Dodaj do ulubionych

Poród w Damianie- proszę o opinie

07.01.05, 12:21
Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę
wdzięczna za informacje. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dominika8 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 18:20
      Hej,
      przeklejam moją wypowiedź z innego forum-

      cc miałam zaplanowane na 29 listopada, termin wg OM był 6 grudnia. Niestety,
      ale moja córeczka się pośpieszyła i wody odeszły mi w nocy ( o 4 rano) dzień
      wcześniej. Natychmiast pojechaliśmy do Damiana, tam dyżurująca położna
      zadzwoniła do zespołu, który miał przeprowadzać u mnie zabieg. Mnie już
      ulokowano w pokoju, podłączono do KTG, w tym czasie przyjechali wszyscy, poza
      lekarzem który miał mnie ciąć, był nieuchwytny, ale zaraz potem zjawił się
      inny, może nawet lepszy. O 7 rano wjechałam na salę, tam mnie znieczulono ( nie
      bój się wcale nie boli, naprawdę!) i założono cewnik, a o 7.55 urodziłam.
      Wszystko przebiegło super szybko, mąż był ze mną cały czas. Po wszystkim,
      jeszcze na sali pokazano mi małą, a potem dali Tacie, a mnie przewieziono znów
      do pokoju.
      Opieka super, pierwszej doby, jak chcesz, to położna zabiera dziecko, i możesz
      się wyspać, co Ci naprawdę polecam, bo nie za bardzo możesz się ruszać, więc
      opieka nad dzieckiem odpada. Rano i tak Ci przywiozą dzidzię. Koło łózka stoi
      telefon i możesz w każdej chwili wezwać położną.
      Na drugi dzień przychodzi położna i kąpie dziecko, jak jesteś początkującą Mamą
      to Ci wszystko pokazuje i uczy. Poza tym proponują wstanie z łóżka, powolutku
      oczywiście, jak nie czujesz się jeszcze na siłach, to poczekają oczywiście. Ja
      strasznie chciałam wstać i wreszcie wziąć prysznic, po tym od razu się lepiej
      poczułam.
      Opieka oczywiście jest super, położne są na każde wezwanie, pomagają we
      wszystkim. Codziennie odwiedza Cię każdy lekarz z zespołu, sprawdzając jak się
      czujesz.
      Jedzenie na początku ( na 2 dobę) to kaszka, suchary i gorzka herbata. Potem
      też lekkostrawne, ale dobre.
      W 2 dobie sprawdzają dziecku słuch ( poza rutynowymi badaniami), jeżeli wyjdzie
      źle, to ponawiają przy wyjściu. Nam wyszedł w jednym uchu źle, a potem się
      okazało, że ma ucho zapchane mazią płodową i jest wszystko OK.
      Ja wyszłam po 3 dobie, na kontroli pojawiasz się tydzień po porodzie. Ogladają
      Ci ranę, a neonatolog bada dziecko.
      Mój zespół to dr Kucharski, dr Błaszczyk ( anestezjolog-super babka), dr
      Potocki ( neonatolog) i położna-pani Agnieszka Danaj.
      Całość wspominam rewelacyjnie, 4 dni po zabiegu poszłam na spacer z psami, na
      początku rana trochę ciągnęła, ale nie bolała, teraz już nawet nie pamiętam. A
      nie należę do osób wytrzymałych na ból.
      Podsumowując, uważam że są warci tych, niestety, dużych pieniędzy.
      pozdrawiamwink
      • gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 19:13
        Wielkie dzięki, brzmi naprawdę nieźle....
      • brooklynka Re: Poród w Damianie- ceny 10.01.05, 18:41
        Ja tez rozwazam mozliwosc porodu w Damianie - mam tak niski prog tolerancji
        bolu ze zwyczajnie boje sie isc do publicznego szpitala. Dziewczyny ktore
        rodzilyscie w Damianie - bardzo prosze o podanie przyblizonego kosztu porodu.
        Czy dostaje sie u nich osobny pokoj czy na wspolnej sali?
        • merusia Re: Poród w Damianie- ceny 13.01.05, 11:06
          cennik jest na stronie,a wspolnych sal tam nie ma, no chyba,ze pokoj dwuosobowy
          tak mozna nazwacsmile... poza tym jak ja mialam cc w czerwcu, to bylo nas tylko 2
          na calym 9osobowym odziale wiec nie bylo mowy nawet o lezeniu wspolnym z moja
          jedyna towarzyszka niedolismile
    • black-cat Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 07.01.05, 19:15
      Polecam. Wspaniali lekarze, atmosfera, poczucie bezpieczeństwa. Tego nie da się
      opisać, fundują niezapomniane, cudowne wspomnienia do końca życia. A
      najważniejsze, że będąc prywatną kliniką nie mogą pozwolić sobie na fuszerkę.
      Moje dziecko nie miałoby szansy przeżyć w normalnym szpitalu a dzięki nim
      urodziłam zdrową, śliczną córkę. Warto.
      • gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 10:45
        Dieki, a czy pamiętasz kto się Wami zajmował? Mialaś może kontakt z dr.
        Góździem? Z tego co piszesz wnioskuję że mają dobrą opiekę nad noworodkami, to
        mnie trochę uspokoiło, gdyż słyszalam opinie że nie radzą sobie gdy coś
        szwankuje, tego obawiałam się najbardziej. Pozdrawiam
        • merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 18:56
          witam , mnie prowadzil dr Gozdz, cala ciaze bylam zadowolona, jest naprawde w
          porzadku i dba o swoje pacjentki... gdzies tu czytalam ,ze robi nie za dobre
          pierwsze wrazenie i to prawda,ale zyskuje przy blizszym kontakcie,a ponadto
          jest swietnym fachowcem, a to w sumie najwazniejsze... jesl masz jakies pytania
          co do dra, to pytaj tu lub na priva...
          pozdrawiam
          kasia
          • merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 08.01.05, 18:58
            a co do opieki nad noworodkiem , dla mnie bezkonkurencyjny jest dr Potocki -byl
            przy moim cc i do tej pory jest naszym domowym pediatra... jest naprawde
            swietny ,a wiem co mowie , bo jak to ja, bylam prawie u wszytskich pediatrow w
            damianiesmile
            pozdr
            k.
            • alfinka1 Re: POLECAM!!!!!!!!!!!!! 08.01.05, 23:16
              ja tez polecam dr gozdzia i dr potockiego obaj byli przy moim porodzie, dr
              gozdz prowadzil moja ciaze. szczepimy sie w damianie u dr bachulskiej tez jest
              niezla ( pediatra oczywiscie, a potocki jest naszym domowym pediatra "od
              wszystkiego"
              • black_currant OT - do Merusi i Alfinki 09.01.05, 15:46
                Dziewczyny,

                A jak umawiałyście się z dr Potockim na tą prywatną opiekę? Zadzwoniłyście po
                prostu jak maluszek był chory czy jakoś wcześniej? Ja trochę przegapiłam sprawę
                w szpitalu, teraz chodzę na szczepienia do Damiana (do dr Czarneckiej), ale
                zależałoby mi, żeby w razie choroby dr Potocki zajął się moimi maluchami.
                Jak to się z nim załatwia?

                ---------------------------------------
                Ania - podwójna mama październikowa smile
                Emilka (1.10.2001)
                Grześ (18.10.2004)
    • gaba29 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.01.05, 10:25
      Rodziłaś naturalnie? to moja druga cięża, syn urodził się siłami natury mimo to
      rozważam cc, ale decyzji jeszcze nie podjęłam( ponoc przy drugim dziecku jest
      łatwiej) i tu nasuwają mi się pytania co gdy zacznie się poród a dr ma ful
      pacjętek? czy rzuca wszystko i przyjezdza? i kiedy się pojawia czy tylko wpada
      na ostatnie 15 minut czy jest wcześniej, wspiera, pocziesza, ,,głaszcze po
      głowie''...?
      • merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.01.05, 17:37
        witam, ja mialam cc zaplanowane i umowione wiec przyjechal na godzine 20 i o 21
        moja Pola juz byla na swiecie, ale kiedys jak bylam u niego w gabinecie to
        wezwali go do porodu, wypytal jaki jest stan i powiedzial,ze dojedzie w ciagu
        pol godzinysmile
        a co do dr Potockiego, to ja od razu w szpitalu wzielam jego nr telefonu i od
        tej pory dzwonie i zawracam glowe o wszytsko lub jesli jest potrzeba Dr
        przyjezdza do nas do domu... jesl nie masz telefonu to sluze ,ale moze nie
        tutaj tylko na privie ,bo nie wiem czy dr by sie ucieszyl,ze szastam na forum
        jego namiaramismile - daj znac...
        pozdrawiam
        kasia
        • alfinka1 Re: do black -currant 09.01.05, 23:48
          kochana, merusia juz ci napisla ja tez moge podac ci tel i cene wizyty na priva.
          ja tez do niego dzwonilam jak mialam jakakolwiek watpliwosc i dzwonie do
          dzisiaj a cora ma juz 19 mies . ja go wezwalam pierwszy raz na wizyte po 1 mies
          zycia corki a pozniej co miesiac przez pol roku i w razie chorob. chodze na
          szczepienia do dr bachulskiej a i tak wszystko konsultuje z dr potockim
          pozdrawiam i polecam
          • merusia Re: do black -currant 10.01.05, 10:08
            Alfinko, pasuje Ci ta dr Bachulska?????, bo na mnie zrobila fatalne pierwsze
            wrazenie, ochrzanila mnie o cos tam ,a moja Mala miala wtedy 2 tygodnie , wiec
            bylam cala w stresie - generalnie wyladowalam u dr Czarneckiej, ktora wlasnie
            Potocki mi polecilsmile
            • alfinka1 Re: do merusia 10.01.05, 14:26
              wiesz, jak ja rodzilam i mialam wizyte po 6 tyg to akurat byl srodek wakcji
              (lipiec) i czarnecka byla na urlopie (jescze w szpitalu potocki mi ja polecil)
              i za bardzo nie mialam wyboru. zadzwonilam do potockiegi powiedzial mi ze
              bachulska jest ok i czego moge sie po niej spodziewac i tak oto wyladowalam u
              bachulskiej. na mnie tez super wrazenia na poczatku nie zrobila ale potem
              okazala sie ok a jak juz wytrwalam 1,5 roku to wytrwam dalej. zawsze po wizycie
              po niej dzwonie do potockiego bo troche bardziej licze sie z jego opinia. a
              powiem ci ze trafilam w tegoroczne wakacje do czarneckiej bo nie bylo
              bachulskiej- mojej corci cos pojawilo sie na raczkach i czarnecka zdiagnozowala
              alergie kontaktowa i tak leczyla kajcie, po 2 dniach dla pewnosci wezwalam
              potockiego i okazalo sie ze to nie alergia a niezla grzybica !!! tak wiec
              chodzimy do bachulskiej jest troche surowa ale dokladna i precyzyjna a z
              potockim kontaktuje wszystkie diagnozy lacznie ze stomatologia, ortopedia,
              chirurgia, okulistyka.
              jezeli stac cie na to to lepiej jest miec 2 lekarzy, a jak jestes zadowolona z
              czarneckiej to super bo chyba oto chodzi.
              pozdrowionka
      • gusiek2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 16:27
        i kiedy się pojawia czy tylko wpada
        > na ostatnie 15 minut czy jest wcześniej, wspiera, pocziesza, ,,głaszcze po
        > głowie''...?

