Dodaj do ulubionych

Wrocław ul.Chałubińskiego

23.08.05, 11:02
Witam,czy ktos moze mi cos powiedziec na temam tego szpitala ,mam zamiar tam
rodzic smile????
Obserwuj wątek
    • dominika2701 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 23.08.05, 11:09
      sala rodzinna-pojedyncza,sala do porodow wodnych-luksus smile, duza
      sala "normalna"-3 osobne boksy, mozna rodzic z mezem,+sala ciec cesarskich
      • luiza210 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 23.08.05, 11:19
        Chce rodzic w wodzie i rowniesz poszukuje po internecie filmow z porodu bo chce
        zobaczyc jak to przebiega ale nie moge znalesc sad nie wiesz moze gdzie moge
        znalesc???
      • pentelka5 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 24.08.05, 15:47
        A czy podczas porodu są obecni studenci? Jeśli tak to czy można ich wyprosić,
        albo chodziaż żeby góra 3 osoby były a nie cała wycieczka!
        • graczykowie Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 06.10.05, 21:24
          ZAWSZE możesz nie zgodzić się na wycieczkę studencką na poród.Ustnie, żadnych
          papierków.Ponoć na Chałubińskiego nie robią problemów.Pozdrawiamy
    • dominika2701 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 23.08.05, 11:50
      mam tylko artykuly na ten temat jakbys chciala.moge ci tez napisac jak to sie
      odbywa na klinikach
      • luiza210 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 23.08.05, 12:07
        Pewnie ze chce smile podaje maila gata22@o2.pl
        dzieki z gory!!!
        • dominika2701 Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 23.08.05, 12:20
          oki, zaraz ci wysle
          • agkz Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 24.08.05, 15:15
            Ja też bardzo poproszę o te materiały na mail: agkz@poczta.onet.pl
          • graczykowie Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 06.10.05, 21:26
            My też chcemy !!! smile
            graczykowie@gazeta.pl
    • pentelka5 szkoła rodzenia 25.08.05, 14:01
      Czy przy klinikach jest szkoła rodzenia? Może któraś z Was uczestniczyła i może
      coś powiedzieć?

      I ponawiam pytanie czy są studenci podczas porodu?

      • efka30 Re: szkoła rodzenia 25.08.05, 14:44
        Jest. Nazywa sie "Bocianek" nic blizej nie wiem bo nie chodziłam.
        Studenci podobno są. I w ogóle cała masa sie ic tam "warda" -koleżanka tam
        rodziła.

        Pozdr.
        • joasia33 Re: szkoła rodzenia 25.08.05, 15:42
          Bocianek, owszem, chodzi sie od 28 tygodnia (ale z tego, co wiem, można nieco
          wcześniej), zajęcia trwają 7 tygodni 2xtyg. po 2,5 godziny. Jest SUPER!!! Nam
          się bardzo podobało, no i było szalenie pożyteczne, szczególnie z zakresu
          pielęgnacji noworodkasmile. Kosztuje 200 zł i nalezy mieć zaśwaidczenie od
          ginekologa, że można ćwiczyć. PO-LE-CAM!
          Pozdrawiam
          Asia&Julia
          • joasia33 Re: szkoła rodzenia 25.08.05, 15:43
            PS. Rodziłam w Wielki Czwartek i studentów nie było wcale, hihi, przez całe
            Święta.smile))
            • lirio Re: szkoła rodzenia 25.08.05, 16:40
              Jak się boisz o obecność studentów to możesz podczas przyjęcia do szpitala
              podpisać takie oświadczenie, że sobie ich nie życzysz. Często wtedy szpitale
              szantażują, że nie przyjmą na oddział albo, że takie coś nie istnieje, co jest
              kompletną bzdurą. Najlepiej zadzwoń do informacji NFZ i dowiedz się dokładnie o
              prawa pacjenta w tej dziedzinie. Będziesz miała podstawę prawną do pokazania.
              Ja załapałam się na Chałunińskiego w czasie gdy studentów nie było. Wiem, że
              jak się krępujesz to np. w gabinecie zabiegowym możesz zawsze poprosić o to,
              żeby Cię badał 1 lekarz a nie 3. Na porodzie rodzinnym studenci raczej się nie
              pojawią, bo to by zakrawało na kabaret. Położna mi mówiła, że zawsze jak się
              będę czuła skrępowana tłumem gapiących się lekarzy czy studentów, mam grzecznie
              prosić personel o interwencję, zazwyczaj się zgadzają.
              • lirio Re: szkoła rodzenia 25.08.05, 16:50
                Znalazłam w prawach pacjenta:
                II. Prawa pacjenta w zakładzie opieki zdrowotnej, o których stanowi ustawa o
                zakładach opieki zdrowotnej z 1991 r. Pacjent ma prawo do:
                2. udzielania mu świadczeń zdrowotnych przez osoby uprawnione do ich
                udzielania, w pomieszczeniach i przy zastosowaniu urządzeń odpowiadających
                określonym wymaganiom fachowym i sanitarnym - art. 9 ust. 1 i art. 10,
                4. wyrażenia zgody albo odmowy na udzielenie mu określonych świadczeń
                zdrowotnych, po uzyskaniu odpowiedniej informacji - art. 19 ust. 1 pkt 3,
                5. intymności i poszanowania godności w czasie udzielania świadczeń
                zdrowotnych - art. 19 ust. 1 pkt 4,

                III. Prawa pacjenta określone w ustawie o zawodzie lekarza z 1996 roku.
                Pacjent ma prawo do:
                11. wyrażania zgody albo odmowy na uczestniczenie przy udzielaniu mu świadczeń
                zdrowotnych osób innych niż personel medyczny niezbędny ze względu na rodzaj
                świadczeń - art. 36 ust. 1 i 2,
                www.nfz-wroclaw.pl/?site=rzecznik_pacjenta&kat=
                Najważniejszy jest ten punkt 11 i czy podpiszesz oświadczenie czy nie, to i tak
                masz to zagwaranowane przez prawo.
                • pentelka5 Re: szkoła rodzenia 26.08.05, 08:56
                  Dzięki, kochane jesteście!
    • grazkaj Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 09.09.05, 13:14
      Witam. Rodziłam na Chałubińskiego rok temu, leżałam tam też na patologii,
      chodziłam do szkoły rodzenia.Ogólnie jestem bardzo zadowolona, a jedyne do
      czego mogłabym mieć zastrzeżenia to porcje żywieniowe (dla wróbelków crying().Ze
      studentami nie miałam styczności, ale z tego co wiem zawsze można powiedziec że
      nie zgadza się na ich obecnosć. Pozdrawiam
      • mmala6 polecam 09.09.05, 15:06
        chodzilam do Bocianka- zdecydowanie polecam!!!!smile))a tam juz sie dowiedz
        szczegolow nt szpitala i nie bedzie taki obcy jak pojedziesz rodzic.
        Rodzilam w niedziele i tez mialam szczescie BEZ studentow.Cos tam ciemnoskory
        lekarz gadal na przyjeciu ze musze sie zgodzic ble ble ble i podpisalam, ze sie
        zgadzam ale wiedzialam ze nikogo nie bedzie.Ale przeciez jakby nie podpisala to
        by mnie z odchodzacymi wodami w srodku nocy nie odstawili za drzwiwink)chociaz w
        naszym kraju wszystko mozliwewink
        Rodzilam z przefantastyczna polozna (szkola rodzenia sie klania-oddechy
        oczywiscie zapomnialam ale dzieki szkole szybko sobie przypomnialam co i jak)
        Malgosiasmilei z mezem.I jeszcze kilku lekarzy bo byla niedziela i pusta porodowka
        i dla rozrywki ogladali jak Mateusz pojawia sie na swieciesmile
        Chcialam rodzic do wody ale niestety malemu tetno spadalo i caly porod lezalam z
        ktg na brzuchu.Korzystanie z sali porodow rodzinnych tez bylo bez sensu skoro
        bylam sama na porodowcewink)Moglam sobie wybrac boks, hihi.
        Ogolnie bardzo mily personel, pozniej ucza jak przystawiac dziecko.Co do
        jedzenia to faktycznie-skandal! porcje takie ze moj maz jak przyszedl to sie
        pytal ze "juz nie moge reszty zjesc" a to byla swiezo przyniesiona
        porcja.Generalnie jakbys miala przezyc na ich wikcie to padlabys razem z
        dzieckiem.Aha, rozbawila mnie kolacja o ...17stej w postaci dwoch kromek chleba,
        kosteczka masla i dwa plasterki zoltego sera.Takze koniecznie trzeba zabrac
        walowke albo kase bo jest sklepik na dole.
    • dorotamoron Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 10.09.05, 22:55
      Witam! Ja rodziłam na Klinikach w wodzie i bardzo polecam. Sala do porodów w
      odzie super - to niezależna sala z łazienką - można tam rodzić w wodzie - 500zł
      i klasycznie 250zł. Bardzo polecam, bo jest tam przytulnie i łazienka
      niezależna, więc jeśli możecie wydać tyle pieniążków to warto.
      Poród w wodzie jak dla mnie był super - dużo lepiej się czułam w wannie.
      Wygląda to tak - do wody wchodzi się już przy dość sporym rozwarciu - pół
      godziny jest się w wodzie, na pół godziny się wychodzi i tak w kołko. Ja przed
      wejściem do wanny zaliczyłam jeszcze prysznic więc dużą część porodu miałam w
      wodzie smile Do wanny weszłam raz na pół godziny, a za drugim razem już pozwolili
      mi nie wychodzić bo zaczynały się skurcze parte i siedziałam w wannie prawie
      1,5 godziny a w tym czasie urodził się Maciuś - do wody oczywiście. Żeby mieć
      poród wodny musi wszystko przebiegać bez zastrzeżeń - powtarzali mi to wiele
      razy, ale u mnie było ok, więc rodziłam do wody. Obyło się bez nacinania
      krocza, a właściwie zaraz po porodzie polazłam pod prysznic.
      Co do studentów to ja rodziłam w nocy z soboty na niedzielę więc też się nie
      załapałam, ale u mojej koleżanki było chyba ze 20 osób na porodzie rodzinnym -
      ona nie protestowała, śmiała się potem, że wszyscy ją wspierali i było
      sympatycznie.
      Polecam też szkołę rodzenia Bocianek - super prowadzący, szczególnie pani
      Małgosia, potem na oddziale zaglądała do mnie i uczyła karmić malucha. Na
      szkole rodzenia też nam podkreślali, że można poprosić żeby studentów nie było
      podczas porodu i raczej wszyscy to szanują.
      Pozdrawiam!
    • dorotamoron Re: Wrocław ul.Chałubińskiego 10.09.05, 22:55
      Witam! Ja rodziłam na Klinikach w wodzie i bardzo polecam. Sala do porodów w
      odzie super - to niezależna sala z łazienką - można tam rodzić w wodzie - 500zł
      i klasycznie 250zł. Bardzo polecam, bo jest tam przytulnie i łazienka
      niezależna, więc jeśli możecie wydać tyle pieniążków to warto.
      Poród w wodzie jak dla mnie był super - dużo lepiej się czułam w wannie.
      Wygląda to tak - do wody wchodzi się już przy dość sporym rozwarciu - pół
      godziny jest się w wodzie, na pół godziny się wychodzi i tak w kołko. Ja przed
      wejściem do wanny zaliczyłam jeszcze prysznic więc dużą część porodu miałam w
      wodzie smile Do wanny weszłam raz na pół godziny, a za drugim razem już pozwolili
      mi nie wychodzić bo zaczynały się skurcze parte i siedziałam w wannie prawie
      1,5 godziny a w tym czasie urodził się Maciuś - do wody oczywiście. Żeby mieć
      poród wodny musi wszystko przebiegać bez zastrzeżeń - powtarzali mi to wiele
      razy, ale u mnie było ok, więc rodziłam do wody. Obyło się bez nacinania
      krocza, a właściwie zaraz po porodzie polazłam pod prysznic.
      Co do studentów to ja rodziłam w nocy z soboty na niedzielę więc też się nie
      załapałam, ale u mojej koleżanki było chyba ze 20 osób na porodzie rodzinnym -
      ona nie protestowała, śmiała się potem, że wszyscy ją wspierali i było
      sympatycznie.
      Polecam też szkołę rodzenia Bocianek - super prowadzący, szczególnie pani
      Małgosia, potem na oddziale zaglądała do mnie i uczyła karmić malucha. Na
      szkole rodzenia też nam podkreślali, że można poprosić żeby studentów nie było
      podczas porodu i raczej wszyscy to szanują.
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka