nawa
08.11.05, 13:46
Porodówka w szpitalu Żeromskiego jest super, ale oddział poporodowy zostawia
wiele do życzenia.
Rodziłam 9 godzin i przez cały ten czas była ze mną położna, która doradzała
mi co mam robić. Cały czas ktoś się mną interesował. Za to po przewiezieniu
na odział poporodowy wszelkie zainteresowanie się ulotniło. Nie mogłam
doprosić się o jakąkolwiek pomoc (miałam nawał pokarmu i nie wiedziałam jak
sobi z nim poradzić) do tego stopnia, że ze szpitala wyszłam z koszmarnym
zapaleniem piersi, które leczyłam jeszcze trzy tygodnie w poradni laktacyjnej
(swoją drogą rewelacyjnej)!!!