        tez mnie to bardzo interesuje - jak to wyglada w prywatnych klinikach badz przy
        oplaconym wlasnym lekarzu w publicznym szpitalu. czy przychodzi on tylko na
        koncowke, czy jest caly czas i "pociesza"???
      • agatkaw Poród w Damianie- neonatolog Dr Potocki 02.03.05, 15:45
        Witam dziewczyny, chciałabym się dowiedzieć gdzie przyjmuje Dr Potocki (czy w
        Damianie) i ile kosztuje wizyta u niego. Słyszałam juz tyle pochwał na Jego
        temat a mam trudności ze znalezieniem dobrego pediatry.
        • merusia Re: Poród w Damianie- neonatolog Dr Potocki 02.03.05, 16:45
          dr potocki jezdzi na wizyty domowe i niestety nie przyjmuje w zadnej klinice
          czy przychodni... jesli chcesz na niego namiary to napisz na privsmile
          pozdr
          merry
    • mojafasolka Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 14:20
      Witam mamusie,
      ja też mam wspaniałe doświadczenia z porodu w Damianie i już wielokrotnie
      broniłam swego stanowiska na tym forum. Ale mam inny problem, a mianowicie
      chodzi mi o pediatrę - dr Balicką, która zajmuje się moim synkiem od urodzenia.
      Nie mam o niej najlepszego zdania, ale chętnie wybrałabym się do dr Potockiego.
      (zachęciły mnie wasze dobre opinie na jego temat). Czy któraś z mam zna dr
      Balicką i podziela moje obawy?
      Pozdrawiam,
      Ania&Filipek (11 miesięcy)
      • alfinka1 Re: do mojafasolka 10.01.05, 14:29
        jak pisalam wczesniej u mnie byl dr potocki, ale skad inad tez znam opinie nie
        najlepsze o dr balickiej i ja zawsze korzystam z uslug potockiego. jak lezalam
        pa porodzie w szpitalu to i tak mowilam dr balickiej ze corka zajmuje sie
        potocki, ze on ja bada i wszystko jest ok i ona juz nie musi. no i wychodzila.
        • ingolula Re: do mojafasolka 12.01.05, 11:23
          Witam, czy mogę otrzymać telefon do dr Potockiego bo zdaje się on przyjmuje
          tylko prywatnie.

          pozdrawiam
      • dusiak Re: Poród w Damianie- proszę o opinie-dr Balicka 10.01.05, 14:45
        ja podzielam Twoje obawy.
        Ta pani byla przy moim porodzie w Damianie - opisywałam to zresztą juz na forum.
        Moje dziecko zostało w tym szpitalu zaniedbane, nie zauwazono powaznego
        problemu, mimo że ja kilkakrotnie mowiłam o swoich wątpliwościach i pediatrze i
        położnej i paniom od laktacji i pielęgniarkom dziecięcym.
        A na wizycie kontrolnej po 5 dniach po porodzie zbagatelizowano stan dziecka.
        Tego samego dnia dziecko leżało w innym szpitalu w inkubatorze, pod kroplówką,
        brało przez 3 tyg. dwa silne antybiotyki. Kosztowało mnie to mase nerwow i
        utrate pokarmu.
        Szkoda gadać, ogólnie oceniam opieke nad dzieckiem bardzo negatywnie.
        Na pewno tam nie wrócę.
    • bietka2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 17:52
      Ja tez rodzilam w Damianie - super. Wspaniala domowa, intymna atmosfera,
      dyskretna pomoc we wszystkim. Ja rodzilam naturalnie, lekarz byl ale nie
      narzucal sie przy porodzie, wszystkim sterowala polozna, ktora byla bardzo
      otwarta na wszelkie moje prosby i sugestie. A dr Potocki- choc niektorym moze
      wydac sie jego poczucie humoru nie do konca na miejscu, to najlepszy pediatra z
      jakim mialam do czynienia.
      • merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.01.05, 18:27
        no tak ,Alfinko, ja tez tak robie , chodze do Czarneckiej i wszytsko konsultuje
        z Potockim, nie zebym nie miala do niej zaufania,ale on jest po prostu
        genialnysmile czyli wychodzi na to,ze moja Mala ma dwoch pediatrow - a dr
        Potockiego to czasami wzywamy, bo jak to mowi moj maz tesknimy za nim,no i musi
        mnie ktos "wyprostowac"!....smile
        pozdr
    • black_currant (n/t) Merusia, Alfinka - napisałam na priv 11.01.05, 11:02

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
    • lidek0 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 11.01.05, 22:28
      A ile kosztuje poród w Damianie? Bo ja to wszystko o czym pisze Dominika8
      miałam na Żelaznej za jakieś 3 tyś /szykowąłam się do naturalnego rodzinnego z
      indywidualną położną i za to zapłaciłam/ Skończyło się cc i było potem jak w
      Damienie bez dodatkowych opłat. Mnie osobiście trochę szkoda kasy na Damiana
      kiedy można cc taniej na takim samym poziomie usług. Moja koleżanka chodzi do
      ginki z Żelzanej i za planowe cc miała nic nie płacić /chyba w końcu urodzi
      naturalnie/
      • merusia Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 12.01.05, 23:56
        nie łudz sie,ze zaplacilas mniej niz w damianie za to samo, mimo wszytsko w
        damianie czujesz sie jak w domu, jest super intymna atmosfera, i personel
        super, mala ilosc pacjentek , naprawde wysoka klasa,a na zelaznej jest super
        jak na szpital panstwowy - wierz mi,ze to nie to samo...a argument,ze Tobie
        byloby zal kasy na damiana jest bardzo subiektywny , ja osobiscie lubie
        zapewniac sobie luksusowe warunki, jesli moge miec wybor i tyle... jednemu zal
        innemu niesmile
        pozdrawiam
        • bietka2 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 09:54
          To prawda. Ja teraz rodze na Zelaznej, mam zapewniona jedynke i wszystkie
          wygody, ale to chyba nie to samo. Np w sw Zofii istnieje podzial na oddzial
          porodowy i po porodowy, zmieniaja sie w zwiazku z tym personel, a ostatnio bylo
          podobno 14 porodow na dobe!!! Troche mnie to przerazilo. A w Damianie,
          rzeczywiscie czujesz sie jak w domu. Cisza, spokoj - pelna intymnosc.
          • lolalilu Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 14.01.05, 15:57
            blok porodowy znajduje się 15 metrów od pokoi pobytowych o podwyższonym
            standardzie, które są właśnie śmieżo wyremontowane... Ilość porodów nie wpływa
            na ich jakość - sal porodowych jest 7. Więc wychodzi po dwa porody na dobę przy
            tak dużym obłożeniu - które wynika przezde wszystkim z tego, że 5 innych
            oddziałów połozniczych w Warszawie było zamkniętych. Pacjentkami z sal o
            podwyższonym standardzie opiekuje się osobny personel.


            pozdrawiam
            Lola
    • chubus Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 14:57
      Miałam CC w Damianie w kwietniu.Uważam, że szpital naprawdę jest wart tego , co
      się płaci.Moja odporność na ból jest beznadziejna, a wtym przypadku nie
      odczuwałam żadnych dolegliwości.Po tygodniu mogłam juz biegać po schodach.
      A w ogóle to gdyby nie cc, to moja córeczka miałaby duże problemy. A tutaj
      wszystko poszło gładko, a o tym, że coś było nie tak powiedziano mi dopiero
      następnego dnia, jak doszłam do siebie. W moim przypadku maleńka była cały czas
      ze mną.Przyssana, przytulona i nie było problemów z karmieniem.
      Opieka super.Położne bardzo ciepłe, pomocne.Mój zespół to: dr Raczyński,
      położna Viola Wichman, dr Balicka i anestezjolog dr Błaszczyk.
      Pozdrawiam
      Asia
      • lidek0 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 22:13
        Ale ile ten poród kosztuje? To jakaś tajemnica? Ja na Żelaznej od razu miałam
        dziecko przy sobie, /po cc/ nikt nie zmuszał mnie do rodzenia na siłę, kiedy
        dziecko przekręciło główkę, szybkie badanie już juz na stół operacyjny.
        Personel przemiły, pomocny, nawet nie wiedziałam kiedy one przychodziły,
        dziecko nie zdążyło nawet zakwilić. Ja rozumiem, że za komfort trzeba płacić i
        sama przecież płaciłam. Z mojego jednak punktu widzenia ilośc porodów na dobe
        nie miała żadnego znaczenia, nie odczułan nawet przez moment, że jest ich tam
        więcej, czułam się jedna jedyna w szpitalu.
        Czytam Wasze opinie o Damienie /nie wiem czy macie porównanie z własnego
        doświadczenia z Żelazną/ i widzę po prostu, że miałam to samo tyle, że taniej.
        Ot co, na własnym komforcie przy porodzie nigdybym nie oszczędzała, mam niski
        próg bólu, ale nie widzę sensu płacenia za to samo więcej tylko dla tego, że to
        prywatna klinika.
        • lolalilu Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 13.01.05, 22:37
          nie miałaś tego samego... Miałaś dużo więcej bezpieczeństwa choć może mniej
          spokoju i komfortu. jednak żadna, żadna klinika prywatna nie może się równać z
          szpitalem publicznym gdzie jest x razy więcej aparatury na różne okazje. Ale
          wszystkie piszące tu dziewczyny nie zdają sobie z tego sprawy - bo nie było u
          nich żadnych komplikacji... Jednak gdyby były - ciężko przewidzieć jak by się
          to wszystko skończyło. I właśnie dlatego ważny jest ten wybór - bo dla każdego
          ważne jest coś innego. jedni potrzebują całego personelu do swojej wyłącznej
          dyspozycji i płacą za to wiecej. Jednak w razie problemów ten personel i tak
          odesłałby pacjentkę lub dziecko do szpitala publicznego. Bo nawet w
          najmniejszym szpitalu publicznym non stop na dyżurach jest dwa razy więcej
          personelu medycznego - co w przypadku nieprzewidzianych komplikacji jest bardzo
          istotne. Inni potrzebują większego poczucia bezpieczeństwa i decydują się na
          szpitale publiczne - ważne jest to, że te szpitale mają ofertę dla osób, które
          chcą równocześnie mieć lepsze warunki pobytowe. Bo przeciez można miec warunki
          takie jak w klinice Damiana... Na Żelaznej pokoje o podwyższonym są daleko od
          oddziałów - 10 metrów od bloku porodowego. Pacjentkami opiekuje się oddzielny
          personel. Można niezauważyć życia szpitala.
          • merusia bredzisz:) 14.01.05, 09:21
            Droga Lolalilu - masz racje w jednym na zelaznej jest x razy wiecej
            aparatury , bo jest to wiekszy oddzial i wiecej potrzebuja sprzetu , w damianie
            nikt nie przyjmuje 5 czy 10 porodow na raz,a poza tym bredzisz...w razie
            komplikacji , to zarowno z damiana jak i zelaznej, solca, inflanckiej czy
            woloskiej - zawoza Cie do instytutu lub na karowa - idac Twoim tokiem
            myslenia, porod w pelnie bezpieczny , moze miec miejsce tylko w tych dwoch
            szpitalach w Warszawie , a reszte porodowek nalezy zamknac! co wiecej wiekszosc
            porodowek w kraju nalezy zamknac, bo tam niebezpiecznie,a jaki ruch bedzie za
            to na karowej, trzeba bedzie sie zapisywac na porod jakies 5lat przed zajsciem
            w ciazesmile... no dobra ,ale mowiac serio, skonczcie te opowiesci o braku sprzetu
            w damianie, bo juz mi sie ulewa jak to czytam , po prostu pojedz sobie na rozne
            oddzialy , jak tak zrobilam , i wybralam damiana, a czulam sie tam, zapewniam
            Cie, bardzo bezpieczna i nie chodzi mi tylko o lepsze warunki pobytowe...
            BTW, porod na zelaznej w tzw full opcji jest drozszy niz w damianiesmile
            pozdrawiam,
            • lolalilu Re: bredzisz:) 14.01.05, 10:29
              w razie krwotoku u kobiety, problemów z macicą czy innych komplikacji z
              Żelaznej nie zawoża nigdzie pacjentek - więc o czym Ty piszesz... Natomist
              noworodki zawożą w ostateczności, gdyż sprzętowo oddział neonatologiczny jest
              bardzo dobrze wyposarzony - jedynie przez fizyczny brak miejsca szpital ten nie
              stara sie o I stopień referencyjności (jaki ma Karowa i IMID). Żelazna ma na
              miejscu bardzo dużo sprzętu i własne laboratorium. Zależy zatem co się dzieje.
              Na dzień dzisiejszy Żelazna ma prawo przyjmować i leczyć wcześniaki od wagi
              urodzeniowej 1200g. A z kilku innych szpitali (m.in. Madalińskiego) właśnie tam
              przywożone są dzieci do inkubatorów...
              Znam zaplecze sprzetowe Damiana. I wiem, że nawet z małymi problememi będą
              musieli odesłać dziecko do innego szpitala.

              A położnictwo ma to do siebie, że jest nieprzewidywalne - łatwy i szybki poród
              może nagle zmnienić się w bardzo skomplikowany i zanim ściągnął więcej
              personelu różnie może być. Więc pod względem bezpieczeństwa nie ma co
              porównywać Damiana ze szpitalami. Ale kiedys porody odbywały się w domach i
              było dobrze, więc kliniki prywatne powinny się jak najbardziej rozwijać. Lecz
              tak jak nie można ich porównywać pod względem bezpieczeństwa ze szpitalami tak
              szpitali nie można porównywać z Damianem pod względem spokoju... Bo warunki na
              Żelaznej po remoncie sal o podwyższonym standardzie są porównywalne.

              A ceny? Jesli poród skończy się cc to przynajmniej Ci tego nie doliczą wink więc
              z góry wiesz ile zapłacisz... Natomiast cc jest za darmo smile Jeśli weźmiesz
              konkretnego lekarza będzie to koszt - 2000zł plus sale o pobytowe o
              podwyższonym standardzie - weźmy 5 dni po 500zł - to razem 4500zł. Chyba
              taniej. A gwarantuję Ci, że nie gorzej niż w Damianie - a jednak bezpieczniej -
              mimo wszystko.

              Więc nie pisz do mnie, że bredzę bo to nieładnie wink
            • lolalilu P.S. 14.01.05, 10:33
              widać w tym co piszesz, jak mało wiesz... Wołoska ma I stopień referencyjności.
              Żelazna II. Zatem jeśli nie będzie miejsca na Karowej czy w IMID dziecko z
              Wołoskiej trafi na Żelazną smile Damian nie ma chyba nawet I stopnia
              referencyjności, więc o czym my tu wogóle dyskutujemy.
              • merusia Re: P.S. 14.01.05, 11:11
                no coz, znam lekarzy ginekologow , i to nie jako pacjentka, a
                towarzysko ,rowniuez kilku tych pracujacych w instytucie, jednego z zelaznej i
                z orlowskiegoi oni nigdy nie slyszeli o tym,ze odsylaja kobiety komplikacjami
                do innych szpitali... natomiast niejednokrotnie ratuja zycie, bo nie forsuja
                porodow naturalnych w celu podniesienia statystyk... a i wiesz co, wszyscy moi
                znajomi lekarze - ginekolodzy i nie tylko maja dzieci urodzone w
                damianie,myslisz ,ze swiadomie narazaja swoje zony, dzieci na
                niebezpieczenstwo... pewnie tak , chca sie ich pozbycsmile
                • lolalilu Re: P.S. 14.01.05, 11:39
                  przecież ja nie napisałam, że poród w Damianie jest niebezpieczny! Napisałam,
                  że nie da sie w prywatnej klinice zapewnić pacjentce i jej dziecku takiego
                  poziomu bezpieczeństwa jak w szpitalu (tak jak nie da sie w szpitalu zapewnić
                  takiego spokoju jak w często prawie pustej klinice prywatnej...). Są osoby,
                  którym przede wszystkim zależy na bezpieczeństwie. Są też takie które nade
                  wszystko chcą mieć spokój i te wybierają Damiana. Zawsze w życiu jest coś za
                  coś! Pisałam też, że to nie dyskwalifikuje prywatnych klinik - ale jeśli fakty
                  są faktami, i warto o tym pisać. A że nie odsyłali jeszcze - zapewniem Cię, że
                  tego by Ci nikt nie powiedział... Nie wiem czy odsyłali czy nie - wiem, że
                  gdyby coś się działo musieliby to prawdopodobnie zrobić. Bo nie mają warunków
                  do przeprowadzenia bardzo skomplikowanych operacji a takie czasem trzeba
                  przeprowadzić - w konsekwencjach cc. Nie pisz mi proszę o ratowaniu życia, bo
                  to śmieszne.

                  To, że żony lekarzy często rodzą w klinikach prywatnych ma zupełnie inne
                  podłoże. I nie pisz proszę o męczeniu kobiet porodem naturalnym, bo w Damianie
                  też odbywają się porody siłami natury! Natomiast żony lekarzy napewno nie są
                  męczone i do niczego zmuszane. Ba wiem, że mogą w szpitalach publicznych
                  poprosić o cc. Za darmo. Jesli wybierają klinikę prywatną to ze względu na
                  intymność, której w miejscu pracy męża nie dostaną. Ja też gdybym była żoną
                  ginekologa nie chciałabym, żeby jego koledzy/koleżanki (w dużej ilości) mnie
                  oglądali/ły... a w szpitalu jest to nieuniknione.

                  Proszę Cię podaj mi nazwisko lekarza z Żelaznej którego żona rodziła w
                  Damianie... bo w to trudno mi uwierzyć!

                  A propos statystyk to na Żelaznej w 2004 roku 23% poródów stanowiły cc. To
                  bardzo dużo. Obawiam się, że o statystykach szpitalnych masz bardzo nikłe
                  pojęcie. Zatem może odpuść sobie tą polemikę, bo ja nie jestem przeciwniczką
                  kliniki Damiana. Uważam jednak, że kobiety, które o pytają powinny wiedzieć, że
                  pod względem bezpieczeństwa klinika prywatna nie może się równać ze szpitalem
                  publicznym. Tak jak większość szpitali publicznych nie ma co się równać pod
                  względem komfortu i opieki z kliniką prywatną.

                  P.S. Lekarzy nawet znajomych obowiązuje tajemnica - więc nie opowiadają na lewo
                  i prawo o pewnych sprawach... Nawet dobrym koleżankom.
                  • merusia Re: P.S. 14.01.05, 14:27
                    mam wrazenie,ze ta dyskusja nie ma sensu,przeciez nie o to chodzi abym ja czy
                    Ty zmieniala zdanie co do slusznosci naszych wyborow - zreszta ja nie mam,az
                    tyle czasu,by pisac elaboraty o wyzszosci jednego nad drugim czy odwrotnie, a i
                    wybacz nie bede rzucala nazwiskami moich znajomych lekarzy, bo moga sobie tego
                    nie zyczyc...
                    pzdr, zyczac samych trafnych wyborowsmile
                    • lolalilu Re: P.S. 14.01.05, 15:46
                      oczywiście, że nie ma sensu, bo ja nie miałam zamiaru udowadniać żadnej
                      wyższości! Trudno porównywać dwa różne typy placówek... Nie ma to zupełnie
                      sensu. Jednak tak jak przy okazji opisywania plusów kliniki Damiana podaje się
                      je w zestawieniu z minusami szpitali publicznych tak samo jest w drugą stronę.
                      Ale te wszystkie rzeczy absolutnie nie dyskwalifikują ani jednego ani drugiego
                      typu placówek. Jednak, żeby informacja była prawdziwa musi być pełna. A prawda
                      jest taka, że z racji swojego charakteru kliniki prywatne są inaczej
                      wyposażane. I tu nie ma o czym dyskutować. W równej klasie Damiana można
                      prównywać z Latrosem... Ale porównywanie go ze szpitalami publicznymi jest
                      bezcelowe. Przy wszystkich ogromnych plusach klinika Damiana ma małe minusy tak
                      jak i szpitale publiczne. Nie powiesz mi przecież, że klinika Damiana jest
                      idealna - bo idealnych miejsc nie ma! Zatem wybierając coś warto znac też
                      minusy. A tych jest niewiele, ale są. Tyleże stają się istotne dopiero kiedy
                      dochodzi do poważnych komlikacji co nie zdarza się często.

                      Dlaczego Wam tam trudno uznać to, że Damian jest tylko prywatną klinika a nie
                      placówką specjalistyczną... Przecież to źle o nim nie świadczy!

                      Możesz mi nazwisko tego lekarza przysłać na priva - bo póki nie zobaczę nie
                      uwierzę wink
                  • alfinka1 Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 14:35
                    kochana, nie wiem dlaczego tak dyskutujesz z merusia skoro nie rodzilas w
                    damianie i nie wiesz co sie tam dzieje w czasie cc. otoz wyobraz sobie ze
                    mialam krwotok i to niezly w czasie operacji - z winy fizjologi mojej macicy a
                    nie z winy lekarzy. i co? nikt mnie nie pakowal do karetki nie wywozil do
                    publicznego szpitala. krwotok spokojnie opanowano (w czasie operacji bylo 2
                    lekarzy), a ja lezalam przepisowe 3 doby ani chwili dluzej, morfologie mialam
                    ok, bylam pod opieka lekarza i pielegniarki i poloznej przez caly czas. nie
                    wiem z jakiego zrodla masz informacje o przewozeniu pacjentek w czasie porodu
                    ale gratuluje wyobrazni. nigdy nie czulam sie bezpieczniej niz w damianie.
                    wiedzialm kto bedzie mnie operowal, znieczulal - chyba nikt nie zna twojej
                    ciazy, organizmu, psychiki niz lekarz prowadzacy prawda? tez wiem jak wyglada
                    sprzet w damianie - mam tam znajoma pielegniarke anestezjologiczna i ma jak
                    najbardziej pozytywne opinie - twierdzi ze niektore publiczne szpitale sie nie
                    umywaja. jezeli tak bronisz kompetencji lekarzy i uwazasz ze szpitale publiczne
                    sa tak wspaniale wyposazone i bezpieczne to zapraszam na madalinskiego - ja tam
                    malo nie stracilam dziecka na poczatku ciazy ale trafilam w pore do damiana .
                    a co do ilosci personelu na dyzuze jest tyle ile go powinno byc na oddzial 5
                    osobowy. po co wiecej - no chyba tylko po to zeby lekarz mogl zrzucic
                    odpowiedzialnosc na kolege jak to sie dzieje w publicznym szpitalu.

                    sama twierdzisz ze poloznictwo jest dziedzina nieprzewidywalna - wiec skoro tak
                    jest i lekarze sobie zdaja z tego sprawe to chyba nie narazaja zycia swoich
                    rodzacych pacjentek i sa osobami kompetentnymi a placowka ta ma miano szpitala
                    a nie rzezni i chyba raczej wyposazona jest w specjalistyczny sprzet (notabene
                    akredytowany przez Unie Europejska)

                    nie strasz wiec dziewczyn ktore chca tam rodzic i nie wypisuj bzdur na temat
                    tego szpitala skoro cie tam nie bylo

                    pozdrawiam






                    • lolalilu Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 15:30
                      wiesz co poczytaj sobie moje posty raz jeszcze... Nie napisałam tam ani razu,
                      żeby dziewczyny nie rodziły w Damianie. Napisałam to co jest faktem, że żadna
                      klinika prywatna nie ma takaiego zaplecza jak szpiatl publiczny. I to nie
                      podlega dyskusji. Ponadto odnosiłam sie przede wszystkim do szpitala na
                      Żelaznej - o którym wiem najwięcej. A to, że miałaś krwotok i 2 lekarzom udało
                      się go zatamować to nic wielkiego... Zdarza się. Natomiast gwarantuję Ci, że
                      gdyby działo się coś powżniejszego rozważano by przewiezienie Cię do szpitala.
                      Jednak czasem dzieją się rzeczy przy których do np. nagłego usunięcia macicy
                      potrzeba większego zespołu. Ale to są bardzo nieliczne przypadki, warto o nich
                      wiedziec, ale nie trzeba sie nimi sugerowac. Natomiast gdyby działo się coś
                      bardzo poważnego gwarantuję Ci, że pacjentka zostałaby przewieziona do innej
                      placówki. I stałoby sie dokadnie tak jak sie dzieje kiedy dziecko wymaga opieki
                      specjalistycznej. Natomiast Wam się chyba coś pomieszało - chyba macie ogromna
                      potrzebę zredukowania dysonansu, bo ja tego nie napisałam jako akatu na klinike
                      Damiana. Takie są poprostu procedury! Klinika Damiana nie ma wystarczającego
                      stopnia referencyjności do przeprowadzania pewnych bardziej skomplikowanych
                      procedur. Tak ja szpital na Żelaznej nie przyjmuje wcześniaków z wagą
                      urodzeniową poniżej 1200g... Nie napadajcie na mnie zatem, bo nic strasznego na
                      temat tej kliniki nie napisałam. W wyniku polemiki z jedną z Was stwierdziłam,
                      że jako klinika prywatna słabiej wyposażona niż szpital gdyby doszło do
                      poważnych komplikacji prawdopodobnie korzystałaby ze wsparcia placówek
                      publicznych. Choćby daletego, że koszty byłyby ogromne.

                      Odnośnie sprzętu to nie kwestionuję jego jakości ale przecież nikt mi nie
                      powie, że jest go tyle (na wszelki wypadek) co w szpitalu publicznym. Proszę
                      Was zlitujcie się. I przestańcie mi wkładac w usta słowa o rzeźniach itp.
                      Przecież ja nic złego na temat tej kliniki nie napisałam. Wiec nie rozpędzaj
                      sie proszę tylko opanuj emocje! Znam kilku lekarzy z kliniki Damiana i oni mają
                      podobne zdanie do mojego. To jest klinika prywatna - przyjmuje się tam
                      pacjentki bez komplikacji z donoszonymi ciążami, żeby mogły godnie i w miłej
                      atmosferze urodzić swoje dziecko... Personel jest kompetentny. Wyposażenie
                      podstawowe wyskiej klasy. I wszystko jest cudownie, dopóki nie pojawią się
                      większe problemy, które nie często, ale jednak czasem się zdarzają. Trzeba mieć
                      to na uwadze. Nigdzie też nie napisałam, że lekarze w Damianie są mniej
                      kompetentni. Lub, że odradzam tą placówkę. Jedynie, że czasem dwóch lekarzy to
                      może być za mało.

                      pozdrawiam
                      Lola
                      • alfinka1 Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 16:04
                        taaa a to ciekawe bo moj lekarz z damiana robi operacje ginekologiczne np
                        usuniecie macicy- zreszta poczytaj sobie strone damiana ; uslugi i zabiegi
                        jakie wykonuja. zgodze sie jedynie ze przy powaznych zaburzeniach ze zdrowiem i
                        zagrozeniem zycia przewaza dzieci do specjalistycznych szpitali np. karowa i
                        kasprzaka. ale o tym kazda kobieta jest informowana przed porodem. na temat
                        komplikacji poporodowych rozmawialam z moim lekarzem prowadzacym - totalna
                        bzdura o czym mowisz, przewozenie kobiet .. chyba po to rodze w szpitalu a nie
                        w domu zeby w razie komplikacji udzielono mi pomocy a nie przewozili gdzie
                        indziej.a jaki lepszy sprzet maja na zelaznej i w czym sa bezpeiczniejsi skoro
                        damian wykonuje te same zabiegii operacje?
                        • lolalilu Re: P.S.do LOLI 14.01.05, 16:40
                          nie ma co ciągnąć tej dyskusji, bo nie będę Ci w tej chwili wymianiać całego
                          sprzętu. A jest go bardzo dużo. Jest ogromna różnica między planowanymi
                          operacjami - wiem jakie się wykonuje w Damianie - sama polecałam ostatnio
                          znajomej angielce... natomiast w przypadkach nagłych głównie chodzi o ilość
                          personelu i bardzo specjalistyczny sprzęt. Jednak jak już pisałam, nie ma co
                          dyskutowac, bo takie sytuacje są wyjątkowe. Moja bardzo bliska koleżanka -
                          bardzo zadowolona z cc w Damianie później niestety trafiła do szpitala
                          publicznego. Bo miała komplikacje - wypisano ją w 3 dobie a już w 4 kiedy
                          wórciła z wysoką gorączka zasugerowano, żeby pojechała do szpitala - a jest to
                          osoba bardzo majętna i zaprzyjaźniona z właścicielem tej kliniki. Sami jej
                          znaleźli miejsce w szpitalu publicznym. Jednak głównie chodziło mi o
                          bezpieczeństwo dziecka. Kilka postów wyżej jest dowód na to, że jednak nie
                          wszystko jest w Damianie, wypowiada sie dziewczyna, ktra tam urodziła i później
                          trafiła z dzieckiem do innego szpitala - mimo zgłaszania personelowi kliniki
                          obaw. A z doświadczenia wielu bardzo zadowolonych z porodu w Damianie osób
                          wiem, że jednak opieka neonatologiczna jest dobra tylko kiedy nie ma problemów.

                          A bzdurą jest upieranie się, że prywatna klinika jest najbezpieczniejsza i
                          najwaspanialsza. Nie chcę zbyt głęboko wchodzic w temat, bo obowiazuje mnie
                          dyskrecja - ale wierz mi mam swoje powody, żeby pisać takie rzeczy. Urwijmy ten
                          temat tutaj, bo tak jak Ciebie nic nie przekona o tym, że mimo wszystko szpital
                          to szpital a klinika prywatna jest kliniką prywatną tak mnie nie przekonasz do
                          tego, że w klinice prywatnej poziom bezpieczeństwa jest równie wysoki co w
                          szpitalu publicznym. Gdyby tak było przyjmowali by też ciąże zagrożone...
                          • mamainspe LOLA - piszesz kompletne bzdury 02.02.05, 21:40
                            Wszystkie zabiegi i operacje są robione na miejscu, w Damianie. Nikt nie jest
                            odsyłany z Damiana. Personel medyczny to są jedni z najlepszych lekarzy w w-wie
                            i nie ma tak, że jest tylko 2 lekarzy, jak trzeba to jest ich i 5, i 6...
                            Jedyne, nieprzewidywalne (a takie zdarzają się we wszytkich szpitalach czy
                            prywatnych, czy publicznych), historie jakie mogą się zdarzyć to, to że urodzi
                            się dzidziuś, który wymaga instesywnej opieki medycznej. A jedyne szpitale,
                            które dysponują takimi oddziałam intensywnej opieki medycznej to: IMiD, Karowa,
                            Litewska i CZD (ale w tych dwóch ostatnich nie można rodzić - jesli się nie
                            mylę). I tam trzeba takiego dzidziusia przewieźć i przewożone są z KAŻDEGO
                            szpitala, z Solca, Inflanckiej, Żelaznej, Damiana, Iatrosa, Madalinskiego,
                            Czerniakowskiej, Bielańskiego, Bródna, itd. Z każdego szpitala, w którym nie ma
                            oddziału intesywnej opieki medycznej.
                            • lolalilu ... 02.02.05, 21:57
                              nie poważam ani poziomu usług ani fachowości personelu kliniki Damiana jednak
                              nie ulega wątpliowści, że są pewne komplikacje, które mogą się okazać zbyt
                              trudne do ogarnięcia przy takiej ilości personelu i bez specjalistycznego
                              OIOMu. Chodzi o nagłe wypadki np. w nocy... Zanim dojedzie kolejny lekarz
                              stuacja może sie stać bardzo trudna. Kolejne kwestie to np. umowy ze stacją
                              krwiodawstwa. Jeśli trzebaby przetaczać krew. Jest oczywiste, że szpitale
                              publiczne mają pierwszeństwo na krew ze stacji krwiodawstwa. Jeśli zatem
                              trzebaby szybko przetaczać krew mogłoby się to okazać dużym problemem. Mogłabym
                              długo się rozpisywać. Wszystko co piszę to opinie jednego z lekarzy z Damiana
                              (wiem też, że mają umowy z pewnymi placówkami - na wypadek większych problemów
                              tam trafiłaby pacjentka) i choć tak jak pisałam to świetna klinika uważam, że
                              nie można jej porównywać ze szpitalem. Nie rozumiem tego dlaczego za wszelką
                              cenę chcecie udowodnić, że prywatna klinika ma wszystko to co wiele większy
                              szpital. To tak jakby porównywać Żelazną z Karową... Żelazna w swojej klasie
                              jest najlepsza - w wielu obszarach może konkurowac z Karową, ale nie we
                              wszystkim. Tak samo jest z Damianem - to najlepsza klinika prywatna w
                              Warszawie, w wielu kwestiach może komkurować (i przebija) ze szpitalami
                              publicznymi, ale nie we wszystkich. Czy tak trudno jest to zrozumieć?
                            • lolalilu Pracujesz w Damianie?! 03.02.05, 17:48
                              Chyba tak... bo poszukałam na forum i nie ma tu prawie żadnych Twoich
                              wypowiedzi. Może nawet nigdy nie rodziłaś i nie masz dziecka. Jedna Twoja
                              wypowiedź jest tutaj - a druga pod postem Radnego Golimonta - i nie w temacie
                              poruszanym przez Pana Radnego. Nie o tym nic nie napisałaś - bo pewnie nie masz
                              co napisać. Jedyne na co Cie było stać to oskarżenia pod moim adresem. Słuchaj
                              a może jesteś alterego Radnego Golimonta - jeśli nie pracujesz w klinice
                              Damiana... Musisz miec jakąś motywację do ganiania za mną po forum. Rozumiem,
                              że napisałam coś co Ci się nie spodobało. Bywa. Tak to już jest na forum.

                              P.S. Zachęcam do lektury czarnej List Ginekologów - tak się dziwnie składa, że
                              kilku lekarzy z kliniki Damiana się na niej znalazło. Na szczęście klinika ta
                              współpracuje z wieloma lekarzami.

                              A OIOMy neonatologiczne i III stopień referencyjności w zakresie opieki nad
                              noworodkiem mają jeszcze szpitala na Czerniakowskiej, Starynkiewicza i chyba
                              szpital Praski. II stopień referencyjności ma Żelazna. Nie wiem jakie stopnie
                              referencyjności mają pozostałe placówki - nie chce mi sie szukać w tej chwili.
                              Klinika Damiana i Iatros nie mają stopnia referencyjności wcale. Z Żelaznej nie
                              przwozi sie dzieci na Karową, bo sprzęt którym dysponuje szpital na Żelaznej
                              pozwala na przyjmowanie wcześniaków z wagą urodzeniową powyżej 1200g -
                              wcześniejsze porody nie są przyjmowane. Jeśli dzieci te wymagają opieki
                              specjalistycznej trafiają do CZD gdzie trafiają też dzieci z Karowej. Gazeta
                              Wyborcza latem ubiegłego roku opisywała kłopoty szpitala św. Zofii, której
                              skończyły się limity na oddziale neonatologii - bo oprócz terapii noworodków
                              urodzonych na miejscu przyjmowali również wcześniaki np. ze szpitala na
                              Madalińskiego.

                              Ale po co mam się niewiadomo komu rozpisywać. Szkoda czasu.
                              • mamainspe bzdurzysz lolu !!! 04.02.05, 09:30
                              • aga1000 Re: Pracujesz w Damianie?! 10.02.05, 12:32
                                Lolalilu, straszliwie atakujesz tego nieszczęsnego Damiana, tylko po co?
                                Domyślam się, ze to dyskusja z Merusią tak nakreciła emocje (ale na ten temat
                                sie nie wypowiadam...). Jeśli moge dodać swoje-cóż Czarna Lista Ginekologów
                                zawiera nazwiska lekarzy chyba ze wszystkich szpitali. To co zabawne niektóre
                                nazwiska pojawiają się tez na "białej", chociaż uważam, ze trzeba je sobie
                                rzeczywiście postudiowac.
                                Co do referencyjnosci-chyba jesteś lekarka, bo widać, ze się świetnie
                                orientujesz w temacie. No ale chyba wiesz, ze referencyjny w Polsce może byc
                                tylko szpital publiczny. II stopień to żadna historia, mają oddział
                                neonatologiczny i tyle. A sama przyznaj, ze rodzic na Czerniakowskiej albo w
                                szpitalu Praskim to akt osobistej odwagi smile)). Topowy referencyjny oddział to
                                moim zdaniem Karowa u prof. Kornackiej, ratuja tam dzieci z niewiarygodnie wrecz
                                niska waga urodzeniową. Mozna się nawet pokusić o stwierdzenie, ze jest to
                                topowy oddział w kraju a i pewnie w porównaniu do "zgniłego zachodu" nie ma się
                                czego powstydzić.
                                Z drugiej strony chyba nikt przy zdrowych zmysłach z zagrozoną ciążą, porodem
                                przedwczesnym etc nie pójdzie rodzić do prywatnej kliniki. Damian , Iatros czy
                                inne tego typu placówki są dla zdrowych kobiet i zdrowych dzieci.I dobrze, ze są
                                i sa alternatywą dla tej naszej dramatycznej słuzby zdrowia, gdzie ciagle nie ma
                                żadnych standartów w połoznictwie i człowiek jest całkowicie uzależniony od
                                widzimisię lekarza, o respektowaniu praw pacjenta nawet nie wspomnę. Byleby przy
                                wyborze uzywać mózgu, z czym jak czasem patrze na wypowiedzi niektórych
                                forumowiczek niektórzy mają problem (nie pisze o Tobie!)

                                lolalilu napisała:

                                > Chyba tak... bo poszukałam na forum i nie ma tu prawie żadnych Twoich
                                > wypowiedzi. Może nawet nigdy nie rodziłaś i nie masz dziecka. Jedna Twoja
                                > wypowiedź jest tutaj - a druga pod postem Radnego Golimonta - i nie w temacie
                                > poruszanym przez Pana Radnego. Nie o tym nic nie napisałaś - bo pewnie nie masz
                                >
                                > co napisać. Jedyne na co Cie było stać to oskarżenia pod moim adresem. Słuchaj
                                > a może jesteś alterego Radnego Golimonta - jeśli nie pracujesz w klinice
                                > Damiana... Musisz miec jakąś motywację do ganiania za mną po forum. Rozumiem,
                                > że napisałam coś co Ci się nie spodobało. Bywa. Tak to już jest na forum.
                                >
                                > P.S. Zachęcam do lektury czarnej List Ginekologów - tak się dziwnie składa, że
                                > kilku lekarzy z kliniki Damiana się na niej znalazło. Na szczęście klinika ta
                                > współpracuje z wieloma lekarzami.
                                >
                                > A OIOMy neonatologiczne i III stopień referencyjności w zakresie opieki nad
                                > noworodkiem mają jeszcze szpitala na Czerniakowskiej, Starynkiewicza i chyba
                                > szpital Praski. II stopień referencyjności ma Żelazna. Nie wiem jakie stopnie
                                > referencyjności mają pozostałe placówki - nie chce mi sie szukać w tej chwili.
                                > Klinika Damiana i Iatros nie mają stopnia referencyjności wcale. Z Żelaznej nie
                                >
                                > przwozi sie dzieci na Karową, bo sprzęt którym dysponuje szpital na Żelaznej
                                > pozwala na przyjmowanie wcześniaków z wagą urodzeniową powyżej 1200g -
                                > wcześniejsze porody nie są przyjmowane. Jeśli dzieci te wymagają opieki
                                > specjalistycznej trafiają do CZD gdzie trafiają też dzieci z Karowej. Gazeta
                                > Wyborcza latem ubiegłego roku opisywała kłopoty szpitala św. Zofii, której
                                > skończyły się limity na oddziale neonatologii - bo oprócz terapii noworodków
                                > urodzonych na miejscu przyjmowali również wcześniaki np. ze szpitala na
                                > Madalińskiego.
                                >
                                > Ale po co mam się niewiadomo komu rozpisywać. Szkoda czasu.
                                • lolalilu Re: Pracujesz w Damianie?! 10.02.05, 19:26
                                  w 95% się z Tobą zgadzam... z jednym ale, nie mam nic przeciwko klinice
                                  Damiana. Wręcz przeciwnie wielu osobom ją polecam, ale jestem za otwartym
                                  stwianiem pewnych spraw. Bo klinika Damiana jak każda inna placówka ma też
                                  swoje wady. O czym czytając większość postów w tym wątku można śmiało
                                  zapomnieć. Rozważałam tam poród, znajomy lekarz który tam pracuje przedstawił
                                  mi bardzo dokładnie tą klinikę. Nie zdecydowałam się. Stopnie referencyjności
                                  znam - bo przed porodem bardzo dużo chciałam wiedzieć i wypytałam wszystkich
                                  znajomych lekarzy - w tym neonatologów. Lekarzem niestety nie jestem sad
                                  Studiuję dziennie bardzo odległą od medycyny dziedzinę. A czarną listę
                                  przytoczyłam po to, żeby uświadomić mojej rozmówczyni, że ten sam lekarz na
                                  etacie np. w IMID może być zagorzałym zwolennikiem porodów siłami natury, a
                                  równocześnie w prywatnej kliniece wykonywać cc na życzenie... Jednym słowem w
                                  Damianie jak i w każdej innej placówce medycznej w Warszawie są lepsi i gorsi.
                                  Idylliczny obraz nie jest prawdziwy, bo i tam jak wszędzie dochodzi do
                                  uszkodzeń itp. Więc sokoro w wątkach o innych placówkach przedstawia się też
                                  ich słabsze punkty i tu chyba można to zrobić. Ale rozumiem, że osoby które
                                  urodziły w klinice Damiana będą ją zajadle bronić - takie jest ich prawo. Ja to
                                  robię przy okazji wątków o szpitalu św. Zofii - bo tam właśnie rodziłam swoje
                                  dziecko. Wydaje mi się, że to co napisałam nie jest złośliwe ani zbyt odległe
                                  od faktów. A porównywanie placówek prywatnych z państwowymi uważam za
                                  bezcelowe. Zgadzam się co do Karowej w 100%. Natomiast uważam, że po
                                  przeczytaniu większości postów w tym wątku znalazłoby się kilka chetnych do
                                  rodzenia w klinice Damiana mimo zagrożonej ciąży... Bo z postów tych wynika, że
                                  jest to możliwe smile Natomiast poniżej II stopnia referencyjności jest jeszcze
                                  pierwszy (m.in. szpital na Madalińskiego). Reasumując - uważam klinkę Damiana
                                  za świetną placówkę. Ale sam fakt, że przyjmowane są tam porody tylko zdrowych
                                  kobiet z donoszoną ciążą wskazuje na możliwości tej palcówki w kwestiach
                                  medycznych. Myślę, że moje posty zostały nadinterpretowane. Ale to chyba w
                                  pewnym stopniu moja wina - poniosły mnie emocje i za mało klarownie wyłozyłam
                                  swoje racje smile
                                  • mamainspe LOLU - jak zwykle bredzisz......... 05.03.05, 12:10
    • agathea Gorąco POLECAM 19.01.05, 14:25
      Witaj
      rodziłam w Damianie w sierpniu 2004 przez cc. Wszystko tak jak napisała
      Dominika8. Czułam się tam jak królowa, wszyscy baaardzo mili, WSPANIALE. Jeżeli
      możesz sobie pozwolić na niemały wydatek ro ródź tylko tam. Pozdrawiam
    • mima30 A ja nie polecam 19.01.05, 14:43
      Sama rodziłam w Damianie w 2000 r. U mnie wszystko zakończyło się ok. Natomiast
      moja koleżanka (za moją pozytywną opinią) urodziła przez cc. córeczkę. Po
      jakimś czasie okazało się, że mała przy urodzeniu miała niedotlenienie oraz b.
      zawanasowaną żóltaczkę. Dziewczynka ma 13 miesiecy i nie siedzi, cały czas jest
      rehabilitowana. Opinie kilku specjalistów potwierdziły, że niedotlenienie
      istniało do początku i nie zostało zdiagnozowane.
      Teraz sppodziewam sie zdiecka, raczej nie zdecyduje sie na Damiana, bo np. co
      sie stanie jeśli dziecko urodzi sie z wadą wymagającą jakiejś specjalistycznej
      interwencji. Oczywiście chodzę na USG do znanych specjalistów warszawskich
      (Roszkowski, Garwoliński itp.), ale nie wszystko da sie wykluczyć. Na drugi
      poród patrzę inaczej, ostrożniej. Pewnie, że fajnie jest mieć jednoosobowy
      wygodny pokój z telewizorem i łazienką, ale to nie wszystko. Teraz myślę tylko
      o dziecku. I nawet jak w szpitalu państwowym trzeba będzie poczekać na
      znieczulenie i znosić humory położnej to nic mi sie nie stanie. Byle tylko był
      dobry sprzęt i ekipa lekarzy. Telewizje pooglądam w domu.
      • iwona_chm do mima 30 02.02.05, 17:54
        Witam!
        To co napisałaś to święta racja! Będąc w ciąży, myślałam dokładnie tak samo!
        Zrezygnowałam z własnych wygód na rzecz dobrej opieki szpitalnej dla dziecka! I
        teraz już wiem, że na to nie ma reguły! Pod koniec ciąży leżałam na patologii (
        moja lekarka zdecydowała się na położenie mnie po kontrolnym ktg, które pisało
        wstepne skurcze. Stwierdziła, że lada moment się rozpocznie poród, więc nie ma
        sensu wypuszczać mnie do domu. ) Poród nie rozpoczął się ani tego dnia, ani
        następnego! dopiero od rana trzciego dnia zaczęło się coś dziać. I jakie było
        moje zdziwienie, kiedy okazało się, że mimo pobytu na patologii, nie można
        liczyc na profesjonalna opiekę. Nie opisując szczegółów, bo są dramatyczne...
        Mój syn urodził się po ponad 20 godzinach od odejścia wód, doszło do zakażenia
        wewnątrzmacicznego, dziecko było w zamartwicy, a ja zjechałam z porodówki z 40
        stopniową goraczką. I to nie dlatego, że tak musiało być. Tylko dlatego, że pod
        latarnią jest najciemniej! Dlatego, że byłam jedną z kilkudziesięciu pacjentek
        na oddziale, a była to niedziela i wszyscy mieli mnie w nosie, dlatego, że
        położnej przeszkadzałam w oglądaniu serialu w tv. I jeszcze kilku innych równie
        śmiesznych powodów. Mój poród był od początku do końca traumatycznym przeżyciem
        o którym jeszcze nie potrafię zapomnieć. Choć zawsze powtarzałam: wiele kobiet
        urodziło, ja tez dam radę i przez całą ciąże powtarzałam, że to dziecko jest
        najważniejsze i mogę rodzić bez znieczulenia, bo przecież da się to przeżyć. I
        owszem. Da się to przeżyć. Gorzej jest poradzić sobie ze znieczulicą i
        nieprofesjonalizmem lekarzy, którzy nie patrzą na Ciebie jak człowieka, a na
        Twoje dziecko jak na Twoj największy wymarzony skarb. I tylko i wyłącznie przez
        nich moje dziecko ledwo uszło z życiem. I własnie to jest najtragiczniejsze....
        Ze wybrałam szpital dlatego, bo chciałam najlepiej dla dziecka!
        • jjulita Re: do mima 30 02.02.05, 19:09
          Iwono w jakim to było szpitalu?
          • ksas Re: do mima 30 03.02.05, 08:38
            ale apropos czego ten post, bo nie kumamsmile
            • iwona_chm Re: 03.02.05, 10:47
              nie rodziłam w warszawie tylko w białymstoku. a post jest apropos tego, że choć
              zawsze uwazałam, że lepiej rodzić w państwowym szpitalu ze względu na opiekę
              neonatologiczną....teraz już wiem, że jeśli tylko finanse mi na to pozwolą
              kolejne dziecko będę rodzić w prywatnej klinice. i to nie ze względu na własną
              wygodę, tylko właśnie zed względu na dziecko...
          • aga1000 Re: do mima 30 09.02.05, 19:29
            Wszystko wskazuje na Karową!

            jjulita napisała:

            > Iwono w jakim to było szpitalu?
    • ewa.mt Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 10:32
      Witam
      Rodziłam w Damianie w październiku 2004. Przyszłam pod sam koniec ciąży, bez
      specjalnych preferencji co do konkretnego lekarza. Trafiłam na ekipę, która
      zafundowała mi cztery dni niezapomnianych wrażeń. Doktor Leszczyk - ginekolog,
      Doktor Gralińska - anestezjolog, Doktor Potocki - pediatra, Położna Viola
      Wichman (!!!!!!) i jeszcze kilka osób, których nazwisk nie znam. Wiedziałam, że
      mogę liczyć na pełen profesjonalizm, na uprzejmość, na super warunki, ale nie
      sądziłam, że mogą mnie zaskoczyć. A jednak. Było super. Atmosfera, której nie da
      się opisać. Kiedy drugiego dnia po porodzie jedna z pielęgniarek zobaczyła, że
      mam łzy w oczach, w przeciągu 10 minut przyszli do mnie wszyscy, którzy mieli
      akurat zmianę - pocieszyć, uspokoić, pouśmiechać się, powiedzieć, że to normalne
      i żeby sie nie przejmować. Dbali o mnie i o maluszka genialnie. Pozwolili mojemu
      mężowi być za mną przez cały czas, z nocami włącznie. Doktor Gralińska jest jak
      matka (nie przesadzam) - głaskała mnie i całowała w czoło podczas porodu. Doktor
      Leszczyk jest przesympatyczny, wręcz rozczulający swoją subtelnością. Doktor
      Potocki - rozbrajający swoim poczuciem chumoru, a przy okazji super
      profesjonalizm. Pani Viola Wichman bije rekordy. Ta kobieta ma w sobie mnóstwo
      ciepła, dobra i wewnętrznej mądrości. Bez słów potrafi odgadąć wszelkie odzucia
      - a która rodziła to wie, że po porodzie, w głowie i w sercu młodej matki dzieją
      się niestworzone rzeczy, a u mnie akurat działo sie wyjątkowo dużo. Ta kobieta
      to anioł, przy tym wszystko wie i umie to genialnie przekazać. Ona przygotowała
      mnie do opieki nad małym w domu, powiedziała mi wszystko, o co tylko mogłabym
      zapytać i do dziś wspominam jej rady i oczywiście z nich korzystam. Kiedy
      opuszczałam szpital, miałam łzy w oczach - chciałam zostać trochę dłużej. Faktem
      jest, że poród w Damianie sporo kosztuje, szczególnie CC, ale jest tego wart bez
      dyskusji. Polecam gorąco.
      • kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 10:51
        wielokrotnie już na forum ,,szpitale" zostałam ,,zjechana" za krytycyzm i spore
        wymagania. za 6 dni będę pacjentką kliniki Damiana z planowym cc. to co
        zobaczyłam , usłyszałam od personelu i 2 dziewczyn po cc z którymi mogłam
        rozmawiac było tym czego oczekiwałam. profesjonalizm+wiedza+sprzęt+normalne
        warunki+odpowiednie podejście do pacjentki i rodziny+troska+uśmiech+spokój.
        fakt pozostaje faktem- jestem bardzo wymagająca, nie lubię oszczędzać na sobie
        i własnym dobrym samopoczuciu chociaz jako pacjentka moge nie być obiektywna.
        mój mąz jest lekarzem,wypytywał o wszystko, zaglądał wszędzie, wdał się w
        polemikę z panią anestezjolog a propos leków do anestezji i nawet on jest pod
        wrażeniem. po powrocie opiszę jak byłosmile prawda jest taka że po tym czego
        doświadczyłam w szpitalu na Solcu nie zdecyduję się na jakikolwiek szpital
        publiczny.

        kawusia i córcia
        • mima30 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 14:56
          Zastanawiam sie jak to jest w Damianie gdy z dzieckiem dzieje sie coś
          niedobrego, ale tak, aby trzeba było przewozić na Karową chodzi mi np. o
          żółtaczkę, lub jakięs niegroźne zakażenie. Czy wtedy też każą iść do szpitala
          państwowego czy hospitalizują na miejscu?
          • kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 15:08
            pani doktor neonatolog- anestezjolog dziecięcy która będzie przy moim cc
            pracuje także na OIOMIE na Karowej i zapewniła mnie że mają sprzęt, leki i
            wszystko co potrzebne dla maluchów. mnie to uspokaja
          • black-cat Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 18:42
            W takich przypadkach hospitalizują na miejscu. Przewożą w przypadkach poważnych
            lub na twoje życzenie gdyby powiedzmy koszty leczenia były dla ciebie za
            wysokie (na przykład sprowadzenie specjalnych leków z zagranicy).
    • aga1000 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 09.02.05, 19:28
      Rodzę tam za kilka dni. Do tej pory ogólnie jestem bardzo zadowolona, chociaż
      czasem śa mocno tam zakreceni.
      Zdam relacje jak wrócę, czyli w przyszłym tygodniu
      Pa


      gaba29 napisała:

      > Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę
      > wdzięczna za informacje. pozdrawiam
      • hania.wiecewicz Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 09.02.05, 23:14
        Jakim sprzetem dysponuje Centrum Damiana jezeli cos nie jest w porzadku z dzidziusiem?
        Slyszalam ze nie maja tam specjalistycznych urzadzen...
        Mysle ze warto sprawdzic...
        • black_currant Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 09:13
          Cytuję za ich stroną:

          Wyposażenie oddziału położniczego spełnia najwyższe standardy położnictwa:
          stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator, respirator, lampa do
          fototerapii, kardiomonitor, pulsoksymetr, kardiotokograf). Szpital Damiana
          zapewnia również całodobowo monitorowanie stanu matki i noworodka poprzez dyżury
          lekarskie wszystkich specjalności oraz czynne całą dobę, zaplecze diagnostyczne.

          Inkubator i lampę do fototerapii miałam okazję oglądać (chociaż moje dziecię ich
          nie potrzebowało). Myślę, że to bzdura z tym brakiem sprzętu. Zresztą pediatra,
          który zajmował się moim synkiem w szpitalu na wizycie 'przedporodowej' sam mi
          tłumaczył, że gdyby nie mieli sprzętu nie mogli by odbierać porodów. A sprzęt
          jest taki jak w części szpitali państwowych, skąd też przewożą bardzo chore
          dzieci do innych ośrodków.

          Natomiast myślę, że przy dobrej diagnostyce prenatalnej i prawidłowo
          przeprowadzonym porodzie (czyli między innymi nie rodzeniu naturalnie za wszelką
          cenę) bardzo rzadko kiedy zdarza się, żeby dziecko nieoczekiwanie wymagało
          intensywnej terapii.

          ---------------------------------------
          Ania - podwójna mama październikowa smile
          Emilka (1.10.2001)
          Grześ (18.10.2004)
          • aga1000 Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 12:07
            Dokładnie, podpisuję się obiema rekami. Ponadto na przykład "mój" pediatra to
            naprawde bardzo dobrze znana i ceniona lekarka z Karowej (neonatologia u prof.
            Kornackiej). Ja widziałam inkubator, respirator i kardiotokograf na własne
            oczodoły. Bardziej mnie uspokaja fakt, ze w imię patologicznie pojetej natury
            nikt nie każe mi rodzic kilkanaście godzin narażajac i mnie i moje dziecko na
            dramaty. Mało kto sobie z tego zdaje sprawę, ale to jest najwieksza groźba przy
            porodzie w niektórych szpitalach (przynajmniej warszawskich).

            Nawiasem mówiąć, jeszcze parę lat i gdy ludzie tak jak na zachodzie zaczna
            skarżyć połozników o uszkodzenia okołoporodowe i jestem pewna, ze ilość porodów
            "siłami natury" made in Poland dziwnie zmaleje...

            black_currant napisała:

            > Cytuję za ich stroną:
            >
            > Wyposażenie oddziału położniczego spełnia najwyższe standardy położnictwa:
            > stanowisko do resuscytacji noworodka, inkubator, respirator, lampa do
            > fototerapii, kardiomonitor, pulsoksymetr, kardiotokograf). Szpital Damiana
            > zapewnia również całodobowo monitorowanie stanu matki i noworodka poprzez dyżur
            > y
            > lekarskie wszystkich specjalności oraz czynne całą dobę, zaplecze diagnostyczne
            > .
            >
            > Inkubator i lampę do fototerapii miałam okazję oglądać (chociaż moje dziecię ic
            > h
            > nie potrzebowało). Myślę, że to bzdura z tym brakiem sprzętu. Zresztą pediatra,
            > który zajmował się moim synkiem w szpitalu na wizycie 'przedporodowej' sam mi
            > tłumaczył, że gdyby nie mieli sprzętu nie mogli by odbierać porodów. A sprzęt
            > jest taki jak w części szpitali państwowych, skąd też przewożą bardzo chore
            > dzieci do innych ośrodków.
            >
            > Natomiast myślę, że przy dobrej diagnostyce prenatalnej i prawidłowo
            > przeprowadzonym porodzie (czyli między innymi nie rodzeniu naturalnie za wszelk
            > ą
            > cenę) bardzo rzadko kiedy zdarza się, żeby dziecko nieoczekiwanie wymagało
            > intensywnej terapii.
            >
            > ---------------------------------------
            > Ania - podwójna mama październikowa smile
            > Emilka (1.10.2001)
            > Grześ (18.10.2004)
        • merusia Re: Poród w Damianie - a jak opieka noworodkowa 10.02.05, 09:16
          Droga HAniu , poczytaj sobie ,a potem zadawaj pytania od czqapy, bardzo Cie o
          to prosze....
    • amo_k Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.02.05, 22:02
      Ja rodzilam w Damianie 2,5 roku temu mojego synka i bardzo jestem z tego porodu
      zadowolona. Profesjonalna obsluga i komfort co wg mnie jest wazne. Sprzet w
      Damianie jest i w razie czego moze byc uzyty ( to oczywiscie kosztuje, dlatego
      nie wszyscy sie na to decyduja i wola przewiesc dziecko do innej placowki).
      Jest dla mnie jeszcze jeden argument "za" Damianem. Jest tam malo porodow, a
      zwiazku z tym malo bakterii. Sprzet jest nowy i niezakazony, a to bardzo
      wazne. W Polsce ciagle malo mowi sie o zakazeniach szpitalnych, a ja mam
      bliskich znajomych, ktorzy maja takie doswiadczenie z Kasprzaka i Zelazna... W
      lipcu przyjdzie na swiat moje drugie dziecko, porod rowniez planuje w Damianie.
      Nie wiem tylko dlaczego osoby, ktore nie maja wlasnych doswiadczen z ta
      porodowka ciagle sie na ten temat wypowiadaja.
      pozdrawiam
      Marta
      ps. Przepraszam za brak polskich czcionek.
      A cennik uslug w Damianie jest na stronach www kliniki.
      • blablacja Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 10.02.05, 22:51
        amo_k napisała:
        Nie wiem tylko dlaczego osoby, ktore nie maja wlasnych doswiadczen z ta
        porodowka ciagle sie na ten temat wypowiadaja.

        A czemu Ty wypowiadasz się na temat placówek, z którymi też nie masz własnych
        doświadczeń?

        amo_k napisała:
        W Polsce ciagle malo mowi sie o zakazeniach szpitalnych, a ja mam
        bliskich znajomych, ktorzy maja takie doswiadczenie z Kasprzaka i Zelazna...

        pozdrawiam smile

        P.S. Ja mam sporo znajomych, których dzieci przyszły na świat w klinice
        Damiana - są bardzo zadowleni i bardzo niezadowoleni... Ale osobistych
        doświadczeń nie mam, więc żeby się nie narażać nie będę pisać tego co wiem od
        innych smile
        • asieksan5 pytania 26.02.05, 10:27
          Ile wczesniej trzeba sie zglosic do cm zeby wybrac zespol
          czy wizyty przed porodem sa platne dodatkowo?
          • black_currant Re: pytania 26.02.05, 11:08
            asieksan5 napisała:

            > Ile wczesniej trzeba sie zglosic do cm zeby wybrac zespol

            Byłam w 36 tygodniu. Tydzień wcześniej omówiłam ten pomysł z moim lekarzem
            prowadzącym (z Damiana).

            > czy wizyty przed porodem sa platne dodatkowo?

            Płaciłam tylko za konsultację anestezjologiczną (60zł - przy fakturze za
            poród). Na KTG chodziłam gratis.

            ---------------------------------------
            Ania - podwójna mama październikowa smile
            Emilka (1.10.2001)
            Grześ (18.10.2004)
    • mamapulpecji Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 11.02.05, 09:44
      Miałam cc w kwietniu, wszystko przebiegło ok, więc wyszłam ze szpitala
      zadowolona.
      Byłam zadowolona przede wszystkim z opieki polożnej Wioli Wichman i ją
      wspominam najmilej.
      Nie polecam młodych położnych, np Izy, która pracuje, bo musi, a nie dlatego,
      że chce.

      Trafilam do malutkiego, dusznego pokoiku bez okna (okno wychodziło na dach
      restauracji). Owszem, było czysto, ale ciasno i duszno.
      Gdybym miała wybrać jeszcze raz - zdecydowałabym się na Damiana, bo to wg mnie
      w chwili obecnej najlepszy szpital w Warszawie. Nie przesadzałabym z tymi
      luksusami - jest czysto, ładna łazienka, meble z Ikei. Żadna rewelacja, ale w
      porównaniu z innymi placówkami w Warszawie, może robić wrażenie.
      Na pewno nie jest warte tej kasy, jaką się płaci, ale wolałam zapłacić w kasie
      w Damianie, niż do kieszeni lekarza w szpitalu państwowym.
    • aga1000 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 28.02.05, 18:03
      Ha, dopiero co o tym pisałam w innym watku. POLECAM gorąco. Niedawno tam
      rodziłam przez cc i poród i pobyt w tym szpitalu to autentycznie miłe
      wspomnienie. Z cięcia pamietam, że gadałam o jakichś głupotach z pania
      anestezjolog a potem mine mojego mężą gdy dostał na ręce malucha (ja pewnie
      miałam taka samą...), potem zyczliowść i pomoc połoznych, które były "dostępne"
      całą dobę, super pediatrę-dr Balicką. Panie położne nauczyły nas jak się
      opiekować synkiem-w domu naprawdę nie czuliśmy się specjalnie zagubieni.
      Generalnie serdecznie olecam-jak chcesz wiedzieć cos więcej daj znać!

      gaba29 napisała:

      > Czy któraś z Was rodziła w Damianie ?? podzielcie się wrażeniami, będę
      > wdzięczna za informacje. pozdrawiam
      • kawusia76 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 01.03.05, 12:43
        14 lutego mialam cc w Damianie i z calego serca polecam. zreszta zalozylam na
        ten temat osobny wateksmile

        kawusia- mama Ludwiki
        • aga1000 Ja TeŻ!!!! 06.03.05, 22:01

          Ja też miałam cc 14 lutego! Hej wiem że tego dnia urodziło się dwóch chłopców i
          dwie dziewczynki! Mój maluch jest jednym z chłopców. No popatrz...niesamowite!
          Jak mała?
          Serdeczne serdeczne pozdrowienia!!!!
          • kawusia76 Re: Ja TeŻ!!!! 07.03.05, 17:58
            ja bylam pierwszym cieciem tego dniawink o 11.30 urodzila sie moja córcia.lezalam
            w pokoju nr 5. czy Twój synek ma na imie Igor?
            • aga1000 Re: Ja TeŻ!!!! 07.03.05, 18:04
              Kawusiu, to byłaś na cieciu przede mną, ja z kolei byłam w pokoju 1-po "drugiej
              stronie" od połoznictwa. Słuchaj jesli nie masz nic przeciwko napisze do Ciebie
              na adres gazetowy-myslę, ze bardzo fajnie byłoby mieć jakiś kontakt. W końcu nie
              co dzień zdarza się rodzić w tym samym dniu (i to w jakim dniu!) w tym samym
              szpitalu w odstępie kilku godzin i... spotkac się na forum.
              Bardzo bardzo pozdrawiam.
    • agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie? 05.03.05, 14:08
      Jeśłi tak, to proszę podzielcie się opiniami i wrazeniami - ja mam termin na 20
      marca i właśnie tam się wybieram, na razie jestem bardzo zadowolona z opieki.

      Aga i Mały Krzyś
      • black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:18
        Ja - prawie.
        To znaczy aż do ostatniej fazy, bo okazało się, że synek jest za wielki i go
        nie urodzę. Lekarz dał mi 15 minut i w związku z brakiem postępu porodu
        zadecydowaliśmy o cesarce.

        A co do samego porodu, to zdecydowałam się na niego trochę ponad tydzień przed
        terminem (wczesniej miałam opcję, że do Damiana pójdę tylko wtedy, jeśli będzie
        potrzebna cesarka).
        Przez dwa tygodnie jeździłam tam sobie na KTG (synek urodził się 5 dni po
        czasie). Na kolejnym kontrolnym KTG pokazały się lekkie skurcze, więc lekarz
        zdecydował o podaniu oksytocyny i wywołaniu porodu.
        Dostaliśmy z mężem pokoik (duży, bo są i mniejsze), na dzień dobry położna
        załozyła mi welflon i dała kroplówkę nawadniającą, a potem z oksytocyną.
        Dostałam piłkę, żeby sobie na niej poskakać. Anestezjolog zjawiła się jakies 15
        minut po tym jak poprosiłam o znieczulenie (mój lekarz był z nami cały czas i
        pytał, czy już dzwonić po anestezjologa).
        Po założeniu znieczulenia położna przebiła mi pęcherz płodowy (wszystko za moja
        zgodą).
        Potem wszystko potoczyło się szybciuko. Mogłam sobie chodzić, siedziec na
        piłce - wedle uznania. Tętno synka było sprawdzane nawet na siedząco (po jak to
        określił lekarz - siły skurczy mierzyć nie musi, a nie ma sensu, żebym leżała).

        Na ostatnią fazę porodu przechodzi się do innej sali (tam zresztą miałam też
        zakładane znieczulenie). Jest tam fajny fotel do rodzenia, który ma regulowane
        pozycje, więc nie musisz rodzić 'na plecach'. Nie wiem jak to wygląda jeśli nie
        chcesz rodzić na fotelu, tylko np. w kucki, bo ja chciałam się położyć, więc
        nawet nie pytałam.

        No i to tyle w dużym skrócie smile Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, to pisz :-
        ) Spróbuję pomóc smile
        ---------------------------------------
        Ania - podwójna mama październikowa smile
        Emilka (1.10.2001)
        Grześ (18.10.2004)
        • agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:27
          dziekuje za odpowiedź smile) w poniedziałek idę na ktg i marze o tym, zeby juz cos
          wykazało... bo brzuch mam prawie przy podłodze wink i straszny ze mnie wieloryb.
          A jaki był Twój zespół? Ja jestem u dr Leszczyka (wprawdzie jest teraz na
          nartach, ale mam wyznaczonego zastępcę - dr Góździa).

          Aga i Krzys
          • black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:37
            W takim razie trzymam kciuki. I nic się nie martw - na pewno będzie dobrze smile

            Ja rodziłam z dr Pancześnikiem i położną Wiolą Wichmann. Moim anestezjologiem
            była dr. Błaszczyk, a Grzesiem po porodzie opiekował się dr Potocki.

            ---------------------------------------
            Ania - podwójna mama październikowa smile
            Emilka (1.10.2001)
            Grześ (18.10.2004)
            • agaluba Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:44
              To poza ginekologiem - zespół ten sam
              smile

              Aga i Krzyś
              • black_currant Re:czy któraś z Was rodziła naturalnie w Damianie 05.03.05, 15:52
                No to w takim wypadku na pewno będzie super smile (nie umniejszając oczywiście
                ginekologowi, bo ja jestem ze swojego baaardzo zadowolona smile ).

                No to trzymam kciuki za poniedziałkowe KTG. I mam nadzieję, że Tobie uda się
                urodzić naturalnie smile

                ---------------------------------------
                Ania - podwójna mama październikowa smile
                Emilka (1.10.2001)
                Grześ (18.10.2004)
    • gaja24 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 17.03.05, 23:28
      Moje pierwsze dziecko przyszło na świat w Damianie. Ciaża prowadzina była przez
      dr Góździa. Byłam bardzo zadowolona i szczęśliwa, że podczas ciąży i porodu
      będę pod tak dobrą opieką. Oczywiście rodziłam w Damianie. Poród był rodzinny i
      to wszystko co jest napisane o życzliwości, rodzinnej atmosferz itp. jest
      prawdą. Ale czyna tym ma się opierać poczucie bezpieczeństwa - tu miałabym
      wątpliwości.
      To wiem dopiero teraz, po przeżyciach związanych z drugą ciążą.
      Podczas 2 ciąży również poszłam do dr Góździa i poród również miał się odbyć w
      Damianie. Wszystko było w porządku, a lekarz był niemalże na moje zawołanie
      (zawsze mogłam do niego przedzwonić,jeśli miałam jakieś wątpliwości),do momenty
      gdy zacząłam rodzić w 35/36 tyg. Zdecydowanie odmówił przyjęcia porodu,
      tłumacząc to faktem, że i tak najprawdopodobniej dziecko będzie odwiezione do
      innego szpitala, ponieważ to będzie wczesniak a oni nie mają odpowiedniej
      aparatury. Odeszły mi wody a ja byłam zrozpaczona. Trzy wspaniałe warszawskie
      szpitale nie chciały mnie przyjąć, m.in. Karowa, Kasprzaka.
      W końcu trafiłam na Czerniakowską - szpital im. Orłowskiego. Atmosfera podczas
      porodu nie ustępuje klinice Damiana. Położne życzliwe, lekarze mili. Naprawde
      nie miałam się do czego przyczepic. W razie potrzeby, gdy dzieje się coś
      niedobrego, cały sprzęt jest na miejscu i dziecka nie trzeba nigdzie
      przewozić.Minusem są sale 4,6 osobowe i sanitariaty - wymagają remontu, tak
      przynajmniej było w listopadzie 2003 r. Porcje żywieniowe raczej skromne, ale z
      tego co wiem w szpitalach niestety tak jest. Wszyscy szukają oszczedniści.
      Z czystym sumieniem moge polecić ten szpital. Jest naprawdę OK. A po Damianie i
      dr Góździu został mi spory niesmak.
      Jeżeli chodzi o ceny porodu naturalnego (oczywiscie ze znieczuleniem), to w
      listopadzie 2003 r. w Damianie całość kosztowała ok. 5.500zł (cena uzgodniona z
      dr Góździem), natomiast na Czerniakowskiej za poród rodzinny zapłaciłam 500 zł.

      Wcześniej uważałam, że jeżeli rodzić to tylko w klinice prywatnej. Teraz
      myślę,że lepiej w dobrym szpitalu państwowym.
      • polka3 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 18.03.05, 09:27
        Ale prawda jest tez| taka ,ze szpital Damiana nie ukrywa,|ze przyjmuje porody
        po ukoczeniu 36 tygodnia ciazy, wczesniej nie - ze wzgledów o których napisalas.
        Mysle,ze suma sumarum dobrze sie stalo,|ze trafilas do szpitala na
        Czerniakowskiej.Na koniec przyklad z zycia wziety-kolezanka stracila dziecko,
        poniewa| urodzila wczesniaka na madalinskiego i nie zdazono na czas przewiesc
        go na intensyna terapie-zabraklo karetki z inkubatorem.
        • gaja24 Re: Poród w Damianie- proszę o opinie 18.03.05, 09:58
          Ja również się cieszę, że trafiłam na Czerniakowską. Zawsze sobie
          powtarzam : "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". W moim przypadku
          sprawdziło to się w 100%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka