Dodaj do ulubionych

jestem przerażona

06.08.05, 10:58
Jestem przerazona Waszymi postami.
Jak to mozliwe, ze nic nie dzieje sie w Polsce w kwestii poprawienia warunkow
w szpitalach polozniczych? Czy dyketorzy szpitali, poszczegolnych oddzialow
nie czytaja Waszych postow? Dlaczego nikt nie wyciaga konsekwencji wobec
lekarzy, ktorzy domagaja sie lapowek za cc? Dlaczego, dlaczego, dlaczego?

Dlaczego kobiety nie maja dostepu do darmowego znieczulenia zop? Dlaczego
obecnosc ojca to luksus, na ktory moze sobie pozwolic niewiele osob? I tyle
sie mowi na ten temat, ze rodzi sie coraz mniej dzieci, ze spoleczenstwo
polskie sie starzeje...

Perspektywa bardzo bolesnego porodu przeraza mnie bardzo. Wiem, czego moge
sie spodziewac - co miesiac cierpie katusze przezywajac bole okresowe. Ale
wtedy jest zawsze przy mnie moj maz, ciepla kapiel i przyjazna atmosfera =
dodatkowo moge sie faszerowac lekami przeciwbolowymi...
A przy porodzie?

Dodatkowo dochodzi lek o zdrowie i zycie malej istotki. Chyba przestane
czytac posty, mam nadzieje, ze zapomne o nich do czasu narodzin dziecka.
Obserwuj wątek
    • moniz1 Re: jestem przerażona 06.08.05, 18:56
      Nie martw się, w rzeczywistości często wygląda to inaczej niż sobie wyobrażamy.
      Tyle że leiej być przygotowaną psychicznie, że będzie bolało, wtedy może się
      okazać, że czekasz na niewiadomo co, a dzidziuś już jest smile
      A w dodatku pod koniec ciąży tak masz już jej dość, że w końcu
      zaczynasz "marzyć" żeby poród był jak najszybciej smile Głowa do góry!

