Witam,
rodzę w lipcu, a póki co stoję przed wyborem szkoły rodzenia przy szpitalu, w
którym zdecyduję się rodzić. Mam prośbę do osób, które rodziły na Inflanckiej
lub Starynkiewicza (a może w innych szpitalach) o podpowiedź. Stać mnie na
opłacenie szkoły rodzenia i sali o podwyższonym standardzie do porodu, ale
nie stać mnie na wynajęcie położnej. Czy te dwie rzeczy (pojedyncza sala
porodowa i wynajęcie położnej) są niezależne? Czy jak nie wynajmę położnej to
do mnie nikt nie przyjdzie? Chciałabym urodzić w dobrych warunkach, z mężem i
w miłej atmosferze. Nie zależy mi na luksusie, ale powiedzcie - jak to
wygląda w tych dwóch szpitalach? A może zdecydować się na inny szpital? Jakie
minimalnie trzeba ponieść koszty, żeby w ludzkich warunkach urodzić dziecko w
Warszawie?
Będę bardzo wdzięczna za wszystkie wskazówki.
Alik duży (+mały w brzuszku)