dr A. Marcinek- kraków

05.12.05, 19:18
czy ktoras z was jest jego pacjentka? jesli tak. napiszcie co sadzicie? ja
kilka dni temu bylam u niego pierwszy raz. i chyba spodobal mi sie jako gin
oczywiscie.
    • martimarti Re: dr A. Marcinek- kraków 05.12.05, 22:51
      A te wątki czytałaś:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=23586320&a=28157254
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=21613395&a=28137248
      • vanilia25 dziekuje za pomoc:)))) 06.12.05, 17:11
    • mamasebunia Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 12:58
      Witam, czy możesz napisać ile kosztuje u niego wizyta. Czy ma USG w gabinecie i
      czy przyjeżdza do porodu. Będę wdzięczna.
      • mamasebunia Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 13:00
        A i jeszcze jedno. Może ktoś wie jak jest nastawiony do cesarskich cięć. Miałam
        jedną cesarkę i całkiem prawdopodobne, ze będe miała ponoiwnie ( o ile właśnie
        lekarz to orzeknie). Dziękuję.
        • kismet3 Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 13:37
          Jest pozytywnie nastawiony do zzo -poleca i nie robi problemów jesli chodzi o
          cc - nie przedłuża decyzji w nieskończonośc. Polecam go i szpitl na
          Siemiradzkiego!
          • vanilia25 Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 17:22
            dzieki jeszcze raz, juz jestem na stowe pewna ze bede kontynuowac u niego
            prowadzenie ciazy. pzdr
          • vanilia25 Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 17:24
            acha, pytacie o koszt wizyty. nie wiem bo cennika nie ma jako takiego. to
            zalezy chyba od badan a moze jeszcze czego innego. sama jestem ciekawa ile
            placicie u niego. usg nie ma w gabinecie, wiec nie wiem gdzie je zleca zrobic,
            bo mnie jeszcze o to nie prosil.
            • mamasebunia Re: dr A. Marcinek- kraków 06.12.05, 23:34
              No jak to? Ja właśnie chciałam iśc do niego na pierwszą wizytę potwierdzającą
              ciązę i co? Nie ma USG dopochwowego. To po co pójdę. Napiszcie proszę jak to z
              nim jest. Słyszam że wizyta kosztuje ok 100 zł myślałam że to z USG.
              Nie wiecie czy przyjeżdza do porodu?
    • jana111 Re: dr A. Marcinek- kraków 07.12.05, 17:56
      Dziś byłam u niego na konsultacjach i mogę się dołączyć do peanów na cześć.
      Naprawdę badanie robi genialnie-nic a nic nie boli, bardzo delikatnie.
      • vanilia25 Re: dr A. Marcinek- kraków 07.12.05, 20:29
        masz racje jakby to nie badanie ginekologiczne, a ten fotel jest fantastyczny.
        ale rzeczywiscie szkoda ze na miejscu nie ma usg. ta cena to chyba bez usg, ja
        tyle dalam a nie mialam usg.
    • mikaa25 Re: dr A. Marcinek- kraków 29.12.05, 00:21
      chodziłam do niego- pod koniec ciazy, moją ciaze wczesniej prowadziła świena
      lekarka z Narutowicza - miała usg, dawała zwolnienia jak trzeba było, swietnie
      badała, miła itd poszłam do marcinka na 2 ostatnie wizyty, w gabinecie ma ktg z
      ktorego za darmo mozna korzystac pod koniec ciaży
      dr Marcinek:

      minus - nie ma usg
      plus- ma ktg, delikatnie bada, interesuje sie losem kazdej swojej pacjentki,
      jesli są komplikacje przyjezdza jesli nie porod przyjmuje inny lekarz, ktory na
      bierzaco informuje Marcina o swoich decyzjach. kazdego w tym szpitalu traktuja
      OK ale jak jestes jego pacjentka to informacje o Tobie docierają do niego-
      jestes przectawiana lekarzom jako pacjentka dr Marcinka, pozdrawiam
    • mikaa25 Re: dr A. Marcinek- kraków 29.12.05, 00:22
      aaa brał ode mnie 100 , bez usg
    • amikunia Re: dr A. Marcinek- kraków 30.12.05, 15:03
      Polecam gorąco JESTEM JEGO PACJENTKĄ od kilku lat, prowadził moje 2 ciąże.W
      szpitalu nie był osobiście cały czas, ale pracownicy kontaktowali sie z nim.
      Jedyny minus to fakt, że czasami nie jest miły, co pewnie wynika z przemęczenia
      i przepracowania, i mie mówi do końca prawdy jak się coś dzieje. Natomiast
      bada wyjątkowo delikatnie w porównianiu do kilku "rzeźników" z jego szpitala
      Jak trzeba zrobić USG to odsyła do szpitala. Polecam terminy obsługiwane przez
      dr. Zarotyńskiego. Jesr Świetny i można z nim pogadać.
      • mikaa25 Re: dr A. Marcinek- kraków 31.12.05, 10:18
        dokladnie, a najwiekszym rzezniniem w moim odczuciu jest dr Nowakowski -
        kawał .... , ja bym go z miejsca zwolniła, nie wie co to prawa pacjetna, gbur,
        mruk i rzeżnik
        • karolimy Re: dr A. Marcinek- kraków 03.01.06, 20:53
          Nie bylam pacjentka dr Marcinka, ale wiele mu zawdzieczam. Jestem pacjentka
          lekarki przjmujacej w przychodni w Siemirackim( jestem zadowolona).USG mialam
          robione przez dr Zarotynskiego.Bardzo dobry lekarz i bardzo dobry czlowiek!
          Kiedy wykryl u naszego synka wade, dolozyl wszelkich staran, aby kolejne wizyty
          kontrolne byly odpowiednio czeste, abym zostala przyjeta wczesniej do
          Siemiradzkiego na patologie.W czasie mojego pobytu na oddziale staral sie,
          zebym miala wszystkie potrzebne badania, zeby dobrze przygotowac mnie i lekarzy
          do tego porodu, zeby dla nikogo ten porod i stan zdrowia malenstwa nie okazal
          sie niemila niespodzianka.Ja czulam sie doskonale, ale nasz synek mial szereg
          wad rozwojowych.Dr Zarotynski i ordynator Marcinek okazali nam w tamtym czasie
          wiele troski,podeszli do sprawy profesjonalnie.
          Po rozeznaniu sprawy dr Marcinek poprosil mnie i meza, delikatni i szczerze
          przedstawil - niewesola - sytuacje.Nasz synek mial przepukline przeponowa.
          Wiadomo bylo, ze bedzie mial powazne problemy z oddychaniem.W ogole nie mogl
          nas zapewnic, ze dzieciontko poradzi sobie na tyle, zeby mozna bylo go przewiez
          od razu do Prokocimia. Nie wiadomo bylo czy przezyje.Siemiradzki nie ma takiego
          sprzetu, aby w tej sytuacji mogl zapewnic mi bezpieczny porod ze wzgledu na
          Karolka. Oczywiscie w gre wchodzila tylko cesarka. Dlatego dr Marcinek
          osobiscie staral sie o przeniesienie mnie do Szpitala uniwersyteckiego na
          Kopernika (Opieka tragiczna, zero intymnosci, nie ma miejsca na odciagniecie
          pokarmu, 8 osob na sali! To byl dla mnie koszmar!Ale moze od sierpnia cos sie
          zmienilo).
          Tak wiec rodzilam na Kopernika.
          W ogromnej mierze to, ze Karolek zyje zawdzieczamy dr Zarotynskiemu i
          ordynatorowi Marcinkowi!Nie mozemy sie doczekac kiedy nareszcie Karol zostanie
          wypisany ze szpitala i odwiedzimy przyjazne progi Siemiradzkiego, zeby
          odwiedzic i podziekowac.Na razie Malenki ciagle jest na intensywnej terapii.
          Mam jak najlepsze zdanie o Siemiradzkim, o dr Marcinku,dr Zarotynskim, wielu
          innych osobach z personelu medycznego i szkole rodzenia prowadzonej przez
          Siemiradzkiego.
          Pozdrawiam!
        • izabela.16 Re: dr A. Marcinek- kraków 29.05.06, 10:00
          popiera
          prowadzil moja ciaze NIESTETY.arogancki to malo powiedziane...lapowkarz.mimo ze
          wczesniej lezalam tydz na szyjke ktora sie skracala to w9mies niechcial mi
          wypisac zwolnieniaL4 izainteresowal sie mna ito na2-3min wprzed ostatnim dniu
          pobytu.zapytal tylko czy wszystko wporzadku.powiedzalabym nie to by mnie
          zatrzymal jeszcze,powiedzialabym tak to pewno by mnnie wypisal bez
          sprawdzania.nawet karty nie sprawdzil.wierzyl wto co mu mowilam amialam
          goraczke39 st.izakarzenie!dzieki bogu ze opiekowali sie mna glownie dr
          zarotynski pieniazek ipolozne oczywiscie
          • vanilia25 Re: dr A. Marcinek- kraków 29.05.06, 12:00
            Trudno jednoznacznie napisac o dr opinie, naprawde.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja