witam , mnie prowadzil dr Gozdz, cala ciaze bylam zadowolona, jest naprawde w porzadku i dba o swoje pacjentki... gdzies tu czytalam ,ze robi nie za dobre pierwsze wrazenie i to prawda,ale zyskuje przy blizszym kontakcie,a ponadto jest swietnym fachowcem, a to w sumie najwazniejsze... jesl masz jakies pytania co do dra, to pytaj tu lub na priva... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 18:58 a co do opieki nad noworodkiem , dla mnie bezkonkurencyjny jest dr Potocki -byl przy moim cc i do tej pory jest naszym domowym pediatra... jest naprawde swietny ,a wiem co mowie , bo jak to ja, bylam prawie u wszytskich pediatrow w damianie pozdr k. Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: POLECAM!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 23:16 ja tez polecam dr gozdzia i dr potockiego obaj byli przy moim porodzie, dr gozdz prowadzil moja ciaze. szczepimy sie w damianie u dr bachulskiej tez jest niezla ( pediatra oczywiscie, a potocki jest naszym domowym pediatra "od wszystkiego" Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant OT - do Merusi i Alfinki 09.01.05, 15:46 Dziewczyny, A jak umawiałyście się z dr Potockim na tą prywatną opiekę? Zadzwoniłyście po prostu jak maluszek był chory czy jakoś wcześniej? Ja trochę przegapiłam sprawę w szpitalu, teraz chodzę na szczepienia do Damiana (do dr Czarneckiej), ale zależałoby mi, żeby w razie choroby dr Potocki zajął się moimi maluchami. Jak to się z nim załatwia? --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.01.05, 10:25 Rodziłaś naturalnie? to moja druga cięża, syn urodził się siłami natury mimo to rozważam cc, ale decyzji jeszcze nie podjęłam( ponoc przy drugim dziecku jest łatwiej) i tu nasuwają mi się pytania co gdy zacznie się poród a dr ma ful pacjętek? czy rzuca wszystko i przyjezdza? i kiedy się pojawia czy tylko wpada na ostatnie 15 minut czy jest wcześniej, wspiera, pocziesza, ,,głaszcze po głowie''...? Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.01.05, 17:37 witam, ja mialam cc zaplanowane i umowione wiec przyjechal na godzine 20 i o 21 moja Pola juz byla na swiecie, ale kiedys jak bylam u niego w gabinecie to wezwali go do porodu, wypytal jaki jest stan i powiedzial,ze dojedzie w ciagu pol godziny a co do dr Potockiego, to ja od razu w szpitalu wzielam jego nr telefonu i od tej pory dzwonie i zawracam glowe o wszytsko lub jesli jest potrzeba Dr przyjezdza do nas do domu... jesl nie masz telefonu to sluze ,ale moze nie tutaj tylko na privie ,bo nie wiem czy dr by sie ucieszyl,ze szastam na forum jego namiarami - daj znac... pozdrawiam kasia Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: do black -currant 09.01.05, 23:48 kochana, merusia juz ci napisla ja tez moge podac ci tel i cene wizyty na priva. ja tez do niego dzwonilam jak mialam jakakolwiek watpliwosc i dzwonie do dzisiaj a cora ma juz 19 mies . ja go wezwalam pierwszy raz na wizyte po 1 mies zycia corki a pozniej co miesiac przez pol roku i w razie chorob. chodze na szczepienia do dr bachulskiej a i tak wszystko konsultuje z dr potockim pozdrawiam i polecam Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: do black -currant 10.01.05, 10:08 Alfinko, pasuje Ci ta dr Bachulska?????, bo na mnie zrobila fatalne pierwsze wrazenie, ochrzanila mnie o cos tam ,a moja Mala miala wtedy 2 tygodnie , wiec bylam cala w stresie - generalnie wyladowalam u dr Czarneckiej, ktora wlasnie Potocki mi polecil Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: do merusia 10.01.05, 14:26 wiesz, jak ja rodzilam i mialam wizyte po 6 tyg to akurat byl srodek wakcji (lipiec) i czarnecka byla na urlopie (jescze w szpitalu potocki mi ja polecil) i za bardzo nie mialam wyboru. zadzwonilam do potockiegi powiedzial mi ze bachulska jest ok i czego moge sie po niej spodziewac i tak oto wyladowalam u bachulskiej. na mnie tez super wrazenia na poczatku nie zrobila ale potem okazala sie ok a jak juz wytrwalam 1,5 roku to wytrwam dalej. zawsze po wizycie po niej dzwonie do potockiego bo troche bardziej licze sie z jego opinia. a powiem ci ze trafilam w tegoroczne wakacje do czarneckiej bo nie bylo bachulskiej- mojej corci cos pojawilo sie na raczkach i czarnecka zdiagnozowala alergie kontaktowa i tak leczyla kajcie, po 2 dniach dla pewnosci wezwalam potockiego i okazalo sie ze to nie alergia a niezla grzybica !!! tak wiec chodzimy do bachulskiej jest troche surowa ale dokladna i precyzyjna a z potockim kontaktuje wszystkie diagnozy lacznie ze stomatologia, ortopedia, chirurgia, okulistyka. jezeli stac cie na to to lepiej jest miec 2 lekarzy, a jak jestes zadowolona z czarneckiej to super bo chyba oto chodzi. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
gusiek2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 16:27 i kiedy się pojawia czy tylko wpada > na ostatnie 15 minut czy jest wcześniej, wspiera, pocziesza, ,,głaszcze po > głowie''...? tez mnie to bardzo interesuje - jak to wyglada w prywatnych klinikach badz przy oplaconym wlasnym lekarzu w publicznym szpitalu. czy przychodzi on tylko na koncowke, czy jest caly czas i "pociesza"??? Odpowiedz Link Zgłoś
agatkaw Poród w Damianie- neonatolog Dr Potocki 02.03.05, 15:45 Witam dziewczyny, chciałabym się dowiedzieć gdzie przyjmuje Dr Potocki (czy w Damianie) i ile kosztuje wizyta u niego. Słyszałam juz tyle pochwał na Jego temat a mam trudności ze znalezieniem dobrego pediatry. Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- neonatolog Dr Potocki 02.03.05, 16:45 dr potocki jezdzi na wizyty domowe i niestety nie przyjmuje w zadnej klinice czy przychodni... jesli chcesz na niego namiary to napisz na priv pozdr merry Odpowiedz Link Zgłoś
mojafasolka Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 14:20 Witam mamusie, ja też mam wspaniałe doświadczenia z porodu w Damianie i już wielokrotnie broniłam swego stanowiska na tym forum. Ale mam inny problem, a mianowicie chodzi mi o pediatrę - dr Balicką, która zajmuje się moim synkiem od urodzenia. Nie mam o niej najlepszego zdania, ale chętnie wybrałabym się do dr Potockiego. (zachęciły mnie wasze dobre opinie na jego temat). Czy któraś z mam zna dr Balicką i podziela moje obawy? Pozdrawiam, Ania&Filipek (11 miesięcy) Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: do mojafasolka 10.01.05, 14:29 jak pisalam wczesniej u mnie byl dr potocki, ale skad inad tez znam opinie nie najlepsze o dr balickiej i ja zawsze korzystam z uslug potockiego. jak lezalam pa porodzie w szpitalu to i tak mowilam dr balickiej ze corka zajmuje sie potocki, ze on ja bada i wszystko jest ok i ona juz nie musi. no i wychodzila. Odpowiedz Link Zgłoś
ingolula Re: do mojafasolka 12.01.05, 11:23 Witam, czy mogę otrzymać telefon do dr Potockiego bo zdaje się on przyjmuje tylko prywatnie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dusiak Re: Poród w Damianie- proszę o opinie-dr Balicka 10.01.05, 14:45 ja podzielam Twoje obawy. Ta pani byla przy moim porodzie w Damianie - opisywałam to zresztą juz na forum. Moje dziecko zostało w tym szpitalu zaniedbane, nie zauwazono powaznego problemu, mimo że ja kilkakrotnie mowiłam o swoich wątpliwościach i pediatrze i położnej i paniom od laktacji i pielęgniarkom dziecięcym. A na wizycie kontrolnej po 5 dniach po porodzie zbagatelizowano stan dziecka. Tego samego dnia dziecko leżało w innym szpitalu w inkubatorze, pod kroplówką, brało przez 3 tyg. dwa silne antybiotyki. Kosztowało mnie to mase nerwow i utrate pokarmu. Szkoda gadać, ogólnie oceniam opieke nad dzieckiem bardzo negatywnie. Na pewno tam nie wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 17:52 Ja tez rodzilam w Damianie - super. Wspaniala domowa, intymna atmosfera, dyskretna pomoc we wszystkim. Ja rodzilam naturalnie, lekarz byl ale nie narzucal sie przy porodzie, wszystkim sterowala polozna, ktora byla bardzo otwarta na wszelkie moje prosby i sugestie. A dr Potocki- choc niektorym moze wydac sie jego poczucie humoru nie do konca na miejscu, to najlepszy pediatra z jakim mialam do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 18:27 no tak ,Alfinko, ja tez tak robie , chodze do Czarneckiej i wszytsko konsultuje z Potockim, nie zebym nie miala do niej zaufania,ale on jest po prostu genialny czyli wychodzi na to,ze moja Mala ma dwoch pediatrow - a dr Potockiego to czasami wzywamy, bo jak to mowi moj maz tesknimy za nim,no i musi mnie ktos "wyprostowac"!.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant (n/t) Merusia, Alfinka - napisałam na priv 11.01.05, 11:02 --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 11.01.05, 22:28 A ile kosztuje poród w Damianie? Bo ja to wszystko o czym pisze Dominika8 miałam na Żelaznej za jakieś 3 tyś /szykowąłam się do naturalnego rodzinnego z indywidualną położną i za to zapłaciłam/ Skończyło się cc i było potem jak w Damienie bez dodatkowych opłat. Mnie osobiście trochę szkoda kasy na Damiana kiedy można cc taniej na takim samym poziomie usług. Moja koleżanka chodzi do ginki z Żelzanej i za planowe cc miała nic nie płacić /chyba w końcu urodzi naturalnie/ Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 12.01.05, 23:56 nie łudz sie,ze zaplacilas mniej niz w damianie za to samo, mimo wszytsko w damianie czujesz sie jak w domu, jest super intymna atmosfera, i personel super, mala ilosc pacjentek , naprawde wysoka klasa,a na zelaznej jest super jak na szpital panstwowy - wierz mi,ze to nie to samo...a argument,ze Tobie byloby zal kasy na damiana jest bardzo subiektywny , ja osobiscie lubie zapewniac sobie luksusowe warunki, jesli moge miec wybor i tyle... jednemu zal innemu nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 09:54 To prawda. Ja teraz rodze na Zelaznej, mam zapewniona jedynke i wszystkie wygody, ale to chyba nie to samo. Np w sw Zofii istnieje podzial na oddzial porodowy i po porodowy, zmieniaja sie w zwiazku z tym personel, a ostatnio bylo podobno 14 porodow na dobe!!! Troche mnie to przerazilo. A w Damianie, rzeczywiscie czujesz sie jak w domu. Cisza, spokoj - pelna intymnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 14.01.05, 15:57 blok porodowy znajduje się 15 metrów od pokoi pobytowych o podwyższonym standardzie, które są właśnie śmieżo wyremontowane... Ilość porodów nie wpływa na ich jakość - sal porodowych jest 7. Więc wychodzi po dwa porody na dobę przy tak dużym obłożeniu - które wynika przezde wszystkim z tego, że 5 innych oddziałów połozniczych w Warszawie było zamkniętych. Pacjentkami z sal o podwyższonym standardzie opiekuje się osobny personel. pozdrawiam Lola Odpowiedz Link Zgłoś
chubus Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 14:57 Miałam CC w Damianie w kwietniu.Uważam, że szpital naprawdę jest wart tego , co się płaci.Moja odporność na ból jest beznadziejna, a wtym przypadku nie odczuwałam żadnych dolegliwości.Po tygodniu mogłam juz biegać po schodach. A w ogóle to gdyby nie cc, to moja córeczka miałaby duże problemy. A tutaj wszystko poszło gładko, a o tym, że coś było nie tak powiedziano mi dopiero następnego dnia, jak doszłam do siebie. W moim przypadku maleńka była cały czas ze mną.Przyssana, przytulona i nie było problemów z karmieniem. Opieka super.Położne bardzo ciepłe, pomocne.Mój zespół to: dr Raczyński, położna Viola Wichman, dr Balicka i anestezjolog dr Błaszczyk. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 22:13 Ale ile ten poród kosztuje? To jakaś tajemnica? Ja na Żelaznej od razu miałam dziecko przy sobie, /po cc/ nikt nie zmuszał mnie do rodzenia na siłę, kiedy dziecko przekręciło główkę, szybkie badanie już juz na stół operacyjny. Personel przemiły, pomocny, nawet nie wiedziałam kiedy one przychodziły, dziecko nie zdążyło nawet zakwilić. Ja rozumiem, że za komfort trzeba płacić i sama przecież płaciłam. Z mojego jednak punktu widzenia ilośc porodów na dobe nie miała żadnego znaczenia, nie odczułan nawet przez moment, że jest ich tam więcej, czułam się jedna jedyna w szpitalu. Czytam Wasze opinie o Damienie /nie wiem czy macie porównanie z własnego doświadczenia z Żelazną/ i widzę po prostu, że miałam to samo tyle, że taniej. Ot co, na własnym komforcie przy porodzie nigdybym nie oszczędzała, mam niski próg bólu, ale nie widzę sensu płacenia za to samo więcej tylko dla tego, że to prywatna klinika. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 22:37 nie miałaś tego samego... Miałaś dużo więcej bezpieczeństwa choć może mniej spokoju i komfortu. jednak żadna, żadna klinika prywatna nie może się równać z szpitalem publicznym gdzie jest x razy więcej aparatury na różne okazje. Ale wszystkie piszące tu dziewczyny nie zdają sobie z tego sprawy - bo nie było u nich żadnych komplikacji... Jednak gdyby były - ciężko przewidzieć jak by się to wszystko skończyło. I właśnie dlatego ważny jest ten wybór - bo dla każdego ważne jest coś innego. jedni potrzebują całego personelu do swojej wyłącznej dyspozycji i płacą za to wiecej. Jednak w razie problemów ten personel i tak odesłałby pacjentkę lub dziecko do szpitala publicznego. Bo nawet w najmniejszym szpitalu publicznym non stop na dyżurach jest dwa razy więcej personelu medycznego - co w przypadku nieprzewidzianych komplikacji jest bardzo istotne. Inni potrzebują większego poczucia bezpieczeństwa i decydują się na szpitale publiczne - ważne jest to, że te szpitale mają ofertę dla osób, które chcą równocześnie mieć lepsze warunki pobytowe. Bo przeciez można miec warunki takie jak w klinice Damiana... Na Żelaznej pokoje o podwyższonym są daleko od oddziałów - 10 metrów od bloku porodowego. Pacjentkami opiekuje się oddzielny personel. Można niezauważyć życia szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
merusia bredzisz:) 14.01.05, 09:21 Droga Lolalilu - masz racje w jednym na zelaznej jest x razy wiecej aparatury , bo jest to wiekszy oddzial i wiecej potrzebuja sprzetu , w damianie nikt nie przyjmuje 5 czy 10 porodow na raz,a poza tym bredzisz...w razie komplikacji , to zarowno z damiana jak i zelaznej, solca, inflanckiej czy woloskiej - zawoza Cie do instytutu lub na karowa - idac Twoim tokiem myslenia, porod w pelnie bezpieczny , moze miec miejsce tylko w tych dwoch szpitalach w Warszawie , a reszte porodowek nalezy zamknac! co wiecej wiekszosc porodowek w kraju nalezy zamknac, bo tam niebezpiecznie,a jaki ruch bedzie za to na karowej, trzeba bedzie sie zapisywac na porod jakies 5lat przed zajsciem w ciaze... no dobra ,ale mowiac serio, skonczcie te opowiesci o braku sprzetu w damianie, bo juz mi sie ulewa jak to czytam , po prostu pojedz sobie na rozne oddzialy , jak tak zrobilam , i wybralam damiana, a czulam sie tam, zapewniam Cie, bardzo bezpieczna i nie chodzi mi tylko o lepsze warunki pobytowe... BTW, porod na zelaznej w tzw full opcji jest drozszy niz w damianie pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: bredzisz:) 14.01.05, 10:29 w razie krwotoku u kobiety, problemów z macicą czy innych komplikacji z Żelaznej nie zawoża nigdzie pacjentek - więc o czym Ty piszesz... Natomist noworodki zawożą w ostateczności, gdyż sprzętowo oddział neonatologiczny jest bardzo dobrze wyposarzony - jedynie przez fizyczny brak miejsca szpital ten nie stara sie o I stopień referencyjności (jaki ma Karowa i IMID). Żelazna ma na miejscu bardzo dużo sprzętu i własne laboratorium. Zależy zatem co się dzieje. Na dzień dzisiejszy Żelazna ma prawo przyjmować i leczyć wcześniaki od wagi urodzeniowej 1200g. A z kilku innych szpitali (m.in. Madalińskiego) właśnie tam przywożone są dzieci do inkubatorów... Znam zaplecze sprzetowe Damiana. I wiem, że nawet z małymi problememi będą musieli odesłać dziecko do innego szpitala. A położnictwo ma to do siebie, że jest nieprzewidywalne - łatwy i szybki poród może nagle zmnienić się w bardzo skomplikowany i zanim ściągnął więcej personelu różnie może być. Więc pod względem bezpieczeństwa nie ma co porównywać Damiana ze szpitalami. Ale kiedys porody odbywały się w domach i było dobrze, więc kliniki prywatne powinny się jak najbardziej rozwijać. Lecz tak jak nie można ich porównywać pod względem bezpieczeństwa ze szpitalami tak szpitali nie można porównywać z Damianem pod względem spokoju... Bo warunki na Żelaznej po remoncie sal o podwyższonym standardzie są porównywalne. A ceny? Jesli poród skończy się cc to przynajmniej Ci tego nie doliczą więc z góry wiesz ile zapłacisz... Natomiast cc jest za darmo Jeśli weźmiesz konkretnego lekarza będzie to koszt - 2000zł plus sale o pobytowe o podwyższonym standardzie - weźmy 5 dni po 500zł - to razem 4500zł. Chyba taniej. A gwarantuję Ci, że nie gorzej niż w Damianie - a jednak bezpieczniej - mimo wszystko. Więc nie pisz do mnie, że bredzę bo to nieładnie Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu P.S. 14.01.05, 10:33 widać w tym co piszesz, jak mało wiesz... Wołoska ma I stopień referencyjności. Żelazna II. Zatem jeśli nie będzie miejsca na Karowej czy w IMID dziecko z Wołoskiej trafi na Żelazną Damian nie ma chyba nawet I stopnia referencyjności, więc o czym my tu wogóle dyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: P.S. 14.01.05, 11:11 no coz, znam lekarzy ginekologow , i to nie jako pacjentka, a towarzysko ,rowniuez kilku tych pracujacych w instytucie, jednego z zelaznej i z orlowskiegoi oni nigdy nie slyszeli o tym,ze odsylaja kobiety komplikacjami do innych szpitali... natomiast niejednokrotnie ratuja zycie, bo nie forsuja porodow naturalnych w celu podniesienia statystyk... a i wiesz co, wszyscy moi znajomi lekarze - ginekolodzy i nie tylko maja dzieci urodzone w damianie,myslisz ,ze swiadomie narazaja swoje zony, dzieci na niebezpieczenstwo... pewnie tak , chca sie ich pozbyc Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: P.S. 14.01.05, 11:39 przecież ja nie napisałam, że poród w Damianie jest niebezpieczny! Napisałam, że nie da sie w prywatnej klinice zapewnić pacjentce i jej dziecku takiego poziomu bezpieczeństwa jak w szpitalu (tak jak nie da sie w szpitalu zapewnić takiego spokoju jak w często prawie pustej klinice prywatnej...). Są osoby, którym przede wszystkim zależy na bezpieczeństwie. Są też takie które nade wszystko chcą mieć spokój i te wybierają Damiana. Zawsze w życiu jest coś za coś! Pisałam też, że to nie dyskwalifikuje prywatnych klinik - ale jeśli fakty są faktami, i warto o tym pisać. A że nie odsyłali jeszcze - zapewniem Cię, że tego by Ci nikt nie powiedział... Nie wiem czy odsyłali czy nie - wiem, że gdyby coś się działo musieliby to prawdopodobnie zrobić. Bo nie mają warunków do przeprowadzenia bardzo skomplikowanych operacji a takie czasem trzeba przeprowadzić - w konsekwencjach cc. Nie pisz mi proszę o ratowaniu życia, bo to śmieszne. To, że żony lekarzy często rodzą w klinikach prywatnych ma zupełnie inne podłoże. I nie pisz proszę o męczeniu kobiet porodem naturalnym, bo w Damianie też odbywają się porody siłami natury! Natomiast żony lekarzy napewno nie są męczone i do niczego zmuszane. Ba wiem, że mogą w szpitalach publicznych poprosić o cc. Za darmo. Jesli wybierają klinikę prywatną to ze względu na intymność, której w miejscu pracy męża nie dostaną. Ja też gdybym była żoną ginekologa nie chciałabym, żeby jego koledzy/koleżanki (w dużej ilości) mnie oglądali/ły... a w szpitalu jest to nieuniknione. Proszę Cię podaj mi nazwisko lekarza z Żelaznej którego żona rodziła w Damianie... bo w to trudno mi uwierzyć! A propos statystyk to na Żelaznej w 2004 roku 23% poródów stanowiły cc. To bardzo dużo. Obawiam się, że o statystykach szpitalnych masz bardzo nikłe pojęcie. Zatem może odpuść sobie tą polemikę, bo ja nie jestem przeciwniczką kliniki Damiana. Uważam jednak, że kobiety, które o pytają powinny wiedzieć, że pod względem bezpieczeństwa klinika prywatna nie może się równać ze szpitalem publicznym. Tak jak większość szpitali publicznych nie ma co się równać pod względem komfortu i opieki z kliniką prywatną. P.S. Lekarzy nawet znajomych obowiązuje tajemnica - więc nie opowiadają na lewo i prawo o pewnych sprawach... Nawet dobrym koleżankom. Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: P.S. 14.01.05, 14:27 mam wrazenie,ze ta dyskusja nie ma sensu,przeciez nie o to chodzi abym ja czy Ty zmieniala zdanie co do slusznosci naszych wyborow - zreszta ja nie mam,az tyle czasu,by pisac elaboraty o wyzszosci jednego nad drugim czy odwrotnie, a i wybacz nie bede rzucala nazwiskami moich znajomych lekarzy, bo moga sobie tego nie zyczyc... pzdr, zyczac samych trafnych wyborow Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: P.S. 14.01.05, 15:46 oczywiście, że nie ma sensu, bo ja nie miałam zamiaru udowadniać żadnej wyższości! Trudno porównywać dwa różne typy placówek... Nie ma to zupełnie sensu. Jednak tak jak przy okazji opisywania plusów kliniki Damiana podaje się je w zestawieniu z minusami szpitali publicznych tak samo jest w drugą stronę. Ale te wszystkie rzeczy absolutnie nie dyskwalifikują ani jednego ani drugiego typu placówek. Jednak, żeby informacja była prawdziwa musi być pełna. A prawda jest taka, że z racji swojego charakteru kliniki prywatne są inaczej wyposażane. I tu nie ma o czym dyskutować. W równej klasie Damiana można prównywać z Latrosem... Ale porównywanie go ze szpitalami publicznymi jest bezcelowe. Przy wszystkich ogromnych plusach klinika Damiana ma małe minusy tak jak i szpitale publiczne. Nie powiesz mi przecież, że klinika Damiana jest idealna - bo idealnych miejsc nie ma! Zatem wybierając coś warto znac też minusy. A tych jest niewiele, ale są. Tyleże stają się istotne dopiero kiedy dochodzi do poważnych komlikacji co nie zdarza się często. Dlaczego Wam tam trudno uznać to, że Damian jest tylko prywatną klinika a nie placówką specjalistyczną... Przecież to źle o nim nie świadczy! Możesz mi nazwisko tego lekarza przysłać na priva - bo póki nie zobaczę nie uwierzę Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 14:35 kochana, nie wiem dlaczego tak dyskutujesz z merusia skoro nie rodzilas w damianie i nie wiesz co sie tam dzieje w czasie cc. otoz wyobraz sobie ze mialam krwotok i to niezly w czasie operacji - z winy fizjologi mojej macicy a nie z winy lekarzy. i co? nikt mnie nie pakowal do karetki nie wywozil do publicznego szpitala. krwotok spokojnie opanowano (w czasie operacji bylo 2 lekarzy), a ja lezalam przepisowe 3 doby ani chwili dluzej, morfologie mialam ok, bylam pod opieka lekarza i pielegniarki i poloznej przez caly czas. nie wiem z jakiego zrodla masz informacje o przewozeniu pacjentek w czasie porodu ale gratuluje wyobrazni. nigdy nie czulam sie bezpieczniej niz w damianie. wiedzialm kto bedzie mnie operowal, znieczulal - chyba nikt nie zna twojej ciazy, organizmu, psychiki niz lekarz prowadzacy prawda? tez wiem jak wyglada sprzet w damianie - mam tam znajoma pielegniarke anestezjologiczna i ma jak najbardziej pozytywne opinie - twierdzi ze niektore publiczne szpitale sie nie umywaja. jezeli tak bronisz kompetencji lekarzy i uwazasz ze szpitale publiczne sa tak wspaniale wyposazone i bezpieczne to zapraszam na madalinskiego - ja tam malo nie stracilam dziecka na poczatku ciazy ale trafilam w pore do damiana . a co do ilosci personelu na dyzuze jest tyle ile go powinno byc na oddzial 5 osobowy. po co wiecej - no chyba tylko po to zeby lekarz mogl zrzucic odpowiedzialnosc na kolege jak to sie dzieje w publicznym szpitalu. sama twierdzisz ze poloznictwo jest dziedzina nieprzewidywalna - wiec skoro tak jest i lekarze sobie zdaja z tego sprawe to chyba nie narazaja zycia swoich rodzacych pacjentek i sa osobami kompetentnymi a placowka ta ma miano szpitala a nie rzezni i chyba raczej wyposazona jest w specjalistyczny sprzet (notabene akredytowany przez Unie Europejska) nie strasz wiec dziewczyn ktore chca tam rodzic i nie wypisuj bzdur na temat tego szpitala skoro cie tam nie bylo pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 15:30 wiesz co poczytaj sobie moje posty raz jeszcze... Nie napisałam tam ani razu, żeby dziewczyny nie rodziły w Damianie. Napisałam to co jest faktem, że żadna klinika prywatna nie ma takaiego zaplecza jak szpiatl publiczny. I to nie podlega dyskusji. Ponadto odnosiłam sie przede wszystkim do szpitala na Żelaznej - o którym wiem najwięcej. A to, że miałaś krwotok i 2 lekarzom udało się go zatamować to nic wielkiego... Zdarza się. Natomiast gwarantuję Ci, że gdyby działo się coś powżniejszego rozważano by przewiezienie Cię do szpitala. Jednak czasem dzieją się rzeczy przy których do np. nagłego usunięcia macicy potrzeba większego zespołu. Ale to są bardzo nieliczne przypadki, warto o nich wiedziec, ale nie trzeba sie nimi sugerowac. Natomiast gdyby działo się coś bardzo poważnego gwarantuję Ci, że pacjentka zostałaby przewieziona do innej placówki. I stałoby sie dokadnie tak jak sie dzieje kiedy dziecko wymaga opieki specjalistycznej. Natomiast Wam się chyba coś pomieszało - chyba macie ogromna potrzebę zredukowania dysonansu, bo ja tego nie napisałam jako akatu na klinike Damiana. Takie są poprostu procedury! Klinika Damiana nie ma wystarczającego stopnia referencyjności do przeprowadzania pewnych bardziej skomplikowanych procedur. Tak ja szpital na Żelaznej nie przyjmuje wcześniaków z wagą urodzeniową poniżej 1200g... Nie napadajcie na mnie zatem, bo nic strasznego na temat tej kliniki nie napisałam. W wyniku polemiki z jedną z Was stwierdziłam, że jako klinika prywatna słabiej wyposażona niż szpital gdyby doszło do poważnych komplikacji prawdopodobnie korzystałaby ze wsparcia placówek publicznych. Choćby daletego, że koszty byłyby ogromne. Odnośnie sprzętu to nie kwestionuję jego jakości ale przecież nikt mi nie powie, że jest go tyle (na wszelki wypadek) co w szpitalu publicznym. Proszę Was zlitujcie się. I przestańcie mi wkładac w usta słowa o rzeźniach itp. Przecież ja nic złego na temat tej kliniki nie napisałam. Wiec nie rozpędzaj sie proszę tylko opanuj emocje! Znam kilku lekarzy z kliniki Damiana i oni mają podobne zdanie do mojego. To jest klinika prywatna - przyjmuje się tam pacjentki bez komplikacji z donoszonymi ciążami, żeby mogły godnie i w miłej atmosferze urodzić swoje dziecko... Personel jest kompetentny. Wyposażenie podstawowe wyskiej klasy. I wszystko jest cudownie, dopóki nie pojawią się większe problemy, które nie często, ale jednak czasem się zdarzają. Trzeba mieć to na uwadze. Nigdzie też nie napisałam, że lekarze w Damianie są mniej kompetentni. Lub, że odradzam tą placówkę. Jedynie, że czasem dwóch lekarzy to może być za mało. pozdrawiam Lola Odpowiedz Link Zgłoś
alfinka1 Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 16:04 taaa a to ciekawe bo moj lekarz z damiana robi operacje ginekologiczne np usuniecie macicy- zreszta poczytaj sobie strone damiana ; uslugi i zabiegi jakie wykonuja. zgodze sie jedynie ze przy powaznych zaburzeniach ze zdrowiem i zagrozeniem zycia przewaza dzieci do specjalistycznych szpitali np. karowa i kasprzaka. ale o tym kazda kobieta jest informowana przed porodem. na temat komplikacji poporodowych rozmawialam z moim lekarzem prowadzacym - totalna bzdura o czym mowisz, przewozenie kobiet .. chyba po to rodze w szpitalu a nie w domu zeby w razie komplikacji udzielono mi pomocy a nie przewozili gdzie indziej.a jaki lepszy sprzet maja na zelaznej i w czym sa bezpeiczniejsi skoro damian wykonuje te same zabiegii operacje? Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 16:40 nie ma co ciągnąć tej dyskusji, bo nie będę Ci w tej chwili wymianiać całego sprzętu. A jest go bardzo dużo. Jest ogromna różnica między planowanymi operacjami - wiem jakie się wykonuje w Damianie - sama polecałam ostatnio znajomej angielce... natomiast w przypadkach nagłych głównie chodzi o ilość personelu i bardzo specjalistyczny sprzęt. Jednak jak już pisałam, nie ma co dyskutowac, bo takie sytuacje są wyjątkowe. Moja bardzo bliska koleżanka - bardzo zadowolona z cc w Damianie później niestety trafiła do szpitala publicznego. Bo miała komplikacje - wypisano ją w 3 dobie a już w 4 kiedy wórciła z wysoką gorączka zasugerowano, żeby pojechała do szpitala - a jest to osoba bardzo majętna i zaprzyjaźniona z właścicielem tej kliniki. Sami jej znaleźli miejsce w szpitalu publicznym. Jednak głównie chodziło mi o bezpieczeństwo dziecka. Kilka postów wyżej jest dowód na to, że jednak nie wszystko jest w Damianie, wypowiada sie dziewczyna, ktra tam urodziła i później trafiła z dzieckiem do innego szpitala - mimo zgłaszania personelowi kliniki obaw. A z doświadczenia wielu bardzo zadowolonych z porodu w Damianie osób wiem, że jednak opieka neonatologiczna jest dobra tylko kiedy nie ma problemów. A bzdurą jest upieranie się, że prywatna klinika jest najbezpieczniejsza i najwaspanialsza. Nie chcę zbyt głęboko wchodzic w temat, bo obowiazuje mnie dyskrecja - ale wierz mi mam swoje powody, żeby pisać takie rzeczy. Urwijmy ten temat tutaj, bo tak jak Ciebie nic nie przekona o tym, że mimo wszystko szpital to szpital a klinika prywatna jest kliniką prywatną tak mnie nie przekonasz do tego, że w klinice prywatnej poziom bezpieczeństwa jest równie wysoki co w szpitalu publicznym. Gdyby tak było przyjmowali by też ciąże zagrożone... Odpowiedz Link Zgłoś
mamainspe LOLA - piszesz kompletne bzdury 02.02.05, 21:40 Wszystkie zabiegi i operacje są robione na miejscu, w Damianie. Nikt nie jest odsyłany z Damiana. Personel medyczny to są jedni z najlepszych lekarzy w w-wie i nie ma tak, że jest tylko 2 lekarzy, jak trzeba to jest ich i 5, i 6... Jedyne, nieprzewidywalne (a takie zdarzają się we wszytkich szpitalach czy prywatnych, czy publicznych), historie jakie mogą się zdarzyć to, to że urodzi się dzidziuś, który wymaga instesywnej opieki medycznej. A jedyne szpitale, które dysponują takimi oddziałam intensywnej opieki medycznej to: IMiD, Karowa, Litewska i CZD (ale w tych dwóch ostatnich nie można rodzić - jesli się nie mylę). I tam trzeba takiego dzidziusia przewieźć i przewożone są z KAŻDEGO szpitala, z Solca, Inflanckiej, Żelaznej, Damiana, Iatrosa, Madalinskiego, Czerniakowskiej, Bielańskiego, Bródna, itd. Z każdego szpitala, w którym nie ma oddziału intesywnej opieki medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu ... 02.02.05, 21:57 nie poważam ani poziomu usług ani fachowości personelu kliniki Damiana jednak nie ulega wątpliowści, że są pewne komplikacje, które mogą się okazać zbyt trudne do ogarnięcia przy takiej ilości personelu i bez specjalistycznego OIOMu. Chodzi o nagłe wypadki np. w nocy... Zanim dojedzie kolejny lekarz stuacja może sie stać bardzo trudna. Kolejne kwestie to np. umowy ze stacją krwiodawstwa. Jeśli trzebaby przetaczać krew. Jest oczywiste, że szpitale publiczne mają pierwszeństwo na krew ze stacji krwiodawstwa. Jeśli zatem trzebaby szybko przetaczać krew mogłoby się to okazać dużym problemem. Mogłabym długo się rozpisywać. Wszystko co piszę to opinie jednego z lekarzy z Damiana (wiem też, że mają umowy z pewnymi placówkami - na wypadek większych problemów tam trafiłaby pacjentka) i choć tak jak pisałam to świetna klinika uważam, że nie można jej porównywać ze szpitalem. Nie rozumiem tego dlaczego za wszelką cenę chcecie udowodnić, że prywatna klinika ma wszystko to co wiele większy szpital. To tak jakby porównywać Żelazną z Karową... Żelazna w swojej klasie jest najlepsza - w wielu obszarach może konkurowac z Karową, ale nie we wszystkim. Tak samo jest z Damianem - to najlepsza klinika prywatna w Warszawie, w wielu kwestiach może komkurować (i przebija) ze szpitalami publicznymi, ale nie we wszystkich. Czy tak trudno jest to zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Pracujesz w Damianie?! 03.02.05, 17:48 Chyba tak... bo poszukałam na forum i nie ma tu prawie żadnych Twoich wypowiedzi. Może nawet nigdy nie rodziłaś i nie masz dziecka. Jedna Twoja wypowiedź jest tutaj - a druga pod postem Radnego Golimonta - i nie w temacie poruszanym przez Pana Radnego. Nie o tym nic nie napisałaś - bo pewnie nie masz co napisać. Jedyne na co Cie było stać to oskarżenia pod moim adresem. Słuchaj a może jesteś alterego Radnego Golimonta - jeśli nie pracujesz w klinice Damiana... Musisz miec jakąś motywację do ganiania za mną po forum. Rozumiem, że napisałam coś co Ci się nie spodobało. Bywa. Tak to już jest na forum. P.S. Zachęcam do lektury czarnej List Ginekologów - tak się dziwnie składa, że kilku lekarzy z kliniki Damiana się na niej znalazło. Na szczęście klinika ta współpracuje z wieloma lekarzami. A OIOMy neonatologiczne i III stopień referencyjności w zakresie opieki nad noworodkiem mają jeszcze szpitala na Czerniakowskiej, Starynkiewicza i chyba szpital Praski. II stopień referencyjności ma Żelazna. Nie wiem jakie stopnie referencyjności mają pozostałe placówki - nie chce mi sie szukać w tej chwili. Klinika Damiana i Iatros nie mają stopnia referencyjności wcale. Z Żelaznej nie przwozi sie dzieci na Karową, bo sprzęt którym dysponuje szpital na Żelaznej pozwala na przyjmowanie wcześniaków z wagą urodzeniową powyżej 1200g - wcześniejsze porody nie są przyjmowane. Jeśli dzieci te wymagają opieki specjalistycznej trafiają do CZD gdzie trafiają też dzieci z Karowej. Gazeta Wyborcza latem ubiegłego roku opisywała kłopoty szpitala św. Zofii, której skończyły się limity na oddziale neonatologii - bo oprócz terapii noworodków urodzonych na miejscu przyjmowali również wcześniaki np. ze szpitala na Madalińskiego. Ale po co mam się niewiadomo komu rozpisywać. Szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Pracujesz w Damianie?! 10.02.05, 12:32 Lolalilu, straszliwie atakujesz tego nieszczęsnego Damiana, tylko po co? Domyślam się, ze to dyskusja z Merusią tak nakreciła emocje (ale na ten temat sie nie wypowiadam...). Jeśli moge dodać swoje-cóż Czarna Lista Ginekologów zawiera nazwiska lekarzy chyba ze wszystkich szpitali. To co zabawne niektóre nazwiska pojawiają się tez na "białej", chociaż uważam, ze trzeba je sobie rzeczywiście postudiowac. Co do referencyjnosci-chyba jesteś lekarka, bo widać, ze się świetnie orientujesz w temacie. No ale chyba wiesz, ze referencyjny w Polsce może byc tylko szpital publiczny. II stopień to żadna historia, mają oddział neonatologiczny i tyle. A sama przyznaj, ze rodzic na Czerniakowskiej albo w szpitalu Praskim to akt osobistej odwagi )). Topowy referencyjny oddział to moim zdaniem Karowa u prof. Kornackiej, ratuja tam dzieci z niewiarygodnie wrecz niska waga urodzeniową. Mozna się nawet pokusić o stwierdzenie, ze jest to topowy oddział w kraju a i pewnie w porównaniu do "zgniłego zachodu" nie ma się czego powstydzić. Z drugiej strony chyba nikt przy zdrowych zmysłach z zagrozoną ciążą, porodem przedwczesnym etc nie pójdzie rodzić do prywatnej kliniki. Damian , Iatros czy inne tego typu placówki są dla zdrowych kobiet i zdrowych dzieci.I dobrze, ze są i sa alternatywą dla tej naszej dramatycznej słuzby zdrowia, gdzie ciagle nie ma żadnych standartów w połoznictwie i człowiek jest całkowicie uzależniony od widzimisię lekarza, o respektowaniu praw pacjenta nawet nie wspomnę. Byleby przy wyborze uzywać mózgu, z czym jak czasem patrze na wypowiedzi niektórych forumowiczek niektórzy mają problem (nie pisze o Tobie!) lolalilu napisała: > Chyba tak... bo poszukałam na forum i nie ma tu prawie żadnych Twoich > wypowiedzi. Może nawet nigdy nie rodziłaś i nie masz dziecka. Jedna Twoja > wypowiedź jest tutaj - a druga pod postem Radnego Golimonta - i nie w temacie > poruszanym przez Pana Radnego. Nie o tym nic nie napisałaś - bo pewnie nie masz > > co napisać. Jedyne na co Cie było stać to oskarżenia pod moim adresem. Słuchaj > a może jesteś alterego Radnego Golimonta - jeśli nie pracujesz w klinice > Damiana... Musisz miec jakąś motywację do ganiania za mną po forum. Rozumiem, > że napisałam coś co Ci się nie spodobało. Bywa. Tak to już jest na forum. > > P.S. Zachęcam do lektury czarnej List Ginekologów - tak się dziwnie składa, że > kilku lekarzy z kliniki Damiana się na niej znalazło. Na szczęście klinika ta > współpracuje z wieloma lekarzami. > > A OIOMy neonatologiczne i III stopień referencyjności w zakresie opieki nad > noworodkiem mają jeszcze szpitala na Czerniakowskiej, Starynkiewicza i chyba > szpital Praski. II stopień referencyjności ma Żelazna. Nie wiem jakie stopnie > referencyjności mają pozostałe placówki - nie chce mi sie szukać w tej chwili. > Klinika Damiana i Iatros nie mają stopnia referencyjności wcale. Z Żelaznej nie > > przwozi sie dzieci na Karową, bo sprzęt którym dysponuje szpital na Żelaznej > pozwala na przyjmowanie wcześniaków z wagą urodzeniową powyżej 1200g - > wcześniejsze porody nie są przyjmowane. Jeśli dzieci te wymagają opieki > specjalistycznej trafiają do CZD gdzie trafiają też dzieci z Karowej. Gazeta > Wyborcza latem ubiegłego roku opisywała kłopoty szpitala św. Zofii, której > skończyły się limity na oddziale neonatologii - bo oprócz terapii noworodków > urodzonych na miejscu przyjmowali również wcześniaki np. ze szpitala na > Madalińskiego. > > Ale po co mam się niewiadomo komu rozpisywać. Szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
lolalilu Re: Pracujesz w Damianie?! 10.02.05, 19:26 w 95% się z Tobą zgadzam... z jednym ale, nie mam nic przeciwko klinice Damiana. Wręcz przeciwnie wielu osobom ją polecam, ale jestem za otwartym stwianiem pewnych spraw. Bo klinika Damiana jak każda inna placówka ma też swoje wady. O czym czytając większość postów w tym wątku można śmiało zapomnieć. Rozważałam tam poród, znajomy lekarz który tam pracuje przedstawił mi bardzo dokładnie tą klinikę. Nie zdecydowałam się. Stopnie referencyjności znam - bo przed porodem bardzo dużo chciałam wiedzieć i wypytałam wszystkich znajomych lekarzy - w tym neonatologów. Lekarzem niestety nie jestem Studiuję dziennie bardzo odległą od medycyny dziedzinę. A czarną listę przytoczyłam po to, żeby uświadomić mojej rozmówczyni, że ten sam lekarz na etacie np. w IMID może być zagorzałym zwolennikiem porodów siłami natury, a równocześnie w prywatnej kliniece wykonywać cc na życzenie... Jednym słowem w Damianie jak i w każdej innej placówce medycznej w Warszawie są lepsi i gorsi. Idylliczny obraz nie jest prawdziwy, bo i tam jak wszędzie dochodzi do uszkodzeń itp. Więc sokoro w wątkach o innych placówkach przedstawia się też ich słabsze punkty i tu chyba można to zrobić. Ale rozumiem, że osoby które urodziły w klinice Damiana będą ją zajadle bronić - takie jest ich prawo. Ja to robię przy okazji wątków o szpitalu św. Zofii - bo tam właśnie rodziłam swoje dziecko. Wydaje mi się, że to co napisałam nie jest złośliwe ani zbyt odległe od faktów. A porównywanie placówek prywatnych z państwowymi uważam za bezcelowe. Zgadzam się co do Karowej w 100%. Natomiast uważam, że po przeczytaniu większości postów w tym wątku znalazłoby się kilka chetnych do rodzenia w klinice Damiana mimo zagrożonej ciąży... Bo z postów tych wynika, że jest to możliwe Natomiast poniżej II stopnia referencyjności jest jeszcze pierwszy (m.in. szpital na Madalińskiego). Reasumując - uważam klinkę Damiana za świetną placówkę. Ale sam fakt, że przyjmowane są tam porody tylko zdrowych kobiet z donoszoną ciążą wskazuje na możliwości tej palcówki w kwestiach medycznych. Myślę, że moje posty zostały nadinterpretowane. Ale to chyba w pewnym stopniu moja wina - poniosły mnie emocje i za mało klarownie wyłozyłam swoje racje Odpowiedz Link Zgłoś
agathea Gorąco POLECAM 19.01.05, 14:25 Witaj rodziłam w Damianie w sierpniu 2004 przez cc. Wszystko tak jak napisała Dominika8. Czułam się tam jak królowa, wszyscy baaardzo mili, WSPANIALE. Jeżeli możesz sobie pozwolić na niemały wydatek ro ródź tylko tam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mima30 A ja nie polecam 19.01.05, 14:43 Sama rodziłam w Damianie w 2000 r. U mnie wszystko zakończyło się ok. Natomiast moja koleżanka (za moją pozytywną opinią) urodziła przez cc. córeczkę. Po jakimś czasie okazało się, że mała przy urodzeniu miała niedotlenienie oraz b. zawanasowaną żóltaczkę. Dziewczynka ma 13 miesiecy i nie siedzi, cały czas jest rehabilitowana. Opinie kilku specjalistów potwierdziły, że niedotlenienie istniało do początku i nie zostało zdiagnozowane. Teraz sppodziewam sie zdiecka, raczej nie zdecyduje sie na Damiana, bo np. co sie stanie jeśli dziecko urodzi sie z wadą wymagającą jakiejś specjalistycznej interwencji. Oczywiście chodzę na USG do znanych specjalistów warszawskich (Roszkowski, Garwoliński itp.), ale nie wszystko da sie wykluczyć. Na drugi poród patrzę inaczej, ostrożniej. Pewnie, że fajnie jest mieć jednoosobowy wygodny pokój z telewizorem i łazienką, ale to nie wszystko. Teraz myślę tylko o dziecku. I nawet jak w szpitalu państwowym trzeba będzie poczekać na znieczulenie i znosić humory położnej to nic mi sie nie stanie. Byle tylko był dobry sprzęt i ekipa lekarzy. Telewizje pooglądam w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_chm do mima 30 02.02.05, 17:54 Witam! To co napisałaś to święta racja! Będąc w ciąży, myślałam dokładnie tak samo! Zrezygnowałam z własnych wygód na rzecz dobrej opieki szpitalnej dla dziecka! I teraz już wiem, że na to nie ma reguły! Pod koniec ciąży leżałam na patologii ( moja lekarka zdecydowała się na położenie mnie po kontrolnym ktg, które pisało wstepne skurcze. Stwierdziła, że lada moment się rozpocznie poród, więc nie ma sensu wypuszczać mnie do domu. ) Poród nie rozpoczął się ani tego dnia, ani następnego! dopiero od rana trzciego dnia zaczęło się coś dziać. I jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że mimo pobytu na patologii, nie można liczyc na profesjonalna opiekę. Nie opisując szczegółów, bo są dramatyczne... Mój syn urodził się po ponad 20 godzinach od odejścia wód, doszło do zakażenia wewnątrzmacicznego, dziecko było w zamartwicy, a ja zjechałam z porodówki z 40 stopniową goraczką. I to nie dlatego, że tak musiało być. Tylko dlatego, że pod latarnią jest najciemniej! Dlatego, że byłam jedną z kilkudziesięciu pacjentek na oddziale, a była to niedziela i wszyscy mieli mnie w nosie, dlatego, że położnej przeszkadzałam w oglądaniu serialu w tv. I jeszcze kilku innych równie śmiesznych powodów. Mój poród był od początku do końca traumatycznym przeżyciem o którym jeszcze nie potrafię zapomnieć. Choć zawsze powtarzałam: wiele kobiet urodziło, ja tez dam radę i przez całą ciąże powtarzałam, że to dziecko jest najważniejsze i mogę rodzić bez znieczulenia, bo przecież da się to przeżyć. I owszem. Da się to przeżyć. Gorzej jest poradzić sobie ze znieczulicą i nieprofesjonalizmem lekarzy, którzy nie patrzą na Ciebie jak człowieka, a na Twoje dziecko jak na Twoj największy wymarzony skarb. I tylko i wyłącznie przez nich moje dziecko ledwo uszło z życiem. I własnie to jest najtragiczniejsze.... Ze wybrałam szpital dlatego, bo chciałam najlepiej dla dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
iwona_chm Re: 03.02.05, 10:47 nie rodziłam w warszawie tylko w białymstoku. a post jest apropos tego, że choć zawsze uwazałam, że lepiej rodzić w państwowym szpitalu ze względu na opiekę neonatologiczną....teraz już wiem, że jeśli tylko finanse mi na to pozwolą kolejne dziecko będę rodzić w prywatnej klinice. i to nie ze względu na własną wygodę, tylko właśnie zed względu na dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: do mima 30 09.02.05, 19:29 Wszystko wskazuje na Karową! jjulita napisała: > Iwono w jakim to było szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.mt Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 10:32 Witam Rodziłam w Damianie w październiku 2004. Przyszłam pod sam koniec ciąży, bez specjalnych preferencji co do konkretnego lekarza. Trafiłam na ekipę, która zafundowała mi cztery dni niezapomnianych wrażeń. Doktor Leszczyk - ginekolog, Doktor Gralińska - anestezjolog, Doktor Potocki - pediatra, Położna Viola Wichman (!!!!!!) i jeszcze kilka osób, których nazwisk nie znam. Wiedziałam, że mogę liczyć na pełen profesjonalizm, na uprzejmość, na super warunki, ale nie sądziłam, że mogą mnie zaskoczyć. A jednak. Było super. Atmosfera, której nie da się opisać. Kiedy drugiego dnia po porodzie jedna z pielęgniarek zobaczyła, że mam łzy w oczach, w przeciągu 10 minut przyszli do mnie wszyscy, którzy mieli akurat zmianę - pocieszyć, uspokoić, pouśmiechać się, powiedzieć, że to normalne i żeby sie nie przejmować. Dbali o mnie i o maluszka genialnie. Pozwolili mojemu mężowi być za mną przez cały czas, z nocami włącznie. Doktor Gralińska jest jak matka (nie przesadzam) - głaskała mnie i całowała w czoło podczas porodu. Doktor Leszczyk jest przesympatyczny, wręcz rozczulający swoją subtelnością. Doktor Potocki - rozbrajający swoim poczuciem chumoru, a przy okazji super profesjonalizm. Pani Viola Wichman bije rekordy. Ta kobieta ma w sobie mnóstwo ciepła, dobra i wewnętrznej mądrości. Bez słów potrafi odgadąć wszelkie odzucia - a która rodziła to wie, że po porodzie, w głowie i w sercu młodej matki dzieją się niestworzone rzeczy, a u mnie akurat działo sie wyjątkowo dużo. Ta kobieta to anioł, przy tym wszystko wie i umie to genialnie przekazać. Ona przygotowała mnie do opieki nad małym w domu, powiedziała mi wszystko, o co tylko mogłabym zapytać i do dziś wspominam jej rady i oczywiście z nich korzystam. Kiedy opuszczałam szpital, miałam łzy w oczach - chciałam zostać trochę dłużej. Faktem jest, że poród w Damianie sporo kosztuje, szczególnie CC, ale jest tego wart bez dyskusji. Polecam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 10:51 wielokrotnie już na forum ,,szpitale" zostałam ,,zjechana" za krytycyzm i spore wymagania. za 6 dni będę pacjentką kliniki Damiana z planowym cc. to co zobaczyłam , usłyszałam od personelu i 2 dziewczyn po cc z którymi mogłam rozmawiac było tym czego oczekiwałam. profesjonalizm+wiedza+sprzęt+normalne warunki+odpowiednie podejście do pacjentki i rodziny+troska+uśmiech+spokój. fakt pozostaje faktem- jestem bardzo wymagająca, nie lubię oszczędzać na sobie i własnym dobrym samopoczuciu chociaz jako pacjentka moge nie być obiektywna. mój mąz jest lekarzem,wypytywał o wszystko, zaglądał wszędzie, wdał się w polemikę z panią anestezjolog a propos leków do anestezji i nawet on jest pod wrażeniem. po powrocie opiszę jak było prawda jest taka że po tym czego doświadczyłam w szpitalu na Solcu nie zdecyduję się na jakikolwiek szpital publiczny. kawusia i córcia Odpowiedz Link Zgłoś
mima30 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 14:56 Zastanawiam sie jak to jest w Damianie gdy z dzieckiem dzieje sie coś niedobrego, ale tak, aby trzeba było przewozić na Karową chodzi mi np. o żółtaczkę, lub jakięs niegroźne zakażenie. Czy wtedy też każą iść do szpitala państwowego czy hospitalizują na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 15:08 pani doktor neonatolog- anestezjolog dziecięcy która będzie przy moim cc pracuje także na OIOMIE na Karowej i zapewniła mnie że mają sprzęt, leki i wszystko co potrzebne dla maluchów. mnie to uspokaja Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 18:42 W takich przypadkach hospitalizują na miejscu. Przewożą w przypadkach poważnych lub na twoje życzenie gdyby powiedzmy koszty leczenia były dla ciebie za wysokie (na przykład sprowadzenie specjalnych leków z zagranicy). Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 19:28 Rodzę tam za kilka dni. Do tej pory ogólnie jestem bardzo zadowolona, chociaż czasem śa mocno tam zakreceni. Zdam relacje jak wrócę, czyli w przyszłym tygodniu Pa gaba29 napisała: > Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę > wdzięczna za informacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hania.wiecewicz Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 09.02.05, 23:14 Jakim sprzetem dysponuje Centrum Damiana jezeli cos nie jest w porzadku z dzidziusiem? Slyszalam ze nie maja tam specjalistycznych urzadzen... Mysle ze warto sprawdzic... Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 09:13 Cytuję za ich stroną: Wyposażenie oddziału położniczego spełnia najwyższe standardy położnictwa: stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator, respirator, lampa do fototerapii, kardiomonitor, pulsoksymetr, kardiotokograf). Szpital Damiana zapewnia również całodobowo monitorowanie stanu matki i noworodka poprzez dyżury lekarskie wszystkich specjalności oraz czynne całą dobę, zaplecze diagnostyczne. Inkubator i lampę do fototerapii miałam okazję oglądać (chociaż moje dziecię ich nie potrzebowało). Myślę, że to bzdura z tym brakiem sprzętu. Zresztą pediatra, który zajmował się moim synkiem w szpitalu na wizycie 'przedporodowej' sam mi tłumaczył, że gdyby nie mieli sprzętu nie mogli by odbierać porodów. A sprzęt jest taki jak w części szpitali państwowych, skąd też przewożą bardzo chore dzieci do innych ośrodków. Natomiast myślę, że przy dobrej diagnostyce prenatalnej i prawidłowo przeprowadzonym porodzie (czyli między innymi nie rodzeniu naturalnie za wszelką cenę) bardzo rzadko kiedy zdarza się, żeby dziecko nieoczekiwanie wymagało intensywnej terapii. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 12:07 Dokładnie, podpisuję się obiema rekami. Ponadto na przykład "mój" pediatra to naprawde bardzo dobrze znana i ceniona lekarka z Karowej (neonatologia u prof. Kornackiej). Ja widziałam inkubator, respirator i kardiotokograf na własne oczodoły. Bardziej mnie uspokaja fakt, ze w imię patologicznie pojetej natury nikt nie każe mi rodzic kilkanaście godzin narażajac i mnie i moje dziecko na dramaty. Mało kto sobie z tego zdaje sprawę, ale to jest najwieksza groźba przy porodzie w niektórych szpitalach (przynajmniej warszawskich). Nawiasem mówiąć, jeszcze parę lat i gdy ludzie tak jak na zachodzie zaczna skarżyć połozników o uszkodzenia okołoporodowe i jestem pewna, ze ilość porodów "siłami natury" made in Poland dziwnie zmaleje... black_currant napisała: > Cytuję za ich stroną: > > Wyposażenie oddziału położniczego spełnia najwyższe standardy położnictwa: > stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator, respirator, lampa do > fototerapii, kardiomonitor, pulsoksymetr, kardiotokograf). Szpital Damiana > zapewnia również całodobowo monitorowanie stanu matki i noworodka poprzez dyżur > y > lekarskie wszystkich specjalności oraz czynne całą dobę, zaplecze diagnostyczne > . > > Inkubator i lampę do fototerapii miałam okazję oglądać (chociaż moje dziecię ic > h > nie potrzebowało). Myślę, że to bzdura z tym brakiem sprzętu. Zresztą pediatra, > który zajmował się moim synkiem w szpitalu na wizycie 'przedporodowej' sam mi > tłumaczył, że gdyby nie mieli sprzętu nie mogli by odbierać porodów. A sprzęt > jest taki jak w części szpitali państwowych, skąd też przewożą bardzo chore > dzieci do innych ośrodków. > > Natomiast myślę, że przy dobrej diagnostyce prenatalnej i prawidłowo > przeprowadzonym porodzie (czyli między innymi nie rodzeniu naturalnie za wszelk > ą > cenę) bardzo rzadko kiedy zdarza się, żeby dziecko nieoczekiwanie wymagało > intensywnej terapii. > > --------------------------------------- > Ania - podwójna mama październikowa > Emilka (1.10.2001) > Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
merusia Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 09:16 Droga HAniu , poczytaj sobie ,a potem zadawaj pytania od czqapy, bardzo Cie o to prosze.... Odpowiedz Link Zgłoś
amo_k Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.02.05, 22:02 Ja rodzilam w Damianie 2,5 roku temu mojego synka i bardzo jestem z tego porodu zadowolona. Profesjonalna obsluga i komfort co wg mnie jest wazne. Sprzet w Damianie jest i w razie czego moze byc uzyty ( to oczywiscie kosztuje, dlatego nie wszyscy sie na to decyduja i wola przewiesc dziecko do innej placowki). Jest dla mnie jeszcze jeden argument "za" Damianem. Jest tam malo porodow, a zwiazku z tym malo bakterii. Sprzet jest nowy i niezakazony, a to bardzo wazne. W Polsce ciagle malo mowi sie o zakazeniach szpitalnych, a ja mam bliskich znajomych, ktorzy maja takie doswiadczenie z Kasprzaka i Zelazna... W lipcu przyjdzie na swiat moje drugie dziecko, porod rowniez planuje w Damianie. Nie wiem tylko dlaczego osoby, ktore nie maja wlasnych doswiadczen z ta porodowka ciagle sie na ten temat wypowiadaja. pozdrawiam Marta ps. Przepraszam za brak polskich czcionek. A cennik uslug w Damianie jest na stronach www kliniki. Odpowiedz Link Zgłoś
blablacja Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.02.05, 22:51 amo_k napisała: Nie wiem tylko dlaczego osoby, ktore nie maja wlasnych doswiadczen z ta porodowka ciagle sie na ten temat wypowiadaja. A czemu Ty wypowiadasz się na temat placówek, z którymi też nie masz własnych doświadczeń? amo_k napisała: W Polsce ciagle malo mowi sie o zakazeniach szpitalnych, a ja mam bliskich znajomych, ktorzy maja takie doswiadczenie z Kasprzaka i Zelazna... pozdrawiam P.S. Ja mam sporo znajomych, których dzieci przyszły na świat w klinice Damiana - są bardzo zadowleni i bardzo niezadowoleni... Ale osobistych doświadczeń nie mam, więc żeby się nie narażać nie będę pisać tego co wiem od innych Odpowiedz Link Zgłoś
asieksan5 pytania 26.02.05, 10:27 Ile wczesniej trzeba sie zglosic do cm zeby wybrac zespol czy wizyty przed porodem sa platne dodatkowo? Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re: pytania 26.02.05, 11:08 asieksan5 napisała: > Ile wczesniej trzeba sie zglosic do cm zeby wybrac zespol Byłam w 36 tygodniu. Tydzień wcześniej omówiłam ten pomysł z moim lekarzem prowadzącym (z Damiana). > czy wizyty przed porodem sa platne dodatkowo? Płaciłam tylko za konsultację anestezjologiczną (60zł - przy fakturze za poród). Na KTG chodziłam gratis. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mamapulpecji Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 11.02.05, 09:44 Miałam cc w kwietniu, wszystko przebiegło ok, więc wyszłam ze szpitala zadowolona. Byłam zadowolona przede wszystkim z opieki polożnej Wioli Wichman i ją wspominam najmilej. Nie polecam młodych położnych, np Izy, która pracuje, bo musi, a nie dlatego, że chce. Trafilam do malutkiego, dusznego pokoiku bez okna (okno wychodziło na dach restauracji). Owszem, było czysto, ale ciasno i duszno. Gdybym miała wybrać jeszcze raz - zdecydowałabym się na Damiana, bo to wg mnie w chwili obecnej najlepszy szpital w Warszawie. Nie przesadzałabym z tymi luksusami - jest czysto, ładna łazienka, meble z Ikei. Żadna rewelacja, ale w porównaniu z innymi placówkami w Warszawie, może robić wrażenie. Na pewno nie jest warte tej kasy, jaką się płaci, ale wolałam zapłacić w kasie w Damianie, niż do kieszeni lekarza w szpitalu państwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 28.02.05, 18:03 Ha, dopiero co o tym pisałam w innym watku. POLECAM gorąco. Niedawno tam rodziłam przez cc i poród i pobyt w tym szpitalu to autentycznie miłe wspomnienie. Z cięcia pamietam, że gadałam o jakichś głupotach z pania anestezjolog a potem mine mojego mężą gdy dostał na ręce malucha (ja pewnie miałam taka samą...), potem zyczliowść i pomoc połoznych, które były "dostępne" całą dobę, super pediatrę-dr Balicką. Panie położne nauczyły nas jak się opiekować synkiem-w domu naprawdę nie czuliśmy się specjalnie zagubieni. Generalnie serdecznie olecam-jak chcesz wiedzieć cos więcej daj znać! gaba29 napisała: > Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę > wdzięczna za informacje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 01.03.05, 12:43 14 lutego mialam cc w Damianie i z calego serca polecam. zreszta zalozylam na ten temat osobny watek kawusia- mama Ludwiki Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Ja TeŻ!!!! 06.03.05, 22:01 Ja też miałam cc 14 lutego! Hej wiem że tego dnia urodziło się dwóch chłopców i dwie dziewczynki! Mój maluch jest jednym z chłopców. No popatrz...niesamowite! Jak mała? Serdeczne serdeczne pozdrowienia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kawusia76 Re: Ja TeŻ!!!! 07.03.05, 17:58 ja bylam pierwszym cieciem tego dnia o 11.30 urodzila sie moja córcia.lezalam w pokoju nr 5. czy Twój synek ma na imie Igor? Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: Ja TeŻ!!!! 07.03.05, 18:04 Kawusiu, to byłaś na cieciu przede mną, ja z kolei byłam w pokoju 1-po "drugiej stronie" od połoznictwa. Słuchaj jesli nie masz nic przeciwko napisze do Ciebie na adres gazetowy-myslę, ze bardzo fajnie byłoby mieć jakiś kontakt. W końcu nie co dzień zdarza się rodzić w tym samym dniu (i to w jakim dniu!) w tym samym szpitalu w odstępie kilku godzin i... spotkac się na forum. Bardzo bardzo pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie? 05.03.05, 14:08 Jeśłi tak, to proszę podzielcie się opiniami i wrazeniami - ja mam termin na 20 marca i właśnie tam się wybieram, na razie jestem bardzo zadowolona z opieki. Aga i Mały Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:18 Ja - prawie. To znaczy aż do ostatniej fazy, bo okazało się, że synek jest za wielki i go nie urodzę. Lekarz dał mi 15 minut i w związku z brakiem postępu porodu zadecydowaliśmy o cesarce. A co do samego porodu, to zdecydowałam się na niego trochę ponad tydzień przed terminem (wczesniej miałam opcję, że do Damiana pójdę tylko wtedy, jeśli będzie potrzebna cesarka). Przez dwa tygodnie jeździłam tam sobie na KTG (synek urodził się 5 dni po czasie). Na kolejnym kontrolnym KTG pokazały się lekkie skurcze, więc lekarz zdecydował o podaniu oksytocyny i wywołaniu porodu. Dostaliśmy z mężem pokoik (duży, bo są i mniejsze), na dzień dobry położna załozyła mi welflon i dała kroplówkę nawadniającą, a potem z oksytocyną. Dostałam piłkę, żeby sobie na niej poskakać. Anestezjolog zjawiła się jakies 15 minut po tym jak poprosiłam o znieczulenie (mój lekarz był z nami cały czas i pytał, czy już dzwonić po anestezjologa). Po założeniu znieczulenia położna przebiła mi pęcherz płodowy (wszystko za moja zgodą). Potem wszystko potoczyło się szybciuko. Mogłam sobie chodzić, siedziec na piłce - wedle uznania. Tętno synka było sprawdzane nawet na siedząco (po jak to określił lekarz - siły skurczy mierzyć nie musi, a nie ma sensu, żebym leżała). Na ostatnią fazę porodu przechodzi się do innej sali (tam zresztą miałam też zakładane znieczulenie). Jest tam fajny fotel do rodzenia, który ma regulowane pozycje, więc nie musisz rodzić 'na plecach'. Nie wiem jak to wygląda jeśli nie chcesz rodzić na fotelu, tylko np. w kucki, bo ja chciałam się położyć, więc nawet nie pytałam. No i to tyle w dużym skrócie Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, to pisz :- ) Spróbuję pomóc --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:27 dziekuje za odpowiedź ) w poniedziałek idę na ktg i marze o tym, zeby juz cos wykazało... bo brzuch mam prawie przy podłodze i straszny ze mnie wieloryb. A jaki był Twój zespół? Ja jestem u dr Leszczyka (wprawdzie jest teraz na nartach, ale mam wyznaczonego zastępcę - dr Góździa). Aga i Krzys Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:37 W takim razie trzymam kciuki. I nic się nie martw - na pewno będzie dobrze Ja rodziłam z dr Pancześnikiem i położną Wiolą Wichmann. Moim anestezjologiem była dr. Błaszczyk, a Grzesiem po porodzie opiekował się dr Potocki. --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:44 To poza ginekologiem - zespół ten sam Aga i Krzyś Odpowiedz Link Zgłoś
black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:52 No to w takim wypadku na pewno będzie super (nie umniejszając oczywiście ginekologowi, bo ja jestem ze swojego baaardzo zadowolona ). No to trzymam kciuki za poniedziałkowe KTG. I mam nadzieję, że Tobie uda się urodzić naturalnie --------------------------------------- Ania - podwójna mama październikowa Emilka (1.10.2001) Grześ (18.10.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja24 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 17.03.05, 23:28 Moje pierwsze dziecko przyszło na świat w Damianie. Ciaża prowadzina była przez dr Góździa. Byłam bardzo zadowolona i szczęśliwa, że podczas ciąży i porodu będę pod tak dobrą opieką. Oczywiście rodziłam w Damianie. Poród był rodzinny i to wszystko co jest napisane o życzliwości, rodzinnej atmosferz itp. jest prawdą. Ale czyna tym ma się opierać poczucie bezpieczeństwa - tu miałabym wątpliwości. To wiem dopiero teraz, po przeżyciach związanych z drugą ciążą. Podczas 2 ciąży również poszłam do dr Góździa i poród również miał się odbyć w Damianie. Wszystko było w porządku, a lekarz był niemalże na moje zawołanie (zawsze mogłam do niego przedzwonić,jeśli miałam jakieś wątpliwości),do momenty gdy zacząłam rodzić w 35/36 tyg. Zdecydowanie odmówił przyjęcia porodu, tłumacząc to faktem, że i tak najprawdopodobniej dziecko będzie odwiezione do innego szpitala, ponieważ to będzie wczesniak a oni nie mają odpowiedniej aparatury. Odeszły mi wody a ja byłam zrozpaczona. Trzy wspaniałe warszawskie szpitale nie chciały mnie przyjąć, m.in. Karowa, Kasprzaka. W końcu trafiłam na Czerniakowską - szpital im. Orłowskiego. Atmosfera podczas porodu nie ustępuje klinice Damiana. Położne życzliwe, lekarze mili. Naprawde nie miałam się do czego przyczepic. W razie potrzeby, gdy dzieje się coś niedobrego, cały sprzęt jest na miejscu i dziecka nie trzeba nigdzie przewozić.Minusem są sale 4,6 osobowe i sanitariaty - wymagają remontu, tak przynajmniej było w listopadzie 2003 r. Porcje żywieniowe raczej skromne, ale z tego co wiem w szpitalach niestety tak jest. Wszyscy szukają oszczedniści. Z czystym sumieniem moge polecić ten szpital. Jest naprawdę OK. A po Damianie i dr Góździu został mi spory niesmak. Jeżeli chodzi o ceny porodu naturalnego (oczywiscie ze znieczuleniem), to w listopadzie 2003 r. w Damianie całość kosztowała ok. 5.500zł (cena uzgodniona z dr Góździem), natomiast na Czerniakowskiej za poród rodzinny zapłaciłam 500 zł. Wcześniej uważałam, że jeżeli rodzić to tylko w klinice prywatnej. Teraz myślę,że lepiej w dobrym szpitalu państwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
polka3 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 18.03.05, 09:27 Ale prawda jest tez| taka ,ze szpital Damiana nie ukrywa,|ze przyjmuje porody po ukoczeniu 36 tygodnia ciazy, wczesniej nie - ze wzgledów o których napisalas. Mysle,ze suma sumarum dobrze sie stalo,|ze trafilas do szpitala na Czerniakowskiej.Na koniec przyklad z zycia wziety-kolezanka stracila dziecko, poniewa| urodzila wczesniaka na madalinskiego i nie zdazono na czas przewiesc go na intensyna terapie-zabraklo karetki z inkubatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja24 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 18.03.05, 09:58 Ja również się cieszę, że trafiłam na Czerniakowską. Zawsze sobie powtarzam : "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". W moim przypadku sprawdziło to się w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś