wszystko o Solcu,błagam

06.10.05, 20:52
dziewczyny,ktore rodzily lub maja zamiar rodzic na Solcu napiszcie dlaczego
wybralyscie ten a nie inny szpital.Nieukrywam ze sama chce tam rodzic ale nie
wiem czy pacjetki z tzw 'ulicy' sa tam przyjmowane czy tylko te ze swoimi
lekarzami w tym szpitalu.prosze o opinie w sprawie opieki w trakcie porodu i
po nim.pozdrawiam
    • marlena15 Re: wszystko o Solcu,błagam 06.10.05, 21:37
      Wybrałam ten szpital bo mąż mnie do niego zawiózł i nie żałuje.
      Ponieważ temat szpitala przewija się przez to forum cyklicznie proponuje wpisać
      ci w wyszukiwarkę i wiele tam znajdziesz.
      Ja tylko krótko ci napisze, że nie miałam tam swojego lekarza ani opłaceonej
      położnej ale zaopiekowali się mna wręcz idealnie nadmienie że rodziłam z mężem
      ty też możesz rodzic bo poród rodzinny jest za darmo. Warunki trochę kiepskie
      ale jak nie jesteś "hrabianką" to do wszystkiego można sie przyzwyczaić w końcu
      nie siedzi się tam Bóg wie ile. Rodziłam 16 lipca 2005.
    • ewik_1977 Re: wszystko o Solcu,błagam 07.10.05, 13:44
      Ja rodziłam na Solcu w marcu. Nie miałam lekarza, ale opłaconą położną. Byłam
      bardzo zadowolona w szczególności z porodu (rodziłam w osobnej sali z mężem).
      Po porodzie jak już przeniesiono mnie na salę ogólną na ginekologię (na
      położnictwie zbyt mała ilość łóżek - było gorzej - ciasno (5 mam ze swoimi
      pociechami, a więc i 5 łóżeczek + odwiedzający). Co do opieki (ja czułam się
      akurat dobrze), a jeśli chodzi o dziecko to zawsze można było prosić kogoś o
      pomoc (czy w przewijaniu, czy karmieniu). Horror - to leczenie dziecka z
      żółtaczką - tylko jedno łóżeczko z kombinezonem do naświetlań, reszta to lampy
      pod którymi musiały leżeć dzieci nago z zasłonietymi oczkami. Ja ze względu na
      żółtaczkę córeczki spędziłam w szpitalu aż 8 dni. Dziecko musiało leżeć pod
      lampą non stop po 12-24 godziny (oprócz karmień, szczepień, zmiany pieluchy czy
      obchodów pediatrycznych). Powiem szczerze że się namęczyłam i w 6 dniu już się
      rozkleiłam totalnie (nie tylko zresztą ja). Najgorsze były te okularki,
      zakładane dziecku, które miały chronić oczka. Były okropne! Moja malutka w
      ogóle nie chciała w nich leżeć, często je zsuwała rączką. Widziałam że inne
      mamy których dzieci miały żółtaczkę też się denerwowały.
    • izzunia Re: wszystko o Solcu,błagam 07.10.05, 13:49
      ja zwiedzalam tydzien temu szpital, i nie podobal mi sie, ale ja mam zapedy
      "hrabianki". zaczelo sie od tego, ze ciezko bylo zaparkowac, a potem wlec sie po
      schodach na 2-gie pietro, szpital wyglada jak z czasow komunistycznych - ale
      pojdeyncza salka do porodu byla naprawde ladna i jest refundowana przez NFZ.
      POłożna, która nas oprowadzała była bardzo miła. Kolezanka (rodzila w kwietniu)
      zachwalala sobie ten szpital i stwierdzila, ze jesli mialaby po raz 3 rodzic, to
      tylko tam. Mnie osobiscie nie odpowiadaly warunki pobytowe.
      • sabe Re: rodziłam na Solcu w sierpniu br. 07.10.05, 14:01
        i jestem zachwycona. Szpital wybrałam jeszcze zanim zaszłam w ciążę z powodu
        dobrych opinii na forum wink potem wybrałam lekarza w przychodni przyszpitalnej
        i poszło jak z płatka - dzięki jego profesjonalizmowi udało mi się w końcu
        zajść w ciążę! Przy porodize go nie było, położnej opłaconej nie miałam,
        więszkość ciąży przeleżałam, wiec nawet do szkoły rodizenia nie chodziłam.
        Rodziłam długo, więc 3 zmiany personelu zaliczyłam i wszytstkich mile
        wspominam - kompetenetni, życzliwi, pomocni, cierpliwi. Również opieka po
        porodzie, tak nade mną, jak maleństwem była wspaniała. Warunki na porodówece są
        moim zdaniem świetne, potem gorsze, ale tych kilka dni - ja byłam 5 - da się
        wytrzymać. Rzeczywiście "ślęczenie" nad dizeckiem naświetlanym lampami jest
        katorgą, ale czego się nie robi i robić jeszcze nie bedize, aby tylko było
        zdrowe?
        Ja jeśli przyjdize mi zostać mamą ponownie z pewnością wybiorę ten szpital.
        sabe smile
Pełna wersja