      Pozdrawiam
      Monika
      • rysia_mama_wiktorka Re: jestem przerażona 06.08.05, 21:14
        Dlaczego???
        Odpowiedź jest bardzo prosta. zyjemy w chorym kraju i właśnie dlatego-niestetysad
        pozdrawiam
    • alchemilla Re: jestem przerażona 06.08.05, 22:44
      Dokładnie tak - chory kraj. I nic się nie zmieni za naszego życia, może dzieci,
      wnuki na pewno doczekają. Wycięło nam tych 50 lat kapitalizmu, poszanowania
      praw jednostki, własności itp i od razu tego nie nadrobimy. To ie tylko kwestia
      kasy i niedofinansowania, w końcu jesteśmy bardzo biednym krajem, ale i
      mentalności ludzkiej właśnie z powodu zaszłości. Przecież u nas procesy o błąd
      w sztuce to rzadkość. Na Zachodzie trzęsą przed takimi i szpitale, i lekarze i
      ubezpieczyciele.
    • tygrysiatko1 Re: jestem przerażona 06.08.05, 23:28
      Dlaczego kobiety nie maja dostepu do darmowego znieczulenia zzo?? otóż dlatego
      że niejest ono medycznie uzasadnione we wszystkch przypadkach poza tym że
      kobieta nie odczuwa bólu to może dojść do zatrzymania akcji skurczowej a jeśłi
      dziecko urodzi sie w czasie krótszym niż 4h od podania należy mu podaćlek ktory
      niweluje działanie narkotyczne znieczulenia - niejest ono obojętne dla dziecka
      nadal dziecko i matka w trakcie porodu stanowią "jeden organizm"
      Dlaczego nikt nie wyciaga konsekwencji wobec
      > lekarzy, ktorzy domagaja sie lapowek za cc? - dlatego że nie jest to łapówka
      tylko ostatnio bardzo modne tzw cięcie na życzenie nie jest ono medycznie
      uzasadnione tylko kobieta chce rodzić w ten sposób...
      niestety nie umiem udzielić odp na pytanie dlaczego za osobę bliską trzeba
      płacić
      • ajkija Re: jestem przerażona 08.08.05, 08:37
        Pierwsza rada: nie czytaj forów, opisów porodów, trzymaj uszy zamknięte na
        wszystkie "historie", którymi Cię raczą "doradzacze". I nie koncentruj się na
        bólu. Ja przed pierwszym porodem miałam po tym wszystkim takie ataki paniki, że
        myślałam, że wszystkich pokroję, łącznie z mężem (bo w sumie dlaczego tylko ja
        mam czuć ten ból, znosić upokorzenie itd..., niech i mężczyźni to czują!) Weź
        pod uwagę to, że jesteś w ciąży, więc wszystko przyjmujesz baardzo emocjonalnie.
        Wszystko czujesz podwójnie, albo nawet potrójnie.
        A z tym bólem w czasie porodu jest różnie. Z ręką na sercu muszę przyznać, że ja
        nie pamiętam tego bólu - to są takie przeżycia, taki odlot, przez te wszystkie
        hormony, że ból jakoś się w pamięci zaciera. Poza tym to ma trochę inny
        charakter niż bolesne miesiączki (ja też miewałam straszne, brr). Ten ból
        przychodzi i odchodzi, masz czas, żeby od niego odpocząć, serio. Ja niektóre
        miesiączki wspominam o wiele gorzej niż poród. Kanałowe leczenie zęba też.
        • antyka Re: jestem przerażona 08.08.05, 19:20
          i tu sie pojawil kolejny watek... piszesz, ze mialas bardzo bolesne okresy...
          Czy to jest tak, ze porod mniej boli? Czy okresy miedzy poszczegolnymi
          skurczami sa tak dlugie, ze mozesz odpoczac od bolu? Byc moze moje pytania
          wydadza sie Wam glupie, ale to dla mnie istotne. Ja co miesiac konam z bolu i
          jakos trudno mi w to uwierzyc, ze porod moze byc lzejszym przezyciem...
          • kluseczka74 Re: jestem przerażona 08.08.05, 22:12
            Bardzo często po urodzeniu dziecka wiele spraw się reguluje. Moje miesiączki
            stały się bardzo regularne i nie bolesne. Fakt że są bardziej obfite ale nie
            bolą. Mój lekarz mi powiedział dawno temu zanim wogóle pomyślałm o ciązy, że
            bardzo często dziecko jest ,, lekartswem" na wiele problemów w ciele kobiety.
            Nie twierdzę, że macierzyństwo to jedyna i najlepsza droga do pozbycia się np
            bolesnych okresów ale napewno po ciązy zmienia się gospodarka hormonalna. NIe
            sądzę aby poród można porównać z okresem bo moim zdaniem ból jest inny ale tyle
            porodów ile jest kobiet. Każda przeżywa to inaczej i nie możesz się sugerować
            cudzymi odzuciami.
    • kluseczka74 Re: jestem przerażona 08.08.05, 09:58
      Cześć
      Przede wszystkim podejdź do tego spokojniej. Wybierz lekarza do którego
      będziesz miała zaufanie. Po drugie napewno on Ci doradzi szpital gdzie będziesz
      miała dobre warunki - ostateczna decyzja i tak należy do Ciebie. Są szpitale
      gdzie za poród rodzinny nie zapłacisz ani złotówki - np Solec w Warszawie
      gdzie sama rodziłam i obydwie miałyśmy naprawdę profesjonalną opiekę. W
      najtrudniejszych momentach był ze mną mąż, położna i kilku lekarzy.Za zoo
      faktycznie trzeba zapłacić ale u mnie i tak skończyło się cesarką którą
      sugerowano mi od początku tyle, że ja chciałam urodzić normalnie. Przy porodzie
      trwającym naprawdę długo - 38 godzin dostawałam najpierw dożylnie środki
      znieczulające a potem zoo Po porodzie naturalny czy cc dawano nam tyle środków
      przeciwólowych ile było nam potrzeba. Wiadomo, że żadna z nas nie chciała
      zaszodzić swojemu dziecku ale skoro taka była potrzeba - podawano je i to wcale
      nie paracetamol.
      Tak jak pisała jedna z moich poprzedniczek pod koniec ciązy masz już tak dość
      brzucha, że marzysz o tym aby już urodzić i mieć to już za sobą. A to
      mobilizuje i ,, usmieża" ból. Ja tak miałam.
      Weź to na spokój - pomyśl jaka czeka cię nagroda i jak bardzo zmieni się potem
      Twoje życie. Warto przeżyć choć czasami bywa naprawdę ciężko ale możesz mi
      wierzyć że o tym się zapomina - wcześniej czy później.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego porodu i pieknej dzidzi.
      • meessi a nie przeraża Cię ... 08.08.05, 10:42
        ...fakt, ze pielęgniarki chcą uciekać za granicę i niedługo nie będziemy mieli
        wykwalifikowanego personelu?? Już teraz salowe harują za trzy za jedyne 700 zet
        a ich praca jest równie ważna i cholernie potrzebna. Kiedy ja leżalam po
        porodzie, zdarzyło mie isę ze do łazienki wpadłą mi salowa. Zmieniła co trzeba
        (czyli worek w koszu, papier) i poleciala . Na początku bylam oburzona. Potem
        dowiedziąłm sie ze jest jedna na całę piętro i wszystkie porodówki!!!!!! I nie
        ma czasu po prostu czekać aż sie umyję. Mozna rodzić w szpitalach gdzie te
        rzeczy są bezpłatne, naprawdę. Wkurza mnie tylko ze taka Karowa np. dostaje
        nagrodę za nagrodą, a trzeba mieć chyba ze 2000 żeby tam rodzić. Na
        Starynkiewicza nie płaci sie za nic (jest tylko taka dobrowolna cegiełka za
        350 zet) a szpital też jest kliniką i moim zdanie rodzi sie tam super, chociaz
        jest obskurnie na izbie przyjęć. Nie odsyłają Cię jednak i nie kręcą nosem
        kiedy przyjedziesz.
        • stokrotka26 Re: a nie przeraża Cię ... 18.08.05, 21:22
          zgadzam sie z poprzedniczka. obskurna izba przyjec na strynkiewicza jest
          tylko "przykrywka" grona wspanialych lekarzy i poloznych. zaszkodzila mi
          ostatnio zupa ogorkowa. oczywiscie zanim skumalam ze to jelita i zupa a nie
          skurcze ktore doprowadza do poronienia juz bylam na izbie przyjec. zbadano
          mnie, pocieszono, uspokojono, nie wysmiano tylko pogratulowano czujosci.bede
          rodzila w tym szpitalu. tak jak moje wszystkie przyjaciolki smile
    • laminja Re: jestem przerażona 19.08.05, 08:51
      wydaje mi się, że dopóki cc na życzenie nie będzie kwestią wyboru kobiety, będą
      osoby, które zrobią wszystko żeby je jakoś załatwić. Zawsze też będą lekarze i
      Lekarze, a Ci pierwsi będą wyciągać rękę po kasę. Bo tak jest w każdym
      zawodzie. W wielu szpitalach wprowadzono oficjalne cenniki żeby łapówkarstwu
      zapobiec, ale to stworzyło inne problemy. Porody rodzinne zazwyczaj są darmowe,
      ale w salach wielołóżkowych. A zzo na życzenie nie będzie pewnie darmowe dopóki
      szpitale będą w tak fatalnej kondycji finansowej. Reasumując wszystko sprowadza
      się do pieniędzy - a raczej tego że ich brak...

      Z drugiej strony jest też zmiana mentalności personelu medycznego. Na to też
      potrzeba czasu. Pierwszy poród rodzinny w szpitalu odbył się 13 lat temu.
      Miejmy nadzieję, że z czasem będzie lepiej.
      • gosia_grabosia Re: jestem przerażona 19.08.05, 12:03
        Mój znajomy rodził z żoną już 20 lat temu smile Nie pamiętam w którym szpitalu,
        ale napewno w Wawie.

        Kurcze, mogłabym zrozumieć że np sala pojedyncza do porodu kosztuje 200 pln i
        położna tyle samo (jak chcesz mieć "upatrzoną"), ale nie dwa czy trzy razy
        tyle!!!. Jak chcesz, to płacisz. Ale że za rodzenie z własnym mężem to jest dla
        mnie paranoja, tak samo jak ZZO. Jeśli zostało wynalezione i do operacji jest
        stosowane to dlaczego przy porodzie trzeba za nie płacić?? Przecież każda z
        nas, ubezpieczonych, płaci składki, a ile razy rodzimy?? raz, dwa, niewiele
        decyduje się na 3 dziecko. Czyli nawet przy koszcie 400 pln razy 3 to 1200 zł w
        ciągu całego mojego życia fundusz wydałby na moje ZZO!!! A składki?? Minimum
        100 pln miesiecznie to rocznie daje pełną refundację za wszystkie trzy
        znieczulenia. A pracujemy około 30 lat....

        Ale się rozpisłam!!!
    • cosmoewka Re: jestem przerażona 20.08.05, 11:41
      Po pierwsze nie generalizujmy. Nie jest tak ze w Polsce jest 'be' a na
      zachodzie wszytsko jest zlotem i miodem plynace. Pare dni temu znajoma rodzila
      w Anglii i ponad tydzien zbywali ja i odsylali z rozwarciem i skurczami do
      domu. Nikt nie myslal by pomoc jej i przyspieszyc porod pomimo ze ona miala
      taka sytuacje ze az sie o to prosilo. Kazali jej dzwonic (a nie przyjezdzac do
      szpitala!) i mowic jaka jest sytuacja, a oni przez tel. okreslali ze to jeszcze
      nie czas (a skurcze miala czeste tyle ze raz regularne a raz nie). A jak juz
      udalo jej sie po wielu dniach urodzic (jej maz wlasnie konczyl urlop ktory
      wzial na czas porodu i po nim - ich pech bo nie zadzyl jej pomoc) to po
      porodzie byla w szpitalu 12 godzin bo czym wyproszono ja do domu. Tak wiec
      wcale nie jest tak jak sie nam zdaje. Ze zachod to i 'lepsze' traktowanie
      pacjentow. Pewnie jakby placila, a nie korzystala z ubezpieczenia miala by
      lepiej(?) Trudno sie wiec dziwic ze potrzebuja na tak zwanym szumnie zachodzie
      pielegniarek np z Polski, skoro wykopsuja ze szpitali tak szybko pacjentow.
      Polacy zawsze tak maja ze cudze chwala. Znam mase kobiet ktore nic nie placily
      za porod i sa zadowolone i szczesliwe. Myslisz ze nasze mamy i babcie nie
      cierpialy? Ze bol jest czyms nowym? Ze jestes wyjatkowa az tak ze tylko ty nie
      przezyjesz bolu porodowego? Zareczam ci ze tak nie jest. Kazda kobieta boi sie
      porodu. Ja tez mam niski prog bolu, choc niemal w ogole nie odczuwalam okresu.
      Za to od 5 roku zycia regularnie chodze do dentysty i cierpie kilkanascie razy
      w roku bo najwyrazniej mam dziedziczne problemy z zebami, z ktorych moze dwa
      mam zdrowe. No, ale co zrobic? Jak sie musi to czlowiek jest wstanie wiele
      rzeczy zrobic i przetrzymac. I nie w kazdym szpitalu trzeba placic za zoo.
      Zawsze mozesz wybrac taki, w ktorym nie bedziesz musiala. Skoro zakladasz ze
      musisz je miec (trudno przeciez przewidziec sytuacje kiedy akcja odbywa sie tak
      szybko ze nie ma czasu na znieczulenie).
      A za obecnosc ojca na pewno za jakis czas nie bedzie sie placilo.
      Choc np dla mnie jest dziwne ze na oddziele gdzie leza kobiety z dziecmi moga
      byc niemal cala dobe odwiedziny. Na salach wieloosobowych. A tak duzo sie mowi
      o zarazkach i trosce o maluszki. To akurat mnie dziwi. Wiadomo ze kazda z nas
      chce miec pomoc kogos bliskiego ale chyba zdrowie noworodkow jest
      najwazniejsze, a to np na salach 8 osobowych gdzie kazda ktos odwiedza nie jest
      takie pewne, prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka