Dodaj do ulubionych

lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej

22.08.05, 16:36
Czy możecie polecić lekarza z któregoś z tych szpitali do prowadzenia ciąży i
porodu. W miarę możliwości proszę o jakieś namiary. Wszystkie znajome mają
lekarzy z Polnej ale jakoś wyjątkowo nie pasuje mi poród na Polnej.
Obserwuj wątek
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 22.08.05, 17:26
      Moge polecic Dra Daniela dyrektora kliniki sw. Rodziny 606364508 gabinet przy
      Grottgera, dba o pacjentki, rodzilam kiedy byl na urlopie ale 2 mce wczesniej
      dal mi tel do dra Nowaka, ktory go zastepowal602241732 obaj panowie ze
      starszej generacji delikatni i dajacy poczucie bezpieczenstwa. Super jest dr
      Hanna Pospiech Bryk. Mam zle wspomnienia z badan ordynatora dra.B.
      Nowakowskiego dosc brutalny.
      • gochna13 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 23.08.05, 21:58
        Ja mam miłe wspomnienia o doktorze Nowakowskim - może dlatego, że byłam i nadal
        jestem jego pacjentką!!!
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 22.08.05, 17:27
      Zapomnialam napisac ze polowie ciazy zmienialam lekarza, najpierw mialam pania
      doc z Polnej ale ten szpital bardzo zle na mnie dziala dlatego postanowilam
      zmienic gina i nie zaluje. Niestety 24.06 mialam cc.
    • roza.poznan Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 22.08.05, 22:37
      Witaj.Ja 23 maja urodzilam coreczke na Lutyckiej.Najpierw chodzilam do innej
      lekarki ,ale ze wzgledu na to,iz nie pracowala w zadnym szpitalu to przenioslam
      sie do dr.Pawla Wandelta(tel 8221172)prowadzil moja ciaze do konca,byl przy
      porodzie,chociaz nie mial wtedy dyzuru,a rodzilam cala noc.Jestem bardzo
      zadowolona,chociaz porod byl ciezki,gdybym miala trafic na przypadkowego
      lekarza to chyba bym zwariowala.Jesli chcesz jakis blizszych informacji to
      zadzwon do mnie 0609 847 552.Monika
      • marychna31 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 23.08.05, 20:09
        Moim Lekarzem jest równiez pan dr Wandeltsmile))))
        • marychna31 PYTANIE 23.08.05, 20:10
          Czy może ktos wie ile kosztuje poród rodzinny na Lutyckiej?smile
          • marychna31 I KOLEJNE PYTANIE O LUTYCKĄ 25.08.05, 23:38
            A ile kosztuje na Lutyckiej zzo? Byłam na stronie szpitala ale nie am tam
            takiego cennika, niestety....

            Z góry dziekuję za odpowiedźwink
            • a.prentka Re: I KOLEJNE PYTANIE O LUTYCKĄ 21.09.05, 14:07
              Koleżanka rodziła na Lutyckiej 31.07.2005r i mówiła, że nie ma odpłatności za
              poród rodzinny, o kosztach zzo nic nie wiem.

              Pozdrawiam
      • kotka.szrotka Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 26.08.05, 11:46
        Słyszałam b. dobre opinie o dr Wandelcie, ale niestety za daleko przyjmuje jak
        na moje możliwości, mieszkam na drugim końcu Poznania. Znajomi bardzo sobie
        chwalili i też rodzili na Lutyckiej, mieli wynajętą położną, to chyba była
        oddziałowa p. Ewa. Szyki poród. Co do znieczulenia zoo to na Lutyckiej chyba
        nie jest specjalnie praktykowane. Raczej straszą komplikacjami i położna podaje
        najchętniej dolargan, za to poród rodzinny nic nie kosztuje. W św. Rodzinie
        poród z mężem 300 zł ale znieczulenie jakiekolwiek jest w cenie. Tak słyszałam.
    • roza.poznan Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 23.08.05, 21:53
      ZA POROD RODZINNY NA LUTYCKIEJ SIE NIE PLACI.POZDRAWIAM
      • marychna31 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 24.08.05, 22:02
        Pięknie dziekuję Rozosmile

        Pozdrawiam!
    • buzala Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 23.08.05, 22:38
      witaj!!
      nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale ja trafiłam do lekarza który jest w
      szpitalu im. raszeii i jestem bardzo zadowolona bo popierwsz dzięki niemu
      jestem na tym świecie od 2 lat ponieważ wykrył ciążę pozamaciczną, która jeden
      dzień dłużej i bym się wykrwawiła a dodam iż pozostali lekarze wykluczali tę
      możliwość. Po drugie dzięki niemu mam w tej chwili 5 miesięczną córeczkę i
      cieszę się macieżyństwem i zdrowiem. po trzecie jest delikatny, miły ,
      konkretny i dba o każdą swoją pacjętkę nie ma to wpływu czy z NFZ czy z
      prywatnej praktyki. Co do szpitala to z opinii innych pacjętek wiem, że po
      porodzie jest najlepsza opieka położnic. Jeszcze jedno wiem bo na własnej
      skórze doznałam opieki na trzech oddziałach tego szpitala tj. ginekologii,
      patologii ciąży bo byłam po terminie porodu, położnictwo- porodówka. Pozdrawiam
      anita- buzala
      • kate20 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 24.08.05, 22:14
        witaj!
        mam do Ciebie pytanko,podaj jesli możesz nazwisko swojego lekarza, moze być na
        adres gazetowy.
        mnie czeka właśnie poród (zdaniem lekarzy w każdej chwili, choć do terminu 2
        tyg)i będę rodziła właśnie w Raszei.
        Pozdrawiam
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 26.08.05, 15:41
      Mnie dr Nowakowski badal przed i po porodzie i bardzo zle go wspominam byl
      bardzo brutalny. Mam porownanie po potem badal mnie dr Ryglewicz i zrobil to w
      spocob arcy delikatny, wole lekarzy starszej generacji. Co do porodu polecam sw
      Rodzine, polozne sa rewelacyjne, pomagaly mi w karmieniu i dostalam mnostwo
      cennych rad.
      • kotka.szrotka Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 26.08.05, 17:07
        Właśnie poważnie zaczynałam myśleć o Nowakowskim sad A może zdać się na żywioł i
        nie mieć żadnego lekarza, ale boję się trochę tak bez nikogo. Ale chyba św.
        Rodziny robię się coraz bardziej pewna. I na św. Rodzinę i na Lutycką jest
        stosunkowo mało skarg. Ja się chyba najbardziej boję tego, że gdyby coś poszło
        nie tak to będą na siłę zwlekali z cesarką. Upiornie boję się kleszczy, że może
        coś stać się dziecku. Nie wiecie przy okazji, czy w tych szpitalach jest nacisk
        na poród siłami natury za wszelką cenę czy jak są komplikacje to decydują się
        na cc. Bo np. z tego co się naczytałam o Polnej to tam do oporu psn a potem
        ratują dzieciaki na neonatologii.
    • kajka29 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 26.08.05, 19:01
      cześc! ja mam termin na 11.11.05 i chodze do dr Wandelta, planuje poród na
      Lutyckiej ale chce sobie jakąś położną załatwić. Pozdrawiam
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 28.08.05, 17:45
      Warto miec polozna.
      W sw. Rodzinie za porod rodzinny placi sie 300 zl ale mozna tez w gorszej sali
      miec porod za darmo, z-o jest tam za dramo. Mialam cc ze wzg zdrowotnych o 1h
      odeszly mi zielonkawe wody a o 1h43 moja corka byla na swiecie. Nie podoba mi
      sie wspolna sala dla maluchow ale mialam jedynke i mala byla ze mna. Wczoraj
      spotkalam kolejna dziewczyne, ktora rodzila w sw rodzinie i razem doszlysmy do
      wniosku ze chyba niewiele osob jest zadowolonych o Lutyckiej roznie sie slyszly
      a Polna to to moloch i wiadomo loteria.
      • ja_goda Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 29.08.05, 20:58
        Ja rodzilam na Lutyckiej 2 razy i bylam bardzo zadowolona, rodzily tez tam 2
        moje kolezanki i tez sa zadowolone. Prawde mowiac nie slyszalam o tym szpitalu
        zlych opinii z wyjatkiem braku zzo.
    • kajka29 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 28.08.05, 17:55
      Dziewczyny ! a ja myślę, że z tym zadowoleniem ze szpitala to jest tak: jak
      ktos trafił na dobrą i miłą opiekę i nie miał komplikacji przy porodzie lub
      otrzymał fachową pomoc to zawsze będzie zadowolony niezależnie który to szpital.
      Ja rodziłam w 1999r. w Św. Rodzinie i byłam b.zadowolona a wcześniej rodziła
      tam moja przyjaciółka i wspomina poród i opieke koszmarnie. A w dodatku
      chodziłysmy do tej samej pani ginekolog.... Także uważam,że tak do końca
      zadowolenie nie zależy od szpitala tylko od sytuacji. Życzę wszystkim Mamusiom
      szczęśliwego rozwiązania. Do zobaczenia (z niektórymi) około 11.11.05 na
      Lutyckiej. Pozdrawiam
      Moja Malutka przytuli sie do nas za:
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;16;11/st/20051111/k/ade3/preg.png
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 30.08.05, 11:53
      Dokladnie kazdy ma inne odczucia. Na Polnej dla pacjenta z ulicy moze byc
      roznie gdzie indziej bardziej ludzkie traktowanie.
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 01.09.05, 11:04
      Zapomnialam dodac ze wart polecenia jest tez dr Spychala ze sw Rodziny, spec od
      USG.
      • marysienka44 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 09.09.05, 22:07
        Witajcie, ja rodziłam w marcu w Św.Rodzinie i uwazam ze jest to super szpital
        pod każdym względem, choć wiadomo opinie są podzielone.
        Byłam "rodzącą" z tz.ulicy, nie miałam swojego lekarza ani położnej, nikom u z
        personelu za nic nie płaciłam. Płaciłam tylko za poród rodzinny, ale gdy
        regulowałam należność pani przyjmujjąca mnie na porodówkę mówiła ze jest taka
        możliwość, że składa się do dyrektora wniosek o darmową porodową salę rodzinną
        (troszkę gorszą jeżeli chodzi o wygląd).Wniosek należy złożyć ok.dwa tyg.przed
        porodem i napisać np. z powodów finansowych rodziny, ponoć każdy wniosek jest
        pozytywnie rozpatrzony, a chodzi o to ze dyrektor musi mieć podkładkę. To wiem,
        jak pisałam od samej pani przyjmującej mnie na oddział (szkoda ze wczesniej nie
        wiedziałam). Na sali darmowej także ma się wybór darmowego znieczulenia, nawet
        jak jest to zzo.
        Pozdrawiam
        Więcej informacji udzięlę na email marysienka10@poczta.onet.pl
        • marychna31 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 10.09.05, 13:38
          Czegoś nie rozumiem.... Jak w ogóle możliwe są jakies odpłatności w państwowej
          służbie zdrowia? Skoro płacimy już ubezpieczenie i skoro w innych szpitalach
          nie trzeba płacić za poród rodzinny (np Lutycka). Po za tym za co się płaci,
          płacąc za poród rodzinny? Jakie są koszty dla szpitala związane z uczestnictwem
          ojca w porodzie? Dla kogo dyrektor szpitala musi "miec podkładkę na piśmie"
          jeśli wymysły z płaceniem to jego własne wymysły bo przeciez nie ministra
          zdrowia skoro w innych państwowych szpitalach się nie płaci.
          • marysienka44 do marychna31 10.09.05, 23:41
            Jest tak w tym naszym smiesznym Państwie ze lekarze są rozliczani z każdego
            znieczulenia i każdego zabiegu jak np.cesarsie cięcie (dlatego na Polnej robi
            cesarkę dużo lekarzy którzy dostają w łapę, a wskazań do cesarki nie ma, i gdy
            ją zrobią to zgłaszają że wskazanie było, a te kobiety które powinny mieć
            cesarkę są męczone, aby lekarze nie przekroczyli limitu-mam nadzieję ze jakoś to
            logicznie napisałam),. No i tak jest z znieczuleniami zewnątrz oponowymi, na
            Lutyckiej go nie ma wcale (zoo) i dlatego poród jest bezpłatny, na Polnej porod
            rodzinny kosztuje 150,00 zł a tak naprwdę to cena za zoo choć w tym szpitalu
            trzeba za nie zapłacić jeszcze dodatkowo 300,00 czyli wychodzi że na Polnej
            kosztuje 450,00 znieczulenie zo, a w Św.Rodzinie wychodzi ze 300,00.
            Wydaje mi się ze nazwa i cena za poród rodzinny powinna sie nazywać ceną za
            znieczulenie zo. I co ciekawe, panie które rodziły w Św rodzinie wraz z męzem i
            płaciły za salę 300,00 bez problemów dostawały zoo, a panie które rodziły same
            na "zwykłej" sali dostawały rzadko zoo.
            Jedynie tak to potrafię sobie wytłumaczyć, ale może być zupełnie inaczej bo u
            nas to są różne cuda.
            Jeżeli kogoś czyms uraziłam to przepraszam.
            • marychna31 Re: do marychna31 10.09.05, 23:53
              > Jeżeli kogoś czyms uraziłam to przepraszam.
              SKĄD?? Bardzo dziękuję za wyjaśnieniasmile
              a wiesz może czemu zoo jest takie drogie? No i czemu na Lutyckiej nie chcą
              robić zoo za pieniadze skoro to kwestia fianansowa?

              Pzdr.
              • egz77 Re: do marychna31 11.09.05, 13:28
                W świetle prawa wszystko powinnyśmy mieć za darmo i zzo i poród rodzinny w końcu
                co miesiąc bulimy niezłą kasę na NFZ ja już ponad 6,5 roku i jeszcze nigdy z
                tego nie korzystałam. Ale niestety tak to już jest. Tak naprawdę w szpitalu nikt
                się nie przyzna oficjalnie że płacimy np. za zzo czy poród rodzinny tylko np. za
                podwyższony standard sali w której rodzimy (tak jest w św. rodzinie. Te 300 zł
                jak mi powiedziała położna nie płacę za poród rodzinny który mogę mieć za darmo
                tylko za tą salę o podwyższonym standardzie gdzie np. mam swoją łazienkę itp.)
                Tak więc szpital jest kryty. Chcesz mieć lepsze warunki musisz płacić.
                • sara70 Re: do marychna31 12.09.05, 10:50
                  No dobrze, a co z rodzacymi ktore nie dostaly zzo, a zaplacily za porod
                  rodzinny? Za co wtedy sie placi? Rodzilam 5 lat temy na Lutyckiej, wtedy mozna
                  bylo jeszcze dostac zzo (nie skorzystalam), a porod rodzinny byl bezplatny (to
                  bylo jeszcze przed zmiana ordynatora). Moj lekarz tlumaczy brak zzo na
                  Lutyckiej niemoznoscia dogadania sie anestezjologow z poloznikami, nawzajem
                  oskarzaja sie o branie lapowek za porod/znieczulenie. Sama jestem ciekawa jak
                  to jest. Szkoda bo porod i szpital moglabym polecic kazdemu, gdyby nie ten brak
                  zzo..
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 13.09.05, 11:59
      Za z-o nie placi sie w sw. Rodzinie.
      • mrrkot Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 13.09.05, 15:41
        hejka smile
        mam do Was pytanie: lekarza mam ze Św. Rodziny, jest super.Szpital też mi
        odpowiada. Ale mam tylko jedno pytanie: czy można tam zrobić cc na życzenie??
        ja się panicznie boje bólu.. poza tym słyszłam parę nieprzyjemnych historii o
        porodach naturalnych (chodzi o nacinanie, itp... brrr).
        Jak wiecie coś o cc na życzenie w Św. Rodzinie, to czekam na info smile
        dzieki smilesmile pozro smile
        • milla1 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 13.09.05, 16:38
          Ja również chciałam mieć cc ale mój lekarz się nie zgodził, tak więc rodziłam
          naturalnie
        • aba001 Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 21.09.05, 10:19
          Nacinanie krocza wcale nie boli- ja nic nie czułam za to dzięki temu szybciutko
          urodziłam. A nie boisz się bólu po cc?
    • mariejo Re: lekarz ze św. Rodziny lub Lutyckiej 23.09.05, 11:39
      Ja z kolei panicznie balam sie cc ale musialam miec i nie bylo zle. CC to mimo
      wsztytsko operacja, koszmarne bylo zwlekanie sie z lozka po zabiegu. W sw
      Rodzinie dr Bokun slynie z szybkich i dobrych cesarek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka